Mechanizmy startowe Gromów i Piorunów do konserwacji

22 lipca 2021, 08:56
Zdj Piorun i Grom
Fot. M.Dura
Reklama

3. Regionalna Baza Logistyczna w Krakowie zamierza wyłonić maksymalnie trzech wykonawców, w ramach przetargu ograniczonego przyśpieszonego, dotyczącego przeprowadzenia napraw i konserwacji mechanizmów startowych przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych Grom i Piorun. Czynności mają zakończyć się do końca roku.

Jak czytamy z ogłoszenia zamieszczonego w suplemencie do Dziennika Urzędowego UE, 3. Regionalna Baza Logistyczna ogłosiła postępowanie przetargowe, toczone według procedury ograniczonej przyśpieszonej, na naprawę i konserwację mechanizmów startowych przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych obrony przeciwlotniczej Grom i Piorun w ramach umowy ramowej.

W bieżącym roku jest to druga próba wyłonienia wykonawcy. Poprzedni przetarg, z dnia 28 kwietnia został unieważniony w czerwcu. Powodem było niezłożenie w terminie przez jedynego oferenta dokumentacji poświadczającej brak przesłanek do wykluczenia z postępowania.

Ze względu na priorytetową wagę napraw, muszą one zostać przeprowadzone jeszcze w tym roku, a dokładniej w dniach od 15 września do ostatniego dnia grudnia. Zlecający usługę napraw warunkuje tryb przyśpieszony tym, że systemy mają bezpośredni wpływ na utrzymanie gotowości systemu obrony państwa. Najpierw zostanie zawarta umowa ramowa, a później właściwa umowa wykonawcza, która będzie dotyczyła przeprowadzenia konkretnych prac serwisowych mechanizmów startowych. 

Termin składania wniosków upływa 28 lipca o godzinie 9:00. Zostanie wybrana najkorzystniejsza oferta pod względem ekonomicznym, czyli po najniższej cenie roboczogodziny, zarówno w jednostkach, gdzie znajdują się zestawy PPZR Grom/Piorun (waga 30) jak i u wykonawcy (również waga 30). Okres gwarancji natomiast ma wagę 40, zatem jest równie istotnym czynnikiem wyboru oferty, co koszty prac związanych z serwisem.

PPZR Grom oraz PPZR Piorun są produktami spółki Mesko, należącej do PGZ i współpracującej z CRW Telesystem-Mesko, odpowiedzialną m.in. za systemy naprowadzania. Grom powstał jeszcze w latach dziewięćdziesiątych jako zestaw do zwalczania samolotów, jak i innych statków powietrznych, lecących na bardzo niewielkim pułapie. Pociski Grom kierowane są za pomocą podczerwieni i mają zasięg do 5500 metrów. 

Pioruny to natomiast kolejna generacja, dostarczana do Wojska Polskiego od 2018 roku. Zwiększono możliwości zwalczania statków powietrznych o niskiej sygnaturze termalnej i w warunkach zakłóceń nisko lecących. Zasięg wzrósł do 6500 metrów, a maksymalny pułap do 4000 metrów. Ponadto istnieje możliwość zaprogramowania mechanizmu startowego, aby pocisk mógł dostosować swoje algorytmy na konkretny typ celu, jaki ma zniszczyć. Z kolei zestawy Grom były (i są) eksportowane m.in. na Litwę, do Stanów Zjednoczonych, Indonezji i Gruzji, gdzie zostały w 2008 roku użyte bojowo.

Co ciekawe, polskie Gromy bojowo były używane podczas wojny w Gruzji w 2008 roku, skutecznie trafiając dziesięć rosyjskich statków powietrznych. Załoga przeszła jedynie krótkie przeszkolenie z zakresu ich obsługi.

Prowadzony przetarg dotyczy przenośnych mechanizmów startowych. Warto jednak pamiętać, że Gromy i Pioruny mogą być używane na zestawach przeciwlotniczych, takich jak między innymi wprowadzane do Wojska Polskiego systemy Pilica i Poprad.

Reklama
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Reklama
Niuniu
piątek, 23 lipca 2021, 01:43

To nie urzędnicy tylko polskie prawo zamówień publicznych narzuca taki tryb postępowania. Nie do pracowników MON miejcie pretensje tylko do Rządu, ze przedstawił Sejmowi taką a nie inną ustawę o zamówieniach publicznych. Posłowie klepneli (partii rządzącej) i mamy prawo które trzeba stosować. I nikt Wam koledzy nie broni załozyć firmę która w takim przetargu wystartuje. A ponieważ jesteśmy w UE to może to być również firma z dowolnego Państwa Unii Europejskiej. To się nazywa Wolny Rynek.

Gnom
piątek, 23 lipca 2021, 13:56

Nie do końca. Jak się ich naciśnie albo coś ich przyciśnie to potrafią znaleźć rozwiązanie, a szczególnie gdy trzeba się podlizać politykom i zrealizować zakup bez przetargu od "zaprzyjaźnionej" firmy (zazwyczaj zagranicznej). Wtedy i przetarg da się obejść i czas skrócić i umowę ramową odpowiednio podpisać (a nie na kilka miesięcy i z dostawą elementów do naprawy wg "widzimisię" MON). Wierz lub nie, ale żadna normalna firma nie utrzymuje takiego zespołu, który realizując normalnie 10 przypadków w rok, ma wg MON zrealizować wszystkie w miesiąc bo MON potrzebuje na już. Mało tego, jeszcze ci powiedzą, że od roku zapowiadają dlaczego zatem nie zwiększysz zdolności? Ale nikt nie gwarantuje ci, że w następnym roku dostaniesz jakiekolwiek zamówienie (nawet jak jesteś jedynym wykonawcą). To jest podejście biurw z MON! Dlatego coraz więcej polskich firm się na MON wypina lub pokazuje rogi, bo do zachodnich MON jest nisko na łapach.

Mixi
czwartek, 22 lipca 2021, 15:44

Całkowita racja

Gnom
czwartek, 22 lipca 2021, 11:25

Przetarg gdy de facto jest jeden wykonawca - Mesko, no chyba ze w międzyczasie MON zorganizował kolejną zaprzyjaźnioną "polska firmę typu krzak, zarządzaną przez zięcia ze szwagrem" jak te dostarczające wiele elementów dla lotnictwa, choć mieszczą się w małym mieszkaniu i nie maja zaplecza technicznego (nazw nie wymienię bo i tak moderator nie puści). Ochrona dupy przez biurwy przekracza już granice zdrowego rozsądku. Tak jakby nie można było tego zlecić do jedynego wykonawcy i to w ramach wieloletniej umowy ramowej jak to robią inni (także w UE). To jest TYPOWY PRZYKŁAD WSPIERANIA POLSKIEGO PRZEMYSŁU PRZEZ MON - BRAK WSPARCIA.

Izi
piątek, 23 lipca 2021, 07:11

Dokładnie tak

wert
czwartek, 22 lipca 2021, 13:24

2x po 400 mln PLN dla Mesko to rzeczywiście jest brak wsparcia

Gnom
czwartek, 22 lipca 2021, 14:47

W prezencie czy za konkretne prace? Nie mówię o kasie tylko o metodzie działania MON. Po co najmniej 15 latach walki biurwy zgodziły się kilka lat temu na pierwsze umowy ramowe dla polskich firm (z zachodem były od początku). Tak wyglądało (i często nadal wygląda) wsparcie MON. A umowy na dłuzszy okres sa podstawą stabilności i rozwoju każdego przedsiębiorstwa.

Mixi
czwartek, 22 lipca 2021, 15:44

Zgadzam się z komentarzem

Tweets Defence24