Macierewicz szefem podkomisji badającej katastrofę smoleńską

11 stycznia 2018, 10:47
Macierewicz Błaszczak
Fot. mjr Robert Siemaszko/CO MON

Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej powołał Antoniego Macierewicza na stanowisko przewodniczącego Podkomisji do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego z 10.04.2010r. w Smoleńsku - poinformowało Centrum Operacyjne MON.

Zgodnie z przekazanymi przez resort obrony informacjami, nowy szef ministerstwa stwierdził, że Antoni Macierewicz "wykazał się wyjątkową determinacją oraz zaangażowaniem w wyjaśnianiu przyczyn katastrofy smoleńskiej, zarówno jako minister obrony narodowej, jak i wcześniej jako przewodniczący Zespołu Parlamentarnego ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy Tu-154 M". 

Macierewicz ma być co więcej "gwarancją", że "okoliczności największej tragedii w dziejach powojennej Polski zostaną wyjaśnione".

W ocenie szefa MON, Antoni Macierewicz swoim doświadczeniem stworzy Podkomisji do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego warunki do skutecznego ustalenia przyczyn wydarzeń z 10.04.2010 r.

Fragment komunikatu prasowego

W kolejnym komunikacie, wydanym w czwartek późnym popołudniem, MON zapewniło, że powołanie Macierewicza na przewodniczącego podkomisji "odbyło się zgodnie z obowiązującym prawem oraz procedurami". "Pan Antoni Macierewicz będzie pełnić tę funkcję społecznie" - poinformował resort.

Dotychczasowy szef MON Antoni Macierewicz pożegnał się ze stanowiskiem we wtorek, 9 stycznia br. Nowym ministrem obrony narodowej minowano Mariusza Błaszczaka, którym tym samem przestał pełnić funkcję szefa resortu spraw wewnętrznych i administracji. 

Nowy szef MON jest jednym z najbliższych współpracowników prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Do tej pory polityczna aktywność nowego ministra obrony nie była związana z wojskiem.

Czytaj też: Zmiana warty w MON a reformy armii. Modernizacja największym wyzwaniem dla Błaszczaka [PROGNOZA]

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
stray_gate
czwartek, 11 stycznia 2018, 11:08

No nareszcie odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu, tylko MON musi zapewnić odpowiednie dostawy parówek, puszek, helu i blaszanych garaży...

Cezar
sobota, 13 stycznia 2018, 14:06

@osa Prawda już ujrzała światło dzienne, w 2011 roku. Piloci, pomimo wiedzy o braku warunków do lądowania, podjęli próbę lądowania. Podjęli ją bo LK musiał być na czas w Katyniu, a nie zdążyłby na zaplanowane uroczystości gdyby piloci polecieli na lotnisko zapasowe Mińsk czy chociażby Witebsk. To wszystko.

PRS
czwartek, 11 stycznia 2018, 13:06

Ale chyba nie było wczoraj na miesięcznicy Pana Ministra? Co by nie mówić AM miał serce dla Armii...

Marek1
czwartek, 11 stycznia 2018, 17:26

Naczelny Prezes RP dał AM "na otarcie łez" stołek, który on i tak już nieformalnie zajmował od początku powstania "grupy smoleńskiej". Pozorny zaszczyt, bo tzw. "paliwo smoleńskie" już się prawie wypaliło i coraz więcej ludzi w Polsce i dookoła ma szczerze dość bredni jakie ósmy już rok opowiada guru i jego sekta. Tak panie i panowie pisowcy - dalej już się na smoleńskiej bajce pojechać się NIE DA. Wie to sam Prezes RP i większość jego partyjnych genosse ...

Marek1
czwartek, 11 stycznia 2018, 12:57

No a KTO jak nie AM mógłby zostać szefem ekipy mającej uzasadnić powstanie i byt tzw. sekty smoleńskiej ? Wszak m.in. na ofiarach tej katastrofy "jedynie słuszna" partia dorwała się do upragnionej władzy.

muminek
czwartek, 11 stycznia 2018, 12:25

Jezuuuuuuuuuu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

ktos
piątek, 12 stycznia 2018, 07:54

Czekamy na kolejne teorie "zamachu". Mielismy juz bombe termobaryczna w samolocie i obok samolotu, sztuczna mgle, zestrzelenie, gotujace sie parowki, pociete puszki po piwie... czekamy na kolejne rewelacje. Ja uparcie uwazam ze byli to kosmici.

Tweets Defence24