Reklama
Reklama
Reklama

MEADS: Otwarta architektura dla integracji obrony krótkiego i średniego zasięgu [Defence24.pl TV]

6 czerwca 2017, 18:30
MEADS
Fot. Defence24.pl
Defence24
Defence24

„Jest niezmiernie istotne, jak myślę, by zrozumieć wartość dodaną jaką niesie ze sobą otwarta architektura systemu MEADS. Jest ona związana ze zdolnością do umożliwienia kontrahentowi udzielenia pomocy w zakresie zaprojektowania ich własnego" - powiedział w rozmowie z Defence24.pl Howard B. Bromberg, wiceprezes i zastępca szefa strategii i rozwoju biznesu w dziale obrony powietrznej Lockheed Martin Missiles and Fire Control, gen. por. US Army w stanie spoczynku.   

Przedstawiciel amerykańskiego producenta podkreślił, że zaletą oferowanego systemu MEADS jest jego otwartość, co w efekcie umożliwia potencjalnym nabywcom integrację systemów krótkiego zasięgu z systemami innego typu. "Pomaga to w zbliżeniu zdolności krótkiego zasięgu do tych związanych z piętrem średniego zasięgu" - powiedział Bromberg.

Przedstawiciel Lockheed Martina zwrócił uwagę na szerokie spektrum zagrożeń, którym obecnie muszą stawić czoła siły zbrojne. - Jeżeli spojrzymy globalnie, widzimy zagrożenia śmigłowcowe, zagrożenia związane z pociskami krótkiego zasięgu czy też z samolotami i istnieją także inne zagrożenia, którym musimy dziś sprostać, w zakresie rakiet, artylerii i moździerzy - podkreślił.

Dlatego system obrony powietrznej musi być dobrze zintegrowany, i musi składać się z wielu komponentów - zarówno sensorów, jak i efektorów, czyli pocisków przeciwlotniczych. Otwarta architektura MEADS ma umożliwiać integrację różnych elementów i warstw, włącznie z radarami i pociskami dostarczonymi przez przemysł krajowy.

Mowa o różnorodnych efektorach lub pociskach, które mogą pokonać różne zagrożenia, ponieważ jeden współczesny nam typ pocisku nie jest w stanie poradzić sobie z każdym zagrożeniem. Musicie posiadać różnorakie sensory i efektory, by trafiać i chronić się przed tymi różnorakimi, współczesnymi zagrożeniami.

Howard B. Bromberg, wiceprezes i zastępca szefa strategii i rozwoju biznesu w dziale obrony powietrznej Lockheed Martin Missiles and Fire Control, gen. por. US Army w stanie spoczynku

Kolejnym czynnikiem jest kwestia sposobu wykorzystania systemu obrony przeciwlotniczej przez potencjalnego kontrahenta. Jedną z możliwości jest dysponowanie "jednostkami OPL, które mają mieć zdolność do prowadzenia ognia w ruchu, czy do wspólnych działań z czołgami", a inną - wykorzystanie zestawów przeciwlotniczych do obrony stałych obiektów. Od wymogów będzie zależał dokładny kształt systemu przeciwlotniczego.
 

To co chcę powiedzieć, to to, że moim zdaniem dobrze rozumiemy jakie dla tego kraju i tej oferty byłyby wymagania bazowe. Myślę, że polski przemysł posiada bardzo wysokie zdolności, i w miarę jak odbywamy dyskusje z jego przedstawicielami, myślę, że znajdziemy (...) wspaniałe szanse na współpracę.

Howard B. Bromberg, wiceprezes i zastępca szefa strategii i rozwoju biznesu w dziale obrony powietrznej Lockheed Martin Missiles and Fire Control, gen. por. US Army w stanie spoczynku
 
Nagranie powstało podczas Forum: "Przyszłość programu obrony powietrznej NAREW", zorganizowanego przez redakcję Defence24.pl.
Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Willgraf
środa, 7 czerwca 2017, 13:37

ani Rybków ani Pipków tylko Grzybków..tak jak mawiał Kobuszewski w jednej z bajek dla dorosłych... ani Raytheon ani Lockheeda ....należy współpracować z MBDA - rakiety Aster na początek a potem ich rozwój ..bo to jest i działa ..a tamto to wielki SHOW za miliardy i obietnica raczej ilości pokazowych wyrzutni anie tego czego nam potrzeba...nasycenia środkami OPL

Tomy
środa, 7 czerwca 2017, 23:43

Chcesz kupować strategiczny system obrony od kraju, którego nowy Prezydent publicznie ogłosił chęć ukarania Polski ?

ciekawy
wtorek, 6 czerwca 2017, 22:26

szkoda wgl o tym myśleć i tak nic nie kupimy

Paplatin
wtorek, 6 czerwca 2017, 21:49

Jakieś ożywienie w obozie oferentów systemów krótkiego zasięgu na Narew. Oby to nie zwiastowało, że odkładamy Wisłę i kupujemy najpierw Narew. Jednak Wisły potrzebujemy wcześniej, w zakresie krótkiego zasięgu dysponujemy przynajmniej jakimiś zdolnościami (Newa, Kub) natomiast średni zasięg na chwilę obecną to katastrofa.

bęcki
środa, 7 czerwca 2017, 13:13

No oby żeby tak bo Wisła zaczęła wysychać za Atlantykiem. NIkt żywy nie da świadectwa że zzaatlanci dotrzymali kiedyś słowa.

morgul
wtorek, 6 czerwca 2017, 21:38

nie wiem po co Smoleński upiera się na Patriota ? ten MEADS to całkiem ciekawy system i w założeniach spełniający nasze oczekiwania a dodatkowo bardzo otwarty na nasze możliwości produkcji i zmieniające się zapotrzebowania. w Patriocie będziemy mięli taki udział jak w F16 :( farba i nadawanie i odbieranie przesyłek z częściami ...

KrzysiekS
środa, 7 czerwca 2017, 21:37

KrzysiekS->morgul Ten MEADS to akurat od LM czyli tego co zapewnił offset przy F-16 i jeszcze jedno Raytheon przynajmniej już dał zlecenia dla Pit-Radwar i TELDAT mimo że jeszcze nic nie kupiliśmy widzisz różnicę?

Davien
wtorek, 6 czerwca 2017, 23:35

Morgul, MEADS pow 60-70km nic nie zestrzeli, więc na Wisłę się po prostu nie nadaje, za to na Narew jak najbardziej.

KrzysiekS
wtorek, 6 czerwca 2017, 21:28

MEADS nie dla nas jeżeli kupimy Patriota z CC2 to mamy gotowy otwarty system CC2 dla Narwi efektory proponuję : -CAMM-ER rozwijane przez MBDA Anglia + Włochy -AMRAAM-ER budowane przez Raytheon USA - I-Derby ER koncernu Rafael z Izraela. Powinniśmy to negocjować od razu przy programie WISŁA.

Marek1
środa, 7 czerwca 2017, 11:53

Obstaję za morsko-lądowym Barak-8. Zdecydowanie lepsze osiągi efektorów i NIE gorszy, otwarty syst. zarządzania walką.

rydwan
środa, 7 czerwca 2017, 10:24

a po co cokolwiek negocjowac jak juz jest wynegocjowane , Skuceptor i Pac 3 mse ?

KrzysiekS
czwartek, 8 czerwca 2017, 13:35

MEADS jest za drogi na NAREW (nawet jeżeli zintegrują go w końcu z IRIS-T SL a za słaby na WISŁĘ brak tańszego efektora do zwalczania samolotów pomijam śmigłowce, bsl itp. Ma jeszcze jedną wadę nie jest przewidziany do współdziałania z IBCS. Niech go sobie Niemcy z LM rozwijają za własne pieniądze a nie za nasze.

chateaux
wtorek, 27 czerwca 2017, 08:17

MEADS nie potrzebuje IBICS bo ma własny analogiczny system. Do w ramach MEADS nie musisz mieć żadnego "tanszego" pocisku. W jakim słowniku występuje słowo "efektor"? Do MEADS dzięki otwartej architekturze możesz podpiąc każdy pocisk, nawet nasz S-200.

KrzysiekS
piątek, 9 czerwca 2017, 15:15

Przede wszystkim powinniśmy połączyć WISŁĘ i NAREW wtedy opłaca się dofinansowanie dla CC2 (otwarty system i mając kody wpinamy co chcemy) w zamian za prawa do niego. Moim zdaniem domagajmy się technologi GaN w zamian za to Pit-Radwar powinien wspólnie z Raytheon opracowywać całkiem nowy radar nawet ten 360 Raytheon traktujmy jako tymczasowy na najbliższe 10-20 lat. Bezwzględnie walczmy o technologię produkcji rakiet i paliwa przy SkyCeptor systemy namierzania mogą być Raytheon. Jeżeli połączymy WISŁĘ i NAREW to możemy też walczyć o częściową produkcję AMRAAM-ER. Co zyskuje Raytheon (nie zrobi tego za darmo przecież) ma gotowy system Taktyczny System Obrony Powietrznej może go proponować innym krajom (zwłaszcza jeżeli przy NARTWI wepniemy AMRAAM-ER i SkyCeptor).

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama