MAKS 2019: Prace nad hipersonicznym Cyrkonem "zgodnie z planem"

30 sierpnia 2019, 10:39
840_472_matched__pnc3vo_milru
Fot. mil.ru

W Federacji Rosyjskie nadal trwają intensywne testy hipersonicznych rakiet przeciwokrętowych 3M22 Cyrkon, a z wypowiedzi osób odpowiedzialnych za rozwój tej broni wynika, że wcześniej zaplanowane terminy są dotrzymywane. Rozważane jest również stworzenie wersji tego pocisku do atakowania celów lądowych.

O fakcie tym poinformowali na MAKS 2019 przedstawiciele korporacji Тактическое ракетное вооружение. Natomiast powstanie wersji lądowej możliwe będzie po zakończeniu obecnego programu. W lutym tego roku prezydent Putin podkreślał, że broń ta może niszczyć cele zarówno cele nawodne, jak i lądowe. Wynika z tego, że prace nad nową wersją ruszą niebawem. Program badawczo-rozwojowy trwa od 2011 roku.

Z ujawnionych informacji wynika, że docelowy 3M22 Cyrkon będzie w stanie osiągnąć prędkość odpowiadającą Mach 9 i ma zasięg ponad 1000 km. Jako napęd zastosowano w nim silnik strumieniowy z naddźwiękową komorą spalania (GPWRD). Ma on być wystrzeliwany z nowych i zmodernizowanych okrętów nawodnych i podwodnych Federacji Rosyjskiej (m.in. krążowników typu Kirow, SSN typu Husky oraz zmodyfikowanych bombowców Tu-160M). Jego masa jest szacowana na ok. 3000 kg a sam lot ma polegać na wznoszeniu się do pułapu blisko 40 km, a następnie stopniowym obniżaniu wysokości do 10-15 metrów nad poziomem morza. Pocisk będzie mógł przenosić głowicę z ładunkiem konwencjonalnym lub termojądrowym.

Jednak to, co świadczy o innowacyjności Cyrkona, to również tzw. aktywny system maskowania, określany jako "Plasma Stealth", wykorzystujący wbudowany generator wytwarzający chmurę wysoce zjonizowanego gazu wokół pocisku. Jest to więc dokonały system maskowania wobec najnowszych systemów radiolokacyjnych różnej klasy.

W Rosji broń ta traktowana jest jako narzędzie powstrzymania o wysokiej odporności na działanie systemów przeciwrakietowych potencjalnego przeciwnika (broń tzw. zmasowanego uderzenia).

Wcześniej pojawiły się również informacje o wersjach przeciwokrętowych o zasięgu 400-600 km i prędkości odpowiadającej Mach 4-6 (w tym odpalanych z samolotów). Pociski takie są już prawdopodobnie w eksploatacji na korwetach typu Karakurt (projektu 22800) oraz typu Bujan-M (projektu 21631).

Docelowo Cyrkony miałyby zastąpić obecnie eksploatowane Granity.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 54
Reklama
życie w matriksie ma jednak zalety
niedziela, 1 września 2019, 12:31

Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest zaklinanie rzeczywistości przez towarzystwo wzajemnej adoracji pod przewodnictwem znanego "miszcza wszechwiedzy". Jak prezentowane fakty nie przystają do określonych "wizji" to nie przyjmujemy ich do wiadomości. Jakież to zabawne.

bender
poniedziałek, 2 września 2019, 21:10

W artykule nie są prezentowane fakty tylko założenia. Mamy sporo czasu przyszłego: "prace nad nową wersją ruszą niebawem", (...) "docelowy 3M22 Cyrkon będzie w stanie". Wyzwania technologiczne w programie Cyrkon są ogromne, a wątpliwości uzasadnione. Zwłaszcza jak słyszymy newsa ze strony, która prosto w twarz potrafi powiedzieć, że nie wywołała WWII, nie rozstrzelała jeńców pod Smoleńskiem, nie zestrzeliła MH17, to nie jej żołnierze opanowali Krym, nie jej rakiety złamały INF, nic nie wybuchło w Czarnobylu (czy teraz nad Morzem Białym), itp. Ergo, ze strony niewiarygodnej. Którą optymizm bardzo często ponosi, np. remont Kuzniecowa postępuje zgodnie z planem (to w sumie brzmi tak samo optymistycznie jak prace nad Cyrkonem), w linii będą tysiące T-14 do 2020 i setki F-57, które mają być gromić F-22, itp.

Stefan
sobota, 31 sierpnia 2019, 20:24

Było 4-6 Macha, już jest 9, za dwa lata dojdą do co najmniej 12-tu i oczywiście w całym świecie nie ma analogów... niech poleci chociaż 4-ry...

Nemo
sobota, 31 sierpnia 2019, 05:46

Ciekaw jestem jak działa naprowadzanie tej rakiety kiedy jest ona otoczona plazma. Zjonizowana osłona (plazma) uniemożliwia komunikację w obie strony (przykład blackout gdy kapsuła z kosmosu wchodzi w atmosferę) a to oznacza że naprowadzanie gps też nie działa.

Darek
sobota, 31 sierpnia 2019, 03:54

w celu uzyskania przełomowego produktu (broni), trzeba użyć wielu przełomowych technologii. te technologie nie biorą się znikąd - są zwieńczeniem ogromnej liczby badań i realnych wdrożeń. Tego wszystkiego Rosja nie ma. To co ma to wizje oraz poprzez oderwanie instytutów naukowych od rynku - możliwość prowadzenia dowolnie fantastycznych badań. Ale poza wyjątkami, to nie działa - bo brak szerokiego zaplecza, aby przetworzyć koncepcję w masowo produkowaną broń.

Fun funów USA
piątek, 30 sierpnia 2019, 20:47

Jako napęd zastosowano w nim silnik strumieniowy z naddźwiękową komorą spalania..." Drogi autorze: taki pocisk nie może istnieć więc nie może przechodzić żadnych prób (a tym bardziej-o zgrozo-być na wyposażeniu Karakutów i Bujanów-M) gdyż jak autorytatywnie setki razy na Tym szacownym forum stwierdził "ekspert" Davien Rosja nie posiada silnika z"naddźwiękową komorą spalania" i taka technologia jest dla niej nieosiągalna w perspektywie najbliższych dekad.

dawo
piątek, 30 sierpnia 2019, 14:14

Zastanawia mnie jak to jest z tą generacjom plazmy. Zwłaszcza przy prędkości naddźwiękowej. Jedynym znanym i seryjnie wykorzystywanym urządzeniem tego typu, jest to zamontowane na krawędzi natarcia bombowców B-2. Jest to rzeczywiście skuteczne rozwiązanie, jednak bardzo uciążliwe w eksploatacji i drogie. Ponadto ma swoje ograniczenia. Jeżeli mogą to Rosjanie zamontować na rakietach, dlaczego nie stosują tego na samolotach? Z tego co pamiętam, amerykanie już w latach 50 pracowali nad generatorami plazmy jednak uznali, że to rozwiązanie mało perspektywiczne. W latach 90 bodajże Lockhead Martin rozpoczął prace nad systemami przeznaczonymi dla okrętów wojennych. Okazało się wówczas, że system ten potrzebuje ogromnych ilości energii do "pokrycia" niewspółmiernie małego obszaru a dodatkowo generuje olbrzymia temperaturę.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 31 sierpnia 2019, 22:05

Do generowania plazmy można użyć prądu elektrycznego o bardzo wysokim napięciu przy niskim ciśnieniu powietrze łatwo się jonizuje i powstaje zimna plazma.

Olo
sobota, 31 sierpnia 2019, 18:08

przecież generator plazmy był już instalowany w latach 90 tych na prototypach

xawer
sobota, 31 sierpnia 2019, 01:06

"Cyrkon będzie w stanie osiągnąć prędkość odpowiadającą Mach 9" Przy Mach 3.5(Lockheed SR-71 Blackbird) temperatura poszycia przekracza 400°C. Przy Mach 9 temperatura przekracza tysiące stopni i osłona ablacyjna odparowuje w plazmę. Nie są potrzebne żadne generatory "potrzebujące ogromnych ilości energii"!

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 31 sierpnia 2019, 22:02

Mach 9 to nie jest prędkość która by tak rozgrzewała oczywiście na wysokości rzędu 30 - 40 km, już w latach 80 tych sowieci mieli rakiety 9M82 które to latały z prędkościami do Mach 7 i na niższych wysokościach, największym problemem była erozja termiczna sterów a są to bardzo zwrotne rakiety, wybrnęli z tego stosując odpowiedni stop tytanu, odparowanie plazmy występuje przy dużo większych prędkościach bynajmniej w tym zakresie wysokości.

Davien
środa, 4 września 2019, 18:52

Panie grzegorzu ofszem mieli ale 9M82 to pocisk antyrakietowy o konstrukcji nosnego stozka napedzany silnikiem rakietowym i maks. prędkość osiagający na 20-30km. Do tego nie było tam żadnej plazmy bo nie byłby w stanie namierzać celów, to były pociski półaktywne SAHR.

LAIK
piątek, 30 sierpnia 2019, 14:11

Ktoś wie jaka jest prędkość przelotowa tego czegoś? Albo inaczej jaka jest możliwa prędkość ciągła dla tego rodzajów obiektów? SR-71 przy prędkości maksymalnej osiągał taką temperaturę ze względu na tarcie powietrza, że konstrukcyjnie musiał mieć olbrzymie luzy; przez co gdy stał na lotnisku ciekło z niego paliwo. Z tego co kojarzę była to temperatura przekraczająca 400 st. C. Wiem że to obiekt o innym oporze i charakterystyce. Ciekawi mnie tylko jakim sposobem w atmosferze Rosjanie chcą rozwinąć prędkość M9. Przy wyższej temperaturze albo dojdzie do samozapłonu paliwa, albo pocisk po prostu się stopi.

BadaczNetu
sobota, 31 sierpnia 2019, 01:54

Żeby dane były realne, to to coś musi lecieć na bardzo dużej wysokości i dopiero w ostatniej fazie lotu musi zanurkować. Przy prędkości rzędu Mach 9, zużycie paliwa i nagrzewanie powierzchni natarcia pozwala na bardzo krótki lot w gęstych warstwach atmosfery.

xawer
sobota, 31 sierpnia 2019, 01:14

Rozwiązania twoich problemów, osłona ablacyjna odparowująca w plazmę, chłodząc wnętrze pocisku(jednorazowy pocisk nie samolot) i "do pracy w zakresie wysokich prędkości naddźwiękowych jest przeznaczony tzw. SCRJ (Supersonic Combustion Ramjet) zwany też Scramjet." czyli silnik strumieniowy z naddźwiękową komorą spalania

Davien
sobota, 31 sierpnia 2019, 21:33

Xawer, problem jest tylko ze nei bardzo masz jak ta osłone umieścić, to nie kapsuła powrotna, do tego dolicz jej wagę i zadna osłona ci nie pomoże przy 9Ma w gęstej atmosferze.

Lld
piątek, 30 sierpnia 2019, 21:15

Na 40 km nie ma juz takich oporow, a przejście przez geste warstwy atmosfery zajmie mu 2-3 s, tylko tyle musi wytzymac.

Davien
niedziela, 1 września 2019, 15:57

Panie LLd, a czytał pan jaka ma mieć trajektorie 3M22?? Bo własnie wg tego co podaja Rosjanei na tych 40km ma byc b.krótko.

Adam S.
piątek, 30 sierpnia 2019, 14:05

Putin jest świetnym taktykiem, ale marnym strategiem. Czy on naprawdę zakłada, że może rozpętać kolejny wyścig zbrojeń z Zachodem, i rosyjska gospodarka to wytrzyma??? Rosjanie mogliby żyć w Rosji jak pączki w maśle, korzystając z bogactw swojej ziemi. Ale nie - są uzależnieni od napadania na innych i kolejny raz całe bogactwo przeznaczą na nowoczesne sposoby zabijania. "Możemy być biedni, głodni, ale świat musi się nas bać".

Yugol
piątek, 30 sierpnia 2019, 19:32

Chciałeś napisać korzystać z dobrodziejstwa sprzedaży surowców obcemu (zachodniemu) kapitałowy

pdrbosw
niedziela, 1 września 2019, 12:58

Zawsze mogą nie sprzedawać i sami wszystko wykorzystać na własne potrzeby. Ale skąd wtedy wziąć pieniądze...?

Fanklub Daviena
piątek, 30 sierpnia 2019, 13:52

Każdy Polak powinien się z tego cieszyć bo to uniemożliwi USA wywołanie IIIWŚ zamiast spłaty długów. Ta broń przywraca równowagę strategiczną, bo USA nie ma broni hipesonicznej ale ma "tarczę" a Rosja nie ma "tarczy" więc jest podatna na zwykłe rakiety balistyczne, czyli sytuacja wraca do równowagi jaka była zanim awanturnicze USA wypowiedziały układ o zakazie obrony strategicznej, INF a teraz USA jeszcze chcą zerwać START.

Szach mat w jednym ruchu.
niedziela, 1 września 2019, 10:05

Piszesz jak zawsze podobnie! Nic tu się nie zmienia.Usa i 3 woj.św?? Zastanów się co piszesz. To usa straszą użyciem broni masowego rażenia czy rosja? To usa czy rosja ćwiczy atak na Warszawę? To usa czy rosja grozi Dani,Szwecji czy Finlandi? Zanim coś napiszesz to pomyśl to nie kosztuje!! Wracając do hipersoniki to nikt nie wie czy już weszła do masowej produkcji czy też jest podobnie jak z t-14,czy su-57?? Więc się tak nie ciesz? Po drugie za 3-4 usa też będą mieli! A do tego tarcze antyrakietową ,której jak sam zauważyłeś rosja nie ma!! Więc kto wygra?? No kto?? I na koniec ponawiam pytanie -- skąd u Ciebie zamiłowanie do wszystkiego co kojarzy się z takim państwem jak rosja---.

Zezu
niedziela, 1 września 2019, 00:25

Masz w 100 procentach rację

Michał
piątek, 30 sierpnia 2019, 13:37

Mówię całkiem poważnie. Ten system maskowania jest rozpracowany z uzyskanego obiektu UFO. Chmura wysoko zjonizowanego gazu pozwala też uzyskać wysoką prędkość w atmosferze, ponieważ wtedy zmienia się fizyka ruchu. Świetliste, czerwone, pomarańczowe czy białe zauważana obiekty UFO na niebie, używają właśnie tej technologii.

Srogi Luśnia
sobota, 31 sierpnia 2019, 12:52

Tu pewnie masz rację. Sam widzialem parę razy tzw. UFO i zastanawiałem się, jak to możliwe, że są niewidzialne dla radarów, tym bardziej, że mieszkam w mieście z lotniskiem...

Polish blues
piątek, 30 sierpnia 2019, 13:16

Okazuje się, że łatwiej wyprodukować hiperbroń (niewątpliwie potrzebną w niepewnych czasach) niż zapewnić narodowi godziwe warunki bytowania.

On...
piątek, 30 sierpnia 2019, 14:39

Dokładnie, mocarstwo w którym lekarz (czyli w normalnych państwach dobrze zarabiajacy zawód) zarabia 6zl na godzinę. To samo tyczy się większości innych zawodów, szczególnie inteligenckich. Potęga gospodarcza normalnie. Niedziwne, że wszyscy mądrzejsi obywatele jak mogą, to uciekają.

halny
piątek, 30 sierpnia 2019, 13:15

Krótko i w temacie, technologia hipersoniczna należy do Rosjan a reszta może sie tylko przyglądać. Podzielili się wynikami badań z Chinami i niedługo Chińczycy dołącza do Rosji, USA może tylko z przerażeniem patrzeć jak bardzo jest bezbronne przeciw tej technologii, a jeszcze większe przerażenie powoduje u nich to, że dopiero za ok 7 lat wprowadzą pocisk hipersoniczny na uzbrojenie, a gdzie wtedy będzie Rosja. Dlatego przez najbliższe 7 lat nie mamy co się martwić o wojnę bo USA będąc bezbronnym na tę technologię nosa z dziury nie wysadzi.

Olo
sobota, 31 sierpnia 2019, 18:12

Chińczycy opracowali własne silniki.

Taka prawda
sobota, 31 sierpnia 2019, 12:47

Ruscy musieliby być totalnie głupi by Chinom udostępnić technologie hipersoniczną. Chińczycy od lat pracują nad własną podobnie jak Indie czy teraz nawet Francja. Co do USA to te śmieszne rakietki rosyjskie muszą być najpierw "podwiezione" do jakichś celów amerykańskich. A czym? Swoimi kilkunastoma Tu160? Kpisz? Wszystkie lotniska z Tu160 zostaną błyskawicznie zawczasu zrównane z ziemią zanim wystartują, dlaczego USA miałoby być "przerażone"?? Czym?

bender
sobota, 31 sierpnia 2019, 03:46

Nie martwi Cię, że skoro bańka plazmy z, jak to ładnie w artykule ujęto "wbudowanego generatora wytwarzającego chmurę wysoce zjonizowanego gazu", tłumi przychodzące fale elektromagnetyczne, to powinna też zakłócać jakąkolwiek komunikacje radiową i własny radar? Więc jak to coś trafia w ruchomy cel odległy o 1000 km? Czy może jest stealth, ślepe i głuche tylko przez chwilę, np. na pułapie 40 km? A może to w ogóle bujda?

Davien
piątek, 30 sierpnia 2019, 19:01

Halny, a niby jaka technologia?? Nieistniejacy Cyrkon jako który Rosja pokazuje X-51 Waverider po retuszu albo udajace go Oniksy jak na ty zdjęciu?? Czy moiże równie'realny" Awangard gdzie nawet sami Rosjanie nie moga się zdecydowac co to tak naprawde jest?? Chiny panie Halny to raczej mogłyby Rosje w tej materii uczyc , ich strategiczna głowica szybujaca jest przynajmniej realna wg praw fizyki:)

złośliwy
piątek, 30 sierpnia 2019, 14:45

Fajnie. A z czego Rosja chce strzelać te hipersoniczne pociski do amerykańskich okrętów? Z brzegu? Po ani nie ma czym podpłynąć ani szans dolecieć na odległość wypracowania pozycji do ataku.

Lld
niedziela, 1 września 2019, 16:45

Nikt nie ma zamiaru atakowac kontynentalnych Usa.

złośliwy
poniedziałek, 2 września 2019, 11:33

To jest rakieta przeciwokrętowa...

Ciekawy
piątek, 30 sierpnia 2019, 14:18

A po co im bawić się w morskie pociski hipersoniczne, skoro mają LRASM, który skasuje każdy ruski okręt zanim ten go zobaczy?

Davien
środa, 4 września 2019, 18:56

Zreszta maja juz uniwersalny pocisk pokr/plot SM-6ERAM może tylko rozwijajacy 3,5Ma i mający zasięg do 370km....

uzupełniam...
piątek, 30 sierpnia 2019, 14:07

Po co maja dzielić się z Chinami?? Żeby nakręcać "wyścig zbrojeń"?? Wystarczy, że mają co już stanowi wystarczający straszak wobec potencjalnego przeciwnika.

Adam S.
piątek, 30 sierpnia 2019, 13:56

Właśnie dlatego mamy się martwić o wojnę, że Rosja - światowy awanturnik - uzyskuje w czymś przewagę. Co zrobiły USA po rozpadzie ZSRR? Zmniejszyły nakłady na armię i wycofały większość sił z Europy. Co zrobiłaby Rosja w przypadku ewentualnego rozpadu USA? Zajęła bezbronną Europę i już dawno wszyscy rozmawialibyśmy po rosyjsku.

Davien
piątek, 30 sierpnia 2019, 13:02

To takie proste pytanie: Jak Rosja chce zwiekszyc 2x zasieg i 3x predkość w stosunku do Oniksa przy tych samych wymiarach i masie pocisku, znacznie większym zuzyciu paliwa i jak chce ominac prawa fizyki i termodynamiki:)) Aha i czemu w artykule o Cyrkonie pokazuja odpalenie Oniksa:) Natomiast co do wersji pokr to czyzby zmienili nazwę Oniksa na Cyrkon??

Lld
piątek, 30 sierpnia 2019, 21:08

Davien, naprawde czasem dziwie sie temu co wypisujesz. To jest wlasnie zaleta silnika strumieniowego, ze nie potrzebuje utleniacza bo pobiera tlen z powietrza, poza tym mowa o pulapie 40 km, gdzie opor jest minimalny.

niedziela, 1 września 2019, 14:45

Zaprzeczasz sam sobie Na 40 km nie ma wystarczającej ilości tlenu żeby działał silnik strumieniowy.

Davien
sobota, 31 sierpnia 2019, 21:37

Panie LLd jak to chyba pan czegos nie doczytał. Pisąłem jak Rosja chce osiagnąc 2x taki zasięg i 3x szybkośc w pocisku wielkości Oniksa, o jego wadze i odpalanym z tej samej wyrzutni. Jakbys nie wiedział Oniks ma tez silnik strumieniowy wiec kolejna pana wtopa.

Marek
piątek, 30 sierpnia 2019, 15:07

To nie jest żart, ale Rosja stosuje tutaj rozpracowaną technologie z obiektu UFO, która jest opisana w tym artykule. Technologia ta pozwala na hipersoniczna prędkość w gęstej atmosferze i niewykrywalność lub słabą wykrywalność przez klasyczne radary. W tak wytworzonym bąblu plazmy zmieniają się prawa fizyczne.

bender
sobota, 31 sierpnia 2019, 03:16

Na szczęście podczas demontażu pojazdu obcych zniszczony został system namierzania celów nawodnych w odległości 1000 km. Aktywne i pasywne namierzanie celów też nie wchodzi w grę przez właściwości bąbla plazmy zmieniającej prawa fizyczne. Dlatego w pociskach siedzą sterowane telepatycznie szczury ;-)

scrambler
piątek, 30 sierpnia 2019, 21:34

Interesujące. Wysoce zjonizowany gaz jest ... niewidzialny? A jakie to prawa fizyczne ulegają zmianie? Pytam całkiem poważnie. Rozumiem zmniejszenie wykrywalności / RCS wskutek ekranowania powłoki zjonizowanego gazu. Jak natomiast uczynić samą plazmę by była niewidzialną?

Marek
sobota, 31 sierpnia 2019, 20:09

Co najmniej w USA i Rosji istnieją bardzo zaawansowane projekty, przy których pracują najlepsze umysły. W USA to strefa 51, nad którymi co najmniej raz na 2,3 dni widuje się właśnie takie obiekty. To jest wielokrotnie potwierdzony fakt, który nie budzi żadnych wątpliwości. Finansowane jest to tzw. czarnych projektów w ramach budżetu Pentagonu. Podstawy teoretyczne są już gotowe. Aktualnie prace koncentrują się nad praktycznym wykorzystaniem wypracowanej teorii tj. budową pojazdów. Szacuje się, że połowa obserwowanych UFO jest pochodzenia ziemskiego. Według założeń teoretycznych, umieszczenie pojazdu w bańce plazmy powoduje, jak to się określa ,,unieważnienie znanych praw fizyki" tzn. pojazdy mogą się poruszać bardzo szybko, albo wprost zatrzymać się w miejscu. Założenia teoretyczne dopuszczają możliwość zakrzywienia czasu i przestrzeni, ale tylko przy dostarczeniu bardzo dużej, w tej chwili niemożliwej do realizacji ilości energii. Innym sygnalizowanym problemem były trudności w wyprowadzeniu czujników poza bańkę plazmy. Gdy pojawia się wyładowanie atmosferyczne, w ułamku sekundy przemieszcza się z poziomu chmur do ziemi. Podobnie działają te pojazdy. Gęsta atmosfera nie jest przeszkodą. Efekt niewidzialności jest opisany w artykule. Informacje powyższe na podstawie powszechnie dostępnych informacji z internetu, telewizji, prasy, Discovery, National Geographic itp.

R
piątek, 30 sierpnia 2019, 13:34

Masz odpowiedz na swoje pytania w artykule, wystarczy czytac ze zrozumieniem.

Davien
piątek, 30 sierpnia 2019, 19:05

Panie R czytałem i te niby odpowiedzi sie wykluczaja:) Nie polecisz Ma9 w gestej atmosferze bo cie tarcie wykończy, nie polecisz pociskiem rozmiarów Oniksa 2x dalej i 3x szybciej wiec rozumiem ze jak przy Piereswiecie mamy tu jakąs alternatywna fizyke? Aha wyjasnij panei R czemu nikt tego 3M22 Cyrkon nie widział na oczy, tylko albo przemalowane X-51 go udające albo udające go Oniksy??

smutna_prawda_ale_prawda
niedziela, 1 września 2019, 09:40

Bo Rosjanie nie pokażą konstrukcji z prostego powodu. USA nie potrafi poradzić sobie nie tylko z materiałami by zbudować coś co poleci i nie rozpadnie się spadając do oceanu spokojnego jak X-51, ale nie potrafią poradzić sobie z zaprojektowaniem naddźwiękowej komory spalania, pokazując taki pocisk Rosjanie dali by Amerykanom wskazówkę jak to ma być zaprojektowane.

Zezu
niedziela, 1 września 2019, 00:50

Nikt nie widział na oczy, by takiemu delikwentowi oczy nie wyszły na wierzch ze zdziwienia. A generator plazmy można co jakiś czas wyłączać by dokonać korekty lotu. Poza tym przy takich samych rozmiarach lecisz 3x szybciej i zużywasz 2x mniej paliwa gdy masz 10x mniejszą gęstość powietrza. Proste?

złośliwy
poniedziałek, 2 września 2019, 11:38

Fajnie, tylko że paliwem jest tlen atmosferyczny, którego jest 10x mniej a ma ci nadać 3x większą prędkość. Zrozumiał absurd?

Zezu
środa, 4 września 2019, 12:41

Ponieważ tlenu jest mniej dlatego lecisz 3x szybciej (dzięki minimalnemu oporowi powietrza i zapotrzebowaniu na paliwo) a tym samym pobierasz z otoczenia większą dawkę tlenu w jednostce czasu.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama