Reklama

Czy Iran ma okręt podwodny z rakietami manewrującymi?

24 lutego 2019, 09:25
155041498390773400
Fot. www.president.ir

Prezydent Iranu Hassan Rouhani wziął udział w uroczystym wprowadzeniu do służby pierwszego irańskiego okrętu podwodnego „Fateh”, który ma być uzbrojony w rakiety manewrujące.

Uroczystość wprowadzeni do służby pierwszego, według Irańczyków, podwodnego nosiciela rakiet manewrujących zorganizowano 17 lutego 2019 r. w porcie Bandar-e Abbas w południowym Iranie - w czterdziestą rocznicę rewolucji islamskiej. Według prezydenta Rouhani „Islamska Republika Iranu jest dziś w pełni samodzielna na lądzie, w powietrzu i na morzu”. Rouhani zaznaczył przy tym, że ma to na celu jedynie obronę interesów Iranu, a nie atakowanie kogokolwiek.

Zachodni specjaliści wątpią w irańskie deklaracje z kilku powodów. Po pierwsze, do służby wprowadzono okręt podwodny typu Fateh o wyporności 600 ton i długości 48 m. Na jego wyposażeniu są tylko cztery wyrzutnie torpedowe kalibru 533 mm z zapasem sześciu torped lub rakiet i ośmiu min morskich. Umieszczenie na tej wielkości jednostkach pocisków manewrujących jest więc technicznie bardzo trudne, wymaga co najmniej wymiany wyrzutni torpedowych na dłuższe niż w przypadku torped.

Dodatkowo Irańczycy nie mają doświadczenia w produkcji rakiet manewrujących odpalanych spod wody. I o ile zbudowanie samej rakiety stało się już według Iranu faktem, to technologia pozwalająca przejść pociskowi z położenia podwodnego na powierzchnię jest czymś zupełnie nowym, czym się jeszcze oficjalnie nie chwalono.

Gdyby jednak Iran rzeczywiście opanował konieczne technologie, byłby trzecim państwem - po Izraelu i Rosji - który zainstalowałby rakiety manewrujące na konwencjonalnych okrętach podwodnych. Byłyby to jednocześnie najmniejsze okręty podwodne z tego rodzaju uzbrojeniem na świecie.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 29
Reklama
Davien
czwartek, 28 lutego 2019, 14:18

Panie Dim, w pustunie nikt nie będzie strzelał a kilka głowic tez spokojnie wyeliminuje 80-90% Iranu, wystarczy ze uderza w duze miasta. Dalej, ty naprawde wierzysz w to ze Izrael się przejmie jak o nim będa mówili po wojnie jadrowej??? Marz dalej i naprawde zapoznaj się co mówi ich doktryna o zagrozeniu dla istnienia państwa.

Davien
czwartek, 28 lutego 2019, 14:15

Panie CB, tyle że ci Arabowie w Izraelu nie maja zdaje sie zadnej realnej władzy, że tam mieszkją to doskonale wiem, ale zapoznaj sie moze z tym co wypisywał niejaki Dim na ten temat.

-CB-
środa, 27 lutego 2019, 23:03

@Davien - około 20% obywateli Izraela to Arabowie, z czego ponad 80% jest sunnitami, a reszta to niemuzułmanie. Czyli sunnitów jest tam jakiś milion dwieście tysięcy...

dim
środa, 27 lutego 2019, 21:40

@Davien, re: Uderza i wymaza agresora z mapy, zapoznaj się z .. a potem pisz. - Widzę Davienie, że nie odrobiłeś jednak lekcji z geografii. Choć wskazywałem Ci tę właściwość terenu Iranu, plus oczywiście jego rozmiary, kraju ponad 5-krotnie większego od Polski. Gdy Izrael to kraj maleńki - kilka głowic wystarczy. Oraz po takiej wymianie ciosów nie chciałbym być potem w skórze Żydów, gdziekolwiek na świecie. Czyli wchodzi w grę wyłącznie broń taktyczna, małej mocy.

dim
środa, 27 lutego 2019, 21:24

@Davien. - że Izrael i okolice, to głównie sunnici, możesz to sprawdzić gdziekolwiek. Poza tym szyici z sunnitami, zwłaszcza mułłowie, często nienawidzą się wzajemnie dalece bardziej, niż sięga ich negatywne nastawienie wobec chrześcijan.

Davien
wtorek, 26 lutego 2019, 23:18

Dim, sunnici w Izraelu??? No tu to pojechałeś na całego:) Sunnici i szyici to muzułmanie, po prostu dwa odłamy nienawidzące sie od stuleci i szyitów jest jakies 5-6 x mniej niz sunnitów. Jak juz pisałem Izrael nie będzie sie nikogo pytał czy ma wystrzelic głowice jadrowe czy nie po prostu uderza i wymaza agresora z mapy, zapoznaj sie z ich doktryna obronna a potem cos pisz.

dim
wtorek, 26 lutego 2019, 19:44

@Davien. - o to właśnie chodzi, że są to Szyici. W odróżnieniu od Sunnitów, zamieszkujących Izrael i okolice. A Izraelowi nikt zza oceanu nie pozwoli użyć w odwecie wielu głowić naraz, zresztą zostałby wtedy bezbronny przed sąsiadami.

Davien
wtorek, 26 lutego 2019, 14:56

Dim, Izrael by nikogo nie pytał o zdanie, a co do liczby głowic to mają miedzy 100 a 200 sztuk więc po takim Iranie sladu by nie zostało. A co do fanatyków to troche sie zagalopowałes, pierwsza taka grozba i jeszcze by się AS z Pakistanem dołozyła do kompletu by dokopać Iranowi. Zapominasz że to szyici a cała reszta sunnici.

Andrettoni
wtorek, 26 lutego 2019, 13:40

USA chcą położyć rękę na Irańskich i Wenezuelskich złożach ropy naftowej, bo to oznaczałoby całkowitą kontrolę nad tym surowcem przez USA i jego sojuszników. Iran chce być suwerennym państwem i dlatego się zbroi, a dzięki ropie ma do tego fundusze. Zagrożenie dla Izraela to jedynie pretekst do ewentualnej interwencji. Ropa to silna karta w rywalizacji z Chinami. Incydenty pomiędzy Iranem, a Izraelem mają charakter dwustronny - raz prowokacji dokonuje jedna, a raz druga strona, dzięki czemu sprawdzają swoje możliwości. Jednak do wojny nuklearnej jeszcze daleko.

dim
wtorek, 26 lutego 2019, 08:13

@Davien. Właśnie niekoniecznie. Ponieważ ilość głowic, którymi Izrael może dysponować, porównana do rozmiarów i ukształtowania powierzchni Iranu (jeśli leciałeś nad nim samolotem...)... - Istnieje też wątpliwość, czy protektorzy pozwoliliby Izraelowi na taki odwet ?(jądrowy, przy tym zmasowany ?). Zresztą fanatykom zupełnie nie przeszkadza spotkanie z Allachem szybciej i w nimbie bohaterów. Zagroziliby też następnymi takimi atakami, na wszystkie państwa, które Izraela nie będą hamować w odpowiedzi. I oczywiście wyparliby się, że to nie była ich rakieta /głowica. Otóż dziesiątki, peryferyjnych portów greckich, od lat 90-tych i początku 2000, dysponuje zupełnie zbędnymi im (np. faktycznie wykorzystanymi jeden raz na wiele lat) nabrzeżami, które jako niegdyś marynarz nazwę natychmiastowo i bez dodatkowych przygotowań gotowe do przyjęcia ro-rowców i promów. Ale kto zabroni jakiemuś sponsorowi za to płacić ? Myślę, że mogłyby, w ciągu kilku dni, spokojnie przewieść kilka milionów zdyscyplinowanej ludności. A w greckich hotelach zawsze jest kilka lub więcej milionów miejsc... - Zgaduję po co te nabrzeża, ale zgaduj i Ty :)

trust observer
poniedziałek, 25 lutego 2019, 17:43

Wiadomość obwystrzeleniu ppociskunmenewrującego z tego OP została już potwierdzona przez Iran. Także Iran OPnz rakietami manewrującymi.

Davien
poniedziałek, 25 lutego 2019, 17:29

Dim, ale zdajesz sobie sprawę jaka byłaby odpowiedż Izraela na taki atak? Po Iranie zostałoby wielkie radioaktywne pastwisko.

Davien
poniedziałek, 25 lutego 2019, 17:22

Naiwny, Iran posiada też OP klasy Kilo wiec mogli z nich odpalic ten pocisk zakładajac że to prawda.

-CB-
poniedziałek, 25 lutego 2019, 16:05

Wszystko też zależy jaki dokładnie typ torped jest używany na tym typie okrętów. Chodzą np. słuchy, że Iran dysponuje również Szkwałami, a te torpedy mają ponad 8 metrów. Spokojnie w taką wyrzutnię można zmieścić i pocisk manewrujący. Ch-55/RK-55, na podstawie którego powstał zdaje się irański pocisk, powinien wejść.

Niuniu
poniedziałek, 25 lutego 2019, 14:48

Dim - nie ma szans aby Irański okręt podwodny znalazł się na morzu Śródziemnym. Nie ma tam jak dopłynąć w sposób skryty (kanał Sueski) a dookoła Afryki nie starczy mu zasięgu. Tak więc zagrożenie dla Izraela zerowe. Zresztą flota podwodna Iranu przeznaczona jest do operowania w wodach Zatoki Perskiej i przybrzeżnych wodach Oceanu Indyjskiego. A rakieta manewrująca przeciw okrętowa może być z powodzeniem użyta również do niszczenia infrastruktury brzegowej szczególnie instalacji naftowych. Trochę się dziwie zainteresowaniu tym tematem bo przecież to co Iran kombinuje w sferze zbrojeń konwencjonalnych nie ma dla Nas znaczenia. To ew. problem USA, Saudów i Izraela. To tylko mocno egzotyczna ciekawostka. A jeśli chodzi o eksport rakiet typu Kalibr przez Rosję to raczej nie wchodzi w grę taka możliwość. Rosja akurat przestrzega układu o nierozprzestrzenianiu broni rakietowej. Rosja również przestrzega warunki embarga ONZ nałożonego na eksport broni ofensywnej do Iran. I rakiet o zasięgu ponad tys. km nie sprzedaje. Prowadzone są prace nad wspólnym Inyjsko-Rosyjskim pociskiem Bramos przeznaczonym na eksport ale on ma zasięg poniżej 500km.

trust observer
poniedziałek, 25 lutego 2019, 13:13

Już wiadomo, Iran wystrzelił pocisk manewrujący z OP .... jest potwierdzona informacja z Iranu ....

dim
poniedziałek, 25 lutego 2019, 11:57

@Naiwny. - i zapewne właśnie starają się jakieś głowice jądrowe. Mają czym napełnić. Co z kolei znacznie pomniejsza problem celności rakiety, gdyż przy tej sile rażenia wystarczy celność "radziecka", ta sprzed lat. Ale my nie mamy czym głowic napełniać. Toteż nasze, ewentualne, przyszłe op raczej niczym Rosjan nie nastraszą. - wywalanie pieniędzy na "stan posiadania", "reprezentację bandery" zamiast celowego koszt/efekt łożenia na rzeczywistą obronność / odstraszanie.

Paweł
poniedziałek, 25 lutego 2019, 11:48

@dim, stawiał bym prędzej na Morze Czerwone lub wprost zatokę Akaba. Sądzę, że raczej cieśnina Giblartarska jest mocno monitorowana pod tym względem a nie wyobrażam sobie przejścia przez Kanał Sueski. Wyjściem bezpośrednio na Ocean Indyjski dysponują. Pozostaje skryte prześlizgnięcie się pomiędzy Dżibuti a Jemenem.

To
poniedziałek, 25 lutego 2019, 08:49

To bardzo zła wiadomość dla Izraela

Józuś
niedziela, 24 lutego 2019, 21:45

A my co? Zamówimy kolejną partię kapiszonów.

Naiwny
niedziela, 24 lutego 2019, 21:44

Chyba już to się stało. ran podał, że w trakcie właśnie trwających ćwiczeń w cieśninie Ormuz odpalił rakietę manewrującą z okrętu podwodnego z "znacznej głębokości". Twierdzi, również, że takie rakiety posiadają co najmniej 4 okręty podwodne w tym najnowszy dopiero co wprowadzony do służby. Nie wiadomo natomiast nic o zasięgu tej rakiety i jej celności ani o wielkości głowicy bojowej.

oskarm
niedziela, 24 lutego 2019, 18:34

Agencja FARS wyraźnie mówi o wystrzeliwaniu z okrętu podwodnego „Fateh” przeciwokrętowych pociskach manewrujących a nie manewrujących w rozumieniu Tomahawków, MdCN czy 3M14. Pocisków przeciwokrętowych wystrzeliwanych z pokładu okrętów podwodnych jest na świecie dużo więcej.

czytelnik okazjonalny
niedziela, 24 lutego 2019, 18:24

Modelarstwo tam modne, od czasów Quahera....

Urko
niedziela, 24 lutego 2019, 16:35

Warto może zwrócić uwagę, że owe rosyjskie rakiety manewrujące, zostały też wyeksportowane razem okrętami podwodnymi do Algierii, Chin i prawdopodobnie również Wietnamu. 6 metrowa wersja pocisku miała mieć możliwość wystrzeliwana również ze skróconych aparatów zachodniego typu, co miało podobno ułatwić ewentualny eksport. Więc może Iran sobie takie rakiety po prostu kupić. Chyba że Rosjanie dadzą się przekonać , że Irańczycy to terroryści...

Patriota
niedziela, 24 lutego 2019, 13:27

Przecież my też mamy okręty podwodne z pociskami manewrującymi,do końca stycznia zeszłego roku miały być wybrane i wybrali :) Od końca 2016 roku kupujemy nowe śmigłowce i 1000 dronów,no i wzięliśmy 2 baterie Patriota i 20 wyrzutni Himars,będzie co pokazać na paradzie

Polak
niedziela, 24 lutego 2019, 12:07

A tymczasem nasz dywizjon okrętów podwodnych, dzięki politycznej, wrogiej Polsce, bierności, coraz szybciej zwija się do historii...

Andrettoni
niedziela, 24 lutego 2019, 11:55

Mam pytanie - czy Iran oświadczył, ze jest to okręt z rakietami manewrującymi, czy, że wystrzeliwuje te rakiety spod wody? Jest taka możliwość, że rakiety są wystrzeliwane z powierzchni. Mogą być przenoszone w kontenerze na kadłubie. Nie stwierdzam, że tak jest, ale rozpatrzyć trzeba różne możliwości. Oczywiście ułatwiłoby to wykrycie okrętu po odpaleniu pocisków, ale umożliwiło jego produkcję skromniejszymi środkami.

dim
niedziela, 24 lutego 2019, 11:09

Tyle, że dla irańskiego op duży zasięg pocisku będzie zbędny. Niespodziewanie i z bliska odpalony zostanie spod wody, np. w lokalizacji między Tel Avivem, a Cyprem. Sterowany następnie własnym programem, względnie z innej jednostki, znad wody, czy z lądu. A właśnie trwać będzie wymiana ognia rakietowego „o potencjalni niskiej precyzji i szkodliwości”, między Hamazem, a izraelską OPL. Przesłanka dla ataku saturacyjnego. I oto jest już nad celem kula ognia jądrowego. – Zauważcie Państwo, że Izraelczycy dość gorączkowo tworzą coraz to nowe techniki OPL. Oni wiedzą.

Nadzwyczajna kasta
niedziela, 24 lutego 2019, 10:50

To już nawet Iran ma okret który to może robić a my nawet nie możemy wybrać firmy która to zamiast nas zrobi. Ręce opadają na nasz przemysł zbrojeniowy i indolencje rzadzacych

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama