Reklama
Reklama
Reklama

Marynarka Wojenna: Zamiast fregat i korwet – okręty wsparcia ogniowego [PRIMA APRILIS]

1 kwietnia 2018, 09:57
p6gbmo_Lublinkoncepcja
Ilustracja: Defence24.pl

Marynarka Wojenna przygotowuje się do przekwalifikowania okrętów transportowo minowych projektu 767 typu Lublin na okręty wsparcia ogniowego i zwalczania celów nawodnych „Orłosęp”. Nie będzie to jednak związane z przebudową tych jednostek pływających, a jedynie z czasowym zaokrętowaniem na nich takich pojazdów, jak: armatohaubica Krab, wyrzutnia rakietowa WR-40 Langusta, samochodowa wyrzutnie NSM, radar mobilny TRC-15 i wyrzutnia przeciwlotnicza krótkiego zasięgu. [Żart na prima aprilis]

Z odpowiedzi na interpelację poselską dotyczącej przyszłości naszych sił morskich i przygotowywanej obecnie przez Ministerstwo Obrony Narodowej wynika, że specjaliści Inspektoratu Marynarki Wojennej Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych opracowali koncepcję nowego sposobu wykorzystania okrętów transportowo minowych projektu 767 typu Lublin. Ma ona polegać na wyposażeniu tych jednostek w systemy artyleryjskie i rakietowe: ale nie poprzez kosztowną przebudowę kadłubów tylko poprzez zaokrętowanie na ich pokład i używanie bojowo mobilnych systemów uzbrojenia wykorzystywanych w Siłach Zbrojnych RP.

undefined
Ogólna koncepcja podstawowego wariantu jednostki boardingowej dla okrętów typu „Orłosęp” zakłada użycie na tych jednostkach pływających patrząc od rufy: armatohaubicy AHS „Krab” kalibru 155 mm, mobilnego stanowiska dowodzenia i kierowania IBCS, rakietowego zestawu przeciwlotniczego (wg marynarzy najlepszy byłby system CAMM z „zimnym” wyrzucaniem rakiet, radaru mobilny TRC-15, wyrzutni rakiet przeciwokrętowych NSM i wyrzutnia rakietowa WR-40 Langusta. Fot. Defence24.pl

Specjaliści Marynarki Wojennej opracowali kilka zestawów takich systemów, które będą tworzyły tzw. jednostki boardingowe (boarding unit). Ich skład zaakceptował już Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych zgadzając się jednocześnie, by przy ich tworzeniu wykorzystano sprzęt mobilny ze stanu 12. Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej i Morskiej Jednostki Rakietowej. W obu tych jednostkach już rozpoczęto przygotowania począwszy od tak podstawowych czynności jak badania lekarskie i nadawanie kategorii morskich dla żołnierzy działających zasadniczo na lądzie, po np. etatowe zwiększenie liczby systemów uzbrojenia (poprzez dodatkowe zakupy w ramach pilnej potrzeby operacyjnej).

Założono, że podstawowa jednostka boardigowa będzie się składała z armatohaubicy AHS „Krab” kalibru 155 mm, wyrzutni rakietowej WR-40 „Langusta”, wyrzutni rakiet przeciwokrętowych NSM, radaru mobilnego TRC-15 i niezdefiniowanego jeszcze rakietowego zestawu przeciwlotniczego. Taki okręt będzie przystosowany do długotrwałego działania na morzu (podobnie jak np. korwety) mając przy tym możliwość atakowania z bezpiecznej odległości celów lądowych i nawodnych - przy zapewnionej, własnej obronie przeciwlotniczej.

Inspektorat Marynarki Wojennej wspólnie z Inspektoratem Sił Powietrznych przygotował również drugi, ważny wariant jednostki boardingowej – przeciwlotniczy. Jednostka taka ma się składać z radaru TRC-15 oraz kilku wyrzutni rakiet przeciwlotniczych krótkiego i średniego zasięgu (z programu „Wisła” i „Narew”). W ten sposób okręty „Orłosęp” staną się pierwszą linią obrony przed atakiem z powietrza dla całej północnej Polski, jak również sojuszników (np. chroniąc duńską wyspę Bornholm lub zwiększając siłę obrony przeciwlotniczej krajów nadbałtyckich).

undefined
Według marynarzy najlepszy uzbrojeniem przeciwlotniczym dla „Orłosępów” byłyby mobilne wyrzutnie rakiet CAMM ze względu na opóźniony moment uruchomienia silników startowych (nie trzeba stosować osłon przeciwogniowych). Fot. M.Dura

Marynarka Wojenna przygotowała również wersje jednostek boardingowych do zwalczania okrętów podwodnych i przeciwminową. Ich cechą wspólną będzie zaokrętowanie za każdym razem wyrzutni rakiet przeciwlotniczych wraz z radarem TRC-15, zapewniając bezpieczeństwo przed ataki z powietrza dla działających na morzu „Orłosępów”. Dodatkowo na pokład ma być zabranych pięć dziewięciometrowych, bezzałogowych łodzi nawodnych, które na specjalnych szynach będą wypuszczane z okrętu-matki realizując samodzielnie zadanie poszukiwanie min i okrętów podwodnych (w zależności od zainstalowanego na nich modułu zadaniowego).

undefined
O zaawansowaniu koncepcji „Orłosęp” mogą świadczyć próby załadunku elementów NDR, jakie przeprowadzono nocą 13 marca br. w Porcie Wojennym Gdynia Oksywie. Fot. M.Dura

O tym, że taka koncepcja działania jest już zaakceptowana może świadczyć fakt, że w połowie marca br. zmieniono wymagania dla programu „Bezzałogowy System Zwalczania Min Kijanka”, który obecnie jest już oficjalnie określany w dokumentach jako „Bezzałogowy System Zwalczania Min i Okrętów Podwodnych Kijanka”.

Problemy techniczne – czyli ocena koncepcji

Prace mające na celu dozbrojenie „Lublinów” to niewątpliwie efekt zastopowania przez obecnego ministra Obrony Narodowej programu „Zwalczanie zagrożeń na morzu” – w tym przede wszystkim projektów: „Miecznik”, „Czapla” i „Orka”. Jednak działanie, które z pozoru wydają się być „prowizorką” okazały się mocno przemyślane i były na pewno przygotowywane od dawna.

undefined
Wsparcie artyleryjskie na „Orłosępach” zapewnią armatohaubice AHS „Krab” kalibru 155 mm. Fot. M.Dura

Technicznie pomył okazuje się stosunkowo łatwy do zrealizowania. Pomaga w tym założenie, że w skład jednostek boardingowych wejdą jedynie systemy na podwoziach gąsienicowych lub kołowych. Będą więc one na „uzbrojeniem” okrętów „Orłosęp” tylko w czasie wykonywania przez nich zadań na morzu. Po powrocie do portu mają one wyjechać na ląd i każdorazowo przejść czynności konserwująco-naprawcze. Ne przewiduje się jednak budowy do tego specjalnych myjni, ale wykorzystanie kontenerowych zestawów do odkażania ludzi i sprzętu (KZdOLS).

Taka decyzja została wypracowano po konsultacjach ze specjalistami niemieckimi, którzy przekazali stronie polskiej wnioski wynikające z nieudanego programu MONARC (Modular Naval Artillery Concept),. Próbowano wtedy zintegrować wieżę armathaubicy Panzerhaubitze 2000 (PzH 2000) kalibru 155 mm na pokładzie fregaty typu Sachsen „Hamburg”. Okazało się jednak, że lądowy sprzęt nie sprawdzał się w trudnych warunkach środowiskowych panujących na morzu i po prostu szybko rdzewiał. W polskim rozwiązaniu tego problemu ma w ogóle nie być.

undefined
Głównym uzbrojeniem przeciwokrętowym „Orłosępów” mają być wyrzutnie rakiet NSM z Nadbrzeżnych Dywizjonów Rakietowych. Fot. M.Dura

Przeciwnicy koncepcji „Orłosęp” wskazują również na brak możliwości strzelania przewożonymi na okrętach desantowych systemami uzbrojenia. Jednak poza drobnymi przeszkodami technicznymi jest to możliwe – i to praktycznie od razu. Najłatwiej wbrew pozorom jest wykorzystać armatohaubicę. Marynarze wspólnie ze specjalistami Wojsk Lądowych uznali jedynie, że dla zniwelowania fali uderzeniowej powstającej przy wystrzeleniu pocisku kalibru 155 mm trzeba „Kraba” zawsze ustawiać na rufie, gdzie jest najsilniejsza konstrukcja okrętów typu „Lublin”.

Problemem nie jest również głębokość przestrzeni ładunkowej na „Lublinach”. Wszystkie systemy Uzbrojenia przewidziane do wykorzystania w koncepcji „Orłosęp” (poza wyrzutniami NSM) mają bowiem podnoszone prowadnice lub kontenery dla rakiet dając możliwość strzelania w azymucie pod kątem większym niż 270 stopni (ograniczeniem tak naprawdę jest tylko nadbudówka okrętu).

Znaleziono także rozwiązanie problemu gorących gazów wylotowych ze startujących rakiet. W ich neutralizacji we wnętrzu okrętu ma pomóc specjalny system osłon przeciwogniowych, których wykonanie i zintegrowanie zlecono specjalistom Ośrodka Badawczo Rozwojowego Centrum Techniki Morskiej w Gdyni.

Problemem nie jest także system kierowania i dowodzenia poszczególnymi jednostkami boardingowymi. Okazało się bowiem, że zadanie to może spełniać zarówno system dowodzenia koncernu Kongsberg wykorzystywany przez Morską Jednostkę Rakietową (rakiety NSM mają bowiem również możliwość atakowania celów naziemnych) jak i system IBCS koncernu Northrop Grumman otrzymany razem z bateriami Patriot. Wystarczy je więc tylko zaokrętować.

undefined
Podstawowym źródłem informacji dla „Orłosępów” będą radary TRC-15 wchodzące w skład NDR-ów. Na lądzie zostaną one zastąpione przez radary mobilne RM-100. Fot. M.Dura

Wbrew pozorom największe trudności są związane z użyciem na okręcie radaru TRC-15 - ze względu na zagrożenie silnym polem elektromagnetycznym dla załogi. Ma w tym jednak pomóc spółka PIT-Radwar, której zlecono opracowanie specjalnej siatki osłonowej – tworzącej z nadbudówki coś na kształt klatki Faradaya.

„Orłosępy”- pomysł wcale nie nowy

Jak się okazuje Marynarka Wojenna wcale nie zaproponowała jakiejś rewolucyjnej zmiany, ale powróciła do powstałej w połowie lat osiemdziesiątych koncepcji zbudowania na bazie okrętów desantowych projektu 767 dwóch kolejnych typów jednostek: czterech rakietowo-artyleryjskich okrętów wsparcia ogniowego projektu 768 o kryptonimie „Orłosęp” oraz jednego okrętu dowodzenia projektu 769 pod kryptonimem „Jarząbek”.

Była to konsekwencja stosunkowo słabego uzbrojenia „Lublinów”, które nie otrzymały wyrzutni rakiet niekierowanych do obezwładniania sił przeciwnika na brzegu podczas lądowania, takich jakie były na starszych okrętach desantowych projektu 770 i 771. Dlatego podczas podejścia do brzegu miały być one wspierane ogniowo przez cztery specjalistyczne jednostki rakietowo-artyleryjskie. Miały one również zapewnić obronę przeciwlotniczą zespołu desantowego.

undefined
Ważnym elementem wsparcia jednostek działających na lądzie mają być zabierane na „Orłosępy” wyrzutnie rakietowe WR-40 „Langusta”, a w przyszłości być może nawet „Homar”. Fot. M.Dura

Analizę przedprojektową wykonało w 1985 r. Centrum Techniki Morskiej z Gdyni przygotowując dane potrzebne do opracowania WZTT (wstępnych wymagań taktyczno-technicznych) oraz planu finansowo – czasowego przy założeniu, że cztery „Orłosępy” powstaną w latach 1990-1995. Opracowano aż sześć wersji nowych okrętów, z których trzy oparto na kadłubach „Lublinów”, a jeden na bazie korwety ORP „Kaszub”.

Uzbrojenie tych jednostek opierało się na: co najmniej dwóch artyleryjskich wyrzutniach rakiet niekierowanych Grad-M kalibru 122 mm z podkadłubowymi magazynami amunicji, jednej armaty AK-176 kalibru 76 mm, dwóch zestawów artyleryjskich AK-630 z sześciolufowymi armatami kalibru 30 mm oraz dwóch czteroprowadnicowych wyrzutni Fasta-4M dla zestawów rakietowych krótkiego zasięgu Strzała-2M.

Ostatecznie projekt ten został odłożony na półkę i jak widać, po ponad trzydziestu latach znowu do niego wrócono.

KomentarzeLiczba komentarzy: 222
cooky
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 10:24

podpowiem że na mniejsze jednostki można wpakować wieże z wycofywanych niebawem armatohaubic Goździk..... dobrze je pomalować to nie zardzewieją :)

arona
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 03:38

Najgłupszy pomysł o jakim słyszałem. Zaliczyłbym go do kategorii \"tonący brzytwy się chwyta\". Czy ktoś z tych mądrali pływał tyli płaskodennymi baliami po Bałtyku przy większej fali ? Jestem niezwykle ciekaw jak wyobrażają sobie np. efektywne (celne) strzelanie z Kraba, który przecież nie posiada stabilizowanej wieży, w warunkach większego falowania. Takie rozwiązanie może się sprawdzić w warunkach flauty, w przeciwnym razie nawet nie chcę myśleć jaki byłby rozrzut pocisków na maksymalnym zasięgu.

sorbi
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 02:39

A co ze stabilizacją haubicy? Przecież nawet podczas niedużego falowania truno będzie w coś trafić

Bajkaaaaaaaa
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 02:06

Fajny artykuł ja jeszcze wykorzystał bym rampy załadunkowe o ile pamietam to przednia ma 19 m tylnia 9 m można ja wykorzystać jako londowiska dla puszczykow w wersji ZOP a na prawej burcie zdemontować relingi i na pokładzie położyć euro paletę z kilkoma torpedami marynarze mogli je wrzucać do wody ręcznie czekam na zatwierdzenie projektu 50000119999333

Doc Nihilist
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 01:54

Ale konkretny żart primaprillisowy, że Redakcji starczyło fantazji na tak długi \"artykuł \" - szacunek dla jajcarzy :-)

D-ca 151
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 01:52

Pryma aprilis , cienki żart. Proponuję dodać jeszcze dzidy i bumerangi do tego.

TomCat
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 01:36

Niestety ale mimo że to tylko żart taka koncepcja u nas jest realna...

Dyngus
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 01:28

Obawiam sie ze kiedys obudzi nas news o wiele bardziej nieprawdopodobny i nie bedzie to 1kwietnia...

Oby nieeeeeeeeee
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 01:24

Obawiam się ze P.Redaktor otworzył puszkę pandory mam nadzieje ze nikt tego z MONU nie przeczyta ten prima aprilisowy Żary może stać się FAKTEM DOKONANYM

Extern
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 01:05

Przedni żart, najśmieszniejsze jest to że byłby to najlepiej uzbrojony okręt Polskiej Marynarki Wojennej.

ucevk
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 00:51

Co z \"bujaniem\" i celnością ognia? Czy jednostki lądowe sobie z tym poradzą?

rumtumtum
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 11:30

Postawi się koło każdej prokuratora. Wszelkie próby \"bujania\" zostaną natychmiast wykryte i potraktowane z całą stanowczością.

Kris
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 00:38

Mam nadzieje ze to Prima Aprilis... Ale idac tym tropem Marynarka Wojenna moze szybko zaopatrzyc sie w pancerniki a nawet smiglowcowce ! Wystarczy przerobic kilka masowcow od PZM. To statki o nosnosci 30-50 tys ton z 5 i wiecej ladowniami, ktore mozna zabudowac centrami lacznosci, kabinami, magazynami i hangarami dla smiglowcow. Na klapach ladowni znajdzie sie miejsce na smiglowce, haubice, radary, kontenery zadaniowe i co tam jeszcze kto chce. Za ten pomysl nie wezme duzo... skrzynka JW.

Omag
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 00:23

Bardzo smieszne...boki zrywac...Brakuje jeszcze wyrzutni glupoty.

KrzysiekS
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 00:14

MW ma kupę pływającego złomu i dorabia dziwne teorię żeby to utrzymać żenada za co biorą pieniądze!

gabon77
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 00:13

haha tego jeszcze nie grali, brawo MON

Gregorew
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 00:06

Można też z samolotów Lotu zrobić bombowce

Paweł
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 00:06

Ruszy już z nas walą. Hahaha

Olender
niedziela, 1 kwietnia 2018, 23:51

Haha... to Cię chłopie niezły Prima Aprilisowy żart wziął... Chociaż gdy by zamontować na nim 6 zestawów AK-630 to nie wiem czy przez tą ścianę ognia cokowiek by go dosięgło...

asd
niedziela, 1 kwietnia 2018, 23:51

Prawie się nabrałem.

Mi
niedziela, 1 kwietnia 2018, 23:35

Co z moim komentarzem ???????????

Mi
niedziela, 1 kwietnia 2018, 23:33

W Polsce wszystko możliwe ,przecież z korwety rakietowej zrobili jednego z największych patrolowcòw świata.

qwert
niedziela, 1 kwietnia 2018, 23:28

Jakby zaokrętować na nich czołgi to mielibyśmy jedyny na Bałtyku pancernik

Fulcrum
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 01:36

Czołgi nie mogłyby strzelać,Sekcja na której jest przedział transportowy jest za nisko względem burt statku

Jerry
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 10:12

Pierwszym strzałem robiły by okienko strzelnicze

Szkopi
niedziela, 1 kwietnia 2018, 23:22

Prima Aprilis

Wawiak
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 01:56

Oby.... ;-)

Nieździwiony
niedziela, 1 kwietnia 2018, 23:14

Dobr żart. Brawka dla redaktora i próby ogarnięcia tech. tematu. Przyznaję ubawiłem się

Aks
niedziela, 1 kwietnia 2018, 22:59

O jeny jak dobrze że dziś 1 kwietnia

Marek 111
niedziela, 1 kwietnia 2018, 22:46

Przecież to Prima Aprilis. Nie wieże w takie pomysły. Mam nadzieję że jutro redakcja sprostuje który artykuł to fake news.

Damiano
niedziela, 1 kwietnia 2018, 22:25

Prima aprilis

Ecco
niedziela, 1 kwietnia 2018, 22:13

Świetny pomysł - akurat mamy 1 kwietnia - idealny artykuł na Prima Aprilis! Więcej komentarza nie potrzeba!!

zyggi
niedziela, 1 kwietnia 2018, 22:13

a gdyby z pni drzew robic tratwy??albo na dmuchanych materacach i pontonach? GWARANTUJE !! Kazda marynarka swiata widzac POLSKIE TRATWY BOJOWE !!!peknie ze smiechu!! a gdzie sa wyrzutnie wody swieconej ???

Antonlraf
niedziela, 1 kwietnia 2018, 22:12

To prima aprilis (1 kwietnia ) bo nawet dzisiejszy geniusze pod czyms takim sie nie podpiszą. pozdro

Boczek
niedziela, 1 kwietnia 2018, 22:09

Widzę, że 1 kwietnia trzyma się mocno.

Rty
niedziela, 1 kwietnia 2018, 22:08

Prima aprilis, redakcja widzę w formie. Wesołych świąt wszystkim! PS: oby artykuł nie był proroczy, bo...

polak mały
niedziela, 1 kwietnia 2018, 22:08

Pierwszy naprawdę sensowny pomysł na naszą MW.

Pim
niedziela, 1 kwietnia 2018, 22:02

Wszystko fajnie, ale Lublin ma prędkość max poniżej 17w. Czy jest ona obecnie osiągana? Czy raczej to 15w? I w związku z tym pytanie: 15-17w jak się ma do tej improwizowanej funcji?

olo
niedziela, 1 kwietnia 2018, 21:48

Pryma aprylis .A tu widzę jaką poważną dyskusję.hehehehe

Arczi
niedziela, 1 kwietnia 2018, 21:45

Obawiam się że i bez prima aprilis sporo takich smaczków się u nas znajdzie niestety

King
niedziela, 1 kwietnia 2018, 21:21

Toż to klasa pancernik!

Perun
niedziela, 1 kwietnia 2018, 21:17

Mam nadzieję, że jutro napiszecie sprostowanie bo jak w MON ktoś to przeczyta to jeszcze gotów wdrożyć ten pomysł :)

Wawiak
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 01:59

Fakt, wojsko miewa dość ciężkawe poczucie humoru i ktoś może stwierdzić, że to dobry pomysł.... Ps. Może podsunąć go ruskim?

wqq
niedziela, 1 kwietnia 2018, 20:53

Rozumiem że to wyśmienity żart Pana Maksymiliana lecz obawiam się że może ON skutkować poważnym potraktowaniem przez naszych planistów i co wówczas .Będziemy mieli MISIA na miarę naszych możliwości a nie potrzeb.

Mp
niedziela, 1 kwietnia 2018, 20:52

Jak dobrze, że to tylko Prima Aprilis.

Marek1
niedziela, 1 kwietnia 2018, 20:49

Wiecie co jest w tym dość ponurym jednak żarcie primaaprilisowym naprawdę przerażające ? Ano to, że w sumie POŁOWA osób wcale się nie zorientowała, że to żart redakcji z okazji 1 kwietnia(ja się dałem złapać ;)). Po prostu poziom kompetencji ludzi z Inspektoratu MW w MON jest tak beznadziejny, że każdą, nawet najbardziej idiotyczną bzdurę autorstwa w/w urzędników jesteśmy gotowi uznać za realną.

Mateusz
niedziela, 1 kwietnia 2018, 23:08

Ja też się dałem złapać xd ale z tym MONem to i w wyrzutnie F16 bym uwierzył xd

Analityk
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 00:22

Zawsze lepsze tablice Mendelejewa i remont SU-22, jak to za poprzedniego MONu...

marcin kr
niedziela, 1 kwietnia 2018, 20:30

Proponuję wstawić tam jeszcze f-16 oraz zestaw średniowiecznych machin oblężniczych.

mi6
niedziela, 1 kwietnia 2018, 20:21

W naszym mon jaja sobie robią na codzień przez cały rok nie trzeba w tym celu wymyślać takich informacji

starszy oborowy
niedziela, 1 kwietnia 2018, 20:16

Ze szwagrem możemy zespawać kila rosomaków i będzie niszczyciel. Ale dopiero pojutrze jak przestanie nas boleć głowa po dzisiejszej 1 kwietniowej popijawie.

Zdziwiony
niedziela, 1 kwietnia 2018, 20:09

Panowie, chyba w to nie wierzycie ? Sprawdźcie datę artykułu ....

rolo
niedziela, 1 kwietnia 2018, 19:45

mam beczke na wode 3m długa 1m średnicy może być z niej podwodny dron bojowy

Antoni M.
niedziela, 1 kwietnia 2018, 19:28

Podoba mi się ten pomysł. Czy można prosić o wersję dla WOTu?

hmm
niedziela, 1 kwietnia 2018, 22:55

do kilku osobowej łódki wsadzasz snajpera, granatnik

zyggi
niedziela, 1 kwietnia 2018, 22:15

proste !! na kazdym plecakowym dronie wyrzutnia wody swieconej!!

Mati007
niedziela, 1 kwietnia 2018, 19:24

Ja już dawno pisałem, że skoro brak kasy to można posadzić na gawronie ze 2 kraby i 2 langusty, kilka piorunów i piratów i mamy super korwetę rakietową

zbibi
niedziela, 1 kwietnia 2018, 19:21

Trzeba jeszcze było dopisac, że na Orłosępie będzie też lądowisko dla śmigłowców które obiecał Maciarewicz, a które przylecą już jutro.... nasz były minister prima aprilis przez całą swoją kadencję urządzał....

Rah Warsz
niedziela, 1 kwietnia 2018, 19:16

kolejny żart.... nie ma to jak prima aprilis ;)

Drzymała.
niedziela, 1 kwietnia 2018, 19:09

Brakuje tylko zainstalowania cepów na dziobie i śróddzidzia na śródokręcie.

Ulther
niedziela, 1 kwietnia 2018, 18:55

Jedyny mozliwy komentarz: cha cha cha!

Kowalskiadam154
niedziela, 1 kwietnia 2018, 18:53

Żyjąc już trochę w tym kraju nie jestem pewny czy to tylko żart

Hydra
niedziela, 1 kwietnia 2018, 18:51

Najlepsze jest to że gdyby to nie był żart to byłby to najbardziej wartościowy okręt RP

rici
niedziela, 1 kwietnia 2018, 22:12

Dodatkowo z takim uzbrojeniem pewnie zatopiłby wszystkie pozostałe okręty naszej floty bez wysiłku. Smutne w sumie ale żart na 1 kwietnia niezły.

Duda
niedziela, 1 kwietnia 2018, 18:36

Ludzie jest wigilia... Bójcie się Boga!!!! Niech jeszcze zainstalują 1000karabinow grot. I zestaw Pilica. Macierewicz będzie zadowolony.

Prima
niedziela, 1 kwietnia 2018, 18:30

Hahahahahahahahahahahahahahahaha........ ale toczą bekę z tej MW

Marynarz
niedziela, 1 kwietnia 2018, 18:12

To jest skandal....

Harry 2
niedziela, 1 kwietnia 2018, 18:07

Pryma pryma jus okrętu nima!

Jan
niedziela, 1 kwietnia 2018, 18:03

To będzie polski Standard Flex. Gdyby zaokrętować Honkera WZT-3 to będzie okręt dowodzenia:))

Bart
niedziela, 1 kwietnia 2018, 18:02

Żartem nie jest ze jeden z Lublinow jest remontowany w MSR w Świnoujściu.... Jaki jest cel tego remontu? Pudrowanie trupa?

nowy
niedziela, 1 kwietnia 2018, 17:51

mam nadzieję że ten artykuł jest związany z Prima aprilis

Dfh
niedziela, 1 kwietnia 2018, 17:40

Kurde To może mieć sens. Jak by jeszcze SkyCeptor-a tam wsadzić, np zamiast tej 155-tki, to kompensowało by nam brak porządnych fregat. Może mało wyjściowa taka łajba, ale na Bałtyk styknie

Doktur
niedziela, 1 kwietnia 2018, 17:28

Zastanawiam się tylko jak \"pływające Kraby\"będą się wstrzeliwac w cel bo stabilizacji armaty chyba nie mają. To samo Langusta. ×>

Dobre
niedziela, 1 kwietnia 2018, 17:25

Prima aprilis :D

Polanski
niedziela, 1 kwietnia 2018, 19:25

Zacząłem czytać pare linijek i bingo! Jednak 1 kwietnia.

Nikopol
niedziela, 1 kwietnia 2018, 17:17

Czyli na barke wsadza czołg i powiedza, że to pancernik...

Roman
niedziela, 1 kwietnia 2018, 17:11

Prima aprilis :)

Wiesiek
niedziela, 1 kwietnia 2018, 17:08

Orłosęp - niezła beka

Marcin
niedziela, 1 kwietnia 2018, 17:07

Dobre, dobre... :-))))))

Szuwarek
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:51

Prima aprilis

assd
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:50

Prima aprilis

jiog
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:49

Gdyby Krab miał lufę z alunimium jak niektóre karabiny ASG to nie byłoby problemu z korozją bo nie zardzewieje.

Piotr345
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:49

Ufff dobrze że dziś Prima aprilis :)

Masz
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:38

Ha ha prawie dałem się wkręcić.

Vandal
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:36

Prima aprilis

Pekin
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:36

Miś na mairę naszych możliwości. Ile dostaną konsultanci?

Jorzin z Bazin
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:33

Prima aprilis !!!

ORP,, Tchórzofredka\'\'
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:31

Udał wam się primaaprilisowy żart. Oby tylko specjaliści z MON nie wzięli tego poważnie.

Kamil
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:27

Toż to prawdziwa Wunderwaffe będzie

Burta
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:27

A na okręcie będzie specjalny odział bobrów do torowanania przeszkód drewnianych...śmieszki☺

mahon
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:25

Po prostu nie wierzę... To nie może być prawda. A taki biedny Wietnam modernizuje i kupuje że ho ho...

Prawnik
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:25

Nie czytam do końca PRIMA APRILIS

gun
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:24

niezbyt śmieszny żart

Czarna Skrzynka
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:24

Hmmm.... Sęk w tym, że chociaż dzisiaj prima aprilis, to znając podejście do MW pomysł niekoniecznie może być żartem

Zibi
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:22

Gratuluję dobrego pomysłu na primaaprilisowy żart. Z taką jednostką j/w to nawet krążownik Piotr wielki musiałby się pokłonić z uznaniem.

Koba
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:22

Mam nadzieję, że to informacja Prima Aprilisowa i nie ma w niej źdźbła prawdy. Swoją drogą - nawet dla żartu - na taki pomysł nie wpadłbym. Gratuluję pomysłu.

Nit
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:19

Jak tal dalej pojdzie to zabraknie Baltyku dla naszej wspanialej floty

Napoleon
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:19

Całkiem niezly pomysl taka grupa plywajaco-desantowa. Wpadaja tacy na Bornholm i zachodni Baltyk jest zamknięty. A jest jeszcze pare innych wysepek do obsadzenia.

Cichanos
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:16

Dobry żart prima aprilisowy:)

adrian
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:15

Sory ale ktoś mózgu nie mam my potrzebujemy okrętów nie jakiś głupot. żal

Pazuzu
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:12

Najsmutniejsze jest to, że coś takiego przyszło wam do głowy, naśmiewanie się z MW jest jak wytykanie palcem upośledzonego.

Marek1
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 01:47

Pazuzu - upośledzony to jest MON, a nie MW. PMW jest tu OFIARĄ totalnych dyletantów z IMW/IU/MON.

Jerzy
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:10

Gdyby nie 1 kwietnia mógłbym uwierzyć, że to pomysł naszych speców od modernizacji sił zbrojnych

Lewandos
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:09

;) dobre

\"róbta co chceta\"
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:08

To są jednostki płaskodenne projektowane do krótkotrwałych rejsów, kto płynął nimi do GB wie o czym piszę. Koncepcja żałosna, z całym szacunkiem nawet Burtina Faso stać na satelitę, a My co ? zbieramy militarny złom z całego świata a \"marzy\" się nam podbicie Rosji. Nawet nie śmieszna, a żałosne to wszystko...

qwe
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:05

A jak sprzęt lądowy będzie zachowywał się na wzburzonym morzu.czym będzie mocowany by nie latać po całym pokładzie. Jak stabilizowany w położeniu bojowym. Do ilu stopni zafalowania będzie mógł być stosowany.

GEN
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:04

A co MW ma w planach ostrzeliwać ? Będziemy się gdzieś desantować ? Paranoja....

wkurzony polak
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:04

niech pierw zrobią coś a nie tylko gadają

xiom
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:01

Orłosęp - dobre ;)

Velasco
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:01

Wyjatkowo dobre jak na Prima Aprilis. Niestety dobre bo prawdziwe... Nasze programy Miecznik-Czapla-Orka przy ciaglym braku decyzji i finansowania do tego wlasnie sie sprowadzaja..

aster
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:58

to jest zalosne , 1 kwietnia mogli byscie wymyslic cos madrzejszego

JP
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:56

No tak 1 kwietnia :)

Tosiek
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:56

Prima Aprilis!!! I....głupota do potęgi entej!

AMD
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:56

Prima aprilis .

Pawel
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:51

To jest zart , prawda?

Witas
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:50

Widać , że mamy prima aprilis.

rydwan
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:45

wydaje sie to ciekawa alternatywa jako że my nie potrzebujemy okrętów na walki morskie ale wsparcie wojsk ladowych jak i blokada lini brzegowej przed desantem a to załatwia Orki i nasze NSM-y byc może własnie rodzi sie konfiguracja naszej korwety czy fregaty zgodnie z naszymi potrzebami .być może to zamontowanie na nich wyrzutni rakiet Langusta przeciwokretowych rbs przeciwlotniczych camm i działek wielolufowych bedacych 12,7 mm w stanie zestrzelic kazdy pocisk manewrujacy jest kluczem do zabezpieczenia lini brzegowej

Tnx
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:44

Genialny primaaprilis

Nikt
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:41

Same żarty prima aprilisowe dzisiaj :D

Regan
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:39

Co za idioci prowizorka nam jest potszebny okręt niszciele rakietowy naj lepiej ot u.s.a atowy

nick
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:33

doskonały pomysł teraz czekam na wiadomość nt okrętów podwodnych Nie możemy popełnić błędu Danii ( rezygnacja z OP ) albo Kanady( kilka lat stania OP w portach) Śpieszcie się !

BFG
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:27

Dzisiaj prima aprilis ?

Żołnierz WOT
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:27

Najpierw pomyślałem, że to chore ale potem przypomniałem sobie jaka jest dzisiejsza data. Uff ff. ...

Szejk
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:25

Śmieliście się ze straży na Kuzniecowie...

Eryk
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:24

PRIMA APRILIS

Zenek
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:24

Dobrze ze dzisiaj jest 1 kwietnia

Eryk
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:24

PRIMA APRILIS

magazynier
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:19

Prima aprilis oddaje stan ducha i możliwości. Strasznie smutne.

oszołom
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:16

prima aprilis

mewa
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:16

w cale nie glupi pomysl

Jastalos
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:10

Ja rozumiem, że 1 kwietnia ale to jest jakaś kpina...wpakowanie najnowocześniejszego sprzętu na wolną pływającą trumnę

keller79
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:07

Trochę mniej naciągany mógłby być te żart primaaprilisowy... Aczkolwiek jak tak dalej pójdzie to nasza marynarka będzie zmuszona skorzystać z opisanego rozwiązania ;)

Michal02811
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:06

Super, dawno nie czytalem tutaj tak dobrego artykulu!

Ja
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:06

Czyli pójdzie zamówienie na te Kraby,Langusty itd.?

Patriota
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:05

Koncepcja na chwile obecna ciekawa ale zeby na tym nie pozosrali ze miecznik,czapla i orka pujada w odstawke. Od strony morza wlasnie jestesmy najslabsi z nasz slaba marynarka. Proponowal bym jeszcze dokupic kilka wurzutni rakiet dla NSM oraz jako sparcie i w pelni wykorzystanie morzliwosci NSM bezzalogowce co wykluczy slaby punkt jakim jest ograniczenie horyzonu radiolokacyjnego. Rosjanie osratnio tak cwiczyli i z ich rakietami przeciwokretowymi maja caly baltyk w zasiegu.

01-04 haha
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:59

01-04

Zdegusto
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:59

To tylko 1 kwietnia :)

ghr
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:57

Mam nadzieje, ze to 1 Kwietnia...

Pampers
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:56

To chyba primaaprilisowy artykuł

Willgraf
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:55

Dobre:)

skipper
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:54

Ostatecznie projekt ten został odłożony na półkę i jak widać, po ponad trzydziestu latach znowu do niego wrócono.Typowe .Za sto lat też będzie temat do odgrzania .Pogratulować

Kaszlak
niedziela, 1 kwietnia 2018, 22:56

Założę się, że dokładnie 30 lat, co do dnia:)))

Pawel
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:52

1 kwietnia :)

crazy
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:51

Fajnie że wreszcie znaleziono jakieś sensowne rozwiązanie dla okrętów które w polskiej marynarce miał po roku 89 najmniej zadani i były bo były żal było tak mało eksploatowane jednostki wycofać teraz pozostaje pytanie czy nie za późno na takie działania czy nie można było tego opracować i wdrążyć kiedy nsm był wprowadzany kiedy zdano sobie sprawę polska marynarka wojenna kuleje i pozostaje jeszcze jedna sprawa te okręty mogą być uzupełnienie korwet i fregat ale czy nadają się żeby je zastąpić uważam że dostosowanie okrętów lublin do zadani podanych w tekście nie powinno odraczać zakupu nowych jednostek rakietowych

Lucjan 3
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:50

Ale dałem się nabrać ;o) Dobre! Dobre!

Wypalony Koksu
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:50

To chyba żart...

Dobra zmiana rulez!
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:50

No i pięknie! Kolejna dobra zmiana - zamiast korwet i fregat kupmy (koniecznie w polskiej stoczni!) więcej kutrów i holowników, a na pokład pakujmy Kraby i Langusty - i wilk syty i owca cała

Kertoip
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:49

Niezły Prima Aprilisowy żart Panie Komandorze.

Zaskoczony Helmut
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:48

Dzisiaj jako Prima Aprilis, ale za pół roku to może wypłynać jako realny projekt.

clash
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:47

Nedza

Mathias
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:40

Dobrze że to artykuł z 1kwietnia bo już pomyślałem że całkiem zwariowali w tej MW

Wlad
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:38

Autor zapomniał dodać, ze na pokładzie załadunkowym znajdzie się pluton zmodernizowanych czołgów Leopard A4 PŁ, tj. pływających. Znajdzie się też miejsce dla dwóch plutonów sił specjalnych! Na torach minowych znajdzie się miejsce dla podwodnych dronów uzbrojonych w 2 torpedy lub urządzenia do wykrywania i niszczenia min!

Lucjan 3
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:38

Przyznam, że już nie wiem czy się śmiać czy płakać.

Ponury Pałkarz
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:32

Zaraz, zaraz - tak praktycznie bezkosztowo nasz MarWoj ma się wyposażyć w pięć okrętów o możliwościach ogniowych niszczycieli typu \"Zumwalt\", i to przy 1/10 ich wyporności? Na stałe, czy tylko w prima aprilis?

Apis.
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:32

Nice try ;)

PiotrEl
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:32

1 kwietnia !

Dziadzior
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:30

No nie wierzę...

deko
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:24

:D komuś się nudzi :D

miras
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:17

Niezły kawał na 1 kwietnia

Hubert
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:17

Prima aprilis

Ja
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:17

Koncepcja brzmi idiotycznie, ale jeśli pozwoli stworzyć tanio jednostki o jakiejkolwiek wartości bojowej, to czemu nie

M
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:15

Prima aprilis

Autor
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:14

Ludzi, którzy to zaproponowali należy rozstrzelać, nie ma innego wyjścia. Kuriozum.

DAMIAN
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:14

Prawdziwy, rzetelny artykuł mam nadzieję że jarzabe, i orłosepy w jak najkrótszym czasie zasila szeregi najpotezniejszej marynarki wojennej w Polsce

giętazwody
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:13

Gdyby złączyć dwa kajaki, ustawić na nich Pilicę, wrzucić silnik od motorówki, dorzucić z 2 Spike to już prawie niszczyciel i granaty zamiast bomb głębinowych ;P Obawiam się jednak, iż po roszadach personalnych w ministerstwie obrony takie tanie i pomysłowe rozwiązania zostaną jednak odstawione na plan dalszy. ;D

Arczi
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:09

Prima aprilis! :)

Realista
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:07

Podwójnie dobrze ze dziś 1 kwietnua

Dowódca
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:05

Świetny pomysł ! Aczkolwiek ja dodał bym jeszcze cztery sztuki przyspawanych do burt okręty bwp1 zwiększyło by to wyporność okrętu myślę że dodanie pancerz reaktywnego erawa też nie było by złym pomysłem.Ale bardzo cieszy mnie fakt że nasz MON tak wizjonersko spojrzał na rozbudowę Marynarki Wojennej Czapki z głów i wesołego alleluja.

Mateusz
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:05

Powiem tylko hahaha ... \"Nie\" dla programu odbudowy floty .. \"Tak\" dla programu reanimacji trupa. A panowie w MON wiedzą, że radar umieszczony powinien być jak najwyżej? Wieża zamontowana na stałe - rdzewieje.. Caly pojazd nie?

Wesoły Lolo
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:56

Nawet Prima-Aprilis powinien być poprzedzony dialogiem technicznym! :)

as
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:55

1 kwiecień - niezły żart

Zirytowany
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:55

To jest żart związany z dzisiejszą datą?

AndrzejM.
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:52

Nareszcie widzę jakieś objawy zdrowego i realistycznego myślenia w MON i PMW! Podstawa dla PMW to nie Orki, nie Mieczniki i nie Czaple, ale po wdrożeniu i przetestowaniu Orłosępów: - seryjna masowa budowa szybkich jednostek klasy Diugoń, aczkolwiek mniejszych od pierwowzoru, które by zapewniały przez kontenery zadaniowe różne konfiguracje uzbrojenia - w tym przeciwpodwodnego i do podwodnej wojny morskiej . I oczywiście konfiguracje oparte o kołowe lub gąsienicowe środki typu Krab [Kryl?], NSM, CAMM-ER itd. Dopełnieniem winny być środki obrony bezpośredniej - zwłaszcza MHTK. Takie jednostki można dowolnie konfigurować w potrzebne doraźnie grupy zadaniowe [także jako nosiciele BSL i AUV], co ważne - jako operujące niezależnie od portów - z linii brzegowej. Bo na Bałtyku przy takiej saturacji środków bojowych port to pewna pułapka. Posiadając ok. 100 takich jednostek można zapewnić stałą kontrolę obszarów dozorów, ale także zapewnić strumień dostaw sprzętu, w tym sprzętu ciężkiego sojuszniczej pomocy. Na stłoczony i nasycony środkami bojowymi Bałtyk tradycyjne \"oceaniczne\" duże okręty i duże statki transportowe to samobójstwo, konieczne jest maksymalne rozproszenie środków nawodnych , tak aby atak rakietami dalekiego zasięgu słabo kalkulował się w układzie koszt-efekt. Tzn. aby zatopienie jednej, relatywnie małej i trudnej do \"ugryzienia\" jednostki było nieopłacalne - biorąc pod uwagę straty zadane przez MHTK i inne środki obrony bezpośredniej plot i klasy CC-RAM. Panowanie pod wodą powinny dać cztery linie blokadowe - Zatoka Fińska, Sarema-Gotlandia, blokada Kaliningradu wraz z blokadą Zalewu Wiślanego [\"wewnątrz\"], blokada Kołobrzeg-Bornholm. Linie nasłuchowe, sonary aktywne oraz torpedy SeaHake Mod4ER o zasięgu 150 km sterowane światłowodowo. I to wraz z AUV wystarczy dla pełnego panowania pod woda i na powierzchni względem okrętów npla. Proponowane jednostki klasy Diugoń winny więc mieć nośność rzędu 80-100 ton wystarczającą dla przewozu 1 sztuki Abramsa, M109A7 itd. Nawet zatopienie takiej jednostki jak mini-Diugoń nie oznacza straty ładunku [zwykle dopancerzonego lub w kontenerze], przy obecnych środkach do operacji podwodnych i przy stosunkowo małych głębokościach na Bałtyku, odzysk Abramsa czy innej jednostki sprzętowej jest realizowalny. Co już realizowano w cywilu, np. odzyskując drogie, zatopione ładunki samochodów luksusowych. Do tego należałoby przerobić kilka takich mini-Diugoniów w układy katamarana, do odzyskania takich jednostek sprzętowych za pomocą kesonów miękkich. Jednostki klasy Lublin są zbyt duże i zbyt wolne. Same Lubliny modyfikowane do Orłosępa winny dostać dodatkowe zewnętrzne boczne konforemne zbiorniki paliwa dla zwiększenia autonomiczności i zasięgu, bez zwiększania zanurzenia. Plus dodatkowe zewnętrzne moduły silnikowe [najlepiej tzw. pody]. Maszt radarowy powinien być \"wirtualny\" - tzn. duży BSL VTOL jako nosiciel radaru na kablu stałego zasilania. No i koniecznie BSL dla stworzenia szerokiej strefy świadomości sytuacyjnej, od VTOL klasy Atrax po RQ-21B. W tym z nosicielami Gromów i MHTK dla stworzenia ruchomej strefy obrony plot i CC-RAM. Modernizacja tego co jest, rozwinięcie masowej produkcji uniewersalnych nośników zadaniowych operujących z brzegu i płynne elastyczne ich konfigurowanie zestawami sensorów i efektorów w środowisku sieciocentrycznym - najlepiej w IBCS - tego nam potrzeba.

AndrzejM.
niedziela, 1 kwietnia 2018, 18:24

I tak dla komentatorów - TAK, wiem, że jest Prima Aprilis, ale najbardziej podoba mi się właśnie to, że kpiąc d24 przedstawił najlepszy możliwy i realizowalny \"nawodny\" wariant dla PMW na Bałtyk w warunkach saturacji pola walki. Dlatego właśnie \"pojechałem po bandzie\" i na przekór na całego pochwaliłem pomysł. Właśnie ten \"absurd\" jest najlepszym sposobem na imposybilizm polskiego przemysłu stoczniowego i jego trudności w integrowaniu systemów bojowych [i niebojowych]. Co za kilka lat okaże się nadspodziewanie jako opcja do wzięcia. Powiedzmy, gdy IBCS będzie dużo bardziej dostępny i szeroko stosowany, \"luźne\" Kraby na \"zbyciu\" też [nie mówiąc o środkach prak/plot/C-RAM]]. Tak swoją drogą, podczas II w.św. Kriegsmarine szeroko stosowała barki desantowe jako tzw. ciężkie pływające baterie artylerii. [Schwere Artilerrie Traeger - SAT]. Zwykle dawali 2 uniwersalne armaty 105 mm do tego ze 2 plot 37 mm i jeden poczwórny 20 mm. O ironio - w ostatnich miesiącach wojny w 1945 takie jednostki operowały intensywnie np. na wodach Zatoki Gdańskiej, zapewniając wsparcie ogniowe dla lądu i obronę plot dla rejonów ewakuacji morzem, a także wpinając w linie blokadowe osłaniające np. Hel, ale i dając osłonę improwizowanym konwojom do Zatoki Pomorskiej i dalej. To tyle prześmiewcom na pohybel.

AndrzejM.
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 11:16

I cóż Panie Komandorze - jak Pan ocenia własny post z TEJ perspektywy - tzn. nawiązania do realnego, masowego i co ważniejsze SKUTECZNEGO zastosowania jednostek desantowych jako uniwersalnych jednostek ogniowych, plot i eskorty przez Niemców w II w.św.? A dzisiaj możliwości sieciocentrycznej integracji, zastosowania rakietowych środkow C-RAM prak/plot [jak MHTK czy Piorun], wreszcie instalacji środków rozpoznania od BSL po radarowe maszty wirtualne - to wszystko jest rzeczywistością. Inna rzecz, że dla jednostek nawodnych na Bałtyk najlepsze byłyby mini-Diugonie o prędkości rzędu 40 w. - bo Lubliny to do podobnej funkcji to i za duże i zbyt wolne \"krowy\"... co najwyżej dobre dla wypróbowania jako demonstratory... Słówko się rzekło - i to nawet cały sążnisty artykuł... a kobyłka u płota...

Danisz
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 02:06

W ramach offsetu dostajemy transfer technologii w postaci możliwości obsługi IBCS, nie wiemy nawet czy Narew zostanie w to wpięta, a Ty chciałbyś pod to podpiąć wszystko i na masową skalę? Jeśli Amerykanie za ten system dla 8 baterii, czyli dla kilkudziesięciu elementów wzięli z grubsza 1,5 mld $ (różnica w cenie między tym co kupili Szwedzi bez IBCS, a tym co kupiła Polska z tym systemem) to Twój pomysł kosztowałby jakiś... tryliard dolarów. Realizacja tego planu jest tak samo prawdopodobna jak to, że wiedziałeś iż post jest prima aprilisowym żartem i tylko przez przypadek napisałeś o tym nie od razu jak niemal wszyscy, a 5 godzin później gdy sprawdzałeś czy ktoś odpowiedział na tę genialną koncepcję

Haahaa
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:52

No to ich całkiem teraz porąbało teraz będą niszczyć sprzęt lądowy aby w solance morskiej wszystko wykończyć. Durnota granic w MON nieposiada. Może jeszcze działka okrętowe podwiesić pod f16.

DerLangsame
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:51

Rozumiem, że pierwszy kwietnia, ale to już jest okrutne

Bogdan
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:50

Prima Aprillis.

Podatnik
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:44

Ale prima aprilis to dopiero jutro przecież :/

Mariofr
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:40

Najlepiej zamontować z przodu próbę. Będzie tanio i materiał dostępny.

Tomi
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:38

Prima aprilis

Mg
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:24

He, he - dobre, kod tych okrętów to 1.04

To jest dobre!
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:23

Świetne! Obśmiałem się jak norka! :)))

Leśnik
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:22

1 kwietnia... ;) Prawie się nabralem

Tamron
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:22

Bardzo dobry pomysł, ktoś wreszcie w IU ruszył głową, dobra specyfikacja - brakuje jedynie automatycznych taczek CastoRam-pt2 dla bomb głębinowych poddennych Płaszczka 1 oraz balonów Stratofire mk2 do wynoszenia TRS 15 na 400m w celu umożliwienia NSM strzelań na pełnym zasięgu. Brawa dla autora artykułu. Doskonałe, analityczne podejście do tematu!.

ja
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:21

Przypominam: dzisiaj 1.04.

Marek1
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:20

I oto mamy OSTATECZNE goodbay dla pozyskania prawdziwych okrętów dla PMW. Zostanie sklecona \"po taniości\" jakaś koszmarna hybryda z rodowodem sięgającym czasów użytkowania klasy monitorów artyleryjskich(1860-1955). W sumie to tym razem NIE wiem, czy jak zwykle krytykować fatalny kompetencyjnie Inspektorat MW, czy jednak podziwiać ludzi, którzy w warunkach totalnej nędzy w MW i ogólnej impotencji umysłowej jej d-ctwa(przykład NDR-ów jest porażający), cokolwiek jeszcze próbują zrobić. Na koniec parę uwag technicznych : 1) PO CO obecność WR-40 Langusta(niekierowane rakiety) na pokładzie ? Orłosępy mają zwalczać cele powierzchniowe ?? 2) PO CO wyrzutnia NSM, jeśli z założenia zasięg rakiet będzie ograniczony do horyzontu radiolokacyjnego(ok 40km), tak jak od 5 lat w brzegowych NDR-ach. 3) Orłosępy BEZ nowoczesnego syst. obr. powietrznej klasy SHORAD i VSHORAD(rakietowo-artyleryjskiego) to wielkie, powolne i b. łatwe CELE dla rakiet i samolotów/śmigłowców każdego przeciwnika. 4) JAK będą funkcjonować syst. uzbrojenia NIE związane strukturalnie z kadłubem okrętu w warunkach sztormowych(4st. B +) ? Czy ludzie z IMW/MON w ogóle o tym pomyśleli ? Ps. Na wizualizacji jednostki boardingowej można zauważyć(jakżeby inaczej) ... 2 x Wróbel 23mm z mocno ograniczoną zdolnością zwalczania rakiet p.okrętowych(sea skimmer). Przypadek, czy już patologiczne przyzwyczajenie w MON ?

kto mieczem wojuje...
niedziela, 1 kwietnia 2018, 20:40

\"MW i ogólnej impotencji umysłowej\" To jest trudny artykuł, ale nie dla myślących samodzielnie, nawet dzieci 01.04 już trudno nabrać na takie coś, a ty jak zwykle mądrości wypisujesz...

MSBS
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:19

blokujecie komentarze? primaaprilisy?

Nial
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:18

:D Genialny artykuł, braaawooo! :D

tyle
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:17

Pierwszokwietniowe heheszki.

Eryk
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:16

Szczęka mi opadła

podatnik
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:16

A śmiali się z Ruskich że na Kuzniecowa wzięli bojowy wóz lądowej straży pożarnej.

bubu64
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:12

Prima aprilis:)

Marcin
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:12

Prima aprilis 2018

Skindeep
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:09

Ha ha prawie uwierzyłem , gdyby dzisiaj nie było prima aprilis to bym się nie zdziwił że nasi stratedzy taki pomysł mają !

MR
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:08

Dramat, brakuje mi słów...co dalej? Łucznicy na pokładzie? Czy może strzelcy w trójszeregu? Jeśli tak ma wygladac MW to zakończmy ten cyrk raz a dobrze

czf
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:08

hahahah, dobre :)

3bit
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:05

Jak nic Prima Aprilis.

jar
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:04

to chyba pyma aprylis

abc
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:02

Super! - tylko po co nam to? Będziemy znowu wysadzać desanty?

IDF
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:00

Ja bym sobie jaj z Marynarki Wojennej nie robił. Nawet w Prima Aprilis

Re
niedziela, 1 kwietnia 2018, 12:58

Zdecydowanie udany Prima Aprilis

Mirek
niedziela, 1 kwietnia 2018, 12:55

Oczywiście żart prima aprilisowy.

Admirał Kanapa
niedziela, 1 kwietnia 2018, 12:51

Dobre. Brawo dla autora, że mu się chciało. Widać, że włożył dużo pracy w ten artykuł.

yaro
niedziela, 1 kwietnia 2018, 12:49

No pomysł godny armii radzieckiej z pierwszej fazy operacji barbarossa. Ja to myślę, że Def24 zrobiło fajny prima-aplilis ;)

dfg
niedziela, 1 kwietnia 2018, 12:45

1 kwietnia i taki słaby troll? Postarajcie się bardziej. Wystarczyło wkręcić ludzi tym, że MON podjął jakieś działania zamiast analiz w sprawie \"Orki\". To by było dopiero nieprawdopodobne, a nie robienie kanonierki stawiając pojazdy na pokładzie...

czyżykocietrzew
niedziela, 1 kwietnia 2018, 12:43

Ech ten 1 kwietnia, pomyślałem na początku. Ale po Antonim M, to prima aprilis jest stanem permanentnym. Choć (o ile to prawda) taki pomysł jest być może jedynym \"rozwiązaniem\", byle nie ostatecznym...

Rafał
niedziela, 1 kwietnia 2018, 12:42

Można to jedynie ująć tak szkoda słów Trzeba się przygotować na to że za 10 lat zostaną nam jedynie holowniki na których zainstalowane zostaną jakieś działka w formie modernizacji:) Albo może dogadać się z rybakami i będziemy w posiadaniu kutrów patrolowych :) Serio szkoda słów i ręce opadają.

x
niedziela, 1 kwietnia 2018, 12:41

Prima aprlis:)

Czytelnik
niedziela, 1 kwietnia 2018, 12:36

Prima aprilis

Gts
niedziela, 1 kwietnia 2018, 12:34

Prowizorka na miare naszego imperium. Tak krawiec kraje, jak mu materialu staje...

Paweł
niedziela, 1 kwietnia 2018, 12:31

Prima aprilis????????

eustachy
niedziela, 1 kwietnia 2018, 12:30

czy oni niemogą czegoś normalnego zrobić

Xd kek
niedziela, 1 kwietnia 2018, 12:29

1 kwietnia ha ha ha

Kulfon
niedziela, 1 kwietnia 2018, 12:28

Jakie to szczęście ze dziś 1 kwietnia bo juz dawno nic glupszego nie słyszałem :) Ale pewnie nasi dowódcy taki projekt rozważają.

-CB-
niedziela, 1 kwietnia 2018, 12:28

Spojrzałem w kalendarz i już rozumiem... Ale mnie nastraszyliście!

-CB-
niedziela, 1 kwietnia 2018, 12:24

Ręce opadają... Mamy też trochę barek i szaland, więc jak na nie również wsadzimy raki i langusty, to będziemy mieli największą MW w Europie... A gdyby tak wykorzystać jeszcze statki handlowe, to moglibyśmy posiadać też krążowniki (co z tego że tylko \"pomocnicze\", jak w czasie II WŚ).

WRN
niedziela, 1 kwietnia 2018, 12:23

1 kwietnia Prima aprilis

nikt ważny
niedziela, 1 kwietnia 2018, 12:20

Jak na \"prima aprilis\" to trochę za dziecinne ale uśmiechnąć się można :-)

Michał
niedziela, 1 kwietnia 2018, 12:20

Dzisiaj dzień Śmiechały, przyznam, że udany żart:)

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama