Kto stoi za atakiem na bazę w Syrii?

9 kwietnia 2018, 10:16
24485040398_b58e35e7d2_k
Fot. Cpl. Yuval Shmueli, IDF Spokesperson's Uni/Flickr, CC BY 2.0
Defence24
Defence24

W poniedziałek rano doszło do ataku rakietowego na bazę syryjskich sił powietrznych w prowincji Hims - poinformowała oficjalna syryjska agencja prasowa Sana. Początkowo reżim prezydenta Baszara el-Asada sugerował, że ataku dokonały Stany Zjednoczone, ale w kolejnych informacjach podawanych przez państwowe media nie było już odniesień do USA. Przedstawiciele amerykańskich władz zaprzeczyli jednak, by ich siły zbrojne rozpoczęły ataki z powietrza na syryjską bazę lotniczą.

Syryjska telewizja państwowa poinformowała, że w wyniku rzekomego ataku rakietowego sił USA na lotnisko T-4 niedaleko starożytnego miasta Palmira w środkowej Syrii, kilka osób zginęło, a kilka zostało rannych. Nie podano jednak żadnych konkretnych liczb. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka informuje natomiast, że w ataku rakietowym na bazę zginęło co najmniej 14 bojowników. Wśród zabitych mają być członkowie oddziałów irańskich, walczący po stronie sił lojalnych wobec prezydenta Syrii Baszara el-Asada. Nie wiadomo na razie, kto dokonał ataku na lotnisko wojskowe T-4, znane również pod nazwą Tijas - powiadomiło Obserwatorium mające siedzibę w Londynie.

Syryjskie źródło wojskowe, cytowane przez agencję Reutera, poinformowało, że syryjskiej obronie przeciwlotniczej udało się zestrzelić osiem rakiet wystrzelonych w bazę.

Analitycy ds. obrony twierdzą, że w bazie rozmieszczone są znaczne siły rosyjskie, które wspomagają w wojnie domowej siły prezydenta Baszara el-Asada, a odrzutowce regularnie wylatują stamtąd, by uderzyć w obszary opanowane przez syryjskich rebeliantów.

Tymczasem rzecznik Pentagonu poinformował w niedzielę późnym wieczorem czasu lokalnego, że siły zbrojne USA nie brały udziału w ataku z powietrza na bazę lotniczą wojsk rządowych w Syrii. "W tym czasie Departament Obrony USA nie przeprowadził żadnych nalotów w Syrii (...) Jednak nadal uważnie obserwujemy sytuację (w tym kraju) i wspieramy wysiłki dyplomatyczne mające na celu pociągnięcie do odpowiedzialności tych, którzy używają broni chemicznej, zarówno w Syrii, jak i poza nią" - stwierdził rzecznik Pentagonu. W niedzielę Organizacja Syrian American Medical Society (SAMS) oskarżyła bowiem syryjskie władze o atak chemiczny w sobotę wieczorem na szpital w Dumie we Wschodniej Gucie na wschód od Damaszku, gdzie miało zginąć co najmniej 41 osób. Władze Syrii odrzucają te oskarżenia.

Po domniemanym użyciu broni chemicznej w Dumie prezydent USA Donald Trump oświadczył, że prezydent Asad słono zapłaci za ten atak chemiczny.

Media w Libanie sugerują, że bazę lotniczą syryjskich sił powietrznych mogło zaatakować izraelskie lotnictwo. Pytana o to izraelska rzeczniczka odmówiła komentarza. Taką wersję wydarzeń przekazują również źródła rosyjskie. Dwa izraelskie myśliwce F-15 przeprowadziły poniedziałkowy atak na bazę syryjskich sił powietrznych w prowincji Hims w środkowej Syrii - poinformowało w poniedziałek ministerstwo obrony Rosji, cytowane przez rosyjskie media. Samoloty dokonały ataku z libańskiej przestrzeni powietrznej, wystrzeliwując osiem pocisków rakietowych. Syryjska obrona powietrzna zestrzeliła pięć z ośmiu rakiet - sprecyzował resort obrony Rosji.

W czasie konfliktu w Syrii Izrael wielokrotnie atakował lokalizacje armii syryjskiej, uderzając w konwoje i bazy wspieranych przez Iran milicji, które walczą u boku sił prezydenta Asada.

USA, Izrael albo... Francja?

Mimo oficjalnych dementi Waszyngtonu i Paryża, eksperci nie wykluczają, że to francuskie pociski rakietowe uderzyły w syryjskie lotnisko w Tajfur w prowincji Hims w odpowiedzi na sobotni atak chemiczny w mieście Duma we Wschodniej Gucie koło Damaszku. Przypuszcza się, że był to wynik francusko-amerykańskiej koordynacji, w której Paryż odegrał rolę bezpośredniego wykonawcy.

Obserwatorzy przypominają też, że w ostatnich miesiącach szef francuskiego państwa kilka razy zapowiadał "zdecydowaną odpowiedź" na przekroczenie przez Damaszek "czerwonej linii", jaką byłby "udowodniony atak chemiczny na ludność cywilną".

Według eksperta od spraw wojskowych radia RFI Oliviera Fourta za francuskim atakiem przemawia również to, że Trump dopiero w poniedziałek ma odbyć konsultacje ze swymi doradcami wojskowymi. Ten sam ekspert zastanawiał się jednak, czy "tylko przypadkową zbieżnością jest dzisiejsze (9 kwietnia) objęcie stanowiska doradcy prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego przez Johna Boltona, który od dawna wzywa do bombardowania Syrii".

Generał Dominique Trinquand, który w ubiegłym roku był doradcą Macrona, gdy ten kandydował na prezydenta, w poniedziałkowym wywiadzie radiowym przypomniał, że zachodnią koalicją w Syrii dowodzą Stany Zjednoczone. "Niezależnie od tego, czy na spust nacisnęli Francuzi, czy Amerykanie, jest to wspólna akcja obu sojuszników" – wskazał generał.

Wojskowy zwrócił uwagę, że gdy chodzi o wybór taktyczny, Francja miała wiele możliwości: użyć mogła samolotów, które stacjonują w bazach jordańskich oraz w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Poza tym co najmniej dwa okręty francuskie patrolują wody na wschodzie Morza Śródziemnego, są one również uzbrojone w pociski manewrujące, zdolne dolecieć do lotniska w środkowej Syrii i dokonać tam zniszczeń. Według bejruckich korespondentów libańscy internauci opublikowali nagrania wideo, na których widać rakiety przelatujące nad Libanem, co świadczyłoby, że wystrzelone zostały z Morza Śródziemnego.

Zdaniem generała Trinquanda wykluczyć należy raczej akcję izraelską. Choć Izrael często interweniuje w Syrii, to działa wyłącznie w obronie własnych interesów – aby zapobiec atakom na swe terytorium lub w odpowiedzi na takie ataki. Ponadto - jak tłumaczył generał - wydaje się, że w zbombardowanej bazie zginęli Irańczycy, a Izrael, który nie waha się przed atakowaniem sterowanego z Teheranu Hezbollahu, radykalnej szyickiej organizacji z Libanu, stara się unikać bezpośredniego uderzenia w siły irańskie.

Według komunikatu Pałacu Elizejskiego prezydenci Francji i USA "zadecydowali, by koordynować działania i inicjatywy w łonie Rady Bezpieczeństwa ONZ", która zebrać się ma w trybie pilnym w poniedziałek po południu.

MR/PAP

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 116
Reklama
Arleigh Burke
wtorek, 10 kwietnia 2018, 12:40

Najnowsze doniesienia mówią o odpaleniu rakiet 7 kwietnia między innymi z pokładu niszczyciela USS Donald Cook

Ryszard
wtorek, 10 kwietnia 2018, 09:25

Wtorkowe, poranne newsy są budujące. Trump dogadał się z Macronem i uzgodnili duże Bum. Dla nas to też będzie cenne: z jednej strony być może test MDCN, nalott lotnictwa USA, Tomki, z drugiej atak na obiekty chronione przez S400.. Do kompletu brakuje F22 vs Su35.

Davien
wtorek, 10 kwietnia 2018, 15:27

Sorry az tak zle zyczysz pilotom Su-35 że wysyłasz je przeciwko Raptorom??? Toz to byłaby masakra suczek zanim by w ogóle sie zorientowały że sie w nie strzela.

Wtf
wtorek, 10 kwietnia 2018, 08:41

Nikt nie użył gazu, nikt nie dokonał ataku rakietowe.

DoktorCebula
wtorek, 10 kwietnia 2018, 01:30

No to teraz niech ruscy udowodnią kto zaatakował. Niech pokażą dowody, zaproszą misje ONZ , i w sądzie obronią swoje teorie. Ruscy zakosztowali swojej własnej metody i jest ona gorzka w smaku :)

LLL
wtorek, 10 kwietnia 2018, 01:04

Ogólna refleksja. To forum staje się bezwartościowe - poza kilkoma wpisami nikogo nie interesuja fakty. Większość upaja się swoimi wyobrażeniami po to żeby jeszcze raz ponabijać się z Rosji, z tym że jest to bezwartościowe. Zrozumcie, że wchodzą tu ludzie, którzy chcieliby zbliżyć się do prawdy, gdyż tylko ona jest ciekawa. Wasze wizje nie są ciekawe.

mgr historii Andrzej Pakuła
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 21:30

OPL jest bronią defensywną a nie ofensywną/czyli S400 oraz Pancyry to jednostki obrony a nie ataku. A skoro strzelaja to opl zestrzeliwuje srodki napadu powietrznego w obronie.To wiec nie mozna twierdzic ze opl jest strona agresywna.

