Kto zapewni ochronę opolskiej brygadzie?

27 kwietnia 2020, 11:46
10 BLog 2
Fot. 1BLog/st. szer. Damian Kalinowski

10 Brygada Logistyczna poszukuje wykonawcy usługi polegającej na ochronie osób i mienia. Kto zapewni przez pół roku stałą, bezpośrednią ochronę fizyczną dla brygady i jakie są wymagania do realizacji tej usługi?

Logistycy z Opola 24 kwietnia w biuletynie informacji publicznej zamieścili ogłoszenie o przeprowadzeniu postępowania, którego celem jest wyłonienie dostawcy usług ochroniarskich realizowanych od 1 lipca do końca 2020 roku.

Postępowanie jest prowadzone w trybie zamówienie w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa o wartości nieprzekraczającej 414 000 euro.

Usługi mają być realizowane w dwunastogodzinnym systemie zmianowym polegającym na bezpośredniej ochronie fizycznej.

Szczegółowy opis przedmiotu zamówienia opublikowano na stronie internetowej brygady.

Zamówienie obejmuje dwa zadania polegające na realizacji przez specjalistyczną formację uzbrojoną (SUFO):

  • obsługi biur przepustek w kompleksie wojskowym przy ul. Domańskiego 68 w Opolu (dwa biura przepustek)
  • ochrony posterunków w kompleksie koszarowym przy ul. Ochodzkiej 5 w Komprachcicach (trzy posterunki)

Potencjalni wykonawcy tych usług swoje oferty mogą składać do 15 maja.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 33
Reklama
Waluś
wtorek, 28 kwietnia 2020, 13:02

Przyczyną była destrukcyjna dla budżetu chęć wyprowadzania kasy z budżetu państwa do "kieszeni" prywatnych "ustosunkowanych przyjaciół królika"! Wszystkie agencje ochrony zostały założone przez byłych oficerów MO(Policji) , SB, wojska. Dzięki temu ogromne pieniądze wypłynęły w prywatne ręce wzbogacając o miliardy byłe "partyjne elity"! I to nadal - jak widać- trwa. Byli m. in. SB-ecy do dziś zarabiają na tym miliony, bo ochroniarzami są często emeryci za kilka PLN za godzinę, ale właściciele agencji zarabiają setki tysięcy miesięcznie. Wiem, bo sam pracowałem przez pewien czas w kadrach jednej takiej agencji. Po wtóre, dążeniem poprzednich rządów było zredukowanie armii, i to też się udało. Pod koniec rządów poprzedniej władzy liczba żołnierzy na etatach w JW, spadła do 46 tys, gdy na etatach "urzędniczych" było blisko 50 tys. Zatem liczba "Indian" spadła poniżej liczby "wodzów"!! Obecnie nie ma planów, poza WOT, odbudowy liczebności WP.

ww
wtorek, 28 kwietnia 2020, 09:21

jak się zapytałem 15 lat temu , dlaczego w jednostce wojskowej ma być ochrona cywilna , to mi powiedziano żartem , że gdyby na warcie był żołnierz to kadra wywoziłaby z jednostki żarcie i paliwo, żaden żołnierz nie przypilnuje skutecznie dowódcy. Teraz już tak pewnie nie jest, oficerowie teraz uczciwsi i honorowi.

Ech
wtorek, 28 kwietnia 2020, 00:49

Moze ochroniarz zarabia mniej niz zolnierz? Moze to jest po prostu oplacane?

Yunior
wtorek, 28 kwietnia 2020, 23:49

może ochroniarz zarabia mniej, ale pytanie jest: ile my za jego pracę płacimy jego pracodawcy?

zgroza
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 22:37

Niech zwiększą ilość etatów w WP i wyślą część na służbę wartowniczą. Jak nie będzie chętnych, to trzeba podnieść stawki. No i dwunastogodzinny tryb zmianowy pasuje do dozorcy, który w nocy trochę pokima. Służba wartownicza za komuny była realizowana w zmianach czterogodzinnych, chyba że siarczysty mróz wymuszał częstsze zmiany. Podobnie było z wachtami na statkach czy żaglowcach.

michalspajder
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 21:03

Impel z niepelnosprawnymi ochroniarzami dofinansowanymi z funduszu PFRON da rade. Z tego co slyszalem i czytalem, duzo nie biora. Ale maniana...

krew zalewa!
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 17:19

W tej hańbie ochronę zaoferują wam zielone ludziki, może nawet Wagnera muzykanci. DNO!!! Oni za diengi was ochronią! Możecie tez Rumcajsa zatrudnić!

werte
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 17:12

A do czego niby miał być WOT w czasie kryzysu? Do roznoszenia maseczek?

Kwj
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 18:47

Chocby patrolowaniem ulic, sprawdzaniem kwarantann, obstawianiem szpitali i innymi zadaniami typowymi dla obrony cywilnej a nie bawieniem sie w cieci.

werte
wtorek, 28 kwietnia 2020, 05:47

Bawią się teraz w policjantów i kurierów. Czemu nie w cieci? WOT to nie OC. To już z nazwy samej wojsko, więc obecne ich zajęcia powinny być wtórne po zabezpieczeniu zadań związanych z obronnością.

Arnold
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 16:55

Znowu sami "fachowcy" się wypowiadają. Wojsko zawodowe ma się szkolić a nie łazić w koło płota. Poza tym z każdych wyliczeń wychodzi, że ochrona cywilna jest ok. 4 razy tańsza. Żołnierz z wydzielonego pododdziału wartowniczego nie będzie tyrał na zleceniu za 15 złotych na rękę w systemie 2/2 jak jest teraz. I wszystko jasne.

Ktoś
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 22:50

Dokładnie. O ile jeszcze można uznać za celowe stosowanie ochrony wojskowej w wybranych, krytycznych jednostkach (jak bazy F16), jako kosztowne, ale uzasadnione, o tyle w większości przypadków ochrona będzie bardziej niż wystarczająca.

Rocco
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 22:48

Za to Ty jestes specjalista.... po pierwsze slużba wartownicza zawsze byla elementem wyszkolenia zołnierza to sie nazywa sluzba Garnizonowa, po drugie Słuzba w wojsku to nie tylko szkolenia , po trzecie jestesmy w NATO i nie spotykałem sie jeszcze w armiach zachodnich w tym by firmy prywatne ochraniały jednostki wojskowe , sztaby , i cała infrastrukture wojskową ( istnieja formacje wojskowe ) zajmujace sie tym w ramach swoich obowiazków i po czwarte nic by sie nie stanie jakby zolnierzowi badz podoficerowi , oficerowi korona zgłowy nie spadnie jesli raz na jakis czas wypadnie rotacyjna sluzbe wartownicza.Nie wydaje mi sie by nasi żołnierze cwiczyli przez cale 365 dni w roku dzien w dzien .. O jakich 15 zł mowisz? 15 na godzine ? dzien?dzisiaj w wojsku jak na warunki Polskei calkiem dobrze sie zarabia i napewno to nie wypada 15 zł jak piszesz ..

y
wtorek, 28 kwietnia 2020, 14:58

Widzisz, a ja się OSOBIŚCIE spotkałem z tym, że na zachodzie firmy ochraniają obiekty wojskowe. Np amerykańskie bazy w RFN. To po prostu jest dużo tańsze niż używanie zawodowego wojska. I równie efektywne.

Ktoś
wtorek, 28 kwietnia 2020, 12:40

Dokładnie, w wojsku nie zarabia się 15 zł. Ale w ochronie tak. I dlatego ochrona jest tańszą opcją.

rmarcin555
wtorek, 28 kwietnia 2020, 12:31

@Rocco. Wszystko kwestia skali. Jak masz dużą armię, mnóstwo baz to możesz się bawić w służbę wartowniczą. Pilnowanie terenu to nie jest taka prosta sprawa jak się wydaje. Na tym też trzeba się znać. Jeżeli ktoś już by miał się tym zajmować to ŻW, ale musiałbyś ją wtedy mocno rozbudować. Koszt/efekt marny.

ale jaja
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 22:14

Najlepiej to żeby wojsko w ogóle leżało przez 8 godzin do góry ch. i jeszcze galantą pensje wzięło. A najtaniej to wychodzi całkowicie zrezygnować z pilnowania.

Geo
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 15:04

Aż się cisną przekleństwa! Kilkunastu wartowników jak dawniej z etatów Brygady i 0,5 mln w kieszeni na modernizację, np.: nowe karabinki, hełmy i kamizelki dla wartoników.

kiri
poniedziałek, 1 czerwca 2020, 13:31

Gdzie widziales nowy chelmn i kamizelki dla wartownikow wart cywilnych?! Ja takowej nie dostalem! Ba nawet wczasow pod grusza nie wyplacaja odkad jest nowy dowodca!

Ktoś
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 22:34

Tylko że etaty wojskowe są bardzo drogie. Taniej jest opłacać cywilną ochronę.

Henryk44
wtorek, 28 kwietnia 2020, 04:26

To są obiekty stałe pozostawione w spadku Wermachcie tyle lat i żadnych działań, monitoring,lotny patrol, biura przepustek działają w dzień dla osób postronnych,dla stałej załogi identyfikatory,kto ich ochrania na poligonach? a w czasie W.

Ktoś
wtorek, 28 kwietnia 2020, 12:52

W czasie W biorąc pod uwagę, że nawet w tej chwili mało która brygada przekracza 90% stanu etatowego, a niektóre mają w ogóle poniżej 50%, to ochrona będzie najmniejszym problemem, wymagającym najmniej przeszkolenia itd. Na poligonach zapewne nie ma konieczności ochrony.

Jacek
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 22:49

Jeszcze taniej jest nie mieć armii, policji, szkół, rządu i dróg. To na początek oszczędności bo możliwości oszczędzania są oszałamiające.

Ktoś
wtorek, 28 kwietnia 2020, 12:48

Wszędzie stosuje się w tej chwili outsorcing, bo to pozwala na często spore oszczędności. Szkoły też są ochraniane przez ochronę, nie przez policję, sprzątaczki są zatrudniane przez firmy zewnętrzne, drogi budowane są przez firmy wybrane w przetargach, a nie spółkę państwową. Podobnie wojsko, mając ograniczony budżet stara się robić pewne rzeczy taniej. Oczywiście można by wszystko robić siłami spółek państwowych czy różnych służb, ale to nie jest zawsze pożądane.

jurgen
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 14:51

a mówią , że nie ma pieniędzy na Wojsko - brawo trepioza

Dawo
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 14:43

Błagam. Wojsko mają ochraniać cywile. Ładną kasę ktoś przytuli. Wychodzi około 300 tysi na miesiąc.

Ktoś
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 22:37

Nie wiadomo ile, tylko, że poniżej 414 000 Euro. Zapewne to jakiś próg formalny, że powyżej inne postępowanie. Realnie będzie pewnie wiele mniej.

alkaprim
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 14:04

Prawie pół miliona euro za zatrudnienie firmy ochroniarskiej przez okres 6ciu miesięcy?-czyli 312 tyś złotych na miesiąc.Paranoja.

db+
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 20:07

A skąd takie wyliczenie? Ofert jeszcze nie złożono.

asd
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 15:14

Dlaczego wojsko nie pilnuje się samo tylko potrzebuje do tego cywili?? Czy to nie marnotrawstwo kasy? Rezygnacja z poboru to był poważny błąd, za który płacimy malejącymi rezerwami.

Ktoś
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 22:52

Bo jak wojsko pilnuje się samo, to oprócz etatów, która ma obecnie musiałoby opłacać mnóstwo dodatkowych dla wartowników. Etaty wojskowe są bardzo drogie, więc taniej jest wziąć ochronę.

Dudley
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 18:33

Rezerwy możemy mieć też bez poboru, i jest to proste, ale niezbyt popularne w śród szeregowych zawodowych. A mianowicie szeregowym zawodowym można być jedynie przez określony krótki czas, np 3 tury po 2 lata6 lat. I następnie albo idziesz na szkółkę podoficerską i awansujesz, albo kończysz zawodową przygodę z wojskiem. Możesz oczywiście przejść do WOT. Niestety trzeba wytępić "garby". A na toteż jest sposób, na szkółkę mogą pójść żołnierze którzy odbyli przynajmniej 2 letni kontrakt jako szer. zawodowy. I mamy rezerwy, a nie 50 letnich szeregowych. którzy oczywiście pracują do 15 i nie są od tego by pilnować jednostki. Ale z ekonomicznego punktu widzenia emeryt lub rencista jest tańszy jak szeregowy.

Jabadabadu
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 17:08

Rezerw to my nie mamy już od dawna - nie licząc niedzielno-krzakowego wojska. Cywile jak widać potrafią strzelać i mają czym. Żałość bierze.

Tweets Defence24