Reklama
Reklama

Lwów rozpoczyna produkcję transporterów Dozor-B

4 kwietnia 2015, 11:50
Fot. mil.gov.ua
Fot. mil.gov.ua
Fot. mil.gov.ua

Lwowska Fabryka Czołgów rozpoczęła seryjną produkcję lekkich wozów opancerzonych Dozor-B dla ukraińskiej armii i Gwardii Narodowej. Do lipca ma zostać wyprodukowanych 40 pojazdów. 

Lekki wóz opancerzony Dozor-B został opracowany przez Charkowskie Biuro Konstrukcyjne Morozowa. Pojazd zabiera taką samą liczbę ludzi jak BTR-80 przy trzykrotnie mniejszym zużyciu paliwa i wielokrotnie niższych kosztach zakupu oraz eksploatacji. Nowy transporter jest też mniejszy, szybszy i bardziej zwrotny. Lepiej dostosowany do obecnego rodzaju działań zbrojnych na Ukrainie. Dlatego rząd tego kraju zdecydował się na zamówienie 200 maszyn tego typu jeszcze w 2014 roku, gdy trwały próby poligonowe.  

Dozor-B został zaprojektowany i jest produkowany przez Charkowskie Biuro Konstrukcyjne Morozowa, należące do państwowego konsorcjum Ukroboronprom. Obecnie produkcję uruchomiono również  w Lwowskiej Fabryce Czołgów, która w tym celu zwiększyła zatrudnienie. Przyczyną takiej decyzji jest prawdopodobnie potrzeba zwiększenia tempa produkcji lekkich wozów, wyposażonych w nowoczesny system łączności i zdalnie sterowane uzbrojenie.

Drugim powodem może być potencjalne zagrożenie Charkowa ofensywą wspieranych przez Moskwę sił separatystycznych, gdyż miasto jest jednym z istotniejszych ośrodków przemysłowych, znajdującym się daleko na wschodzie kraju, kilkadziesiąt kilometrów od linii frontu i około 40 km od granic Rosji. Lwów znajduje się dokładnie na przeciwległym, zachodnim krańcu Ukrainy, gdzie produkcja może być bezpiecznie realizowana. Lwowskie zakłady deklarują możliwość zwiększenia dostaw pojazdów Dozor-B, niezależnie od wykonywania innych zamówień dla ministerstwa obrony. Plany zakładają produkcję 40 wozów do lipca bieżącego roku. 

Lekki transporter opancerzony Dozor-B w układzie 4x4, to cięższy, uzbrojony wariant pojazdu Dozor-A, odporny na detonacje min i ostrzał amunicją przeciwpancerną do kalibru 7,62 mm. Masa pojazdu wynosi 6,3 tony i może on osiągnąć na drodze prędkość do 120 km/h. Załoga składa się z 3 osób, które mają do dyspozycji nowoczesny system obserwacji i łączności oraz zdalnie sterowany moduł uzbrojenia, standardowo wyposażony w karabin maszynowy kalibru 12,7 mm. Desant w wariancie transportera opancerzonego składa się z 8 żołnierzy, ale Dozor-B może pełnić też funkcję wozu rozpoznawczego, pojazdu dowodzenia czy ambulansu. 

KomentarzeLiczba komentarzy: 32
smuteczek
sobota, 4 kwietnia 2015, 13:01

Zaproponować, że w zamian za pełną licencję wyprodukujemy im z kilkadziesiąt - przyda się dla naszych własnych wojsk Obrony Terytorialnej. A to co zostało z naszego ciężkiego przemysłu [nie licząc Bumaru i OBRUM-u bo to tylko do zaorania teraz się nadaje] powinno zająć się obtańcowywaniem tego podwozia co to je kupiliśmy od Koreańczyków.

okręt podziemny
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 19:49

OBRUM to nie żaden przemysł to wieżowiec w którym od 40 lat siedzą gryzipiórki i niczego jeszcze nie wymyślili

Szczór
sobota, 4 kwietnia 2015, 21:05

Hehe to Polska posiada jekieś wojska Obrony Terytorialnej??? Z resztą po co mamy dorabiac Ukraińców AZM ma w swojej ofercie Żubra. -ochrona przed pociskami 7,62mm jest raczej śmieszna biorąc pod uwagę nasycenie potecjanynych przeciwników w 12,7mm...

mickey
sobota, 4 kwietnia 2015, 14:00

Juz dawno je skladaja w Stalowej Woli jedna z firm zakupila licencje.

Vvv
sobota, 4 kwietnia 2015, 13:51

99% komentujących przejawia najwyższy poziom ignorancji i braku podstawowej wiedzy! Polska posiada odpowiednik tego pojazdu!

ito
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 09:49

Mówiąc krótko- ten cud jest absolutnie lepszy od BTR, który ma trochę papierowy pancerz. Tylko po względem opancerzenia jest gorszy... Z pewnością pomoże Ukraińcom- osiągnąć wyższe straty (jakoś za Boga nie chce mi się wierzyć, żeby odporność "do kalibru 7,62" oznaczała "wszystko poniżej 7,62*54" jeśli tego specjalnie nie podkreślono. A przebijalność 5,45*39 jest WIĘKSZA niż 7,62*39 i 5,56*45).

dropik
wtorek, 7 kwietnia 2015, 18:06

To opancerzenie to w końcu lepsze czy gorsze? Zdecyduj sie ;)

Oleg
wtorek, 7 kwietnia 2015, 02:31

Podajac poziom ochrony pojazdow "do pp 7.62" raczej nie podaje sie go dla naboju posredniego wiec wnioski wysnuwasz bledne.

henio
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 15:46

Odporność na ostrzał to pojęcie względne: zależy jak mierzyć. Np odporność na ostrzał 7,62 z odległości 500 m :D

artx
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 08:54

Za wygląd 10/10.

BBB
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 07:55

Witam, w odniesieniu do kilku komentarzy od razu napiszę: nie znam się! Proszę tylko, żeby ktoś kto się zna, napisał mi jasno, ponieważ nie wierzę, że dobrze rozumiem treść tego artykułu i tego co doczytałem. Mianowicie: w XXI w. gdy na poziomie plutonu znajdują się pierwsze środki ppanc., gdy oddziały działają jeżeli nie ze wsparciem czołgów to z wsparciem transporterów opancerzonych, armia ukrainy kupuje pojazdy zapewniające ochronę przed pociskami wystrzeliwanymi z podstawowej broni piechoty? Rozumiem oczywiście, że wymienionej przez Szamota amunicji nie wkłada się do karabinów szturmowych tylko do broni wsparcia (PKM/RPK?), co nie zmienia faktu że na wyposażeniu każdej drużyny jest takich karabinów kilka (2 lub 3?). Jeżeli dojdzie do tego nasycenie jednorazowymi granatnikami ppanc ... Po co im takie pojazdy?

asdf
wtorek, 7 kwietnia 2015, 12:19

Po co im takie pojazdy? Tak jak w innych armiach po to, żeby można było w szybki sposób przemieścić drużynę piechoty. Taki lekko opancerzony samochód jest szybszy i bardziej mobilny niż transporter opancerzony. A będąc w ruchu jest praktycznie nie do trafienia z RPG-7 czy z armaty T-72.

sko
niedziela, 5 kwietnia 2015, 22:13

Jest inny wniosek-skoro go nie wyciągnięto np. z popularnego twierdzenia, że głównym "aktorem" ma być brygada nie dywizja. Trzeba zmienić zadania, strukturę i organizację dywizji. W szczególności na poziomie dywizji potrzeba m.in. batalionu patrolowego-bardziej odpowiadającego takim działaniom jak na Ukrainie, w Iraku. Wyszkolenie i uzbrojenie-są inne. A umiejętności z misji w tym zakresie zanikają..Trzeba też w dywizji: bat.szturm, bat.pow-desant, a może też oddz.dywersyjnego

sko
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 19:11

Zajścia w donbasie zaczęły się od wizyty kilkunastu lekkouzbrojonych w Słowiańsku. Nadal tylko część walk ma charakter starć regularnych wojsk. Zagrożenie destabilizacją od grup dywersyjnych nadal duże. Nie poślą tam radiowozów a jak czołgi to nie same. Ruchliwe ugrup. dywersyjne nie mają ciężkiej broni wielkokalibrowej. Ewent. taką co wystarczy na każdy superpancerz-w pojedynczych egz. To uzbrojenie przeciwko lekkouzbrojonym i wysokomobilnym jednostkom by kontrolować teren

Pablito
sobota, 4 kwietnia 2015, 18:37

Polska nie musi kupić licencji, bo............. już kupiła http://www.mista.eu/index.php?id=34&cc=0

ziom
sobota, 4 kwietnia 2015, 21:13

Nie Polska kupiła, tylko jakaś firma założona w Polsce.

Mikele
sobota, 4 kwietnia 2015, 16:13

Na stronie producenta Dozor-B widniał w dziale "Oferta" co najmniej od 5 lat, a sądzę że i dłużej. Ukraińska armia miała gdzieś nowy sprzęt, nieważne czy produkowany lokalnie, czy sprowadzany, bo była zajęta gniciem. Teraz, w rok po rosyjskiej inwazji, obudzili się z ręką w nocniku i chcą produkować - super, szkoda że nie rok temu. Wypadałoby dospawać jeszcze osłonę rurową przeciw RPG. A nasz Żubr wydaje się o wiele lepszym rozwiązaniem, chociażby dlatego, że bazuje na Iveco, sprawdzonym podwoziu. I dawałby pracę u nas, gdyby nasza armia zamówiła go trochę więcej niż tylko 80 podwozi pod Poprady...

kzet69
sobota, 4 kwietnia 2015, 20:04

Litości człowieku!!! A kto decydował o zakupach ukraińskiej armii 5 lat temu? Czy przypadkiem nie ruski agent Janukowycz? Więc o czym ty na litość boską piszesz, logiki odrobinę!

pytam i wiem
sobota, 4 kwietnia 2015, 15:44

pytanie do kumatych , dlaczego ŻW zrezygnowała z Dzików

y
sobota, 4 kwietnia 2015, 21:11

Bo były kiepskie... Pokazała to np I zmiana PKW Afganistan.i na II wszystkie zjechały do kraju.

zdzich
sobota, 4 kwietnia 2015, 15:34

Informacje nieścisłe panie redaktorze.Aktualny Dozor-B waży 8,5 tony.Będzie produkowany tylko dla armii ukraińskiej.Gwardia Narodowa dostanie Kozaka-2 od f-my Praktika ( nowy transporter na bazie Iveco Eurocargo) i patrolowe Bars korporacji Bogdan.Problemy polegały na tym że Deutz odmówił sprzedaży silników które były montowane w 3 prototypach przez ChBKM.Aktualnie opracowano wersje z kilkoma silnikami aby zabezpieczyć się na przyszłość przed silnikowymi problemami.Dozor-B jest produkowany tylko w Lwowie.W Charkowie powstały tylko prototypy.produkcję umieszczono we Lwowie ponieważ w Zakladach Małyszewa w Charkowie produkowane są czołgi Opłot i T64 Bułat.Ponadto w Polsce w ofercie dla naszego wojska proponowana jest Oncila czyli modyfikacja Dozora-B.Od Lwowa do Stalowej Woli jest niedaleko.Po za tym Lwowskie zakłady czołgowe modernizują tylko czołgi T-72 które nie są standardowym uzbrojeniem armii ukraińskiej aczkolwiek ostatnio mówi się o modernizacji będących w magazynach 300 sztukach T-72 do standardów naszych PT-91.

nokian
sobota, 4 kwietnia 2015, 15:27

Piękna maszyna. Powodzenia i w razie W! Lać ruska!

AntMrufka
sobota, 4 kwietnia 2015, 14:27

Oncilla http://www.defence24.pl/news_oncilla-lekki-wielozadaniowy-pojazd-opancerzony http://www.mista.eu/index.php?id=34&cc=0

roberto
niedziela, 5 kwietnia 2015, 10:24

22 lata w wojsku i dowiaduje sie (wreszcie haha) ze istnieje amunicja przeciw pancerna kalibru <7, 62, wiadomosc godna conajmniej onet. czy gw.

Oleg
wtorek, 7 kwietnia 2015, 02:26

To pogratulowac kariery. Mam nadzieje, ze po tak intensywnym szkoleniu i sluzbie z narazaniem watroby odszedl Pan na zasluzona emeryture i zwolnil miejsce dla kogos z pasja?

mit
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 16:13

No bo po znajomości zostałeś oficerem( bo u nas w wojsku tylko tak można zabłysnąć). Szkoda, że nie liczą się kompetencje i umiejętności w takiej frakcji jaką jest nasze wojsko.

Daniel
niedziela, 5 kwietnia 2015, 19:43

Jesteś idealnym przykładem na to, w jak fatalnym stanie wciąż jest nasza ramia:) Skoro masz taką "wiedzę".

szamot
niedziela, 5 kwietnia 2015, 16:40

BS-40 – pocisk przeciwpancerno-zapalający ciężki, z rdzeniem wolframowym, masa pocisku 12,11 g, prędkość początkowa 805 m/s, oznaczenie: końcówka pocisku pomalowana na czarno z czerwoną szarfą,BZT – pocisk przeciwpancerno-zapalająco-smugowy z rdzeniem stalowym, masa pocisku 9,2 g,BZT – pocisk przeciwpancerno-zapalająco-smugowy z rdzeniem stalowym, masa pocisku 9,2 g,B-32 – pocisk przeciwpancerno-zapalający

bolo
sobota, 4 kwietnia 2015, 14:00

to w 100 % produkt Ukraiński ? czy podwozie jak i silnik itd. zachodnie ? czy jest sens porównywać z naszymi składakami z Kutna ?

Podbipięta
niedziela, 5 kwietnia 2015, 14:56

Nie ma sensu.Widziałem to w Kielcach.Przy produktach AMZ Dozor to młotem klepany postsowiecki brzydal.

hp7
sobota, 4 kwietnia 2015, 17:38

Jedyne co umieli to modernizować poradziecki sprzęt, a potem zaczął przylatywać wujek Kerry i im się rozjaśniło.

Tyberios
sobota, 4 kwietnia 2015, 15:40

Podwozie i nadbudowa Ukraińska, silnik Iveco albo Deutza, przekładnia chyba też "czyjaś" pewnie Allison. Ogólnie mało który pojazd obecnie to nie "składak".

Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama