Reklama
Reklama

Leopardy na wschód – efekt krótkiej kołdry? [OPINIA]

February 6, 2017, 17:23
Leopard 2A5. Fot. chor. Rafał Mniedło.
Leopard 2A5. Fot. kpt. Rafał Nowak.
Obecnie na wyposażeniu 1. Brygady Pancernej znajdują się czołgi PT-91 Twardy (na zdjęciu pojazd z 9. Brygady Kawalerii Pancernej). Fot. Tomasz Nowak/Defence24.pl
Leopard 2A4, takie czołgi zostaną zmodernizowane do wersji 2PL. Fot. kpt. Dariusz Kudlewski/10 Brygada Kawalerii Pancernej
Demonstrator zmodernizowanego czołgu Leopard 2PL. Fot. R. Surdacki/Defence24.pl.
Grafika: Defence24.pl.

Ministerstwo Obrony Narodowej zdecydowało niedawno o przemieszczeniu jednego z batalionów czołgów Leopard 2 do 1. Brygady Pancernej z Wesołej. Ta jednostka, strategicznie położona na wschodzie kraju, zyska więc najnowocześniejszy sprzęt w Wojsku Polskim. Z drugiej jednak strony, przerzut Leopardów „na wschód” może osłabić najsilniejszy pod wieloma względami polski związek taktyczny – 11 Lubuską Dywizję Kawalerii Pancernej.

Decyzja o przemieszczeniu jednego batalionu czołgów Leopard 2 do Wesołej została oficjalnie ogłoszona przez szefa MON Antoniego Macierewicza w połowie grudnia ubiegłego roku. Minister stwierdził, że przemieszczenie tych pojazdów stanie się możliwe między innymi dzięki ustanowieniu w Żaganiu (gdzie stacjonują 11. Dywizja jak i 34. Brygada Kawalerii Pancernej) obecności wojsk amerykańskich, w szczególności elementów brygady pancernej.

Obecnie bowiem wszystkie cztery bataliony pancerne 11. Dywizji wyposażone są w czołgi Leopard 2. Dwa – w 10. Brygadzie Kawalerii Pancernej dysponują maszynami Leopard 2A4 wprowadzonymi po wejściu Polski do NATO i przewidzianymi do modernizacji do standardu Leopard 2PL, a dwa kolejne – w 34. Brygadzie posiadają w zdecydowanej większości na uzbrojeniu czołgi Leopard 2A5.

Czytaj więcej: Leopardy pojadą na wschód. Macierewicz potwierdza

Zarówno 10. jak i 34. Brygada są mocno zaangażowane we współpracę międzynarodową. Obie jednostki mają za sobą dyżur w siłach natychmiastowego reagowania NATO – tzw. szpicy – czy liczne ćwiczenia z wojskami amerykańskimi i brytyjskimi. Jest to o tyle istotne, że 34. Brygada do czasu wprowadzenia Leopardów 2A5 była jednostką relatywnie niskiej gotowości (pomimo dysponowania czołgami PT-91 Twardy). Pośrednio potwierdził to ówczesny premier Donald Tusk, który w 2014 roku w Żaganiu zapowiedział przyjęcie dużej liczby żołnierzy.

Czytaj więcej: Premier o Leopardach w Żaganiu. „Korzyści obronne, społeczne i przemysłowe”

34. Brygada została ponadto mocno zaangażowana we współpracę ze stroną niemiecką. Na podstawie zawartego w 2015 roku porozumienia jeden z batalionów czołgów Leopard 2 miał zostać podporządkowany operacyjnie 41. Brygadzie Grenadierów Pancernych Bundeswehry, podczas gdy w skład polskiej brygady miał zostać włączony jeden z niemieckich batalionów grenadierów pancernych. Strona niemiecka była silnie obecna również na ćwiczeniach 11. Dywizji pod koniec 2016 roku. Brały w niej udział pododdziały batalionów 41. Brygady, a z polskiej strony – wszystkich trzech brygad Czarnej Dywizji.

Leopardy grafika
Grafika: Defence24.pl.

W oświadczeniu przesłanym 20 stycznia Defence24.pl rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz podkreślił, że przekazanie jednego batalionu Leopardów na flankę wschodnią nie zagrozi współpracy ze stroną niemiecką, gdyż porozumienie dotyczy jednego batalionu pancernego. Zwraca też uwagę, że w 11 LDKPanc. znajdują się dwa kolejne bataliony Leopardów (w 10 Brygadzie Kawalerii Pancernej w Świętoszowie). 

Czytaj więcej: Polsko-niemiecki ogień kończy manewry Serwal [FOTO] 

1. Decyzja o przeniesieniu czołgów Leopard 2 w celu wzmocnienia ściany wschodniej nie wpłynie negatywnie na polsko – niemieckie porozumienie gdyż: 1. 34 BKPanc uzupełniona jest Leopardami w sile 2 x bcz, 2. Tylko 1 x bcz ma zostać przeniesiony do wzmocnienia ściany wschodniej, 3. W treści porozumienia polsko – niemieckiego mówi się też tylko o jednym bcz. Ponadto 34 BKPanc wchodzi w skład 11 LDKPanc, która w swoim składzie posiada kolejne 2 x bcz wyposażone w Leopardy. W związku z tym gdyby nawet sprawa przeniesienia dotyczyła batalionu który ćwiczył z pododdziałami niemieckimi to porozumienie może w dalszym ciągu być realizowane ewentualnie z małymi korektami wyznaczającymi do tej współpracy inny pododdział ze składu czy to 34 BKPanc czy 11 LDKPanc.

rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz

Należy też pamiętać, że działania w ramach współpracy międzynarodowej, jak np. dyżury w Siłach Odpowiedzi NATO wydziela się zwykle te pododdziały, które są najsilniej ukompletowane (w wypadku 34. Brygady był to jeden batalion czołgów). W ćwiczeniach Serwal-16 brały udział elementy jednego z batalionów tej jednostki, wspierane przez artylerzystów i przeciwlotników ze Świętoszowa czy pododdziały niemieckie. A w tych manewrach, będących przecież największymi od 7 lat ćwiczeniami brygady, brało udział 900 żołnierzy. Powstaje więc pytanie o ukompletowanie drugiego z batalionów 34. Brygady – co potencjalnie mogło być przesłanką do decyzji o przeniesieniu Leopardów z jednej z jednostek 34. Brygady.

Leopard
Leopard 2A5. Fot. kpt. Rafał Nowak.

Na razie MON nie ujawnia, czy wraz z decyzją o przeniesieniu batalionu Leopardów na wschodnią flankę planowane są zmiany strukturalne w innych jednostkach (np. liczby kompanii w batalionach). W polskiej armii bataliony czołgów dysponują bowiem 4 kompaniami (w 11 Dywizji jest ich łącznie 16), podczas gdy w innych siłach zbrojnych ta liczba często jest mniejsza (w Bundeswehrze są to zwykle trzy kompanie).

Czytaj więcej: Polskie Leopardy pod niemieckim dowództwem. Grenadierzy Bundeswehry – pod polskim 

Obecnie 1. Brygada Pancerna z Wesołej dysponuje czołgami PT-91 Twardy, w jednym batalionie. Jednostka ta jest podporządkowana 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej z Elbląga, podobnie jak między innymi 15. Giżycka Brygada Zmechanizowana, z którą będzie współdziałać dowodzona przez Amerykanów i rozlokowana w Orzyszu batalionowa grupa bojowa, czy 9. Brygada Kawalerii Pancernej (wyposażona w PT-91 Twardy wycofane z 34. Brygady po wprowadzeniu Leopardów) i 20. Brygada Zmechanizowana.

PT-91 Bizon
Obecnie na wyposażeniu 1. Brygady Pancernej znajdują się czołgi PT-91 Twardy (na zdjęciu pojazd z 9. Brygady Kawalerii Pancernej). Fot. Tomasz Nowak/Defence24.pl

MON podejmuje działania w celu zwiększenia ukompletowania 1. Brygady, która z pewnością odgrywa istotną rolę w polskim systemie obronnym. Wcześniej wchodziła ona w skład 1. Dywizji Zmechanizowanej, rozformowanej w 2011 roku wraz z procesem profesjonalizacji polskiej armii. Dr Artur Jagnieża na łamach Defence24.pl zaapelował o konieczność odbudowy dodatkowej dywizji w Wojsku Polskim, zwracając jednocześnie uwagę, że powinno się to odbywać równocześnie z wprowadzeniem nowego sprzętu, a nie przeniesionego z innych jednostek.

Czytaj więcej: Polska potrzebuje dodatkowej dywizji [OPINIA]

W kwestii dyslokacji batalionu czołgów Leopard 2 w Wesołej istotne znaczenie mogły odegrać także czynniki polityczne. Poprzednie kierownictwo MON prowadziło dostawy nowego sprzętu do jednostek we wschodniej części kraju w mocno ograniczonym stopniu (np. artyleria, na wschodzie rozlokowane są też trzy pułki rozpoznawcze), co wywoływało kontrowersje wśród komentatorów. Zarówno Leopardy, jak i np. KTO Rosomak trafiły w pierwszej kolejności do jednostek 11. LDKPanc i 12. Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej, uznawanych za dedykowane do działań NATO.

Z drugiej strony należy jednak pamiętać, że i w tych jednostkach zakres modernizacji (np. jeśli chodzi o sprzęt artyleryjski czy wyposażenie dywizjonów przeciwlotniczych) był mocno ograniczony. Nie można się zgodzić się z wynikającą czasem pośrednio z różnych dyskusji tezą, że Polska dysponuje „nadmiarem” nowoczesnych, dobrze ukompletowanych jednostek na zachodzie kraju. Po prostu zakres modernizacji technicznej, realizowany w ubiegłych latach, był dalece niewystarczający w stosunku do potrzeb, a określone jednostki zostały wybrane do modernizacji jako najlepiej ukompletowane. Brak nowego sprzętu na wschodzie jest więc w większym stopniu skutkiem realnego wydawania poniżej 2% PKB na obronę w latach 2008-2013, niż rzekomego faworyzowania jednostek na zachodzie kraju.

Leopard 2A4
Leopard 2A4, takie czołgi zostaną zmodernizowane do wersji 2PL. Fot. kpt. Dariusz Kudlewski/10 Brygada Kawalerii Pancernej

Przesunięcie Leopardów z 11. Dywizji nie może nie odbić się na jej zdolności bojowej jako związku taktycznego. Oznacza to też, że budowany w rejonie Żagania i Świętoszowa potencjał w zakresie eksploatacji czy utrzymania Leopardów może nie być w pełni wykorzystany. Trzeba też pamiętać, że dyslokacja 11. Dywizji w zachodniej części kraju również wbrew pozorom ma uzasadnienie, zarówno z punktu widzenia infrastruktury, jak i zapewnienia zdolności manewrowych na obszarze kraju w wypadku zagrożenia. Podobnie rzecz się ma zresztą z rozmieszczeniem elementów amerykańskiej brygady pancernej, której bataliony dowodzenia, rozpoznania, wsparcia i artylerii będą operować z Żagania (trzy bataliony pancerno-zmechanizowane będą podejmować działania manewrowe w Europie, m.in. w krajach bałtyckich, Rumunii i Bułgarii, a także w Niemczech).

Czytaj więcej: Dlaczego Amerykanie rozmieszczają brygadę pancerną w Żaganiu? [OPINIA] 

 

Jednocześnie potrzeba wzmacniania – niewystarczająco licznych – jednostek stacjonujących na wschodzie Polski również ma swoje uzasadnienie i nie budzi wątpliwości. Otwarte pozostaje jednak pytanie, czy nie powinno się to odbywać za pomocą zwiększonych zasobów oddawanych do dyspozycji Sił Zbrojnych i MON, a nie przez przemieszczenia sprzętu pomiędzy jednostkami (co zwiększa potencjał w jednym miejscu, ale zmniejsza w innym).

W zakresie zdolności czołgów podstawowych w Wojsku Polskim formalnie kolejnym elementem powinno być wprowadzenie do eksploatacji pojazdu nowego typu, określanego jako wóz wsparcia ogniowego, rozwijanego w ramach programu Gepard. Wiadomo jednak, że projekt jest opóźniony, a pierwotnie przyjęte wymagania, w tym dotyczące masy czołgu, są trudne do spełnienia.

Zgodnie z obowiązującymi w Siłach Zbrojnych RP dokumentami planistycznym dotyczącymi pozyskiwania SpW, w obecnej perspektywie planistycznej nie przewiduje się pozyskania dodatkowych czołgów typu Leopard 2.

rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz

Powstaje więc pytanie, czy nie byłoby lepszym wyjściem z tej sytuacji wprowadzenie do Wojska Polskiego dodatkowych czołgów Leopard 2? Jak wykazano wyżej, pojazdy tego typu są potrzebne zarówno w jednostkach na wschodzie (w Wesołej), jak i we wszystkich pododdziałach pancernych dywizji w Żaganiu. Z jednej strony może się wydawać, że polskie wojska pancerne są w na tyle „dobrym” stanie, że inwestycje wymagane są w innych obszarach (BWP, obrona przeciwlotnicza itd.).

W Polsce powstaje system wsparcia i modernizacji dla czołgów Leopard 2 (istotnym elementem na drodze do jego utworzenia było podpisanie kontraktu na modernizację czołgów Leopard 2A4 do wersji 2PL w 2015 roku). Z niedawnych doniesień wynika, że Niemcy dysponują od 100 do 400 czołgami (prawdopodobnie w wersji 2A4), które zostały zaoferowane Wielkiej Brytanii. Ewentualne odtworzenie ich gotowości, a w perspektywie modernizacja mogłyby się więc w dużej mierze odbyć siłami krajowego przemysłu.

Czytaj więcej: 400 Leopardów 2 na sprzedaż?  

O konieczności wzmocnienia wojsk pancernych świadczy sam fakt przeniesienia Leopardów do Wesołej (gdyby stan jednostek na wschodzie kraju był zadawalający, takich kroków by po prostu nie podejmowano). A sam zakup Leopardów, w przeciwieństwie do innych programów, nie wiązałby się z trudnościami nieodłącznymi przy wdrażaniu całkiem nowego sprzętu. Na przywrócenie do służby i modernizację (do rozszerzonego standardu 2A7) pewnej liczby wozów wersji 2A4 zdecydowała się Bundeswehra, część pojazdów tego typu (przynajmniej przez pewien czas bez modernizacji) pozostanie też w służbie w niektórych jednostkach armii fińskiej po wdrożeniu do eksploatacji Leopardów 2A6NL.

Leopard 2PL1
Fot. R. Surdacki/Defence24.pl.

Warto tutaj przypomnieć, że nadal nierozwiązana jest kwestia szybkiego wzmocnienia obrony przeciwpancernej, choćby przez wznowienie zakończonych w 2013 roku dostaw przenośnych wyrzutni ppk Spike-LR, bądź też wdrożenie innego, relatywnie łatwego do wprowadzenia (przenośnego) systemu. A taki sprzęt mógłby zostać w pierwszej kolejności skierowany właśnie do jednostek na wschodzie (bo nie wymaga integracji/dysponowania nowymi wozami bojowymi) i bez "zabierania" go innym pododdziałom. Ale do tego potrzebne są i decyzje, i dodatkowe pieniądze.

Trudno w sposób jednoznaczny ocenić decyzję o przeniesieniu do Wesołej batalionu czołgów Leopard 2A5 z Żagania. Z jednej strony z pewnością czołgi te są potrzebne w 1. Brygadzie, z drugiej – uszczuplenia potencjału „Czarnej Dywizji”, przynajmniej w pewnym stopniu w takim wypadku nie da się uniknąć. Prawdopodobnie takich decyzji w ogóle by nie podejmowano, gdyby wcześniej przywiązywano należytą uwagę do modernizacji jednostek znajdujących się na wschodzie kraju (i to raczej „kosztem” większych środków finansowych, niż np. 11. Dywizji).

Omawiana sytuacja jest więc dowodem na skutki „krótkiej kołdry” w procesie modernizacji armii. Jedynym możliwym sposobem zmian trwale i całościowo podnoszących zdolność obronną kraju jest podwyższenie wydatków obronnych istotnie powyżej poziomu 2% PKB, co zresztą deklarowali szef MON Antoni Macierewicz czy premier Beata Szydło. Te zapowiedzi muszą jednak zostać przekute na rzeczywistość (jak na razie wydatki wynoszą 2,01% PKB, z uwzględnieniem bardzo potrzebnego zakupu samolotów VIP). Powinno się dążyć do sytuacji, w której zwiększanie potencjału bojowego nie będzie się odbywało „kosztem” innych jego części, a przy skierowaniu na obronę narodową odpowiednich zasobów – stosownie do napiętej sytuacji geopolitycznej – takie rozwiązanie jest możliwe i wykonalne, przy odpowiedniej dozie determinacji ze strony decydentów.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 115
Reklama
Szerszeń
Monday, February 6, 2017, 22:21

Posiadanych Leo mamy za mało a większość wymaga modernizacji. Twardego nie modernizujemy. Do obu typów potrzebujemy lepszej amu. Wniosek. Potrzeba więcej Leo lub modernizacj Twardego. Musimy posiadać min. 500-600 maszyn. Kropka. Aha. Na zachodzie jednostki są faworyzowane i nie jest to problem 2% Pkb.

Erwin
Tuesday, February 7, 2017, 09:12

Dla mnie jest proste rozwiązanie. Dokupić 98 szwajcarskich Leopardów. Stworzyć batalion na wzór Niemiecki (czyli 3 kampanie po 44 sztuki w batalionie zamiast 4 kompanii po 58 sztuk). Z tego stworzyć 6 batalionów. Cztery w dywizji pancernej i po jednej w zmechanizowanej. 6 batalionów to 264 sztuki czołgów z reszty zrobić pojazdy towarzyszące oraz rezerwę sprzętową- jednostkę szkoleniową. Wycofać T-72 na złom, PT- 91 do rezerwy. takie rozwiązanie da nam ujednolicenie sprzętu, skanuje papierowe jednostki, podniesie wartość bojowa. Wydaje się też, że powinno zaspokoić nasze potrzeby. Co z tego, że Żagań na papierze wygląda mocno skoro stan obłożenia osobowego to 30% i to po przeniesieniu żołnierzy z Swietochowa (kosztem tej jednostki). Leopardy w walce w samym mieście też się nie sprawdzą. Więc przeniesienie do Wesołej to też nie jest idealne rozwiązanie. Dywizja, że Szczecina wyposażona jest jedynie w T-72. To tylko generuje koszty nie podnosząc jej wartości bojowej.

fck all
Tuesday, February 7, 2017, 17:11

Szwajcaria ma 2A4 więc wydawać kase na cos co trzeba od razu przerabiać nie ma sensu a na targach Bumar zaproponował nowy silnik, dopancerzenie i wieza 120mm NATO w T-72.... wiec skorupy juz mamy i ten koszt odpadnie a efekt: troche lepsza ochrona, manewrowość podobna przy wiekszej masie i znacznie wieksza siła i celność ognia (liczmy mozliwości na zamiary)

box
Tuesday, February 7, 2017, 12:24

Eh i teraz ludzie przeczytali ze w Niemczech mają mniejsze bataliony i każdy chce mieć takie u nas. Oczywiście wiecie że skończy się to tak ze zamiast kupować nowe czołgi pomniejszone zostana bataliony i nagle się okaże że jesteśmy mocarstwem? Pozatym po co nam jakaś tam przewaga nad niemcami. Bądźmy nowocześni. Zmniejszy bataliony do dwóch kompanii. Dzieki temu będziemy mieli z miejsca 8 batalionów Leo!

Podbipięta
Tuesday, February 7, 2017, 11:26

Sugerowany w artykule i przez Pana koncept zmniejszenia ilości czołgów w batalionie jest jak najbardziej zasadny zwłąszcza że w przeciweństwie do Niemców posiadamy w brygadzie bat. BWP. Gdy wprowadzimy Borsuki z PPK i Rakami oraz Kraby będziemy mieli o wiele silniejszy ( niż obecnie) związek taktyczny mimo mniejszej liczby tanków.

mario
Monday, February 6, 2017, 21:36

teoretycznie mamy dwa bataliony na leopardach,czyli dwa bataliony po cztery kompanie,a faktycznie mamy jeden batalion w swietoszowie,i jeden w Żaganiu a dwa zworowane bez obług

Wiesiek
Tuesday, February 7, 2017, 17:33

Do januszy militariów, na TT B.Kownacki napisał krótko , nie przewiduje się pozyskiwania kolejnych Leo w ramach obecnego PMT. Skończcie więc wreszcie marzyć o kolejnych Leopardach bo tak będzie pożyteczniej dla tego forum

Podbipięta
Tuesday, February 7, 2017, 20:29

Ot i co.Wbrew pozorom mamy znaczne siły pancerne jak na Europę .Musimy je tylko rozsądnie zagospodarować i rozdysponować.Krytykom odpowiem,,,Tak ocenia nas Zachód ..a mędrkom dodam...nim coś napiszecie...przemyślcie... albo bawcie się w białoruskie gierki..

raz2
Monday, February 6, 2017, 21:13

Włosi wyprzedają swoje C-1 Ariete można nabyć licencję :) !

maruda
Tuesday, February 7, 2017, 09:37

Ariete nie jest lepszy od PT91M, bez sensu jest wydawać pieniądze na licencje.

b
Tuesday, February 7, 2017, 02:30

Kiedys byl taki pomysl rozwazany.

samsam
Thursday, February 9, 2017, 11:26

Czy tylko mi Leo 2A4 przypomina legendarnego "Tygrysa" z czasów II WŚ, czy coś faktycznie jest na rzeczy (ta piękna kwadratura wieżyczki) ?

Podbipięta
Thursday, February 9, 2017, 13:39

Taki kształt wymusiła generalnie technologia pancerza.

Jatzol
Monday, February 6, 2017, 21:12

11 Dywizja szkoliła się (również na poziomie szkoleń sztabowych) do działania w ramach związku szczebla dywizji. Teraz jedno z ogniw zostaje odłączone... Czy ma to sens również z uwagi na bliskość środków rażenia ewentualnego przeciwnika? Nie ma... Zamiast improwizacji proponuję przemyślane działania, nawet jeśli będą one kosztowne - czyli jeśli w rejonie Warszawy konieczna jest jednostka pancerna (a jest) należy ją tam stworzyć od podstaw z wykorzystaniem nowego sprzętu i ludzi a do tego rozwijać zdolności istniejących jednostek na wschodzie kraju do zwalczania sił pancernych.

b
Tuesday, February 7, 2017, 02:34

Wycofajmy cale wojsko na linie Odry /Nysy " z uwagi na bliskosc srodkow razenia przeciwnika ".

Grant
Tuesday, February 7, 2017, 07:54

ten cały artykuł jest śmieszny i naiwny .to nie kołdra jest krótka tylko rozum jest krótki. Dywizja pancerna nad Odrą wcale nie jest potrzebna i systematycznie w miarę możliwości trzeba jej jednostki przemieszczać na wschód. Ponadto jeżeli nastawiamy się na wojnę obronną to nie możemy stawiać tylko na czołgi. Czasy wielkich bitew pancernych na równinach Europy dawno już minęły i nie wpisują się we współczesną koncepcję wojny konwencjonalnej. Nie mieszajmy także naszych jednostek z niemieckimi bo to tylko paraliżuje użycie i funkcjonowanie wojska. W odwiecznej konfrontacji pancerza z pociskiem ,pancerze już dawno przegrały, teraz liczy się szybkość działania, manewrowość, uzbrojenie,maskowanie a nie bunkry na gąsienicach.Pytam raz jeszcze czego mają bronić polskie czołgi nad Odrą Berlina czy Warszawy?

krajan
Monday, February 6, 2017, 20:53

Nalezy sie mocno zastanowic w ktorym kierunku pojsc by szybko uzupelnic sily pancerne glownie oparte na czolgu T72 Nalezy sie zdecydowac czy to Lopard 2 z rezerw Niemieckich a moze od Szwajcarii czy Abramsy a rezerw USA Potrzeba co najmniej szesciu batalionow trzy kompanijnych tj 270 czolgow Przy obecnym posiadaniu 248 szt Leopardow i nowe uzupelnienie pozwoli na zachowanie przeciwagi w ewentualnym konflikcie z Rosja

Tap
Monday, February 6, 2017, 20:52

Dajcie spokój tej decyzji nie da się obronić.

Jko
Tuesday, February 7, 2017, 09:31

Przed kim?to od nas będy bronić sie.

Afgan
Tuesday, February 7, 2017, 07:02

Do obrony Warszawy z kierunków wschodniego i północnego potrzebujemy dodatkowej ciężkiej dywizji. Wiadomo koszt jej utworzenia byłby wysoki, jednak to załatwiłoby sprawę. Aktualnie mówi się że Niemcy mają wystawione do sprzedaży około 400 Leopardów-2A4 i 2A5, zatem jest możliwość szybkiego utworzenia takiej dyzwizji w oparciu o te właśnie czołgi.

Zbulwersowany podstnik
Tuesday, February 7, 2017, 13:20

A co z Białymstokiem, Lublinem, Rzeszowem, Stalową Wolą (HSW), Przemyślem oraz resztą miast na wschodzie? Całe życie Polska B? To po co płacimy podatki na równi ze Szczecinem czy Poznaniem? Żeby wiecznie jeździć po gorszych drogach i żeby pójść pod rosyjski but po 24 godzinach konfliktu? Podatki i opłaty są te same, na armię płacimy tak samo jak wy, ale w razie wojny idziemy na odstrzał.

CCL
Tuesday, February 7, 2017, 11:26

Afgan - a dlaczego Warszawy , reszta POLSKI jest bez znaczenia ? My też chcemy być bronieni przed bandytyzmem ? TYLKO WARSZAWA i warszawa !

Zex6
Monday, February 6, 2017, 20:51

Nawet Leo w wersji 2PL nie będzie podobno miało aktywmego systemu ochrony co niestety ale sprawi że będzie bezbronny wobec Kornetów i Chryzantem z penetracją rzędu 1100mm RHA z ERA.

ryszard56
Monday, February 6, 2017, 23:01

Tylko obrona aktywna wszystkich czolgów i nowych BWP ,oraz modernizacja ,inaczej ruchome cele

Jan Kos
Monday, February 6, 2017, 22:27

No właśnie. Tu jest problem. Zdaje się, że mamy do czynienia z radykalnym przewrotem w sposobie wojowania, co mało kto chce dostrzec. W związku z sukcesami kornetów w zwalczaniu Leo w Syrii pod znakiem zapytania w ogóle staje celowość kupowania kolejnych setek ton złomu - bo do tego sprowadza się obecnie ich wartość. Aktywne systemy ochrony to dopiero melodia przyszłości, pytanie na ile będą skuteczne. A jeśli nie? Cóż, nikt już dzisiaj nie buduje pancerników.

Hammerhead
Monday, February 6, 2017, 22:26

Bo jak pokazały działania wojenne w Syrii i na Ukrainie czołg musi posiadać system obrony aktywnej- wszyscy w tym kierunku idą. Druga strona medalu że zwłaszcza syryjski konflikt pokazał jak nie używać czołgu na obecnym polu walki. Nasze Leo i przyszłe Leo bez takiego systemu odp. Amu bez mobilnego opl i kamuflażu to tylko Puszko- cele

any szpion
Monday, February 6, 2017, 20:37

Zdecydowanie winniśmy kupić 200 Leo2 A4. Nawet bez modernizacji to dużo lepsze uzbrojenie niż poradzieckie T72A czy Twardy. Podobnie jest z 96 F-16 w wersji A/B.... Tylko ktoś kto pamięta jak naprawde wygląda wojna pełnoskalowa wie że drogie POJEDYNCZE zabawki świetnie robią wrażenie w symulacjach taktycznych....gdy dochodzi do starć skali operacyjnej DECYDUJE niestety ilość sprzętu!... W przypadku starszych F-16 one nadal będą świetnym medium przenoszącym najnowsze AMRAAMy... a przy wykorzystaniu AVACSów to ilość zdecyduje czy od razu powalimy lotnictwo Rosji na kolana czy też nie... I NIESTETY to nasi lotnicy (podobnie jak wojska lądowe) wezmą na siebie większość strat w starciu z agresorem (straszącym od lat atakiem atomowym na Warszawę i Wilno).... Jeśli to NIE Amerykanie poniosą większość strat a MY - z jednoczesnym efektem w postqaci MASAKRY 1 Armii Pancernej Rosji i jej lotnictwa wówczas bardzo szybko zostaniemy wsparci przez Niemców Francuzów Hiszpanów i Włochów z NATO....

aircrash
Tuesday, February 7, 2017, 11:28

F-16 A/B nie będą współdziałały z AWACS - brak sieciocentryczności. Ba, ich radar nie obsłuży najnowszych rakiet. Wszystkie musiały by przejść kosztowną modernizację (o JASSM w ogóle zapomnij). Takiej modernizacji nie wymagałoby np. 36-48 szt. F-16V

m
Sunday, February 12, 2017, 19:02

Z doniesień medialnych wynika, że w nadchodzących dziesięcioleciach rynek producentów MBT zawęzi się znacznie. Pozostaną Rosjanie z T-14, planowany czołg niemiecki powstający we współpracy z Francją i zapewne USA z następcą M1. Niemcy są specyficznym sojusznikiem Polski (co wg. mnie pośrednio ukazuje nieoczekiwane ujawnienie co najmniej 400 kolejnych zmagazynowanych Leo2), niewykluczone więc, że przyszły czołg amerykańskich sił zbrojnych będzie jedynym kandydatem na MBT Wojska Polskiego. obecnych realiach "niemocy decyzyjnej" i braków budżetowych zakup przynajmniej 2 batalionów czołgów Leo2 i wspólna posiadanego arsenału tych maszyn modernizacja do standardu równoważnego przynajmniej Leopardowi 2A6 to pewne minimum.

WASP
Monday, February 6, 2017, 20:05

Fakt jest taki, że batalion czołgów ma być przeniesiony do Warszawy (Wesoła jest częścią Warszawy). Do granicy wschodniej daleko a lokalizacja dwóch batalionów w takim "miejskim" garnizonie nie jest chyba dobrym rozwiązaniem. Trudno pojąć o co tu chodzi.

b
Tuesday, February 7, 2017, 02:39

Bo zagrozenie moze przyjsc z Kalinki albo Brzescia.

b
Tuesday, February 7, 2017, 03:09

Naszym Gepardem bedzie prawdopodobnie klon T84 Oplot, bo najtaniej i Bumar sobie poradzi.

GUMIŚ
Tuesday, February 7, 2017, 11:25

Obecnie, wg sztabu generalnego ,obowiązuje wersja zgodna z PMT czyli od 2022 roku ma się rozpocząć produkcja WWB Gepard na platformie UMPG , co oznacza mocniej opancerzonego Andersa z armatą RUAG 120 mm.

Realista33
Tuesday, February 7, 2017, 10:44

Jeśli Gepard to tylko Type10

Robert
Tuesday, February 7, 2017, 09:22

Xd oplot?to radziecki złom jak i państwo które to wyprodukowało.ukrainy przez 10 łat już może nie być na politycznej mapie świata.a my radzieckie czolgi będzemy kupować?ahhaah

Afgan
Tuesday, February 7, 2017, 08:20

Skąd masz takie informacje? Gepard to ma być ewolucja takich dziwnych wynalazków jak Anders i PL-01 Concept. Jeżeli to byłby klon T-84 Oplot to jeszcze nie byłoby tak źle, niestety to będzie coś znacznie gorszego.

Zbulwersowany podatnik
Tuesday, February 7, 2017, 16:10

Jeżeli chcemy zmienić cokolwiek w naszej armii i zrobić to tak aby można było czerpać z tego może nie tyle dochód co niezależność względem zagranicznych technologii to musimy zwiększyć finansowanie chociażby zwiększając środki na rozbudowę armii bezpośrednio z budżetu (jak w wypadku F-16). Przede wszystkim zakup licencji na czołg i dostosowanie go do naszych warunków (polonizacja). Kolejny etap to reorganizacja Bumaru Łabędy i Obrumu. Powinniśmy mieć możliwość budowy czołgu od a do z z elementów wytworzonych w kraju i jest to w zasięgu ręki. Dodatkowo zakłady te mogłyby odciążyć HSW produkując skorupy do BWP, bo jeżeli moce przerobowe ze Stalowej Woli to maksymalnie 50 sztuk rocznie, to przy zapotrzebowaniu na 1000 sztuk BWP + 800 wersji specjalistycznych zajmie nam ponad 30 lat. Powinniśmy doinwestować zakłady w Poznaniu aby nie być uzależnionym od zagranicznych rynków, czyli zakup licencji na silniki stosowane w Rosomakach, Krabie, Borsuku czy ewentualnie nowym czołgu a nawet Leo (o ile nam sprzedadzą). Takie "podwaliny" sprawią, że zakłady w Poznaniu będą mogły budować swoje jednostki napędowe i przekładnie mając już jakieś zaplecze technologiczne. Oczywiście to wielkie nakłady finansowe ale my nie jesteśmy otoczeni wodą jak Hiszpania czy Portugalia którym w zasadzie nikt nie zagraża. Mamy też zakłady w Łodzi które moglibyśmy doinwestować i rozbudować, zakupić licencję na BH podobnie jak Turcy i odkupić licencję na śmigłowce ze Świdnika. Takie podwaliny z czasem umożliwiłyby nam budowę własnych lekkich i średnich śmigłowców wielozadaniowych. Warte uwagi też jest że Włosi rozpoczynają pracę nad własnym nowym śmigłowcem szturmowym, nie możemy im dać technologii ale możemy wyłożyć fundusze i pomóc doinwestować projekt chociażby razem z krajami Grupy Wyszehradzkiej.

Podbipięta
Wednesday, February 8, 2017, 00:13

Zapłać że miły panie większe podatki a zrobi się wedle pańskiego życzenia. Fiskus. ....A i bez urazy bo wie pan żem ja jest może fiskusem.

Ponda Baba
Monday, February 6, 2017, 19:54

Siły odwodowe przerzucone w rejon bezpośredniego działania rakiet (kilku typów) nieprzyjaciela. W momencie wybuchu wojny zostaną zniszczone zanim odpalą silniki a wojska Amerykańskie cofną się za linię Odry. O to chodziło?

kapral
Monday, February 6, 2017, 19:34

Taka dyslokacja wynika po prostu stąd, że nie ma pieniędzy na budowę koszar w centrum i wschodzie kraju.

św. Antoni
Monday, February 6, 2017, 23:38

Ja mam nadzieję, że Lubawa zbuduje cele pozorne - atrapy tych Leopardów. Wówczas część rosyjskich drogich rakiet zniszczy zagony nadmuchiwanych Leopardów

informacyjnie
Wednesday, February 8, 2017, 09:33

Pan gen. Skrzypczak powiedział: "jest to decyzja polityczna - Z militarnego punktu widzenia nie ma sensu, bo rozbija spoistość 11. dywizji"

Afgan
Thursday, February 9, 2017, 10:31

Służyłem w wojsku, kiedy ten pan był dowódcą wojsk lądowych. Doktryna obronna wówczas forsowana nie przewidywała ŻADNEGO zagrożenia zza wschodniej granicy. Ten pan był architektem EKSPEDYCYJNEJ koncepcji polskich sił zbrojnych, więc nie jest on dla mnie autorytetem. Szanuję go jako oficera, ale nie biorę pod uwagę tego co mówi i jakie ma zdanie, gdyż tkwi on w innych realiach.

ministrateg
Wednesday, February 8, 2017, 14:31

Ilość czołgów po zmianach organizacyjnych nie ulegnie zmianie,zawsze tak było ,że struktury organizacyjne są rzeczą wtórną i ulegają zmianom i dlatego nie wolno zbyt mocno do nich się przywiązywać, Tak czy inaczej z naszymi czołgami nad Odrą coś trzeba zrobić ich obecność tam jest bezużyteczna. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują ,że Rosja powoli lecz systematycznie przygotowuje się do dużej konwencjonalnej wojny w Europie. Dziś jeszcze nie jest do tego gotowa ale za kilkanaście lat będzie gotowa,być może zdecyduje się nawet na użycie taktycznej broni jądrowej w Europie, co byłoby zgodne z ich ostatnio ogłoszoną doktryną odbudowy własnego imperium w granicach zakreślonych przez prawosławną przestrzeń kulturowo-religijną. Wszystko to co dziś Rosja robi jest początkiem realizacji tej doktryny. Jeżeli nie uda im się w tej sprawie dogadać z USA i Chinami co wcale nie jest takie jednoznaczne to gotowi będą zaatakować i te państwa. Pan Trump wie co robi i nie będzie ryzykował wojny jądrowej na swoim terytorium w imię obrony małych interesów ,małych państewek na przedmieściach Petersburga. Zatem mamy jeszcze trochę czasu ale wcale nie za dużo i musimy zrobić wszystko żeby przygotować armię i państwo do obrony. W tej sprawie trzeba ogłosić stan nadzwyczajny i nie kłócić się o kilka czołgów Bardzo ważna jest ostatnia deklaracja Niemiec ,że każda agresja Rosji na Polskę będzie traktowana jako atak na Niemcy. Mądre i słuszne słowa oby okazały się prawdziwe.

DARO
Tuesday, February 7, 2017, 15:50

Najważniejsze to odnowić 1 Dywizję Warszawską (która odpowiadałaby za wschód PL) w skład której wchodziłyby 3 brygady: Pancerna Brygada Warszawska, Zmechanizowana Brygada Białostocka i Zmechanizowana Brygada Lubelska- wbrew pozorom nie generowałoby to dużych kosztów bo i tak rozbudowa dodatkowych etatów wojsk operacyjnych odbywa się głównie o ścianę wschodnią PL (wg mnie przy stanie Wojska Polskiego- operacyjnych 110 tyś żołnierzy jest to realne), odremontować trochę BWP lub wprowadzić trochę Rośków a jeśli chodzi o Artylerię to będą przecież Kraby które można trochę inaczej rozdzielić. Jeśli chodzi o kwestię czołgów w WP to zawsze byłem za 12 batalionami nie tak jak jest teraz 11... przecież faktycznie Brygada Pancerna z Warszawy to nie brygada bo posiada tylko 1 batalion czołgów- powinny być 2.... Więc albo dokupić choć 20 Leo i zmodernizować ok 30 T72 do PT91= zrobić 12 mniejszych batalionów po 44 czołgi... a jeśli nie to odremontować 58 T72 do czasu wprowadzenia Geparda i przekazać je Podhalańczykom, a batalion PT 91 od Podhalańczyków przenieść do Wa-wy dla ujednolicenia, natomiast całość Leo do Lubuskiego

Tap
Wednesday, February 8, 2017, 10:12

W efekcie otrzymujesz dywizje zmechanizowaną, a nie pancerną, czyli na poziomie dywizji FR, żaden luksus za cenę rozbicia Korpusu pancernego składającego się z 11 LDKP i 1 Pnz Div, w miejsce 4 brygad pancernych masz 1 i to bez OPL tą zapewniali Niemcy, gratulacje. Zamiast 450 czołgów masz 110 brawo.

kamil
Monday, February 6, 2017, 19:20

Brygady pancerne i nie tylko powinnały się znajdować na flance wschodniej polski to znaczy w wschodnich województwach podlaskim, lubelskim, podkarpackim co nam z jednostkach na zachodzie polski jak bardziej obawiamy sie agresji ze wchodu a jeżeli z zachodu

maruda
Tuesday, February 7, 2017, 09:40

Bede brutalny ale Polska bez Podlasia albo Podkarpacia da sobie rade.

gts
Monday, February 6, 2017, 22:39

Durak.. a pomyslales ile leci iskander? Jak szybko bedzie i po mysliwcach i po czolgach w takiej bezposredniej bliskosci?

box
Monday, February 6, 2017, 19:17

Polska powinna: 1) pozyskac 420 ( a najlepiej 600) uzywanych abramsow od usa +modernizacja z wymiana turbin gazowych co pozwoliło by w ten sposób zatkac lukę w wojskach pancernych na najbliższe 10-15 lat (czyli do czasu kiedy udaloby się wyprodukować przynajmniej 250-300 własnych czołgów) zwiększając jednocześnie ich siłę blisko trzykroknie i ograniczając liczbę używanych czołgów do dwóch typów. Ponad to uzyskalibysmy możliwość działania w regionie do czego potrzeba przynajmniej 3-4 batalionów, a ciężko sobie wyobrazić żebyśmy wysłali do realnych działań poza nasze granice twarde albo t72, a Leo sami mamy teraz 4 bataliony. Do tego w wariancie 600 czołgów można by wystawić dodatkowe dwa bataliony na wschodzie kraju ( w tym np właśnie jeden w wesołej). Natomiast twarde przekazac do krajow baltyckich ( np dwa bataliony na litwe i po jednym do lotwy i estoni + opcja modernizacji do ostatniej propozycji bumaru o ile to w ogóle było na poważnie ) i to samo t72 tylko ze na ukraine 2) a rownolegle licencja np od koreanczykow i wspolne przeprojektowanie ich czolgu do naszych potrzeb tak żeby odpowiadal mniej więcej poziomowi leo5/6 i żebyśmy mogli go potem dalej rozwijac, na podobnej zasadzie co podwozie do kraba, ewentualnie wejście we współpracę z niemcami nad leo3 ale to tylko w sytuacji kiedy bylibyśmy pełnoprawnymi udzialowcami i mielibyśmy możliwość pełnej produkcji w kraju ( bo w przeciwnym razie bylo by to zbyt silne uzależnienie od Niemiec i zdanie się na ich łaskę), a raczej mało prawdopodobne aby się na to zgodzili. Natomiast co do geparda to mógłby być conajwyzej w tej cięższej wersji ale tylko jako uzupełnienie wyżej wymienionych a nie jako zastępstwo dla czołgów podstawowych. I oczywiście przydało by się też dokupić ze 3 tys spikow i 500 wyrzutni do nich ( połowa do OT na wschód od Wisły a reszta do wojsk operacyjnych).

św. Antoni
Monday, February 6, 2017, 23:40

Kiedy w razie kontrataku na wschodzie to jedynie Twarde będą miały szanse. Reszta nie przejedzie przez pierwszy most o zbyt niskiej nośności. Twardych bym się nie pozbywał - też do czegoś mogą się przydać.

Junger
Monday, February 6, 2017, 20:35

Australia za pół miliarda dolarów zakupiła 59 czołgów M1A1SA Abrams i siedem wozów zabezpieczenia technicznego M88A2 Hercules, które zastąpiły wycofane Leopardy 1. Pewnym problemem może wydawać się turbina gazowa i jej większe spalanie (prawdopodobnie o około 40%). Z kolei używane Leopardy 2a4 można nabyć od Szwajcarii, Hiszpanii (w kiepskim stanie, czyli od razu kosztowny remont i w najlepszym razie modernizacja), no i oczywiście Niemiec (o ile te 400 sztuk byłyby dla nas dostępne).

darek
Tuesday, February 7, 2017, 15:34

Człowiek tzn, jego umysł jest tak skonstruowany ,że najlepiej radzi sobie do 3 elementów .. Przy większej np. 4 już tak sobie sprawnie nie radzi .To właśnie między innymi dlatego pluton posiada 3 drużyny,kompania 3 plutony, a batalion powinien posiadać 3 kompanie tak jak brygada 3 bataliony. Amerykanie mają co prawda w batalionie 4 kompanie ale 2 to pancerne a 2 to zmechanizowane ( 1 kmp cz i 1 kmp.zmech. są sobie przypisane i współdziałają razem.a wynika to z ich doświadczeń bojowych i dca batalionu w praktyce dowodzi w warunkach bojowych 2 pododdziałami).Tworząc brygady pancerno -zmechanizowane na wzór amerykański ( 6 kmp.cz. zamiast 8 kmp.cz. w brygadzie) można wygospodarować dokupując ok.13-15 czołgów 2 mieszane bataliony da Wesołej.

darek
Wednesday, February 8, 2017, 01:21

Przepraszam źle policzyłem 3 bataliony mieszane pancerno-zmechanizowane dla Wesołej czyli kompletna brygada.Razem 3 brygady tego typu w SZ RP.

Ryki
Monday, February 6, 2017, 18:55

Jest okazja kupić Leopardy .... nie ma co się zastanawiać - tylko brać ( a tym bardziej że mamy juz moderkę Leosia do standardu 2PL ) !!! A nie kosztem innych brygad przenosić !!! W taki sposób można szybko wzmocnić Brygadę pancerną w Wesołej !!!! A największy absurd to jest to ze czołgi z Wesołej PT-91Twardy - jadą sobie Łotwę ...

pragmatyk
Monday, February 6, 2017, 22:13

Tak, brać, 100, 200, 400 Leopardów. Tak. Tylko ciekawe za co? Za mniej więcej rok w takim tempie zadłużania państwa dług publiczny sięgnie zapisanego w konstytucji progu 60% PKB. Wtedy będziemy musieli zjechać gwałtownie z 80 miliardów deficytu do ZERA i zabrać się za dramatyczne cięcie wydatków; jeśli pod nóż pójdzie 500+, to tym bardziej wszelkie programy zbrojeniowe. OFE już zostało przejedzone, można próbować różnych księgowych sztuczek, trochę pomoże inflacja, ale tylko na krótką metę. Chyba że sejm głosami 2/3 zmieni konstytucję. Ale na to się raczej nie zanosi.

Zenobi
Monday, February 6, 2017, 18:48

Komentującym polecam lekturę analizy przyczyn klęski wrześniowej. W szczególności skutków rozmieszczenia większości związków operacyjnych WP w pobliżu granicy. Potem sprawdźcie sobie jaki zasięg ma rosyjska artyleria (w tym rakietowa) w okręgu Kaliningradzkim i ew. rozmieszczona na granicy Białoruskiej. A potem poczytajcie sobie o "głębi operacyjnej" i zasadach używania czołgów na współczesnym polu walki.

tad
Wednesday, February 8, 2017, 00:20

Jak masz zamiar korzystać z głębi operacyjnej, skoro niemal całe siły chcesz zatrzymać na jej tyłach? Jak chciałbyś sobie poradzić z rosyjską artylerią w obwodzie kaliningradzkim, jeśli nie masz zamiaru wyprowadzić natychmiastowego uderzenia na teren jej stacjonowania? Jak chciałbyś prowadzić działania opóźniające rosyjską ofensywę, skoro na prawym brzegu Wisły masz tylko siły pozwalające na obserwację ruchów przeciwnika? Nie popadajmy w skrajności: ani wrzesień '39, ani trzymanie się jak pijany płota zachodniej granicy.

autor komentarza
Tuesday, February 7, 2017, 01:54

jeśli 15 z 38 dywizji piechoty rozmieszczono w pierwszej linii, to nie da się obronić tezy, że większość stała w pobliżu granicy. 38% nie wygląda jak 50% ani tym bardziej na 75%. Teraz sprawdziłem, jaki zasięg mają rosyjskie rakiety: Kalibr pokrywa całą Polskę, Iskander pół Polski a Toczka ma chyba 75km zasięgu. Pytanie do Zenobi - czy jednostki ze Szczecina i Żagania zdążą przejechać przez Wisłę, zanim Iskander rozwali most?

mi6
Tuesday, February 7, 2017, 01:25

W 1939 jednostki były ustawione w pobliżu granic z przyczyn politycznych-chodziło o to, żeby bronić całej długości granicy i nie oddać ani "piędzi ziemi", obawiano się, ze Niemcy zajmą bez wystrzału Pomorze, Wielkopolskę, G.Śląsk i zaproponują pokój, który Anglia i Francja każe nam podpisać. Chodziło więc o sprowokowanie od razu wojny na dużą skalę, żeby zmusić zachód do pomocy (co niestety nie wyszło). Dlatego wojsko stało tuż przy granicy.

gts
Monday, February 6, 2017, 23:08

Lapka w gore dla ciebie. Niektorzy wkopali by nasze czolgi na granicy z Bialorusia... niczym Romel w Normandii. Od razu widac ze strategie to maja w jednym paluszku... Co do czolgow. Jasnym jest ze skoro juz dysponujemy takim zapleczem dla nszych leopardow a do tego robimy ich modernizacje to dla nas najlepszym rozwiazaniem jest trzymanie sie Leopardow. Jesli jest mozliwosc pozyskania Leo 4 to powinno sie to zrobic. Te kilkaset leopardow mozna przeciez poddawac sukcesywnej modernizacji do wersji 2PL, a to da rowniez prace naszym inzynierom i pracownikom ppszczegolnych serwisow.. to samo daje nam trzymanie sie F-16 majac serwis, szkolenie i w ogole utrzymanie tych maszyn u nas oplaca nam sie pozyskac kolejne maszyny tego typu i je zmodernizowac - najwazniejszy i tak jest radar SABR AESA i integracja z najnowszymi AMRAMAmi i JASSM... to zalatawia nasze potrzeby w tych dwoch sprawach. Owszem gdyby Amerykanie chcieli dac nam te Abramsy te chetnie moglibysmy je wziac, jednak musimy patrzec na to ekonomicznie. Nie da rady ich uzywac z turbinami gazowymi, gydby jednak dalo sie je przerobic jak ktos kiedys pisal na diesla za pomoca MTU to czemu nie. O ile zrobimy to my, stajac sie centrum serwisu na Europe. Jesli nie, to pozyskiwanie drogich w eksploatacji Abramsow nie ma solidnej postawy. Jest to raczej fajne marzenie, natomiast finansowo sie na nim wylozymy... Takze jak pisalem wiele razy pozyskanie nastepnych leopardow i ich modernizacja do wersji 2PL a w przyszlosci moze i wyzej (w koncu mozna by tez zalozyc nowa armate dlugosci 55 kalibrow, system zarzadzania polem walki i pare innych rozwiazan ktore pomija tania moderka 2 PL) jest jak najbardziej sensownym rozwiazaniem. Posiadanie przez nas ok 600 czolgow w podobnych wersjach A5 i PL wlasciwie na 20 lat rozwiazuje kwestie czolgow. T-72 a nawet czesc Twardych mozna sprzedac Ukrainie czy na Litwe, Lotwe lub Estonie i z tych pieniedzy prowadzic wlasnie zakupy i modenizacje Leopardow. Chyba ze nas stac na dodatkowa modernizacje Twardych ale dla mnie Twardy nigdy nie dogoni Leo 2 A5/PL i wg mnie pozyskanie Leo 2A4 w jak najwiekszej liczbie i ich suskcesywna modernizacja powinno byc priorytetem. Tyle w kwesti czolgow. Gepard to inna bajka ale werdja plywajaca powinna byc tylko dla sil rozpoznawczych cala reszta powinna dysponowac wersja ciezka ktora wspoldziala z czolgami.

Piotr
Monday, February 6, 2017, 23:06

Zgoda, ale wielkość Polski jest jaka jest, przy tym zasięgi artylerii rosyjskiej - czyli w miarę bezpieczny teren to Dolny Śląsk. Mimo tego dobrze wyekwipowane bataliony pancerne powinny być również po wschodniej stronie Wisły choć rzeczywiście nie przy samej granicy.

john
Monday, February 6, 2017, 21:46

Głębia operacyjna w XXI wieku to fikcja ! Możesz się wycofać i na Antarktydę a i tak będziesz narażony na atak. Powiesz, że masz więcej czasu na obronę i działanie OPL. Jeśli OPL działa cały czas w sposób ciągły to nie ma to większego znaczenia i odległość nie jest już taka ważna. Jeśli myślisz, że po odpaleniu zadzwoni ktoś do ciebie z sojuszników i powie chłopaki wstawać i uruchamiać komputery, stawiać systemy i grać silniki to będzie już mocno za późno.

Willgraf
Tuesday, February 7, 2017, 00:19

kolejny pomysł na osłabienie jedynej silnej jednostki - odwody pancerne trzyma się poza pierwszą linią ataku

rafikzabki
Tuesday, February 7, 2017, 09:42

Masz racje odwody a gdzie trzyma sie nie odwody? Odwody to zapas rezerwa awaryjna a głowne sily maja bronić granicy. Może nie w Białymstoku ale na Wschoď od Siedlec i pomiedzy Gdańskiem i Olsztynem w przypadku Rosji. Kto odda pół kraju bez walki ten zwyczajnie głupi bo traci sposobność na spowolnienie logistyczne przeciwnika przez te 200 - 300 km.

Krychol
Monday, February 6, 2017, 18:41

Za 5-10 lat i tak zostaną zaledwie 4 bataliony Leopardów bo T-72 i PT-91 są wyeksploatowane i pójdą na złom. Ciekawe co będą wtedy dyslokować i gdzie ? A w tym samym czasie u wschodniego sąsiada zobaczymy wiele batalionów nowych T-14 Armata i zmodernizowanych T-72B4 jako potencjalnego przeciwnika. Jesteśmy faktycznie bardzo słabi ale będziemy jeszcze bardziej słabi. Fakty mówią same za siebie i nie ma co zaklinać smutnej rzeczywistości

*.*
Tuesday, February 7, 2017, 11:15

Trzeba jeszcze odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy lepiej mieć więcej czołgów, czy mniej ale za to lepiej chronionych?

ja
Tuesday, February 7, 2017, 17:10

Oczywiście że więcej lepiej chronionych. Czy to takie dziwne?

Capone
Tuesday, February 7, 2017, 15:16

Problemem, który wszystkim umyka jest zaplecze techniczno-szkoleniowe dla tego batalionu. Żagań i Świętoszów mają warunki (poligony, treznażery) do "codziennego" szkolenia załóg czołgów. Tego nie ma w Wesołej. Tak samo jak zaplecza technicznego umożliwiającego bieżące przeglądy i serwisowanie czołgów. Utworzenie tego dla batalionu mija się z celem. Czy dojdzie do tego, że na przysłowiową "wymianę oleju" trzeba będzie wozić czołgi kilkaset kilometrów?? Żołnierze będą jeździć na szkolenie do Świętoszowa? Dodatkowo trzeba pamiętać, że żołnierze też mają rodziny i poukładane życie. Przeniesienie nagle kilkuset "chłopa" kilkaset kilometrów dalej spowoduje, że część z nich "rzuci kwitem" (szczególnie jak mają uprawnienia emerytalne). Ja wiem, że żołnierz powinien być dyspozycyjny, ale czym innym jest tworzenie jednostki od podstaw, a czym innym przeniesienie części tej jednostki o kilkaset kilometrów.

say69mat
Wednesday, February 8, 2017, 01:26

@Capone: Dodatkowo trzeba pamiętać, że żołnierze też mają rodziny i poukładane życie. Przeniesienie nagle kilkuset "chłopa" kilkaset kilometrów dalej spowoduje, że część z nich "rzuci kwitem" (szczególnie jak mają uprawnienia emerytalne). say69mat: Mówisz Waść o wojsku czy o wojsku przypieckowym, zwanym pospolitym ruszeniem??? Co do przypiecka jak do karabeli i kontusza przywiązane było???

fck all
Tuesday, February 7, 2017, 15:58

zgadzam się z kolegą, logistycznie to kompletna bzdura w jednej jednostce różne wozy, różna amunicja, różne wszystko + morale załóg denne

Darek S.
Saturday, February 11, 2017, 04:35

Czołgów Leopard 2 A7 z aktywnym systemem obrony przydałoby się nam przynajmniej ze 100. Ale Niemcy oferujący nam ten sprzęt, naszym durnym generałom wmawiają, że system aktywnej obrony jest nam niepotrzebny, dlatego nam go wogóle nie oferują. O aktywny system obrony na stoisku z Leopardami 7 na MSPO pytali tylko dziennikarze, bo nasi generałowie, nawet nie wiedzą, że coś takiego jest. Niemcy w obecności polskich generałów szybko odwracali uwagę od tematu aktywnego systemu obrony, bojąc się, że tym możemy warunkować zakup ich czołgów. A tego nam nie sprzedadzą na 100%. Bo oni uważają, że muszą mieć nad nami przewagę. Tacy z nich sojusznicy.

Plush*
Saturday, February 11, 2017, 13:44

Dlatego m.in potrzebna jest nam niezależność i samowystarczalność. Dlatego powinniśmy zakupić licencję i klepać MBT u siebie. To kosztuje ale takowe koszty musimy ponieść bo w innym przypadku czekają nas zakupy sprzętu przestarzałego wymagającego modernizacji którą wykonać może tylko podmiot zagraniczny. To oczywiście kosztuje a nasze zakłady upadają. Póki co jesteśmy słabi i uzależnieni od innych. Oczywiście żyjemy z nadzieją że sojusznicy nam pomogą obronią i nie wystawią ale pytam się JAK MOŻNA (znając historię) polegać na sojusznikach a więc traktatach i umowach? Po co komu najnowszy nawet sprzęt który będzie stał uszkodzony lub bez części? A amunicja? Przypominam. Nam nie grozi konflikt krótkotrwały. główny problem to nie problem terroryzmu. Problem to konflikt na pełną skalę, w którym istnieje duże prawdopodobieństwo że zostaniemy osamotnieni.

Anders
Monday, February 6, 2017, 18:29

Najpierw zkadrować istniejąge bataliony czołgów potem. Potem formować nowe.

Atom
Tuesday, February 7, 2017, 11:04

Bez sensu to wszystko, tak na prawdę po co odtwarzać wielkie kosztowne formacje które zostaną zaatakowane w miejscu ich lokacji? Może lepiej mieć dużo rozrzuconych małych samodzielnych związków taktycznych posiadajacych relatywnie dużą siłę ognia. A do tego progrm wisła z możliwością wystrzeliwania taktycznych pocisków najlepiej atomowych. Wtedy dadza nam spokój.

Podlaski Dzik
Monday, February 6, 2017, 23:44

Panowie to dobra decyzja. Odwod, glebia strategiczna, to pieknie brzmi. Ale nikt tego nie uzyje jak Ruscy wejda. A wejda tam gdzie bedzie slaba obrona i juz tam zostana bo nasi " sojusznicy" sie z nimi dogadaja, szczegolnie gdy sowieci zagroza taktycznym atakiem nuklearnym. Trzeba wiec bardziej polegac na pierwszej obronie a nie na tym ze potem bedziemy robic kontratak bo nie bedziemy zareczam wam. Podajecie przyklad kampani wrzesniowej a macie hostorie przed oczami. Czy Ukraina zrobila skuteczny kontratak na Donbas? A spojrzcie teraz czyja i dlaczego nadal ukrainska jest Odessa, Charkow, Dniepropietrowsk. Bo nie dopuszczono do ich utraty. Uczmy sie bo mamy lekcje na biezaco tuz za naszymi granicami.

Mnl
Monday, February 12, 2018, 22:20

Chyba masz racje nawet jak użyją jądrowej na wschodzie to przy zachodnich wiatrach do nich szybko doleci

Janek
Tuesday, February 7, 2017, 00:48

We wschodniej Ukrainie są struktury separatystów i rosyjskojęzyczna mniejszość. Nie ma w ogóle porównania do jednolitej kulturowo i etnicznie Polski. Gdy tylko zachód tupnie i Rosja zacznie się dławić gospodarczo, zaczną się manifestacje niezadowolonych Rosjan, Chiny będą sobie ostrzyć ząbki na Syberię, to Ukraina będzie mogła zrobić to co Chorwaci zrobili z samozwańczym bytem Krajina. W chwili obecnej nie ma odpowiednich warunków by Ukraińcy wyprowadzili kontratak. Z resztą ludzie rosyjskojęzyczni na wschodzie Ukrainy nie widzą perspektyw w samozwańczych republikach. Przyjdzie jeszcze czas na odzyskanie tego co utracili. Zwłaszcza że armię będą mieli z każdym nowym rokiem silniejszą.

Sailor
Monday, February 6, 2017, 18:18

Będą bronić Warszawy przed Białorusinami?

św. Antoni
Tuesday, February 7, 2017, 11:56

W razie ataku Rosji na państwa bałtyckie czymś obszar kaliningradzki trzeba zająć, a może nie być mostów na Wiśle. Sama artyleria i piechota do tego nie wystarczy. Wówczas te Leopardy będą jak znalazł.I nie potrzeba będzie ich dużo biorąc pod uwagę artylerię i wsparcie lotnictwa. A ja czas pokoju będą na defilady.

Dropik
Monday, February 6, 2017, 21:55

będą szykować się do defilady bo jedynie to można robić na pobliskich poligonach. Przenoszenie jednostek na Mazury to pchanie się w paszczę lwa. Jak ruskie uderzą z Białorusi i z Kaliningradu to nie będzie czego sprzątać . najlepsze jednostki ugotują w kotle, a potem już droga na zachód postanie wolna. Lubuskie to idelane miejsce do dla najlepszych jednostek . Ich zaplecza techniczne i logistyczne itd powinny byc jak najdalej od tanich i masowych srodków rażenia. Tam mogą je sięgnąć jedynie iskanderami i lotnictwem czyli trudność i koszty rosną. Wegorzewo itp mozna zniszczyć niemal moździerzem - tanio i szybko

Robert
Monday, February 6, 2017, 18:39

białaruś to małe i ubogie państwo,co od nich bronić?:)

lolek
Monday, February 6, 2017, 18:15

Oj tak, Być pięknym, bogatym i zdrowym. A tak w ogóle to o co chodzi z uszczuplaniem potencjału woskowego na zachodzie kraju? Myślałem, z kraj mamy jeden a tu okazuje się, że kraje mamy dwa. Zachód Kraju i Wschód kraju. A co ze wzmocnieniem potencjału na wschodzie kraju? Jak rozumiem kadra nie chce się przenosić w nowe miejsce stąd taki "wydźwięk" art.

zdziowiony
Monday, February 6, 2017, 18:46

Raczej 11 D to jest nasz obwód strategiczny i filar planu obronnego NATO wobec Polski.

Rumcajs
Monday, February 6, 2017, 18:08

Leopardy po ostatnich wyczynach w Turcji powinien być przeniesione raczej na złomowisko.

Trollhunter
Monday, February 6, 2017, 21:17

O jakich to wyczynach w Turcji kolega mowi ?

KWaśny
Monday, February 6, 2017, 21:05

to co mają powiedzieć Ruscy po kilkuset latających wieżach od T-72 w Syrii?

Ita
Monday, February 6, 2017, 18:40

U turków tylko A4 byłi bez żadnych modyfikacji

g12
Tuesday, February 7, 2017, 10:37

każdy pisze by kupować czołgi, prawda ale tez trzeba ludzi do obsługi tych czołgów. Osobiście bał bym się jeździć w T72, Twardym, leo a4 (widząc jak padają tureckie w Syrii). Trzeba modernizować najlepiej jak pozwala nasza technika lub kupować licencje.

Pietras
Monday, February 6, 2017, 18:00

Według mnie na południowym-zachodzie naszego kraju powinna zostać tylko 10BKP, 34BKP mogłaby zostać przeniesiona pod Warszawę i wraz z nową utworzoną brygadą zmotoryzowaną i 1 Brygadą Pancerną z Wesołej stworzyć 1 Dywizje Zmechanizowaną. 11 Dywizja moim zdaniem powinna zostać rozformowana. Na jej miejscu zostałaby 10BKP żeby utrzymać na tym kierunku współpracę z Niemcami. 17 Brygada Zmotoryzowana zostałaby wtedy włączona do 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej.

Mikołaj Rej
Tuesday, February 7, 2017, 10:22

Zamiast pomniejszać ( o 25%) siłę polskiej dywizji pancernej ( 11.DKP ), powinniśmy IMHO relokować ją przed Wisłę. 10.BKP powinna wejść w skład nowej 1. WarszawskiejDKP ( obok 2u bcz 1.WBP), 34.BKP do nowej 18.PodlaskiejDZ, 17.DZ na miejsce 7.BOW, by razem z 12.BZ bronić Rosomakami Wybrzeże przed morskim desantem. 7.BOW i 2.BZ z BWP-1 do Białegostoku i Osowca w skład 18.DZ.

As
Monday, February 6, 2017, 17:54

i bardzo dobrze teraz czołgi bronią Berlina a nie Warszawy

Marek1
Monday, February 6, 2017, 22:28

Bez licznej i nowoczesnej obrony powietrznej to NICZEGO nie obronią i same zamienia sie w 1 dzień w dymiące wraki. Ruszcie wreszcie łbami miłośnicy czołgów i innego żelastwa - MBT to tylko element prowadzenia działań i to wcale NIE najważniejszy. Jeśli broń pancerna nie ma wsparcia i obrony powietrznej jest NIC nie warta ...

SitCom
Monday, February 6, 2017, 19:44

a może bronią przed Berlinem?

say69mat
Monday, February 6, 2017, 19:02

W przypadku naszego kraju to nie czołgi powinny być narzędziem broniącym Warszawy, tylko formacje o wysokiej mobilności. Posiadające dużą siłę ognia i możliwość elastycznego reagowania na powstałe zagrożenia. Niestety, w warunkach współczesnej wojny, czołgi nie są w stanie dokonać błyskawicznego manewru przebazowania, aby wyjść spod nawały ogniowej i wykonać efektywne kontruderzenie.

zdziowiony
Monday, February 6, 2017, 18:48

A znasz plan obronny Polski i NATO i jakie miejsce w nim zajmuje 11 DP.

wunderwaffe
Monday, February 6, 2017, 23:01

by the way Czy ktoś z Was może minie autorytatywnie przekonać, że kamuflaż "pikslowy" na czołgach jest lepszy od tradycyjnego? Moim zdaniem jest znacznie gorszy od kamuflażu organicznego.

Łukasz
Tuesday, February 7, 2017, 09:45

kamuflaż jest na czołgach zmieniany co roku by było wiadomo na targach "że się coś robi"

kim1
Tuesday, February 7, 2017, 09:08

Dodam jeszcze, dlaczego nie ma na czołgach narodowych oznaczeń (w PRL była to szachownica lub orzeł)?.

Geoffrey
Tuesday, February 7, 2017, 08:49

Wydaje się, ze kamuflaż "pikselowy" jest słabszy, bo ma wyraźny i widoczny z daleka wzór, ale właśnie o to chodzi, żeby wzór był widoczny, ale nie przypominał czołgu. Z daleka widzisz coś, co może być pniem, gałęzią, ale nie czołgiem. Kiedy "nic" nie widzisz, oko wytęża się i szuka dalej. Taka jest idea. A żeby zadziałała, musi być jeszcze sensowne wykonanie.

art
Monday, February 6, 2017, 23:00

leo.2a4 niestety sa niewiele warte

....
Tuesday, February 7, 2017, 12:16

są warte wiecej niż t72 i t90 ruskich

Gop
Tuesday, February 7, 2017, 09:27

Niestety na nich wydałi 2.5 mlr zł na modernizacje

ryszard56
Monday, February 6, 2017, 22:57

Prawda jest taka potrzebujemy znacznie wiecej Leopardów w wersji najnowszej i wszystkie czolgi jak też BWP NOWE powinne być wyposażone w obronę aktywną ,inaczej nie maja szans ,wystarczy popatrzeć na sprzęt rosyjski,,i szybko zmodernizować wszystkie Leopardy jak i Twarde

b
Thursday, February 9, 2017, 04:57

W tej chwili wszystkie ASOP sa dalekie od doskonalosci, a te rosyjskie stanowia duze zagrozenie dla innych jednostek i piechoty. My cos tam dlubiemy w tym temacie wspolnie z Ukraina.

kim1
Tuesday, February 7, 2017, 09:14

Prawda jest taka,że po latach zaniedbań w inwestycji w wojsko, potrzebujemy nowoczesnej OPL/OPR, wr Homar, nowych BWP, czołgów, wr ppanc, nowych okrętów, śmigłowców bojowych, więcej samolotów. Tylko jak to teraz zrobić?? Poprzednia ekipa będąca u władzy doprowadziła wojsko do takiego stanu, że teraz potrzebujemy niemal wszystkiego.

fck all
Tuesday, February 7, 2017, 08:37

uważam, że przede wszystkim musimy zmodernizować w 1szej kolejności T-72 co są w rezerwie do standardu jak pokazali na ostatnich targach, zwiększenie ich możliwości za stosunkowo niewielkie pieniądze może być bezcenne i moglibyśmy wystawić dodatkową silną jednostkę a w następnej kolejności Twarde i Leopardy 2A4

SZELESZCZĄCY W TRZCINOWISKU
Monday, February 6, 2017, 22:49

...Dzisiejsza wojna nie będzie miała wymiaru spotykania się dywizji pancernych, zmechanizowanych itp i wzajemnego wyniszczania by "coś tam osiągnąć ..dzisiejsza wojna to szybkie punktowe uderzenia i gra polityczna ..a gdyby coś nie wyszło uruchomienie odstraszania własnymi wojskami strategicznymi posiadającą broń atomową .. a co na to Polska ..Polska poszła w komponenty uzbrojenia które mają charakter niszczenia npla tylko w tzw "bojach spotkaniowych " ograniczonych tylko do pewnej odległości i to jest jej ułomnością bo podczas przemieszczeń i zgrupowań na terenie są łatwym elementem do zniszczenia. Działaniem Polski powinno jest postawienie na systemy rakietowe dalekiego zasięgu umiejscowione na różnych nośnikach które nie potrzebują "potężnej infrastruktury by działać i oddziaływać na npla "... inne aspekty nasze komponenty wojskowe umiejscowione we wschodnich rejonach kraju powinny opierać się na dużej dynamice przemieszczania rażenia npla z dużych odległości i skrytego działania ..u nas postawiono na komponenty niszczenia które mają "epatować mocą i wielkością " a których ułomnością jest zasięg niszczenia dynamika przemieszczeń oraz łatwe zlokalizowanie… Polska znając jej formy zagrożeń ..nadal powiela błędy swych przodków .. nam nie jest potrzebny dodatkowy potencjał ludzki by tworzyć dodatkowe elementy struktur wojennych .umiejscowionych na nośnikach do działań na bliskich odległościach i ułomnych w przemieszczaniu potrzebujących potężne bazy logistyczne i dodatkowo łatwe do zlokalizowania przez rozpoznanie npla ..nam jest potrzebny rodzaj wojsk wyszkolony jak wojska „specjalsów” do działań dynamicznych uzbrojony w skuteczne systemy niszczenia działające z ukrycia z zaskoczenia i potrafiące również na zapleczu wroga „osiągać cele”…nam jest potrzebny rodzaj wojsk który posiadałby systemy rakietowe potrafiące oddziaływać na npla na jego terytorium nam jest potrzebny potencjał który po wejściu nieprzyjaciela mógł go nękać w zasadzkach ..tylko wtedy w czasie hipotetycznego konfliktu czas działań wojska Polskiego będzie miał wymiar skutecznego efektu a przede wszystkim zostanie rozłożony w czasie o co najmniej dwa tygodnie bo na dzień dzisiejszy przy dzisiejszym uzbrojeniu i wielkości wojska wynosi on 5 dni manewrów i 2 dwa dni walki w działaniach full kontaktowych ..a nas nie stać na ten typ prowadzenia wojny ..co taki batalion /y czołgów umiejscowiony w Wesołej spowoduje a no nic nieprzyjaciel nie będzie nawet szukał z nim kontaktu tylko unicestwi rakietami lub lotnictwem to samo jest z komponentami które leżą w bliskiej styczności jak Elbląg jak Braniewo ,czy Węgorzewo…i można tu mnożyć czas się przebudzić : czołgi ,wszelkiego rodzaju efektory umiejscowione na gąsienicach ..mają racje bytu jak się ma pełnosprawną armię oraz przewagę w działaniach operacyjnych ..my nic z tych rzeczy nie mamy aby wysłać zagony pancerne na front trzeba im zabezpieczyć infrastrukturę logistyka ,mosty przeprawy a przede wszystkim OPL systemy ppanc wozy wsparcia .czynnik ludzki ..tego wszystkiego nie ma nawet wojska nie mamy te 100 tyś ludzi ubranych w mundury to 55 % technokratów .urzędników udających wojsko 20 % to żołnierze zabezpieczające logistykę i technikę i 20 % to wojska scedowane do działań operacyjnych czyli do walk ..taka jest prawda ..więc przerzucanie komponentów brygady pancernej na Leopardach .to takie tylko pudrowanie trupa co by ludowi się wydawało ..że ma armię …dopowiem coś nasza historia to "gloria victis" może czas ją zmienić bo celem wiedzy z przeszłości nie jest otwieranie drzwi nieskończonej mądrości przeszłości , lecz położenie kresu nieskończonym błędom przeszłości

Mnl
Monday, February 12, 2018, 22:36

Brawo

Extern
Tuesday, February 7, 2017, 13:26

Chcesz się strzelać z dalekiego dystansu na rakiety z Rosjanami? No powodzenia w takim planie życzę. W dawnych czasach gdy łucznicy Angielscy rządzili na polach bitew, okazało się że nie da się być lepszymi łucznikami od nich. Pewnym lekarstwem było wykonanie szybkiego ataku aby doprowadzić właśnie do boju spotkaniowego i wykuć ich przewagą na bliski dystans.

b
Tuesday, February 7, 2017, 02:29

Jesli dojdzie do wojny z FR to wielkie starcia pancerne sa bardzo prawdopodobne.

Wszystkowiedzący
Tuesday, February 7, 2017, 18:38

Leopardy zostaną przeniesione w celu włączenia ich do WOT i tyle.

fck all
Tuesday, February 7, 2017, 09:45

na targach jeden z przedstawicieli Bumaru powiedział że koszt modernizacji wozów Twardy i T72 wyniósłby 2-3mln Euro w zależności od ilości, uśrednijmy to 10mln zł sztuka to wystarczy że raz NBP nie wpłaci 7mld rocznego zysku na rezerwy walutowe tylko pójdzie ona na modernizację czołgów więc możemy w prostym przeliczeniu zrobić ich 700 sztuk a więc wszystkie, pozostaje tylko pytanie jakie są moce przerobowe naszych zakładów bo jak 20 sztuk/rok to bez sensu, musiało by to być tempo 20-30/miesiąc

Courre de Moll
Tuesday, February 7, 2017, 12:24

Jakiej modernizacji, do czego, skoro sama skorupa to bida-wersja, odstająca daleko od rosyjskich bazowych T-72? A jeszcze ich zużycie... i armata, wszystkie systemy... Żeby otrzymać coś na kształt t72b3 trzeba by zbudować te czołgi od nowa. To co może zaproponować Bumar w tej cenie, to tylko puder. Pomijam kwestię kiedy to ostatnio Bumarowi coś wyszło.

...
Tuesday, February 7, 2017, 12:14

tylko po co modernizować te złomy

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama