List intencyjny PGZ i Leonardo ws. śmigłowca AW249

10 lipca 2018, 11:46
pgz AW249 (1)
Prezesa PGZ Jakuba Skibę i Stefano Volantii, wiceprezesa Leonardo Helicopter Division. Fot.: PGZ

Polska Grupa Zbrojeniowa i Leonardo Helicopters podpisały list intencyjny dotyczący współpracy w zakresie projektu nowego śmigłowca bojowego AW249. Maszyna tego typu jest obecnie opracowywana w oparciu o wymagania armii włoskiej i może zostać wzięta pod uwagę również w polskim programie śmigłowca uderzeniowego Kruk.

List intencyjny został podpisany 10 lipca 2018 w temacie współpracy w ramach programu AW249 przez prezesa PGZ Jakuba Skibę i wiceprezesa Leonardo Helicopter Division Stefano Volantii. W uroczystości wzięli również udział ambasador Włoch w Polsce Alessandro De Pedys oraz przedstawiciele MON.

Dzisiejsze porozumienie otwiera nowe możliwości przed spółkami PGZ specjalizującymi się w lotnictwie. Współpraca z włoskim przemysłem we wspólnym opracowywaniu rozwiązań dla naszych sił zbrojnych w ramach programu „Kruk” pozwoli nam poszerzyć kompetencje oraz włączyć nasze spółki - w ścisłej współpracy, z należącymi do Grupy Leonardo zakładami lotniczymi PZL-Świdnik – w programie AW249. Ten zaawansowany technologicznie projekt, prowadzony przez Grupę Leonardo, będzie promowany na rynkach całego świata.

Jakub Skiba, prezes PGZ

Od wielu miesięcy prowadzone były rozmowy pomiędzy włoskim producentem i spółkami należącymi do PGZ, które mogłyby brać udział w kooperacyjnej produkcji wybranych elementów płatowca. Zakres listu intencyjnego jest bardzo szeroki i dotyczy przyszłej współpracy w zakresie tak różnych działań, jak projektowanie, produkcja, montaż końcowy, sprzedaż oraz wsparcie posprzedażowe śmigłowca AW249. Współpraca dotyczyła by nie tylko maszyn przeznaczonych dla Polski w przypadku wyboru AW249 w programie śmigłowca uderzeniowego Kruk, ale również innych odbiorców, w tym armii włoskiej.

 

W styczniu 2017 r. Leonardo Helicopters podpisał z włoskim Narodowym Dyrektoriatem Uzbrojenia (NAD) umowę na badania i rozwój, testy prototypu oraz produkcję trzech przedseryjnych śmigłowców określonych jako NESS (New Exploration and Escort Helicopter).

Spodziewane jest, że prototyp wzbije się w powietrze jeszcze przed końcem 2018 roku, co jest dość szybkim tempem w przypadku nowej maszyny o tak złożonej konstrukcji. Przebieg prac przyspiesza fakt, że zastosowano wiele gotowych rozwiązań, takich jak układ napędowy ze śmigłowca wielozadaniowego AW149. Maszyny tego typu koncern PZL-Świdnik oferował w anulowanym przetargu na maszyny wielozadaniowe dla Polski, którego zwycięzcą został H225M Caracal. Prace nad projektem AW249 realizowane były już wcześniej ze środków własnych Leonardo oraz z funduszy włoskiego ministerstwa obrony.

Do roku 2025 włoska armia planuje zastąpić AH-249A (spodziewane oznaczenie pierwszej serii AW249) eksploatowane od 1990 roku AH-129D (AW129) Mangusta. Nowy śmigłowiec ma się przede wszystkim charakteryzować się lepszymi osiągami, gdyż zasięg i prędkość AH-129D są mniejsze od osiągów transportowych NH90 i CH-47F które powinny eskortować i wspierać. Inne istotne cechy projektu, to wysoka odporność na środki walki elektronicznej, większy udźwig uzbrojenia oraz obniżona sygnatura termiczna i radarowa.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 37
Reklama
Kruk-Sceptyk
sobota, 14 lipca 2018, 01:54

Nie bardzo wierzę w użyteczność śmigłowcow bojowych a w szczególności na naszym potencjalnym przyszłym polu walki. Co zresztą udowodnionowo w przypadku AH-64 Apache tak w Iraku jak i w Afganistanie. WLasciwie nadaja się jedynie do roli zwiadowcy jak i pomocy na tyłach przeciw może partyzantce. W kazdym wypadku, nawet A-10 lepiej spełnia rolę bliskiego wsparcia w walce albo i nawet i A-29/Embraer EMB 314 Super Tucano....

SZELESZCZĄCY W TRZCINOWISKU
środa, 11 lipca 2018, 22:20

spoko ...nikt by nie pamiętał o dobrym sa­mary­tani­nie, gdyby miał tylko dobre intencje. by przejść do historii , musiał mieć też pieniądze

Sat00
środa, 11 lipca 2018, 15:56

@Paranoid. Racja ! W związku z tym że koszt drugiego etapu Wisły dla Polski ocenia się na ponad 20 mld dol PGZ podpisze list intencyjny z każdym o ile nie niesie to za sobą żadnych finansowych zobowiązań. W przypadku Kruka całość przypomina negocjacje Wisły w ramach powrotu do negocjacji z MEADS. Miało być negocjowanie z kontroferentem i wzmocnienie pozycji w stosunku do LM i R a wyszło śmiesznie czyli jak zwykle. Tutaj to samo, wywiera się listem intencyjnym \"presję\" na Boeinga a i tak wiadomo jaki będzie efekt. I byłby dawno gdyby Wisła nie zatopiła i tak rekordowego budżetu MON. Z Homarem podobnie. Poprzedni minister przed negocjacjami wybrał HIMARSa ale Lynx wraca do gry aby obecny MON poprawił poziom amerykańskiej oferty.

Gość
środa, 11 lipca 2018, 13:45

W mojej ocenie propozycja jest interesująca i warta poważnego przeanalizowania.

Paranoid
środa, 11 lipca 2018, 12:57

Znowu bla, bla, bla, biuro na Węgrzech itp. Leonardo dostał od rządu na rozwój AW249 ok. 487 mln EUR. Poszukują partnerów, którzy dołożą się do kosztów, podobnie jak było z F35. List intencyjny bez pokrycia finansowego, tj. ile wkładamy do takiego programu nic nie znaczy. To co inni pisali, czy ten list aby nie oznacza, iż de facto AW została wybrana jako dostawca heli w programie Kruk? np. PGZ wykłada na program AW np. 50 mln EUR (w co wątpię) a potem rząd nie wybiera AW, byłoby to bez sensu. chyba, że to zwykła gra PGZ w podpisywanie listów intencyjnych z kim się da i pokazywać, że jest się aktywnym.

Marek
środa, 11 lipca 2018, 12:54

\"proponowałbym oferentom wstrzymanie koni. w dobrze pojętym i ich i nas interesie. obecne władze są absolutnie niewiarygodne. po pierwsze primo nie maja kasy, po drugie pewnie natychmiast po dostawie naśle ktoś służby trzyliterowe (w ramach wewnętrznej konkurencji). zakup takie uzbrojenia to proces. można poczekać do wyborów. bo jeśli nawet nie przed to po też można mieć problemy (odpryski z procesów). nie warto. ale to wiadomo. ja tylko przypominam. \" @Czyli typowy przykład działania na szkodę własnego kraju, spowodowany tym, że obecni są nie z twojej opcji?

Mścislaw Grażewicz
środa, 11 lipca 2018, 12:33

No to do roboty, świetny projekt który może świetnie zadziałać a co najważniejsze możemy mieć w tym swój poważny wkład. Odrazu uprzedzam tych co będą jęczeli, że ruskie Mi 28, T50 to takie latające niezniszczalne czołgi, Syria jest przykładem, że tak nie jest. Ważne jest to, aby wkońcu w Świdniku ruszyła pełną parą produkcja różnych typów śmigłowców dla Polskiej Armii.

jerry
środa, 11 lipca 2018, 11:57

Polskiej armii i podatnika nie stać na eksperymentalne śmigłowce trzeba kupić taki który już lata i jest sprawdzony w boju a przez to pozbył się chorób wieku dziecięcego.Inaczej te śmigłowce będą stały zamiast latać.

JK
środa, 11 lipca 2018, 11:48

Fanom śmigłowców szturmowych radzę się zapoznać z sukcesami Apaczy gdy trafiły na przeciwnika silniejszego niż pasterze kóz z Afganistanu. Nim wydadzą miliardy niech zastanowią się jak one przydadzą się w obronie kraju. O przykładzie walk w Donbasie nawet nie wspominam....

cdee
środa, 11 lipca 2018, 11:08

Smigłowiec bojowy zaczeto w Swidniku projektować na poczatku lat 80-tych. Ale uwalano, nawet prywatne próby analiz i koncepcji

Okręcik
środa, 11 lipca 2018, 11:06

PGZ i włoskie firmy?? Sprzęt włoski to jak włoscy żołnierze w IIWŚ. Biorąc zaś pod uwagę tempo i jakość modernizacji naszych śmigłowców przez w/w firmę, to bym ich sobie odpuścił.

asd
środa, 11 lipca 2018, 10:02

List intencyjny? Jak to się ma to \"uczciwego\" przetargu w którym rzekomo każdy może startować i wygrać lepszą ofertą? Czyli przetarg na kruka będzie ustawiony pod ten zakład mam rozumieć? Swoje intencje już dawno ujawnili zapowiadając uwalenie caracala jeszcze w czasie wyborów.

Marek
środa, 11 lipca 2018, 09:39

\"Europa nie jest skazana na tylko jedną grupę przemysłowo-wojskową francusko-niemiecką. Konkurencja zawsze jest zdrowa. Jeszcze dodać Brytyjczyków oraz Skandynawów i może być ciekawie.\" @xiom Słusznie prawisz. Tym bardziej, że w/w już i tak od dawna pięknie się w głowach przewraca.

Nieździwiony
środa, 11 lipca 2018, 09:04

Po pierwsze Leonardo już u nas jest w Świdniku. Po drugie czy AW129 jest akurat dla nas.? Nie wiem , nie znam się- wole Viper&Venom ale u nas ich nie ma, a szkoda. Pozostaje do transportu Mielec ew. dla specjalsów. Pytanie co na Adelajdy jako ZOP czy CSAR ? Od biedy SAR to Anakondy. Ale co dalej ? Pewnie nic tylko ładne komunikaty od IU i MON. Pożyjemy , zobaczymy.

wurth
środa, 11 lipca 2018, 08:36

Jak kupimy AW249 to napewno nam wcisną AW149, bo maja wiele wspólnych części.

say69mat
środa, 11 lipca 2018, 08:18

@maxii: Ciekawe jaki będzie wkład PGZ w tym projekcie. Tak, jak powiedział prezes Krystowski, Polska będzie miała całkowite prawa własności intelektualnej do swojego wkładu, więc pewnie niewiele tych praw będzie miała. Pewnie większość technologii do projektu wniesie Leonardo i niekoniecznie podzieli się tą wiedzą z PGZ. say69mat: Comiesięczny relaks przy Bańkomacie

Gość
środa, 11 lipca 2018, 07:45

Taka współpraca dałaby korzyści obydwu stronom.

Antydebil
środa, 11 lipca 2018, 06:44

Może wprowadzić do komisji czynnik społeczny jak do Sądu Najwyzszego? Dużo Januszy czyta artykuły o technice militarnej, to się wypowiedzą i zdecydują.

qi
środa, 11 lipca 2018, 01:51

proponowałbym oferentom wstrzymanie koni. w dobrze pojętym i ich i nas interesie. obecne władze są absolutnie niewiarygodne. po pierwsze primo nie maja kasy, po drugie pewnie natychmiast po dostawie naśle ktoś służby trzyliterowe (w ramach wewnętrznej konkurencji). zakup takie uzbrojenia to proces. można poczekać do wyborów. bo jeśli nawet nie przed to po też można mieć problemy (odpryski z procesów). nie warto. ale to wiadomo. ja tylko przypominam.

Remik
środa, 11 lipca 2018, 00:46

A co by bylo jakby sie te male i lekkie wersje aw129 adaptowalo z silnymi turbinami np. klimow tw3-117 (2x2200hp)uzywanych w polskich mi24-mi8-mi17 ??

papuga
wtorek, 10 lipca 2018, 23:49

Zdaje się, że w ostatnich dniach w siedzibie Boeinga był minister Kwieciński i rozmawiał o \"współpracy w dziedzinie przemysłów obronnych\". Łatwo znaleźć to w sieci. Ciekawe o czym rozmawiali?

Podporucznik wojsk kwatermistrzowskich
wtorek, 10 lipca 2018, 22:40

To już lepiej stawiać na konstrukcję istniejącą, czyli przyjąć zaproszenie do współprodukowania Tigra, najlepiej tak jak RFN jako \"Tigra UHT\", ale modernizowanego do Mark3. RFN produkuje swe \"Tigry UHT\" u siebie i my możemy uczynić to samo. Wybierając \"Tigra UHT\" moglibyśmy się więcej nauczyć, niż pomagając Leonardo w AW249. __________ Leonardo skonstruuje AW249 sam, bo i tak Polska nie ma ludzi zdolnych do konstruowania. Leonardo chce by Polska złożyła w UE wniosek o finansowanie prac konstrukcyjnych AW249, ale jesteśmy wstanie skonstruować może 5% z AW249. Leonardo chce jeszcze mieć zyski z taniej produkcji w Polsce komponentów AW249, ze sprzedaży Polsce AW249 i z serwisowania polskich AW249 w Swidniku. ________ W przypadku Tigra możemy raczej tylko montować, bo Tiger już istnieje , a modernizacja Mark3 nie stwarza dużych okazji do konstruowania. Jako współproducent \"Tigra UHT\" montowalibyśmy go w Polsce i sami dokonywalibyśmy serwisowania, a ponieważ robimy to nieco taniej, to serwisowalibyśmy także Tigry RFN i Francji. ________ Dodajmy, że AW249 ma działko lub karabin maszynowy pod kabiną pilotów, co oznacza walkę na bliższe odległości z pilotem-strzelcem na przednim fotelu. Natomiast koncepcja \"Tiger UHT\" jako jedyna w świecie zamienia pilotów miejscami, tak że pilot-strzelec siedzi na tylnim fotelu. Wynika to z tego, że koncepcja \"Tigra UHT\" uwzględnia intensywność ostrzeliwania helikoptera w polskich szerokościach geograficznych i aby unikać zestrzelenia zakłada walkę na bardzo duże odległości, a wówczas pilot-strzelec patrzy w dal, poziomo (a nie w dół). Dodatkowo koncepcja \"Tigra UHT\" zakłada pasywną, optyczną, termalną obserwację pola walki i celowanie przy pomocy peryskopu Osiris nad wirnikiem. Koncepcja Tigra \"UHT\" oznacza największe bezpieczeństwo dla pilotów i największą skuteczność zwalczania pojazdów, wyrzutni, stacji radiolokacyjnych itp. na olbrzymie odległości. Dokładnie dlatego RFN używa tylko \"Tigry UHT\". __________ PGZ nie potrafił przez 10 lat skonstruować podwozia dla Kraba, ale jako nieodpowiedzialny za nic chętnie podpisze każdy list inencyjny.

pilot
wtorek, 10 lipca 2018, 22:38

To 175 list intencyjny , podpisany przez PGZ i nic z tego nie wyniknie. Po co takie dziwne ruchy jak z cyrku Monty Pythona.

qwe
wtorek, 10 lipca 2018, 22:29

Byłoby super, gdyby Polska współprodukowała śmigłowiec szturmowy. Na razie, niestety to tylko list intencyjny, więc nie przekłada się na nic. Mimo wszystko trzymam kciuki.

Zirytowany
wtorek, 10 lipca 2018, 21:12

Kolejne obietnice bez pokrycia,zmienili nazwę ale nie sposób działania.Zapewne wielu naiwnych nabierze się na te bajki,jeżeli wejdziemy w to to będziemy dopłacać do interesu...

Zniesmaczony
wtorek, 10 lipca 2018, 21:02

Uuuuu czuję że zamówienie na śmigłowce bojowe oddala się przynajmniej o 15 lat. Ciekawe co na to MON jak rozumiem obecnie zawsze będzie można napisać jakąś nową bajeczkę tak by przeciągnąć zamówienie na czytaj nie określone lata. Bardzo cwany wybieg

Zbulwersowany podatnik
wtorek, 10 lipca 2018, 21:01

Skwituję to uśmiechem :) Kolejny list intencyjny, których podpisano już przez ostatnie 2 lata wiele (wcale nie piję do ekipy PiSu) i kolejny który całkowicie nie wnosi nic do realnego zaangażowania w modernizację polskiej armii.

Polaczek
wtorek, 10 lipca 2018, 18:47

Wiadomo i tak, że kupią śmigłowce w USA AH-64 w liczbie kilku sztuk bo na większą liczbę nas nie stać. Więc po co ten list intencyjny z Leonardo?

wojtek
wtorek, 10 lipca 2018, 18:42

Wejscie w ten projekt powinno wymusic rowniez zakup 149. Tylko wtedy pojawi sie jakikolwiek efekt skali, na ktory nie ma co liczyc w przypadku zakupu samych 249. Pytanie jest nastepujace: czy zakup 249 jest wart inwestycji w 149? Czy moze jednak lepiej miec wiecej f16 zamiast 249 i WOT zamiast kawalerii powietrznej?

wolf
wtorek, 10 lipca 2018, 17:48

To miało by sens gdyby pzl swidnik wrócił pod kontrolę polskiego kapitału. A tak na wszystkim szkodniki z Włoch będą łapę trzymac

aster
wtorek, 10 lipca 2018, 17:03

AW/AH249 dla nas byl by w sam raz ale jest jeden warunek , musi byc co najmniej dwa razy tanszy od AH64G , zebysmy mogli kupic 64 sztuki , z czesciowa produkcja w Polsce .

xiom
wtorek, 10 lipca 2018, 16:46

Europa nie jest skazana na tylko jedną grupę przemysłowo-wojskową francusko-niemiecką. Konkurencja zawsze jest zdrowa. Jeszcze dodać Brytyjczyków oraz Skandynawów i może być ciekawie.

Patryjota
wtorek, 10 lipca 2018, 16:22

Chyba najlepsze Wyjście !!! Jest ZA !!

maxii
wtorek, 10 lipca 2018, 15:59

Ciekawe jaki będzie wkład PGZ w tym projekcie. Tak, jak powiedział prezes Krystowski, Polska będzie miała całkowite prawa własności intelektualnej do swojego wkładu, więc pewnie niewiele tych praw będzie miała. Pewnie większość technologii do projektu wniesie Leonardo i niekoniecznie podzieli się tą wiedzą z PGZ.

say69mat
wtorek, 10 lipca 2018, 14:14

Hmmm ... czy wizja śmigłowca produkowanego w Polsce jest wystarczającym argumentem za jego zakupem??? Brytyjczycy - na ten przykład - zrezygnowali z modernizacji oraz produkcji pod auspicjami koncernu z Yeoville śmigłowców Apache w wersji Guardian. Decydując się na modernizację oraz zakup nowych maszyn wyprodukowanych przez koncern Boeinga w USA. Po drugie, biorąc za punkt odniesienia potencjał maszyn szturmowych naszego sąsiada. Nie wydaje się aby - nawet - tak głęboka modernizacja projektu AW129 do standardu AW249. Byłaby nową jakością i zarazem wystarczającym narzędziem polityki odstraszania.

Lewandos
wtorek, 10 lipca 2018, 14:14

Bravo!

snake
wtorek, 10 lipca 2018, 13:56

Ciekawe. Kolejny list intencyjny, ciekawe no co się to przełoży.

Tweets Defence24