Kamil
wtorek, 10 kwietnia 2018, 15:31

Ale Patrioty kupione przez nas, i baza w Redzikowie to agresja. Ot, ruska logika.

tak tylko.... pyatm
wtorek, 10 kwietnia 2018, 22:20

@Kamil Ale Ty wiesz na pewno co będzie w Redzikowie? Tak? Jeszcze raz Tak ?? Pierwotnie ta baza miała bronić USA przed rakietami z Iranu, taka była oficjalna wersja. Czy ty jesteś pewny czy to jest prawda ?

Davien
czwartek, 12 kwietnia 2018, 17:58

Panie tak tylko, jak pan wierzy w rosyjskie kłamstwa że w Redzikowie bedą nieistniejące Tomahawki w wersji lądowej umieszczone w wyrzutniach do których wejda jedynie SM-3 to mi pana żal:)

Wawiak
wtorek, 10 kwietnia 2018, 10:13

Czyli Buk zestrzeliwujący cywilny samolot to broń defensywna?

Rotel7
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 20:56

Są 2 opcje. 1. MDCN wystrzelony z rejonu Morza Śródziemnego z francuskiego okrętu 2. PopEye wystrzelony z izraelskiej łodzi podwodnej lub izraelskiego F15. Kiedyś Syryjczykom udało się zestrzelić 1 PopEye za pomocą S125 ! jeśli potwierdzi się skuteczność Pancyrów oznacza to schyłek rakiet samosterujących bez obniżonego RCS. Widać że rozpoznanie radiolokacyjne w Syrii działa. Jeśli to MDCN to znak że wycofanie się z zakupu tego typu pocisków było strzałem w 10.

ktos
wtorek, 10 kwietnia 2018, 10:04

Jezeli rozpoznanie jest takie skuteczne to jakim cudem: 1. nie wykryto zlizajacych sie celow? 2. Nie ma danych z ktorego kierunku nastapil atak?

Vvv
wtorek, 10 kwietnia 2018, 02:55

O czym ty piszesz? Czarowanie rzeczywistości? Kolejne udane bombardowanie i nieudolność OPL z Rosji.

Nostromo
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 20:31

Kto by nie stał, to w złym (a raczej słabym) świetle stawia rosyjskie systemy OPL. Bo jedna rzecz to brylować na poligonach, a inna użyć tego na polu bitwy. Rosja przy użyciu skromnych sił w ciągu kilku lat odwróciła losy konfliktu w Syrii. Lawirowali przy tym, przełykali upokorzenia (zestrzelony su24, zeszłoroczny atak na 59 \"tomahołków\") oraz czysto ludzkie tragedie (wysadzony samolot nad Synajem), ale parli do celu. I dużo się udało osiągnąć. Assad kontroluje teraz 60% terytorium kraju, a kilka lat temu było tego 18%. Jednak cały czas było pewne, że jeśli USA i ich sojusznicy, którym zależy na obaleniu Assad\'a, się dogadają i zaatakują, to zmiotą Assad\'a z powierzchni ziemi. I co na to Kreml? No właśnie. A być może nadchodzi ten czas. Oczywiście Assad nie użył broni chemicznej. To prowokacja, o przygotowaniach do której informowano od kilku tygodni. Ale co zrobić? Potrzebny jest pretekst i tyle. Jak 15 lat temu.

arona
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 20:19

Widzę, że wielu komentujących bezkrytycznie lansuje pogląd głoszony głównie przez moskiewskie media jakoby ataku dokonał Izrael nie zająkując się nawet nad podanymi w tekście informacjami o możliwym zaangażowaniu Francji. O czym to świadczy ? ;)

avax
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 18:52

koszmarnie wygląda na zdjęciach pobojowisko na tym lotnisku syryjskim koło Pamyry... szok jak nieskuteczna jest Rosja!

Smuteczek
wtorek, 10 kwietnia 2018, 01:22

Ta baza to juz wczesniej wygladala podobnie. Od czasu przejecia jej z rak ISIS o ile mi wiadomo tylko pas startowy zostal poprawiony i nic wiecej.

tak tylko.... uzupełniam
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 22:22

@avax Ale na którym zdjęciu ? na tym na którym stoi też nietknięty Syryjski su 24 ? czy na tym na którym zrysowany jest pas startowy ? Faktycznie to jest \"koszmar\" albo raczej jak to piszą na specjalistycznym forum Iizraelczycy postanowili pacnąć Irańczyków dość symbolicznie\". Analizując zdarzenia po zestrzeleniu Irańskiego drona przez apache, Irańczycy mieli się wynieść z tego lotniska, a tu nic .....

plato
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 18:40

Wydarzenia w Syrii dobitnie pokazują, że skuteczność pocisków ziemia -powietrze i powietrze, woda, ziemia - ziemia jest na poziomie 10%. Czyli w ewentualnym starciu z zaawansowanym przeciwnikiem typu Rosja na każdego Kalibra, Iskandera itp. trzeba będzie wystrzelić do dziesięciu rakiet. Odpowiedź systemem Homar też będzie musiała zakładać do dziesięciu pocisków na jeden cel w związku z wielowarstwową obroną przeciwlotniczą i przeciwrakietową Rosji. Wniosek jest taki, że Polska żeby być bezpieczna musi posiadać tysiące rakiet a nie 200 czy 300. Pociski rakietowe to nie cudowna broń ( chyba że w starciu z hodowcami owiec z kałachałmi w ręku ) a odpowiednik bomb lotniczych i pocisków aryleryjskich z 2 WS - czyli liczymy na tony i wagony.

Vvv
wtorek, 10 kwietnia 2018, 01:01

O czym ty piszesz? Rosyjskie OPL w Syrii ponoszą porażkę za porażka a co ma homar do Wisły? Jak porównujesz pancyr i s-300/400 do pac-3mse to gratuluje bo Rosja nie ma i miec nie bedzie opowidnika rakiet typu hit to kill. Ich rakiety sa tak samo albo i mniej skuteczne jak pac-2 gem-t ktory nadal stracą dziesiątki rakiet balistycznych w Jemenie. Syria pokazała ze rosyjska OPL jest w dużej mierze wydmuszka

Waste
wtorek, 10 kwietnia 2018, 15:55

Kiedy i gdzie ostatnio Patrioty musiały się bronić przed jednoczesnym atakiem wielu nowoczesnych rakiet?

Davien
czwartek, 12 kwietnia 2018, 18:01

Ostatni atak na Rijad pocisków balistycznych odparty w całosci przez Patrioty przy uzyciu starych PAC-2. Pancyr nic by nie zestrzelił bo nie jest w stanie, .

ZZZ
środa, 11 kwietnia 2018, 10:50

Kiedy i gdzie ostatnio S-400 trafiły jakikolwiek cel w warunkach bojowych?

bęcki
wtorek, 10 kwietnia 2018, 10:54

\"dziesiątki rakiet balistycznych w Jemenie\" - no to odleciałeś :-D

tratata
wtorek, 10 kwietnia 2018, 00:55

sam piszesz ze pociski ziemia powietrze maja skutecznosc 10% a rosyjskie jeszcze mniej. po co zatem wisla lepszy homar

chehłacz
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 23:38

logika zaiste eeee sowiecka :) bo skoro te iskandery i kalibry to też rakiety, to można mniemać że ich skuteczność będzie wynosiła 10% co oznacza, że 90% nie doleci do celu :)

Polanski
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 22:17

Można też patrzeć na sprawę z drugiej strony. Jeżeli tylko 10% dolatuje to co po rosyjskiej przewadze rakietowej? Chyba ze każda rakieta ma głowice atomową.

windy_city
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 18:39

Brawo Izrael - to mi się bardzo podoba! Inni potrząsają szabelką, nadymają się a i tak wielka para idzie w gwizdek... Izrael siedzi cicho ale robi to, co należy bez poklasku i telewizyjnych wrzasków...

LLL
wtorek, 10 kwietnia 2018, 00:52

Mam cały czas problem z zaakceptowaniem tego, że korzystają bez pozwolenia z libańskiej przestrzeni powietrznej gdzie nikt ich nie może zestrzelić.

asd
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 20:59

W końcu ich wymiotą stamtąd. To kwestia czasu. A najgorsze jest to, że nieodpowiedzialnie inne państwa dopuściły do tego, że żydzi mają broń atomową. Której użyją na odchodne i będzie dopiero poważny problem z opadem radioaktywnym.

windy_stupid
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 20:44

Tzn co robi stracił 70% rakiet wcataku doleciały raptem trzy i ci robi?

bender
wtorek, 10 kwietnia 2018, 16:31

Zauważ następującą prawidłowość: Rosjanie i ich trolle ciągle dezawuują zalety technologii stealth. Taki Popeye wszedł do służby w latach 80. i nie ma ani cienia stealth (podobnie zresztą stosunkowo nowy Kalibr). Nawet jeśli liczba strąconych rakiet w ostatnim ataku jest przesadzona, to już wcześniej Syryjczykom udawało się coś tam strącić. Konkluzja: czas na przesiadkę broń stand off o cechach stealth jak JSOW i JASSM. Oba pociski są w polskim arsenale :-)

Davien
wtorek, 10 kwietnia 2018, 15:30

Windy, przy ataku Tomahawkami tez twierdzili że sporo zestrzelili a trafiły wszystkie.

rozczochrany
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 18:35

Ciekawe jest to, że atak rakiet , wystrzelonych z izraelskich samolotów z nad terytorium Libanu był zsynchronizowany z lądowym atakiem Państwa Islamskiego na tą bazę lotnicą w Syrii. Taka współpraca.

Sat00
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 17:49

Nalot we francuskim stylu czyli test bojowy francuskiego MDCN ? jeśli tak to nieudany.

Bello
wtorek, 10 kwietnia 2018, 01:04

niby dlaczego nieudany? Asad zawsze chełpi sie zestrzeleniami, dowodow na to brak

LLL
wtorek, 10 kwietnia 2018, 00:53

Daj spokój, Francuzi próbują się włączyć do gry, ale jak na razie gadają. To jakaś żenada z tym przypisywaniem ataku Francji.

Mariano S
wtorek, 10 kwietnia 2018, 00:13

Możesz jaśniej? Jaki jest ten francuski styl..., i co to znaczy, nieudany, możesz podać jakieś dane, co ile i jak niecelnie...., może jakieś źródło???

[sic!]
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 17:40

Fajnie, że ktokolwiek respektuje libańską przestrzeń powietrzną.

Titipepe
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 17:21

Za wszystkim stoi CIA tak samo jak sprawa Ukrainy i Rosji CIA dąży do rozpętania wojny w Europie po to by uratować amerykańska gospodarkę...

GASS
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 15:33

XXI w. - w powietrzu roje satelitów, awaksy itp. to przecież rejon proxy wojny w którą zaangażowane są światowe mocarstwa i nikt nie jest w stanie wskazać skąd przyleciały rakiety i czyje one były?!

Hanys
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 15:30

Izraelskie myśliwce nawet nie wleciały nad Syrię, tylko odpaliły 8 rakiet znad Libanu z czego 5 zostało zestrzelonych, a 3 przedarły się nie powodując żadnych strat. Porażka a nie nalot...

Vvv
wtorek, 10 kwietnia 2018, 01:04

To jak to? 8 odpalonych a ta ich super rosyjska OPL nie poradziła sobie z kilkoma rakietami? Skutecznosc na poziomie 10%?

DSA
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 18:44

14 ofiar śmiertelnych (Syryjczycy i Irańczycy)

Kozi
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 18:40

A kolega przeczytał że to tylko jedna z kilku możliwości. Zresztą wersja Rosyjska która w najlepszym przypadku bedzie pół prawda

Już.
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 16:27

Dowody.

S400
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 15:40

Samoloty przyleciały z nad Libanu, a nie rakiety. S-400 po raz kolejny okazało się całkowicie bezużyteczne.

anda
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 21:38

Samoloty wystrzeliły rakiety znad Libanu i to blisko swojej granicy, a zabitych zostało 3 Irańczyków znanych z imienia i nazwiska oraz z fotografii straty materiale rzadne

yaro
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 20:46

Rakiety zostały wystrzelone znad libanu z samolotów znajdujących się w przestrzeni powietrznej libanu. Bądź precyzyjny.

Yura
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 15:05

To oczywiste że ataku dokonali Rosjanie. Przywalili cichaczem Iranowi by ich zmusić do szerszego zaangażowania w Syrii. To klasyczna rosyjska prowokacja taka \"maskirowka\" - a teraz zaczną się poszerzone \"odwetowe\" rosyjskie terrorystyczne naloty ale jak zawsze na ludność cywilną i szpitale przeciwników Assada! Rosja od zawsze prowokuje i oszukuje by potem winić kogoś innego. Taka jest pokojowa Rosja!

tak działa ta władza
wtorek, 10 kwietnia 2018, 17:39

W Doniecku były też takie akcje. Ostrzeliwali z BM-21 inne dzielnice a potem na Tubie pojawiały się profesjonalnie (ale jak zawsze w Rosji, nie do końca) sfabrykowane \"dowody\" że to Ukraińcy.

[sic!]
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 17:41

Akurat w Syrii Rosja jako jedyna ma zaproszenie od gospodarza.

Lord Godar
wtorek, 10 kwietnia 2018, 10:35

Assad to był w takiej sytuacji , że nawet podpisał cyrograf z diabłem za dusze swoich obywateli , aby jego du.a została ocalona . Facet ma gdzieś swój naród , a Rosja cynicznie wykorzystuje go i terytorium Syrii do własnych celów .

Marek
wtorek, 10 kwietnia 2018, 09:22

Tak samo jak wcześniej została \"zaproszona\" na Węgry i do Czechosłowacji.

cynik
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 23:56

No kiedy Rosja była \"zapraszana\" to akurat przez obalonego przez naród satrapę, który kontrolował tylko resztki terytorium, wypieranego z nich przez ISIS z kolei ustępujące przed Kurdami...

Zaintrygowany
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 17:00

Tia oczywiście widzę że mamy tutaj fana oskarżania Rosji o wszystko.

Marek
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 16:13

Ciekawe co Pan napisze gdy Izrael się przyzna do nalotu?

s400
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 14:13

Jestem ciekawy, dlaczego rosyjskie S-400 nie poradziły sobie z 2 izraelskimi F15. Chyba ten system nie jest aż tak dobry jak go chwalą. http://www.defence24.pl/rosyjskie-s-400-w-syrii-turecka-baza-w-zasiegu

Hektor
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 20:00

Mieli zestrzelić maszyny, które NIE naruszyły syryjskiej przestrzeni powietrznej? Spróbuj sobie wyobrazić jaki raban podniosły by zachodnie media gdyby do tego doszło. Z drugiej strony wcale nie jest takie pewne, że to był atak w wykonaniu izraelskiego lotnictwa. Przecież równie dobrze ten atak mógł być dziełem francuskich sił zbrojnych.

frank dux
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 19:41

Bo jakbyś przeczytał ze zrozumieniem kolego, to byś zobaczył, że myśliwce izraelskie znajdowały się nad Libanem gdzie rosyjskie S-400 nie może być użyte.

tylko poczekaj
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 19:10

Zaraz się dowiesz że a) mieli od Rosji pozwolenie b) S-400 jest stacjonowany zupełnie gdzie indziej c) szkoda drogocennego pocisku S-400 na stary F-15.

DSA
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 18:53

rzuć okiem na mapę fizyczną i znajdziesz odpowiedź - Izraelczycy wykorzystują góry, które skutecznie ograniczają horyzont radarowy

Marek
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 16:51

One nawet nie potrafiły spruć przerośniętego turbośmigłowego autobusu jakim jest AC-130, kiedy urządzał \"ścieżkę zdrowia\" ruskim najemnikom.

Willgraf
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 16:43

bo były na terytorium innego Kraju... TAK TRUDNO ZROZUMIEĆ tekst pisany

Vvv
wtorek, 10 kwietnia 2018, 01:06

S-400 nie widział lecących tomahawków :) a realny zasięg to 25-70km bo w terenie górskim ich radary sa ślepe oraz zaden system OPL z Rosji nie jest sieciocentryczny :) ibcs to oni moja sobie zastąpić horagiewkami i alfabetem morsa :)

Kar
wtorek, 10 kwietnia 2018, 00:10

????Sugerujesz Wowa-że AC-130 atakując ruskich najemników-był poza terytorium Syrii??? :)

Krzychu
środa, 11 kwietnia 2018, 02:18

Tylko że Rosja wyraźnie i jasno powiedziała kiedy jankesi grzecznie zapytali czy znajdują się tam ich wojska, że nie jedynie grupa najemnikòw

Saa
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 22:00

Przecież Rosjanie przerzucając do Syrii S-400 chwalili się że mogą zdejmowac izraelskie samoloty już nad terytorium Izraela

Wtf
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 13:57

Czy te f35 faktycznie są takie stealth czy syryjczycy nie mają opl?

ZZZ
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 23:13

Jedno i drugie.

qwerty
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 13:46

Ciekawe jaki rakiety wystrzeliwali Izraelczycy i czy była to syryjska, czy rosyjska obrona przeciwlotnicza?

trafiła kosa na kamień?
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 13:07

i w ten sposób upadnie MIT o \"niezwykłej\" obronie przeciwlotniczej Rosji... a w zasadzie już upadł... szkoda zabitych(nie ważne z której ze stron bo to są ludzie) jednak zachowanie Assada i Rosji w końcu trafiło na KAMIEŃ... i jak tak dalej pójdzie OBNAŻONA zostanie propagandowo WYPOMPOWANA \"potęga Rosji uzbrojonej w reanimowany sprzęt posowiecki)... strategia Aliantów wydaje się być jasna... Putin jest w potrzasku WIZERUNKOWYM.... Skripal.. bezradność w Syrii (tego \"mocarstwa\")... wzmacniająca się Ukraina... Prezydent USA Trump który okazuje się być drugim Reaganem... i chyba Syria nie będzie już drugą Hiszpanią(36-39)... gdzie Hitler osiągnął sukces nie natrafiając na żaden poważny opór Aliantów

melasa
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 20:16

Putin wszedł do Syrii, całkiem nieźle mu tam poszło ale tkwi tam po uszy. /jeśli wyjdzie to po Assadzie jeśli zostanie będzie dostawał co i rusz jakiś łomot. Za cienki jest na międzynarodowe gierki.

Janusz Pawlacz
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 19:04

\"Wzmacniająca się Ukraina\" w której elektronik-programista od układów FPGA zarabia $250 miesięcznie. Potęga że ho ho.

Zenon
wtorek, 10 kwietnia 2018, 19:38

Jeśli uznasz zarobki za wykładnik potęgi to Polska jest wiekszą potęgą niż Chiny czy Rosja.

PiotrEl
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 12:24

2 Izraelskie F-15 z nad terytorium Libańskiego. Osiem pocisków - 3 doleciały, 5 zbiła obrona syryjska p-lot - pewnie Pancyr.

Davien
czwartek, 12 kwietnia 2018, 18:11

A jakis dowód poza słowami Rosji ze zestrzelili te 5 pocisków? Na poczatku twierdzili ze zestrzelono wszystkie. Pancyr akurat moze zwalczac manewrujace bez większego trudu .

Vvv
wtorek, 10 kwietnia 2018, 01:07

Pancyr jest bardzo przeciętnym systemem i nie jest w stanie zwalczac wszystkich celow na raz. Rakiety OPL nie maja możliwości niszczenia innych rakiet a na dodatek sa sterowane komendowo i mozna namierzać tylko jeden cel na raz. 30mm bez amunicji programowalnej

Davien
czwartek, 12 kwietnia 2018, 18:16

Pancyr jest w stanie zwalczac naraz 2 cele rakietami i 1 z działka . Pociski 57E6 spokojnie moga niszczyc pociski manewrujące, amunicje precyzyjna i drony, po to powstał ten system.

S400
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 15:31

A samolotów S-400 nie widziało? Te rakiety wystrzelone z F15 też nie mają zasięgu nieograniczonego. Mogły być wystrzelone tylko z terytorium Syrii.

Hektor
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 20:47

Weź sobie na tej mapce co ją masz w tym artykule kliknij na \"wyświetl większą mapę\", a potem na tej mapie kliknij na \"wyznacz trasę\". Potem w linijce \"wybierz punkt początkowy\" wpisz Bejrut. A potem kliknij na ludzika. Wyskoczy ci, że na piechotę i nie w linii prostej ze stolicy Libanu do zaatakowanego lotniska trzeba iść od 270 kilometrów do 294 kilometrów. A potem przyjmij do wiadomości, że izraelski lotniczy pocisk manewrujący Popeye Turbo ALCM ma zasięg ponad 320 kilometrów. Czy po czymś takimdalej będziesz twierdzić, że \"Te rakiety wystrzelone z F15 też nie mają zasięgu nieograniczonego. Mogły być wystrzelone tylko z terytorium Syrii.\"?

Davien
czwartek, 12 kwietnia 2018, 18:15

Po pierwsze nie wiadomo czy były to ALCM-y czy zwykłe Popeye II uzywane głównie przez IDF Jeżeli to były Popeye II lub Delilah to stzrelali znad Syrii Popeye Turbo ALCM były jak na razie oferowane WB, czy IDF ich uzywa nie wiadomo, ale nawet USA jako pocisk wybrało zwykła wersje anie ALCM.

Marek
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 16:55

W tym roku na pierwszego kwietnia wiceminister wozduszno-kosmicznej obrony ogłosił że nowy pocisk do S-400 skasował aerodynamiczny cel na dystansie bliskim pięciu tysiącom metrów i nie dały rady?

Vvv
wtorek, 10 kwietnia 2018, 01:08

Nie skasował ale wystrzelili w „wirtualny” cel drogi kolego. Pocisk poleciał w gore i uznali ze zestrzelił. Taka rosyjska propaganda

Marek
wtorek, 10 kwietnia 2018, 09:31

Nie znasz się. ;) Rosjanie umieli zrobić rakiety do S-400 o zasięgu czterystu kilometrów już w czasach Iwana Groźnego. Teraz gdy wdrożyli system, ruszyła produkcja rakiet o zasięgu pięciu tysięcy kilometrów. W Syrii nie zestrzelili niczego jedynie z litości.

Jan
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 16:04

Zestrzelenie pocisków to obrona, zestrzelenie samolotów to preludium wojny. Daj spokój z propagandą jak nie rozumiesz geopolityki.

Ekstrim
wtorek, 10 kwietnia 2018, 00:29

To rozumiem że wojna Turecko-Rosyjska po zestrzeleniu trwa w najlepsze ?

yaro
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 15:30

Izrael to się już nawet Pancyra boi i znad Libanu strzela.

Davien
czwartek, 12 kwietnia 2018, 18:18

Yaro przy zasięgu Pancyra do 25km to Izrael spokojnie by sie go pozbył chocby maverickami . Zasieg Popeye II wynosi 78km wiec jakie strzelanie z libanu:)

Vvv
wtorek, 10 kwietnia 2018, 01:09

30km maja zasięg 3km, ich rakiety sterowane komendowo 20km....baaaaardzo duzo :)

DSA
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 18:55

większość ataków była przeprowadzana w ten sposób. Po co ryzykować utratę samolotu dysponując bronią stand-off?

Davien
czwartek, 12 kwietnia 2018, 18:21

Zalezy jakiej broni uzywaja. Pociski Popeye mają zasieg do 78km, Delilah do 250 ale bardzo słaba głowice. Teoretycznie mogliby uzywac Popeye Tyrbo ALCM, ale czy ich uzywaja? Jak na razie były oferowane WB ale np USA wzieło zwykłe Popeye. Zreszta Popeye Turbo ALCM to pocisk o dł ponad 6m wiec nie ma szans by F-15 go przenosiły i to po 4 naraz. Wiec strzelano znad Syrii

LLL
wtorek, 10 kwietnia 2018, 01:01

Ale dlaczego korzystają z Libańskiej przestrzeni (chyba bez pozwolenia) skoro mogą ze swojej? Znasz jakieś sensowne wyjaśnienie?

Davien
czwartek, 12 kwietnia 2018, 18:23

Nie strzelaja znad libanu bo pociski maja zasięg 78km. Popeye Turbo ALCM F-15 nie dałby rady przenosić w takiej ilosci.

DSA
wtorek, 10 kwietnia 2018, 12:23

podałem już w innym komentarzu: \"rzuć okiem na mapę fizyczną i znajdziesz odpowiedź - Izraelczycy wykorzystują góry, które skutecznie ograniczają horyzont radarowy\". Atakują znad doliny Baalbek.

lll
środa, 11 kwietnia 2018, 10:02

Ale co ich w tym wypadku obchodzi horyzont radiolokacyjny. Przecież i tak nikk do nich nie strzela jak sa w innej przestrzeni pow. Niż syryjska.

Marek
wtorek, 10 kwietnia 2018, 09:34

A czemu podczas ostatniej wojny wszystkie strony konfliktu zaangażowane na zachodzie naruszały bezkarnie szwajcarską przestrzeń powietrzną? Robili tak, bo było im wygodniej i tyle.

bender
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 17:55

Nie, już wcześniej przeprowadzali skuteczne ataki z nad Libanu i już wcześniej zdarzało się, że część Popeyów strącała syryjska OPL. Pewnie stopniowo zaczną przesiadać się na pociski o obniżonej wykrywalności, jak JSOW i JASSM. Oba już w arsenale PSP :-)

Davien
czwartek, 12 kwietnia 2018, 18:24

Bender niekoniecznie, jak teraz były 2 F-15 to na pewno nie uzyto Popeye Turbo bo sa za duze, A zwykłe Popeye II maja zasieg 78km wiec atak znad Libanu był obecnie nierealny.

vat
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 23:25

myślisz że zrzucono jsow-a z terytorium libanu ? :) jakie kierowane pociski powietrze ziemia o zasięgu większym niż 100 km posiadaja PSP ? :)

bender
wtorek, 10 kwietnia 2018, 16:10

Z nad Libanu strzelano w przeszłości Popeye. Izrael nie ma JSOW. Polska ma JSOW (130 km zasięgu z dużego pułapu) i JASSM (wersja A 300km, wersja B do 900 km, kupiona ale wciąż nie u nas).

Davien
czwartek, 12 kwietnia 2018, 18:25

Bender, znad Libanu to może wystrzeliwano Popeye Turbo ALCM albo Delilah ale teraz przy 8 pociskach 2 F-15 nie dałyby rady przenieśc 6-cio metroych ALCM.

second_bender
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 20:47

Takie skuteczne, ze F35 z bocianem się zderzył.

Marek
wtorek, 10 kwietnia 2018, 09:35

Tak jakby inne samoloty nie miały kłopotów z powodu ptactwa.

RistoFinn
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 16:44

Hi Hi!! Izrael się boi??? Stoczył 8 wojen i wszystkie wygrał! Kogo ma się bać? Nie bał się przywalić Iranowi i Syrii! A taka np. Rosja jak widać boi się takich \"mocarstw\" jak neutralna od 300 lat Szwecja, Estonia czy Łotwa skoro tak szykują się na ich \"agresje\" i ćwiczy \"obronę\" 40 km od ich brzegów! Bo jeśli to nie jest \"obrona\" przed tymi \"agresorami\" to jest to wyraźna agresywna próba zastraszenia tychże państw! Tak czy owak ROSJA wypada wrednie, paskudnie, agresywnie i fałszywie - jak ZAWSZE z resztą.

Ekstrim
wtorek, 10 kwietnia 2018, 00:32

Izrael boi się atomu szczególnie Irańskiego.

Lord Godar
wtorek, 10 kwietnia 2018, 10:43

Tak , ale i Iran boi się Izraelskiego atomu , bo wie , że może zostać użyty , a właściwie to jest pewny , że zostanie jeśli Izrael zostanie zaatakowany lub uzna , że powstałe zagrożenie tego wymaga ...

Marek
wtorek, 10 kwietnia 2018, 09:37

Obojętny mu nie jest. Z tym tylko, że Iran jeszcze atomówki jeszcze nie ma, natomiast Żydzi już dziś mogą mu zrobić aj waj BUM.

S400
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 15:42

Samoloty przyleciały z nad Libanu a nie rakiety. Samoloty strzelały z terytorium Syrii a S-400 nawet się nie zająknął.

Jaco
wtorek, 10 kwietnia 2018, 14:32

Naucz się czytać z zrozumieniem.

Davien
czwartek, 12 kwietnia 2018, 18:26

jaco zasięg rakiet to 78km:) Popeye Turbo sa za duże by F-15 zabrał 4:)

ZZZ
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 12:23

S-400 znowu pokazało moc.

Polanski
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 22:24

Rosjanie muszą w końcu coś z tym zrobić. Nie można okazywać słabości w nieskończoność.

Żorż Ponimirski
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 19:20

Czytaj ze zrozumieniem. Izraelskie F-15 nie weszły w przestrzeń powietrzną Syrii.

ZZZ
wtorek, 10 kwietnia 2018, 09:44

Tia... A obsługa S-400 miała zły kolor szelek. Póki co Rosjanie nawet nie wiedzą, kto im przykopał.

Tweets Defence24