Mi-35 zestrzelony nad Libią

13 kwietnia 2020, 10:32
800px-Libyan_Air_Force_Mil_Mi-35_Lofting
Fot. Chris Lofting/Wikimedia Commons/GFDL 1.2

Libijska Armia Narodowa (LNA) gen. Chalifa Haftara poinformowała na Twitterze o utracie śmigłowca szturmowego Mi-35 w czasie walk z siłami Rządu Porozumienia Narodowego (GNA). Intensywne walki w Libii toczą się nadal pomimo zapowiedzi całkowitego zawieszenia broni w związku z pandemią koronawirusa.

Zobacz także
Reklama

Do zestrzelania miało dojść w trakcie trwającej ofensywy LNA na miasto Abu Grein położone na zachód od Syrty i na południe od Misraty, które znajdowało się pod kontrolą sił GNA. Wsparcie z powietrza nacierającym rebeliantom zapewniało ich lotnictwo. Myśliwce uderzyły na składy broni i amunicji na zapleczu sił GNA, a śmigłowce szturmowe prowadziły bezpośredni ostrzał na linii frontu. Zestrzelony Mi-35 miał operować bezpośrednio nad miastem Abu Grein i tam zostać zestrzelony przez system obrony przeciwlotniczej należący co sił GNA, w wyniku czego maszyna rozbiła się i uległa całkowitemu zniszczeniu, a cała trzyosobowa załoga zginęła na miejscu.

Według niepotwierdzonych informacji maszyna miała zostać zestrzelona przez najnowszy turecki system obrony przeciwlotniczej HISAR-A, który to miał zostać ostatnio rozmieszczony przez Turcję w tym rejonie, w celu wsparcia obrony powietrznej rządowych sił GNA. Co ciekawe system ten zakończył badania i testy zaledwie rok temu i według zapowiedzi miał zostać rozmieszczony w północno-zachodniej Syrii na terenach znajdujących się pod kontrolą tureckiej armii.

image
Fot. Aselsan

HISAR-A to sprzęt opracowany przez turecki koncern Roketsan. Zestaw jest autonomiczny i przeznaczony do ochrony mobilnych wojsk lądowych. Jego uzbrojeniem są pionowe wyrzutnie rakiet o zasięgu do 15 km naprowadzanych termowizyjnie, umieszczane na nośniku kołowym lub gąsienicowym wraz z systemem kierowania ogniem obejmującym radar wykrywania celów, czujniki elektrooptyczne, IFF oraz środki dowodzenia i łączności. HISAR-A może działać w pełni samodzielnie lub w zintegrowanym systemie obrony powietrznej.

image
Fot. Aselsan

Jeżeli potwierdzą się doniesienia o rozlokowaniu tego systemu w Libii, może to znacząco utrudnić działania szczupłym siłom lotniczym LNA. Tego typu zestaw może bowiem szybko przemieszczać się i osłaniać mobilne wojska. Z kolei rozmieszczony wcześniej przez Turków w Libii zestaw Hawk służy głównie do obrony obiektów. Zestaw HISAR-A mógł zostać przewieziony do Libii drogą morską lub lotniczą, choć na razie nie ma potwierdzonych informacji o jego rozlokowaniu, a Mi-35 mógł też paść ofiarą innych środków obrony powietrznej.

W ostatnich dniach oprócz ofensywy LNA w rejonie Abu Grein do wznowienia walk doszło także w innych rejonach Libii. W mieście Bani Walid bojowe bezzałogowe statki powietrzne należące do GNA, przeprowadziły precyzyjne naloty na znajdujące się tam siły LNA, które z kolei miały w odwecie zestrzelić jeden z bezzałogowców. Kolejny dron GNA, zidentyfikowany jako turecki Bayraktar TB2 miał zostać zestrzelony nad miastem Tarhuna. Z kolei nad bazą lotniczą Al-Wattia znajdującej się pod kontrolą LNA miał zostać zestrzelony bliżej niezidentyfikowany samolot.

Równolegle do ofensywy LNA na Abu Grein na wschodzie, GNA rozpoczęło kontrofensywę na zachodzie, wymierzoną w znajdujące się dotąd pod kontrolą rebeliantów miasto Surman (w połowie drogi między Trypolisem a granicą z Tunezją), które właśnie zostało zdobyte. Wśród zdobyczy bojowników rządu z Trypolisu znalazły się m.in. dwie wieloprowadnicowe wyrzutnie rakiet BM-21 Grad i kilkanaście różnego typu wozów bojowych, w tym dostarczone przez Jordanię dla bojówek LNA pojazdy opancerzone typu MRAP.

Wojna domowa w Libii trwa nadal pomimo deklaracji złożonej 22 marca br. przez obie strony konfliktu, które podjęły wspólną decyzję pod naciskiem społeczności międzynarodowej o wstrzymaniu prowadzonych działań wojennych w związku z rozprzestrzeniającą się pandemią koronawirusa. Walki te trwały nadal w ograniczonym stopniu, pomimo zawartego w styczniu br. zawieszenia broni wynegocjowanego przez ONZ. Oprócz prowadzenia samych walk dodatkowych problemem jest fakt, że do obu stron konfliktu trafia zewnętrzne wsparcie, przesyłane przez Egipt, ZEA i Rosję (LNA) oraz Turcję (GNA). W Libii potwierdzono pierwsze przypadki zakażenia koronawirusem i notowane są kolejne, co w obliczu kontynuowania walk może doprowadzić do niekontrolowanego rozprzestrzenienia się epidemii na cały kraj i państwa ościenne.

Fotografia udostępniona na licencji GNU FDL 1.2.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 75
Reklama
Niuniu
środa, 15 kwietnia 2020, 13:46

Rosja nie wysyła broni do Libii. Nie ma na to żadnych dowodów poza gołosownymi twierdzeniami def24. Dla czego nie piszecie o ukraińskich samolotach transportowych regularnie latających do tego kraju z bronią? Dla czego nie piszecie o broni produkcji Państw NATO co i raz znajdowanej na pozycjach sił GNA? Czy o broni produkowenej przez "koncern" z Detroit - czyli USA?

Davien
środa, 15 kwietnia 2020, 14:56

Niuniu, po pierwsze Rosja bez przerwy wysyła i sprzet i najemników( Orłany nie wzieły się z powietrza), po drugie Ukraina przewozi pomoc humanitarną a po tzrecie transportery Terrier znacznie wczesniej kupiło ZEA wiec jak widać znowu ci manipulacja nei wypaliła:) Ale jak widac prawda poteznie zabolała że sie tak rzuciłeś:)

Gnom
czwartek, 16 kwietnia 2020, 08:41

Podziwiam, na prawdę, twoje szczere uwielbienie wobec USA i wiarę w czystość intencji niczym prawiczka wobec panienki z dzielnicy czerwonych latarni. Tym bardziej będzie ciężko gdy rzeczywisty świat dotrze do ciebie (o ile to możliwe). Pamiętaj, że ten, który mówił aby kamieniem rzucił pierwszy kto jest bez winy, znał prawdę o ludziach (w przeciwieństwie do zwykłych ludzi), stąd chętnych do rzucania nie było. Naprawdę myślisz, że jankesi nie mieszają?

Davien
piątek, 17 kwietnia 2020, 16:13

Gnom, moze daruj sobie kolejne teorie spiskowe jak masz zerowa wiedze o temacie:) I to tyle.

Gnom
sobota, 18 kwietnia 2020, 22:05

Widzisz moderator jak zwykle blokuje. Ponawiam zatem. Powiedz czy teorią spiskową są działania USA wobec Nikargui. Próba zwalenia Ortegi (niedawno znów wybranego) za pieniądze z handlu narkotykami wespół z Panamą. Nawet był proces w USA, zeznawano przed parlamentem. Czy teorią spiskową jest późniejszy najazd na Panamę i obalenie Noriegi pod pozorem handlu narkotykami (właśnie z CIA na potrzeby operacji nikaraguańskiej) - nie. Choć dziwnym trafem stało się to dopiero po wysłaniu noty do USA, że zgodnie z pierwotną umową Panama przejmie w 1999 roku Kanał Panamski. Znalazło by się tego znacznie więcej, ale szkoda czasu na wiernego wyznawcę świętości i boskości USA. Trwaj w wierze.

czwartek, 16 kwietnia 2020, 08:32

A u was bija murzynów, takie przerywnika używali działacze w socjaliźmie i widać ze masz podobny.

tagore
środa, 15 kwietnia 2020, 11:36

Coraz bliżej do interwencji Egiptu w Libii i końca wizji ottomańskiego "Imperium" na bliskim wschodzie. Egipt już raz przyciął skrzydła Turcji w przeszłości uwalniając się spod jej władzy.

Andrettoni
wtorek, 14 kwietnia 2020, 18:31

Mi-35 to odświeżony dziadek. Gdyby zestrzelili F-35 to byłaby rewelacja. Zestrzelenie Mi-35 to tylko informacja. Panowie - nie podniecać się.

Gnom
wtorek, 14 kwietnia 2020, 21:12

To nie Mi-35M, ale zwykły Mi-24W (może P), którego oznaczenie eksportowe to Mi-35, jeszcze z Libijskich zapasów zatem pewnie z SPO-10 i ASO-2W. To nieodświeżony dziadek.

Davien
środa, 15 kwietnia 2020, 14:59

Dokładnei to Mi-35P dostarczony LNA przez ZEA a będacy jednym z trzech kupionych na Ukrainie w 2015r. I nie była to maszyna z libijskich zapasów jak piszesz panie Gnom.

Gnom
czwartek, 16 kwietnia 2020, 08:36

Piszesz na podstawie zdjęcia, czy odszukałeś numery? Bo na zdjęciu jest P z osłonami anten z SPO-15, ale to dalej nic nie zmienia (nie wiadomo co lub czy cokolwiek jest pod tymi osłonami) a żadnych śladów MWS też nie widać.

Davien
czwartek, 16 kwietnia 2020, 16:46

Na podstawie danych z czasopisma Lotnictwo gdzie podano nawet numer tej maszyny i skad pochodzi.

Gnom
piątek, 17 kwietnia 2020, 08:46

Dzięki!, Dziw, że zdążyli wydać już numer po zestrzeleniu.

Davien
piątek, 17 kwietnia 2020, 16:15

Informacje z internetowej strony Lotnictwa.

Taka polityka
wtorek, 14 kwietnia 2020, 14:07

ZEA kupuje pilnie kupuje sprzęt w Izraelu i dostarcza do Libii dla LNA generała

Davien
wtorek, 14 kwietnia 2020, 18:47

A jaki niby sprzęt z Izraela kupuje ZEA, czas start?:)

Orthodox
wtorek, 14 kwietnia 2020, 17:01

Tam przez pośredników broń dostarcza pół świata.

Jerycho
wtorek, 14 kwietnia 2020, 12:25

Widicznie używają głowicę opto z Izraela Ta nigdy się nie myli

Tropek Chlopek
wtorek, 14 kwietnia 2020, 11:17

Hisar vs Poprad jaka jest różnica?

bender
wtorek, 14 kwietnia 2020, 13:40

Relacja koszt-efekt jest po stronie znacznie mniejszego Poprada. Obecne zasięgi pocisków Grom/Piorun są oczywiście mniejsze, ale z pociskiem Piorun 2 będą bardziej porównywalne https://www.defence24.pl/poprad-nastepca-osy-z-rakietami-piorun-2 . Poprad jest w pełni pasywny, bez radaru, ale może dostawać informacje o celach z systemów nadrzędnych używających radarów.

Orthodox
wtorek, 14 kwietnia 2020, 16:40

Naprowadzanie obu systemów jest identyczne. Jedyną różnicą jest fakt, że Piorun2 jeszcze nie istnieje, w przeciwieństwie do tureckiego odpowiednika.

Davien
wtorek, 14 kwietnia 2020, 18:48

Nie, nie jest, ani Piorun ani Piorun 2 nei mają IIR jak turecki HISAR a w porównaniu nawet do głowicy Pioruna to poteżna przewaga.

booboo1234
środa, 15 kwietnia 2020, 09:41

Ja nie mam pojęcia jak NAPRAWDĘ działa system naprowadzania Pioruna a Pan wie. Nikt nie wie poza producentem, dlatego podobno nie ma pozwolenia na eksport wersji z głowicą dla WP co jest zupełnie nieprzypadkowe z tego co wiem, ale jeśli sie mylę to proszę o sprostowanie od ludzi co wiedzą na pewno.

Davien
środa, 15 kwietnia 2020, 15:01

No popatrz, Piorun ma głowicę IR programowalna i działająca w dwuch zakresach podczerwieni( info od producenta pocisku) HISAR ma głowice IIR czyli znacznie bardziej zaawansowana.

środa, 15 kwietnia 2020, 13:48

Na sczęście masz rację, a davienek zawsze udaje że wie wszystko. Pozostaje tylko mieć nadzieje że nie wpadnie nikt na taki pomysł jak sprzedanie gromów Gruzji

Davien
środa, 15 kwietnia 2020, 15:01

Jak widac wiem a tobie pozostaje jedynie trollowanie za pare kopiejek:)

Marek
środa, 15 kwietnia 2020, 16:37

Dobrze już, dobrze. Niemniej jednak nie znasz parametrów tej głowicy. Ja także się nie doszukałem. A szperałem sporo. Swoją drogą, to dobrze, że nie można znaleźć.

Davien
środa, 15 kwietnia 2020, 21:08

Znalazłem w informacjach Mesko ze jest to głowica IR dwuzakresowa , programowalna wiec nie jest to IIR. Znany jest jej zasięg :12km wiec jak wiac jak sie poszuka to mozna znależć Jak na razie głowic IIR nei potrafimy opracować ani produkować. Nie wiadomo tylko czy wykorzystuje tez UV czy nie. Aha polecam zajrzec na armyrecognition , tam mozna czesto trafić na ciekawe rzeczy .

Gnom
czwartek, 16 kwietnia 2020, 08:44

Pomimo ich chełpliwości nie zawsze są wiarygodne i zazwyczaj podawane z zastrzeżeniem, że "wg dostępnych źródeł", które to informacje ty zwykle pomijasz i traktujesz jako prawdy objawione.

lokis
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 21:44

fakty w tekście powyżej także mogą coś podpowiadać: n-tą pozycję wydatku na śmigłowce na liście planu inwestycji w nasze siły zbrojne

Gnom
wtorek, 14 kwietnia 2020, 09:12

Może, ja jednak stawiam na logikę i uwzględnienie możliwości skutecznej modernizacji posiadanej floty śmigłowców. A zaoszczędzone środki na pilniejsze potrzeby - dziś także na zwalczanie efektów koronawirusa. A co do samego faktu utraty Mi-35, to zapewne idzie o staruszka Mi-24W lub P bez żadnej modernizacji i bez jakichkolwiek elementów ostrzegania i obrony. Pewnie nawet bez załadowanych flar - bo niby skąd współczesne flary. A SPO-10 i PPI-26 to tak około lat 60.

Davien
wtorek, 14 kwietnia 2020, 10:55

W tym wypadku nawet najnowsze flary by nie pomogły bo głowica IIR zwyczajnie je ignoruje.

Gnom
czwartek, 16 kwietnia 2020, 08:48

Rzekła D...k, pomijając fakt, że są inne sposoby przeciwdziałania oszukujące i takie głowice. Ponieważ twoje ulubione źródła (prasowo-internetowe) też o tym piszą to zapewne to wiesz. Jak to jest, że te fakty pomijasz?

michalspajder
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 20:58

I chyba tylko ze wzgledu na koronawirus Turcja nie posyla tam wiecej “doradcow”.I “ochotnikow” z Syrii.Podejrzewam ze LNA tez ma szlaban na podobna pomoc ze strony swoich sojusznikow.

BUBA
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 18:49

A unas w te Mi24 wklada sie krocie, puszka bez dna i wmawia nam sie ze sa najlepsze. Za te pieniadze ile juz latalo by w WP smiglowcow typu Apache .... ???

Trojan
wtorek, 14 kwietnia 2020, 16:59

1,66?

Gnom
wtorek, 14 kwietnia 2020, 09:14

Może ze 2 za koszty remontu Mi-24 z ostatnich 20 lat - spójrz w artykuł o remontach Mi-8. Pozyskanie AH-64E to lekko 250 mln PLN od sztuki plus koszty uzbrojenia.

Darek S.
wtorek, 14 kwietnia 2020, 03:16

Turcy mieli ochotę na starcie z Rosją już w obronie Ukrainy w 2014 roku. Nikt w to nie uwierzył, nawet Ukraińcy, bardziej liczący na Polskę, niż na Turcję. A tutaj proszę Turcja prowadzi samodzielną wojnę z Rosją na 2 teatrach działań w Syrii i w Libii.

Orthodox
wtorek, 14 kwietnia 2020, 16:33

Turcja co najwyżej prowadzi samodzielną politykę, a nie wojnę z Rosją. O ile w Libii próbuje wybić się na niezależność, to w Syrii jest na łańcuszku Putina.

Sarmata
wtorek, 14 kwietnia 2020, 13:17

Ochotę to raczej ty mialeś i tyle, nic więcej. Nic więcej nie możesz oprócz opisywania swojej ochoty.

michalspajder
wtorek, 14 kwietnia 2020, 09:11

Nie sadze,zeby to byla samodzielna wojna,raczej samodzielne gierki polityczne.Twarza w twarz jeszcze na pelna skale sie zolnierze nie spotkali i chyba niepredko spotkaja.Chyba ze na wspolnym patrolu w Syrii.Erdogan w cos gra,jestem ciekaw,czy on sam wie,w co:-)

say69mat
wtorek, 14 kwietnia 2020, 09:00

???Ambicje Putina zderzyły się z ambicjami Erdogana. I tyli, a który z nich jest ... Dobry??? Skoro jeden i drugi wykorzystuje projekcję siły militarnej dla realizacji ambicji politycznych. Po drugie, Turcja nie byłaby w stanie sobie pozwolić na zwalczanie dominacji rosyjskiej na teatrze syryjskim i libijskim. Gdyby nie zaangażowanie US Army w Polsce i Pribałtyce oraz ... konflikt na Ukrainie. Konflikt, który jest coraz większym obciążeniem dla Rosji.

Pojecie trzeba miec !!!
wtorek, 14 kwietnia 2020, 10:57

Chce tylko zaznaczyc, ze US Army angazuje sie na Litwie, Lotwie i Estoni sa to suwerenne panstwa, a nie zadna ''Pribaltyka''. To rosyjskie okreslenie na tereny ktore Rosja kiedys anektowala, za ''pribaltyke'' mozna w pysk dostac i zreszta slusznie !!!

say69mat
wtorek, 14 kwietnia 2020, 13:29

Mówisz, że jesteś Młotem Thora reprezentującym poprawność lingwistyczną w odniesieniu do określenia republik nadbałtyckich??? Przecież termin 'pribałtyka' funkcjonuje w wymiarze publicystyki i jest używany jako abrewiacja dla określenia fenomenu rzeczonych republik. W wymiarze historycznym, w obszarze politologii określenie to objawiło się w 1859 roku. Z drugiej strony, z ciebie taki obrońca godności republik nadbałtyckich, jak Chruszczow obrońcą demokracji na Kubie. Tłukący w mównicę ... butem, skoro za błąd chcesz lać w ... pysk.

Bartosz17
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 18:23

No to będzie się działo.... Najpierw Syria teraz Libia, Turcja i Rosja za bardzo angażują się w te wojny domowe. Dużo sprzętu jest eksportowanego do Libii. Zastanawia mnie jedno, czy turyści przylatujący do Libii są pod bezpieczeństwem służb podczas ich wojny domowej.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 17:43

Widząc gabaryty tej rakiety jestem pewien że zasięg 15km to niedorzeczność raczej bym obstawiał 25-30km, no i naprowadzanie IIR odporne na technologie stealth i na zakłócenia, Turcja coś tam potrafi.

Derwisz
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 13:30

Droga do Tunezji otwarta a ich rząd chętnie wesprze rząd ONZ w Trypolis ie

Turecki
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 13:27

Turcy maja drugi poligon po syrii I to wygląda super Hisar na 15km Na ruski sprzet wystarczy

Gnom
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 19:42

Myślisz, że na jankeski nie. Poza tym spójrz na to jak tam zazwyczaj wygląda Mi-24, co ma na pokładzie. Gro śmigłowców w tamtym obszarze nie ma nawet flar (choć ma wyrzutnie), a często najnowszym systemem ostrzegania jest SPO-10 (lata 60). Wątpię, by poszło tak łatwo ze śmigłem wyposażonym w President'a. Ale zestrzelić, szczególnie z broni lufowej, da się każde śmigło w skutecznym zasięgu OP.

Davien
wtorek, 14 kwietnia 2020, 08:08

Panie Gnom, IIR jest całkowicie niewrazliwy na flary czy jakiekolwiek zakłócanie poza aktywnym. A co do systemu President-S to wiadowo że działa na rosyjskie głowice IR z MANPADS ale nic nie wiadomo by był w stanie zakłócać IIR A w przeciwienstwie do Rosji USA ma głowice IIR i wie jak sie przed nimi bronic.

Gnom
środa, 15 kwietnia 2020, 11:45

Znów nie doceniasz przeciwnika. Dobrze, że nie dowodzisz ani nie tworzysz polityki obronnej, choć starasz się urabiać opinię (schemat - ruscy to debile) działając na korzyść ruskich. O to ci idzie?

Davien
środa, 15 kwietnia 2020, 15:03

Jak widać prawda niezle pana zabolała ze znowu ze swoimi teoriami spiskowymi się produkujesz:) Ale zeby jeszcze bardziej dobic to ten zestzrelony Mi-35P pochodził z partii zakupionej przez ZEA dla jej sił zbrojnych na Ukrainie w 2015r:)

Gnom
czwartek, 16 kwietnia 2020, 08:52

Jak pisałem wyżej - co to zmienia. To śmigłowiec w konfiguracji z połowy lat 80, z systemami obrony (nawet gdy są sprawne i kompletne) nie wykrywający współczesnych stacji radarowych, mający trudności z pierwszymi Stingerami, a o jakimkolwiek MWS nawet nie ma mowy. Czy jak dziś kupię T-34 lub nawet Tygrysa to znaczy, ze to współczesny czołg?

Davien
piątek, 17 kwietnia 2020, 16:18

Wiec wg ciebie ZEA dla swojej armii kupuje złom?? Oj gnomku , gnomku:))

Gnom
wtorek, 21 kwietnia 2020, 11:07

Ciągle moderacja ucina. Przypomnij sobie twą ocenę zdolności ukraińskich. Skoro robiono to na Ukrainie i tam nie ma nic skutecznego, zatem ZEA też kupiło nieskuteczne systemy. Inna sprawą jest dla kogo ZEA kupiło używane śmigłowce.

Navigator
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 13:25

Wniosek ? Nasza cala flota Mi24 niech stoi sobie zielonej trawce

say69mat
wtorek, 14 kwietnia 2020, 09:12

Niezupełnie, efektywność danego systemu uzbrojenia zależy od sposobu jego wykorzystania w realiach pola walki. Stąd, Mi24 jako śmigłowiec wsparcia czy niszczyciel czołgów to talki średni pomysł. Z kolei jako maszyna SF v/s CSAR, gdzie misje realizuje w eskorcie dedykowanych śmigłowców uderzeniowych??? Dalej, wyobraźmy sobie terza Izrael, który wykorzystuje MH53 jako śmigłowce uderzeniowe v/s wsparcia ;))) Gabaryty Mi24 determinują jego funkcję i przydatność na polu wa;lki.

Orthodox
wtorek, 14 kwietnia 2020, 16:04

Jeśli Mi24 nie jest śmigłowcem wsparcia, bądź przeciwpancernym, to do czego innego został skonstruowany?

Marek
środa, 15 kwietnia 2020, 11:24

Jakbyś nie zauważył do tej pory, Mi-24 to dość uniwersalny śmigłowiec.

Gnom
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 19:44

Czyli jak spadły AH-64, F-16, F-15, Tornado i parę innych cudów, ostatnio w Jemenie, wcześniej w Syrii, to powinniśmy dołączyć je do tej listy. Bardzo ciekawa koncepcja, zechciej ja rozwinąć.

Orthodox
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 18:48

Każdy śmigłowiec, nawet najnowocześniejszy jest szczególnie narażony na środki opl, nawet te najprostsze jak zestawy artyleryjskie, czy MANPADS.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 18:33

Wniosek? Trzeba nimi latać tak nisko jak Rosjanie helikopterami w Syrii. Te tureckie rakiety są bezsilne wobec celów na pułapach poniżej 30 m. Albo założyć systemy samoobrony jak Rosjanie na Ka-52 w Syrii... :)

Davien
wtorek, 14 kwietnia 2020, 08:11

Funku, po pierwsze na niskich puakach to wybja je MANPADS albo głupi wkm a co o systemów samoobrony to pasywne na IIR nie działaja a aktywnych , które były testowane przeciwko IIR tez Rosja nie ma.

Fanklub Daviena
wtorek, 14 kwietnia 2020, 09:52

Stingery Davienu też poniżej 30 m nie potrafią zestrzelić a Igły 15m... I skończ już tymi bredniami o IIR... AIM-9X vs Su-22 w Syrii pokazał jaka jest prawda a Stingery nie mają nawet tego... :)

Davien
wtorek, 14 kwietnia 2020, 11:09

Aha, dla twojej wiedzy Grom/Piorun ma pułap minimalny 10m, Starstreak nie ma w ogóle pułapu minimalnego wieć jak zwykle zero wiedzy:)) Aha podaj żródło tych 15m dla Igły:)

Davien
wtorek, 14 kwietnia 2020, 10:59

Taak Aim 9X pokazał jak ładnei spadał Su-24 a ten odpalony w Su-22 zwyczajnie miał awarię i nawet nie podjął sledzenia celu, no ale jak zwykle wiesz lepiej od pilota SH :)) A Stinger funku ma głowice równei zaawansowana co nasze Pioruny i znacznei lepszą od rosyjskich Igieł czy nawet Wierby:)

wtorek, 14 kwietnia 2020, 12:47

Aaaaa to Ty leciałeś tym SH i dlatego wiesz najlepiej. No, no latałeś Niemieckimi F-4 w 1973 roku uzbrojonymi a AIM-120, zreszta tylko ty nimi latałeś ,a teraz latasz dla USA na F-18 na przemian z Izraelskim F-35 gdzie pasjami latasz nad Iranem i Syrią. Masz ciekawe życie człowieku.

Davien
wtorek, 14 kwietnia 2020, 18:51

No teraz to padłem ze smiechu:)) Przyczyne chybienia podało US Navy , o AIM-120 znowu masz halucynacje jak ci juz uowodniłem a F-35I wbrew twoim płaczom lataja nad syria i Iranem bez rzeszkód. Cos jeszcze masz do dodania:)

środa, 15 kwietnia 2020, 14:08

"Davien wtorek, 15 października 2019, 01:42 No cóż, tu masz racje, nie mieli AIM-7 za to nowowczesne AIM-9L i AIM-120, co przy AIM-9B na F-104... A co do radarów to porównywanie AN/ASG-114 na Starfighterze do AN/APQ-120 świadczy wyłacznie że zenobii ma zerowa wiedze:)" Tak to davienku uzbroiłeś niemieckie F-4 w 1972 nawet roku w AIM-120. A teraz sie wypierasz. Internet nie zapomina. Gratuluje.

Davien
środa, 15 kwietnia 2020, 15:05

No i ładnei potwierdziłęś że mówiłem prawdę a ty zmyslasz:)) Do tego w 1972r Luftwaffe nei miała F-4F, skad ty masz takie halucynacje:)

środa, 15 kwietnia 2020, 19:20

Jest takie staropolskie powiedzenie o pewnym zwierzaku, pluciu i deszczu. Znasz je? Aha niemcy pierwsze F-4 zakupiły w 1969 roku ;)

Davien
czwartek, 16 kwietnia 2020, 01:28

Wow, to teraz ci sie.przywidziały F-4F w 1969r?? Dzieciaku, to były RF-4E a te sa całkowicie nieuzbrojone aż do 1982r:)

czwartek, 16 kwietnia 2020, 12:34

To nie deszczyka Davien. Phantom RF-4E to nie Phantom?

Troll z Polszy
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 18:27

Wnioski są dwa, pierwszy nie słyszałeś o Victory Strike 1/2 gdzie super Apacze w Drawsku pospadały ( wirtualnie oczywiście ) od naszych "OS" dwa razy z rzędu, rok w rok a teraz porównaj jednokanałowa Ose do tego Tureckiego systemu i wyciągnij jeszcze raz swoje wnioski

Orthodox
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 13:20

Turcja wyrastająca na coraz poważniejszego eksportera broni, doskonale wykorzystuje okazję do testowania jej nowych wzorów w warunkach bojowych.

kdi
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 12:51

HISAR-A to system bliskiego zasięgu, nie zestrzeli wysoko lecących samolotów, ale nisko latające śmigłowce i samoloty szturmowe jak najbardziej. Także straty powietrzne LNA będą rosnąć.

Tweets Defence24