Reklama
Reklama

Mi-8AMTSz w moskiewskich jednostkach wojskowych

26 stycznia 2019, 09:21
550_800_crop__oz54hn_mi8amtsh
Śmigłowiec Mi-8AMTSz - fot. Vitaly V. Kuzmin

Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało o dostarczeniu do moskiewskich jednostek śmigłowców Mi-8 w wersji AMTSz.

Rzecznik ministerstwa stwierdził, że "Piloci i technicy zaakceptowali sprzęt w przedsiębiorstwie producenta, sprawdzili wszystkie systemy i urządzenia podczas prób - tak naziemnych, jak i w locie".

Zgodnie z komunikatem, piloci i inżynierowie przeszli przeszkolenie związane z obsługą nowych śmigłowców, dostarczonych do bazy stałego rozmieszczenia i będą uczestniczyć w regularnych lotach w niedalekiej przyszłości.

Mi-8AMTSz to wersja popularnego śmigłowca Mi-8, która w założeniu ma łączyć cechy śmigłowca szturmowego i transportowego. Jest dostosowana do niszczenia sprzętu, w tym celów opancerzonych, pozycji umocnionych, oraz siły żywej.

Śmigłowiec może przewozić do 37 żołnierzy desantu, 12 rannych na noszach lub przenosić do 4 ton ładunku wewnątrz maszyny (4,5 tony na zewnętrznym punkcie podwieszenia), może mieć instalowane wyposażenie specjalistyczne do misji poszukiwawczo-ratowniczych i ewakuacyjnych.

Napęd zapewniają dwa silniki Isotow TW3-117WM o mocy 2200 KM każdy, pozwalające na osiągnięcie prędkości maksymalnej 250 km/h. Zmodyfikowana została awionika, oprócz nowych systemów radarowych, w kabinie znajdziemy śmigłowca znajdują się wielofunkcyjne wyświetlacze, najnowsze systemy nawigacji satelitarnej GPS i GLONASS. Mi-8AMTSz ma też wyróżniać się lepszymi właściwościami eksploatacyjnymi, co pozwala zmniejszyć koszty konserwacji w czasie użytkowania.

Maszyna może być wyposażona w pociski niekierowane kal. 57 i 80 mm, kierowane radiowo pociski przeciwpancerne 9K114 Szturm i 9M120 Ataka, pociski powietrze-powietrze 9K38 Igła, bomby szybujące oraz szeroką gamę uzbrojenia strzeleckiego: zasobniki strzeleckie GUW-8700, działka i karabiny maszynowe GSzG - łącznie na 6 pylonach można podwiesić do 12 jednostek uzbrojenia. Dodatkowo, w drzwiach po każdej stronie można umieścić karabin 7,62 mm.

Warto też wspomnieć o istnieniu dwóch dodatkowych wersji maszyny. Pierwszą z nich, jest  Mi-8AMTSz-WA, przystosowana do działań w warunkach arktycznych. Zastosowano w niej silniki Klimow WK-2500-03, w których ulepszono instalacje paliwową i olejową, wprowadzono też zmiany w instalacji hydraulicznej, która obejmują m.in. pokrycie jej od wewnątrz teflonem. Druga wersja, Mi-17SZ-NW jest przystosowana do wykonywania zadań w nocy. Zastosowano w niej m.in. nowe systemy radarowe typu FLIR.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Reklama
dim
niedziela, 27 stycznia 2019, 19:46

@wnioski z liczb - dzięki :) Właśnie tak mi ta prędkość zupełnie nie pasowała na maksymalną, niczym z lat 70-tych... Natomiast myślę, że kilkanaście minut różnicy w czasie od wykrycia do lądowania - np. gdyby miał to być desant - może to decydować o powodzeniu operacji lub też "rozstrzelaniu" jej sprzętu i uczestników. Ostatnio przykład syryjskich systemów przeciwlotniczych, podlegających atakowi - główne wyrzutnie pozostające jeszcze w pozycji marszowej, czy też spoczynkowej.

dim
niedziela, 27 stycznia 2019, 19:14

@Greg. Przypominam, że na tzw. modernizację (w tym zwykłą wymianę zużytego sprzętu) Polska wydaje mniej, niż 0,5% PKB. Co za to można ? Ano można za to podkreślić jedyną możliwą odpowiedź... - tak się suwerenności nie utrzyma, no nie ma cudów ! A jeśli to ktoś inny miałby nas bronić, to tylko jako swą kolonię /własność. Będziemy Jesteśmy jakąś kolonią z częściową autonomią, nawet flagą i defiladami - pełen szyk. Dopóki nas nie zhandlują wiadomo gdzie.

Davien
niedziela, 27 stycznia 2019, 18:58

Panie wnioski z liczb: predkość przelotowa 260km to ma Mi-171-A2 z zupełnie innymi silnikami, Mi-8 ma predkość przelotowa 230km/h a maks 260km/h wiec nie manipuluj ponownie. Akurat własnie Osprey ma zasieg bojowy kilka razy wiekszy od smigłowców, udżwig ustepuje jedynie supercięzkim Ch-53E/K a góruje nan nimi w całej reszcie wiec znowu ci cos nie wyszło panie wnioski:)

wnioski z liczb
niedziela, 27 stycznia 2019, 14:22

@dim: "Jak na nowe, byłyby dość powolne...". Prędkość przelotowa 260 km/h (w artykule są brednie. Wystarczy samo "systemy radarowe typu FLIR" by skompromitować wiarygodność artykułu), a Blackhawk ma 280 km/h. Jak się uwzględni typowe odległości używania helikopterów, to pod znakiem zapytania stoi nawet sens tiltrotorów jak Osprey czy Bell V-280 Valor, bo za kilka, kilkanaście minut szybszy czas do celu płaci się udźwigiem, bezpieczeństwem, pułapem, prędkością startu i lądowania, zasięgiem oraz ceną. Owszem ktoś może powiedzieć, ze te minuty kiedyś mogą być krytyczne, ale tak samo można powiedzieć, że wybór lądowiska może być krytyczny (tiltrotory wymagają "symetrycznych punktowo", a helikopter może się np. "przykleić" do pochyłego zbocza), prędkość wznoszenia czy opadania może być krytyczna, większy udźwig może być krytyczny itp. W przypadku pionowzlotów prędkość jest drugorzędna. Po to są pionowzlotami, by nie wymagały lotnisk, czyli by mogły być rozlokowane blisko celu, a wtedy różnice w prędkości są drugorzędne.

dim
sobota, 26 stycznia 2019, 21:24

Nowe ? Czy przeróbka ? Jak na nowe, byłyby dość powolne... Z drugiej strony, równie dobrze mogą to być śmigłowce nie na wojnę z Zachodem, ani nawet z nami, a na utrzymanie w całości tego, co pozostało z imperium. Nie mogą przecież wszsytkie wojska przemieścić się na Zachód państwa - jakaś II liga musi pozostawać w gotowości także w centrum, na Wschodzie, na Południu. I wtedy byłoby to rozwiązanie wystarczające, przy tym bardzo ekonomiczne.

Greg
sobota, 26 stycznia 2019, 20:01

Polska to jedyny kraj, który uważa śmigłowce za zbędny balast. Dobrze że mamy takich wspaniałych strategow i nie wydajemy kasy na bzdety. Lepiej zmodernizujmy stalowe hełmy i kupimy 1000 kropidel do ich poświęcenia.

Davien
sobota, 26 stycznia 2019, 17:51

Devlin0, a po co nam licencja na Mi-8 jak można miec znacznie lepsze i nowsze maszyny. Ta wersja weszła do produkcji w 1991r .

w
sobota, 26 stycznia 2019, 15:40

Mi-8 to naprawde wspaniała maszyna

Rzyt
sobota, 26 stycznia 2019, 14:55

Ciekawe czy nasze super hołki są lepsze od ich...moze to nie Ferrari, ale robią swoje i w swoje inwestują, liczą na siebie...a my nasze haha ciekawe z której strony...jedyny plus to tylko taki, że Ci Polacy co je będą montować to będą mieli za co swoje rodziny utrzymać, zwiększy się konsumpcja w regionie, transport coś zarobi no ogólnie logistyka, może jeszcze kogoś wykwalifikuje koniec + dodatnich reszta to + ujemne jak ci wszyscy co robią hau hau i ogonkiem merdają. Oszaleli to już ponad mld złotych na 7 s70 i wydali. Pewnie lekko 700mln zostało wypompowane z kraju a dopiero początek. Za ten miliard wszystkie helikoptery by się naprawilo i zmodernizowalo, lub lepiej było to zainwestować myśl technologiczna i naszych inżynierów i sprzęt do produkcji etc. Czysto polityczny zakup. Ruskie w swojej korupcji to swoim dają kasę a my płacimy haracze 'sojusznikom'

123
sobota, 26 stycznia 2019, 14:12

fajny duży cel dla wszystkiego co strzela,dobry bombardier to i z katapulty trafi w taką nieruchawą szafę

devlin0
sobota, 26 stycznia 2019, 13:13

dlaczego my nie mozemy normalnie dogadac sie z rosjanami i kupic licencji na te smiglowce dla naszej armii?

peptyd
sobota, 26 stycznia 2019, 13:02

A u nas dialogi

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama