Libia: wybory już pod koniec 2021 roku?

14 listopada 2020, 09:11
Demonstration_in_Bayda_(Libya,_2011-07-22)
Fot. ليبي صح (domena publiczna)
Reklama

Strony libijskiego konfliktu zbrojnego zgodziły się podczas prowadzonych w Tunezji rozmów na zorganizowanie 24 grudnia 2021 r. wyborów parlamentarnych i prezydenckich w Libii — poinformowała w piątek patronująca negocjacjom pokojowym ONZ.

"Doprowadzenie do wyborów wymaga nowej władzy wykonawczej, która zjednoczyłaby kraj. Do tego z kolei potrzeba ustanowienia zreformowanej rady prezydenckiej oraz efektywnego i zjednoczonego rządu jedności narodowej" - przekazała dziennikarzom Stephanie Williams, pełniąca obowiązki wysłanniczki ONZ ds. konfliktu w Libii.

Toczące się w tym tygodniu rozmowy w stolicy Tunezji są efektem zawartego 23 października rozejmu między głównymi stronami konfliktu: uznawanym przez społeczność międzynarodową Rządem Jedności Narodowej (GNA) z siedzibą w Trypolisie i Libijską Armią Narodową (ANL) dowodzoną przez gen. Chalifę Haftara. Wielu Libijczyków wątpi jednak, by rozmowy pokojowe zakończyły trwający od blisko dekady krwawy konflikt, którego geneza sięga obalenia dyktatury Muammara Kadafiego w 2011 r. - zauważa agencja Reutera.

Do zawieszenia broni doszło cztery miesiące po ustabilizowaniu się linii frontu po nieudanej ofensywie sił Haftara na Trypolis. W czerwcu siły rządowe z pomocą Turcji przełamały 14-miesięczne oblężenie. Rozejm zaczął obowiązywać od dnia jego ogłoszenia; zakłada on m.in. opuszczenie Libii przez najemników i zagranicznych bojowników oraz powstanie wspólnych sił policyjnych.

Od 2014 r. w Libii toczyła się z różną intensywnością wojna domowa między rywalizującymi ze sobą ośrodkami władzy — siłami skupionymi wokół Haftara oraz GNA. W konflikcie pośrednio lub bezpośrednio zaangażowanych jest szereg innych państw. Rząd w Trypolisie wspierany jest m.in. przez Turcję i Włochy, zaś siły Haftara — przez Rosję, Egipt, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Francję.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Reklama
Milutki
sobota, 14 listopada 2020, 14:08

Przedstawiciel ONZ bardzo optymistycznie wypowiada się o tym porozumieniu ale trudno znaleźć libijskiego polityka który byłby tak optymistyczny. Gdy trwają negocjacje najemnicy Haftara w Syrcie i Jurfie budują umocnienia militarne, Haftarowi i stojącym za nim aktorom międzynarodowym takie wybory są bardzo nie na rękę, oni wtedy stracą władzę dlatego będą szukać sposobu aby wybory się nie odbyły lub aby podważyć wynik. Razem z Haftarem są przywódcy plemienni ze wschodu Libii z którymi Haftar w zamian za uznanie siebue oddał część zysków i lokalną władzę.

ja
poniedziałek, 16 listopada 2020, 09:00

"oni wtedy stracą władzę dlatego będą szukać sposobu aby wybory się nie odbyły lub aby podważyć wynik." Mamy tu Proroka, do wyborów jeszcze duuużo czasu,a Prorok już wie kto wygra :>

Tweets Defence24