Lądowe armaty na rosyjskie okręty

9 lipca 2020, 07:18
085%20SAVX1057
Rosyjska armatohaubica „Koalicja-SW”Fot. mil.ru

W Rosji pojawiła się koncepcja wprowadzenia na okręty Wojenno-Morskiej Floty uzbrojenia własnych wojsk lądowych – w tym wieży artyleryjskiej z nowej armatohaubicy „Koalicja-SW”. Rosjanie chcąc więc powtórzyć eksperyment, który wcześniej zakończył się niepowodzeniem w niemieckiej marynarce wojennej.

Rosjanie zawsze chwalili się posiadaniem całego sektora przemysłu zajmującego się projektowaniem specjalistycznego uzbrojenia dla okrętów Wojenno-Morskiej Floty. Taką specjalnością, w której uzyskano pełną samowystarczalność jest niewątpliwie artyleria okrętowa, zarówno małego jak i dużego kalibru. Tym większe zdziwienie może budzić informacja przekazana przez agencję TASS, że Rosjanie planują wprowadzić na swoje jednostki pływające wieże opracowane dla najnowszych rosyjskich armatohaubic 2S35 „Koalicja-SW”.

Potwierdził to w wywiadzie udzielonym dla TASS, szef centrum badawczo projektowego w Centralnym Instytucie Badawczym „Buriewiestnik” Paweł Kowaliew. Kowaliew przypomniał, że operacyjne charakterystyki modułu bojowego armatohaubicy „Koalicja-SW” pozwalają na jego zastosowanie zarówno w wojskach lądowych na różnego rodzaju podwoziach, jak i okrętach marynarki wojennej.

Z jego wypowiedzi wynika, że nie będzie to wymagało większych przeróbek konstrukcyjnych, dzięki wcześniejszym, odpowiednio prowadzonym pracom badawczo rozwojowym na początku lat 2000. To właśnie wtedy miano stworzyć wielofunkcyjny moduł artyleryjski kalibru 152 mm, dzięki któremu można będzie opracować całą rodzinę pojazdów bojowych oraz okręty uzbrojone w armaty tegoż kalibru. Według Kowaliewa to właśnie przez tą wielofunkcyjność nowemu systemowi nadano nazwę „Koalicja”.

Zaletami tego systemu mają być przede wszystkim jego celność oraz szybkostrzelność (większą niż 10 strzałów na minutę). Cały moduł jest dodatkowo w pełni zautomatyzowany i bezobsługowy, co upraszcza jego ewentualne zamontowanie na okrętach.

Decyzja o wprowadzeniu tego rodzaju armat na okręty mogłaby oznaczać, że rosyjska marynarka wojenna zamierza ponownie wprowadzić na swoje okręty możliwość bezpośredniego wspierania własnych wojsk na lądzie za pomocą artylerii. „Mogłaby”, gdyby flota miała w planach budowę jednostek pływających zdolnych do działania blisko wybrzeża przeciwnika. Dodatkowo armatohaubica „Koalicja-SW” nie zakończyła jeszcze w pełni badań państwowych, które mają być prowadzone nawet do 2022 roku.

image
Wieża z samobieżnej armatohaubicy Panzerhaubitze 2000 (PzH 2000) kalibru 155 mm zamontowana na fregacie „Hamburg” typu Sachsen. Fot. HDW

Rosjanie wydają się również nie dostrzegać doświadczeń innych państw, które miały w planach zainstalowanie na okrętach rozwiązań bezpośrednio zaczerpniętych z wojsk lądowych. Ostatnim przykładem takich działań był program MONARC (Modular Naval Artillery Concept) zakładający instalowanie na niemieckich okrętach wieży z samobieżnej armatohaubicy Panzerhaubitze 2000 (PzH 2000) kalibru 155 mm.

W ramach prób zainstalowano nawet jeden taki moduł artyleryjski w grudniu 2012 roku na pokładzie fregaty „Hamburg” typu Sachsen. Okazało się jednak, że lądowy sprzęt nie sprawdzał się w trudnych warunkach środowiskowych panujących na morzu i po prostu szybko rdzewiał. Dodatkowo silny odrzut wymagał wprowadzenia specjalnych wzmocnień, które nie były potrzebne np. w przypadku powszechnie wykorzystywanych systemów OTO Melara kalibru 76 mm.

Rosjanie mają jednak swoje zdanie i prawdopodobnie rozpoczną przygotowania do takiego samego eksperymentu. Być może będą korzystali ze swoich wcześniejszych doświadczeń w tej dziedzinie z czasów II wojny światowej (kutry projektu 186) i później, z doświadczeń Rumunii i Korei Północnej, gdy instalowano wieże z czołgów T-34 i T-55 na kutrach i okrętach patrolowych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 142
Reklama
ww
wtorek, 14 lipca 2020, 11:10

Idąc tym tropem pewnym rozwiązaniem byłoby stworzenie takiego pojazdu który działałby np na monitorze rzecznym, a w razie potrzeby opuszczał jednostkę i działał na lądzie. Głównym problemem jak sadze byłoby zintegrowanie go z systemem walki okrętu itp. W końcu armata to armata a czy może jechać to dodatek. W końcu śmigłowce też bazują i na okrętach i lądzie, tak samo systemy rakietowe tez stają sę uniwersalne.

Niuniu
piątek, 10 lipca 2020, 15:45

Kolega KUKUŁKA nie dodał, że tak wyposażony polski okręt typu Mistral/Gawron/Ślązak zostanie na stałe wkopany w mierzeję wiślaną w celu obrony strategicznego Kanału. Oczywiście po demontażu pędnika w celu zmniejszenia kosztów wkopywania. Nadal uważam, że jeśli można instalować lądowe armaty na samolotach transportowych to tym bardziej można i na okrętach. Szczególnie tych wkopanych w mierzeję Wiślaną. Dla Kolegów z Kijowa - mierzeja Wiślana to taki półwysep między zalewem Wiślanym a morzem Bałtyckim o strategicznym znaczeniu dla handlu morskiego Polski.

spoko
czwartek, 16 lipca 2020, 19:22

Oj boli ten przekop Mierzej Wislanej oj boli:)))

ito
piątek, 17 lipca 2020, 21:27

A boli- wywalenie pieniędzy po to, żeby zniszczyć kawał kraju i otworzyć dziurę na wydawanie kolejnych pieniędzy (na utrzymanie). Możliwe korzyści- ZERO. Jakoś na regulację rzek nie ma ani pieniędzy ani pomysłu- a powodzie powtarzają się z przygnębiającą regularnością.

spoko
niedziela, 19 lipca 2020, 11:50

Na temat przekopu najwiecej halasu robila Rosja ijej agentura w Polsce

Davien
poniedziałek, 13 lipca 2020, 23:07

Niuniu dawno takich bredni nei wypisywałes:)) Ale jak widac zawszesie zbłaznisz by ludzi rozbawiac:)

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku i lopatek turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym.
środa, 15 lipca 2020, 06:13

dejvidku, ciebie i twoich AIM-120 z 1973 roku czy lopatek turbin widzianych od strony wlotu powietrza i tak nikt nie przebije. A douczyles sie juz i wiesz ze MiG-27 to nie to samo co A-10 jak wmawiales? Widziales juz jak te samoloty wygladaja i doczytales do czego sluza?

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku i lopatek turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym.
środa, 15 lipca 2020, 06:13

dejvidku, ciebie i twoich AIM-120 z 1973 roku czy lopatek turbin widzianych od strony wlotu powietrza i tak nikt nie przebije. A douczyles sie juz i wiesz ze MiG-27 to nie to samo co A-10 jak wmawiales? Widziales juz jak te samoloty wygladaja i doczytales do czego sluza?

Marcin
środa, 15 lipca 2020, 18:16

Davien pisał niedawno że MiG-29 to rozwiniecie MiG-27, nie odrobił lekcji ...

droma
piątek, 10 lipca 2020, 15:19

bandycka glodna rosja -kaput z bezzebnymi soldatami ,chwyta sie wszystkiego ,najlepiej niech sie chwyci za bimber to jej najlepiej wychodzi ...

Wania
czwartek, 9 lipca 2020, 21:30

Rosja armatohaubice 2S35 „Koalicja-SW chce wysłać na pokład Kuzniecowa. System ppoż w postaci dwóch wozów straży pożarnej się sprawdził to i te zestawy się sprawdza. No i z każdej burty mogą prowadzić ostrzał. Na pokładzie samolotów za dużo nie będzie, bo przecież zwykle 20-30 % spada im do morza i tracą liny hamujące co w tym przypadku będzie zbawienne. I kuzia zostanie lotniskowcem wsparcia artyreryjskiego niet analogów.

Komentator
poniedziałek, 13 lipca 2020, 10:54

Czy mógłby kolega streścić jak zadziałały kilka dni temu amerykańskie systemy przeciwpożarowe w San Diego?

Ivan
piątek, 10 lipca 2020, 10:02

zasięg aktywnych pocisków odrzutowych "koalicji" 80 km, szybkostrzelność 16 strzałów na minutę, lufa ma system chłodzenia, pociski mogą być skierowane na laser UAV lub satelitów GLONAS, NATO nie ma odpowiednika z takimi cechami

Davien
poniedziałek, 13 lipca 2020, 23:10

Ivanku, Koalicja SV ma zasieg do 40km bo amunicja specjalno no popatrz jeszcze nawet nei powstała:) 16 stzrałów na minutę to miała dwulufowa wersja Koalicji:) A w NATO pociski Vulcano maja zasieg ponad 70km i istnieją, na 50km stzrelaja zwykłymi Excaliburami z L39 ale jak widac dalej masz zerowa wiedzę:) Aha, dział Koalicja SV zamówiono całe 15 sztuk:))

Komentator
wtorek, 14 lipca 2020, 12:20

Davienku, Exkaliburem strzelano na dystans 50 km z Archera, a Archer ma lufę L52. To dokładnie o 1/3 więcej niż L39.

Davien
wtorek, 14 lipca 2020, 15:09

Komentatorku na 52km strzelano Excaliburem z M-109A7 a to jest jak mi sie zdaje L39:) Z Archera stzrelano najnowszym modelem Excalibura o zmienionym sposobie naprowadzania.

Komentator
wtorek, 14 lipca 2020, 16:28

Davienku, o tych testach pisano swego czasu na D24 i stoi tam jak byk, że 50 km osiągnięto podczas strzelania z Archera o długości lufy 52 kalibry. Na tych samych testach podczas strzelania z Paladyna osiągnięto 40 km. Czyżby balistyka lufy L39 była taka sama jak lufy L52 o tym samym kalibrze? Naprawdę??? Czego to się człowiek nie dowie od prawdziwego "eksperta".

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku i lopatek turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym.
środa, 15 lipca 2020, 06:11

No jeszcze mozesz sie dowiedziec, ze F-4 Luftwaffe przenosily pociski AIM-120 i AIM-9L w 1973 roku, lopatki turbiny widac od strony wlotu powietrza w silniku odzrutowym a w Polsce bylo referendum o przystapieniu Polski do NATO. Bo wiedza dejvidka nie ma analoga.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku i lopatek turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym.
środa, 15 lipca 2020, 06:10

No jeszcze mozesz sie dowiedziec, ze F-4 Luftwaffe przenosily pociski AIM-120 i AIM-9L w 1973 roku, lopatki turbiny widac od strony wlotu powietrza w silniku odzrutowym a w Polsce bylo referendum o przystapieniu Polski do NATO. Bo wiedza dejvidka nie ma analoga.

Lolo
piątek, 10 lipca 2020, 15:57

Straszne, nie ma analoga. Jak my to w NATO przezyjemy? Glonass , ktory co i rusz spada na ziemie? Ruskie UAV, z ktorych ZADEN nie ma laserowego podswietlacza celu???

KUKUŁKA
czwartek, 9 lipca 2020, 20:04

SPOKOJNIE nasz system decyzyjny analityczny po analizach i konsultacjach z partnerem z NATO (USA) POSTANOWIŁ aby do 2025 roku ...Polska szanowne gremium w oparciu o Polskie Mistrale oparte o projekt Żaba vel Lublin....konfiguruje je w opcji Orłosępa ...w/w okręty po wzmocnieniu konstrukcyjnym maja być wyposażone w system wieżowy zaczerpnięty z Kraba , system wyrzutni zaczerpnięty z Langusty z opcją 60 prowadnic rakietowych ,natomiast system 2 armat 23 mm Jodek znajdujących się z przodu nadbudówek uzupełniony o tzw jodek G ( 2 rakiety plot Grom na armatę) natomiast z tyłu za nadbudówkami w okolicy rufy okrętu zamontowana wieża z ZSU-23-4 w opcji Biała a z tyłu bezpośrednio za nadbudówkami system plot Poprad ,okręt dodatkowo ma posiadać po jednym na burtę 12,7 mm karabin maszynowy WKM-B oraz wyrzutnia bomb głębinowych umiejscowione po jednej na burtach ..poza tym .cała strefa ładunkowa naszego mistrala ma być zapełniona logistyką ( paliwo ,uzbrojenie itp) prowadzi się koncepcje na posadowieniu po jednej wyrzutni lekkich torped na burtę i czterech rakiet klasy harpun wystrzeliwanych tzw zimnym startem ...

Komentator
czwartek, 9 lipca 2020, 17:43

Jak zawsze w przypadku Rosji pan komandor piętrzy jakieś niemożliwe do pokonania problemy, tylko... Po pierwsze, nie zainstalują przecież wież zdjętych z dotychczasowych podwozi tylko wyprodukują je od podstaw. Jeżeli będą wiedzieli gdzie je instalują, to hhyba nie będzie specjalnego problemu z wykonaniem ich w wersji "morskiej", z odpowiednim zabezpieczeniem antykorozyjnym. Po drugie, pokład okrętu po odpowiednim wzmocnieniu będzie z całą pewnością wystarczającym nośnikiem. Przecież strop chociażby naszego Kraba nie jest chyba mocniejszy od odpowiednio wzmocnionego pokładu? I po trzecie, instalacja wieży koalicji będzie o wiele prostsza niż wieży Pzh 2000, z jednego bardzo prozaicznego powodu. Wieża koalicji jest w pełni autonomiczna, docelowo ma być pozbawiona obsługi. Po montażu na pokładzie wystarczy podłączyć zasilanie. W przypadku Pzh 2000 jest trochę inaczej. W pojeździe bazowym część mechanizmów mieści się w kadłubie, a w samej wieży znajduje się jeszcze obsługa, co oznacza że ingerencja w konstrukcję jednostki musi siłą rzeczy być większa.

Marek
piątek, 10 lipca 2020, 09:45

I autor ma rację. Widziałeś jak wygląda prawidłowo wykonana instalacja elektryczna na morskim jachcie? Ze względu na agresywne środowisko robi się to inaczej niż w przypadku samochodów. A to jest tylko cywilne rozwiązanie. Dlatego armaty morskie robione są inaczej niż ich odpowiedniki lądowe. Nie twierdze, że nie można na okręcie umieścić zautomatyzowanego 152 mm, bo można. Tylko, że konstrukcja morska musi być inaczej robiona od samego początku. Niemcy zrobili podobny eksperyment i odpuścili sobie, bo tam w dziedzinie jakości obowiązują zachodnie standardy. Rosjanie owszem. Mogą nawet umieścić Koalicję na okrętach. Tylko, że wtedy na początku postrzela sobie a później będzie działała po radziecku.

Komentator
piątek, 10 lipca 2020, 13:37

Panie Marku, z całym szacunkiem, przecież napisałem wyraźnie że "Jeżeli będą wiedzieli gdzie je instalują, to chyba nie będzie specjalnego problemu z wykonaniem ich w wersji "morskiej", z odpowiednim zabezpieczeniem antykorozyjnym." Wystarczy podłączyć zasilanie" wcale nie oznacza że zostanie to zrealizowane rozciągniętym na pokładzie przedłużaczem, nie można spod pokładu? Można się śmiać z Rosjan co wielu członków towarzystwa wzajemnej adoracji robi na tym forum, ale czy twierdzenie że Rosjanie nie wiedzą jak powinna wyglądać instalacja elektryczna na jednostkach pływających nie nie jest aby grubą przesadą?

poniedziałek, 13 lipca 2020, 16:10

To nie takie proste jak myśli

QVX
piątek, 10 lipca 2020, 16:06

Ja nie neguję wiedzy i umiejętności rosyjskich inżynierów, bo są doskonałe. Niestety ten pomysł to propaganda, więc obawiam się, że będzie chodziło o to, żeby szybko postawić "lądową" wieżę na okręcie i kilka razy wystrzelić, a potem niech się martwią inżynierowie i marynarze, co z tym zrobić. W końcu Rosja to spadkobierca ZSRR, gdzie inżynierowie zrobili BESM, który w czasach IBM/360 miał parametry IBM/370, a równocześnie władza zadekretowała, źe 1 cal to dokładnie 25 mm. :-)

Extern
czwartek, 9 lipca 2020, 21:25

Dochodzi w takim rozwiązaniu również kwestia związana z tym że gdy taka haubica strzela z podwozia to ma dodatkową amortyzację zapewnianą z zawieszenia. Niby oczywiście działo ma oporopowrotnik, ale widać jak całość się buja przy każdym strzale, a wiec jednak część sił jest wygaszana przez zawieszenie. Na okręcie część tego BANG którą gasiło zawieszenie jest przenoszona na pierścień, łożysko wieży i cytadelę. Prawdopodobnie powoduje to spore wibracje podczas strzału które na pewno niezbyt korzystnie wpływają na trwałość takiego zestawu.

Marek
piątek, 10 lipca 2020, 09:53

Na okręty pakowano znacznie większe kalibry. Väinämöinen na przykład, którego wyporność była taka jak dzisiejszej fregaty miał zamontowane 4 × 254 mm.

Komentator
piątek, 10 lipca 2020, 06:06

"Prawdopodobnie" na okrętach instalowano o wiele większe działa i nic się nie stało. Kiedyś zdejmowano wieże czołgowe i instalowano na ziemi w stałych punktach obrony. Normalnie armata czołgu jest instalowana na podwoziu które też się "buja" po wystrzale. O ile zmniejszyła się żywotność czołgowej wieży po zainstalowaniu jej na stropie bunkra w porównaniu z tą na podwoziu czołgowym? To "bujanie" się podwozia, to nie zaleta podwozia czołgowego sprzyjająca dodatkowej amortyzacji, to wada zmniejszająca stabilizację nośnika, niestety nieunikniona, zgodnie z trzecią zasadą dynamiki każdy wystrzał musi skierować siłę przeciwną na podstawę. Na kadłub okrętu również, tylko ze względu na większą masę trudniej to zauważyć. Czy jak zainstalujesz na podstawie okrętowej km i zaczniesz z niego strzelać, to jego żywotność będzie mniejsza niż tego samego km-u strzelającego z dwunogu który ma dodatkową amortyzację którą jest bark strzelca?

Extern
poniedziałek, 13 lipca 2020, 21:00

Tak, będzie mniejsza, drgania zrobią w końcu swoje, choć oczywiście nie od razu. Przecież ja nie kwestionuję że można ustawić taką wieżę na cytadeli okrętowej i nie twierdzę że się rozpadnie przy strzale. Zauważam tylko że trwałość takiego zestawu może być trochę mniejsza niż na podwoziu.

Komentator
wtorek, 14 lipca 2020, 10:34

A na jakiej podstawie Pan "zauważa"? Pierwsze km-y były ustawiane na podstawach bez żadnej amortyzacji. Czy mógłby Pan przestawić dane świadczące o tym, że ich żywotność była mniejsza niż tych strzelających z podstaw odrobinę tłumiących drgania? Samo "zauważam" to żaden argument. Pistolet strzelający "z imadła" też zużyje się szybciej od tego trzymanego przez strzelca?

Niuniu
czwartek, 9 lipca 2020, 17:15

Zapomnieliście Koledzy o amerykańskich samolotach transportowych przerabianych na latające "baterie artyleryjskie"? Zdaje się, że nadal latają nad Afganistanem czy Irakiem/Syrią. Lądowa armata na okręcie to betka w porównaniu z amerykańskim pomysłem. A co bankructwa Rosji to proponuje popatrzeć na obecne ceny ropy i gazu oraz prognozę na rok następny. Może też warto spojrzeć dla porównania na prognozy dla Naszej gospodarki.

Marek
piątek, 10 lipca 2020, 14:49

I do tego trzeba ci "Gunshipów"? 75 mm montowano już podczas DWS w B-25. To były te same działa jakie instalowano w M24 Chaffee. Włosi byli jeszcze lepsi. W Piaggio P.108A zamontowali "armatkę" o kalibrze 102 mm. Niemcy także eksperymentowali z armatami przeciwpancernymi o poważnym kalibrze. Jak na Ju-88 odpalono przeciwpancernego PaK 40 o kalibrze 75 mm, to pewnie działał jak spadochron hamujący. Tu nie chodzi o możliwość montowania 152 na okrętach. Każdy wie, że to można zrobić. Chodzi o to, że ze względu na agresywne środowisko dobra nowoczesna armata morska musi być w odpowiedni sposób robiona od samego początku.

Wawiak
czwartek, 9 lipca 2020, 22:09

rozróżniasz samolot od okrętu? Przeczytałeś artykuł? Zwróciłeś uwagę na to co było problemem? Sądząc z komentarza - wątpię...

Ach
czwartek, 9 lipca 2020, 21:31

Niuniu, wrzuć sobie w wyszukiwarkę tytuł publikacji: "Russia’s Military Only Deserves a Two-Page Update to US Congress" i poczytaj. Tylko nie zapłacz się nad perspektywami krasnoj armii :-) Zdaje się, że nawet już Kongres USA poważnie nie traktuje Rosji jako przeciwnika, a raczej jako jakiś bantustan z głowicami jądrowymi :-)

piątek, 10 lipca 2020, 10:46

Czytałem nic szczególnego takie artykuły są tworzone poto żeby dla podnieść morali

CCCP
czwartek, 9 lipca 2020, 17:03

Ruscy to ruscy zrobią i bedzie dzialalo, z aligatorem tez mowili ze szajs a jest najlepszy na świecie

czwartek, 9 lipca 2020, 23:04

Z opl też tak mówli ze najlepsz na swiecie, a wyszło jak wyszło...

piątek, 10 lipca 2020, 10:47

A jak wyszło?

Wawiak
czwartek, 9 lipca 2020, 22:11

W swojej klasie. A ile jest śmigłowców tej klasy (piszę o specyficznym układzie Aligatora)? No, jeden... Aligator... No to faktycznie. Najlepszy i/bo jedyny...

piątek, 10 lipca 2020, 10:49

Aligator to najlepszy śmigłowiec bojowy przynajmniej większość światowych rankingów tak podaje

piątek, 10 lipca 2020, 14:50

Wiemy, wiemy. Jak wszystko co wasze nie ma analogów. W ostrzeliwaniu VIPów obserwujących manewry też.

czwartek, 9 lipca 2020, 15:33

Jakiś ruski za dużo poczytał o polinskich pomysłach na def24

Wawiak
czwartek, 9 lipca 2020, 22:11

tylko nie zauważył, że to było na 1 kwietnia... 8-]

Piotr ze Szwecji
czwartek, 9 lipca 2020, 15:15

OTO Melara 76 mm nie strzela 50-60 km w głąb lądu niszcząc czołgi. Oczywiście wprowadzenie kalibru 155 mm w miejsce 76 mm na niszczycielach jest po prostu powrotem do konwencjonalnego kalibru uzbrojenia tych okrętów od początku ich istnienia. Wszystkie MW na świecie autentycznie interesujące się projekcją siły (nie dziwić się nam Niemcom, że próbowali) będą mieć tego kalibru działa na swoich niszczycielach także rakietowych. Niemcy z czasem też. W miejsce OTO Melara 76 mm na użytek plot polecane są szybkostrzelne działka 35 mm. Doposażenie w system Phalanx działka Gatling kalibru 12,7-20 mm sprzężone z radarem w miejsce zwykłych 12,7 mm kaemów też winno być. PGZ nie ma tych wszystkich technologii. Nadzieja dla polskich stoczni w offsecie i zmianie (z najniższej ceny na najwyższy procent produkcji lokalnej) prawa o publicznych zakupach dla bezpieczeństwa Polski?

Marek
piątek, 10 lipca 2020, 15:14

Arleigh Burke ma 127 mm a ruscy na swoje niszczyciele pakują 100 mm lub 130 mm. A Niemcy na nowych fregatach także już instalują typowo morskie 127 mm. Do zachodnich dział zarówno 76 mm jak i 127 mm masz precyzyjne Vulcano, więc jest czym do tego, co na brzegu postrzelać.

ito
czwartek, 9 lipca 2020, 19:11

Nie chciałbym ci psuć koncepcji (taki wstęp oznacza oczywiście, ze zrobię to z przyjemnością ;-)), ale pierwotnie na niszczycielach (dokładniej- niszczycielach torpedowców albo kontrtorpedowcach) królowały działka 45-60 mm. A w roli plot miedzy 12,7 a 76 jest baaaardzo poważna różnica. Jakby zupełnie inna klasa i zastosowanie. Natomiast rzeczywiście floty wydają się odczuwać brak ciężkich okrętów artyleryjskich, które mogłyby wesprzeć działania własnych oddziałów w odległości kilkunastu- trzydziestu kilku kilometrów od brzegu. Bo do walki morskiej mają lepsze narzędzia.

Piotr ze Szwecji
czwartek, 16 lipca 2020, 20:01

155 mm do projekcji siły w głąb lądu (40-50 km) nie wsadzałbym na platformę mniejszą niż niszczyciel. Tak ito, masz rację. Oni mają fundusze na lepsze narzędzia, jak i geograficzne umotywowanie ku jego posiadaniu. MW nie stać na jeden śmigłowcowiec. Lotnictwo morskie operuje z lądu. Szwedzi nawet nie przejmują się okrętami nawodnymi na Bałtyku, bo sformowali swoją piechotę morską na szybkich łodziach motorowych i kutrach. MW najwyraźniej ignoruje ten przykład, a tradycji morskiej ma mniej od Szwedów. Walka morska dla okrętów w dzisiejszych czasach to głównie obrona przed rakietowym napadem powietrznym, a tu patrz, MW nie wymaga nawet systemu Phalanx na polskich okrętach. Wnioski?

ito
piątek, 17 lipca 2020, 21:30

Wniosek jest prosty: NIE MÓW MI O WSPÓŁCZESNEJ PMW BO MNIE CHOLERA SPALI!!!

Szymon
wtorek, 14 lipca 2020, 07:11

Taki brak może być odczuwalny w dobie wojen asymetrycznych. Tyle, że ta epoka właśnie się kończy. Żaden poważny przeciwnik nie pozwoli podpłynąć niczemu na dystans 30-40km od wybrzeża. Teraz za przeciwnika Rosjanie muszą brać "do obliczeń" NATO, czy Chiny. Ten przeciwnik nie pozwoli na defilady okrętowe przy wybrzeżu.

Reaper
czwartek, 16 lipca 2020, 22:12

Błąd. Masz w perspektywie scenariusz Pacyfiku w ogniu mniejszych lub większych powstań i działań hybrydowych. Na te małe archipelagowe państwa coś takiego to w zasadzie mus, gdyż pociski manewrujące są zwyczajnie za drogie.

Davien
poniedziałek, 13 lipca 2020, 23:16

Ito a w jakich latach to było?? Bo chyba nei piszesz o XIX wieku?? Bo niszczyciele juz w IWŚ pływały ze działami 88-102mm A pózneij standardem było 120-127mm.

ito
piątek, 17 lipca 2020, 21:32

W początku istnienia tych okrętów- bo o tym pisał Piotr ze Szwecji. To może ja ci poszukam jakiegoś kursu czytania ze zrozumieniem, bo sam najwyraźniej znaleźć nie potrafisz.

środa, 15 lipca 2020, 06:07

A w 1973 byly juz, wg ciebie AIM-120. Hi hi hi.

Nikt
czwartek, 9 lipca 2020, 16:38

OTO Melara strzela na 40km z VOLCANO oraz strzela z dużo wyższa szybkostrzelnością

Piotr ze Szwecji
czwartek, 16 lipca 2020, 20:29

Interesujące. 40 km to akceptowalny zasięg. Problem tylko, czy OTO Melara swoim pociskiem może zdemolować czołg, tak jak 155 mm lekko czyni. To cały sęk w usadowieniu jednego działa dużego kalibru na okręcie morskim, bo do walki z okrętami nie będzie to działo używane z powodów oczywistych.

ZZZZ
czwartek, 9 lipca 2020, 12:30

Proponuję poustawiać te wieże z armatami na pokładzie Kuzniecowa. Będzie to prawdziwy Król Mórz i Oceanów. Potężniejszy od Yamato i Musashi razem wziętych. Na dodatek będzie to dużo efektywniejsze wykorzystanie lotniska Kuzniecowa, przynajmniej samoloty przestaną z niego spadać.

:)
czwartek, 9 lipca 2020, 16:36

Miszczu zotousty.Znowu cię to naszło?

spoko
czwartek, 16 lipca 2020, 19:29

:) Co ty tak delikatnie pojechales:))) Trzeba bylo z grubej rury \RUSOFOB\

czwartek, 9 lipca 2020, 18:10

Zotousty to po rusku?

bender
czwartek, 9 lipca 2020, 17:33

To gdzie chcesz te koalicje stawiac? Na Bujanach? :-D

kobiety na traktory
czwartek, 9 lipca 2020, 20:16

Na Ursusach.

Realia RP
czwartek, 9 lipca 2020, 15:29

Albo na Gawronie.

w
czwartek, 9 lipca 2020, 12:24

ruscy pochromuja lufy. Podobna bron miano , na ich licencji, produkowac w Polsce w latach 80-tych

Rhotax
czwartek, 9 lipca 2020, 11:55

Na razie wystarczy jak wjadą na poklady 152 jako "rozwiazanie pomostowe" do ostrzału Ukrainskich portów od Morza będzie jak znalazł - a amunicji mają od groma .

Bat
czwartek, 9 lipca 2020, 17:00

Może by tak zacząć ostrzeliwać nkwdowskie porty? Nie wiem co ci nie leży w ukraińskich. Podnieca cię napadanie faszystów z Rosji na słabszych sąsiadów?

Pit
czwartek, 9 lipca 2020, 22:53

A ty z choinki się urwałes, skąd ci się NKWD wzięło chyba że u siebie poszukaj. Ty masznkwudoski mózg.

spoko
czwartek, 16 lipca 2020, 19:32

Co za roznica CZEKA NKWD czy tam KGB

Dobromir
czwartek, 9 lipca 2020, 11:13

wstawmy wieżę od Raka na Ślązaka !

w
czwartek, 9 lipca 2020, 19:52

najpierw kupmy licencje na kolejna wersje KDA. 20 lat mineło jak jeden dzień !!!!!

asdf
czwartek, 9 lipca 2020, 13:30

dlaczego od Raka? chyba od Kraba albo nawet bez opancerzenia cos co mialo byc Krylem

GB
czwartek, 9 lipca 2020, 10:19

Ciekawe na których jednostkach chcą umieścić te działa... Tak swoją drogą Amerykanie i Chińczycy pracują nad działami elektromagnetycznymi o dużo większej donośności niż konwencjonalne działa, a zacofani Rosjanie są zmuszeni montować konwencjonalne działa...

ale jazda
czwartek, 9 lipca 2020, 16:20

Na dodatet Rosjanie montują je w wiejscach toalet których, miedzy innymi z tego powodu w Rosji brakuje.

sża
czwartek, 9 lipca 2020, 16:47

Gratulacje! Wygrałeś bonus w konkursie na Najgłupszy Komentarz Miesiąca.

spoko
czwartek, 16 lipca 2020, 19:35

Znow matuszke Rosje rusofoby obrazaja I juz zjawili sie obroncy dobrego imienia Rosji i to hurtowo:)

Yyyyy
czwartek, 9 lipca 2020, 19:13

Spadł iwan

bender
czwartek, 9 lipca 2020, 17:32

moim zdaniem fanklub bije wszystkie rekordy, ale tego mu jakos nie powiesz...

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku i lopatek turbin widzianych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym.
środa, 15 lipca 2020, 06:06

Nie fanklub, tylko dejvidek i jego opowiesci o AIM-120 z 1973 roku czy lopatkach turbin widzianych od strony wlotu powietrza.

czwartek, 9 lipca 2020, 23:07

może to ten sam ananas :)

euforyczny odlot
czwartek, 9 lipca 2020, 17:24

Przeskoczyłem GB?Super :)!

R
czwartek, 9 lipca 2020, 14:47

Naprawde GB skoda miejsca na serwerach na twoje dzieciece komentarze.

GB
czwartek, 9 lipca 2020, 15:26

Nie czytaj i nie komentuj. Polska to wolny kraj w przeciwieństwie do Rosji, gdzie morduje się dziennikarzy czy wsadza ich do więzienia.

R
piątek, 10 lipca 2020, 13:14

A co ma Rosja do moich komentarzy? ah zapomnialem kazdy kto tu nie miluje US to z Leningradu jest.

R
piątek, 10 lipca 2020, 11:45

A co ma Rosja do moich komentarzy? ah zapomnialem kazdy kto tu nie miluje US to z Leningradu jest.

spoko
czwartek, 16 lipca 2020, 19:40

R Znajdz mi tu przynajmiej jednego ktory jak ty piszesz \nie miluje USA \ a przy okazji nie staje w obronie zywotnych interesow kremla

Hanys
czwartek, 9 lipca 2020, 13:32

Spokojnie grzybku, Rosja jest wystarczająco zaawansowana, żeby trudno było wam nawet pomyśleć o napaści na ten kraj :)

asad
wtorek, 14 lipca 2020, 08:03

Hanys to się nawet nie kryje z tym, że jest na usługach Kremla.

Bond
czwartek, 9 lipca 2020, 19:59

Po co napadać na Rosję, aby naprawiać najgorsze drogi na świecie, czy może aby zapewnić uczniom w 30% szkół kanalizację, czy może leczyć rekordową liczbę chorych na AIDS?

chehłacz
czwartek, 9 lipca 2020, 19:26

każdemu miłośnikowi Rosji przypominam, że na początku XIX wieku carscy oficerowie siedzieli w Paryżu, w 45 zwiedzali Berlin, jeszcze w '90 byli w Warszawie a po 2000 traktowali Kijów jak swój... teraz im tylko Mińsk pozostał a i to w cywilu... jak to nie jest upadek imperium, to ja nie wiem jak to nazwać :) dla porównania tylko przypomnę, że imperium rzymskie też upadało przez kilka wieków - ruskie już dwa wieki upadania mają za sobą, dużo im nie zostało ;)

Komentator
piątek, 10 lipca 2020, 06:29

I co z tego? Gdzie siedział dziadek Elżbiety II, Jerzy V przed Pierwszą Wojną Światową? Gdzie ojciec, Jerzy VI przed drugą? Przy stratach terytorialnych i demograficznych Imperium Brytyjskiego, Rosja przeżyła tak naprawdę tylko drobną korektę granic.

Plw
czwartek, 9 lipca 2020, 16:51

Kto wam skazał szto my tak dumajem? Nie myślimy o napadaniu na ten kraj, niezależnie od jego zaawansowania, (nie ta mentalność, o przenośni Johna McCaina nie wspominając)

GB
czwartek, 9 lipca 2020, 15:01

Hmm... A pamiętasz jak ta silna, wielka, zaawansowana technologicznie matuszka Rosja rozpadła ci się w 1917 roku? Albo w 1991 roku jak upadał silny, wielki zaawansowany ZSRR?

4
czwartek, 9 lipca 2020, 17:36

Jak niedzwiedz pada to przypadkiem moze kurczaka zgniesc

spoko
czwartek, 16 lipca 2020, 19:42

Przewaznie tym kurczakiem to byli Rosjanie

czwartek, 9 lipca 2020, 23:08

jak pada na kolana to nie ;)

Karkoszka
poniedziałek, 13 lipca 2020, 19:54

Chyba, że pod jednym z tych kolan znajdzie się kurczak

Kenzo
czwartek, 9 lipca 2020, 17:04

A pamiętasz ile razy trzymali Polske na łańcuchu?

Sasza
czwartek, 9 lipca 2020, 23:05

A pamiętasz ile set lat Mongołowie was trzymali na łańcuchach?

oj tam
czwartek, 9 lipca 2020, 16:23

No i te sto kilka lat zaborów.

cynik
czwartek, 9 lipca 2020, 12:30

Na jednostkach śródlądowych czy przybrzeżnych to może mieć pewien sens, zwłaszcza że tak to robiono dawniej. Ale specjalistycznej artylerii na jednostkach pełnomorskich to nie zastąpi.

Fanklub Daviena
czwartek, 9 lipca 2020, 11:37

Ale rosyjskie działa działają a amerykańskie railguny nie... :)

spoko
czwartek, 16 lipca 2020, 19:45

Fanklub to ty napisales czy jeden z twoich milosnikow? cytat od Kenzo \A pamiętasz ile razy \rosjanie\ trzymali Polske na łańcuchu?

y
czwartek, 9 lipca 2020, 16:55

O ile się orientuję, to amerykańska artyleria TEŻ DZIAŁA! I to nieźle! A odpowiedników prototypowych na razie dział elektromagnetycznych Rosja nie ma I jeszcze dłuuuuuuuuugo nie będzie miała.

złośliwy
czwartek, 9 lipca 2020, 13:40

Amerykańska i chińska artyleria lufowa też działa, więc się nie martw. Zapewne lepiej od rosyjskiej pamiętając, że przy okazji zawarcia kontraktu z Francją na Mistrale rosyjska admiralicja miała nadzieję na pozyskanie także nowoczesnej artylerii, mogącej zastąpić użytkowane przez nich systemy np. A-190.

GB
czwartek, 9 lipca 2020, 13:30

Amerykańskie działa elektromagnetyczne są w opracowaniu więc nie ma potrzeby projektować konwencjonalnych. Poza tym amerykańska standardowa 127 z pociskiem Vulcano i tak jest lepsza od rosyjskiej 152mm z Koalicji.

środa, 15 lipca 2020, 06:05

Tak twierdzisz bo ci tak kazali pisac zebys dostal swoje hrywny.

Jan
czwartek, 9 lipca 2020, 09:57

Co innego zamontować wieżę na "cienkościennej" fregacie, a co innego na okręcie specjalnie do tego celu zaprojektowanym. Kiedy kilkadziesiąt (i więcej) lat temu projektowano duże okręty artyleryjskie, fundamenty armat były integralną częścią konstrukcji kadłuba, w skrajnych przypadkach, powstawała pancerna skrzynia (cytadela), która mieściła wszystkie żywotne podzespoły w tym napęd i barbety wież artyleryjskich i to dopiero "obudowywano kadłubem". Obecnie, myślę że przynajmniej segment kadłuba mieszczący barbetę wieży, powinien być specjalnie zaprojektowany. Tak więc Rosjanom może się udać...

cynik
czwartek, 9 lipca 2020, 12:04

Kwestia wzmocnienia konstrukcji okrętów wydaje się w tym wszystkim najprostsza. Pozostaje jednak kwestia odporności użytych materiałów na agresywne słone środowisko oraz wyposażenia elektronicznego na pracę w warunkach wilgotnych. Oczywiście mogą zastosować to na okrętach działających na wodach przybrzeżnych mórz Kaspijskiego czy Czarnego - na pewno warunki są łagodniejsze niż Morze Północne gdzie musiały operować niemieckie fregaty.

GB
czwartek, 9 lipca 2020, 11:30

Na jakim nowym projekcie okrętu może im się udać. No i dlaczego od razu nie działo elektromagnetyczne?

Komentator
piątek, 10 lipca 2020, 06:34

Na Zumwaltach miały być "od razu" działa elektromagnetyczne. Coś "nie pykło"?

Davien
poniedziałek, 13 lipca 2020, 23:20

Komentatorku, na Zumwaltach były systemy AGS kal 155mm z supernowoczesna amunicja a nie railguny, ot taka "mała" róznca.

środa, 15 lipca 2020, 06:04

A byly tez twoje AIM-120 z 1973 roku?

Jan
piątek, 10 lipca 2020, 11:37

"Nie pykła" kasa. Krowę można, a nawet należy doić. Systematycznie i w rozsądnych ilościach. Zumwalty, to próba dojenia krowy aż do jej zgonu. Na szczęście krowa okazała się mocniejsza od dojarki. Tym razem...

Fanklub Daviena
czwartek, 9 lipca 2020, 09:53

Znafcę autora zaskoczyło, że haubica 155mm ma większy odrzut od działa 76mm? :)

cynik
czwartek, 9 lipca 2020, 12:06

Jak już to raczej zaskoczyło to Niemców. Choć z artykule jest tylko mowa tylko o tym, że konstrukcja wymagała wzmocnień a nie że to było niespodzianką.

Jabadabadu
poniedziałek, 13 lipca 2020, 19:56

Niemców zaskoczyło również wiele innych rzeczy, jak korozja, prawa Newtona, mechanika klasyczna, wytrzymałość materiałów itd.

Danisz
czwartek, 9 lipca 2020, 11:29

na szczęście znafców z twojej Rosji to nie dotyczy i u was będzie to działało znakomicie. jak to mówicie: niet analoga!

Stefan 1
czwartek, 9 lipca 2020, 15:03

No i ich stal nie rdzewieje od soli. Ponoć...

czwartek, 9 lipca 2020, 23:10

i kury się niosą ka komendę

grzegorzb3
czwartek, 9 lipca 2020, 09:40

Ten pomysł oraz wysyp ostatnio rosyjskich propozycji eksportowych uzbrojenia świadczy tak naprawdę o jednym. Rosyjski kompleks przemysłowo-wojskowych coraz mocniej odczuwa brak pieniędzy i zaczyna walczyć o przetrwanie. Rosja wciągu roku będzie musiała albo ograniczyć swoje ambicje imperialne i zakończyć wojny jak na Ukrainie lub Libii albo zbankrutować. Ja stawiam na ten ostatni wariant. Putin nie będzie chciał się przyznać do porażki i do końca będzie zgrywał mocarza, aż nagle załamie się jego tron. Może być także wariant pośredni przed upadkiem Putina nastąpi krach w jakieś wojnie zewnętrznej, bo zabraknie pieniędzy na jej prowadzenie przykładem może być wojna japońsko-rosyjska1905 roku, a dwie dekady później bolszewicy rozstrzelali całą rodzinę carską.

Maciek
czwartek, 9 lipca 2020, 13:13

I tu się mylisz. W kwestii wydatków na armię i politykę imperialną w Rosji panuje bardzo trwały koncesus społeczny. Nawet ludzie o postępowych, demokratycznych poglądach go akceptują. Jeśli władza za rok ogłosi, że trzeba zacisnąć pasa, zacisną ,byle tylko armia nie ucierpiala6. Choć faktycznie może dojść do jakichś korekt polityki zagranicznej. Tzn. bolszewia może zrezygnować z działań, które są drogie a nie przynoszą wymiernych korzyści. Obstawiałbym Syrię. Zaangażowanie tam ma charakter prestiżowy, bo Rosja nie musi bronić żadnych interesów w tamtym regionie. Zobaczymy.

czwartek, 9 lipca 2020, 23:12

jeszcze mocniej zaciskać? Żeby sobie kręgosłupa nie zgnietli.

złośliwy
czwartek, 9 lipca 2020, 17:12

A kogo w Rosji obchodzi co myśli społeczeństwo?

Haha
czwartek, 9 lipca 2020, 11:22

Hahahaha surplus USA 26 billionow długu

y
czwartek, 9 lipca 2020, 17:00

O co CI chodzi? Napisz to zrozumiale i po polsku. Bo jeśli o dług amerykański w dolarach, to przypominam, że "maszynkę" do drukowania dolarów ma USA.

Ivan
czwartek, 9 lipca 2020, 11:17

brak pieniędzy? Rosyjski fundusz rezerwowy w wysokości 550 miliardów, tak, Rosja nie drukuje bilionów dolarów i euro, jak USA i UE, ale Rosja nie zależy od importu, ponieważ Rosja produkuje wszystko (samochody, samoloty, broń, silniki, statki, turbiny, broń, elektrownie jądrowe, kombajny , pociski i wiele innych), i nie potrzebuje dużo pieniędzy, Rosja może nawet całkowicie zamknąć rosyjski rynek dla państw NATO i odmówić eksportu zasobów do UE, Federacja Rosyjska może sprzedać wszystkie zasoby azjatyckim Indianom, Chinom, a to jest 3 miliardy ludzi

Szymon
wtorek, 14 lipca 2020, 07:18

Jeżeli Rosja odmówi eksportu surowców do UE, to upadnie z większym hukiem, niż ZSRR. Chiny i Indie mają swoje źródła surowców w Azji i Afryce.

czwartek, 9 lipca 2020, 23:15

Turbiny niewiedzieć czemu kupują na zachodzie. Do tłoczni gazu dla nordstream dostarczał RollsRoyce. Do elektrowni - Siemens.

USA
czwartek, 9 lipca 2020, 22:45

~Iwan ~wróć lepiej na swój rosyjski portal internetowy radio sputnik,bo się Rosja z PKB wielkość Italii czy Hiszpanii może conajmniej pomachać szabelką jak Korea Północna .Bez UE i naszych pieniędzy mogą zacząć uczyć się Chińskiego

y
czwartek, 9 lipca 2020, 17:02

Już Korea Północna zamknęła się na świat. I świat się "wypiął" na północną Koreę. I jak dobrze im się teraz żyje. Czekam więc na tą chwilę, gdy zrobi to Rosja...

nie do końca
czwartek, 9 lipca 2020, 14:40

tylko że te 3mld ludzi z Azji woli Zachodnie kombajny,statki i silniki gdyż są nowocześniejsze i bardziej ekonomiczne. A zaraz po nich również nowoczesne produkty ale chińskie.

Davien
czwartek, 9 lipca 2020, 14:13

Ivan, no to do roboty i zamykac rurociagi prowadzące na Zachód:) UE sobie poradzi bez waszego gazu i ropy, sa inne zródła ale wy padniecie na ... i juz nie wstaniecie . AHa, co to za azjatyccy Indianie??? Bo Chiny łaskawie od was kupują ale po swoich cenach.

Herr Wolf
czwartek, 9 lipca 2020, 10:57

A może jest odwrotnie! Ruski przemysł tak bardzo poszedł do przodu że potrafi konfigurować wszelakie uzbrojenie na różnych nośnikach o czym zachód przez swoją pazerność i biurokrację może tylko marzyć...

Davien
czwartek, 9 lipca 2020, 14:10

Wolfik, przeciez ta propozycja to zrzynka z MONARC-a do tego z działem istniejącym w 15 egzemplarzach:)

GB
czwartek, 9 lipca 2020, 12:46

To które jednostki zostaną uzbrojone w te działa?

Radek-Niejadek
czwartek, 9 lipca 2020, 15:04

Su-57 i Mig-31 będą w nią uzbrojone w pierwszej kolejności. Podobno testują jeszcze wersję light tej wieży do Ka-52

fru go
czwartek, 9 lipca 2020, 17:26

Z głodu?,Grzesia max.

Pro
czwartek, 9 lipca 2020, 10:57

Cały ten kraj to jeden wielki kit. Bieda bieda a nawet naszych tam ciągnie- to dopiero bieda umyslowa razy dwa

Herr Wolf
czwartek, 9 lipca 2020, 13:14

To jak wyjaśnisz fakt iż gdzie byś nie pojechał na urlop to ruskich obwieszonych złotem są całe stada ?

asad
wtorek, 14 lipca 2020, 08:07

I ze złotymi zębami w dresach i pantoflach.

Bat
czwartek, 9 lipca 2020, 17:24

Obwieszaja złotem się buraki i czarni raperzy. Czyli wiocha...

Stefan 1
czwartek, 9 lipca 2020, 15:01

Rosjan jest więcej niż Polaków. Część Rosjan jest bogata, bo większość jest bardzo biedna. To jest koncentracja środków, czyli bogaci okradają biednych. Na wakacje zagraniczne biedni nie jeżdżą, to ich tam nie widać. Większość siedzi w domu.

Salomon
czwartek, 9 lipca 2020, 17:28

Stefan,sprawdz ile Turcy w ubieglym roku wyciągnęli z kieszeni rosyjskich turystów. Jak sprawdzisz,to nas oświeć .

boxer
piątek, 10 lipca 2020, 11:33

Salomon - może najpierw sam się zorientuj w sytuacji. 70% Rosjan jest bardziej niż uboga(nawet wg polskich standardów), z pozostałych 30% może 10% jeździ za granicę na wczasy. Jak znasz matmę to policzysz ile to jest ludzi i sam sobie odpowiesz dlaczego wszędzie widać złote zęby i łańcuchy.

Tweets Defence24