Litwa kupuje 200 JLTV

21 listopada 2019, 08:31
size0
Fot. U.S. Army

Ministerstwo Obrony Narodowej Republiki Litewskiej poinformowało o podpisaniu umowy na dostawę 200 egzemplarzy lekkich pojazdów taktycznych Oshkosh JLTV dla litewskich wojsk lądowych w ramach programu modernizacji technicznej i zwiększania wydatków na obronność.

Stosowna umowa zawarta pomiędzy litewskim resortem obrony a Departamentem Obrony USA będzie zwieńczeniem starań o pozyskanie nowego wozu tej klasy dla litewskiej armii, który pozwoli na znaczące podniesienie jej zdolności bojowych. Głównym beneficjentem umowy będzie spółka Oshkosh Defense, która opracowała i produkuje wozy JLTV. W uroczystości podpisania umowy wezmą udział m.in. litewski minister obrony narodowej Raimundas Karoblis, chargé d’affaires ambasady Stanów Zjednoczonych na Litwie oraz wiceprezes Oshkosh Defense.

Litewski resort obrony miał wystosować zapytanie do amerykańskich władz o możliwość zakupu łącznie blisko 500 egzemplarzy JLTV w wersji M1278A1, czyli nośnika ciężkiego karabinu maszynowego, a także nieokreślonej bliżej liczby bezzałogowych zdalnie sterowanych modułów uzbrojenia Kongsberg M153 Common Remotely Operated Weapon Station (CROWS), chwytów montażowych dla broni Mk-93 i ciężkich karabinów maszynowych Browning M2 kal. 12,7 × 99 mm.

Oshkosh JLTV zaprojektowano na potrzeby programu pozyskania następcy dla obecnie używanych przez U.S. Army i U.S. Marine Corps wielozadaniowych samochodów terenowych HMMWV, które stanowią podstawowy model tego typu pojazdów w obu tych formacjach. W związku z doświadczeniami konfliktów ostatnich kilkunastu lat i pomimo ciągłego uzupełnienia "floty" tych pojazdów zdecydowano się jednak na pozyskanie docelowego ich następcy. Zwycięzcą programu JLTV okazała się konstrukcja Oshkosh Denfese, czyli L-ATV, który został już zamówiony przez obie te formacje i obecnie funkcjonuje pod nazwą Oshkosh JLTV. Litwa będzie pierwszym klientem eksportowym tego pojazdu.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
Reklama
Wiem to
czwartek, 21 listopada 2019, 18:48

"a także nieokreślonej bliżej liczby bezzałogowych zdalnie sterowanych modułów uzbrojenia Kongsberg M153 Common Remotely Operated Weapon Station (CROWS)," A u nas ZSMU tylko na wozach WPT Rosomak. W innych pojazdach jakieś dziwne obrotnice, standardowe karabiny maszynowe. Litwini podchodzą bardzo praktycznie do zakupów uzbrojenia. Sprzęt ich ma być nowoczesny i dający ochronę żołnierzowi.

Litwinów
czwartek, 21 listopada 2019, 14:38

Tworzenie piechoty zmotoryzowanej to SUPER sprawa Następne kroki to grenadierzy pancerni uzbrojeni w jawelin

Obywatel-piechociniec-eks-wotowiec
piątek, 22 listopada 2019, 13:40

WOT powinien być zmotoryzowana piechotą a nie tzw. "pieszą milicją".

Sano
czwartek, 21 listopada 2019, 11:34

My kupimy 75 sztuk Toyoty i będzie git.

pepe
czwartek, 21 listopada 2019, 14:00

Starczy na Nissany tylko

Kiab
czwartek, 21 listopada 2019, 14:42

Z silnikiem dci renault.

grzesiek
czwartek, 21 listopada 2019, 10:45

A Polacy jeżdżą Honkerami. Pora wymienić ten przestarzały sprzęt, Litwa kupuje 200 pojazdów a Polska ile?

hobbymilitia81
piątek, 22 listopada 2019, 19:06

Polska powinna uczyć się od Litwy.

Zdziwiony
czwartek, 21 listopada 2019, 12:39

Od ponad 7 lat ma matv

Imperial Palace
czwartek, 21 listopada 2019, 14:22

Kilka sztuk dla specjalsów wykorzystywanych głównie jako tło dla polityków podczas różnych przemów.

Davien
piątek, 22 listopada 2019, 17:11

Dokładnie to 45 sztuk .

Jacek
piątek, 22 listopada 2019, 10:03

Głównie? Czyli nie biorą udziału w szkoleniach żołnierzy? Stoją w garażach?

Dociekliwy
piątek, 22 listopada 2019, 12:39

Biorą. Ale jeśli weźmiemy pod uwagę wielkość litewskiej armii i fakt, że 2500 specjalsów to oni raczej nie mają, to te wozy również trafią do jednostek liniowej piechoty. Żeby osiągnąć podobne nasycenie co Litwini, to musielibyśmy ich mieć z 1000-1200 sztuk. Tyle nie mamy.

Grzyb
czwartek, 21 listopada 2019, 10:23

Zaraz pęknę z zazdrości! Skoro płacimy Jankesom za lojalność i kupujemy wszystko u nich, to czy zamiast wyrzutni rakiet HIMARS która pasuje nam jak pięść do nosa, nie lepiej było wziąć kilkaset Oshkoszów???

Marek1
czwartek, 21 listopada 2019, 11:14

Jak pięść do nosa to pasuje nam zakup z półki ... JEDNEGO dywizjonu Himars(prawie bez amunicji) z terminem dostawy i got. operacyjnej 5-6 lat. Sam się zdziwiłem, ze nasze "orły intelektu" z MON i BBN chcą tyle lat czekać na pokazanie się tych wyrzutni na defiladzie.

Rex
piątek, 22 listopada 2019, 11:17

A co mieli zrobić gdy PGZ rzuciła nierealna kwotę za polskiego Homara, kilkukrotnie przewyższająca planowaną? Zakup 1 dywizjonu z USA to dobry krok bo jest prztyczkiem w nos PGZ. Albo urealnia swoją ofertę i będą realizować dalsze zamówienia albo nie dostaną nic bo MON będzie kupował Himars z półki

Grzyb
czwartek, 21 listopada 2019, 15:01

Może nasi kombinują, że jak US Army się na stałe u nas zadomowi, to my im te wyrzutnie HIMARS udostępnimy albo coś w tym stylu? To ich sprzęt, są do niego przyzwyczajeni i mają do nich rakiety. A my mamy inny system kierowania ogniem, radiostacje i części zamienne do nośników (nie wiem co to za ichnie ciężarówki).

Marek1
czwartek, 21 listopada 2019, 18:12

No cóż, ten zakup NIE odbiega jakością, sensownością i racjonalnością od innych(poprzednich) tego typu kompromitacji ludzi z MON. Choć w jednej kwestii jest to już chyba raczej głupota wyższego rzędu - otóż wg. specyfikacji zakupowej(zniknęła z netu) wraz z normalnym stanem ilościowym pojazdów wg. norm US Army nasze ministerialne "orły" zakupiły znacząco ponadstandardową (łącznie 24 szt) ilość pojazdów HMVEE dedykowanych do wożenia archaicznego już SKO AFATDS 6.0. Normalnie, tj. wg. standardu US Army 5/6 takich HMVEE ustawione tyłem w koło tworzy tzw. namiotowe centrum kierowania ogniem, gdzie osłonięci od deszczu G.I dzielnie kierują rakiety GLMRS w odległych o kilkadziesiąt km pastuchów na pickupach. PO CO naszym "geniuszom" z IU/MON 4- krotna liczba tych pojazdów i starych SKO można się jedynie domyślać i spekulować. Wg. mnie najbardziej prawdopodobne jest, ze p. Minister&Co. przeświadczony, ze jak wszystko co z USA, tak i ten staroć(AFATDS 6.0) jest "the best of the best" i planując być może dokupywanie kolejnych dywizjonów Himars, "sprytnie" pomyślał, ze kupi teraz od razu(po taniości) tych SKO 3-4 więcej, by starczyło dla następnych dywizjonów. Oczywiście to tylko moje przypuszczenia/domysły, ale jeśli jest w nich choćby część prawdy, to zaiste "spryt i przebiegłość" p. ministra jest na poziomie ca. 2-klasisty szk. podstawowej, a WP dostanie(nie za darmo) 3-4 zupełnie nieprzydatne w naszych warunkach, przestarzałe i NIE kompatybilne z polskimi Topazami SKO. Jak twierdzą na szczęście jednak spece z WB Electronics można będzie stworzyć nakładkę interfejsu integrującą oba systemy - koszt ok. 2 mln PLN i 1-1,5 roku pracy. Mamy zatem kolejny "sukces" ekipy M.B&Co. Ps. Himars w US Army posadowione są na sześciokołowym podwoziu Medium Tactical Vehicle (MTV) produkcji BAE Systems.

Dociekliwy
piątek, 22 listopada 2019, 12:47

Patrząc na wykształcenie Pana Ministra wnioski nasuwają się same... WB założyli ludzie po Politechnice - dużo bardziej biegli w rozumieniu techniki to i są efekty. Szansa na wciśnięcie ściemy osobie decyzyjnej i jej podatność na zewnętrzny lobbing są dużo mniejsze.

Rex
sobota, 23 listopada 2019, 08:27

Minister jak prezes dużej firmy nie musi być specjalistą w "produkcie". On ma być specjalistą w zarządzaniu i otoczony przez specjalistów. MON nie wie co potrzebuje armia...oni dostają informacje z WP o potrzebach. A że od kilkudziesięciu lat w WP a zwłaszcza admiralicji są głównie typowi "rzolnierze" dobrzy do wykonywania rozkazów a nie od myślenia to oni sami nie wiedzą czego potrzebują.

Tweets Defence24