Ławrow w Waszyngtonie. Pojawił się wątek chiński

16 grudnia 2019, 14:37
49199129618_0e63f1fbe7_c
Szefowie dyplomacji (od lewej): Rosji- Sergiej Ławrow i USA - Mike Pompeo. Fot. mid.ru

Siergiej Ławrow złożył 10 grudnia wizytę w Waszyngtonie. Szef rosyjskiej dyplomacji rozmawiał z sekretarzem stanu Mikiem Pompeo, przyjął go również prezydent Donald Trump. W uprzejmym, acz chłodnym tonie strony wymieniły się znanymi już zastrzeżeniami i ostrzeżeniami. Nie brakowało deklaracji chęci porozumienia w różnych sprawach, przy jednoczesnym zrozumieniu, że najważniejszych różnic nie da się przezwyciężyć. Podsumowując, można uznać, że wizyta szefa rosyjskiej dyplomacji w USA – w sumie wydarzenie dość wyjątkowe, biorąc pod uwagę ograniczone kontakty Kremla i administracji Trumpa – nie przyniosła żadnego przełomu.

Pompeo wezwał Rosję do wycofania poparcia dla reżimu Nicolasa Maduro i umożliwienia przeprowadzenia w Wenezueli wolnych wyborów. Szef dyplomacji USA powtórzył stanowisko jego kraju, że Krym należy do Ukrainy. Ławrow i Pompeo rozmawiali też o wynikach szczytu w formacie normandzkim w Paryżu. Rosjanin podkreślił, że Kreml stoi na stanowisku nienaruszalności porozumień mińskich i ich pełnego wypełnienia. Ławrow ponownie winą za koniec traktatu INF obciążył USA. Zapewnił, że Rosja gotowa jest przedłużyć podpisany w 2010 roku traktat New START.

Jedną z ciekawszych kwestii wizyty Ławrowa były rozmowy o Chinach, a dokładniej ich uzbrojeniu. Szef rosyjskiej dyplomacji na konferencji prasowej zasugerował wręcz wspólny front USA i Rosji w tej sprawie. Ławrow mówił, że Rosja jest gotowa rozważyć ustanowienie wielostronnego formatu kontroli zbrojeń, którego wielkim zwolennikiem jest Trumpa, ale tylko jeśli Chiny zaakceptują taki pomysł.

Taka deklaracja jest korzystna dla wizerunku Rosji, a nic Moskwy nie kosztuje, wiadomo bowiem, że Pekin na to się nie zgodzi. Pompeo ostrzegł Ławrowa przed podejmowaniem przez Rosję prób ingerencji w wybory prezydenckie w USA w 2020 roku. Szef amerykańskiej dyplomacji podkreślił, że „jeśli Rosja lub jakikolwiek inny zagraniczny gracz podejmie kroki w celu osłabienia naszych procesów demokratycznych, spotka się z odwetem”.

Szef MSZ Rosji zakwestionował już tradycyjnie oskarżenia, jakoby Moskwa ingerowała w poprzednie wybory w USA. Przed ingerowaniem w wybory w USA ostrzegł rosyjskiego gościa także Trump, o czym nie omieszkał napisać na Twitterze. To samo podała służba prasowa Białego Domu w komunikacie. Po spotkaniu nie było jednak wspólnej konferencji prasowej, zaś Ławrow powiedział później dziennikarzom w ambasadzie rosyjskiej, że wcale nie rozmawiał z Trumpem o ingerencji w wybory.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 27
Reklama
Kol
środa, 18 grudnia 2019, 03:21

Amerykanie mają stracha wobec Chińczyków, Rosjanom też z nimi nie po drodze... Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem czyli napisany sojusz śląskie się tworzy. Sami Amerykanie nic nie zrobią Chinczykom..

prawieanonim
środa, 18 grudnia 2019, 10:03

Amerykanie mogą zrobić Chińczykom dosłownie wszystko. Gorzej z Rosjanami bo Chiny to 1,5 miliarda ludzi tuż za płotem.

Dark
wtorek, 17 grudnia 2019, 09:17

W dłuższym terminie odbędzie się przetasowanie. Rosja i USA, pytanie co z Europą stworzą sojusz przeciwko Chinom, taki kordon militarny. Co więcej są skazani. Chiny rozwijając się w aktualnym tempie samodzielnie dorównają albo prześcigną istotnie USA. Wtedy Rosja wróci w Europie to normalnych stosunków a nie wzajemnego grożenia. Tym bardziej że Rosji ze strony rozdrobnionej Europy nie zagraża żadne niebezpieczeństwo.

Stokrotka
wtorek, 17 grudnia 2019, 20:39

Genialne, po prostu genialne. Rosja która jest na 2 miejscu do zniszczenia bedzie pomagała zniszczyc nr1 aby ..... no własnie po co? Aby zostac celem nr 1 dla USA?!

As
wtorek, 17 grudnia 2019, 06:58

Dla pozyskania Rosji w temacie Chin warto odpuścić Polskę i całą flankę wschodnią.

prawieanonim
wtorek, 17 grudnia 2019, 12:54

Ale cię fantazja ponosi. Twoja teza nie jest to poparta żadną racjonalną analizą. Gdyby hipotetycznie do tego doszło to efektem domina NATO by się rozpadło (kto chciałby być w pakcie który handluje wolnością jego członków?), a wszelkie stosunki polityczne i gospodarcze między USA a Europą ległyby w gruzach. Dzisiaj w dobie globalizacji polityka, gospodarka i ekonomia to systemy naczyń połączonych. Szkoda że nie zauważasz tak podstawowych rzeczy bo gdybyś zauważał to nie snułbyś tak absurdalnych teorii.

wtorek, 17 grudnia 2019, 10:08

Tylko co później?

Amator
wtorek, 17 grudnia 2019, 11:17

Później zawsze można tu wrócić. USA już tak wracały do Europy kilkukrotnie. Będzie to kosztowne ale wtedy prawdopodobnie znowu będzie ich na to stać.

wtorek, 17 grudnia 2019, 12:45

To byłby koniec jakichkolwiek stosunków partnerskich Europy z USA. Amerykanie nigdy nie pozwolą sobie na coś takiego bo potrzebują mieć sojuszników.

BUBA
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 16:18

"Jedną z ciekawszych kwestii wizyty Ławrowa były rozmowy o Chinach, a dokładniej ich uzbrojeniu. Szef rosyjskiej dyplomacji na konferencji prasowej zasugerował wręcz wspólny front USA i Rosji w tej sprawie." ....................................................................................................................................................................................... I co? Nie mówiłem że jest kwestią czasu kiedy pojawi się temat sojuszu USA -Rosja kontra Chiny. Potrzebne jeszcze do tej układanki są Indie................................................................................................................................ ........................................................................................................................................................................................ Cieawe co Rosja zażąda od USA w zamian za wsparcie w Azji...jakby tematyka znana z II Wojny Swiatwej.

Stefan
wtorek, 17 grudnia 2019, 02:22

Mnie w szkole średniej języka rosyjskiego uczyli. Będzie jak znalazł.

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 01:53

BUBA i jak widac Ławrow wyszedl z niczym a jedynie usłyszał że zostaje po staremu czyli dopóki sie nei wyniosa z Krymu i Donbasu to nei ma mowy o rozmowach. Aha jak cytujesz słowaławrowa to moze do końca a nie tylko to co ci pasuje;)

...
wtorek, 17 grudnia 2019, 10:26

nie chodzi o krym. narazie amerykanie nie zaczeli akcji z chinami na powaznie. inna rzecz ze licza na zmiane wladzy w Rosji.

Davien
środa, 18 grudnia 2019, 11:43

Jak widac chodzi, nawet obecnie Kongres przegłosował że nigdy okupacja Krymu nie będzie uznana, więc pa pa plany Ławrowa iPutina.

Cichanos
wtorek, 17 grudnia 2019, 09:38

Ale Krym jest rosyjski i zawsze był. Po co mają go oddawać krajowi który leży i kwiczy

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 14:30

Krym był rosyjski jedynie prez 200lat wiec nie kłam. A od kiedy został przekazany Ukrainie jest Ukraiński, co potwierdziła Rosja w memorandum Budapesztańskim .

Stokrotka
wtorek, 17 grudnia 2019, 20:42

Krym nie został przazany Ukrainie tylko republice radzieckiej w ramach ZSRR. To tak jakby jakies miasto w Polsce zostalo przeniesione do innego wojewodztwa.

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 23:32

Krym został przekazany Ukrainie, która od 1943r jest państwem, co prawda kontrolowanym przez ZSRS w tym czasie( Ukraina jest jednym z załozycieli ONZ). Przekazanie Krymu zostało potwierdzone po rozpadzie ZSRS a nastepnie sama Rosja w memorandum Budapesztańskim stwierdziła nienaruszalnąć Ukrainy, wystarczy?

prawieanonim
wtorek, 17 grudnia 2019, 12:58

Twoje "zawsze" zaczyna się w XVIII-tym wieku więc można by rzec że Rosja w całej historii Krymu posiada go najkrócej.

retoryczny
wtorek, 17 grudnia 2019, 08:27

Po co Ukraincom Donbas i Krym jak oni juz prawie wszyscy w Polsce?

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 14:30

A poc o Rosji Syberia czy Czeczenia jak zmykaja do UE jak tylko moga:)

pracodawca
wtorek, 17 grudnia 2019, 13:47

Jeśli mam być szczery do końca to są lepszymi pracownikami niż Rosjanie. Rosjan na zmywaku w Polsce też nie brakuje więc nie wiem do czego pijesz.

bfuoivd
wtorek, 17 grudnia 2019, 00:06

Ukraina, Białoruś i państwa bałtyckie...na początek bo dzięki temu uzyskają doskonałe pozycje do szybkiego zajęcia Polski i marszu na zachód Europy

Kiks
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 23:32

Nie zażądają niczego co by mogli dostać. Jedynie Ukraina ma problem.

asad
poniedziałek, 16 grudnia 2019, 22:15

Na razie to Ławrow sugeruje wspólny front więc to raczej USA będą czegoś żądać w zamian.

wtorek, 17 grudnia 2019, 14:49

Dobra obserwacja

Davien
wtorek, 17 grudnia 2019, 14:32

Asad, tyle ze USA juz stwierdziło że wymaga powrotu Krymu i Donbasu do Ukrainy przed jakimikolwiek rozmowami:)

Tweets Defence24