Małe bomby szybujące zrzucone z bezzałogowca

24 listopada 2019, 10:23
207680_1
Fot. General Atomics

Firma General Atomics poinformowała o wykonaniu prób zrzutu małych bomb szybujących Dynetics GBU-69B z bezzałogowca MQ-1C ER Gray Eagle Extended Range. Próby przeprowadzono w dniach 21-22 września, ich celem było zbadanie zasięgu rażenia amunicji przenoszonych przez dron wykonujący lot na dużej wysokości.

Reklama

Próby zrzutu bomb tego rodzaju z pokładu bezzałogowca MQ-1C ER Gray Eagle Extended Range miały miejsce przy współpracy z armią amerykańską. Bomby zwalniano w locie na maksymalnym pułapie osiąganym przez bezzałogowiec. Po ich zakończeniu stwierdzono, że tego rodzaju efektor przenoszony przez GE-ER może zostać wykorzystany poza zasięgiem działania większości środków obrony przeciwlotniczej. Osiągnięty zasięg rażenia zwiększy, zdaniem Davida Alexandra, prezesa General Atomics, możliwości działania produkowanych przez jego firmę maszyn i ich przeżywalność na polu walki.

Zaletą w tym przypadku jest pułap operacyjny GE-ER (ok. 8800 m), pozwalający uzyskać dłuższy czas szybowania bomby, natomiast jej niewielkie wymiary i masa oznaczają, że bezzałogowiec tego typu może przenosić ich więcej niż innych środków rażenia.

Bomba Dynetics GBU-69B Small Glide Munition to lekka bomba szybująca o modułowej konstrukcji, Wariant SGM Block 1 ma średnicę około 11,4 cm i rozpiętość skrzydeł 71,1 cm, przenosi głowicę wybuchową o wagomiarze 16,3 kg, która może zostać zdetonowana przy uderzeniu lub na określonej wysokości. Obecnie bomby tego rodzaju mogą być zrzucane w maksymalnej odległości ok. 32 km od celu.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 15
Reklama
przesada ?
środa, 27 listopada 2019, 22:49

Ja mam drobne, może trochę naiwne pytanie - w jakiej odległości od granicy państwa biorąc pod uwagę zasięg szybującej bomby należy traktować lot bezzałogowca jako napaść powietrzną - okaże się, że dron w okolicach Warszawy może być uznany jako potencjalna możliwość napaści powietrznej na obwód kaliningradzki

Fred
poniedziałek, 25 listopada 2019, 11:32

idealne na Pancyry

Lelum polelum
niedziela, 24 listopada 2019, 17:09

I to jest właśnie przyszłość lotnictwa oraz roje dronów uderzeniowych.

Danisz
poniedziałek, 25 listopada 2019, 13:40

a co ma MQ-1 wspólnego z mitycznymi rojami dronów?

dim
poniedziałek, 25 listopada 2019, 21:15

Tak samo "mitycznymi" rojami, jak niedawno jeszcze "mityczne" były tablety i to po kilkadziesiąt Euro.

Lelum polelum
poniedziałek, 25 listopada 2019, 20:05

Mitycznymi rojami dronów? To jest przyszłość! https://www.defence24.pl/roj-dronow-oraz-sztuczna-inteligencja--przyszlosc-wedlug-skunk-works-analiza

Gustlik
niedziela, 24 listopada 2019, 16:35

Dobre do ataku na "bąble przeciwdostępowe" jak Kaliningrad. Gdyby to jeszcze były inteligentne bomby naprowadzane na źródła emisji to można by sparaliżować obronę plot.

Strażnik Teksasu
poniedziałek, 25 listopada 2019, 07:50

Jesteś tak inteligentny jak te bomby które chcesz zrzucać na Kaliningrad!!!

Fanklub Daviena
poniedziałek, 25 listopada 2019, 13:04

Akurat ma rację. Zamiast każdego F-35, którego kupujemy, można by kupić z 10 takich dronów a 10 takich dronów ma dużo większą szansę pokonać baterię opl niż nielot F-35, który może raz na 3 dni zabrać bomby na 2 podwieszenia...

Strażnik Teksasu
poniedziałek, 25 listopada 2019, 19:09

Ż sąsiadami trzeba żyć w zgodzie i robić interesy a nie zrzucać na nich bomby i to na mocarstwo atomowe które nigdy nam nie groziło czego nie można powiedzieć o tzw.sojusznikach i " przyjaciołach "...

Młam
wtorek, 26 listopada 2019, 08:54

Jak sie ma wspólne interesy, to czemu nie? My nie mamy.

Davien
poniedziałek, 25 listopada 2019, 23:58

Wiesz ciezko by Rosja groziła samej sobie strazniku syberii:) Choc i to im się udało w 1917r:)

Davien
poniedziałek, 25 listopada 2019, 14:30

Funku ten F-35 spokojnie zabiera 8 SDB znacznie skuteczniejszych i o zasięgu 110km i do tego 4 AIM-120 do komór i moe latac kilka razy dziennie , to naprawde nie wasz Su-57:) Aha na rosyjska baterie S-300/400/500 to wystarczy jeden AARGM/AARGM-ER lub pojedńcza SDB w radar naprowadzania i po zabawie:)

Danisz
poniedziałek, 25 listopada 2019, 13:53

celowo piszesz głupoty czy to ignorancja? MQ-1 lecący na pułapie 9 km i odpalający takie bomby maksymalnie 32 km od celu nie ma szans na zbliżenie się do przeciwnika na odległość umożliwiającą atak jeśli ten dysponuje jakąkolwiek opl poza MANPADS - to nawet dla antycznego Kuba wymarzony cel, a co dopiero dla nowoczesnych systemów antydostępowych. MQ-1 i bomby szybujące to doskonałe narzędzie do masakrowania terrorystów w czy ruskich najemników Syrii i zupełnie bezużyteczne w przełamywaniu A2/AD. Co innego F-35 który poprawne użyty może nie tylko samodzielnie atakować takie cele, ale przede wszystkim naprowadzać na nie inne systemy uzbrojenia, samemu pozostając poza możliwościami ataku przeciwnika, także nieźle się ośmieszyłeś

Kamyk
poniedziałek, 25 listopada 2019, 10:16

A co mają zrzucać w razie ataku ze wschodu? Ferrero Rocher? Czy jajka niespodzianki?

Tweets Defence24