Reklama

„Mali” nosiciele Kalibrów dla Floty Oceanu Spokojnego

28 sierpnia 2018, 16:01
1
Fot. Andrzej Nitka/Defence24.pl

Podczas odbywającej się w Moskwie wystawy Armija 2018 Ministerstwo Obrony Rosji podpisało dwa kontrakty na budowę dla Floty Oceany Spokojnego, czyli łącznie sześciu małych okrętów rakietowych proj. 22800 Karakurt uzbrojonych w pociski Kalibr-NK.

Zgodnie z tymi umowami Wostocznaja Wierf z Władywostoku zbuduje do 2023 r. dwie jednostki tego typu, zaś stocznia Amurskij Sudostroitielnyj Zawod z Komsomolska nad Amurem do 2026 r. ma przekazać cztery okręty, których koszt jednostkowy szacuje się na 2 mld rubli.

image
Fot. Andrzej Nitka/Defence24.pl

 

Tym samym łączna liczba zamówionych nowych nosicieli rakiet systemu Kalibr-NK wzrosła do osiemnastu. Aktualnie w różnych fazach budowy znajduje się osiem jednostek tego typu, w których budowę zaangażowane są cztery stocznie, w tym dwie znajdujące się na Krymie. Docelowo okręty rakietowe proj. 22800 trafią do wszystkich rosyjskich flot.

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 38
Reklama
ADAM
piątek, 2 listopada 2018, 13:26

lepsza własna proca niż obiecana kusza.

Fanklub Daviena
czwartek, 30 sierpnia 2018, 23:44

@Davien: to LCS mają \"służyć do obrony wybrzeża przed zielonymi ludzikami\"? Normalnie Davien w błazenadzie bijesz wszystkich. To znaczy LCS dlatego jest stealth, ma takie rozmiary i kosztuje astronomiczną kwotę, by zwalczać dmuchane Zodiaki z komandosami? Nieporównanie tańsze kutry patrolowe by sobie z tym nie poradziły? Czy ty nie widzisz jaki jesteś śmieszny?

Davien
czwartek, 30 sierpnia 2018, 13:34

Panie Marek1 System Pancyr-M instalowany na Karakurtach z Pancyrem ma wspólna nazwę i fakt ze przeniesiono tam pociski 57E6 o zasięgu 20 a nie 40km. To zmodernizowany zestaw Kasztan. Istotnie podobno może zwalczać 4 cele ale jak na razie nie ma na to dowodów Kasztan mógł 1. Panie Marek istotnie nie mozna porównywać pocisku RBS-15Mk3 zdolnego do ataków na cele morskie i lądowe z 3M14 będacym kopia pierwszych BGM-109 i cąłkowicie niezdolna do ataku na cele ruchome, to zupełnie inne klasy pocisków Z pociskami 3M14 to Karakurt jest bezbronny wobec starych Os a co dopiero mówic o czyms nowszym

oskarm
czwartek, 30 sierpnia 2018, 11:22

@podsłuchane w dżungli - niby jakim cudem takimi zmianami mozna zbic cene jednostki z 9 do 2 mld Rubli? Do tego przy spadajacej sile nabywczej Rubla. Bez jaj! Ceny rosyjskich okretow innych klas tez sa o 20-30% nizsze od ich zachodnich odpowiednikow a nie kilkukrotnie.

Davien
czwartek, 30 sierpnia 2018, 08:37

Panie Yaro, Radar AN/SPY-1D zobaczy ta twoją łupinę wcześniej niz ona jego mimo róznicy rozmiarów a te 8(tak, tylko tyle Kalibrów zabieraja te pseudokorwety)pocisków nie ma szans na przebicie się przez OPL Burke\'a i tyle widzieli twojego Karakurta Rafałku, LCS-y sa okretami do obrony wybrzeży przed waszymi zielonymi ludzikami, niszczenia min itp, do tego da się z nich zrobić normalną fregate a wasze Karakurty to okrety jednego przeznaczenia: wystrzelic te swoje 8 Kalibrów i zginac z honorem:)

Davien
czwartek, 30 sierpnia 2018, 08:29

Panie wnioski, LCS-y miały byc działającymi w strefie litoralnej jednostkami modułowymi przeznaczonymi do ochrony, walk asymetrycznych, zwalczania min itp, nikt jak powstawały nie zakładał że będa to fregaty plot czy przeciwokrętowe. Karakurt panie wnioski powstawał jako jednorazowa wyrzutnia 8 pocisków Kalibr, bo jego jedyna szansa na przezycie to szybka ucieczka zanim oberwie pociskiem rakietowym. Wbrew pozorom Pancyr-M do zwalczania seaskimmerów za bardzo sie nie nadaje. Panie ciekawy, właśnie LCS-y miały byc takimi kanonierkami, bo jakbyś nie zauważył US Navy nie miało korwet czy kanonierek. Miały byc jednostkami modułowymi a wysoka cena to miedzy innymi wina tego że zdecydowano sie na budowę naraz dwóch odmiennych typów LCS. Własnie zmieniony LCS jest jedna z propozycji na nową fregatę US Navy.

Pirat
czwartek, 30 sierpnia 2018, 07:47

Korwety na Pacyfiku? Hyba do patroli przybrzeżnych. Na pełnym morzu się nie obronią.

Yugol
środa, 29 sierpnia 2018, 22:15

Jak małe to niedobre bo nie takie wielkie jak mają Amerykanie. Jeśli zaś podobne do Amerykańskiego to pewnie skradzione a jeśli nie podobne to 100% niewartościowe itd itd bajkowanie jak w piaskownicy.

Marek1
środa, 29 sierpnia 2018, 21:22

wania/ktoś/vincold - sugeruje nie pisac kompromitujacych bzdur na forum : 1. Czego jak czego, ale ODWAGI to ruskim mariakom odmówic NIE mozna, a \"toto\"(karakurt) przy ok. 800-900t wypornosci ma uzbrojenie niemalze jak korweta lub mała fregata. 2. Najnowsza morska odmiana syst. obr. powietrznej Pancyr-1M montowana od br. na Karakurtach to już NIE kiepskie VSHORAD, ale DUŻO wiecej - radiolokacja \"widzi\" cele powietrzne do 80 km, rakiety maja zasieg do 40 km, działka 30mm do 4,5 km. System 1M moze zwalczać jednocześnie do 4 celów. 3. Jak mozna porównywać klasyczną rakiete p. okretową krótkiego zasiegu RBS-15 z morskimi odmianami taktycznego 3M14 Kalibr(NIE eksportowe Club-N/U) ? 3M14, to już NIE makiety, a realny, funkcjonujący system szeroko zastosowany do ataku na cele w Syrii z M. Kaspijskiego.

podsłuchane w dżungli
środa, 29 sierpnia 2018, 21:06

@oskarn: ale Bujany są ponad 15% większe, mają armatę 100mm a nie 76mm i pierwsze miały drogie niemieckie silniki a Karakurty mają czysto rosyjskie. Następne Bujany miały silniki chińskie, z których Rosja była bardzo niezadowolona z powodu awarii, choć Chińczycy zganiali na Rosjan (zastosowanie nieprzepisowego oleju smarującego, bez właściwości hydrofobicznych) a Rosjanie twierdzili, że silniki miały nie tylko niską jakość, ale charakterystyki do napędu promów a nie okrętów bojowych. Ogólnie to widzę, że wszyscy mają gigantyczne problemy z silnikami w okrętach: od Rosji, przez UE do USA. To może zamiast żyłować parametry masa i objętość do mocy, zastosować starsze większe i cięższe, ale niezawodne?

oskarm
środa, 29 sierpnia 2018, 16:28

2 mld rubli to może stocznia dostanie z prace okrętowe przy jednej sztuce. W 2016 3 okręty typu Bujan-M kosztowały 27 mld rubli, czyli wtedy jakieś 400 mln zł za 1 sztukę.

wania
środa, 29 sierpnia 2018, 15:43

Potencjalni przeciwnicy na tym oceanie: USA, Japonia, Chiny, Kanada, Australia, Korea Pd... Myślę, że klasa ta powinna się nazywać Kamikadze. Przecież toto nawet na ocean będzie się bało wypłynąć.

ktos
środa, 29 sierpnia 2018, 15:21

Fajne sa te wasze wywody ale prawda jest nieco inna. Rosja na pewno chcialaby miec 50 krazownikow ale jej na to nie stac. Wiadomo tez ze jezeli dojdzie do walnej bitwy flot USA i Rosji to Rosja przegra. Te orety nie sluza do walki... to sa swojego rodzaju straszaki. Kazdy z nich moze podplynac pod cel i wystrzelic salwe pociskow. I w tym tkwi ich sila. W przypadku wojny morskiej takie okrety (o ile nie uda sie im skrycie podejsc do celu) zostana od razu zniszczone, ze wzgledu na praktycznie nieistniejaca obrone przeciwlotnicza.

Rzyt
środa, 29 sierpnia 2018, 13:33

O fani BF 4 już zaczynają negowac...

Kargul
środa, 29 sierpnia 2018, 13:08

@Pavlak: \"To tak jak sie chwalic ze ma sie mercedesa z silnikiem 4,8litra o malej sprawnosci i mocy 200KM versus silnik 2litrowy z ta sama moca. Sprawnosc jest efektem stopnia organizowania panstwa m in brak korupcji\" - ten mało sprawny duży silnik z twojego porównania, to oczywiście LCS, który za cenę większą od nowoczesnej europejskie fregaty rakietowej dysponuje rakietami hellifre (śmiech!) i działkiem 57mm? Z korupcją też by się zgadzało, bo US Navy LCS nie chce, a rząd zamawia 3 kolejne sztuki!

ciekawy świata i wiadomości
środa, 29 sierpnia 2018, 13:04

@nikt: \"Tylko LCSy sa dwa razy wieksze i spelniaja zupelnie inna role\". Jaką rolę? Pływającego hangaru na helikopter? US Navy oficjalnie się pyta jaką rolę mogą pełnić LCS z uzbrojeniem w działko 57mm i hellfire i praktycznie zerową odpornością na ostrzał i dzielnością morską uniemożliwiającą użycie uzbrojenia powyżej stanu morza 4? US Navy nie zna przeznaczenia LCS (w których zrezygnowano z \"wymienialnych modułów bojowych\" po okazały się kolejnym nieprzemyślanym pomysłem) ale jak ty znasz, to nam podaj, chętnie się dowiemy! Oczywiście wiem, że mogą pełnić funkcję kanonierki do pilnowania strefy ekonomicznej czy przepędzania piratów, ale dlaczego nie użyć do tego kilkadziesiąt razy tańszej kanonierki?

Vincold
środa, 29 sierpnia 2018, 12:58

Odpowiednik naszych Orkanów. Z tym, że nasze RBS15 to dobre rakiety, a Kalibry to wciąż makiety.

wnioski z liczb
środa, 29 sierpnia 2018, 12:53

@Davien: czym miały być uzbrojone w 57mm działka i rakiety hellfire (to nie żart!) astronomicznie drogie LCS to właśnie US Navy nie wie. Szuka do czego by się mogły przydać i nie ma pojęcia (oficjalnie przyznaje, że \"szuka miejsca\" gdzie można by je zastosować), bo uzbrojenie jak w kutrze do pilnowania łowiska a cena jak za atomowy okręt podwodny. Jak najbardziej można je porównywać bo i Karakurt i LCS są przeznaczone do działań na tych samych wodach: przybrzeżnych, z możliwością krótkiego wybrania się na ocean. Przy czym LCS przy stanie morza od 4 w górę nie może prowadzić ognia z tej swojej pukawki i ma odporność na uszkodzenia bojowe najniższą ze wszystkich użytkowanych okrętów US Navy, niższą niż tankowce i zdaniem US Navy nie mogą działać na akwenach gdzie są narażone na ostrzał. Jednak skorumpowane władze przez lobbystów dalej zamawiają LCS, których US Navy nie chce, zamiast fregat, które chce.

qwe
środa, 29 sierpnia 2018, 12:29

A co z budową naszej floty?

Rafal
środa, 29 sierpnia 2018, 12:25

@Davien jezeli te male okrety za 30mln to \"tylko\" mobilne wyrzutnie to czym sa LCS? porazka US Navy za grube miliardy.

yaro
środa, 29 sierpnia 2018, 11:23

@Davien to jak zwykle jak filip z konopi, zapomina biedak, że takiego Arleigh Burke na radarach widać z daleka a teką małą łupinę z elementami stealth dopiero z bliska, zanim ten Arleigh Burke podpłynie to te łupiny poślą mu po16 szt rakiet przeciw okrętowych z którymi sobie nie poradzi i będzie po wielkim Arleigh Burke.

niki
środa, 29 sierpnia 2018, 10:54

Świetne okręty i uzbrojone po zęby. Polacy niech patrzą i podziwiają jak można tanim kosztem pozyskać bardzo dobrą broń morską.

Pavlak
środa, 29 sierpnia 2018, 09:29

To tak jak sie chwalic ze ma sie mercedesa z silnikiem 4,8litra o malej sprawnosci i mocy 200KM versus silnik 2litrowy z ta sama moca. Sprawnosc jest efektem stopnia organizowania panstwa m in brak korupcji

Eureka
środa, 29 sierpnia 2018, 09:17

Prawie jak Ślązak

Davien
środa, 29 sierpnia 2018, 08:57

Panie wnioski, te 2mld rubli to za jeden okręt bedący ruchoma wyrzutnia pocisków rakietowych i niczym więcej, ot taki odpowiednik Orkana. LCS-y panie wnioski nigdy nie miały byc kutrami rakietowymi jak Karakurty, od przenoszenia rakiet USA ma seryjnie budowane niszczyciele klasy Arleigh Burke, porównaj sobie z nim to rosyjskie\"cudo\".

As
środa, 29 sierpnia 2018, 07:47

A my mamy większego i wielokrotnie droższego Ślązaka z armatą na wróble

asx
środa, 29 sierpnia 2018, 07:39

Taki Karakurt ma wyporność i wymiary polskiego Kormorana. Możemy i potrafimy budować takie okrety ale \"zobowiązania\" sojusznicze sprawiają że my na Bałtyk potrzebujemy fregaty a Rosjanom na Ocean Spokojny wystarczą mikro-korwety. Co ciekawe Karakurty mają tyle komór VLS ile Adelajda czyli 8 choć nie dzielonych jak w Mk41 dla ESSM. 8 komór to np. 8 Kalibrów/Granitów a ochronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową zapewnia morska wersja Pancyra z dwoma rodzajami efektorów w tym zdolnych do rażenia celów morskich i lądowych. Do tego armaty AK i wielolufowe działko + działko Pancyra. Jak na taki mały okręt optymalnie uzbrojony. My też mamy radar Bystra-M, morską odmianę Trytona 35mm, własną optoelektronikę, brakuje efektorów chociaż Piorun nadaje się do zwalczania poddźwiękowych pocisków np. Urana. Karakurt w założeniu ma asymetrycznie przełamywać obronę antyrakietową niszcząc instalacje w tym statyczne radary systemu tarczy schowane za bańką antydostępową.

Rzyt
środa, 29 sierpnia 2018, 06:24

I to jest to czego nam potrzeba... Tanie, szybkie, małe z dużą siła rażenia...rakiety z zasięgiem takim by z okolic helu strzelać na 500 km w każdy cel ladowo-morsko-powietrzny. A nie jakieś wielkie pływające trupy typu adelaida...by to nie kolidowalo z Wisłą Narwia i homarem

rob ercik
środa, 29 sierpnia 2018, 02:31

Eee tam, ruski zoom. Adelajdy, to jest klasa

nikt
środa, 29 sierpnia 2018, 01:54

@wnioski z liczb Tylko LCSy sa dwa razy wieksze i spelniaja zupelnie inna role

Morgul
środa, 29 sierpnia 2018, 00:52

no za 110 mln PLN za okręt przenoszący rakiety manewrujące o zasięgu ok 2500 km i 1,5 miliarda PLN za patrolowiec Ślązak wyposażony w załogę opowiadającą dowcipy. z berylami podobnie 6500 zł płaci MON a za AK104/105 Sowiecki MON płaci 1500 zł Drogie bo polskie !

Polon64
środa, 29 sierpnia 2018, 00:16

Po co budować wielkie okrety jak można małe ale uzbrojone w odpowiednią bron

As
wtorek, 28 sierpnia 2018, 22:15

Ja tam nie pojmjje czemu nasza marynarka nie buduje na malutkie bojorko zwane Bałtykiem malutkich szybkich jednostek do których byłyby przyspawane wyrzutnie Konsberga, lub inne. Na diabła potrzebna łódka wielkości Gawrona wyposarzona w działko na wróble.

ak
wtorek, 28 sierpnia 2018, 20:22

2 mld rubli czyli 110 mln złotych. 9 razy mniej niż wydaliśmy na Ślązaka. Jak ja lubię tych wszystkich znawców którzy piszą jaka ta Rosja słaba bo wydaje na zbrojenia tylko 45 mld$... Zapominają że Rosja nie kupuje za dolary.

Newel 1562
wtorek, 28 sierpnia 2018, 20:00

To jest okręt na miarę naszych czasów i możliwości.

wnioski z liczb
wtorek, 28 sierpnia 2018, 19:39

Mniej niż 30 mln $ za takie cudo? I jak Polska ma z nimi wygrać? Jak NATO chce z nimi wygrać? Co z tego, że USA ma 10x większy budżet jak się patrzy na \"możliwości\" LCS i Karakurta!

dim
wtorek, 28 sierpnia 2018, 19:39

Ustawią się nam za horyzontem (jak już to kilka razy za mojej pamięci robili) i w nigdy nie będziemy tego wiedzieć, czy może tym razem nie odpalą. A my ani przyzwoitej lądowej DOBRZE ZAMASKOWANEJ obrony wybrzeża - takiej której nie mogliby prewencyjnie zniszczyć, a musieliby się jej bać. Za to jakieś potłuczone brednie logiczne, ze \"nie wolno\" maskować obiektów wojskowych na cywilne. Mimo, że ten przeciwnik to właśnie robi ze swymi kontenerami rakietowymi. To jest dokładnie tak, jak kiedyś gdy zachodnie wojska walczyły jeszcze w świetnie widocznych na polu walki kolorach, bo to przecież nie wypada, by wojska chowały się. A Niemcy już w feldgrau.

Willgraf
wtorek, 28 sierpnia 2018, 18:29

kadłub jak powiększony MOR.. budują opierając się na tym co już było i jak widać nie oznacza to zacofania

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama