Reklama
Reklama

Rakiety CAMM z polskich zakładów [Defence24 TV]

17 grudnia 2018, 17:33

"Oferta MBDA dla Polski to rodzina rakiet CAMM. Najnowocześniejszy  system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej dostępny obecnie na rynku, który miałby być produkowany na terenie Rzeczpospolitej Polski w zakładach Polskiej Grupy Zbrojeniowej" - mówi w rozmowie z Defence24 TV Dyrektor MBDA w Polsce Jan Grabowski. 

Transfer technologii do polskiego przemysłu, który może się dokonać dzięki programowi Narew jeżeli chodzi o ofertę MBDA dla Polski jest niespotykany. Współpraca pomiędzy MBDA a PGZ już ma miejsce a koncern zidentyfikował 57 programów, w których polskie zakłady mogą uczestniczyć. Już dzisiaj jesteśmy po rozmowach i tuż przed podpisaniem umów jeżeli chodzi o produkcję komponentów do kilku z tych projektów. 

Dyrektor MBDA w Polsce Jan Grabowski

 

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 99
KrzysiekS
piątek, 18 stycznia 2019, 19:06

Najciekawszy moment z II Ogólnopolska Konf. „Wyzwania i rozwój obrony powietrznej RP. Obronność RP XXI wieku” jak Płk Marciniak prosi niemal błagalnie Pana Marek Borejko z PGZ żeby niczego nie opóźnili (po polsku nie spie....). Widać jakie mają zdanie inteligentni wojskowi o naszym PGZ.

df
piątek, 18 stycznia 2019, 18:43

@Covax .. co do nieszczęsnego Roxela akurat z paliwami damy sobie radę (Gamrat) jest jeszcze Nammo jakby co ale fatalnie byłoby powtórzyć manewr z pociskami 122mm choć tam chodziło o zakaz używania aminucji kasetowej podpisany przez Francję. Tutaj nie powinno być takich ograniczeń.

df
czwartek, 17 stycznia 2019, 22:43

Trzymajmy rękę na pulsie w sprawie systemu na R27 bo potrzebujemy też innych efektorów dla Narwi - poza CAMM z głowicą aktywną radiolokacyjną potrzebny jest efektor IR oraz low cost czyli właśnie R27 do niszczenia np. dronów na wysokościach powyżej zasięgu MANPADS. Nikt przedpotopowego R27 z IBCS integrować nie będzie, warunkiem jest polski system kierowania ogniem równoległy do IBCS. Oczywiście powinniśmy dążyć do produkcji wszystkich rakiet u siebie a nie kupować R27 na Ukrainie (sam efektor i tak będzie modernizowany). Możliwe jednak że to WBE weźmie udział w modernizacji i będzie pośrednikiem sprzedającym nam R27 i cały system za granicą. System kierowania opracują sami. Jak słusznie zauważa @Covax WB próbuje sił w radiolokacji - nie dziwne bo Radmor ma bardzo duże doświadczenie z transiverach definiowanych programowo. Nie zdziwiłbym się gdyby na wczesnym etapie skorzystali z doświadczeń PiT Radwar (vide gotowy radar na strzelania R27 w 2017 roku). Optoelektronika pewnie od PCO. Najsmutniejsze jest to że Polska ma do Narwi wszystko poza efektorem (ma za to technologie których nie rozwija) a Ukraina nie ma nic poza przedpotopowym efektorem i prawdopodobnie dzięki WBE mogą być szybsi :) Nasi integratorzy IBCS mogą się mocno zdziwić, WB to nie jest państwówka, działa efektywnie i wchodzi w nisze a tani system SHORAD jest na Ukrainie potrzebny. Może to wreszcie ocuci MON integrujący za grube miliardy naszą OPL od piętra średniego w dół. Ukrańcy wydadzą na swój system kilkadziesiąt razy mniej niż Polska. Biednego nie stać na IBCS na szczęście dla niego :) [wierszyk]

df
czwartek, 17 stycznia 2019, 22:22

@Covax MBDA UK mówiło o mozliwości budowy własnych rakiet (oczywiście w którymś z kolei etapów) na bazie CAMM czy coś od tego czasu się zmieniło ? Wydaje mnie się że to nie wina Brytyjczyków a znowu Wujka Sama i MON który podjął decyzję o integrowaniu Narwi z IBCS. Jeśli będziemy integrować CAMM z IBCS to oczywiste że nie będzie można nic grzebać w CAMM chyba że będziemy za to dużo płacić. Efektor może jest i otwarty ale każde grzebanie zmienia parametry rakiety. Najważniejszy jest offset aby do polskiego przemysłu trafiły możliwości przyśpieszające budowę polskiego klasy pośredniej (V)/SHORAD na bazie głowicy Pioruna. Inna sprawa że wszystko wskazuje na to że IBCS całkowicie zablokuje budowę polskiego systemu kierowania ogniem (Łowczą i Regę już mamy Pilice już jest zintegrowana z Popradem, Osami, Kubami a będzie i z Notecią).

KrzysiekS
wtorek, 15 stycznia 2019, 19:59

Moja prywatna opinia: 1. NAREW powinno być CAMM ze 100% transferu technologii (rakieta oparta na tech ASRAAM opracowana od początku do współpracy z IBCS do celów wysoko-manewrujących). 2. MON powinien dać pieniądze na projekt WB+Ukraiński UkrOboronProm nawet dołączyć PGZ i kupić np. 3 zestawy (oferować ten zestaw na export). Daje nam to 2 ścieżki rozwoju i minimalą konkurencję która jest motywująca dla wszystkich.

KrzysiekS
poniedziałek, 14 stycznia 2019, 21:35

II Ogólnopolska Konf. „Wyzwania i rozwój obrony powietrznej RP. Obronność RP XXI wieku” Moje spostrzeżenia z oglądania to wizualizacje systemów: 1. MON w tle CAMM 2. PGZ w tle BARAK 3. WB rakieta na bazie R-27 Najciekawsza wypowiedź chyba Pana Musiała z WB (ale też niezła Płk Marciniak).

Covax
poniedziałek, 14 stycznia 2019, 13:08

Umowa na camm na 99% zmierza w strone "camm a'la feniks" czyli bedziecie robic camm ale na naszym kluczowym komponencie" i nie wolno wam ( Polskim firma) nic w temacie OPL grzebać. Pytanie tylko czy Mon czy Wb sie wkurzyło na te warunki. Czy Mon wykazał się "czyms niesporykanym w Polsce i miał plan B"

ed
niedziela, 13 stycznia 2019, 21:32

Podstawa to własna produkcja rakiet - każdego zasięgu, systemu naprowadzania i głowic.

KrzysiekS
niedziela, 13 stycznia 2019, 18:03

Pytanie czy jest to prawdziwa wiadomość i co na to MON? "Polska firma WB Electronics i ukraińska państwowa obrona grupa przemysłowa, UkrOboronProm planuje wspólnie opracować nowy system obrony powietrznej średniego zasięgu, według przedstawiciela WB Electronics Romana Mushala." "Nowy system obrony powietrznej będzie miał zasięg do około 30 km dla pocisku z bazowaniem w podczerwieni (WICHER-ET), 25 km dla wersji z naprowadzaniem aktywnym radarem (WICHER-EA) i prawie 110 km dla pasywnej wersji radarowej (WICHER PEP). Nowy system obrony powietrznej średniego zasięgu będzie miał pionowy system wystrzeliwania".

Grredo
sobota, 12 stycznia 2019, 09:21

Camm to oczywisty wybór, tylko dlaczego mijają kolejne lata a decyzji brak? Obecne zakupy przypominają koniec lat dziewięćdziesiątych, gdy dopiero interwencja w Iraku powiedziała "sprawdzam" i wyszło, że "król jest nagi". Tylko, że kosztowało to życie i zdrowie naszych żołnierzy. Wtedy zapłacono krwią za doświadczenie i dopiero ta Krew wymusiła szybkie zakupy porządnego sprzętu. Teraz jest tak samo wszyscy wiedzą co jest potrzebnr, co jest na rynku i którzy oferanci wyrażają wolę kooperacji z polskimi zakładami. skoro program zwykłego grabatnika przetasta możliwości zakupowe mon i Iu, tzn. że trzeba przewietrzyć pokije - tak o 1/4 zatrudnionych. Gwarantuję, że reszta zacznie pracować i przedstawiaćdla dobra swojego i dla dobra Polski.

KrzysiekS
piątek, 11 stycznia 2019, 19:32

Podstawowym problemem jest to, że Politycy+MON nie rozumieją potrzeby posiadania przez nasz kraj kilku podstawowych technologii. Jedną z nich jest w obecnych czasach szeroko rozumiana technologia rakietowa. Dlatego "specjaliści"+politycy kupują z półki systemy które dzisiaj wydają im się dobre zarówno cenowo jak i technicznie i politycznie (tak jak dzieci w sklepie to mi się podoba). Brak myślenia całościowego i przyszłościowego ważne jest tylko tu i teraz.

Covax
piątek, 11 stycznia 2019, 17:32

Ciekawe rzeczy się pojawiły w tym temacie. Jak twierdzą "internety" sytuacja z camm wygląda dokładnie jak z feniksem i Roxel ( tak na marginesie cała "zad "camm to też Roxel )Czyli dostaniemy camm ale bez możliwości grzebania tak w camm jak i w innych projektach tej klasy albo i calego OPL. I nagle w internetach pojawia się Polsko-Ukrainski projekt OPL na bazie przeprojektowanej R27. A WB/PGZ i Mon milczy.

Napoleon
niedziela, 6 stycznia 2019, 15:13

Panowie zapominają o jednej istotnej przeszkodzie czyli MON. I nie negował bym dobrych chęci, ale bez rozjechania tego towarzystwa nie będzie w kraju nic. Mamy od lat gotowy BMS Jaśmin. Dlaczego nic się w temacie nie dzieje? Z dronami od prywatnych firm też idzie opornie. To co się działo wokół Himarsa to przecież klasyka na styku PGZ i MON. Teraz będziemy wałkować kolejny temat budowy tanich fregat. A to już będą koncertowe negocjacje i to głównie z IU o tym z czego tu zrezygnować aby kwota zgadzała się z dostępnymi środkami. Jeśli Patriot nie nauczy nas nic o kosztach takich programów w całym cyklu życia to będziemy brnąć w kolejne poronione zakupy zamiast tworzyć własne kompetencje choćby i mialyby być gorsze. Są bezwzględnie prywatne podmioty które mogą robić dobre produkty i konkurencyjne cenowo. Wystarczy popatrzeć jak radzi sobie Remontowa z kolejnymi projektami i cenowo żadna inna stocznia z nimi nie wygra.

rococco
sobota, 5 stycznia 2019, 04:16

@Panie Davien. ESSM moze miec minimalnej 5m wysokosci zwalczania celow ale w warunkach morskich przy stanie morza 1 :)

r
piątek, 4 stycznia 2019, 02:12

w zasadzie to mamy wszystko ! wektorowanie ciągu z R73 których mamy na pęczki, resztę mamy własną. Zaletą IRISa jest właśnie zdolność do manewrowania 60g. Zamiast brnąć w PK6 i sterowanie dynamiczne trzeba bylo dawno rozpracowac na zasadzie inzynierii odwrotnej silnik Archera

bmc3i
poniedziałek, 31 grudnia 2018, 23:53

@Davien. Iskander jako SRBM nie jest odpowiednikiem ATACSM jako BSRBM Battlefield Short Range Ballistic Missile. Atacsm jest taktycznym pociskiem pola walki, Iskander nie.

KrzysiekS
niedziela, 30 grudnia 2018, 14:11

Zobaczcie co zrobiono przy zakupie systemu HOMAR (czytaj HIMARS). Dopiero w trakcie zakupu zauważono że ten system jest niekompatybilny (przestarzały system dowodzenia dużo gorszy od naszego Topaza) z naszymi systemami (pomijam stare efektory). Teraz niech ktoś zrobi coś podobnego dla NARWI czyli kupi niepełną technologię efektora, nierozwojową w innym państwie NATO lub jakieś szczątki technologi i wytworzymy efektor (czytaj system) którego nikt nie ma lub jest tak przestarzały że nikt jego nie będzie rozwijał. To czysta droga do wyrzucania pieniędzy w błoto. Nam potrzeba nowego efektora zgodnego z NATO (możliwością wpięcia do IBCS) z wizją dalszego rozwoju tego efektora przez inne państwa NATO. 100% dostępu do technologi tego efektora możliwości ingerencji i rozwoju we własnym zakresie (kodów źródłowych i wrażliwych technologi).

KrzysiekS
sobota, 29 grudnia 2018, 21:35

Efektor CAMM/CAMM-ER nie będzie tylko Polski (WB,Włochy co najmniej) dlatego twierdzenie, że w razie godziny W nie będzie go można kupić i ściągnąć z innego kraju pada. Był testowany z IBCS i łatwo go wpiąć w ten system (nie oznacza że musimy). Uzyskujemy technologię której długo nie opracujemy sami (mało tego nikt nie chce nam jej sprzedać, pomijam zimny start tego nikt nam nie oferuje). Pytanie czy Pan Minister działa dla dobra RP czy własna pozycja polityczna i jakieś obietnice są ważniejsze od dobra Polski. Jeżeli ktoś ma konkretne argumenty co do 100% produkcji i rozwoju syst. rakietowych tej klasy w Polsce to poproszę (tylko konkretne propozycje firm zbrojeniowych poparte co najmniej ich oficjalnymi deklaracjami).

KrzysiekS
sobota, 29 grudnia 2018, 19:17

Proste pytana: 1. Czy Polska samodzielnie jest w stanie szybko opracować efektor dla systemu NAREW- odpowiem nie. 2. Czy ktoś inny np. USA dostarczy nam technologię tej klasy - odpowiem nie. 3. Czy uzyskujemy przy kupnie technologi CAAM/CAMM-ER - odpowiem tak. Czy tak trudno to przeanalizować - odpowiem nie. Pytanie czy dalej chcemy żeby Polska była państwem na mapie my tak niestety nasi politycy niekoniecznie.

K.
piątek, 28 grudnia 2018, 23:37

@Davien . Czytam Pana dyskusję z kolegami i mam jedno pytanie . Jeżeli zintegrowane z IBSC mają być tylko radary to jaki jest sens wchodzenia w IBSC i płacenia takich pieniędzy za system którego potencjału nie wykorzystamy ? Kolega Covax słusznie zauważył , że jednak nie będzie to system natowski , całkiem możliwe , że ograniczy się do Stanów i częściowo do innych użytkowników .

rococco
czwartek, 27 grudnia 2018, 20:17

Panie Davien. Pisałem o współpracy WBE z Ukraińcami a nie wykorzystaniu niekierowanych rakiet do zwalczania celów powietrznych przez WP. To WBE dostało prawo do serwisowania R27 (nie za darmo rzecz jasna a to samo WBE obiecało ukraińcom budowę radarów kierowania ogniem dla min Stokrotki). Co do polskiego efektora to rakieta klasy Umkhonto (10 km pułapu) jest w zasięgu polskich możliwości technicznych od kilku lat i nic się nie robi a PK-6 był ślepą uliczką choć nabyto ważne doświadczenie. Polska ma wszystko od autopilota, głowicy IR na FPA, po własne paliwa rakietowe i kadłuby kompozytowe plus udane wyniki prac nad demonstratorem Błyskawica (silnik, sterowanie [w mniejszym stopniu], kadłub). Już nawet ruszył Grot2. My naprawdę nie potrzebnujemy technologii radaru aktywnego aby stworzyć dobry efektor IR. Resztę z powodzeniem dostaniemy w ramach CAMM-a bo amerykanie nie dadzą NIC. Co więcej możliwa współpraca z brytyjczykami w ramach rozwoju CAMM i systemów kierowania ogniem. USA chca nam wcisnąć przedpotopowy półaktywny ESSM block 1 bez technologii

Covax
czwartek, 27 grudnia 2018, 18:56

Panie Davien: To jak to będzie z tym IBCS będzie to standard NATO czy Nie ? skoro piszesz ze Niemcy (poważne Państwo) robią swój "system" a Francuzi się nie palą do integracji. To chyba coś słabo z tym standardem ? "Dzięki zakupowi w pełni funkcjonalnych stanowisk ECS polski Patriot będzie mógł również działać w sposób klasyczny, będąc całkowicie odpornym na ewentualne problemy z działaniem sieci IFCN i systemu IBCS.(D24) To nasz MON i Amerykański Partner nie wie jaka jest "IDEA" IBCS ? Wydawało mi się że "otwarty system" nie "robi" komplikacji. A połączenie z narodowymi/dedykowanymi ECS jak np. "Polskiego Patriota " daje bezpieczeństwo jak by coś poszło nie tak z IBCS to się nazywa "Redundancja" i nawet w przemyśle(obwody bezpieczeństwa) jest to wymagane. Połączenie radarów ( sensorów ) bez możliwości "pobrania danych " przez efektory (rakiet ) jest bez sensu jak chcesz Panie Davien załadować dane do rakiety ? albo bezpośrednio przez wyrzutnie( rakietę po odpaleniu ) albo pośrednio przez ECS innej opcji nie ma ( i mam 99% pewności że żaden producent nie zrobi IBCS jako systemu nadrzędnego, bo w przypadku wyłączenia/zakłócenia IBCS ? zostanie radar, ECS i kabel ). Jakoś Dyrektor MBDA na Polskę chce handlować nieswoimi rakietami ? i mówi o największym transferze technologi, i produkcji na terenie RP nie swoich rakiet ? , ale może nie wszystko wie :) Wszyscy "pożyczają technologie" nie tylko CHINY, ale USA, NIEMCY nawet POLSKA. Chłodzenie AIM 9X oparte jest o Silnik Stirlinga czyli 1816 rok opatentowania. Genialne w swej prostocie (mówię o prostocie oryginału, ten z AIM 9 to bardzo precyzyjna "inżyniera" np. medium chłodzącego ale do zrobienia ) mój kolega z technikum zrobił coś takiego ale piwa nie schłodził :( Chiny za "darmo by dały HQ9" żeby "Tylko" kilka brygad mogło stacjonować na terenie Polski, skoro tylko Wujek Obama Powiedział o Resecie to Chińczycy "jak Minister Błaszczak do Waszyngtonu" latali do Warszawy. Skoro pasterze Huti w ciągu kilku dni/miesięcy w namiocie są w stanie zrobić takie cudo to dlaczego Polska mając przemysł produkcji seekerów grom-m/piorun Nie IIR ale IR z bazą sygnatur celów (zadowolony Davien) wzmacniaczy (procesorów ) od groma/pioruna całą wiedzie i zaplecze Telesystem Mesko/Mesko/WZE ( seekery na PbSe chłodzone termoelektrycznie dla rakiet P22 kupił nawet Wuja Sam, tylko po co USA taki złom) itd nie jest w stanie tego samego( a nawet lepszego ) zrobić w tym samym czasie ? Przy 60 tysiącach milionów, za Patriot około 120 tysięcy milionów będzie kosztowało 30 lat życia systemu Patriot ( 4 miliardy złotych średnio na rok, 10% obecnego budżetu ). Wiec albo Wuj Sam odda cały serwis ( nie tylko jelcza i kontenerów startowych) w Polskie ręce albo przy zakupie "Narwi" na efektorach Amraam braknie nawet kasy na malowanie hełmów. Nie będę się wypowiadał na temat "skuteczności ATACMS" wobec nasycenia S300, S400 a nawet Buk Kaliningradu a i na Białorusi coś się znajdzie na te 30 rakiet. A skoro 270 GMLRS (zasięg 70-90 km ? ) wystarczy to również nie potrzebujemy tez więcej niż 200 rakiet Patriot. Skoro w Kaliningradzie jest tylko jeden "kompleks" Iskanderów ( 12 wyrzutni 24 Iskandery w jednej salwie ) i nie mają ani jednego kompleksu BM-30 Smiercz/9A53-U Tornado/9K512 Uragan-1M. Aż mi ulżyło, że nie wspomnę o Białoruskich Polonezach.

KrzysiekS
czwartek, 27 grudnia 2018, 17:26

KrzysiekS->Covax Czytaj uważnie pilnuje (a pomaga) to 2 różne słowa.

Davien
czwartek, 27 grudnia 2018, 15:02

Panie rococco, Stokrotka wykorzystywała pociski niekeirowane kal 80mmmm a nie pociski R-27. Podobnie z Osą, Polska nie dostała pocisków 9M33M3 ale starsze wersje o zasięgu do 12km( 9M33M3 ma 15km zasiegu) co prawda dostalismy pojazdy z wersji 9K33M3 ale bez rakiet. pociski nigdy nie były modernizowane. Co do zasięgu naprowadzania to wynosi on 25km dla naprowadzania i 35 dla wykrywania Panie rococco, te pańskie R-27 będa miały gorsze osiagi nawet od 9M33M2 a juz pomysł wsadzenia głowicy od Pioruna do 9M33M... Powodzenia :)) PS Nie , nie dostalismy technologii R-27 wiec po marzenaich:))

Davien
czwartek, 27 grudnia 2018, 11:31

Panie Covax, po pierwsze Piorun nie ma IIR ale IR dwuzakresowy z mozliwoscia programowania , po drugie nic ci nie dazą pojedyńcze fotodiody, jakby to było takie łatwe to Stinger dawno by miał taka głowicę a tu sie okazało że koszta jej opracowania i produkcji przeraziły nawet USA. Panie Covax IIR nie naprowadza sie na sygnature ale na obraz celu w podczerwieni, zobacz sobie jak pierwsze AIM-9X widziały cel. Co do R-27, moze w końcu zrozum że z tej rakiety pocisku z-p nie zrobisz, no chyba ze coś w rodzaju samoróbek Huti ale tez za dobrze im to nie wyszło jak pocisk (właśnie termiczny) pomylił silniki F-15 z odrzuconym zbiornikiem paliwa:) Panie Covax co do suwerennosci w produkcji uzbrojenia to zapomnij, dzis jedynie USA i Rosja maja taka swobode, nawet Chiny "pozyczaja": co moga z zagranicy, zapomniałes tez że zakłady zbrojeniowe to pierwszy cel wroga a co do kaliningradu to te 270 GMLRS spokojnie wystarczy, ATACMS nikt na 40-50km nie bedzie strzelał. Taka Rosja ma np ok 120-130 wyrzutni Iskanderów czyli własnie odpowiednika ATACMS z czego w OK może z 12-16. Jeszcze co do chodzenia głowicy Pioruna i AIM-9X: zupełnie dwa rózne sposoby, Piorun to zewnetrzy zbiorniczek z azotem, AIM-9X to wbudowany system oparty o specjalistyczny osprzet, tak samo jakbys porównywał P-35 Severskiego do F-22:)) I tak nie potrafimy czegos takiego opracować,

Covax
czwartek, 27 grudnia 2018, 11:29

Panie KrzysiekS: Akurat byłem kilkanascie razy na Ukrainie, widziałem na własne oczy "społeczeństwo obywatelskie" które tam "zaszczepiła Amerykańska demokracja" i pozostał niesmak u mnie ale u mojego kolegi z "centrali niemieckiej" wywołał przerazenie. To Polska w duzo wiekszej skali wspiera U-kraine niż Wuj Sam miliard od PAD, technologie LPC, dokumentacja "Malaya" "modernizacja bm21 grad, toczka w toczke podobna do Langusty" i pewnie coś jeszcze by się znalazło. A co zrobiło USA dla U-krainy ? USA "pilnuje Polski" żeby Ta nie zaczeła grac podmiotowo. Z tym zdaniem zgadzam sie w 100%.

Davien
czwartek, 27 grudnia 2018, 11:15

Panie Covax jeżeli chodzi o integracje z IBCS to jakbys nie zauwazył IRIS-T SL nie będzie zapewne integrowany, Niemcy stworzyły wyłacznie dla siebie oddzielny system, CAMM bedzie integrowany z IBCS przez Brytyjczyków, a MiCA-VL.... Nikt ci nie będzie sie bwił w integrację IBCS z systemami narodowymi bo za duzo roboty, u nas miały byc zintyegrowane jedynie radary a nie systemy dowodzeni i kontroli, to własnie zapewnia IBCS i w komplikacje nikt sie bawic nie bedzie, bo wypacza to sam sens istnienia IBCS, wiec jak widac to raczej pan panie Covax mija sie z prawda. Panie Covax opracowanie za 10-15 lat( to i tak optymistyczne założenie) własnego efektora przez Polske na poziomie obecnie uzywanych mija sie całkowicie z celem bo dostaniesz przestarzały pocisk za gigantyczne pieniadze. O pełnym transferze technologii tez zapomnij, po pierwsze nikt ci go nie da, bo nie bedzie sobie robił konkurencji, po drugie w Polsce nie ma jak tego wdrożyc. Co do Turcji to ma ona zupełnie inna pozycję, nie kupowała 40 F-16 ale grubo ponad setkę, radar ABM jest pod kontrola USA a co do patriotów to na razie nie wiadomo nawet ile ich kupują i czy bedzie offset. Chiny ci w nic nie wejdą, bo nawet jak cos od nich kupisz to skończy sie jak z Turcją że usłyszeli że o integracji z NATO dla HQ-9 moga pomarzyc i nagle bye bye Chiny. Do tego sprzet chiński ustepuje sprzetowi USA/UE i to sporo, wiec powodzenia w bajkach i Szcześliwego Nowego roku:)

rococco
czwartek, 27 grudnia 2018, 09:33

@Covax @Davien Coś z technologii R27 musi być skoro WBE miało serwisować rakiety R27 jednocześnie to samo WBE oferowało współpracę Ukraińcom przy Stokrotce w tym także możliwość budowy radiolokatora. ADS to była handlowa nazwa ukraińskiego systemu, PitRadwar przygotował radar kierowania ogniem a to oznacza że dostał dokładne charakterystyki odbiorcze półaktywnego odbiornika. Z tą współpracą coś nie poszło być może Ukraińcy nie dali wszystkiego albo przestali być potrzebni ? Nie wiadomo nawet czy doszło do zapowiadanych strzelań w 2017 roku. Cokolwiek by się działo mamy przyzwoity efektor 9M33M3 Osy rozpracowany przez WZU do najmniejszej śrubki, z wymianą paliwa itp. Sam efektor nie powala manewrowością (ok 7g) ale ma bardzo przyzwoitą prędkość, dobry zapalnik i minimalną wysokość niszczenia celów. Nadaje się idealnie do niszczenia dronów, śmigłowców w zwisie oraz pocisków samosterujących. Warto wrzucić do niego polską głowicę IR z Pioruna bo po podrasowaniu paliwa zasięg efektora nie będzie ograniczony zasięgiem naprowadzania komendowego (wg danych z białoruskiego Tetraedra wynosi ok 12 km [mało ale ze 2-3 km można jeszcze wycisnąć]). Zmniejszy się też minimalna wysokość niszczenia celów. Wydaje się jednak że dyspomując określoną ilością efektorów R27 można pokusić się o inżynierię wsteczną a wierzę że fachmani z Grudziądza i WZE daliby radę. Zgoda z Covaxem że różnica między FPA a IIR to ilość elementów w matrycy. To co ogranicza dostępność IIR w manpads to zasilanie i wymiary efektora oraz koszt. IIR do takiego efektora jak 9M33M3 jest bez sensu ale spokojnie można pomyśleć o jakimś tańszym klonie na FPA.

KrzysiekS
środa, 26 grudnia 2018, 14:31

Covax popatrz się na mapę! USA pilnują teraz państw (niekoniecznie im okazując jak bardzo są zainteresowane) Turcja (chyba tylko Turcja ma pełną świadomość i to wykorzystuje),Rumunia,Ukraina,Polska (zamykają Chinom drogi nowego tzw. "jednego pasa"). przypomnijcie sobie ile razy pisano nawet na tym portalu o tych państwach.

Covax
poniedziałek, 24 grudnia 2018, 16:49

Po pierwsze Panie Davien: " Gdy więc mówimy o [integracji – red.] sensorów i efektorów, mamy na myśli tworzenie systemów IBCS A-Kit i B-Kit. Producent rozwija zestaw A-Kit dla radaru, efektora lub nawet systemu dowodzenia i kontroli, podczas gdy Northrop Grumman buduje stronę B-Kit. Po połączeniu tych dwóch elementów osiągamy integrację.""...W drugiej fazie dostarczymy zdolność integracji i przekażemy technologię dotyczącą tego, jak budować interfejsy integracyjne. Wtedy z systemem zostaną zintegrowane polskie radary" (Tarik Reyes, Vice President, for the Missile Defence and Protective Systems (MDPS) division, Northrop Grumman) Wiec Twoje stwierdzenie "Twoje ECS z PGZ nie będzie kompatybilne z IBCS"( Davien) "rozmija się z prawdą" , przekazania USA za darmo być może najwartościowszej technologi Polski jest hmmm "W słowniku ludzi cywilizowanych brak słów żeby to nazwać". IBCS może i będzie nowym standardem w NATO ale jako "łącznik narodowych ECS" z IBCS, wątpię żeby jakieś "poważne Państwa" dobrowolnie oddawały swoją suwerenność w temacie obronności. A integracja Camm/Irys-T/Mica z IBCS skończy się po "odznaczeniu kwadracika pobieraj dane z IBCS" z tego samego powodu. To nie hejt to prawda, IBCS w konfiguracji usera z architekturą sensory - efektory bez pośrednich Polskich stanowisk dowodzenia w przypadku zakłócenia/wyłączenia IBCS pozbawia Polski całkowicie "Narwi". Przy cenie 60 tysięcy milionów złotych za Wisłę, koszt jej "utrzymania" bez "kompetencji serwisowych" to około 100-120 tysięcy milionów złotych przez 30 lat. Polska musi mieć możliwość produkcji własnego efektora, sorry ale skoro wielki Izrael/Niemcy/Usa "uczyły się kopiując/miksując technologie" to dlaczego Polska nie może ? fakt mamy 30 lat zapóźnień we wszystkich kluczowych technologiach, i nie mamy wyboru, musimy kupić "przyzwoity" efektor z 100% transferem technologi( wiadomo na jaki transfer technologi jest "otwarty Amerykański przemysł"). I nie ma co dyskutować, nie ważne czy będzie to camm, skyceptor, amraam, spyder, derby, mica,iris-t, czy Rózga Św Mikołaja. Albo zostaje "upodlenie technologiczne" i żebranie o zgodę kongresu na sprzedaż nawet jednej rakiety, ale Polska nie ma odwagi "zagrać ostro" tak jak grają "Poważne Państwa" przykład Turcji ( zgoda na radar tarczy antyrakietowej Kod źródłowy F16 albo nie rozjeździmy Kurdów "których już USA nie potrzebuje" czołgami Patriot z transferem technologi ) swoją drogą ciekawe czy Turcja w offsecie dostanie "technologie" kontenerów startowych czy powłok lakierniczych. W "lukę" po odspawaniu Warszawy od Wuja Sama chętnie wejdą Chiny na "lepszych warunkach"( co udowodniły po resecie Pana Obamy, stopując Lizbona-Władywostok "Strategicznym sojuszem" który de Facto był "ratunkiem" Polski ) A taka układanka jest bardzo nie na rękę Wujkowi, swoją drogą nawet program Polsko Chiński w celu opracowania "taktycznych wkładek anty potowych do butów wojskowych" Powinien zachęcić Wujka Sama do innej Polityki Względem Polski ( USA mają swój Niezatapialny Lotniskowiec, w europie środkowej, swoje rakiety do "obrony przed Iranem" w Redzikowie, swojego "ambasadora" po wyjściu GB z UE i to kosztuje. Tak samo jak "Płacą za swój lotniskowiec na bliskim wschodzie") nawet jej Ekscelencja Ambasador USA by Płakała przed Kamerami mówiąc o Poświeceniu Polaków dla Ratowania Żydów. Ale na takie coś trzeba być "Wielkim Misiem" a nie "Miłym Misiem" Życze wszystkim spokojnych i Wesołych Świat

Covax
poniedziałek, 24 grudnia 2018, 10:27

Panie Davien po drugie: Telesystem produkuje fotodiody o wymiarach 0.5x0.5 mm do 3x3 mm, przy wymiarze 0.5 mm upchniesz macierz 128x128 w piorunie o zasięgu 6 km, a przy wielkości elementu detekcyjnego 1,5 mm i takiej samej macierzy jak wzrośnie zasięg detekcji ? Taka ciekawostka w temacie Pioruna "Gdy żołnierz naciska przycisk »śmigłowiec«, rakieta ustawia się pod taki cel. Zmienione są m.in. sygnatura cieplna, prędkość poruszania się obiektu, lot w zawisie”, opisuje. Prezes zakładów Mesko podkreśla też, że w gromach te wszystkie dane były uśrednione. Z nieoficjalnych informacji wynika (producent nie ujawnia konkretnych danych), że pioruny mogą mieć zaprogramowanych nawet kilkanaście różnych sygnatur celów." coś ten fragment o naprowadzaniu pioruna przypomina ? Hybryda R27-seeker(przeskalowany ) to takie Umkhonto.pl czyli o niebo lepiej niż teraz możemy wyprodukować. Projekt R27 ADS był prezentowany wiceministrowi Bartoszowi Kownackiemu, wiec coś na rzeczy było. Czy był transfer technologi to nikt z nas nie wie, ale jeżeli nie było to Polska jest jeszcze bardziej "upodlona" niż myślałem, skoro od zbankrutowanej U-krainy nie potrafimy wyciągnąć technologi R27. Aim 9 ma chłodzona głowice "The AIM-9X will use an internal cryogenic engine, called a cryoengine, for IR element cooling.." nie rozumiem przytyku do chłodzonej głowicy pioruna(inna technologia, ale konieczność pracy w temperaturach kriogenicznych taka sama ) . Co tam jeszcze było ? A ESSM block II to 2020 rok z transfer każdej technologi rakietowej do Polski z wyjątkiem: Silnia, Paliwa, Seekera, Głowicy, Algorytmów pracy i kKodów źródłowych. Co obiecują Amerykanie ? Kontenery startowe mamy dzięki "Wiśle" a "Malowanie" dzięki F16. Zadowala Cie Panie Davien taka sytuacja ? zadowala Cię brak suwerenności i "strategiczna słabość Polski". Czy może wierzysz ze 30 MGM-140 ATACMS jest w stanie "Przełamać obronę Kaliningradu lub Białorusi" czy możne wierzysz ze 18 wyrzutni Himars z 270 GMLRS bez Topaza ( a nawet z Topazem ) coś znaczy na "Polskim teatrze walki" ?

x
sobota, 22 grudnia 2018, 18:17

wsztsko wskazuje na to że z powodu IBCS także w Narwi wszystkie sensory i efektory będą nam integrować amerykanie. To że zaproponują nam własny efektor bez technologii a CAMMa zintegrują z IBCS po wybraniu przez nas ESSM jest pewne

Davien
sobota, 22 grudnia 2018, 15:22

Niki, po pierwsze CAMM/CAMM-ER będzie integrowany z IBCS i to bez naszej interwencji bo bedzie go integrować GB,po drugie jaka europejska konstrukcja ma mozliwości PAC-3/3MSE w zwalczaniu balistycznych?? A co do Harpii to rozumiem ze żeby sobie odmrozic uszy to kupimy koszmarnie drogiego EF-2000 bo nawet Gripena ci Stany zablokują jednym słowem:)

Davien
sobota, 22 grudnia 2018, 15:17

Panie Covax, to po kolei: Nie było żadnego transferu technologii, po prostu nie mielismy wyboru bo nasze MiG-i nowszych rakiet nie moga uzywac. Jakbys nie zauwazył panie Covax zarówno Sidewinder jak i Stinger sa produkcji USA do tego zdaje się jednej firmy . R-27 panie Covax nie dośc że ma 2x większą srednicę niz AIM-9 to nawet jak jakoś umocujesz tam głowice Pioruna o zabójczym zasiegu 6km i wymagajaca chłodzenia .... Słabośc R-27 to nie tylko głowica ale też kiepskie mozliwości i osiagi w porównaniu do nowszych rakiet wiec jak chcesz bawić sie w skansen to proszę bardzo, tylko rób to na swoim podwórku i za swoje pieniadze bo jak zrobimy jak piszesz to za 10 lat będzie prototyp R-27/Piorun o zasięgu 12-13km przy odpaleniu z ziemi a gdzie indziej beda pociski o 4-5 gen wyzej albo juz lasery. Aha zasieg i tak dałem optymistycznie R-77-1 odpalana z ziemi ma zasieg 12km.

Davien
sobota, 22 grudnia 2018, 15:07

Panie rococco, nie było zadnego transferu technologii a cena była tak wysoka bo zwyczajnie nie mielismy wyboru i Ukraina doskonale to wiedziała, bo innych rakiet nasze MiG-i nie moga zabrać. CAMM panie rococco nie ma głowicy AESA ale zwykła aktywną radiolokacyjna. Obecnie głowice AESA ma na pewno AAM-4 oraz następca AMRAAM-a, byc może dostanie ja tez AIM-120D w modernizacji. ESSM block 2 panie rococco ma naprowadzanie półaktywne i aktywne i nikt tam IR nie ma zamiaru pakować bo i po co. Co do zakłócania AMRAAM-a przez chińczyków, to może jakies dowody bo jak na razie cos takiego miejsca raczej nie miąło. Nie ma czegos takiego jak AIM-120 z głowicą IIR. Co do przeróbki IR na IIR to powodzenia w próbach a juz robienie czegos na bazie R-27 z jej antyczna głowica to czysty masochizm:)

rococco
sobota, 22 grudnia 2018, 07:29

@ALL problem jest jednak poważniejszy niż dywagacje nad efektorem. Szacunek dla D24 że ciągnął za język przedstawiciela Northroop Grumana. Jeśli to co mówił na łamach D24 się potwierdzi to zaczekamy z wyborem C2 i efektorem dla Narwi na drugi etap Wisły, co więcej to Amerykanie zdecydują jaki sensor i jaki efektor zintegrujemy z Narwią a może się okazać że zintegrują CAMM-a z IBCS dopiero po tym jak wybierzemy ESSM bez technologii jako podstawowy efektor dla Narwi :) Co więcej grozi nam to że IBCS będzie podstawowym systemem kierowania ogniem i walką także dla Narwi a integracja elementów WD35/Regi/Łowczej będzie bardzo kosztowna. Może się okazać że VSHORAD będzie oderwane od OPL krótkiego zasięgu chyba że zapłacimy Amerykanom ciężkie pieniądze za integrację .... własnych systemów czyli Noteci z Narwią. Prawdopodobnie dlatego cały czas brak spektakularnych postępów w Noteci i brak efektora dla Narwi. Czekamy na określony poziom dostępu do IBCS co jest negocjacyjnym błędem. Powinniśmy oczekiwać od oferenta zobowiązania do przyszłej integracji dowolnych otwartych systemów i efektorów którymi będziemy dysponować i które zbudujemy sami i budować własny system kierowania ogniem. Mniejszym ryzykiem jest udostępnienie Amerykanom części kodu naszego systemu lub częściowy brak sieciocentryczności (zawsze jest SAMOC i wymiana danych po Link16) niż oddanie im całości kontroli nad polskim systemem SHORAD. Jeżeli będziemy czekać z efektorem na zdolność do budowy własnego A-kit miną lata. Otwartość architektury CAMM jest wystarczającą gwarancją do tego aby uznać efektor zdolny do współpracy z IBCS. Jeśli chcemy mieć własną technologię efektora musimy postawić Amerykanów przed faktem dokonanym, wybrać CAMM-a i oczekiwać jego integracji z IBCS. Niestety zrobiono na odwrót czyli wybrano IBCS nie dysponując efektorem. Powtórka z Homara. Tak jak napisałem wcześniej. W związku z dynamicznym rozwojem definiowanych programowo systemów WRE Polska musi mieć pełną technologię efektora wraz z radarem aktywnym.

rococco
sobota, 22 grudnia 2018, 04:03

@ALL Panowie ! Jest jeden PODSTAWOWY powód z którego Polska musi posiadać zdolność do produkcji rakiet dla Narwi. Wkrótce Rosja opanuje technologię AESA a zastosowanie jej na wzór chiński (systemy definiowane programowo) w systemach walki elektronicznej oznacza możliwość jammowania dowolnego efektora naprowadzanego radiolokacyjnie. Chińczycy z powodzeniem jammują AMMRAM-a stąd AIM120 z głowicą Sidewindera jako rozwiązanie przejściowe. Musimy być na to przygotowani i oprócz zdolności produkcyjnych efektorów naprowadzanych IR (od IR na FPA do IIR droga jest krótka) musimy mieć technologię produkcji efektora i głowicy aktywnej z radarem AESA definiowanym programowo. Tylko w ten sposób można uniknąć nowoczesnych systemów WRE. Kupowanie efektora bez technologii (w tym bez kodów źródłowych) bądź efektora z klasycznym radarem aktywnym jest bez sensu. AIM 120 C7, stara wersja ESSM block 1 odpadają nie tylko z powodu zacofania technologicznego ale braku oferty technologii radaru aktywnego AESA od Raytheona dla Polski. MBDA UK chce zrobić deal oczywiście nie za darmo ale technologię oferuje. Niezależnie od tego już od przedwczoraj powinniśmy myśleć o niskokosztowym !!! dodatkowym efektorze dla Narwi na bazie R27 i jego wariancie naprowadzanym na podczerwień.

rococco
sobota, 22 grudnia 2018, 03:48

Panie Davien: Zakup R27 za tę cenę był związany z transferem technologii inaczej byłby przepłacony co najmniej 5x. Skoro Skarb Państwa wszedł w deal z WBE to mamy to a to oznacza że Ukraińcy przestają być potrzebni gdyż całość w tym system kierowania ogniem, radary zrobimy sami. Pisałem o R27 dla Narwi jako dodatkowym a nie podstawowym efektorze niskokosztowym do niszczenia mało priorytetowych celów. AAMRAM C7 nie ma radaru AESA a jako surface launch wykorzystywano nawet starsze wersje tego efektora. Co więcej projekt Raytheona z wykorzystaniem AMMRAMów odpalanych z wyrzutni naziemnych nie znalazł zainteresowania US Army dlatego to nam chcą wcisnąć swoje rozwiązania. CAMM z tego co czytałem na jakimś forum (info niepotwierdzone) ma radar AESA na technologii SDR dlatego jest tak drogi. Raytheon ponoć ma problem z naprowadzaniem ESSM block 2 i będzie chciał wspomagać się podczerwienią jak w nowszej wersji SM2. Wszystko dlatego z powodu nowoczesnych rozwiązań walki elektronicznej stosowanych przez Chińczyków.

Davien
piątek, 21 grudnia 2018, 18:27

Panie Covax, naprawdę ?? Tylko że ta wysmiewana przez ciebie IBCS to bedzie nowy standart w NATO wiec powodzenia:)) Dalej, może jakies żródło że CAMM ma głowice z radarem AESA? bo w MBDA nic takiego nie podają CAMM panie Covax bedzie integrowany z IBCS i to z nadania WB wiec moze daruj sobie bezsensowny hejt. Twoje ECS z PGZ nie będzie kompatybilne z IBCS wiec prosze bardzo, zostaniesz z rakietkami o zasiegu 45km i radarem o zasiegu 80km. ESSM panie Covax od block 2 ma głowice AESA, jest szybszy z 9x mocniejsza głowicą, podobnie AMRAAM-ER, do tego oba nie maja ograniczenia szybkosci zwalczanych celów do 3Ma jak ładnie wyszło ostatnio w GB. Bawimy sie dalej?

Gość
piątek, 21 grudnia 2018, 17:30

Jestem za.

Covax
piątek, 21 grudnia 2018, 15:17

Panie Davien: rakieta W-601P z newy to manewrowość 6G, rakieta R27 to 20G. Technologia ( lub jej część prawdopodobnie ) została zakupiona/przekazana przy zakupie w/w rakiet dla Migów. Był nawet projekt R-27 ADS ale coś o tym cicho. Glowice stingera "można posadzic na sindewinderze" a już o dekady nowszej glowicy pioruna nie można posadzić na R27 ? Kwestia tylko "dogadania z układem wykonawczym" ale to można zrobić tylko mając "mityczne kody źrodłowe lub nawet ich fragment odpowiedzialny za komunikacje seeker (układ naprowadzania)-układ wykonawczy". Słabość rakiety R27 nie wynika ze słabości nośnika tylko właśnie seekera, nośnik jest klasy srednia nizsza półka, czyli o niebo lepiej niz nasze obecne "upodlone technologicznie możliwości". I albo camm z pełną technologia ( tak ze soft i algorytmy ) i produkcja w Polsce albo kombinowanie z tym co mamy, czyli technologia grom/piorun, blyskawica, grot, "wybeszenie R27/R60" bo na inzynierie rewersyjna amraam nikt się nie odważy ( co łatwe nie bedzie, dziesiatki jezeli nie setki tysiecy lini kodu przepisać z asemblera albo odtworzyć dedykowane procesory). Napisze to po raz kolejny, nas nie stać na wojne po "amerykansku" nawet w cenach amerykańskich/izraelskich a co dopiero w cenie "dla tak ważnego sojusznika jak Polska". Musimy mieć możliwość produkcji serwisu i modernizacji efektora Narwi, żeby Narew nie skończyła sie na 1000 rakiet po 2 miliony w zakupie. Koszt zakupu sprzetu wojskowego to 30% ceny calego " okresu zycia uzbrojenia" 70% to szerokopojety serwis. Policzcie teraz jaką kasą Polska wsparla "Wuja Sama". W jednym Pan Davien ma 100% racji nikt nie chce sie pozbywać tej kasy, miekko negocjujać nikt nie odda tej kasy za Tweeta Adriana albo Trampa. A co się stanie jak Us Government i mr President Donald Trump wycofa swoje wsparcie dla Polski ?

niki
piątek, 21 grudnia 2018, 13:53

Davien - kupujemy CAMM (ER) i stawiamy Amerykanom sprawę jasno albo integracja z IBCS albo 2 etapu Wisły nie będzie w ogóle i w Harpii postawimy na europejską konstrukcję. Z Jankesami trzeba grać ostro i wykorzystywać swoje karty i atuty.

Covax
piątek, 21 grudnia 2018, 10:36

Panie Davien: Tworcami z drugiej strony ECS dla Narwi to PGZ, a nawet Twórcami z pierwszej strony, MBDA chce zrobić "geszeft" z technologią. I tak jak pisałem lepiej wymienic PET/PLC za Camm niż dać dokumentacje do integracji z IBCS i za to zapłacić jeszcze. IBCS to w ogóle "mistrzowski zakup" nie Suwerenna Polska sieć z możliwością podłączenia wojsk US na prawach usera, ale SUWERENNA SIEC US z mozliwoscia podłączenia SZ RP na prawach usera. Powiedz Panie Davien od którego modelu AMRAAM-ER ma seeker AESA i od którego modelu ESSM ma w/w seeker. US podzieli się każdą technologia rakietową z wyjatkiem: silnia, paliwa, seekera, głowicy, algorytmów pracy i kodów źródłowych. A technologie "spawania prostokątów wypełnionych gazem szlachetnym z kabelkiem/swiatłowodem po którym gada rakieta z ECS" to już mamy dzieki offsetowi za Wisłe I.

Davien
piątek, 21 grudnia 2018, 07:19

Panie rococco, nie posiadamy żadnej technologii antycznego R-27 więc nie wciskaj kitu:) Po co nam pocisk o zasiegu z ziemi kilkunastu kilometrów gorszy od obecnych pocisków do równie starej NEWY?? Nie odpowiadaja panu ESSM a chce pan brac pocisk będacy odpowiednikiem AIM-7??? Jak do zwalczania czegokolwiek nadaje się R-27 to dobitnie pokazała wojna w Etiopii gdzie te pociski miały zerową skuteczność mimo ponad 20 odpalonych. tak żeby bardzej dobic: nawet R-27ER wymaga podświetlenia celu przez radar pokładowy dopóki przestarzała głowica, wrażliwa na słońce i chyba wszystkie metody zakłócania podejmie sledzenie:) Aha co do niskokosztowości R-27: zobacz pan panie rococco ile płacilismy za R-27 dla MiG-ów, a potem porównaj sobie skutecznośc tego antyku do ESSM czy choćby zwykłych AMRAAM-ów o zasięgu 25km odpalanych z ziemi( o MICA VL juz nie piszę by nie dobijać):)) PS Przeróbka pocisku p-p pod głowicę z Pioruna?? No dory żart:))

Rzeszow
piątek, 21 grudnia 2018, 03:09

Przed wyborami.. Zlote jaja ..jusz zniosly.

Dalej patrzący
czwartek, 20 grudnia 2018, 22:16

Jeżeli już, to tylko CAMM-ER o zasięgu 50 km. 4 razy większe pokrycie terenu, niż CAMM.

rococco
czwartek, 20 grudnia 2018, 21:17

Na rynku dostępne są nowoczesne efektory naprowadzane aktywnie, z radarami AESA, datalinkiem i możliwością uruchomienia radaru aktywnego w dowolnym momencie. Jest unikalna szansa dla Polski by pozyskać brakującą technologię. CAMM/CAMM ER, izraelski Python lub zmodyfikowana Mica bądź odpowiednik Astera 15 to opcje do wyboru bo amerykański ESSM odpada. Radiolokacyjne monitorowanie relacji cel - efektor, wysyłanie poprawek i oświetlanie CW przez radar kierowania o. w fazie terminalnej było dobre kilkanaście lat temu. Nie potrzebujemy do tego ESSM możemy zbudować Narew na niskokosztowym R27 którego technologię najwyraźniej posiadamy (R27 ma zgrubny INS, datalinka i półaktywną głowicę). R27 w sam raz nadaje się do niszczenia takich celów jak drony lub mniej krytyczne zagrożenia. MBDA oferuje Brimstone II dla naszych Mi24 możnaby zrobić niezły deal łącząc oba przetargi i pozyskując technologię CAMM-a. Narew musi mieć kilka rodzajów pocisków (naprowadzany aktywnie [np CAMM], naprowadzany IR [CAMM IR/PK10/R27IR/9M33M3 IR], niskokosztowy [R27]). MBDA UK, Izraelczycy i Francuzi oferują wersje naprowadzane IR ale też my możemy stworzyć własny efektor klasy 9M33M3 naprowadzany na podczerwień. Co więcej można też zestawić naprowadzanie Pioruna z systemami wykonawczymi R27. Problem w tym że ten rosyjski pocisk nie nadaje się do zwalczania wysoko manewrujących celów. Wybór jest prosty. Bierzmy CAMMa lub pocisk z technologią, budujmy także na bazie offsetu własny pocisk IR + przerabiany R27 jako niskokosztowy (polski radar podobno już jest). Amerykanie odpadają w przedbiegach bo: Raytheon oferuje przestarzałe pociski bez technologii lub nie oferuje transferu technologii z nowym ESSM który wejdzie do gry za jakieś 2 lata, nowy pocisk LM nie spełnia pełnych wymagań Narwi (zresztą jest hit to kill)

Davien
czwartek, 20 grudnia 2018, 16:46

Panie Covax, CAMM to przeróbka pocisku p-p ASRAAM a otwarta architektura pozwala ci jedynie nie pytac MBDA jak chcesz z czyms zintegrowac CAMM, ale twórców z drugiej strony juz musisz. Co do zasiegu to CAMM-do 25km, CAMM-ER do 45-50km wiec taki sam zasieg jak ESSM czy AMRAAM-ER . W wersji podstawowej równie dobry jak CAMM jest MICA VL-do 20km zasiegu i dwie rózne głowice naprowadzające

Covax
czwartek, 20 grudnia 2018, 13:01

Panie Davien: oczywiscie ze data link to zadna nowosc nawet R27 go posiada ( bez kłutni o który model i do czego służy ten deta link itd. ) prawdziwą nowością dla mnie jest otwarta architektura i I obietnica pełnego transferu technologi. Panie say69mat camm zasieg 25 km + essm zasieg 50 km + to tak jak by porobnywac malucha ze starem.

say69mat
czwartek, 20 grudnia 2018, 09:21

@Covax ... Szanowny Panie Covax, a co w temacie spektrum rakietowej amunicji lotniczej odpalanej spoza zasięgu działania efektora CAMM??? Po drugie, fregaty typu 26 oprócz 48 komorowej wyrzutni rzeczonych pocisków CAMM. Dysponuje 24 komorową wyrzutnią mk41, do której można załadować 24 kanistry Mk 25, z pociskami RiM 162 ESSM. Co daje nam dodatkowe 96 pocisków na okręt.

Davien
czwartek, 20 grudnia 2018, 07:17

Panie Covax, datalink jest na pociskach od dawna, w rakietach z-p chocby od ESSM czy SM-2.

SOWA
środa, 19 grudnia 2018, 22:14

Dlaczego nikt nie myśli o pozyskaniu zestawów SAMP/T które uzupełniały by Patrioty oraz CAMM? Oba te ostatnie zestawy bez systemu klasy SAMP/T nie utworzą parasola ochronnego nad Polską. Pora wytrzeźwieć póki nie będzie za późno. Ostatnie wydatki MON świadczą, że matematyka i zarządzanie nie są najmocniejszą stroną tej instytucji.

Covax
środa, 19 grudnia 2018, 21:27

Panie czytelnik456: To znaczy że ma datalinka na pokładzie i może strzelać bez "widoczności" celu na wgrane współrzędne które można korygować w czasie lotu. A to znaczy głowica optoelektroniczna (pasywna ukryta ) złapie cel 40 km dalej prześle dane do wyrzutni i sruuu poszła rakieta na samolocik. A swoj radar rakieta włączy w bardzo blisko celu ( dając mało czasu na reakcje pilotowi) the end. Dodatkowo radar AESA na pokładzie.

czytelnik456
środa, 19 grudnia 2018, 15:04

Co to znaczy najnowocześniejszy? Kto to zbadał, porównał i ocenił z innymi na świecie? Każdy sprzedawca mówi, że to co ma w ofercie, jest najnowocześniejsze. Przecież nie może mówić, że nie. Ale to taki handlowy język i może nic nie znaczyć.

Ok bajdur
środa, 19 grudnia 2018, 08:34

Te pociski to nie tylko Narew, to madzieja na rozwiązanie problemu naszej marynarki.

df
wtorek, 18 grudnia 2018, 23:40

prosto z mostu ! jedynym efektorem odpowiednim dla Narwi i jedyną ofertą satysfakcjonującą dla polskiego przemysłu jest oferta MBDA i CAMM. ESSM Raytheona w wersji naprowadzanej półaktywnie jest przestarzały i podatny na jamming a samo naprowadzanie (nawet jeśli dotyczy terminalnej fazy stanowi zagrożenie dla baterii - nieruchoma bateria jest bardziej zagrożona na atak rakietami przeciwradiolokacyjnymi niż okręt w ruchu) nie jest bezpieczne i ogranicza zdolność do odpierana zagrożeń saturacyjnych - właśnie dlatego R zmienia typ naprowadzania w nowej wersji ESSM. Amerykanie mówią jednak otwarcie iż nie dadzą technologii ESSM. Zapomnijmy zatem o ofercie amerykańskiej zamiast integrować Narew z IBCS lub integrujmy z IBCS rządając w 2gim etapie Wisły integracji pozyskanego dla Narwi efektora. Niestety jest na odwrót i MON wciąż liczy na Skyceptora i pozyskanie wersji skróconej lub innego amerykańskiego efektora dla Narwi. To mżonka co zresztą pokazał pierwotny koszt w LOA dla Wisły. Offset w wydaniu amerykańskim to gigantyczny nierealistyczny scenariusz i zaporowe koszty. Kontrofertą dla CAMM może być jedynie izraelski SPYDER z Pythonem i Derby.

Covax
wtorek, 18 grudnia 2018, 23:19

Panie Gumiś: Pan się nie boi, minister zadba o "właściwy zakup" wszak mamy NASMS. Minister Mariusz wie skąd wieje wiatr. @Panie luk, wole zeby MON przechandlował PET/PLC za Camm niż "przekazał dokumentacje w celu integracji z IBCS" i jeszcze za to zapłacił. Wujkowi Samowi nie zależy na obronności sojuszników tylko na zakupach broni od Amerykańskich koncernów. @Panie Darek S za komuny dostalismy soft su 22 i mig 29 dzieki temu mozemy grzebac i nawet "integorowac misia naszych czasów i mozliwosci "LBOB, @Panie endomondo Iran to niedoscigniony wzor dla PGZ i MON, " wycyganil" coś z S300 od ruskich, wybebeszyl SM1 i Korneta i teraz klepie swoje wersje s300, sm1 i korneta. A u nasz ktory to juz rok "nierownej walki z piratem/piorunem"?

Gts
wtorek, 18 grudnia 2018, 23:11

Gumis, a czego sie po Amerykanach spodziewales, zwlaszcza z naszymi pozal sie boze negocjatorami nie znajacymi angielskiego. Za wycieczke do USA podpisza wszystko, wroca beda opowiqdac ile to nie wynegocjowali i golsza skuces. Nieliczni dopatrza sie tylko ze koszt zakupu bedxmzie 10x wyzszy. Zgrabnie sie to ukryje zamawiajac ze te sama wartosc kontraktu 10x mniej. Oj wyjdzie nam bokiem ta wladza i inflacja, ktora juz wszedzie widac.

Marek1
wtorek, 18 grudnia 2018, 18:44

Już się nawet czytać tych kolejnych bzdur nie chce. Tak mniej więcej od 3 lat, co 5-6 m-cy wpada do mediów "wrzutka" o jakoby już tuż tuż mającym nastąpić podpisaniu wiążących umów ruszających w końcu pozyskanie Narwi. Syst. MBDA z rakietami CAMM/CAMM-ER jest w tym kontekście wymieniany już od 1,5 roku oczywiście i jak zwykle z ZEROWYM efektem, choć to właśnie nowoczesna i liczna Narew(nie Wisła) powinna być absolutnym priorytetem. Niestety, kolejny juz MON z uporem blokuje(sabotuje) rozpoczęcie tego programu, rzekomo "czekając" na dostawy z USA swego fetysza, czyli IBCS, choć od dawna wiadomo, że syst. MBDA z rakietami CAMM jest OTWARTY i zdolny do integracji z każdym sieciocentrycznym syst. zarządzania obrona powietrzną.

GUMIŚ
wtorek, 18 grudnia 2018, 17:11

Jesteśmy "skazani" na CAMM i CAMM-ER , ponieważ niedawno okazało się ,że SKYCEPTORY od Raytheona będą niewiele tańsze od kosztujących po 7 mln dolarów za sztukę PAC-3. Nasi negocjatorzy z MON zostali zaskoczeni przez USA ceną Skyceptorów i zaczęli przebąkiwać o konieczności szybszego rozpoczęcia prac nad NARWIĄ z europejskimi efektorami.

tego u nas nie podano
wtorek, 18 grudnia 2018, 16:17

@Marek S. Tylko nie od Izraela! Wietnam przez pół roku testował Skyceptory i okazały się chybiającym, nieskutecznym, często psującym się bublem i zrezygnował z zakupów!

box
wtorek, 18 grudnia 2018, 16:05

@ja66: ładnie powtarzasz bzdury rozgłaszane przez różne lewicowe media i totalną opozycję tylko, że nie mają one nic wspólnego z rzeczywistością ( co oczywiście może mieć znaczenie tylko jeśli kogoś interesują takie szczególy czy coś jest prawdą czy nie, czy tylko chodzi o to żeby sobie po cisnąć po "złym" Macierewiczu ), a najlepszym potwierdzeniem tego jest porównywanie przez ciebie kontraktu który na Wislę chciała podpisać platforma z tym wynegocjowanym przez zespół Macierewicza, który to zresztą chyba był najbardziej racjonalny w historii naszego MONu. Przypomnę więc, że platforma chciała kupić jak najszybciej patrioty z USA bez jakichkolwiek realnych negocjacji, żeby tylko udobruchać stany za bezczelną ustawkę z caracalami i odrzucenie ich oferty ( bo nie traktują nas poważnie proponując blackhawki bez uzbrojenia, po tym jak rząd Tuska wybrał sposób przeprowadzenia wyboru śmigłowców, który to stanom uniemożliwiał hehe ). Inaczej mówiąc juz na dzień dobry ogloszono, że patrioty będą z USA i mieliśmy brać ich starą wersję z półki bez gadania, co spowodowało by, że wpakowalibyśmy się na 40 lat w przestarzałe już wyrzutnie. Nie ma więc żadnego porównania pomiędzy tym co miało być zrobione przez platformę, a wynegocjowanym zupełnie innym i nieporównywalnie korzystniejszym kontraktem, przez Macierewicza. Oczywiscie po jego dymisji, tak jak napisałem wcześnej, wszystko zaczęło się rozwalać. Nagle okazało się, że patrioty będa 3 lata później, baza w redzikowie będzie dwa lata później, na pół roku ucichł temat baz, które Macierewicz kończył negocjował już na początku 2018 roku i wiele innych sytuacji, co prawdopodobnie wiązało się z zachwianiem zaufania ze strony Stanów do Polski ( obawa że ponownie postkomunistyczna, powiązana być może z rosyjska agenturą generalicja zacznie dochodzić do głosu w polskim wojsku - a komuś takiemu nikt nie przekaże najnowszych technologii ) oraz tego, że jakieś dziwne osoby z tych środowisk faktycznie zaczęły ponownie zyskiwać możliwość wpływania na podejmowane decyzje: patrz rezygnacja z budowy własnych zdolności rakietowych, bo... ich nie posiadamy, a które to były priorytetem dla Macierewicza o jego ludzi czy niedawno pojawiające się info o możliwości powrotu do patologicznego geparda czy kupienie homara z półki... ( oczywiście jednego dywizjonu, żeby przypadkiem nie miało to żadnego znaczenia dla naszej obronności czyli wszystko w starym dobrym stylu )

Davien
wtorek, 18 grudnia 2018, 15:06

Panie Harry 2, a po co MBDA ma konkurowac sama z sobą jak na ten zasięg maja system PAAMS. CAMM powstał na bazie ASRAAM-a ze zmieniona głowica i odpalanego z ziemi. Pocisk o zasięgu 100km wymgałby rozpoczęcia prac od nowa nad zupełnie inna rakieta, wiec po co im to jak maja tu Aster-30.

Extern
wtorek, 18 grudnia 2018, 14:58

Aż płakać się chce ale nie uda się. Będziemy czekali na to aż Amerykanie przejmą technologię Stunnera aby ją nam sprzedać jako gotowe SkyCaptory, oczywiście bez żadnej polonizacji. Już Błaszczak o to zadba.

Gość
wtorek, 18 grudnia 2018, 13:33

Warto porozmawiać i dowiedzieć co MBDA nam tak naprawdę proponuję , czy tylko prowadzi grę obliczoną na założony cel.

ABC
wtorek, 18 grudnia 2018, 12:26

Tak retorycznie zapytam, czy razem z tym transferem technologi MBDA ( być może naj, wow, i super) idzie związanie Polski z realnymi istniejącymi największymi na świecie siłami wojskowymi które ewentualnie ( niekoniecznie na pewno, bo niby po co?) przybędą na pomoc w razie draki? Czy te rakiety są przystosowane i mogą przenosić głowice jądrowe, czy też są efektorami ostatniej szansy? My mamy tak naprawdę jednego partnera na świecie reszta to są pasożyty, im głębsza współpraca im więcej rzeczy wspólnych z USA tym trudniej nas od nich oderwać, tylko i wyłącznie współpracując i kupując w USA możemy wejść do programu współdzielenia broni jądrowej a to powinno być kluczowym elementem polityki obronnej Polski.

ktos
wtorek, 18 grudnia 2018, 12:21

Dobra dobra... jak bym chcial wiedziec jaki procent rakiety bedzie produkowany w Polsce. Bo moze byc tak ze nas beda robic kadlub, lotki i paliwo a silnik, uklad sterowania i glowice bedzie trzbea kupic. Wtedy to zaden transfer technologii, a nie sadze aby ktos wydal miliony na badania tylko po to aby potem przekazac je za free przyszlej konkurencji.

qawe
wtorek, 18 grudnia 2018, 12:09

caly czas mowa o camm ale cam-et jest jeszze w fazie rozwoju. musimy oczekac. albo isc w polaczenie wisly i narwi i isc w skyceptor.

niki
wtorek, 18 grudnia 2018, 11:52

Niestety teraz płacimy rachunek za chorendalnie drogi kontakt na zakup skormnych 2 baterii Patriotów. Już pierwszą ratę w maju zapłaciliśmy więc brakuje pieniędzy na inne zakupy. Obawiam się, że przez najbliższe 5 lat nie będzie zadnych wiekszych zakupów dla wojska, wszystkie pieniądze pójdą za ocean do USA. Narew jest bardzo potrzebna bo to ochrona kluczowych obiektów i infrastruktury. Niestety taką władzę sobie Polacy wybrali i trzeba płacić rachunki za własną głupotę.

LLd
wtorek, 18 grudnia 2018, 11:05

Mam pytanie do tych co zalecają kupienie CAMM - czy mają jakąkolwiek wiedzę na temat skuteczności tych rakiet przeciwko celom, z którymi spodziewamy się, że będziemy walczyć? A może tak zanim zakupimy sprzęt należy kupić po kilka egzemplarzy konkurencyjnych pocisków, wypożyczyć wyrzutnie i przeprowadzić testy najlepiej bez udziału producenta? Co z tego że piciski będą produkowane w Polsce, jeśli np nie będą w stanie zwalczać celów stealth lub pracować w środowisku silnych zakłóceń. Jak wiemy w Syrii Syryjczycy wystrzeliwują dziesiątki rakiet, a żadna nie dolatuje do celu bo Izraelczycy mają doskonałe systemy zakłóceń. Rakiety mogą sobie manewrować i 1000G, radary wykrywać z 1000 km i naprowadzać milion rakiet, wszystko na nic jeśli zostaną zakłócone. A może po prostu uwierzymy producentowi na słowo? Wg mnie powinniśmy się kierować następującymi czynnikami w poniższej kolejności: 1. Skuteczność. 2. Możliwość szybkich dostaw przez sojuszników dużych ilości pocisków w razie W. - nigdy sami nie naprodukujemy tysięcy pocisków, które będą potrzebne w czasie wojny - po to jesteśmy m. in. w NATO 3. Możliwość uczestniczenia w produkcji - mamy możliwość produkcji Spike, czy to taki doskonały interes? Może lepiej starać się o uczestniczenie w produkcji, także dla innych krajów, co nam zwróci częściowo zakup. 4. Cena w cyklu życia w tym możliwość serwisowania w kraju (zazwyczaj zakup to 30% kosztów, a cykl życia 70%). Jeśli ktoś ma inne zdanie, chętnie się zapoznam.

Ja66
wtorek, 18 grudnia 2018, 10:56

@box piękna laurka dla Macierewicza jednak wszyscy pamiętamy, że zaraz po wyborach to Macierewicz wywrócił do góry nogami program Wisła co opóźniło podpisanie umowy o trzy lata. Szczególnie, że pierwotnie to też miał być system Patriot a w dodatku był zapis o wypożyczeniu gotowych zestawów do czasu dostarczenia nowych o co nowe MON już nie zabiegało. Gdyby Macierewicz przeanalizował wcześniejsze ustalenia to Wisła już by była i można by skupić się na Narwi. A tak zmarnowano trzy lata i kupiono produkt z półki bez transferu technologii i z offsetem o wartości 1,5% wartości całego zamówienia. O Narwii można zapomnieć na kilka lat, o produkcji rakiet w Polsce też.

w
wtorek, 18 grudnia 2018, 10:01

popieram "endomodo". Uwalamy Błyskawice i Pioruna i ich dalszy rozwój. Drzwi w MON powinny zostac zamkniete przed bioracymi udział w "dialogu ???" Pensja im nie wystarczy ???

Patriota
wtorek, 18 grudnia 2018, 08:12

Żadnego transferu technologi nie będzie i żadnych rakiet CAMM,jak juz zostało to pokazane to nasz MON nie jest zainteresowany żadnym transferem technologi.Dla nieudolnego MON najważniejsze żeby całe pieniądze wydac u wujka Trumpa w USA.

As
wtorek, 18 grudnia 2018, 06:48

Ale my wraz systemem kupujemy obecność jednostek wojskowych, więc wyboru nie ma.

say69mat
wtorek, 18 grudnia 2018, 05:08

Podstawowe pytanie, czy system Narew miał w swoich założeniach pełnić rolę efektora systemu obrony bezpośredniej CRAM??? Jeżeli tak, to czy system CAMM pozwala zwalczać zagrożenia typowe dla naszego teatru działań wojennych. W efekcie chroniąc ludność oraz obiekty infrastruktury cywilnej i militarnej przed intensywnym ostrzałem artyleryjskim i rakietowym.

box
wtorek, 18 grudnia 2018, 04:36

Narew musi byc od brytyjczyków, a stworzenie wlasnych zdolnosci rakietowych musi stać się ponownie priorytetem. Należało by sie też przyjrzeć tym osobom w MON, które po dymisji Macierewicza wpływały a nowego ministra żeby zrezygnować z budowania własnych zdolności tego typu, bo wpisuje się to w cały ciąg absurdalnych i szkodliwych decyzji forsowanych przez cały okres III RP w MON, gdzie czy się to komuś podoba czy nie, jedynym okresem przerwy był czas rzadów Macierewicza, o którym wiadomo, że ma wyjątkowo silny charakter i nie dał sobie wejść na głowę generalicji ( za co zresztą był atakowany) i to właśnie czas jego kierowania resortem, był okresem najbardziej racjonalnych decyzji: odejście od absurdalnego geparda; odważne wprowadzenie dronów do wojska na masową skale ( choć obecnie także i o tym jest cicho - poza zamówionym, obiecanym przez Macierewicza tysiącem dronów, nie słychać o kolejnych zamówieniach, a sens tego typu uzbrojeniu nadaje dopiero masowość jego użycia - kupowanie amunicji krążącej w małych ilościach to tak jak posiadanie czołgów bez odpowiedniej amunicji, samolotów i helikopterów bez rakiet, wymóg pływalności i mieszczenia się w herkulesie dla rosomaków czy 25t borsuk który też właśnie za rządów Macierewicza został dopancerzony ) oraz właśnie postawienie na wojska rakietowe oraz chęć budowy własnych zdolności w tym zakresie. I to jest zadanie dla slużb, żeby się tym zajęły bo wyglada to mało przypadkowo. Trochę tak jakby ktoś specjalnie dążył do tego, żeby nawet jesli Polska realizuje modernizacje armii to żeby była ona jak najbardziej opóźniana i jak najmniej efektywna. Żebyśmy wydawali pieniądze na sprzęt który sami ograniczamy ( jak rosomaki czy borsuk ), kupowali jego sladowe ilości tak aby i tak nie mogły odegrać znaczącej roli wobec ogromnej przewagi ilościowej Rosji ( np: plany poprzedniego rządu ograniczenia liczby czołgów do 400 i zastąpienia ich gepardami; zahamowanie zamówień spików po kupieniu 250 wyrzutni czy właśnie teraz wstrzymanie dalszych zakupów amunicji krążącej ) albo żebyśmy nie posiadali do niego skutecznej amunicji ( czołgi, śmigłowce )

Darek S.
wtorek, 18 grudnia 2018, 03:11

Moi drodzy nie da rady. My możemy kupować broń tylko od Amerykanów, w najgorszym przypadku od Izraela. Jesteśmy w sytuacji PRL z czasów komuny. Wtedy mogliśmy kupować broń tylko w ZSRR lub krajów Demokracji Ludowej. Posiadamy tylko pozorną samodzielność, tak jak w czasach komuny.

Gliwiczanin
wtorek, 18 grudnia 2018, 02:44

Jeśli MON tego nie weźmie to oznacza, że ktoś tu działa na szkodę państwa. Lepszego offsetu nigdzie nie znajdą. I to od tego Mon powinien zacząć. Od Narwi, a potem Wisły. Teraz pewnie się okaże, że błaszczak tego nie weźmie, bo cały budżet MON wydrenował. A o ile się nie mylę to rakiety camm można wykorzystać na okrętach. W końcu by ORP Ślązaka doposażyli w obronę plot. i można by było dodać RBS15, bo to co obecnie mamy to tylko wstyd. Rakiety Camm można też byłoby użyć w programie Miecznik by było taniej.

Infernoav
wtorek, 18 grudnia 2018, 01:59

Jeśli daliby nam kluczowe technologie to brać i nie pytać. uSA nigdy nie da nam takiej oferty.

JK
wtorek, 18 grudnia 2018, 01:08

CAMM-ER, Kraby i broń przeciwpancerna to bezwzględny priorytet. Fantaści żądający zakupu czołgów okrętów podwodnych z rakietami, czy śmigłowców powinni wreszcie przyjąć to do wiadomości...

LUK
wtorek, 18 grudnia 2018, 00:06

Może wygląda to z wierzchu fajnie; ale ja będę się czepiał i powiem, że żadnych konkretów nie słyszałem. Może to wyglądać jak transfer przy F16. To teraz moje zdanie ale wydaje mi się, że MBDA bardzo zależy na technologi polskich radarów pasywnych...

Harry 2
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 23:49

@Davien - "Harry 2 a niby jak chcesz z pocisku ASRAAM czyli odpowiednika AIM-9X zrobic pocisk o zasiegu 100km..." To już problem konstruktorów, którzy wietrząc kolejny intratny interes, doprowadzą do skonstruowania takiego pocisku. Zapamiętaj to co napisałem, bo za kilka lat na pewno o tym usłyszysz.

Davien
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 22:43

Dropik,no, pociski manewrujące i przeciwokretowe moze zwalczać wiec jest tez przeciwrakietowy, nie jest antybalistyczny jak np PAC-3MSE.

Davien
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 22:41

Harry 2 a niby jak chcesz z pocisku ASRAAM czyli odpowiednika AIM-9X zrobic pocisk o zasiegu 100km do tego odpalany z ziemi? Juz CAMM-ER jest niezłym, osiągnięciem, ale tu musiałbyś zaprojektowac całkiem nowy pocisk, większy silnik startowy ak w CAMM-ER nie wystarczy. Tani tez nie byłby, teraz cena jest niska bo wykorzystuje podzespoły ASRAAM-a

Gość
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 22:24

Propozycja jest interesująca i powinna być dokładnie rozważona.

Wpjtek
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 22:24

Żadnego Camm I CammER nie będzie - już o tym pisałem - ma być tylko dialog technologiczny i cała kasa ma iść do departamentu od owego dialogu. Trzeba tylko zmienić wymagania, bo Anglicy zaszachowli speców od Dialogu spełnieniem warunków z nawiązką.

endomondo
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 21:43

Prawda jest taka że jak sami do tej technologii nie dojdziemy, to nikt nam jej w offsecie nie da. Technologia rakiet, czy to ziemia-powietrze, czy ziemia-ziemia, to powinien być priorytet jeśli chodzi o badania u nas. Popatrzcie na Iran czy Koreę Płn, u nich marynarka czy lotnictwo leży, ale nikt ich nie ruszy ze względu na ich rakiety. Rosja podobnie, odstaje już na wielu polach, ale technologie rakietowe to dalej ich gwarancja utrzymania resztek mocarstwowości. Wniosek, jest jeden środki włożone w opracowanie technologii rakietowych, mogą dużo skuteczniej ochronić nas przed wojną niż kolejne samoloty, czołgi czy okręty.

Jacenty
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 21:04

Chciałbym w końcu usłyszeć, że MON zdecyduje się na kontrakt i prace ruszą z kopyta. Niech Wisła się toczy swoją drogą a skupić się na Narwi. Może w przyszłym roku. Oby

tyle
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 20:57

Sto razy sensowniejszy wydatek , niż w przypadku nieszczęsnych Caracali. Obrazowanie i rakiety , rakiety i jeszcze raz rakiety we wszelkich możliwych konfiguracjach , plus drony . To są wg mnie najważniejsze priorytety.

Pitek
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 20:35

Bardzo dobra oferta ! :)

2zddk
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 20:32

Świetny system, nie czekać tylko decydować się jak najszybciej.

wiarus
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 20:19

Mocno się zdziwię, jeżeli "nasi" tego nie spieprzą.

Harry 2
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 19:54

A zatem... czekamy na podpisanie umów na CAMM i CAMM ER o zasięgu ok 40km. A może MBDA ma już w ofercie CAMM o zasięgu ok 100km? Była swego czasu wzmianka na ten temat w internecie. Tym rodzajem pocisku wojsko też powinno być zainteresowane. Jego użycie byłoby zapewne znacznie tańsze niż użycie rakiet made in USA.

men
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 19:44

Ta , jeśli prawdziwa (niestety medialne info przyzwyczaiło nas do ostrożności) oferta ma jedna wadę, jest nie Amerykańska - nic z tego nie będzie - niestety.

dropik
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 19:37

od kiedy camm to rakieta przeciw rakietowy . Pierwsze słyszę.

Dumi
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 19:26

To dlatego były minister MON A. Macierewicz był zdecydowany na Camm. Nie ma dziwota. Transfer technologii to słowo klucz we wszystkich rozważaniach. W mojej ocenie nic by się nie stało gdybyśmy zamiast od Wisły zaczęli od Narwi. Wiadomo, że to już nie możliwe. W mojej ocenie po Homarze, Wiśle II, kolejnym krokiem powinna być natychmiast Narew. Przed tym wszystkim rozsądne byłoby zakończyć w końcu parodię dotyczącą zakupu śmigłowców dla ratownictwa i zwalczania okrętów podwodnych. To już wstyd. Skoro nie Narew (zbyt małe moce przerobowe i kasa) to Homar z offsetem, dalekie rozpoznanie, Orka. Zrezygnować z Fort Trump i postawić więcej pracy na modernizację a nie prowadzenie Polski w niewolę. Sie rozpisałem...

MI6
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 19:16

ta oferta ma jedną wadę...nie jest hamerykańska..no i ta produkcja u nas w kraju...co my z tym zrobimy, same problemy

KrzysiekS
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 18:56

Kto inny sprzeda nam 100% technologii produkcji rakiety tej klasy w Polsce na dodatek zgodnej z IBCS.

Willgraf
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 18:42

a ci z MON zamiast podpisać umowę kupują holowniki, wozy strażackie,kuchnie polowe i inne bzdury oraz wydaja miliardy do USA - nie dostając nic w zamian !

Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama