Reklama
Reklama

Pierwszy zaprojektowany w Korei Południowej okręt podwodny rozpoczął próby morskie

27 czerwca 2019, 08:42
thumbnail_DSC_0699
Model jednostki typu KSS-III. Fot. Andrzej Nitka

Bez informowania opinii publicznej rozpoczęły się stoczniowe próby morskie okrętu podwodnego „Dosan Ahn Chang-Ho” prototypowej jednostki typu KSS-III (Jangbogo III). To pierwsze okręty tej klasy zaprojektowane przez Koreańczyków i - co warte podkreślenia - są to duże oceaniczne jednostki wyposażone w napęd niezależny od powietrza (AIP) i pociski manewrujące rodzimej konstrukcji.

Budowę prototypu rozpoczęto 27 listopada 2014 r. w stoczni Daewoo Shipbuilding and Marine Engineering (DSME) w Okpo koło Pusan, jego stępkę położono 27 maja 2016 r., ceremonia wodowania odbyła się 14 września 2018 r. Planuje się, że okręt rozpocznie służbę w styczniu 2022 r. Na mocy kontraktu z 26 grudnia 2012 r., DSME buduje również drugą jednostkę serii „Son Byong-hi”, której stępkę położono 1 lipca 2016 roku. Natomiast budowę trzeciego okrętu „Yi Dongnyeong” rozpoczęto 30 czerwca 2017 r. w stoczni koncernu Hyundai Heavy Industries, na mocy kontraktu podpisanego 30 listopada 2016 r. Wszystkie trzy okręty pierwszej serii mają zostać zdane do końca 2023 r.

Koreańskie okręty mają wyporność nawodną 3358 t i podwodną 3705 t. Uzbrojone są w sześć wyrzutni torped kal. 533,4 mm i sześć pionowych wyrzutni K-VLS Mk 1 do pocisków manewrujących Hyunmoo-3C o zasięgu 1500 km. Napęd konwencjonalny (spalinowo-elektryczny) wsparty jest przez systemem AIP, wykorzystujący elektrochemiczne ogniwa paliwowe. Prędkość podwodna ma wynieść 20 w. Załogę stanowić będzie 50 osób. Od czwartej jednostki baterie kwasowo-ołowiowe zastąpione zostaną litowo-jonowymi, co w połączeniu z AIP umożliwi 50-dniowy rejs w zanurzeniu z prędkością 5 w.

Aktualne plany przewidują jeszcze zbudowanie dwóch serii okrętów tego typu (co da łącznie dziewięć jednostek), ostatnia z nich ma znaleźć się w linii w 2029 r. Koszt budowy każdego z tych okrętów szacuje się na 900 mln USD. Według koncernu DSME, 76% komponentów tych jednostek produkowanych jest w Republice Korei.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 26
Reklama
Teufel
piątek, 28 czerwca 2019, 10:45

Co niektórzy mają Super pomysł - kupić niemiecka technologię z Korei i jeszcze się cieszyć... brak słów lol Ps. A Niemcy wręcz proszą o współpracę ...

Marek
sobota, 29 czerwca 2019, 13:09

Koreańczycy mają mniejszy okręt podwodny bazujący na niemieckim 214 i ten by nam pasował. Tyle tylko, że nie mogą go sprzedawać. Ten tutaj to ich własny okręt. Tyle, że to jest nie nadająca się na Bałtyk oceaniczna krowa, której wyporność nawodna wynosi 3358 t i podwodna 3705 t. To dużo więcej niż 214, który ma odpowiednio 1700 t. i 1860 t.

Davien
piątek, 28 czerwca 2019, 16:23

teufel KSS III nie ma związku z niemieckimi OP, Koreańczycy sami go zaprojektowali i zbudowali i nei ejst to niemiecka technologia.

Mścislaw Grażewicz
piątek, 28 czerwca 2019, 12:31

Jestem całkowicie za , w tej kwestii pod warunkiem, że Niemcy zapłacą za te okręty w ramach odszkodowania za Drugą Wojnę Światową. Budowa OP w Korei Południowej, lub współpraca i przeniesienie części produkcji do Polski wyjdzie dużo taniej dla naszego budżetu a znając efektywność koleanskiej gospodarki ( oni już pracują nad technologią 6D w Samsungu) to te okręty będą bardziej zaawansowane technicznie niż pierwowzór.

Marek
piątek, 28 czerwca 2019, 09:53

Szkoda tylko, że to są duże oceaniczne okręty. Gdyby były mniejsze to istniałaby możliwość żeby w zakresie OP uniezależnić się od Europejskich kolegów.

Niuniu
piątek, 28 czerwca 2019, 03:31

Mały wielki Kraj. Pozazdrościć drogi jaką przeszli i tego co osiągneli.

Tak myślę
piątek, 28 czerwca 2019, 00:31

Nam potrzebne są takie okręty na Bałtyk https://www.defence24.pl/koreanski-miniaturowy-okret-podwodny-dla-tajlandii Wszelkie inne to "marzenia sciętej głowy"

Lbn
czwartek, 27 czerwca 2019, 20:09

Fajne. Dałoby nam takie duże możliwości pływania po Atlantyku.

Jacek
czwartek, 27 czerwca 2019, 16:55

Dobrze ze Korea płd. Zbroji się mając za sąsiada koree PLN. Mam jednak wątpliwości co do zaawansowania techn. Napęd jest przestarzaly dziś nie stosuje się napędu spalinowego jest za głośny a do decyduje o bezp. załogi i tym samym skuteczności jednostki.

Zbigniew
czwartek, 27 czerwca 2019, 15:32

Minęło już kilka lat rządów zjednoczonej prawicy w Polsce, czy zostało już cokolwiek czynione w stoczni szczecińskiej w kierunku budowy okrętów MW?

czwartek, 27 czerwca 2019, 20:45

Nic nie zostało zrobione w tym kierunku

As
czwartek, 27 czerwca 2019, 15:00

Nasze okręty muszą operować poza Bałtykiem, bo po ukończeniu drugiej nitki rurociągu Nord Stream na spółkę z Europą zachodnią na czele z Niemcami Bałtyk staje się morzem wewnętrznym Rosji.

Andrettoni
czwartek, 27 czerwca 2019, 12:37

Rakiety o "sensownym" zasięgu są duże, więc żeby zabrać ich "sensowną" ilość okręt musi być duży, a duże okręty na Bałtyku są bezsensowne. Zresztą, jak już tak bardzo chcecie machać pociskami balistycznymi, to proponuje wydzierżawić trochę ziemi w USA i zrobić tam bazę tych pocisków. Dla Rosji była by ta baza niedosięgalna bez wojny z USA.

Mścislaw Grażewicz
piątek, 28 czerwca 2019, 01:20

Jak do tej pory to dzikus zwany Rosją macha rakietami balistycznymi , tylko to potrafi. Korea Południowa, produkuje OP klasy 109-1400 na licencji, może pójść w te " wagony " ?

Davien
czwartek, 27 czerwca 2019, 17:58

Andrettoni pociski tej klasy jak HM-3C czy BGM-109 nie są większe od torped wiec jak widać nic nie trzeba kombinowac z wielkością OP:) Może panie Andrettoni rozróznaij manewrujące od balistycznych a nie baw się w kiepskie manipulacje.

billabongpl
czwartek, 27 czerwca 2019, 14:41

dobrze gadasz :) a co do bazy w usa ciekawa koncepcja :)

Marek1
czwartek, 27 czerwca 2019, 11:12

Szajs, bo nie z USA. Zresztą i tak nikt nam nie pozwoli na posiadanie OP z rakietami manewr. o sensownym zasiegu(1000km +).

say69mat
czwartek, 27 czerwca 2019, 12:59

Akwen M.Bałtyckiego na dobrą sprawę dysponuje zaledwie trzema głębiami gdzie mogą znaleźć ukrycie op o wyporności 3705t. Głębię Botnicką, Gotlandzką i Bornholmską. Skoro - wg. dostępnych mi źródeł - FR nie przejawia specjalnej troski w kwestii rozbudowanych sił podwodnych w akwenie??? Czy posiadanie op o wyporności 3705 t powinno być zasadniczym celem naszej MW??? Czy też zasadniczym celem naszej MW powinno być posiadanie OP zdolnych do realizacji misji H/K, blokady portów oraz zabezpieczenia szlaków komunikacyjnych przed działaniem zespołów sabotażowo - dywersyjnych potencjalnego agresora???

Marek
sobota, 29 czerwca 2019, 13:12

Nie ma żadnych przeszkód w tym, żeby w 212, 214 czy w A26 używać HM-3C albo BGM-109.

Davien
poniedziałek, 1 lipca 2019, 19:14

Podstawową przeszkodą jest uzyskanie zgody na zakup tych rakiet .

złośliwy
czwartek, 27 czerwca 2019, 12:43

USA nie budują OP z napędem konwencjonalnym. Jeżeli wybierzemy Scorpene to pozyskamy NCM-y o takim zasięgu.

X
czwartek, 27 czerwca 2019, 20:06

NCM-y których skuteczność w ataku na Syrię w 2018 była niezadowalająca ...

Davien
piątek, 28 czerwca 2019, 12:40

Panie X ani jeden MdCN nie został odpalony z OP w atakach na Syrię. Uzyto jedynie wersji nawodnej, nie dla OP.

rED
czwartek, 27 czerwca 2019, 15:37

I będziemy mieli te same problemy z jakością co ostatnio Hindu.

rob
czwartek, 27 czerwca 2019, 14:43

Poczytaj o problemach w Indiach, to zlom

Razparuk
czwartek, 27 czerwca 2019, 13:53

zasieg NCM sub launched to 500km...także tego.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama