Litwa: umowa na dostawę systemu obrony przeciwlotniczej NASAMS

26 października 2017, 14:09
Kongsberg NASAMS
Kongsberg NASAMS, fot. A.Hładij/Defence24.pl
Defence24
Defence24

Norweski system obrony przeciwlotniczej średniego zasięgu NASAMS (Norwegian Advanced Surface to Air Missile System) zostanie kupiony przez Litwę. W czwartek litewski minister obrony Raimundas Karoblis podpisał umowę w tej sprawie o wartości ok. 110 mln euro.

Obrona powietrzna jest jednym z najsłabszych punktów w obronności krajów bałtyckich. Litwa, Łotwa i Estonia posiadają obecnie jedynie systemy obrony przeciwlotniczej bardzo krótkiego zasięgu pozwalające na zwalczanie celów na pułapie do około 3-5 kilometrów i odległości kilku kilometrów. Rakiety, które mogą być odpalane z norweskich wyrzutni mają zasięg do kilkudziesięciu kilometrów i mogą zwalczać cele powietrzne na wysokości do 15 kilometrów. 

Umowa obejmuje dostawę dwóch baterii wraz ze szkoleniem i wsparciem logistycznym. Litewskie MON podkreśla w komunikacie, że poza wyrzutniami dostarczonymi z nadwyżek sił zbrojnych Norwegii (po modernizacji) większość elementów zostanie wyprodukowanych od podstaw. Osiągnięcie gotowości operacyjnej systemu planowane jest na rok 2021. Najczęściej używane uzbrojenie systemu NASAMS to rakiety AIM-120 AMRAAM, ale na Litwie będzie on prawdopodobnie używany z pociskami zapewniającymi większy zasięg i pułap rażenia, na przykład typu AMRAAM-ER.

Na Litwie wstępnie rozważana jest też możliwość obrony przestrzeni powietrznej kraju rakietami Patriot. Zakup zaawansowanych systemów obronnych jest możliwy dzięki podnoszeniu nakładów na zbrojenia. W przyszłym roku budżet obronny Wilna po raz pierwszy ma osiągnąć 2 proc. PKB i wyniesie 873 mln euro.

Czytaj więcej: System NASAMS dla Litwy za 100 mln euro

Norweski koncern KONGSBERG oferuje Polsce zestaw przeciwlotniczy krótkiego zasięgu NASAMS (Norwegian Advanced Surface to Air Missile System) w ramach programu Narew. Jak podkreślają przedstawiciele producenta, ma on modułową budowę, przez co jego architektura umożliwia pełną integrację warstw obrony przeciwlotniczej dla Polski wraz z zastosowaniem nowych sensorów i rakiet.

Litwa staje się w ten sposób pierwszym w Europie Środkowo-Wschodniej użytkownikiem wielokanałowego systemu obrony przeciwlotniczej nowej generacji produkowanego w krajach NATO, zaliczanego do klasy krótkiego zasięgu (czasem określanego jako krótkiego/średniego zasięgu). Wcześniej w krajach bałtyckich bądź państwach Grupy V4 pozyskiwano jedynie systemy bardzo krótkiego zasięgu (np. polskie Grom, szwedzkie RBS 70 czy amerykańskie Stingery na Litwie). Rumunia dysponuje zestawami Hawk o większych możliwościach przestrzennych (zasięg do ok. 50 km), ale są to zestawy starej generacji, pozyskane z nadwyżek Holandii.

Zobacz: DSEI 2017: Rozwiązania dla Narwi w Londynie. Debiut Land Ceptor [Defence24.pl TV]

PAP/D24

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 52
Reklama
Bla bla bla
piątek, 27 października 2017, 21:31

A u nas tylko analizy i dialogi.

dim
czwartek, 26 października 2017, 18:33

Lody lody ! Komu lody na śmietanie ;) Oto dziś w radio słucham wypowiedzi posłów. Wiecie czemu tak szybko i relatywnie tanio Grecy wynegocjowali i wykonają upgrade F-16? No zgadnijcie.... - głupie pytanie, wiadomo ! Zrobili to bez offsetu. Poprzednie efki były z odsetm, ostatnich 30 sztuk miało prawdziwy ofset 100%. Ale to dopiero początek informacji... Okazuje się, że mimo wizyty premiera i MONa w Waszyngtonie, grecki upgrade nie jest zamknięty ani nawet co do ceny - właśnie kłócą się w parlamencie o to. Mianowicie: Poprzednim zakupem, Grecy otrzymali offset 100%, z czego znaczą część to dla fabryki lotniczej obsługującej F-16 (Hellenic Space Industry). Otóż Amerykanie dają do zrozumienia, że teraz, aby offset sięgał owych 30%, teraz wiadomo, że to głównie pieniądze dla tej fabryki, trzeba będzie za F-16 V zapłacić WIĘCEJ. Cena 1,1 mld USD, to bez offsetu i rat. Grecka strona MON, ale nie amerykańska, zapewnia, że łącznie z prowizją dla rządu USA (czyli w praktyce z załatwieniem rat), będzie to "maksymalnie 1,1 mld Euro" - czyli już Euro, nie USD. A Amerykanie powtarzają, że łączny koszt to 2,4 mld USD. "Pańie Pośle - jak to można wytłumaczyć ?" odpowiedź: "1,1 mln USD byłaby to cena bez offsetu i za normalny zakup" "Zakup z ułatwieniami to 1,1 mld Euro" "A możliwość offsetu i nie przekraczającego 30% kwoty, to tylko to, co Grecja zapłaci ponad 1,1 mld" - Ale zdaje się Panie Pośle są jeszcze jakieś wątpliwości ? trudności ? - Tak. Po przyjrzeniu się tym planom, Komisja Europejska sygnalizuje już, że nie wyrazi zgody, ponieważ zachodziłaby forma UKRYTEJ SUBWENCJI własnych zakładów przemysłowych, a nie tylko płatności za uzbrojenie.

dim
czwartek, 26 października 2017, 20:22

c.d. (kolejna info, to samo) A teraz w parlamencie, przyciskany do muru, odpowiada osobiście MON: "CENA KONKRETNIE SAMEGO UPGRADE NIE PRZEKRACZA 700-800 mln EURO". - offsety ? Już nie komentuję, wnioski Państwo sami...

tyuioppokjh
czwartek, 26 października 2017, 18:24

ciekawe czy nasams pływa

Victor
czwartek, 26 października 2017, 18:18

Zazdroszczę.

PolExit
czwartek, 26 października 2017, 17:56

Kupuja bez transferu technologii, wiec nie ma sie co dziwic ze kupuja szybko. tak trudno to zrozumiec? Az tak bardzo to przerasta? Widac wiekszosc piszacych nie prowadzi zadnego wlasnego biznesu i nie negocjowala w zyciu kupna niczego.

gegroza
czwartek, 26 października 2017, 21:12

Macierewicz ma gdzieś offset a i tak wszystko trwa lata

mi6
czwartek, 26 października 2017, 19:41

Gen. Różański twierdzi ze modernizacja armii została zatrzymana. No ale on nie prowadzi biznesu wiec się pewnie nie zna. A poza tym to ja jako obywatel zatrudniam polityków podczas wyborów żeby szybko i sprawnie zapewnili bezpieczeństwo mnie j mojej rodzinie i nie muszę się znać na negocjacjach ani prowadzić własnego biznesu żeby wyrażać własne zdanie i krytykować.

LOL
czwartek, 26 października 2017, 19:13

A z jakim transferem technologii my kupujemy? Tak to wygląda, że my po latach "negocjacji", dostajemy niewiele więcej, od nich, płacąc jak za zborze. W dodatku minister ewidentnie robi wszystko by sabotować naszą pozycje negocjacyjną. Gdzie tu logika?

Bibi
czwartek, 26 października 2017, 17:52

A jakie z tego korzyści dla litewskiego przemysłu? Bo przed Rosjà się tym nie obronià.

Misiek
czwartek, 26 października 2017, 19:14

To takie systemy kupuje się dla przemysłu, czy dla armii?

gregoz68
czwartek, 26 października 2017, 18:41

Może brakującą czcionką?

gugluk
czwartek, 26 października 2017, 17:42

Drodzy koledzy, istotą zakupy OPL jest uzyskanie max transferu technologi dla naszego przemysłu tak aby w przyszłości jak najwięcej wytwarzać w kraju, na chwilę obecna ja szczególnego pośpiechu do nadzwyczajnych zakupów uzbrojenia nie widzę, a jeśli już to na pewno nie NASAMS

LOL
czwartek, 26 października 2017, 19:47

I właśnie z takich powodów minister Macierewicz robi wszystko by pogorszyć naszą pozycję negocjacyjną i strasznie się pali by jak najszybciej podpisać pierwszą umowę na dwie baterie "bez niczego". Bo przecież wiadomo że jak już bezpowrotnie wejdziemy w patriota, to w drugiej "głównej" umowie wynegocjujemy wszystkie te technologie, które wg tego co ogłosił Raytheon są niemożliwe do przekazania.

Marek1
czwartek, 26 października 2017, 19:45

gugluk - zatem wg. ciebie stan praktycznej bezbronności Kraju w kwestii obrony powietrznej trwający od wielu lat NIE wymaga żadnych zdecydowanych kroków. Tak samo zresztą myśli AM&Co. z uporem maniaka blokując pozyskiwanie Narwi pod idiotycznym pretekstem, oczekiwania na IBCS do Wisły. Pretekst totalnie głupi, bo norweski producent gwarantuje PEŁNĄ zdolność do późniejszej integracji NASAMS II z dowolnym systemem zarządzania walką(np. IBCS).

Bash
czwartek, 26 października 2017, 17:25

Co z średnimi samolotami dla VIPów?

gugluk
czwartek, 26 października 2017, 21:38

3x nowy 767-800

DialogTechniczny
czwartek, 26 października 2017, 17:19

Pytanko do znawców tematu: Czy litewskie baterie NASAMS spełniają wymóg pływalności ? I czy zakupiono także przekroje wyrzutni ?

Kiks
czwartek, 26 października 2017, 17:06

Co do czego wy porównujecie? Do ewentualnego polskiego zamówienia? Jaki stopień skomplikowania? Offset przy zamówieniu 110 mln euro?

dcdcdcdcdc
czwartek, 26 października 2017, 16:23

oni są niesamowici, poczekajmy miejsiąc-dwa, i jak nic kupią Abramsy lub Leo-2A7

ZZ
czwartek, 26 października 2017, 21:24

Litwa myślała nad zakupem zestawów plot od kilku lat, a negocjacje z Norwegami trwały ponad rok.

dim
czwartek, 26 października 2017, 18:43

Nie wiem czy "miesąc-dwa", ale zapewne wkrótce tak zrobią. Na pewno 2A7. Dotychczas działali logicznie, będą tak działać dalej, a z Abramsami kilka krajów liczyło już, że to się bardzo nie opłaca, nawet przy "czołgu z magazynów w USA, przekazanym za darmo"

marszałek
niedziela, 12 listopada 2017, 18:05

Słuchajcie, a co gdyby tak zlikwidować cały I.U. i całą biurokrację wojskową odpowiedzialną za zamówienia, przetargi i planowanie co ma być kupione? po prostu wysłać ich na wcześniejszą emeryturę, dać im deputat węglowy i niech się więcej nie mieszają. Trzeba stworzyć od nowa ośrodek decyzyjny z pasjonatami, którzy są na czasie i wiedzą czego armia potrzebuje. Teraz jest dobry moment bo totalna władza rządząca może wszystko. Trzeba tylko chcieć przeciąć układ.

Sebo
czwartek, 26 października 2017, 16:14

System sredniego zasiego to np Patrioty Nasams to system krutkiego zasiegu

jurgen
czwartek, 26 października 2017, 15:50

a co jest tam efektorem ?

magazynier
czwartek, 26 października 2017, 21:24

Litwini kupili już Panzerhaubitze, transportery, a teraz sensowny system OPL. Jeszcze tylko wprowadzą zasadniczą służbę wojskową i można powiedzieć: poważnie myślą o obronie i pieniądzach podatników. Jak to dobrze nie mieć niedorozwiniętego przemysłu obronnego.

Marco
piątek, 27 października 2017, 13:35

Ktoś latami starał się, by ten przemysł był w takim stanie, jak go nazwałeś.Trafniej,to dążył do jego likwidacji , rojąc o mitycznym europejskim przemyśle obronnym, dla którego bylibyśmy wyłącznie rynkiem zbytu. P.S. Jeśli wyobrażasz sobie , tak duży i tak newralgicznie położony kraj, jak Polska , bez własnego przemysłu obronnego, to gratuluję "racjonalnego" myślenia.

luul
piątek, 27 października 2017, 01:40

Wielu się starało aby był on niedorozwinięty. Nie tylko przemysł zresztą.

Rozczarowany
czwartek, 26 października 2017, 15:41

Zakładam ze zgodnie z informacjami z ubiegłego roku chodzi o dwie baterie. To oznacza ze planowany przez Polskę zakup 22 baterii w programie Narew będzie kosztował ok 5mld zł. To szosta!!! cześć kosztów związanych z zakupem Patriotów. Dlaczego MON nie rozpoczyna modernizacji OPL od Narwi? Dla mnie dwie wersje. Podszyta ambicjami głupota albo jawny sabotaż. Tak czy owak tego elementu dobrej zmiany nie akceptuje!!! Macierewicz musi odejść!

rydwan
czwartek, 26 października 2017, 20:05

ano dla tego że NASAMS ze swoim zasiegiem gwarantuje zwalczanie jedynie efektora natomiast wisła pozwoli niszczyc nosiciela efektorów a to jest bardziej bolesne i kosztowne dla potencjalnego przeciwnika oraz trudniejsze do odtworzenia ,może jednak Macierewicz zostanie? :)

Extern
czwartek, 26 października 2017, 18:35

Bo chcą przy okazji Wisły w offsecie pozyskać technologie rakietowe z których krajowy przemysł już sobie sam wyrzeźbi system krótkiego zasięgu. Poza rakietami właściwie wszystko do tego w kraju już mamy.

Jacek
czwartek, 26 października 2017, 15:25

No proszę jak Litwini szybko załatwiają sprawy , ciekawie co na to zwolennicy naszego AM i jego zastępców , albo i całego MON ?

straszny
czwartek, 26 października 2017, 17:50

to że umowe na ten program jak i na większość z 14 "priorytetowych programów modernizacyjnych" rząd PO miał podpisać do 2014 roku. wyszła kamieni kupa choć w przypadku OPL wina nie leży po polskiej stronie. Ani PO ani PIS nie maja wpływu na tempo prac nad patriot ng a to ten program jest kluczowy tez dla narwi.

kuligen82
czwartek, 26 października 2017, 17:50

Człowieku o czym ty piszesz. Porownujesz kontrakt za 110 mln euro do naszej Wisły za 30 mld zł. U nas za kontrakt na MSBS Grot zapłaciliśmy więcej. Na sprzęt w tym roku wydaliśmy więcej niż cały budżet litewskiego wojska. Opamietaj się i nie porównuj

jpt
czwartek, 26 października 2017, 16:16

a to ze patrioty sa lepsze i nie pupuje sie ich w sklepie za rogiem, swoja droga skad wiesz od kiedy Litwini rozmawiaja o opl?

Rtd
czwartek, 26 października 2017, 16:09

Nie po to namnożyło się urzędników w MON, aby nie mieli co robić. W końcu te dziesiątki mld złotych muszą gdzieś płynąć, jak nie ma zakupów uzbrojenia. Wyda się pieniądze na wieloletnie analizy typu "wymyślanie koła na nowo", niekończące się konferencje ze szczytnymi i jakże słusznymi hasłami. A uzbrojenia jak nie było, tak nie ma. Oni tam łudzą się, że offset jest za darmo i będą "negocjować" w nieskończoność.

ggf
czwartek, 26 października 2017, 15:51

"zostanie kupiony" dostawa pewnie w 2020r.

ZZ
czwartek, 26 października 2017, 15:43

Bo Litwini kupują sam sprzęt - na niczym innym im nie zależy, bo i nie są w stanie żadnych technologii wchłonąć.

KajaK
czwartek, 26 października 2017, 15:18

Inni potrafią kupować, tylko my nie. Prowadzimy przetargi przez kilka lat, uzyskując to samo co inni w kilka miesięcy. Uparcie staramy się zyskać coś, czego nie możemy dostać... Wiecznie z tyłu.

ZZ
czwartek, 26 października 2017, 15:48

Tia... Zabawne, że Rumuni uważają dokładnie odwrotnie - że to Polska potrafi kupować. Trawa jest zawsze bardziej zielona u sąsiada, a już szczególnie kiedy nie śledzi się szczegółów. Litwini zdecydowali się na NASAMS grubo ponad rok temu, a przedtem jeszcze rozglądali się po opcjach dostępnych na rynku. Poza tym, termin dostawy mają ustalony po 2020.

ppp
czwartek, 26 października 2017, 15:06

Jak oni mogli? Tak bez dialogów? No i jakoś USA się od nich nie odwracają z tego tytułu.

luka
czwartek, 26 października 2017, 17:09

Pewnie dlatego, że rakiety i radary z tego systemu i tak są amerykańskie, więc jednak poniekąd kupują u amerykanów.

ZZ
czwartek, 26 października 2017, 15:49

Z dialogami, i to długimi.

Szary
czwartek, 26 października 2017, 14:42

To ten system jest w końcu średniego czy krótkiego zasięgu?

Raptorek
czwartek, 26 października 2017, 17:45

Kiedyś był średniego a dziś w dobie rozwoju środków pl. Jest określany jako krótki zasięg, pułap : 10-16 , zasięg od 30 do 120 km. Gdyby osiągał choć 18 km w pułapie i 120 zasięgu to by był już średni.

Razparuk
czwartek, 26 października 2017, 16:28

Do: Szary "Jak podkreślają przedstawiciele producenta, ma on modułową budowę, przez co jego architektura umożliwia pełną integrację warstw obrony przeciwlotniczej dla Polski wraz z zastosowaniem nowych sensorów i rakiet." Jakie rakiety pozyskasz taki masz zasięg

Opo
czwartek, 26 października 2017, 14:40

Czym się różni system krótkiego zasięgu NASAMS oferowany Polsce od systemu średniego zasięgu NASAMS.który kupi Litwa?

gegroza
czwartek, 26 października 2017, 17:59

Niczym - dla nich to średni zasięg - dla nas krótki. Szczerze mówiąc wolę wersję litewską ale to tylko słowa.

Jął ziął
czwartek, 26 października 2017, 17:28

Zasięgiem.

luka
czwartek, 26 października 2017, 17:12

Niczym. Po prostu Litwa klasyfikuje go jako średniego a nie tak jak my krótkiego zasięgu. Tak samo byłoby z Patriotem - my klasyfikujemy go jako system średniego zasięgu a Litwini pewnie sklasyfikowaliby go jako dalekiego zasięgu.

Ślązak
czwartek, 26 października 2017, 14:39

Bravo litewski Narew już jest, tylko błagam nie każcie AM kupować uzbrojenia fajnie szybko wygodnie bez offsetu .

Łukasz
czwartek, 26 października 2017, 16:34

I tak będzie bez offsetu. Tyle że powoli, drogo i koniecznie amerykańskie, choćby było słabej jakości.... :)

Tweets Defence24