Marines desantowani na wyspę w Zatoce Perskiej

1 maja 2020, 16:20
200423-M-ZX256-1020
Wyspa Karan. Fot. Sgt. Kyle Talbot/USMC

Marines oraz jednostki należące do US Navy, trenowały w kwietniu zdolność do współpracy, w przypadku potrzeby zareagowania na potencjalny kryzys na Bliskim Wschodzie. Przeprowadzone zostały działania rozpoznawcze, desantowe, szturmowe oraz ewakuacji ludzi i sprzętu w warunkach bojowych. Według dowództwa USMC jest to pokaz woli i możliwości do zapewnienia bezpieczeństwa transportu i żeglugi w rejonie.

Amerykański Korpus Piechoty Morskiej (US Marine Corps USMC) prowadził, w dniach 20-22 kwietnia w Arabii Saudyjskiej, ćwiczenia w zakresie zdobywania dwóch wysp – Karan oraz Kurain. Należą one do grupy sześciu wysp, znajdujących się współcześnie pod kontrolą saudyjską na akwenie Zatoki Perskiej. Tym samym, ok. 800 amerykańskich żołnierzy i marynarzy miało okazję do ćwiczenia operacji desantowych w specyficznych warunkach Bliskiego Wschodu. Jak również przetestowania własnych zdolności do prowadzenia szybkich rajdów i uderzeń, bez potrzeby zajmowania danego obszaru.

W tym konkretnym przypadku, na Kurain dokonano więc szturmu z powietrza, a na Karan typowej operacji desantowej Marines. Co więcej, na wspomnianej wyspie Karan, przed przystąpieniem do głównych działań, Marines ze specjalnych jednostek rozpoznawczych dokonali, w warunkach nocnych, rozpoznania rejonu lądowania głównych sił desantowych. Dzięki temu pozyskali dane niezbędne dla komponentu morskiego, lądowego i lotniczego w przypadku operacji połączonej.

Jednocześnie, na Kurain i Karan inna formacja specjalna — Special Purpose Marine Air-Ground Task Force — Crisis Response, należąca na co dzień do US Central Command (dowództwo geograficzne, odpowiadające za amerykańskie działania m.in. w rejonie Bliskiego Wschodu) przećwiczyła ewakuację sprzętu i ludzi w warunkach bojowych.

image
Fot. Sgt. Kyle Talbot/USMC

Marines do desantów z morza używali m.in. specjalnych poduszkowców transportowych LCAC, przewożących na brzeg żołnierzy oraz pojazdy, jak i innych pojazdów amfibijnych. Działania z powietrza prowadzone były w oparciu m.in. o przerzut wojska za pomocą maszyn MV-22B Osprey czy też klasycznych śmigłowców bazujących na okrętach desantowych.

Zadania przeprowadzali Marines należący do 26 Marine Expeditionary Unit (MEU), zaokrętowani w tym czasie na jednostkach USS Bataan, USS New York oraz USS Oak (w ramach Bataan Amphibious Ready Group BATARG). Wsparcie i ochronę działań szturmowych oraz desantowych Marines udzielał niszczyciel US Navy USS Stout. Wszystko działo się w rejonie odpowiedzialności V Floty US Navy.

image
Fot. Sgt. Kyle Talbot/USMC

Chociaż same ćwiczenia były, jak określono rutynowe i wynikają z dobrej współpracy amerykańsko-saudyjskiej, to jednak nie można było nie zauważyć szerszego tła strategicznego związanego z Iranem. Podsumowując je, wiceadmirał James Malloy, dowódca U.S. Naval Forces Central Command, wskazał wprost, że oprócz kwestii przygotowania się do reagowania na kryzysy, manewry tego rodzaju pokazują znaczący wkład istniejącej współpracy Marines i floty w zapewnienie swobodnej żeglugi, działań handlowych i utrzymania zasad prawa w rejonie odpowiedzialności wspomnianego Dowództwa Centralnego (US CENTCOM).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 24
Reklama
andys
niedziela, 3 maja 2020, 13:07

Najważniejsze, aby to były wyspy bezludne.

Niuniu
sobota, 2 maja 2020, 17:16

Nie rozumiem po co USA nadal napina się w rejonie Zatoki Perskiej. Trump już chyba dwa lata temu powiedział, że wobec wzrastającego wydobycia ropy w USA Zatoka perska straciła pozycję obszaru strategicznie ważnego dla USA. A ostatnie spadki cen ropy które wg wielu mają trwały charakter dodatkowo potwierdzają twierdzenie Trumpa. To po co takie gesty jak ten? To tylko zaognia sytuację w tym regionie świata, dostarcza argumentów wrogom USA i angażuje środki supermocarstwa które niestety już takie super nie jest. Do tego ten pokaz raczej nie jest pokazem siły i nikogo nie przestraszy. A same ćwiczenia tego typu prościej, taniej i z większym sensem można prowadzić w domu lub na jego podwórku a nie na drugim końcu świata.

NB
niedziela, 3 maja 2020, 02:46

Cena ropy na dzisiejszym poziomie czyni jej wydobcie w USA, zwlaszcza z lupkow, nieoplacalnym. Ale ropa to nie wszystko... Faktycznie, nic nie rozumiesz.

Palmel
sobota, 2 maja 2020, 15:35

jeden impuls elektromagnetyczny i po wszystkim jeśli w Iranie Chińczycy będą chcieli pokazać USA jak to dział to będzie ciekawie, Iran współpracuje w dziedzinie obronności z chińczykami a Chińczycy też będą chcieli coś pokazać USA, a na pewno nie zrobią to w swoim rejonie na terenach międzynarodowych

breaking bad
niedziela, 3 maja 2020, 12:59

Co ty q.. wiesz o EMP? Od co najmniej dekady żaden sprzęt nie uzyska dopuszczenia Military Grade o ile nie jest przed nim zabezpieczony. Dwa hasła do nauczenia się, dla ciebie i podobnych tobie wyznawców EMP jako Wunderwaffe - klatka Faradaya i filtr dolnoprzepustowy.

spokojnie
sobota, 2 maja 2020, 12:12

To odpowiedź w reakcji na komentarze, że USA słabną.

wotum
sobota, 2 maja 2020, 01:26

W USA ponoć ludzie umierają na potęgę, nie ma się kto zajmować chorymi i umierającymi a ci dalej "rozszerzają" demokrację...

Liczby nie kłamią
niedziela, 3 maja 2020, 16:50

Kto wypisuje takie bzdury jak "ponoć"? Nie wiesz , to nie pisz! Nie plotkuj jak handlara. Na rzekomą pandemię umarło im "w szczycie" ok 2300 osob jednego dnia, gdy "normalnie" w każdym miesiącu średnio umiera im od lat blisko 8 tysięcy DZIENNIE!! Inteligentni "ponoć" myślą, przed napisaniem bzdur.

lekarz
poniedziałek, 4 maja 2020, 12:03

To znaczy że teraz umiera dziennie 10300, no powiedzmy 10000 bo część koronawirusowych zmarła by i tak od chorób towarzyszących. Czyli wzrost umieralności o 12 % - to bardzo dużo. Nadto w stosunku do miejsc w szpitalach i możliwości służby zdrowia wygląda to znacznie gorzej bo nagle do szpitali trafia nie załużmy 25 % czyli jak dawniej 2000 tylko 2500 czyli o 25 % więcej tych którzy w nich umrą. A jeszcze gorzej w stosunku do ilości miejsc na intensywnej terapii. Koszty opieki zdrowotnej rosną dramatycznie. Nadto szpitale nie zarabiają na codziennych planowych zabiegach, operacjach itp. ( a ci chorzy którzy mieli być planowo leczeni umierają sobie w domach). Polskie szpitale w tej sytuacji już są kompletnymi bankrutami.

Eter
niedziela, 3 maja 2020, 14:43

To akurat dzieje się w Rosji. USA z zarazą radzą sobie najlepiej spośród państw nieazjatyckich.

Fanklub Daviena
sobota, 2 maja 2020, 00:02

Szczęśliwie w październiku kończą się sankcje ONZ na dostawy uzbrojenia dla Iranu. :)

Davien
sobota, 2 maja 2020, 12:10

I co z tego? Iran nei ma pieniedzy na takie zakupy i nie ma od kogo kupic tego uzbrojenia poza Rosją

Fanklub Daviena
sobota, 2 maja 2020, 14:51

A USA nie ma kasy na utrzymanie swoich wojsk na Bliskim Wschodzie (i nie tylko) a co dopiero na napaść na Iran. :)

Ubawiony
niedziela, 3 maja 2020, 16:52

A Rosja już kupiła sobie seryjne Su57! Aa, no i zwodowano w Rosji nowe lotniskowce...

Polak
sobota, 2 maja 2020, 16:01

USA ma tysiąc razy więcej kasy, niż biedna rosja...

andys
poniedziałek, 11 maja 2020, 19:23

Drogi Polaku! Nie myśl o tym czego nie ma biedna Rosja, myśl o tym co ma Polska.

fino
niedziela, 3 maja 2020, 12:05

Jakiej kasy, chyba tej drukowanej noc i dzień. Rosja tez moze drukowac ruble, więc o jaką kasę ci chodzi. Polska ostatnio też dodrukowała miliardów zł.

Stary i madry
niedziela, 3 maja 2020, 15:10

Póki co dolar ma wzięcie i wszędzie nim zapłacisz a gdzie zapłacisz rublem? Nawet w Rosji preferują dolara.

Davien
sobota, 2 maja 2020, 15:52

A po co maja napadac na Iran ?? Ale jak Iran zaczepi USA to i S-400 mu nie pomo.. Ups , zapomniałem ze Iran stwierdził ze stare SM-1 z systemu Sayyad-2 sa lepsze:)

andys
niedziela, 3 maja 2020, 13:18

Zwykle "zaczepiają " się sąsiedzi.

yaro
sobota, 2 maja 2020, 13:45

Rosja mu wystarczy, ma wszystko do sprzedania by każdy samolot, okręt obawiał się wejścia w ich terytorium, dodatkowo udowodnili to już skutecznie, pościągali im najtajniejsze drony, zestrzelili najdroższego drona(który jest podobno chroniony przez powłoki antyradarowe) i pokazali, że bazy USA można bezkarnie atakować. Pokazali amerykanom, że ich F35 widzą na radarach podając im ilość i miejsce w którym obecnie się znajdują co spowodowało, że samoloty zostały podczas ataku na bazy w Iraku wycofane. Coś jeszcze Davienku ?

He he
niedziela, 3 maja 2020, 16:55

Nabardziej podobają mi się "dowody" na skuteczność S400, bo jak wszyscy wiemy nawet Turcja wciąż i na gwałt pożąda Patriotów i F35.

Davien
sobota, 2 maja 2020, 15:56

yaro jak chcesz... Rosyjska broń to jak na razie pokazała że jest bezsilna przeciwko technice zachodniej co ładnei widac było w Syrii, Iran przechwycił RAZ drona z USA i nigdy wiecej im sie tonie udało, zestzrelili też wielkiego, powolnego Tritona o RCS jak Jumbo-Jet, ostrzelali dla picu bazy irackie tylko wkurzając Irakijczyków a o F-35 ze sobie lataja w Iranie jak chca i kiedy chca t sie dowiedzieli z własnej prasy bo ktos go zauwazył zwyczajnie oczami, za co dowódca OPL Iranu poleciał na zbity... Cos jeszcze do dodania Yaruś?:)

dfdf
piątek, 1 maja 2020, 23:44

Mi się zdaje że na wypadek czegoś będzie to ostatnie "oraz ewakuacji ludzi i sprzętu w warunkach bojowych" ;)

Tweets Defence24