Reklama
Reklama
Reklama

Rakiety Javelin na Ukrainie celem rosyjskiej propagandy [KOMENTARZ]

19 lipca 2018, 14:57
Javelin
Fot. US Army

Nie dostarczamy nikomu wadliwych Javelinów. To jest czysty fake news i propaganda najgorszego sortu – oświadczyła Tina Kaidanow, Asystent Sekretarza Stanu USA ds. Polityczno-Wojskowych podczas rozmowy z dziennikarzami. Amerykanie odrzucają jako fałszywe sugestie, pojawiające się w rosyjskich mediach informacje, o wadach i przekroczonych resursach pocisków przeciwpancernych dostarczonych rządowi w Kijowie w kwietniu 2018 roku.

Nie dostarczamy nikomu wadliwych Javelinów. To oburzające sugestie. Dlaczego mielibyśmy robić coś takiego? To jest czystej wody fake news, jeśli chcecie to tak nazwać i propaganda najgorszego rodzaju. Szczerze mówiąc, to jest po prostu skandaliczne.

Tina Kaidanow, Asystent Sekretarza Stanu USA ds. Polityczno-Wojskowych

W ten sposób Tina Kajdanowa odpowiedziała na pytania dziennikarzy dotyczące doniesień o nieudanych odpaleniach pocisków Javelin dostarczonych na Ukrainę, które miały być spowodowane „przeterminowaniem pocisków”. Materiał na temat wadliwych rakiet rozpowszechniają kremlowskie media rządowe, takie jak RIA Novosti i Russia Today, ale też mniej znane rozsadniki propagandy jak portale EurAsiaDaily, Life.ru czy TopWar.ru. Z tych źródeł komunikat jest powielany w internecie.

Wszystkie doniesienia oparte są na kopi dokumentu, jaki miał przesłać szef ukraińskiego Kijowskiego Państwowego Biura Konstrukcyjnego „Łucz” (ang. Luch) Oleg Korostelew do Ołeksandra Turczynowa, przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy. Z dokumentu ma wynikać, że ukraińska firma zbadała pocisk, który nie zadziałał podczas strzelania poligonowego w maju 2018. Z listu wynika, że przyczyną był – „defekt silnika napędowego pocisku, którego okres przydatności upłynął, ale został oficjalnie wydłużony przed wysłaniem na Ukrainę.” Dokument wymienia też inne rzekome defekty pocisków, które mogą zagrażać zdrowiu i życiu żołnierzy. Problem polega na tym, że taka analiza nigdy nie została zamówiona przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, nie mogła powstać i stanowi klasyczny przykład propagandowej fałszywki.

image
Rozpowszechniane przez rosyjskie media fałszywe pismo. Fot.: topwar.ru 

RBNiO Ukrainy oficjalnie zaprzeczyła, aby taka ekspertyza została zamówiona w firmie „Łucz”. Brak też podstaw, aby ukraińska firma „grzebała” w amerykańskich pociskach rakietowych. Z pewnością nie jest do tego uprawniona i raczej wątpliwe jest aby producent lub amerykańska administracja zgodziła się na tego typu działania.

Deputowany ukraińskiego parlamentu i ekspert ds. bezpieczeństwa Dmitry Tymczuk stwierdził, że całość nosi dość jasne ślady rosyjskiej wojny propagandowej. Współpraca ukraińsko-amerykańska jest jej celem od samego początku, a dostawy pocisków Javelin dla Kijowa były szczególnie atakowane.

Rosyjscy „eksperci” często nie tylko krytykują same dostawy, ale też twierdzą, że system Javelin jest nieskutecznym i przestarzały rozwiązaniem o zasięgu „tylko” 2,5 km którego przydatność dla Ukrainy jest wątpliwa. Bezpośrednio po dostarczeniu pierwszej partii 210 rakiet i 37 wyrzutni Javelin, Rosja podważała prawo użycia tego uzbrojenia przeciw separatystom, a prokremlowskie media utrzymywały, że dostawa „ma charakter symboliczny” i władze USA zakazały użycia tego systemu w Donbasie, co było oczywistą nieprawdą. Podstawą była oficjalna i krótka informacja, że dostarczone zestawy nie trafiły jeszcze na linię konfliktu w Donbasie, gdyż służą do szkolenia poligonowego ukraińskich operatorów.

Jeśli chodzi o sam aspekt techniczny, to w przypadku niemal każdego rodzaju uzbrojenia zdarzają się defekty. Wystarczy również zajrzeć na kanał YouTube, żeby odnaleźć liczne nagrania nieudanych odpalenia pocisków Javelin przez amerykańskich żołnierzy. Niemal wszystkie polegają na nieuruchomieniu się silnika marszowego, co powoduje, że pocisk spada kilka metrów od wyrzutni, wypchnięty z niej znacznie słabszym ładunkiem startowym. Jedna tego typu awaria na Ukrainie stała się okazją do dezinformacyjnej kampanii.

Cała ta historia pokazuje w jak szeroki sposób działają rosyjskie służby, starając się zaszkodzić amerykańskiej współpracy z Ukrainą i innymi krajami regionu. Prostym fałszerstwem doprowadzono temat do poziomu amerykańskiego Departamentu Stanu. Istotna jest więc nie tylko weryfikacja informacji, ale też postrzeganie ich kontekstu i źródeł z których pochodzą. Jest to szczególnie istotne w obszarach tak kluczowych jak bezpieczeństwo.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 30
Reklama
wedc
czwartek, 2 sierpnia 2018, 11:47

>> @obserwator akurat WOT nie musi być celem ataku ruskiej propagandy bo wśród Polaków też jest wielu >> sceptycznie nastawionych. Ruska propaganda w Polsce sieje głównie antyunijne nastawienie. Bzdura, ruska propaganda udeża w WOT z powodów strategicznych. Istnienie WOT znacząco obniża możliwość stosowania ich ulubionej strategii siania zamętu na tyłach (poza liniami) ich wroga.

POLAK
poniedziałek, 30 lipca 2018, 14:30

he he uwielbiam te ruskie brednie :) to się szybko zdziwią ruskie tanki na pierwszej lini :P To stare TOW gotowały wszystkie ruskie tanki w Syrii, a co dopiero Javelin :) Ruskie nie obawiać się - śmiało atakować czołgami :P Będzie jak z wagnerowcami w Syrii - też im mózgi wyprali, że amerykanie to się ich wystraszą i uciekną, bo sprzęt mają gorszy :P:P:P

max
niedziela, 29 lipca 2018, 16:21

Niech wyprobuja te pociski na ruskich czolgach w Donbasie.

Sailor
wtorek, 24 lipca 2018, 20:05

Rosja jak zwykle zaplątała się o swoje nogi w swojej propagandzie. Przecież powinni się cieszyć, że amerykanie wcisnęli Ukraińcom niby taki szajs, w końcu do rosyjskich żołnierzy będą strzelać Ukraińcy wadliwymi pociskami. Natomiast do łez rozbawiło mnie stwierdzenie, że Ukraińcy nie mają prawa używać tych pocisków w Donbasie. Proponuję aby na Kremlu wydano oficjalny dokument jaką broń mogą używać przeciwko wojskom Rosyjskim napadnięte przez nie kraje. Przecież zarówno my jak i kraje bałtyckie jesteśmy potencjalnymi celami rosyjskiej napaści, a części i jako potencjalna ofiara chciałbym wiedzieć jakiej broni w razie W mogę używać.

gnago
sobota, 21 lipca 2018, 19:35

\"Bezpośrednio po dostarczeniu pierwszej partii 210 rakiet i 37 wyrzutni Javelin, Rosja podważała prawo użycia tego uzbrojenia przeciw separatystom, a prokremlowskie media utrzymywały, że dostawa „ma charakter symboliczny” i władze USA zakazały użycia tego systemu w Donbasie, co było oczywistą nieprawdą. Podstawą była oficjalna i krótka informacja, że dostarczone zestawy nie trafiły jeszcze na linię konfliktu w Donbasie, gdyż służą do szkolenia poligonowego ukraińskich operatorów.\" Rozumny przeczyta i wyciągnie wnioski co jest prawdą . A ta jest jednaka w Donbasie ich nie ma a sa na poligonie u nowych użytkowników, to i takie cuda mogły się zdarzyć. Jak znam życie do szkolenia dostarczono z magazynu nie bezpośrednio z produkcji. A patrz szkolenia p.poż z gaśnicami wybiera sie je jakie?

Davien
sobota, 21 lipca 2018, 13:02

Wniski, moze sie juz nie osmieszaj:)) Skutecznośc pocisków Javelin/Spike określana jest na 70-80 procent czyli trafia zdecydowana wiekszość, to nie prymitywny SACLOS w Kornetach.Hellfire jest 2x cięższy od Korneta i ma 2x mocniejszą głowicę I nie panie wnioski, rosjanie nie potrafia zrobic takich pocisków, nie potafia do tej pory opracowac głowic IIR a pociski top-attack były juz na Zachodzie 30 lat temu. Ten twój Kornet nie jest w stanie przebic wiezy LEO-2A5 i M1A1HA a co dopiero mówic o nowszych wersjach. Amerykanie włąśnie wycofuja Hellfire\'a zastepując go JAGM ( tez top attack) zdolnym do penetracji kazdego istniejącego pancerza nawet z dodanym ERA Amunicja kasetowa z podpociskami to nie ppk, wiesz w ogóel o czym piszesz?? A i tu Rosja jest sporo w tyle za Zachodem

wnioski z liczb
piątek, 20 lipca 2018, 20:04

Nawet gdyby były sprawne, to w całym USA nie ma takiego magika, który nawet w idealnych warunkach poligonowych, nie mówiąc o prawdziwej wojnie, trafił częściej niż za co trzecim razem w czołg przy profilu ataku top-attack. Dlatego Hellfire czy Kornety atakują \"z prostej\". Top-attack mode jest rozwiązaniem \"dla ubogich\", gdy nie ma szans z różnych względów (np. rozmiar rakiety) na skuteczną penetrację pancerza czołowego, bo to nie jest tak, że Rosjanie tego nie potrafiliby zrobić (albo Amerykanie przy Hellfire) - vide rosyjska \"smart\" przeciwpancerna amunicja kasetowa z samonaprowadzaniem. Ten profil ataku przy obecnych rozwiązaniach technicznych ma po prostu wady.

ha ha ha
piątek, 20 lipca 2018, 19:59

Ha - USA nie zmieniło władzy na Ukrainie, tylko jak już - to pogonili zdrajcę Jankowicza dalej na wschód :P Polska zawsze będzie pomagać zaatakowanemu sąsiadowi czy to się Ci podoba czy nie. Nawet mimo ruskich prób skłócenia nas ze sobą hasłami typu: bandera, wpłyń, upa itp :P Za jakiś czas Ukraina będzie we wspólnocie Europejskiej, a ruskie będą cały czas zacofane o pkb poniżej krajów afrykańskich :P

bywa
piątek, 20 lipca 2018, 17:54

Perun w sumie masz rację. Niemcy przez swoją ogromną chęć partnerstwa z Rosją oraz imperialno kolonialny światopogląd skutecznie zrażają do UE wszystko na wschód od Odry, i nie tylko. Czyli w sumie to rzeczywiście po części wina ruskich.

Davien
piątek, 20 lipca 2018, 15:37

Tryt, tyle że ci tzw separatysci to włąsnei rosyjskie wojsko i terrorysci szkoleni w Moskwie wiec nic dziwnego ze ogarneła ich panika;))

Davien
piątek, 20 lipca 2018, 15:35

Oj panei Ha taka wtope zaliczyc ale jak czytac nie potrafisz... Na Ukrainie nie ma wojsk USA w przeciwieństwie do terrorystów i najeżzców z Rosji. A co do uzywania Javelinów pzrez Rosjan: no daruj sobie, to zbyt skomplikowany dla nich pocisk by byli go w stanie opanować, choc to mokry sen armii FR:) Rosja ledwo jest w stanie opracowac pociski z dawno na Zachodzie wycofanym naprowadzaniem SACLOS, a Javelin ci sie marzy???

Echo
piątek, 20 lipca 2018, 14:32

Szkoda że \"wagnerowcy\" w Syrii nie wiedzieli idąc do ataku na Amerykanów - że Javeliny takie \"słabe\"...

Ha!
piątek, 20 lipca 2018, 14:05

To ciekawe, bo Amerykanie zapewniali w Polsce i na świecie (są clipy na YouTube), że ich w Ukrainie nie ma, że Ukraina ich nie obchodzi, że to problem UE, a nie USA itp. A tu jednak okazuje się, że rację mają eksperci utrzymujący, że USA wymieniły władze Ukrainy puczem (tak jak w Iranie, we Wietnamie Płd. itd.) tuż przed wyborami nie po to, by przestać Ukrainą sterować. __________Przy nasyceniu Ukrainy Rosjanami nie zazdroszczę specjalistom USA w Ukrainie i w USA ---- muszą być nieźle sfrustrowani. Pewnie niedługo okaże się, że Jewalinów używają obie strony wojny domowej, a Ukraina i Rosja oraz Chiny eksportują ich podróbki :-) Najważniejszym jest, abyśmy my trzymali się daleko od Ukrainy, ale pomagali maksymalnie Ukraińcom w Polsce. Polska nie dysponuje nawet 1% sumy pieniędzy, którą moglibyśmy w Ukrainie coś liczącego się poprawić, a zatem każde polskie pieniądze dla Ukrainy są zmarnowane. USA chwaliły się, że zainwestowały w demokrację Ukrainy ponad 5 mld. dol. i mogą te dolary drukować, a zatem finansowanie Ukrainy to ich zadanie. Poza tym jest jak u piekarza: dotknąłeś bułki, to musisz ją kupić.

Perun
piątek, 20 lipca 2018, 13:58

@obserwator akurat WOT nie musi być celem ataku ruskiej propagandy bo wśród Polaków też jest wielu sceptycznie nastawionych. Ruska propaganda w Polsce sieje głównie antyunijne nastawienie.

tryt
piątek, 20 lipca 2018, 13:10

\"...Rosja podważała prawo użycia tego uzbrojenia przeciw separatystom...\" - nie wiem czemu? Na miejscu Rosjan, skoro Javeliny to złom, apelowałbym aby tylko ich używano przeciw separatystom :-)

vvv
piątek, 20 lipca 2018, 12:59

wania jakie \"przeterminowane silniki\"? :D to ze niektore silniki sa wadliwe to jest naturalne. rosyjskie ppk majłą srednią wadliwośc producenta (czyli ze nie doleca lub nie wystartuja) około 12% i jest to normalne. :) spike z izraela mają 2-4% wadliwości co jest bardzo niską wartością.

mwa
piątek, 20 lipca 2018, 12:43

To jak w końcu, było nieudane odpalenie Javelin\'a czy nie? A jak było to kto podał o tym informację i jakie podał przyczyny?

rrbnrtntn
piątek, 20 lipca 2018, 12:05

PPK maja do siebie to że nie schodzą z wyrzutni. Im starsze tym częściej, więc w plotce może być ziarno prady ale ta prawda to norma w tak skomplikowanych urządzeniach. To ukrofilów : najlepszą przeciw czołgom są inne czołgi, nikt nie zabrania tzw ukraińcom produkować własnych T-84 które conajmniej dorównują a jeśli nie wyprzedzają T-90

realista
piątek, 20 lipca 2018, 11:40

No skoro to takie buble, to skąd ta panika w Moskwie?

As
piątek, 20 lipca 2018, 10:25

Nawet jedno nieudane odpalenie jest obserwowane przez Rosjan. Tzn że mają wtyczkę w każdej drużynie.

obserwator
piątek, 20 lipca 2018, 04:22

Nie rozumiem zdziwionych komentarzy, takie działania to rosyjska norma. Również prawie każdy Polak słyszał o \"F-16 nielotach co to nie mogły nawet dolecieć przez Atlantyk\" i tym podobne rzeczy. Jeśli takie dezinformacje się pojawiają to bądźcie pewni że właśnie ta broń przyprawia ich o ból głowy. Podobnym celem ataku jest formacja WOT.

Rain Harper
piątek, 20 lipca 2018, 00:25

Żaden rosyjski aps nie chroni przed pociskiem top-attack, jak Javelin czy systemy SADARM

Piotr
piątek, 20 lipca 2018, 00:18

yaro - tak tak to prawda :P - śmiało możesz wskakiwać w puszkę t72 czy t90 i wyjechać w Dombasie na pierwszą linie :P

Maciek
czwartek, 19 lipca 2018, 22:14

Rusek nie ma obrony ani przed javelinem ani przed spike i dobrze o tym wie. Po wprowadzeniu tych ppk czołg stał się bezużyteczną kupą złomu.

Weeto
czwartek, 19 lipca 2018, 21:44

Ale numer ...juz propaganda Rosyjskich trolli ...chcą teraz sklocic Ukraińców z Amerykanami...jak nie Polaków z Ukraincami to teraz z Amerykanami aby Ukraińcy zobaczyli jacy to ci Amerykanie dranie....JAVELINY działają bardzo dobrze na ukrainie i nie ma żadnych problemów. Problemy to mają ale Rosyjskie czołgi bo Javelin jest bardzo skuteczny uderza od góry i po czołgu a nie w pancerz ... To bardzo skuteczna broń.

Bardzo Jasnowłosa
czwartek, 19 lipca 2018, 20:48

Naprawdę należy ruskim zazdrościć aktywności i - chcąc nie chcąc - skuteczności na polu międzynarodowej walki informacją. Autor artykułu celnie podsumowuje: \"Prostym fałszerstwem doprowadzono temat do poziomu amerykańskiego Departamentu Stanu\". A tzw. demokracje potrafią poprzez masowe media ściemniać i mieszać w głowach jedynie własnym obywatelom

yaro
czwartek, 19 lipca 2018, 18:14

A czy to prawda, że te rakiety maja przeterminowane silniki i nie odpalają? Co miało miejsce na prezentacji przed prezydentem Ukrainy.

Lord Godar
czwartek, 19 lipca 2018, 18:07

To znaczy że się tych pocisków boją.

nknkn
czwartek, 19 lipca 2018, 17:55

wygląda na to, że Putin chce przekonać swoich żołnierzy (których niby nie ma na Ukrainie), że nie muszą obawiać się Javellinów bo są niesprawne. No to się zdziwią \"maładcy\".

aaz
czwartek, 19 lipca 2018, 17:44

Jak nieprzydatny jest Javelin, przekonają się szybko rosyjscy tankiści. Nawet ich najnowsze czołgi jeżeli zostaną wyposażone w system obrony aktywnej będą miały nikłe szanse, ponieważ ten pocisk uderza w cel z góry.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama