Medycy Wojskowego Instytutu Medycznego z misją we Włoszech

29 marca 2020, 07:40
WIM_1852
Fot. Wojskowy Instytut Medyczny

Przedstawiciele Wojskowego Instytutu Medycznego wyjadą z naukową misją medyczną do Włoch. Mają uzyskać niezbędne informacje dotyczące tamtejszych zmagań z koronawirusem SARS-CoV-2. Jednocześnie, w przypadku Polski resort obrony poinformował, że czternaścioro żołnierzy i trzech pracowników Wojska Polskiego jest już chorych na Covid-19.

Jak poinformowano na stronie Wojskowego Instytutu Medycznego, do Włoch ma udać się specjalna polska misja medyczna. W dniach od 30 marca do 9 kwietnia jej członkowie będą przebywać w tym kraju w celu wymiany doświadczeń dotyczących form i sposobów organizacji krajowego systemu ochrony zdrowia, oczywiście pod kątem skuteczności zarządzania walką z epidemią koronawirusa SARS-CoV-2.

Jak zaznaczono, misja będzie realizowana przez wspomniany już Wojskowy Instytut Medyczny (WIM), przy udziale Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej. W sumie do Włoch ma udać się 15 osób, w tym 7 lekarzy intensywistów oraz medyków innych profesji. 

Kluczowe we współpracy z Włochami ma stać się uzyskanie niezbędnej wiedzy w zakresie możliwych do uniknięcia błędów organizacyjnych. Podobnie jak posługiwanie się sprawdzonymi w praktyce rozwiązaniami dotyczącymi sposobów i metod leczenia najcięższych powikłań towarzyszących zakażeniu wirusem SARS-CoV-2. Jak podkreślają na stronie WIM tego rodzaju doświadczenia są cenne i trzeba wyciągnąć wnioski oraz przenieść, w najdoskonalszej z możliwych wersji, na polski grunt przed spodziewanym szczytem zachorowań. 

Światowe doświadczenia związane z przeciwdziałaniem skutkom epidemii SARS-CoV-2 wskazują, że jednym z najważniejszych elementów decydujących o jej przebiegu jest wydolność narodowych systemów ochrony zdrowia. Sprawna organizacja i zarządzanie zasobami służby zdrowia są – obok wczesnego wprowadzenia regulacji administracyjnych przyczyniających się do ograniczenia przenoszenia wirusa pomiędzy poszczególnymi osobami - czynnikami realnie przekładającymi się na ograniczenie ilości zachorowań i wygaszanie epidemii. 

Trzeba zauważyć, że Wojskowy Instytut Medyczny, jak również wskazano w oficjalnym komunikacie, realizował już podobnego typu zadania w trakcie zabezpieczenia medycznego misji w Afganistanie. Będąc jednostką wsparcia kadrowego, ale także koordynującą transmisję wiedzy z rejonu działań militarnych na potrzeby krajowe. W pierwszej kolejności działanie to znalazło zastosowanie w programach szkolenia kadr medycznych kierowanych następnie w rejon misji wojskowych. W dalszej perspektywie pozwoliło przenieść najbardziej wartościowe doświadczenia i procedury do stosowania w praktyce krajowego rynku medycznego, głównie w jego części dotyczącej medycyny ratunkowej. 

Odnotować należy, że w Polsce czternaścioro żołnierzy i trzech pracowników Wojska Polskiego jest już chorych na Covid-19. O takiej informacji poinformowało w sobotę PAP Ministerstwo Obrony Narodowej (MON). Kwarantanną w całym kraju objętych jest ponad 900 osób, włączając w to 357 podchorążych WAT.

"We wszystkich jednostkach Wojska Polskiego zostały wprowadzone restrykcyjne środki przeciwepidemiczne oraz warunki bezpieczeństwa zgodnie z zaleceniami głównego inspektora sanitarnego WP. Utrzymywany jest rozszerzony monitoring epidemiczny w związku z aktualną sytuacją epidemiologiczną w kraju i na świecie" – podkreślił resort.

 WIM/PAP/JR

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 27
Reklama
Wysłannik
czwartek, 2 kwietnia 2020, 09:56

Brawo Rząd RP - symbolicznie bo symbolicznie - ale w ramach Unii Europejskiej pośpieszył z pomocą poszkodowanemu państwu włoskiemu. I co charakterystyczne - podobnie jak w Aleppo po wyzwoleniu miasta przez armie syryjska i rosyjską, udziela tej pomocy wspólnie ze znienawidzoną Rosją, z pominięciem struktur UE i NATO. I tak trzymać - niech żyje i rozkwita współpraca pomocowa Polski i Rosji na rzecz poszkodowanych kataklizmami.

Medicos
poniedziałek, 30 marca 2020, 15:22

Po 5 latach Błaszczak a 14 szpitali wojskowych LEŻY I KWICZY Brakuje dosłownie wszystkiego Wymazy patyczkiem do uszu sa pakowane w pojemniczki na MOCZ Mowic dalej? Bo koledzy wojskowi sie boją bo inaczej to PUŁAWY

men
niedziela, 29 marca 2020, 21:56

Problemem RP jest to że w świadomości tzw elit politycznych Polska to "łup partyjny", bez przełożenia na interes Państwa jako takiego. Robiła tak PZPR, robiły (może za wyjątkiem I-II rządów elit dawnej "Solidarności" wszystkie partie z różnym natężeniem, ze szczytem "formy" w tym zakresie -PIS. Na dzień dzisiejszy mamy praktyczną zapaść w sensie organizacyjnym / logistycznym/ personalnym praktycznie każdej służby za wyjątkiem PSP/OSP, oraz personelu MZ - (pełny szacun dla Pań i Panów niosących pomoc przy braku praktycznie wszystkiego) które jakimś cudem obroniły się przed kolejnymi Tsunami kolejnych szefów z politycznego rozdania. O OC nie ma co wspominać ponieważ struktury te na fali likwidacji pozostałości po komunie zostały praktycznie obezwładnione, pomimo że na czele ich jest komendant główny PSP. Niech pewnym symbolem "olewania" OC będzie fakt że Centralne biuro zarządzania kryzysowego w siedzibie MSWiA zostało przez obecnego jej szefa zlikwidowane (bardzo nowocześnie wyposażone) bo uf szef zamarzył sobie urządzić tam sobie biuro koordynatora służb specjalnych , a rezerwy strategiczne państwa prze ostatnie lata zajęte były głównie …..zakupem węgla z Polskich kopalń, - ot partyjna rzeczywistość. Na tym tle jedynym pozytywem jest postawa tzw "PROSTYCH" Polaków, Panie z kół gospodarstw wiejskich - i nie tylko, szyją maseczki, gdzieś zwykli obywatele/firmy produkują maski/respiratory na 3D, działa wolontariat z posiłkami, pomocą starszym....jak zwykle jesteśmy WIELCY w potrzebie, a że w tym tłumie zawsze znajdzie się kilka gnid - no cóż - wartościowych ludzi poznaje się w biedzie. Życzę zdrówka , pozdrawiam

trewfsdfsfasg
poniedziałek, 30 marca 2020, 09:23

Chyba przesadzasz, raczej ludzie nie mają odczucia jakiejś wielkiej zapaści. Raczej wpisujesz się w narracje post komuny i postkomunistycznej prasy, która przy pomocy tej fałszywej narracji prowadzi nieuczciwą walkę polityczną. Jeśli chodzi o OC, to jak wiele innych rozkładających państwo decyzji to wina Tuska i PO, bo to za jego czasów zdezorganizowano OC.

dr
poniedziałek, 30 marca 2020, 11:07

Dziennikarz, czy troll z TVPIS. Znowu wina Tuska i PO.... Zapraszam do SOR-u... zobaczysz sobie geniusz obecnej władzy.

poniedziałek, 30 marca 2020, 12:02

W w ubiegłym tygodniu córka próbowała dostać się do lekarza ze znanej sieci prywatnej z litości nazwy nie podam telefonów również nie odbierali i gdzie została przyjęta ano właśnie na SOR pozdrawiam lekarzy, pielęgniarki i całą obsługę trzymajcie się zdrowo.

KrzysiekS
niedziela, 29 marca 2020, 18:21

Nie mamy Obrony Cywilnej w jakiejkolwiek formie. Myślę że epidemia SARS-CoV-2 przynajmniej zmusi nas do usprawnienia procedur i połączonych działań różnych służb to będzie droga lekcja.

gdfgdfhfdjghjfhf
poniedziałek, 30 marca 2020, 09:24

To już zostało zrobione dawno temu po powodziach, jak najbardziej Polska ma integrację służb.

on
poniedziałek, 30 marca 2020, 11:08

Chyba DEZINTEGRACJE....

rzeszow
niedziela, 29 marca 2020, 14:59

polecam ten artykul przeciwnikom Putina kiedy wysłał do Włoch ludzi i sprzęt,,, trzeba odrozniac dobro od zla.i.na naukę nigdy nie jest za późno..Mają uzyskać niezbędne informacje dotyczące tamtejszych zmagań z koronawirusem,,,,

Andrettoni
niedziela, 29 marca 2020, 13:29

Lepiej późno niż wcale. Specjaliści na miejscu lepiej stwierdzą problemy niż na odległość. Wiem, że Rosja nie jest uznawana za wiarygodny przykład, ale wysłali pomoc do Włoch i nagle się u nich zagotowało. Szpital budują. Nie oceniam skuteczności działań, ale nagle zmieniła im się perspektywa. We Francji umarła podobno 16 latka, a w USA niemowlę. Nie liczmy na ulgowe traktowanie, bo wirusy nie prowadzą negocjacji.

Davien
niedziela, 29 marca 2020, 12:45

Niestety to nie jest dobry czas dla Polski. Przez epidemię zostało wstrzymanie wiele projektów badawczo-rozwojowych, w tym pacę nad koncepcyjnym okrętem podwodnym jednokrotnego zanurzenia ORP Popiełuszko.

poniedziałek, 30 marca 2020, 08:21

Niesmaczny żart, panie kalka.

Davien
poniedziałek, 30 marca 2020, 14:43

Juz jak widze nawet nie rozpoznajesz podszywaczy z Rosji?:))

poniżej poziomu
niedziela, 29 marca 2020, 22:16

To miało być dowcipne?

Davien
poniedziałek, 30 marca 2020, 14:43

Wg rosyjskiego trola kradnacego nick-i pewnie tak.

czapajew
niedziela, 29 marca 2020, 14:38

Zapewne miał tych samych inżynierów co rosyjski Kursk

Taka prawda !
niedziela, 29 marca 2020, 12:20

Nie wiem dlaczego Polscy lekarze lecą do Włoch uczyć tamtejszych lekarzy ,zamiast tu leczyć naszych obywateli .Jak wrócą to dojdzie jeszcze 2 tygodnie kwarantanny i pewnie ktoryś przywiezie zarazę .Dlaczego to Włosi nie przyjeżdżają do nas się uczyć.To jest wyłączenie lekarzy na miesiąc z pomocy Polakom,teraz w takiej sytuacji .Tego ktoś nie przemyślał ? Zrozumiałbym gdyby lecieli do kraju który ma najwięcej wyleczonych np Korea ale do Włoch????? Jadą nabrać doświadczenia jak chować masowo :) no ale nie jestem lekarzem a moja wypowiedź to chłopskie rozumowanie ...

Marek
niedziela, 29 marca 2020, 22:23

Pomijając aspekty propagandowe robią to samo co zrobili Rosjanie. Posłaliśmy swoich obserwatorów wojskowych na front. Słuszna decyzja.

Tr
niedziela, 29 marca 2020, 21:47

Jadą zobaczyć co tam się dzieje.

gosc
niedziela, 29 marca 2020, 18:37

Lekarze jadą pomóc i zobaczyć jak wygląda to z bliska i jak kraj bardziej już epidemią dotknięty organizuje procesy medyczne. Włochów nauczyli Chińczycy, teraz my musimy tą wiedzę zdobyć natychmiast bo za miesiąc będziemy mieli szczyt epidemii.

Dudley
niedziela, 29 marca 2020, 16:48

Jadą uczyć się od włoskich lekarzy a nie na odwrót. I jest to zapewne mocno ograniczona odpowiedź państw NATO na wezwanie o pomoc. I do tego mocno spóźniona nie tylko w kontekście zagrożenia i rozwoju sytuacji, ale również w kontekście "rosyjskiej pomocy" dla Włoch. Własnie widzimy gotowość polskiej armii na reagowanie kryzysowe jak również przykład "solidarności" partnerskiej w ramach NATO. Choć na Italiańców nie mogliśmy nigdy liczyć, to nie powinniśmy odpłacać tą samą monetą, tym bardziej w czasie narodowej tragedii. A co do nauki zarządzania służbą zdrowia w dobie pandemii, to nie wiem czy lekarze i ratownicy to odpowiedni ludzie do tego zadania. Lekarzy i ratowników powinniśmy wysłać razem z kompletnym szpitalem polowym drogą powietrzną, to byłaby realna pomoc a zarazem doświadczenie w przerzucie i funkcjonowaniu takiej jednostki w realnych "bojowych" warunkach i jaki PR .

sfsdafdsgsdfgfdg
poniedziałek, 30 marca 2020, 09:29

Siejesz defetyzm, Włochy są na tyle zorganizowanym Państwem, że nie potrzebują na tą chwilę zbyt dużo pomocy medycznej. Jeśli czegoś potrzebują to sprzętu i wyposażenia, a także wsparcia gospodarczego i to zostanie im udzielone. NATO ma niewiele w kwestii walki z koroną (co najwyżej może świadczyć pomoc transportową), od walki z koroną są służby medyczne i Unia Europejska.

vkcv
niedziela, 29 marca 2020, 22:28

A wiesz, że czołowe państwo NATO oberwało jak mało kto? Jeśli to broń biologiczna. A coraz bardziej myślę, że tak jest, to po autorach pomysłu zostanie tylko radioaktywna pustynia.

czepialski
niedziela, 29 marca 2020, 11:15

Jak większość z forumowiczów nie znam się, ale się wypowiem. Zastanawia kierunek wyjazdu tych specjalistów doświadczeń raczej szukałbym w Chinach, które już uporało się z epidemią no może nie, 100% ale jednak. Przy okazji przeglądania chińskich stron niezwiązanych z medycyna natrafiłem na ciekawy artykuł dotyczący tematu. Poniżej załączam jego abstrakt może komuś pomoże w poszukiwaniu. Tłumaczył automat, więc może być trochę kulawe. ______ ”[Postępowanie w chorobie wieńcowej-19 (COVID-19): doświadczenie Zhejiang]. 2020 21 lutego; 49 Abstrakt ___ Obecna sytuacja epidemiczna choroby koronawirusa-19 (COVID-19) nadal była poważna. Jako Narodowe Centrum Badań Klinicznych Chorób Zakaźnych, Pierwszy Szpital Uniwersytecki Zhejiang University School of Medicine jest głównym ośrodkiem opieki zdrowotnej dla COVID-19 w prowincji Zhejiang. Na podstawie obecnego konsensusu eksperckiego przeprowadzonego przez Narodową Komisję Zdrowia i Krajową Administrację Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, nasz zespół podsumował i opracował skuteczną strategię leczenia opartą na „Four-Anti i Two-Balance” w praktyce klinicznej. Strategia „czterech anty-dwóch i dwóch równowagi” obejmowała antywirusowe, przeciwwstrząsowe, przeciw hyoksemii, przeciw wtórnemu zakażeniu oraz utrzymywanie równowagi wodnej, elektrolitowej i kwasowej zasady oraz równowagi mikroekologicznej. W międzyczasie, w celu poprawy efektu terapeutycznego zalecono zintegrowane, multidyscyplinarne, spersonalizowane leczenie. Znaczenie wczesnego wykrywania wirusologicznego, dynamicznego monitorowania wskaźników zapalnych i radiografii klatki piersiowej zostało podkreślone w podejmowaniu decyzji klinicznych. Plwocinę obserwowano z najwyższym dodatnim wskaźnikiem wyników RT-PCR. Wirusowe kwasy nukleinowe można było wykryć w 10% próbkach krwi pacjentów w ostrym okresie, a 50% pacjentów miało dodatnie wyniki RT-PCR w kale. Wyizolowaliśmy także żywe szczepy wirusów z kału, co wskazuje na potencjalną zakaźność kału. Dynamiczne wykrywanie cytokin było konieczne do terminowej identyfikacji burz cytokin i zastosowania sztucznego systemu oczyszczania krwi wątroby. Strategia „Cztery przeciwdziałanie i dwa wyważenie” skutecznie zwiększa wskaźnik wyleczeń i zmniejsza śmiertelność. Wczesne leczenie przeciwwirusowe może złagodzić nasilenie choroby i zapobiec postępowi choroby, i stwierdziliśmy, że lopinawir / rytonawir w połączeniu z abidolem wykazywały działanie przeciwwirusowe w COVID-19. Wstrząs i hipoksemia były zwykle spowodowane burzami cytokin. Sztuczny system oczyszczania krwi w wątrobie może szybko usuwać mediatory zapalne i blokować burzę cytokin, a także sprzyjać równowadze płynów, elektrolitów i kwasów i zasad, a tym samym poprawiać skuteczność leczenia w krytycznych chorobach. W przypadkach ciężkiej choroby poparto wczesne, a także krótkie okresy umiarkowanego glikokortykoidu. Pacjentów o wskaźniku natlenienia poniżej 200 mmHg należy przenieść do intensywnego centrum medycznego. Preferowano zachowawczą terapię tlenową i nie zaleca się nieinwazyjnej wentylacji. Pacjentów z mechaniczną wentylacją należy ściśle nadzorować za pomocą strategii zapobiegania zapaleniu płuc związanej z respiratorem klastrowym. Profilaktyka przeciwdrobnoustrojowa powinna być przepisywana racjonalnie i nie była zalecana, z wyjątkiem pacjentów z długim przebiegiem choroby, powtarzającą się gorączką i podwyższoną prokalcytoniną (PCT), tymczasem należy wziąć pod uwagę wtórne zakażenie grzybicze. Niektórzy pacjenci z COVID-19 wykazywali mikrobiologiczne dysbioza jelit ze zmniejszonymi probiotykami, takimi jakLactobacillus i Bifidobacterium. U wszystkich pacjentów należy ocenić czynność odżywczą i żołądkowo-jelitową. Sugerowano wsparcie żywieniowe i stosowanie prebiotyków lub probiotyków w celu regulacji równowagi mikroflory jelitowej i zmniejszenia ryzyka wtórnego zakażenia z powodu translokacji bakteryjnej. Lęk i strach występowały często u pacjentów z COVID-19. Dlatego stworzyliśmy dynamiczną ocenę i ostrzeżenie o kryzysie psychicznym. Włączyliśmy również chińską medycynę do leczenia w celu promowania rehabilitacji chorób poprzez metody klasyfikacji tradycyjnej medycyny chińskiej. Zoptymalizowaliśmy proces opieki dla ciężkich pacjentów, aby promować ich rehabilitację. Pozostało niejasne co do wzoru usuwania wirusa po zakażeniu SARS-CoV-2. Dlatego wymagana była dwutygodniowa kwarantanna dla wypisanych pacjentów, a także regularna kontrola. Powyższe doświadczenia Zhejiang i sugestie zostały wdrożone w naszym centrum i osiągnęły dobre wyniki. Ponieważ jednak COVID-19 był nowo pojawiającą się chorobą, usprawniono strategie zapobiegania, diagnozowania i leczenia COVID-19.”

Filip
niedziela, 29 marca 2020, 17:33

Jak chcą szukać doświadczeń to niech jadą do szpitala brudnowskiego w Warszawie...

PLw
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 15:05

Dzielnica Warszawy - Bródno , z *ó* , zatem szpital bródnowski

Tweets Defence24