Leopardy z Wesołej gotowe do działań

30 listopada 2020, 13:07
leo blaszczak
Fot. Twitter/Mariusz Błaszczak

Drugi batalion czołgów Leopard 2 z 1 Warszawskiej Brygady Pancernej osiągnął status „combat ready” i jest gotowy do działań zgodnie z przeznaczeniem zarówno w układzie narodowym, jak i sojuszniczym.

Zobacz także
Reklama

Certyfikacja drugiego batalionu czołgów, jaka odbyła się podczas ćwiczenia Lampart-20, wieńczy trwający dwa lata proces szkolenia batalionu. Ppor. Jacek Piotrowski pełniący obowiązki oficera prasowego brygady przypomina, że w jego ramach najpierw certyfikowano poszczególne pododdziały do szczebla kompanii, a następnie – cały batalion. Jednostka jest więc gotowa do działań zgodnie z przeznaczeniem.

Poszczególne kompanie 2 bcz (podobnie jak wcześniej pierwszego batalionu) uczestniczyły już w działaniach sojuszniczych, wspierając eFP – wzmocnioną wysuniętą obecność na wschodniej flance NATO, czyli grupę batalionową rozmieszczoną w rejonie Orzysza. Teraz do działań w ramach Paktu Północnoatlantyckiego będzie można skierować – gdyby była taka potrzeba – cały batalion, przy czym jak na razie przewiduje się kontynuowanie wydzielania poszczególnych kompanii.

Rok wcześniej podobny proces certyfikacji przeszedł pierwszy batalion czołgów z 1 Brygady, który przezbrojono w 2017 roku w czołgi Leopard 2 (drugi batalion to jednostka nowo formowana). Czołgi przeniesiono z podlegającej 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej 34 Brygady Kawalerii Pancernej, wyposażonej obecnie w wozy T-72M/M1.

1 Brygada Pancerna została natomiast włączona w skład nowo formowanej 18 Dywizji Zmechanizowanej. Uzbrojenie batalionów czołgów stanowią (w większości) wozy w wersji Leopard 2A5, a także 2A4 i – od niedawna – zmodernizowane Leopardy 2PL.

Podczas zakończonego już ćwiczenia czołgiści z Wesołej realizowali m.in. strzelania w dzień i w nocy, współpracowali także z przeciwlotnikami, elementami 19 Brygady Zmechanizowanej, 25 Brygady Kawalerii Powietrznej czy Wojsk Obrony Terytorialnej. Rolę sił przeciwnika pełnił pluton czołgów T-72 z 21 Brygady Strzelców Podhalańskich.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 94
Reklama
Tani
piątek, 4 grudnia 2020, 13:03

No to kup Black Panther k2pl. Wlasnie MON koreanski kupil w niemczech 50 przekladni Renka do ostatniej partii tankow. Gdyby nie kupil pojazdy by staly w fabryce. Okazalo sie ze koreanczycy nie sa w stanie a mon korei nie chce czekac. Lezy caly program eksportowy bo na eksport wszystkiego musi dac zgode rzad Niemiec. Pamietaj ze pl bedzie wiekszy o jedno kolo i ciezszy. Jesli nie sa w stanie wyprodukowac dla lekkiej wersji to jak zrobia dla ciezszej. Jak kupisz w niemczech to masz.....Leoparda. Podobno ale tylko podobno silnik tez nie jest to. Wpuscili turkow w maliny sprzedali im technologie pomogli zbudowac wzieli kase. A Turcy nie maja silnika i przekladni. Austria,GB,Niemcy zablokowaly wspolprace swoim firmom z Turca. Wyszedl jak Turek na Altayu. Chcesz tego samego? Przeciez podwozie raka nie jest koreanskie tylko niemieckie. Bo silnik transmisja i agregaty sa.....niemieckie Chcecie tego? Niemcy nam pomoga w promowaniu konkurencji ? A to niby dlaczego?

Ta płytka propaganda to już staje się nudna
środa, 2 grudnia 2020, 10:34

I wciąż z tą przestarzałą amunicją niezdolną przebić nie tylko T90 ale także nawet tych zmodernizowanych T72bm3? No ale cóż się spodziewać, po "złotoustym" ministrze, zawodowym rzeczniku prasowym, specjaliście od defilad i seryjnego promowania kolejnych nieudaczników na generalskie stopnie? Bo "generałów mamy średnio mniej niż inne nowoczesne armie" ? Co tam brak nowoczrsnej amunicji, co nie, panie ministrze? Grunt to nadgonic liczbę generałów!! Nic to, że na pozyskanie systemów zakłócania radarów dał Pan sobie 9 lat....

W3-pl
środa, 2 grudnia 2020, 15:38

Mnie nie nudzi przypominanie o zawieszeniu -2pl za czasu udacznika, lekarza, w 2008. Tyle czasu sobie Dali, do przegrania w 2015..jaka ulga...w wyborach. 7 lat I Ile to zmagazynowali amunicji p/panc!!!?! A te t-ciaki z Karabachu to pokazano gdzie w bojach spotkaniowych rodem z "rudego 102"?

dziadek mróz
wtorek, 1 grudnia 2020, 17:03

Tylu Polaków zginęło, aby niemieckie czołgi nie panoszyły się po polskiej ziemi. Zamiast tego, "dziecko" tygrysów, panter, ferdynandów, za złotówkę że szorty, jest chlubą "oręża polskiego" nawet model MG na wieży ten sam, co kosił powstańców, warszawskich. I o zgrozo stacjonują w "wesołej" nie opisał Warszawy, no cóż niemieckim czołgistom, pielęgnowanym, przez Polki na pewno jest wesoło.

bender
wtorek, 1 grudnia 2020, 23:48

Ten kawałek o pielęgnowanych przez Polki trąci skrajną desperacją Olgino. Gdyby ktoś miał wątpliwości, to zacytuję defence24: "Eksperci zidentyfikowali narracje (...) powiązane ze wskazywaniem na NATO jako zagrożenie dla Rosji, podważanie jedności partnerów ramach Unii Europejskiej czy wskazywanie na nałożone sankcje na Rosję przez UE jako na środek, który szkodzi samej Unii." https://www.cyberdefence24.pl/russia-is-simply-the-best-narracje-kremla-pod-lupa-nato-stratcom

BUBA
wtorek, 1 grudnia 2020, 19:29

Bo sa najlepsze. A to ze panoszyla sie po Polsce to zasluga nszych politykow ( nie oddamy nawet gozika ) i sojusznikow. Taka jest prawda.

carl fath
wtorek, 1 grudnia 2020, 17:47

Kup sobie rosyjski czołg z lepszą historią...

zbychu
wtorek, 1 grudnia 2020, 10:18

Leopardy gotowe do działań czyli pokazowy pas taktyczny dla vipów i gości zagranicznych gotowy do działania. Kiedyś dziś i jutro tzw. w kręgach wojskowych pułk pokazowy zwany "Cyrk".

As
wtorek, 1 grudnia 2020, 07:32

No i cały zapas amunicji poszedł. Tera 5 lat grania w karty.

Jojo88
poniedziałek, 30 listopada 2020, 23:42

Dzięki za zaoranie dla celów politycznych 11 Brygady. Naprawdę super pomysł był z zabraniem im Leonów i danie ich do Warszawy gdzie nawet nie nocują pod dachem. Brawo dobra zmiano.

środa, 2 grudnia 2020, 17:29

11 Brygada Zmechanizowana nie miała "Leonów", a zlikwidowano ją w 2001 roku i Brygady o takim numerze w WP nie ma, jeżeli już to kolega chyba ma na myśli 11 Lubuską Dywizję Kawalerii Pancernej .

Wachmistrz Soroka
wtorek, 1 grudnia 2020, 10:24

1. Nie ma 11 Brygady, została rozformowana w 2001 r. Zapewne chodziło Ci o 11 Dywizję. 2. Sprawa nowych garaży w Wesołej została już załatwiona. 3. Nie wiem jakie cele polityczne osiągnął rząd przezbrajając Wesołą w Leopardy, a Żagań w T-72, rozjaśnij mi?

K.
środa, 2 grudnia 2020, 17:36

Garaży ciągle nie ma . Cel polityczny ? Rzekome wsparcie flanki wschodnie . Wybudują także w pobliżu nowy odpowiednio duży poligon czy będą wozić nadal czołgi przez pół Polski ?

kukurydza
wtorek, 1 grudnia 2020, 16:43

Bo celów politycznych nie było. Wesoła miała kadry a nie miała czołgów; Żagań nie był "pod okiem" więc można było kręcić lody, ale bez Leonów "nie było prestiżu"... więc je dostał, i nikogo nie obchodziło że w chwili kiedy je dostał - razem z wianuszkiem Szogunowych generałów - oba bataliony były w połowie "skadrowane". No ale wszystkie wanie z trollowiska koło petersburga wyją pod niebiosa, bo czołgi zamiast do (za ciasnych, bo odziedziczonych po latach słusznie minionych) garaży, trafiły do wojska...

bender
środa, 2 grudnia 2020, 01:12

10. i 34. BKPanc (obie wyposażone w Leony, obie blisko siebie, blisko współpracujące, z dostępem do doskonalej, zbudowanej za krocie infrastruktury szkoleniowej i poligonowej, obie w składzie 11. LDKPanc) stanowić miały pancerną pięść, którą mieliśmy odrzucić agresora. Na wschodzie Polski obronę miały stanowić brygady lżejsze prowadzące działania opóźniające, wspieranie brygadami aeromobilnymi. To miało sens ekonomiczny i taktyczny. Da się znaleźć kilka argumentów za wzmocnieniem brygady warszawskiej Leonami, ale forma w jakiej to zrobiono i drastyczne obniżenie zdolności bojowych WP (do jakiego wówczas doszło) wskazuje, że cel był stricte polityczny. Bo czy Leosie sprawdzą się lepiej w działaniach opóźniających niż PT-91? Może trochę. Ale czy brygada na T-72 sprawdzi się lepiej w pancernym uderzeniu? Śmiem wątpić. Na szczęście teraz na miejscu jest sprzęt dla ABCT. Teraz Amerykanie i 10. BKPanc będą pancerną pięścią, a brygada warszawska zyskała możliwość bolesnego ugryzienia i udzielenia realnego wsparcia sojuszniczej grupie batalionowej. Być może zaczyna się to jakoś składać w całość, ale widzę w tym pracę Szefa Sztabu i jakiś tam rozsądek obecnego ministra, a nie natchnioną wizję Antoniego i jego kontrowersyjnych przybocznych.

wtorek, 1 grudnia 2020, 12:05

Cele? Prosty chłop dostał przekaz, że nie bronią Berlina, a Warszawy. Cieszy się i może jeść spokojnie mielonego. Co z tego, że rozbito jednolitą i najnowocześniejszą dywizję w kraju i dano im w zamian trupy z magazynów, gawiedź taka jak ty ma się cieszyć.

Wachmistrz Soroka
wtorek, 1 grudnia 2020, 15:29

Dziękuję, że mnie oświeciłeś, jakie to wszystko proste jest. Świeć nam i nie gaśnij, a teraz idę jeść mielonego

Jeneral
wtorek, 1 grudnia 2020, 11:44

Wydal kase na garaze ktore w Zaganiu byly. Pewnie koledzy budowali. Strategicznie bez znaczenia

ktos
wtorek, 1 grudnia 2020, 20:17

a nie sadzisz ze wojsko powinno stacjonowac w poblizu ewentualnego miejsca konfliktu? Analogicznie wszystkie bazy NATO powinny byc w Portugalii.

dropik
środa, 2 grudnia 2020, 17:23

Jest wrecz przeciwnie. Wojsko nie powinno stacjonować zbyt blisko granicy bo wtedy całe jego zaplecze ,a nie wszystko da sie załadować na ciężarówki , można łatwo i tanio zniszczyć lub zająć. Wyobraź sobie Braniewo i co zostanie rzeczy które tam zgromadzono w razie wybuchu wojny. Oczywiście same oddziały wyjdą , ale calości wyposażenia, a zapewne i część uzbrojenia nie da sie wywieźć i nie mowie tu o sytuacji całkowitego zaskoczenia, bo to jest mało prawdopodobne. Takie Braniewo można zaorać starymi gradami, a i po paru godzinach natarcia to i moździerzami. Co innego z oddziałami, ktore stacjonują daleko od przeciwnika . Tu całe zaplecze jest w miarę bezpieczne, bo jedynie iskandery i lotnictwo może im grozić , a te zasoby są przeznaczone dla ważniejszych celów niż magazyny ,warsztaty itp bo samych oddziałów jak wspominałem najprawdopodobniej tam juz nie będzie, bo będą tam gdzie uznamy , że jest ich miejsce. Tymczasem na zapleczu mozna tworzyć nowe oddziały , reorganizowac zużyte - tego nie da sie robić w Braniewie bo będzie zniszczone lub zajęte. Ty niestety wierzysz , że przeciwnik może nas zaskoczyć jak Ukrainców na Krymie, tyle że nawet w takiej sytuacji stacjonowanie nad granicą jest skrajnie niekorzystne.

Kazik :)
wtorek, 1 grudnia 2020, 10:00

To już wiem dlaczego Wermacht przegrał pod Moskwą!!!! - bo nie maił garaży!!!!!

dropik
środa, 2 grudnia 2020, 17:24

ale wermacht był wyszkolony , a w wesłej mozna szkolić pluton czołgów czyli 3 jednoczesnie. Nic wiecej. więc te jednostki pojda 1-2 razy rocznie na cwiczenie poza wesoła i tyle.

tajna broń Lempart 2pl
wtorek, 1 grudnia 2020, 09:28

A jak wybuchnie wojna to te dachy pewnie za czołgami muszą się przemieszczać żeby się wyspały, bo w ciągu dnia jak nie nocują to już dach niepotrzebny?

On
wtorek, 1 grudnia 2020, 17:53

Ale w czasie pokoju chyba lepiej żeby stały pod dachem i nie niszczący niepotrzebnie?

MALAMUT
poniedziałek, 30 listopada 2020, 21:44

Doskonałe zabezpieczenie góry wieży i boków kadłuba...to samo tyczy się Leo2PL. Gratulacje dla MON

Ewa
poniedziałek, 30 listopada 2020, 21:38

Kupiliscie już amunicję do tych Leo? Nie? No jaka szkoda pewnie będziecie żebrac u sojuszników jakby co. To taka nasza odwieczna tradycja.

;)))
wtorek, 1 grudnia 2020, 10:10

Na razie cieszą się "dostosowaniem" do DM63, na najbliższą 5 latkę wystarczy.

Adam
wtorek, 1 grudnia 2020, 09:22

Przecież amunicję produkuje się już w Polsce i to od półtora roku więc WTF?

środa, 2 grudnia 2020, 10:37

"Przecież" jaką? Tę o przebiciu "aż" 550mm? Odpowiadającą starej DM33? Tej wycofanej z Bundeswehry? Żarty?

ewa
wtorek, 1 grudnia 2020, 11:47

Tak, to dawaj konkrety, jaką amunicje produkujemy do Leo2? jakiś parametry? czy tylko fantazje?????

yy
wtorek, 1 grudnia 2020, 07:11

Nie modernizować bo nie ma amunicji,to samo leciało jak stara płyta z Krabami i Rakami.To jak będzie amunicja to będziemy modernizowac ,tak?Co za patologia umyslowa.

wtorek, 1 grudnia 2020, 09:22

A 2pl to nie modernizacja?

wtorek, 1 grudnia 2020, 14:43

To wyrzucenie milionów w błoto tak jak były trupami tak nadal są he he

Tani
wtorek, 1 grudnia 2020, 00:30

Amunicja jest tyle ile trzeba i jakiej trzeba. Problem jest inny tzw organizacyjny. Niemiecki batalion czolgow jest samodziena jednostka bojowa a dowodca kompanii ma wieksza swobode podejmowania decyzji niz u nas. Bo to jest nasza tradycja i co za tem idzie struktura org jest inna. I ja bym optowal zeby ta nasza tradycje zastapic tradycja niemiecka. Tyle w temacie tradycji

Taaak?
środa, 2 grudnia 2020, 10:42

Mamy tylko odpowiedniki DM33. To dziś już bardzo słaba amunicja. Nie zniszczysz nią ani T90M, ani nawet T72bm3. Tyle w temacie twojej "wiedzy" nt amunicji do Leonów.

werter
wtorek, 1 grudnia 2020, 11:52

Tak tak, nie ma w magazynach nowoczesnej amunicji do tych czołgów i każdy o tym wie zatem nie ściemniaj. Nigdy do tych czołgów nie zakupiono amunicji poza tym co otrzymaliśmy podczas ich przejmowania. Ile jej jest? starczy na dzień walki. Ja bym jednak wolał abyśmy mieli pełne magazyny amunicji bo czołgi walczą amunicją a nie strukturą organizacyjną. Jak zwykle, zgodnie z naszą tradycja pojmujesz wszystko na opak.

Sobiepan
wtorek, 1 grudnia 2020, 10:28

Hehe, może nie tyle zastąpić tradycją niemiecką, co pozbyć się sowieckiej;)

X
wtorek, 1 grudnia 2020, 10:12

To i nasze DM33 zastąpmy ichnimi DM63...

gebeth
poniedziałek, 30 listopada 2020, 23:25

Zwolennicy czołgów na ścianie zachodniej...: jak myślicie .. jak by wyglądał ich przerzut w rejon walk? Myślicie że w tym kraju wszystkie mosty mają udźwig umożliwiający przerzut ? To policzcie ile takich jest i ile trzeba celnych uderzeń scuda .. by całkowicie go zatrzymać ! Nikt nie dojedzie bronią ciężką na czas, nie ma szans. Dlatego jednostka .. już za Wisłą. Czy to szczęśliwe miejsce ?.. jak będziecie pewni że strącicie każdego scuda i obronicie każdy most na trasie przerzutu , to róbcie bazę i pod Poznaniem ;-)

Extern
wtorek, 1 grudnia 2020, 18:51

Nie wygłupiaj się, one nigdzie nie miały być przerzucane. Wschodnia Polska miała być oddana bez wystrzału. W końcu chyba po to właśnie "zreformowano" wszystkie jednostki WP na wschód od Wisły? Pewno "nasi stratedzy" liczyli że Rosjanie nasycą się wschodnią Polską a nie ponosząc strat będą w dobrym nastroju do rokowań pokojowych z zachodem.

bobo
wtorek, 1 grudnia 2020, 16:19

Gdy stracimy te czołgi w pierwszych dniach to po pierwszym tygodniu zaczną się negocjacje ponad naszymi głowami. Gdyby jednak te czołgi były na zachodzie Polski to negocjacje Zachodu z Moskwą nie miałyby sensu bo Polska mogłaby jeszcze w każdej chwili namieszać na polu walki. Paradoksalnie jeżeli będziemy unikać decydyjącego starcia a prowadzić jakąś wojnę szarpana na wschodzie kraju to rosną szanse, że Rosjanie nie uzyskają przewagi negocjacyjnej a przecież nie mogą długo angażować swoich sił na zachodzie bo są one potrzebne im na wschodzie od Ukrainy przez Kaukaz, Azję Centralną i dalej.

prawdziwy fan p.Davien'(?)
wtorek, 1 grudnia 2020, 13:25

Nośność większości mostów, wiaduktów można od ręki podnieść.Wy o pokładach kolejowych słuszeli ?

riba
wtorek, 1 grudnia 2020, 10:15

Byłoby więcej czasu na zorganizowane działania. A teraz jest kordonowe ustawienie, jak w 1939.

asdf
wtorek, 1 grudnia 2020, 09:25

tak samo jak bedzie wygladal przerzut wojsk amerykanskich, niemieckich czy to tylko sciema? dlaczego amerykanow nie ma np w rejonie Miedzyrzecza Podlaskiego, wiesz ze jednostke mozna dyslokowac za Wisle wczesniej natomiast chodzi o cale zaplecze eksploatacyjne ktore przesuwajac pod wschodnia granice bardzo ulatwilismy wrogowi jego zniszczenie. no i wreszcie najwazniejsze podczas zakupow Leo2 kto najglosniej krzyczal wraz ze zwiazkowcami o niemieckim zlomie i dlaczego w takim razie do obrony stolicy nie zakupiono Twardych z Bumaru? jedna glupia decyzja praktycznie na 5 lat pozbawiono nas piesci pancernej, nie trzeba bylo wojny sami sie rozbroilismy gdyby wtedy wybuchl konflikt nic nie moglibysmy zrobic doslownie nic. w tym roku pancerni z Wesolej rozpoczeli cwiczenia na poligonie wczesniej cwiczyli tylko defilady przed kacykami.

dim
wtorek, 1 grudnia 2020, 10:15

Za Pirenejami byłoby Wojsku Polskiemu jeszcze bezpieczniej. Iskandery nie sięgną.

niejaki Błochin
czwartek, 3 grudnia 2020, 22:30

Ale Kalibry niestety sięgną - pozostaje tylko Islandia. A skoro tak, to albo trzeba być blisko i nie pozwolić przeciwnikowi wejść głęboko, a wręcz rozjechać kalibry swoją artylerią i czołgami, albo też zachować dystans, ale mieć przy tym liczną i bardzo skuteczną ochronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową. A tego zachód nie ma. A jak nasze czołgi szlag trafi, to zachód nie ma tylu czołgów, by dać sobie radę, zostaje uderzenie jądrowe.

asdf
wtorek, 1 grudnia 2020, 18:29

gen Rozanskiemu podczas gier wojennych udalo sie powstrzymac rosyjskie natarcie co potwierdzil w wywiadzie rowniez pisowski minister Szatkowski, zrobil to wlasnie przy pomocy odwodow Leopardow (nie zniszczonych w pierwszych godzinach wojny) obecnie zarowno pana generala jak i odwodow Leopardow juz w armii nie ma. przypadek? nie sadze. argument o obronie wschodnich "kresow" tez do mnie nie trafia gdyz mogli zakupic nowe czolgi dla Wesolej zamiast ladowac pieniadze w obrone teretorialna, za te pieniadze ktore do tej pory pochlonela OT spokojnie starczyloby na Leo2a7.

niejaki Błochin
czwartek, 3 grudnia 2020, 22:34

Podobno w trakcie gier wojennych ćwiczono scenariusz, w którym Polska nie oddaje wschodniej Polski i po tygodniu walk, przy wielkich stratach obydwu stron armia rosyjska została zepchnięta do morza i zmuszona została do użycia taktycznej broni jądrowej - na szczęście USA uzupełniły braki w tej kwestii i mają obecnie czym odpowiedzieć Rosji, więc Rosja jakoś przestała straszyć deeskalacyjnym uderzeniem jądrowym.

asdf
wtorek, 1 grudnia 2020, 18:17

o ja cie znowu nie oddamy nawet guzika, Iskandery czolgow i tak nie siegna w przeciwienstwie do artylerii w zasiegu ktorej sie teraz znalazly.

Bolek
wtorek, 1 grudnia 2020, 09:08

Czołgi były na zachodzie bo z zachodu spodziewano się ataku. Tusek już dawno wiedział ze będzie armia Komisji Europejskiej.

gebeth
poniedziałek, 30 listopada 2020, 23:18

no ale o co chodzi... sa gotowe do tego do czego kupiono, nakładki gumowe na gąsiennice są ?.. asfaltu na defiladzie nie zniszczą ? .. to git !

Olo
poniedziałek, 30 listopada 2020, 21:34

Super. Wiemy już że silniki mają sprawne i potrafią się poruszać a teraz pytanie zasadnicze: kupiliscie już jakaś nowoczesną amunicję do tych wozów aby miały czym strzelać? No bo jak nie to nie są gotowe do walki bo nie mają czym. Tyle w temacie tej żałosnej propagandy.

laik, zupełny laik
czwartek, 3 grudnia 2020, 22:42

Raczej powinni kupić inteligentne miny, zestawy narzutowania minowego, zdalne zestawy rozpoznawcze do zamontowania w lasach, nowsze warmate, kolejne Liwce, Fly-Eye, zestawy do zakłocania GPS i strącania dronów, rozbudować WRE, no i pogadać na temat zamontowania bomb kasetowych w ramach programu GLSDB do Homara. Wtedy jednostki pancerne będzie się niszczyć zdalnie, ze 150 km, bez ryzyka. A czołgi będziemy używać tylko w roli przynęty.

:///
poniedziałek, 30 listopada 2020, 23:33

nooo nieee, kupiiiliśmy - będzie za 15 lat

Monkey
poniedziałek, 30 listopada 2020, 21:11

Dobra wiadomość. Nasze najlepsze obecnie MBT w ilości dwóch batalionów to już coś. Mam też nadzieję, że garaże dla nich są wreszcie gotowe.

adamek
wtorek, 1 grudnia 2020, 11:53

Podobno nasze Leo strzelają garażami. Piekielnie zabójcze. Niektóre potrafią wystrzelić nawet dwa garaże na raz.

Pustak
wtorek, 1 grudnia 2020, 00:38

Garaże są gotowe juz dawno,nawet były tu zamieszczone zdjęcia.

General stefan
poniedziałek, 30 listopada 2020, 20:17

Z Wschodu nadleci roj su-25 i gruby z Edkiem ze złomowiska będą mieli co zbierać ,czołgi bez osłony dziś nie ma co szukać na polu walki

ronsonik
czwartek, 3 grudnia 2020, 22:48

Taki np. Su-57 ma 111 km zasięgu, a i to nie licząc powrotu - jako jednorazówka.

yy
wtorek, 1 grudnia 2020, 07:05

Zlom to zostanie z tego twojego roju suczek.

wert
wtorek, 1 grudnia 2020, 00:06

wasze towarzyszu złomowe su-25 zwyczajnie nie dolecą. W Karabachu pokazały na co je stać

W3-pl
poniedziałek, 30 listopada 2020, 22:10

O ostatnio niet pokazali sobie su-25. Nad Karabach, jak to uziemia "psychologicznie" jedno zestrzelenie. Nawet su-30 trzyma jak...karty przy orderze, najlepsze

Informatyk zakładowy
poniedziałek, 30 listopada 2020, 19:15

"Czołgi przeniesiono z podlegającej 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej 34 Brygady Kawalerii Pancernej, wyposażonej obecnie w wozy T-72M/M1." Czy to oznacza, że żołnierze służący w 34tej na Leopardach mieli do wyboru albo przeniesienie do Wesołej albo chwalebną śmierć w nowo odmalowanych T72? Jako podatnik nie sprzeciwiałbym się wydawaniu miliardów na remonty T72 jeżeli poszłyby do magazynu jako ostateczna rezerwa w razie W. Ale zmuszanie żołnierzy do przesiadki z Leo do T72 jest słabe. Powiem więcej. Jest obraźliwe i nieludzkie.

Wawiak
wtorek, 1 grudnia 2020, 09:36

Bo widzisz, rzecz w tym, by bronić granicy na Bugu, a nie na Odrze. Ludzie na wschód od Wisły też płaca podatki i chyba maja prawo liczyć, że w zamian za to ktoś będzie ich bronił. Inna sprawa, że modernizacja naszej armii wygląda jak zespołowe działanie obcych wywiadów, mające na celu sparaliżowanie tego procesu. O kwocie 500 miliardów wyprowadzonych z polskiego budżetu w latach 2007-2015 to nawet nie chce się pisać. Za te pieniądze (przy założeniu wydawania ich tylko na cele obronne) można by było cała modernizację już dawno przeprowadzić - włącznie z marynarką wojenną. Dla mnie za coś takiego powinien być nie tyle Trybunał Stanu, co pluton egzekucyjny. Ps. Źródło danych: na przykład Raport KOMISJI EUROPEJSKIEJ o luce VAT z lat 2011-2014.

asdf
wtorek, 1 grudnia 2020, 18:18

trzeba bylo kupic czolgow za te podatki ktore placa ludzie na wschodzie

wtorek, 1 grudnia 2020, 16:17

Luka VAT znów od 2018 rośnie. Jest nada mniejsza niż w szczycie poprzedniego kryzysu, ale jaka będzie w obecnym, to się dopiero przekonamy. Luka zawsze rośnie w kryzysie, a zmniejsza się w prosperity. Do tego doszło zjawisko karuzel, które ukrócono - częściowo środkami, które wprowadziła już poprzednia ekipa (np. JPK, odwrócony VAT) a częściowo obecna. Poza tym: nie, ta luka nie wyniosła 500 mld w latach 2007-15. Tak by było tylko gdybyś ekstrapolował maksymalną szacowaną jej wielkość w szczycie (circa 50-60 mld) na cały ten okres 8 lat, a to przyznasz chyba, bardzo nierzetelne, delikatnie ujmując. Poza tym, lukę VAT da się zwalczać tylko do pewnego stopnia. Bo poza spektakularnymi oszustwami na wielkie kwoty (karuzele itp), są to setki tysięcy, wręcz miliony małych oszustw, czyli szara strefa. I ty też się przyczyniasz do luki VAT, gdy naprawiasz samochód u pana Mietka bez faktury, zapłacisz do ręki hydraulikowi, kafelkarzowi, fryzjerowi, babie na targu, albo gdy godzisz się że pracodawca zapłaci ci oficjalnie jakąś minimalną stawkę, a resztę pod stołem, itd, itp. No, nie mów że jesteś święty i np. zawsze żądasz paragonu fiskalnego... I żaden rząd tego nie zwalczy, bo to bardzo trudne, a poza tym by stracił poparcie minimum paru milionów wyborców, który płacić podatków nie lubią.

wtorek, 1 grudnia 2020, 12:11

Wiesz, że armie już nie poruszają się konno, a konfilkty także nie wybuchają w sekundę. Byłby czas na przeniesienie 11 LDKPanc na wschód o ile w ogóle miałoby to jakiś sens i obronę tych twoich płacących podatki. A tak, to rozbito najlepszą dywizję w Polsce po to, żeby ugrać parę głosów tych płacących podatki. Tych, którzy na dzwiek słowa wojna wyniosą się ze swoich wsi i zostawią je do obrony przez te nieliczne leopardy, które teraz są wystawione na atak ze wschodu.

Kot
środa, 2 grudnia 2020, 06:39

Dobrze wiedzieć, że tam są same wsie. Udam, że nie przeczytałem tego komentarza.

abc
wtorek, 1 grudnia 2020, 11:36

Mnie się nie chce nawet pisać o takich ekonomistach jak ty. Bo z tego co piszesz wynika od 2015 luka cudownie zniknęła i wynosi zero. Tymczasem luka ta dalej sobie istnieje. Przyznaje procentowa mniejsza ale nadal od 2015 są to miliardy złotych co roku.

Stary Grzyb
poniedziałek, 30 listopada 2020, 19:03

Dobra wiadomość. Ale czy powróci jeszcze taki stopień gotowości, że cała brygada - a jeszcze lepiej, dywizja - poderwana rozkazem wymarszu o godzinie, powiedzmy, 01.30 w dniu 26 grudnia już o 02.00 wychodzi z koszar do rejonów alarmowych, z których o 05.30 rozpoczyna kontruderzenie na wskazanych kierunkach, oczywiście ze wsparciem artyleryjskim i pod przykryciem lotnictwa, kontynuując działania aż do pełnej realizacji zadań (osiągnięcie celów dalszych), ale nie krócej niż przez 72 godziny, wyłącznie w oparciu o materiałowe zasoby własne (żywność, MPS, amunicja, środki medyczne, itd.)? Tak, wiem, starzeję się i wspominki mnie nachodzą, ale przypomnę, że za rządów Margaret Thatcher brytyjska flota bombowców strategicznych typów "V", z bombami atomowymi na pokładach, znajdowała się w 2-minutowej (tak, w 2-minutowej, a nie 2-tygodniowej) gotowości startowej ...

wtorek, 1 grudnia 2020, 20:07

Tak było w porządnej armii, teraz jest zawodowa. Rzeczywistość jest taka że WP 2020 nie wygrało by z WP 1990.

Tani
wtorek, 1 grudnia 2020, 11:37

Nie ma takiej opcji w zadnym kraju nie ma i u nas. Bo npl nie pojawi sie jak ufo on musi koncentrowac sily i srodki musi przerzucac ludzi i sprzet od tego jest rozpoznanie. Armia zawodowa nie jest gl sila obrony. Armia zawodowa ma oslonic mobilizacje rezerwy a potem oddaje jej sprzet i przechodzi do szkolenia bo trzeba szkolic ludzi. To dziala jak w Izraelu. On nigdy nie wysyla armii na wycieczki do Gazy tylko rezerwe. Podobnie bylo w Iraku najpierw ogloszono mobilizacje rezerw armii USA a potem Byla Pustynna Burza. A nie odwrotnie. Wiec jesli chcesz wojowac z ruskimi to bedziesz mial szanse i to duze o ile masz wiecej jak 16 lat bo po rezerwie idzie pobor przeszkolony przez zawodowych. Co do Anglikow to nie masz racji oni byli w stalej gotowosci ale lepsi byli amerykanie i ruscy bo oni byli stale w powietrzu. Czyli zanim wyladowaly dyzurne musialy wystartowac ich zmiennicy z bombami A na pokladzie. Taka ciekawostka zalogabombowca typu V latala z zaslonieta polowa twarzy bo gdyby oslepil ich wybuch bomby sciagali zaslone i widzieli na jedno oko.

wert
wtorek, 1 grudnia 2020, 00:04

w matriksie nic nie wiadomo o eskalacji napięcia bo i po co. Kiepściutki z Ciebie żołnierz jak chcesz się obudzić 4 godziny przed wojną. Brawo

ABC
poniedziałek, 30 listopada 2020, 20:58

Oczywiście kiedy każdy żołnierz, będzie spał na swoim stanowisku bojowym. Wozy ustawione w kolumnach. D-ca dywizji wyda komendę, d-com brygad, ci d-com batalionów, ... d-ca drużyny i d-ca załogi swojemu kierowcy. Ruszą w pół godziny nie wcześniej. Ciężka sprawa.

RR12
poniedziałek, 30 listopada 2020, 18:42

Oba bataliony mają pełne obsady załóg w czasie pokoju czy "combat ready" osiągnęli rezerwości na przydziałach? Widocznie w Stolycy można wszystko.

zdziwiony
poniedziałek, 30 listopada 2020, 14:59

Jak to? Internrety w komentarzach trąbiły, że wszystkie Leopardy z Wesołej są popsute.

dim
poniedziałek, 30 listopada 2020, 14:55

Oto nadlatuje rój małych dronów, większość z nich z łatwością przemyka się przez nieprzystosowaną do tych okoliczności opl, następnie atakują Was, co wystraczy by Was "oślepić" i co drogie Leopardy PL na to poradzicie ? Jak potem będziecie walczyć ? Na co MON oczywiście wypowie czrodziejskie zaklęcie "Abra kadabra ! Nie będzie żadnych rojów małych dronów, to tylko nieodopowiedzialne fantaaaazjeeee !" A ruskie po prostu kupią je od Chińczyków, tanią masówkę. Na bezbronnych wystarczy.

Extern
wtorek, 1 grudnia 2020, 19:26

Małe drony mają góra kilkadziesiąt kilometrów zasięgu. Coś je tu musi podwieść. Zresztą co to za pomysł, że niby kto zostawi czołgi bez osłony OPL? Gadałem kiedyś z przeciwlotnikiem mającym dyżury w Popradzie na wschodniej granicy. Gadał mi że co nocny patrol to bez problemu namierzają te obce drony naruszające na kilkadziesiąt kilometrów naszą granicę, tyle że oczywiście mają zakaz do nich strzelać. Gość twierdził że to co lata to bez problemu jest do zestrzelenia. Chyba wiedział co mówi, bo ma już na koncie kilkanaście odpaleń Strzały 2 i Groma.

asdf
wtorek, 1 grudnia 2020, 09:36

no wychodzi na to ze dzis pojazd bez APSa to tylko ruchomy cel

dim
wtorek, 1 grudnia 2020, 11:54

Ależ bez jakiejkolwiek już wątpliwości, pojazd bez aps, to jedynie ruchoma, ale widoczna przez dron jak na dłoni, tarcza strzelnicza !

Może wsadzić dzieci ekspertów MON do T72?
wtorek, 1 grudnia 2020, 07:00

Dokładnie. Dzisiejsze pole walki jest kompleksowe. Gdzie towarzysząca obrona plot? 3 Białe "na krzyż" będą tak skuteczne jak oplot Armenii znaczy zero. Bo środków do walki z dronami oraz ASOP-ów na każdym "nowym" Leo to jednostka mieć będzie też zero. Ale przecież nikt z MON czy IU nawet nie wsiadzie do symulatora Leo żeby spróbować przetrwać atak z powietrza w stylu Karabachu. A "deszczyk" małych tanich dronów wspartych byle jakimi ppk zapewni im chwalebny ale bardzo szybki... koniec.

W3-pl
poniedziałek, 30 listopada 2020, 22:35

Na drony wystarczy...niska podstawa chmur?! brak ich w kontraataku, listopad 2020, na przedpolu stolicy....Karabachu. jak by mieli z Dwa plutony a nie Dwa t-ciaki tylko ,ci ...Ormianie. takich leosi2a6, nie tylko na sztuki kupionych Milan z hellady. zrobili by hel lekkiej piechocie, he?

dim
wtorek, 1 grudnia 2020, 10:10

To ponieważ Turcy nie mieli jeszcze dronów jak np. te z WB Electronics, wersja TL. Wystrzeliwanych przez piechotę, z bliska. Następni atakujący mogą je już mieć.

onucowcy się zapłaczą
czwartek, 3 grudnia 2020, 22:57

A teraz mają TB-2 z łączem satelitarnym SOTM tureckiej firmy. I okazuje się, że Moskwa jest w zasięgu tych maszyn. A w planach rakiety manewrujące Gezgin, które spokojnie dolecą do Siewierodwińska.

Tani
wtorek, 15 grudnia 2020, 08:24

Tylko nie maja silnikow do dronow,tak jak i do Altaya

W3-pl
wtorek, 1 grudnia 2020, 14:56

A co z WRE? Iran ma tanio masowo co chce z chin czy Rossiji, a na drona potrzebowali Buk. usNavy "finezyjniej" zwodowali drona strony przeciwniej. A I od 4 lat cichutko, od czasu gdy exoceto-harpun made in PRC(hina) spada sobie do wody, po potraktowaniu go przez takie "cosik" jak nulka

asdf
wtorek, 1 grudnia 2020, 09:44

co by to zmienilo gdyby zamiast T72 byly Leo2a6? do listopada i tak zaden Leopard by sie nie uchowal.

W3-pl
wtorek, 1 grudnia 2020, 15:07

Nie wiesz tego, nie wiem ja. Wiadomo nielicznymi 2s1, porzucona po Akcji "langusto"bm-21, bateria 82-ek na brzegu stolicy tylko odrzucili wroga...to nie 1914-19 gdzie 70% "roboty" robi artyleria sama

Bursztyn
poniedziałek, 30 listopada 2020, 14:51

Cały btalion CZYTAJ 2 PLUTONY FARSA

Zawisza_Zielony
poniedziałek, 30 listopada 2020, 14:45

Pluton T72 przeciwnikiem dla batalionu Leopardów, żarty jakieś , jakie konstruktywne wnioski można wyciągnąć z ćwiczenia z taką dysproporcją ilościową i jakościową. Miał być sukces i jest sukces?

Tani
wtorek, 1 grudnia 2020, 00:45

A dlaczego nie? Natarcie bedzie wspieral batalion Leo z iloscia 10 tankow? Niemozliwe? Ale czemu? Tu nie chodzi o ilosc tylko tzw urzutowienie czyli formacje tych tankow. A dlaczego T-72 nie moze walczyc z Leo? Moze jak najbardziej. Taka ciekawostka taktyczna stary reg44 nakazywal ze na odcinku przelamania podczas natarcia przewaga MUSI byc 3:1.Czyli w obronie pluton ruskich teciakow to musi atakowac batalion Leo. Smieszne? Takich zabaw mozecie sobie robic wiele w roznych konfiguracjach. Bo batalion wcale nie oznacza ilosci tylko formacje. I za pluton moze robic tylko jeden tank bo reszta moze byc niesprawna a walczyc trzeba. A nikt nie bedzie czekal az wyremontujesz niesprawne lub doslesz uzupelnienie. A nasz teciak wcale nie jest gorszy od A4. Bo gdyby byl gorszy nikt nie wprowadzil by A5 bo po co?

Fencer
poniedziałek, 30 listopada 2020, 14:16

Drzewiej też się tak to odbywało....szkolenie załogi, zgrywanie plutonu, kompani, batalionu (w pz)....oraz pcz w DZ i DPanc....Potrafią chłopaki już trafiać pierwszym pociskiem w ruchu, do celu poruszającego się?!....Bo wszystko to, sprowadza się do w/w celu!

ursus
poniedziałek, 30 listopada 2020, 20:24

Inaczej ujmując "kamikaze ready" w propagandzie sukcesu, a do tego jeszcze Lempart-20, kiedy w Warszawie to trzeba załatwić po prostu raz a dobrze. Mam niepokojące wrażenie/przeczucie, że niedługo pasy szahida mogą się zrobić w naszym kraju bardzo polularne, nie wiem tylko za czyją sprawą, bo chyba trwa coś w rodzaju wyścigu między ulicą, sfrustrowanymi/zdesperowanymi służbami mundurowymi, a PMT w wykonaniu MON, co jest mocno przygnębiające.

Ubawiony
wtorek, 1 grudnia 2020, 07:02

Uprawiasz jakiś bełkot polityczny. W, artykule jest mowa jest o naszych czolgach. O czym ty pleciesz?

ursus
wtorek, 1 grudnia 2020, 10:42

To jest po prostu wyraz frustracji z nutą ironii w tle, bo gdzie te nasze czołgi mają jakieś berberysy, czy porządny ASOP, gdzie kompleksowe podejście do modernizacji (choćby w wybranym zakresie)? Żal mi tych naszych żołnierzy, bo nikt nie powinien tak szastać ich życiem.

Tweets Defence24