Kryzys na granicy z Białorusią: Jaka reakcja NATO? [OPINIA]

8 listopada 2021, 19:08
Białoruś_MON
Fot. MON/Twitter
Reklama

Wykorzystywanie migrantów przez reżim Aleksandra Łukaszenki jako taktyki hybrydowej jest niedopuszczalne – tak brzmi wydane 8 listopada stanowisko NATO. Kwatera Główna NATO podkreśla, że eskalacja na granicy polsko-białoruskiej jest niepokojąca. Sojusz Północnoatlantycki wzywając Białoruś do przestrzegania prawa międzynarodowego, podkreśla, że pozostaje w gotowości do udzielenia sojusznikom pomocy w utrzymaniu bezpieczeństwa. O możliwościach reakcji NATO na kryzys pisze płk rez. Jacek Dankowski, były zastępca Attache Obrony RP w Republice Włoskiej.

Nie ma co do tego wątpliwości, że NATO uważanie monitoruje i analizuje sytuację presji, którą Rosja i Białoruś wywierają na sojuszników tj. Litwę, Łotwę i Polskę. NATO bez wątpienia dysponuje wyspecjalizowanymi ośrodkami zajmującymi się pozyskiwaniem danych i ich analizą, w tym wypadku sytuację na granicy wschodniej flanki Sojuszu. NATO zapewnia wymianę informacji wywiadowczych i doświadczeń krajowych oraz zapewnia budowanie świadomości sytuacyjnej. Wiadomym jest, że NATO dysponuje licznymi sensorami umożliwiającymi monitorowanie w czasie rzeczywistym fizycznej sytuację na granicach Litwy, Łotwy i Polski (jak i pozostałych państw – 360 stopni), ale też w głąb terytoriów Białorusi i Rosji. Być może NATO jest nawet w stanie powiedzieć, przez „który celownik i kiedy” jego elementy są obserwowane.

W kontekście powyższego ważny jest przekaz płynący z Polski, która podkreśla, iż zarówno NATO, jak i UE oraz poszczególne państwa członkowskiego są na bieżąco informowane przez władze Polski o sytuacji na granicy. Stan bieżącej wymiany informacji pomiędzy Polską i NATO został potwierdzony w komunikacie NATO, z którego wynika, że Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg jest w bliskim kontakcie z rządami państw sojuszniczych w tej sprawie.

Co ważne, należy zauważyć wydane przez Komisję Europejską oświadczenie w którym to KE stwierdza: „To kontynuacja rozpaczliwych prób reżimu Aleksandra Łukaszenki, by wykorzystywać ludzi do destabilizacji Unii Europejskiej”. Rzecznik KE Adalbert Jahnz zauważa, że „kilkaset osób zebrało się na Białorusi w pobliżu granicy z Polską, co KE uważa, a przez to odrzuca jako próby instrumentalizacji ludzi dla celów politycznych”.

W kontekście powyższego nie ulega wątpliwości, że zarówno NATO jak i UE / KE darzy Litwę, Łotwę i Polskę pełnym zaufaniem, a podejmowane przez rządy tych państw działania odczytywane są za adekwatne, transparentne i wystarczające wobec zaistniałej sytuacji. Z punktu widzenia Wilna, Rygi i Warszawy komunikaty płynące z Kwatery Głównej NATO oraz UE dają poczucie wsparcia, zrozumienia, a przez to pewność w zakresie podejmowanych działań, jak np. wdrożenie stanu wyjątkowego. Istotna w tej kwestii jest bieżąca wymiana informacji, która pozwala dokonywać analizy sytuacji i dokonywać korekty podejmowanych działań.

Jak wiadomo w ostatnich latach wzrosło znaczenie NATO i Unii Europejskiej w zwalczaniu zagrożeń hybrydowych ze strony państw i aktorów niepaństwowych. Kategoria ta obejmuje operacje militarne i niemilitarne (wykorzystanie sił specjalnych i grup dywersyjnych) po jawną i niejawną dezinformację, wpływy ekonomiczne i ataki cybernetyczne. NATO i UE zaangażowane są w koordynację współpracy międzynarodowej w zwalczaniu zagrożeń hybrydowych, a także ochronę własnych struktur przed nimi. Zarówno NATO, jak i UE wspierają działania poszczególnych państw, które ponoszą główny ciężar odpowiedzialności za reagowanie na tego typu wyzwania.

Według NATO zagrożenia hybrydowe mają na celu rozmywanie granicy między wojną i pokojem oraz dezorientowanie społeczeństw. Zagrożenia hybrydowe to zatem pojemny termin, obejmujący szeroki wachlarz działań destabilizujących różnego typu. Nieostra definicja z jednej strony podnosi ryzyko „rozmywania” dyskusji, z drugiej zaś sprzyja debacie, gdyż poszczególne państwa mogą włączać do niej kwestie o priorytetowym znaczeniu z ich perspektywy.

Jak wynika z powyższego pierwszoplanową rolę w zwalczaniu zagrożeń hybrydowych odgrywają państwa członkowskie NATO i UE. To rządy dysponują odpowiednimi zasobami w postaci wyspecjalizowanych struktur wywiadowczych, kontrwywiadowczych i rozpoznania wojskowego (wspieranych przez instytucje odpowiedzialne za sprawy wewnętrzne), narzędzi komunikacji społecznej i zdolności do reagowania na incydenty w cyberprzestrzeni. Państwa są też najbliżej potencjalnych zagrożeń, co sprawia, że mogą reagować szybciej na wrogie działania hybrydowe w porównaniu ze skomplikowanymi procedurami dużych organizacji. Ponadto zapewnienie bezpieczeństwa wewnętrznego stanowi żywotny interes każdego państwa. Oznacza to, że poszczególne rządy są bardziej niż struktury ponadnarodowe zainteresowane budowaniem odporności na zagrożenia hybrydowe.

NATO zaangażowało się w zwalczanie zagrożeń hybrydowych ze względu na rosnące obawy przed terroryzmem, nasilającą się wojnę informacyjną i ingerencje w procesy wyborcze (głównie ze strony Rosji) oraz coraz dotkliwsze ataki cybernetyczne. W obszarze zagrożeń hybrydowych NATO stawia sobie zadania ochrony własnych struktur, procesów decyzyjnych i infrastruktury, a względem państw członkowskich chce odgrywać rolę pomocniczą, angażując się tam, gdzie działania na poziomie narodowym są niewystarczające. Dotyczy to m.in. budowania wspólnej świadomości sytuacyjnej. Ponadto rolą organizacji jest wyznaczanie wspólnych standardów i minimalnych wymogów w zakresie zwalczania takich zagrożeń.

Ważnym sygnałem była deklaracja szczytu NATO w Warszawie w 2016 r., w której zapisano, że „NATO jest gotowe udzielić wsparcia państwu członkowskiemu na każdym etapie operacji hybrydowej, Sojusz i sojusznicy będą przygotowani do zwalczania wojennych działań hybrydowych w ramach obrony zbiorowej, a Rada Północnoatlantycka może uruchomić art. 5 traktatu waszyngtońskiego”. Aby zwiększyć zdolność do reagowania na zagrożenia hybrydowe w wymiarze militarnym (np. grupy dywersyjne i żołnierze bez oznaczeń), Sojusz postawił na poprawę zdolności wywiadowczych i szybkości działań wzmocnionych Sił Odpowiedzi NATO (VJTF). W 2017 r. utworzono wydziału ds. analiz zagadnień hybrydowych (w tym cybernetycznych) w nowym Połączonym Pionie Wywiadu i Bezpieczeństwa (Joint Intelligence and Security Division, JISD) w Kwaterze Głównej NATO, który powstał w ramach reformy natowskiego wywiadu, oraz wzmocnienie cywilno-wojskowej współpracy wywiadowczej. Jego powstanie wzmacnia wspólną świadomość sytuacyjną również w zakresie zagrożeń hybrydowych. NATO w tym zakresie współpracuje z państwami członkowskimi.

W 2018 r. NATO w ramach wdrażania doktryny przeciwdziałania zagrożeniom hybrydowym utworzyło zespoły wspomagające ds. zwalczania zagrożeń hybrydowych (Counter Hybrid Support Teams, CHST). Wchodzący w ich skład eksperci udzielają, na wniosek państw, doraźnej pomocy i doradzają władzom państwa, w którym ma miejsce kryzys hybrydowy. Grupy CHST, współpracują wówczas z komórkami analitycznymi państw członkowskich i wspólnie dokonują analizy sytuacji oraz rekomendują dalsze działania. Pamiętać jednak należy, że to w gestii państwa członkowskiego leży decyzja o zaproszeniu grupy CHST.

Obecna sytuacja pozwala uważać, że pomimo powagi sytuacji, powodowanej przez rozpaczliwe próby reżimu Aleksandra Łukaszenki, niewątpliwie wspierane przez Moskwę, zarówno NATO oraz UE są wyważone w zakresie wdrażania przewidzianych regulacjami kolejnych kroków. Wydaje się zatem, że zarówno Litwa, Łotwa i Warszawa, jak i NATO oraz UE w sposób wyważony i adekwatny do sytuacji nie dają się sprowokować rozpaczliwym działaniom Mińska i Moskwy, unikając tym samym posądzenia o eskalowanie napięcia na czym zależy prezydentom Łukaszence i Putinowi.

Dlatego też NATO z dużym prawdopodobieństwem, pomimo tego iż w swoim „arsenale” ma np. możliwość inwokacji art. 4 (nie wspominając o art. 5), jeśli na chwile obecną w ogóle rozpatruje, to niewątpliwie pozostawia tę opcję jako adekwatną do rozwoju sytuacji. Co będzie jutro, zależy od decyzji Litwy, Łotwy i Polski po analizie bieżącej sytuacji. Należy mieć na uwadze, że inwokacja art. 4 (i art. 5) odbywa się na wyraźny wniosek zainteresowanego państwa w sytuacji kiedy to państwo uzna, że zaistniały ku temu przesłanki. W pierwszej kolejności państwo wnosi o konsultacje w ramach art. 4, tj.: „Strony będą się konsultowały, ilekroć zdaniem którejkolwiek z nich zagrożona będzie integralność terytorialna, niezależność polityczna lub bezpieczeństwo którejkolwiek ze Stron.”. Przy czym konsultacje mogą przybierać różne formy od wymiany informacji i opinii, przez deklaracje możliwych działań aż po dyskusję, której celem jest osiągnięcie wymaganej w NATO jednomyślnej decyzji, jak sojusz ma zareagować.

Zatem biorąc pod uwagę przekaz medialny zarówno NATO, a przede wszystkim państw zainteresowanych, strony wymieniają się informacjami, które stanowią podstawę do wspólnych i skoordynowanych komunikatów i działań. Koherencja tych wysiłków daje podstawy sądzić, że pomimo złożoności problemu, rządy Litwy, Łotwy i Polski w sposób adekwatny radzą sobie z zaistniałą sytuacją, o czym informuje zarówno NATO jak i UE. Z drugiej strony można przypuszczać, że zarówno NATO jak i UE pozostają w gotowości do wdrożenia, po uzgodnieniu z państwami członkowskimi, takich środków oddziaływania, jakie w danej sytuacji uznane zostaną za adekwatne.

Wydaje się jednak, że na chwilę obecną, pomimo rozpaczliwych prób reżimu Łukaszenki, jest zbyt wcześnie, aby zainteresowane państwa wezwały do pilnych konsultacji w ramach art. 4 Traktatu, tj. w przypadku zagrożenia integralności terytorialnej. Bardziej prawdopodobne są kolejne sankcje ekonomiczne nałożone przez UE, które raczej będą miały pierwszeństwo przed art. 4, o ile ten zostanie w ogóle podniesiony na forum NATO. Nie ma co do tego wątpliwości, że państwa oraz NATO i UE nie mogą kierować się emocjami, a wymiernymi i realnymi wskaźnikami. Wskaźnikami, które to Mińsk i Moskwa za wszelką cenę starają się poznać, prowokując co chwilę coraz bardziej złożone, ale jak to KE stwierdza, rozpaczliwe próby eskalacji sytuacji.

Nie ma co do tego wątpliwości, że zarówno NATO, UE oraz państwa wykazują dużą cierpliwość dla prób prezydenta Łukaszenki, zauważając jednocześnie wykorzystywanie przez reżimy Białorusi i Rosji ludzi do destabilizacji Unii Europejskiej, a przez to łamanie prawa międzynarodowego. Powstaje uzasadnione pytanie, kiedy Mińsk i Moskwa zdadzą sobie z tego faktu sprawę oraz co stawiają na szali? Czy chodzi tu o NS2 i / lub obalenie demokratycznych rządów Polski, Litwy i Łotwy?

Należy pamiętać, że dotychczas na artykuł 4. Traktatu Północnoatlantyckiego powoływały się: Turcja – w kontekście wojny w Syrii oraz Polska, Litwa i Łotwa w 2014 roku w obliczu ataku Rosji na Ukrainę, jednakże w tym przypadku – jak na razie - nie doszło do konsultacji na forum NATO.

Niewątpliwie wspólne działania Litwy, Łotwy i Polski z NATO wobec zagrożenia białoruskiego, są ważnym sygnałem solidarności w kontekście wyzwań strategicznych dla obronności Polski oraz państw bałtyckich. Są też sygnałem dla Mińska i Moskwy, że Sojusz Północnoatlantycki ma się dobrze, a przez to nie ulega emocjom. Litwa, Łotwa i Polska, wsparte przez NATO i UE nie mogą dać się sprowokować, na co liczy zarówno Mińsk jak i Moskwa. Wiadomym jest, że prezydenci Łukaszenko i Putin liczą na potknięcie, które wykorzystaliby do obarczenia za eskalację napięcia np. Polskę. Nie ma też żadnych wątpliwości, że niektóre media zachodnie, przychylne w szczególności Moskwie, podjęłyby narrację Moskwy.

płk rez. Jacek Dankowski, były zastępca Attache Obrony RP w Republice Włoskiej

Reklama
Reklama
Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 191
Reklama
Dalej patrzący
poniedziałek, 15 listopada 2021, 14:27

@qwe, wert, qwert i inni "gęgacze" - 20 000 tego "badziewia" za jakieś góra 6 mld złotych - czyli rojów dronów systemu W2MPIR - i likwidujemy dokładnie do korzeni każdą rosyjską A2/AD, cały Obwód Kaliningradzki, 1 Armię Pancerną Gwardii i całą podstawę operacyjną i zaplecze Armii Czerwonej na Białorusi. Piszę świadomie o Armii Czerwonej - bo należy nazywać rzeczy po imieniu i w prawdzie - to Armia Czerwona w pełnej kontynuacji bandyckiej imperialistycznej armii Stalina.

Kiks
piątek, 12 listopada 2021, 14:41

Tak kończy się pobłażanie dyktatorkom jak Putin i ten król arbuzów. A działania Łukaszenki są żenujące. To tylko pokazuje jak słaby jest kołchoźnik.

mike
piątek, 12 listopada 2021, 08:34

Słyszałem że się solidaryzuja a gdzie realne działanie ?

kimeR
środa, 10 listopada 2021, 12:15

Dziwi mie ze w obronie plotu-bariery przeciwko agresywnym turystom nie korzysta sie z pomocy strazy pozarowej, ...armaty wodne oslabia potencjalnego agresora, hypothermia w tych temperaturach robi swoje, dodatkowo robi sie slizgo przez bloto,agresor musi sie wycofac,wysuszyc, nagrzac w namiocie, to ich fizycznie i psychologicznie oslabnie...

środa, 10 listopada 2021, 17:55

Bardzo dobry pomysł armatki wodne ostudziły by ich tempera

None
czwartek, 11 listopada 2021, 16:58

Nie wiem jak to widzicie ?? To tak jakby Rosja wjechała do Warszawy z strażą pożarna i polewała ludzi na obcym terenie Nie możemy podejmować takich działań na obcym terenie. Trochę myślcie ludzie ..

Dalej patrzący
środa, 10 listopada 2021, 09:01

Ktoś zadał ważne pytanie - jak niby ma funkcjonować Sojusz Partnerski Państw Strefy Zgniotu, jeżeli taka Turcja teraz podsyła do Mińska nachodzców? napierających na nasza granicę? - czyli staje po stronie Kremla [w rękawiczkach Łukaszenki]? Tak będzie się działo - i Turcja dalej będzie prowadziła podwójna grę BILATERALNĄ - lewarując się TAKTYCZNIE resztą graczy odpowiednio do danej sprawy - dopóki jest to dla niej bardziej korzystne - niż granie zespołowo w nowym konstrukcie STRATEGICZNYM. Ale żeby ten konstrukt powstał, to Ankara i inne stolice Strefy Zgniotu muszą zobaczyć, że nie jesteśmy ślepą marionetką USA, tylko samodzielnym graczem, który patrzy na swój interes, a nie na wykonywanie poleceń Waszyngtonu. I nie chodzi o deklaracje - dopóki Polska będzie się uzależniała strategicznie od amerykańskiego IBCS, spinającego i kontrolującego [zwłaszcza zdalnie - z Waszyngtonu] wszystkie systemy strategiczne Polski - to żadne deklaracje tego nie zmienią. Najpierw zacznijmy budować całkowicie suwerenne systemy strategiczne - z Koreą Płd, Japonią i innymi dostawcami technologii - skończmy z zakupami w USA [i to robionymi na zasadzie kupowania czarnych skrzynek do użytkowania w trybie "małpa-przycisk-banan", zacznijmy inwestować we własny B+R i własny przemysł [a właśnie otwiera się nowy reset - start Przemysłu 4.0 w IoT], zacznijmy wreszcie jasno deklarować bezalternatywność broni jądrowej dla Polski dla zrównoważenia złamania Traktatu Budapesztańskiego 1994 i zrównoważenia zdrady Strefy Zgniotu przez USA po podpisaniu New Start - dającego miażdżącą przewagę Kremlowi w Strefie Zgniotu w "taktycznej" broni jądrowej - co jest kłamstwem - jest tylko STRATEGICZNA broń jądrowa. Jak to zrobimy - to Ankara pierwsza przyjdzie do nas z propozycją sojuszu, tak samo NORDEFCO, Bałtowie, Ukraina i Rumunia. A nawet UK - spięta z NORDEFCO w ramach GIUK i narastającej konfrontacji z Kremlem w Arktyce. Chcę odwrotności katastrofy geostrategicznej września 1939 - gdy upadek Polski zrolował cała strefę zgniotu od Finlandii po Bułgarię - każdy z graczy wtedy stawał się łupem Kremla albo Berlina. Chodzi o dokładne przeciwieństwo - gdzie każdemu będzie się opłacać strategicznej i długofalowo synergia wspólnej siły i odwrotności "dziel i rządz" - jaka teraz uprawia Kreml demonstracjami siły i koncentrowaniem wobec izolowanych graczy. Zresztą i Berlin też prowadzi wojnę - niekinetyczna - dla uzyskania władztwa nie tylko nad Strefą Zgniotu - i chce dużo więcej, niż tylko Mitteleuropa. W istocie Berlin chce zbudować swoją IV Rzeszę Paneuropejską - środkami niekinetycznymi [w odróżnieniu do obu wojen światowych] - i to nie w opozycji do Kremla - tylko żeby jak równy z równym zbudować wspólnie z Kremlem wspólne supermocarstwo Lizbona-Władywostok. Co jest realizowane od narady w Deauville 2010 [Putin-Merkel-Sarkozy] - gdzie zadeklarowano to supermocarstwo pod "cnotliwą" zasłonką "budowy nowej, lepszej Unii Euroazjatyckiej od Lizbony do Władywostoku". W istocie - mamy stać się Untermenschami Berlina i Kremla - z perspektywą cyberlagrów w razie oporu - dla nas jako podmiotu i narodu i społeczeństwa miejsca w tym totalitarnym supermocarstwie [silniejszym i od USA i od Chin] miejsca nie ma - jesteśmy tylko zasobem do zużycia. Wracając do Turcji - o zdecyduje rachunek zysków i strat - Turcja będzie grać i taktycznie i strategicznie w jednej drużynie - jeżeli ta drużyna powstanie - jako samodzielny strategiczny konstrukt. To nie oznacza zerwania z NATO czy z Waszyngtonem - to oznacza wykorzystanie NATO i Waszyngtonu dla NASZYCH celów. Bo w Waszyngtonie bardzo, ale to BARDZO nie chcą powstania silniejszego od USA supermocarstwa od Lizbony do Władywostoku. Bo wtedy dolar by padł - na rzecz wzmocnionego euro. I tak to powinno być "sprzedane" w Waszyngtonie - z pełną asertywnością geostrategicznej real-politik - jako ofertą uchronienia USA przed geostrategicznym "game over". Zresztą - pozornie paradoksalnie - tak samo Chiny będą za powstaniem Sojuszu Partnerskiego Państw Strefy Zgniotu - bo Pekin równie mocno, a może i mocniej od Waszyngtonu nie życzy sobie SILNIEJSZEGO supermocarstwa za miedzą. Ale nasza dyplomacja i nasi decydenci - dalej jak dzieci we mgle...i 30 lat do tyłu z rozumieniem świata...i to niestety tyczy wszystkich opcji politycznych...stąd te przepychanki i kopanie po kostkach w utartym krajowym grajdołku - z abdykacją z prawdziwej polityki, z wielkiej gry, z prawdziwej decyzyjności i odpowiedzialności...

Milutki
środa, 10 listopada 2021, 16:49

Ale Turcja nikogo nie wysyła, podróżny kupuje bilet na samolot ma ważną wizę przechodzi kontrolę paszportową i ahoj przygodo, lecimy. Tak robi rocznie miliony ludzi na świecie , chcą lecieć - lecą, nie chcą lecieć- zawracają

Dalej patrzący
środa, 10 listopada 2021, 19:11

Jaaasne - wystarczy tylko odwrócić głowę i udawać głupiego. Zaniechanie działań - to tez działanie- i to bardzo wyraźne. Nie mam do Ankary pretensji - po prostu wykorzystują okazję, by kupić sobie naszym kosztem monetę do wymiany z Kremlem. Patrzę długofalowo - to Turcja wystawia się na nieporównanie większe niebezpieczeństwo zbrojnej, siłowej, pełnoskalowej akcji Kremla. Idzie o Syrie, Libię, Morze Czarne, Krym, kontrolę bramy do Morza Śródziemnego, a jeszcze teraz doszła rywalizacja o strefę Kaukazu i strefę Azji Środkowej. Zwłaszcza te dwie ostatnie strefy to śmiertelne zagrożenie długofalowe dla Rosji - także dla strefy rdzeniowej Wołgi. Moim zdaniem konfrontacja siłowa - wojna błyskawiczna, a raczej cala seria proxy wars z kulminacyjnym szybkim starciem - będzie nieunikniona. I pod to winna być ułożona nasza polityka z Turcją. Tak samo za nieuniknioną mam eskalację Kremla wobec Finlandii. Bo to najsłabszy członek NORDEFCO, granice z Rosja 1400 km nie do obrony, idealny obiekt do wywoływania chaosu, przesuwania granic, akcji specnazu i generalnie - do uderzenia, które ma nie tylko rozbić NORDEFCO - ale także uderzyć w konsekwencji i w NATO i w blokadę GIUK. I pod to winna być ułożona nasza strategia długofalowa z NORDEFCO - a na tej bazie także z UK i USA. Bałtowie winni być naszym aktywem politycznym - który w każdej sprawie murem stoi za Polską - bo bez Polski nie istnieją. Ale do tego potrzeba wyjść z przedszkola spod domniemanej spódnicy mamusi [czyli Wujka Sama] i nie gadać pusto o "wstawaniu z kolan" - tylko postawić totalnie na nasz B+R, na budowanie naszej technologii, zwłaszcza w nowym wyścigu Przemysłu 4.0. Nasi robotycy i programiści - przecież bezdyskusyjnie najlepszej klasy światowej - mają być opłacani LEPIEJ, niż na Zachodzie - i dzięki temu to my będziemy wysysać najlepsze kadry Zachodu. Dając im warunki życia i rozwoju - jakich na Zachodzie nie będą mieli w perspektywie długofalowej - bo na Zachodzie klasa średnia się zwija - a załamanie społeczne, mimo posypywania pudrem politycznej nowomowy o "postępie" - jest nieuniknione. Macherzy Zachodu doskonale to rozumieją - stad zawczasu już teraz totalnie piorą mózgi zatomizowanemu społeczeństwu Zachodu. Stad właśnie te hasła a la Davos 2021: "W 2030 nie będziesz miał niczego i będziesz szczęśliwy". Chodzi o to by Polska stała się jądrem krystalizacji i ośrodkiem budowy nowej siły - opartej o rozwój realny, a nie o żebraczą miskę socjału. Musimy zbudować siłę - technologiczną, systemów strategicznych, sieciocentrycznego C5ISR/EW - spinającego i sferę cywilna i wojskową. Własne systemy strategiczne - i przez RMA [dronizacja, bronie precyzyjne, skierowane, kontrola sytuacji real-time] stać się najważniejszym partnerem dla graczy Strefy Zgniotu. Nasze położenie jest kluczowe - jeżeli my padniemy - to cała Europa zostanie poddana Berlinowi w ramach IV rzeszy Paneuropejskiej - a to tylko będzie wstęp do paktu Kreml-Berlin, gdzie Berlin chce teraz się wzmocnić - by jak równy z równym zbudować to supermocarstwo. I do tego Berlin zmierza NAPRAWDĘ - już tocząc z Polska wojnę hybrydową [narracyjną i finansową i w przebraniu "obrony praworządności"] - wojnę o kontrole nad Polską - robioną w rękawiczkach Brukseli, wojnę na poziomie STRATEGICZNYM - wysyłając jednocześnie mylące trzeciorzędne, nic nie kosztujące sygnały o rzekomym wsparciu Polski w powstrzymywaniu imigranckiej operacji Rosji via Łukaszenka - zaś w istocie Berlin robi dokładnie odwrotnie i to nawet na poziomie taktycznym - choćby przez zlikwidowanie funduszy Frontexu, przy jednoczesnej odmowie wsparcia finansowego naszej SG i refundacji kosztów muru granicznego - tak to w sposób drastyczny deklaracje Berlina o "solidarności europejskiej" rozmijają się z realnymi działaniami. Jak będziemy mieli własne systemy strategiczne, pełną 100% kontrolę steru w naszym ręku - WTEDy, podkreślam DOPIERO WTEDY "nagle" i "niespodziewanie" wszyscy w strefie zgniotu będą z nami się liczyli, z nami będą chcieli współpracować i tworzyć sojusz - ba, sami będą chcieli Polskę za arbitra i lidera w kolejnych fazach działań strategicznych. A do tego czasu nikt z nami nie będzie rozmawiał, tylko z Waszyngtonem - jako prawdziwym podmiotem zarządzającym Polskę.

Qwe
czwartek, 11 listopada 2021, 21:34

Pomimo tego, że firmy tureckie realizują kontrakty budowlane w Polsce, a jeszcze inne firmy tureckie sprzedają mnóstwo swoich produktów w Polsce (od autobusów po drony), Ankara raptem parę miesięcy po wizycie prezydenta Dudy poparła atak Białorusi i Rosji na Polskę, w celu uzyskania monety na wymianę z Rosją. Niedorzecznością jest wiara, że tureckie siły bezpieczeństwa nie wiedziały po co tabuny Syryjczyków i Kurdów lecą wczesną jesienią na wycieczkę do Mińska z lotniska w Istanbule. O wątpliwej pomocy UE szkoda nawet pisać, zapachniało 1939 r.

qwert
piątek, 12 listopada 2021, 12:19

A czy Polska nie podpisała dodatkowo umów na kupno dronów z Turcji? Jeśli tak to może warto by zerwać tę umowę - kto wie jakie oprogramowanie nam umieszczą. Czyż żadna z polskich firm nie może zrobić drona z certyfikowanym lub nie silnikiem Rotax, który jest tak powszechny w lotnictwie cywilnym i którego przedstawiciel firma Faston (robi naprawi i remonty, dostarcza części zapasowe) jest w Świdniku?

wert
sobota, 13 listopada 2021, 20:57

jak widzisz; ŻADNA polska firma nie potrafi. Ta która mogła mieć największe kompetencje skupiła się na PR-e i lansowaniu, dzisiaj już, badziewia. Mają szczególną osłonę medialną, tutaj też więc po co się starać jak wystarczy kampania reklamowa?

qwert
środa, 10 listopada 2021, 08:03

Skoro chcą do UE i uciekają przed wojną to dlaczego w sowich krajach lub w tych przez które przechodzą nie pójdą do odpowiedniego konsulatu czy ambasady i nie złożą wniosku o azyl? A co do tego co się dzieje na granicy to broń palna jest na nic. Nie można jej użyć, bo będzie to woda na młyn dla ruskiej propagandy no i nasze prawo na to nie pozwala - brak zagrożenia życia. Pozostaje gaz, gumowe kule no i ja stawiałbym na wodę. Tam gdzie polewaczka policyjna czy straż pożarna nie dojedzie nie dojedzie można by użyć motopomp. Zimna woda skutecznie ostudziłaby tych wandali i mieli by na głowie ważniejszy problem - przeżycie zimna.

Władzio z Suzdalu
wtorek, 9 listopada 2021, 22:51

W tej sytuacji przydałoby się wypożyczyć broń mikrofalową ADS do rozpędzania tłumów. Pozwala pogonić tłum z 500 metrów - w sam raz do użycia przez granicę wobec co bardziej krewkich operatorów sekatora.

qwert
środa, 10 listopada 2021, 14:55

Problem w tym, że tym samym potraktuje się białoruskich agentów i żołnierzy, a to może być odebrane jako atak na nich. Trudno chyba selektywnie operować tym urządzeniem, aby w tłumie omijać Białorusinów. A jakby tak gnojówkę wylać na tych co niszczą ogrodzenie?

chateaux
czwartek, 11 listopada 2021, 18:33

Białoruskie wladze nie moga jednak tego jawnie podnieść, bo tym samym przyznałyby że białoruscy agenci sterują całą sytuacją.

po czwarte atom
wtorek, 9 listopada 2021, 22:22

Po pierwsze ogrodzenie. Zaletą tego rozwiązania jest, że separuje strony od kinetycznych przepychanek i kanalizuje ruch migrantów. Wszystkie inne działania powinny być tymczasowe i niejako zastępować chwilowy brak płotu. Państwo o naszym potencjale jest w stanie zbudować takie ogrodzenie dość szybko i potem szybko je modernizować. Zakupy niezbędnego sprzętu i logistyka powinny być dla nas osiągalne bardzo szybko. Druga sprawa to piętnowanie naszej opozycji za postawę sprzyjającą agresji. Litwa - kraj słabo zaludniony, mający porównywalną długość granicy z Białorusią, nie ma takiej presji ze strony migrantów, gdyż tam wszyscy politycy stoją murem za integralnością terytorialną kraju. To jest litewska racja stanu. Społeczeństwo polskie jest przeciwko, więc należy uwypuklać tę antypolską postawę opozycji tak, żeby popieranie najazdu było nieopłacalne politycznie. Trzecie - innowacyjne rozwiązania w ramach prawa: można wywołać deszcz w okolicy koczujących. Można zrobić wiele rzeczy żeby zniechęcić przemytników do zajmowania się "biznesem". Można zrobić kilka rzeczy, żeby uprzykrzyć życie organizatorów po stronie białoruskiej. Po czwarte: trzeba trąbić na Zachodzie jak to Łukaszenko napada na nasz kraj i domagać się wsparcia od naszych sojuszników, tak żeby Polska nie była osamotniona. Oczywiście nie pomogą w sposób wydajny (tak jak to było we Włoszech i w Grecji), ale trzeba trąbić - bo to w dużej mierze jest operacja informacyjna.

Gulden
wtorek, 9 listopada 2021, 19:26

A ja nie rozumiem jednego.Skoro już nasi pilnują granicy-bardzo słusznie,moim skromnym zdaniem...to zadaję prościuteńkie pytanie."Reżym"Aleksandra Łukaszenki,ręka w rękę z kremlinami szprycuje swoją propagandą tych migrantów,i instruuje ich,co ma robić,jak myśleć,prawda?To CZEMU strona polska,nie kolportuje wśród nich choćby ulotek, napisanych po angielsku, arabsku(mamy pewnie w Polsce arabistów,co język mają do perfekcji opanowany)i nie napiszą im choćby co my myślimy o tym,co się dzieje.Ba,warto by w kwestiach praktycznych przedstawić im przykładowo orientacyjne zarobki w Polsce,i w odniesieniu do tego,co sobie za to może kupić statystyczny mieszkaniec naszej Ojczyzny,ze szczególnym uwzględniem kosztów metra mieszkania,i zabezpieczeniem socjalnym rodzin,stanem służby zdrowia i tak dalej.Ogólnie,należy nastawić tych kolesi(migrantów) za granicą,niezbyt przychylnie do ich obecnych gospodarzy,patronów.Jak im tam na miejscu zaczną szumieć,i zadawać pytania,to już jesteśmy wygrani.Jak hybrid war,to hybrid war.

poniedziałek, 15 listopada 2021, 11:18

Czyli kawa na ławę, u nas jest nędza, lećcie od razu do Berlina.

maciek
poniedziałek, 29 listopada 2021, 20:47

ale oni to wiedzą i krzyczą że chcą do Germany a Polska im w tym przeszkadza. Niemcy powinni zadeklarować że nie będą przyjmować żadnych nielegalnych imigrantów i Łukaszenka będzie ich musiał odesłać z powrotem

JOJEK
wtorek, 9 listopada 2021, 23:39

Powiedzieć im po ile jest u nas benzyna to uciekną ;)

Chateaux
wtorek, 9 listopada 2021, 21:45

Bo znajduja sie na terenie Bialorusi. Nie mozna sobie ot tak tam wejsc i rozdawać ulotek

Gulden
środa, 10 listopada 2021, 13:35

-chateaux-A można na siłę wpychać ludzi na nasz teren,niszczyć ogrodzenie,i fikać do SG,wojska, na granicy?No ludzie.

Robotnikfabryczny
wtorek, 9 listopada 2021, 20:09

Nadają komunikaty do nich przez głośniki po angielsku i w innych jezykach

Gulden
wtorek, 9 listopada 2021, 20:17

-robotnikfabryczny-Poważnie?A jaki jest przekaz?Moim zdaniem,nie ma to jak kartka w ręku.I z odpowiednim przekazem.

Box123
środa, 10 listopada 2021, 12:30

Taki, że przejście jest nielegalne i grozi za nie więzienie, że nie dostaną się do Niemiec i żeby zawrócili

Gulden
środa, 10 listopada 2021, 18:02

-box123-Odwrotnie-należy tak ukierunkowac przekaz,by JAKNAJWIĘCEJ kosztowało biarusinów i rosjan,utrzymywanie tej rzeszy ludzi.Czyli w skrócie-wskazac im środki do drenowania ich z pieniędzy pochodzących z budzetu państwa,obciążyć im choćby służbę zdrowia,ichnie MOPS-y czy co tam jeszcze..to powinno zadziałać.

nikto
wtorek, 9 listopada 2021, 17:34

Ale co ma NATO do zadymki politycznej i społecznej na granicy ?

Sikor
wtorek, 9 listopada 2021, 20:09

Od zadymki może się zacząć powinni być tam na miejscu

staszek
wtorek, 9 listopada 2021, 15:22

oprócz białoruskich linii lotniczych też rosyjskie linie i tureckie linie lotnicze przerzucają migrantów z Iraku. Za to należy nałożyć sankcje nie tylko na Białoruś ale i na Rosję i Turcję!!!

Milutki
wtorek, 9 listopada 2021, 16:53

Linie lotnicze nikogo nie przerzucają, klient kupuje bilet, ma ważną wizę i może lecieć. Nie można dyskryminować Irakijczyków w lataniu po świecie na wakacjach . A jak ci podróżni spędzają wakacje w miejscu docelowym to ich sprawa . Jeżeli podróżni w ostatniej chwili się rozmyslą i zechcą wrócić do domu to linie lotnicze też im tego nie zabraniają

Tureckie PKB
środa, 10 listopada 2021, 09:25

Polska chce zaostrzenia sankcji wobec Białorusi. Widzi też "pełną synchronizację działań tureckich z Białorusią i z Rosją" i rządowi się to nie podoba - mówił we wtorek premier Mateusz Morawiecki, przedstawiając w Sejmie informację w sprawie sytuacji na granicy polsko-białoruskiej.

Milutki
środa, 10 listopada 2021, 16:51

Ta pełna synchronizacja to bujda albo próba nacisku na linie lotnicze aby zrezygnowały z zysku, nic więcej

qwert
wtorek, 9 listopada 2021, 14:53

Dlaczego bycie migrantem ma upoważniać do nie posiadania dokumentów (a jak przeszli odprawy graniczne na lotniskach?), do przechodzenia granic w niedozwolony sposób oraz do dowolnego wyboru państwa? Przecież UE jest dla nich obca kulturowo. W UE nie sprzedaje się niepełnoletnich dziewczynek za żony dla starców. Czy po przyjęciu do jednego z krajów UE zaprzestaną tych praktyk? Dlaczego migranci nie udadzą się do krajów bliskich im i kulturowo i geograficznie, a przy tym bezpiecznych np. Egipt, Tunezja, ZEA, Arabia Saudyjska, Azerbejdżan, Tadżykistan, Pakistan itp.? Ile osób mamy przyjąć? Milion, a może 20 mln? Skoro Białoruś wzięła od nich kasę to niech ich przyjmie - są bezpiecznym krajem, zaprosili ich. UE co najwyżej powinna pomagać poza swymi granicami. A tych co migrują morzem i widząc statek przebijają swój ponton powinno się załadować na barki desantowe i wyrzucić ich na jakiejś plaży w Afryce Płn.

SamJo
wtorek, 9 listopada 2021, 17:09

Nie maja dokumentów a maja komórki wypasine !!!?

Box123
środa, 10 listopada 2021, 12:31

I kurtki za 4 koła:)

SAS
wtorek, 9 listopada 2021, 16:57

Niemcy ich zaprosili. To tak jakby sąsiad z trzeciego piętra zrobił melinę i zapraszał wszystkich meneli z osiedla. Białoruś mieszka na pierwszym piętrze, a Polska mieszka na drugim. A jeszcze Turcja na parterze. A nikt nie chce, żeby mu się tacy goście gromadzili na wycieraczce i mylili drzwi, tylko żeby sobie poszli czym prędzej.

Ass
wtorek, 9 listopada 2021, 13:21

NATO z radością będzie widziało Rosyjskie wojska na Polskiej granicy, które robią porządek z imigrantami. Co się w tym momencie stanie z ukrainą to szkoda gadać.

poniedziałek, 15 listopada 2021, 11:21

Z Ukrainą?Przecież tam już gorzej być nie może.

Dalej patrzący
wtorek, 9 listopada 2021, 12:54

Biorąc pod uwagę brak REALNEJ konstruktywnej i skutecznej reakcji NATO - siła rzeczy na pierwszy plan wysuwa się współdziałanie państw graniczących [lądem lub morzem] z Rosją - i zagrożonych przez presje Rosji. To nie tylko Bałtowie czy Ukraina - chodzi o zbudowanie SOJUSZU Realnego - z państw strefy zgniotu. Od GIUK i Skandynawów [NORDEFCO], przez Bałtów, Polskę, Ukrainę, Rumunię, Turcję, Gruzję - aż po Azję Środkową [w tym kluczowy Kazachstan]. I nie oglądać się na NATO, na USA - robić swoje i budować nowy konstrukt REALNEJ siły i współdziałania. Tu ważniejsze są konkretne ustalenia koordynacji i interoperacyjności i synergii zdolności - a gwarantem spójności tego sojuszu jest jazda na jednym wózku w gardłowej kwestii bezpieczeństwa. A to jest realna gwarancja - nie to co papierowy Traktat Budapesztański 1994 - czy artykuły NATO - które Niemcy i Francja na pewno zablokują w imię "dialogu z Rosją". Na razie nasi decydenci patrzą - ale nie widzą tak oczywistych i bezalternatywnych spraw, które narzuca jeden rzut na mapę, słuchają - ale nie rozumieją czytelnego i jednoznacznego komunikatu, który wybija się wyraźnie z werbli eskalacji całej tej presji Kremla na strefę zgniotu.

ACAN
wtorek, 9 listopada 2021, 12:50

Obecny kryzys na granicy Polsko Białoruskiej jest pokłosiem wsparcia przez Polskę działań USA w Iraku i Afganistanie. Zarówno jedna jak i druga interwencja doprowadziły do destabilizacji tych państw co z pewnym opóźnieniem (szczególnie w przypadku Iraku) doprowadziło do masowej emigracji mieszkańców. Następnym elementem jest kompletny brak solidrności a wręcz arogancja względem kryzysu migracyjnego jaki dotknął zachód europy kilka lat temu. Teraz natomiast odrzucanie wszelkiej proponowanej pomocy w zabezpieczeniu granic przez Frontex jest kolejnym przejawem arogancji i sygnałem że struktury europejskie nie są nam do niczego potrzebne. Dziś z przyjaźni z USA nic nie zostało, UE a w szczególności Niemcy traktowani są jak wrogowie, Rosja rękami Łukaszenki dokonuje hybrydowej inwazji. Czy ktoś jest w stanie wymienić jedno znaczące państwo które jest z nami w przyjaznych stosunkach. Nie tędy droga nie da się budować zamożności obywateli i siły państwa w opozycji do całego świata.

juruk
środa, 10 listopada 2021, 16:07

Obecny kryzys jest tylko i wyłącznie pokłosiem ekspansjonistycznej i mocarstwowej polityki Rosji, która dąży do odbudowy swojej strefy wpływów z czasów ZSRR. I absolutnie niczego więcej. Co do arogancji i konfliktu naszych wladz z Unia Europejską i USA to pełna zgoda

Wieslaw
wtorek, 9 listopada 2021, 22:54

Została umowa na zakup f35

rozbawiony
wtorek, 9 listopada 2021, 19:52

W polityce nie ma przyjazni są tylko wspólne interesy . Skoro nie mamy silnego wsparcia to tylko oznacza , że inne państwa nie są tym zainteresowane bo np. wolą robić interesy z Białorusią i Rosją i czerpać z tego korzyści jak w przypadku NS2 .

fifi
sobota, 13 listopada 2021, 14:33

A Niemcy nie robią interesów z Polską? I co z tego , mamy poparcie niemieckie w tej sprawie?

Tomek72
wtorek, 9 listopada 2021, 12:35

Polska członek NATO - została zaatakowana - trwa "WOJNA HYBRYDOWA", która nie jest niczym nowym, ale należy traktować ją jako wstęp do ataku kinetycznego - choć mało prawdopodobne jest że będzie to atak pełnospektaklowy. Rosji chodzi o OSŁABIENIE NATO i skonfliktowanie krajów ... Polska powinna skorzystać z Art 5 - i wezwać NATO - do WSPARCIA POLITYCZNEGO, przygotowania i wdrożenia REALNYCH SANKCJI - wstrzymanie NS2, WSTRZYMANIE wymiany handlowej z Rosją i DEMONSTRACJI ZDOLNOŚCI do pomocy zaatakowanym krajom. Poprzez przerzucenie W RAMACH ĆWICZEŃ - wojsk NATO do WSZYSTKICH KRAJÓW graniczących z agresorem...

poniedziałek, 15 listopada 2021, 11:23

Ty jak zgaduje,w ramach tej pomocy przerzucisz sie na Ukrainę. Chyba ze już tam jesteś.

M
wtorek, 9 listopada 2021, 12:34

Łukaszenka prowadzi wojnę z Polską. Fundamentalne pytanie, to co chce osiągnąć? Może w ten sposób chce wpłynąć na UE aby ta nie zaglądała do jego ogródka i nie popierała białoruskiej opozycji? Może chce scenariusza a'la Erdogan, żeby mu UE płaciła za nie przysyłanie migrantów? A może mu Putin kazał to zrobić, żeby odwrócić uwagę od Ukrainy i Syrii? Kolejne pytanie to co Polski Rząd ma teraz zrobić? Wprowadzić stan wojenny? Prosić o pomoc NATO? Ściągnąć Frontex? Negocjować z Baćką? Strzelać? Na to chyba liczą białoruskie służby, że zginą cywile, a wtedy europejskie lewactwo zacznie takie wycie, że Bruksela sama zaprosi Baćkę do stołu. Celem może być też głębokie skłócenie polskiego społeczeństwa oraz skonfliktowanie Polski z UE (wartości). Co zatem robić? Twardo grać, pokazać że nie damy się zastraszyć, stosować na granicy pełny zakres broni nieletalnych, w tym zakupione przez Policję działka ultrafalowe, zamknąć przejścia graniczne z Białorusią i wynegocjować z UE pełne embargo na idący przez Białoruś transport. Tylko czy rządzące UE lewactwo się na to zgodzi? Wątpię. M

laik, zupełny laik
wtorek, 9 listopada 2021, 23:03

Już lenin pytał "Co robić?". Co robić? Ano podpowiedzieć NATO, że właśnie pojawił się bardzo dobry pretekst, by pod pozorem ściągnięcia sprzętu wyposażonego w termowizję do wykrywania imigrantów, którzy nielegalnie przekroczą granicę UE, ściągnąć na granicę Białorusi jednostki pancerne i zmechanizowane - Rosjanie nie będą mogli się do tego przyczepić, a będzie im to bardzo nie na rękę. A jeśli konflikt graniczny będzie trwał, to trzeba będzie zostawić te jednostki na stałe. Na początek można poprosić Bundeswehrę z okolic Wilna o podciągnięcie nowych Leopardów pod granicę z Białorusią. My i Czesi możemy wysłać na Łotwę zmodyfikowane T-72 z termowizją. A są jeszcze Francuzi, Duńczycy, Kandyjczycy, Brytyjczycy- aż szkoda nie wykorzystać takiej okazji. Przy okazji ciekawie będzie poobserwować reakcję Rosji w tej sytuacji w zależności od tego, czy pojawią się tam również Amerykanie, czy nie, czy np. zapowiedzą przelot B-1B "w celu wykrycia przedzierajacych się nielegalnie przez granicę imigrantów". I szybkość tej reakcji.

Ed
wtorek, 9 listopada 2021, 20:57

...co Wy z tym Frontexem ? Frontex jest strukturą administracyjną (kilkaset osób w skali UE) które zajmują się zarządzaniem ... wydzielonych przez kraje unijne oddziałów. Frontex ma bardzo ograniczone środki militarne , które można porównać do przecietnego policjanta. Nie ma żadnych czołgów, samolotów i wozów bojowych na stałe. Nawet struktura organizacyjna znacznie odbiega od wojska. Wszyscy tylko Frontex i Frontex... Tzw. wezwanie Frontex jest o tyle niebezpieczne , że rozmywa granice i środki stosowane w zaistniałych sytuacjach konfliktowych. W przypadku np. zaatakowania Polski jakimiś niezbyt wielkimi - na początek - oddziałami , ktoś w Nato (np. jakiś niemiecki generał) może powiedzieć - po co art. 5 ? macie przecież Frontex ! Frontex załatwi te sprawę. A jak 2/3 Polski bedzie już zajęte przez Rosjan to wtedy powiedzą: no faktycznie , ten Frontex nie zdał egzaminu i musimy to zmienić , a Polska ... a to już po ptokach , dajmy im spokój... . Frontex to NASZE wojska tylko pod inną administracją ! Frontex jest na rekę każdemu agresorowi ! Frontex można stosować do sprawdzania wiz na granicy , a nie w konflikcie tego typu jak w Polsce ! Radzę troche opamiętania i więcej wiedzy !

M
poniedziałek, 15 listopada 2021, 15:38

Czytaj ze zrozumieniem.

Chateaux
wtorek, 9 listopada 2021, 21:49

Frontex to tylko europejska straz graniczna z glowna suedzibą w Warszawie. I nic wiecej. To nawet nie jest struktura siłowa.

Tureckie PKB
wtorek, 9 listopada 2021, 12:18

W ciągu ostatnich sześciu tygodni przez Białoruś przybyło do Niemiec ponad sześć tysięcy migrantów. Według informacji dziennika "Bild" przemytnicy działają według białoruskiego planu "ataku na Unię Europejską", który popierają prezydenci Rosji i Turcji, Władimir Putin i Recep Tayyip Erdogan.

Milutki
wtorek, 9 listopada 2021, 16:32

Popieranie lub nie planu przez kogokolwiek innego niż prezydent Białorusi nie ma tu znaczenia . Są ludzie którzy chcą jechać i jest Białoruś którą umożliwia im spełnienie te chęci. Pretensje i uwagi można kierować tylko na Białoruś

wtorek, 9 listopada 2021, 12:09

Krzyczą Germany...no to chyba jasne,że Niemcy powinni wysłać batalion gestapo do pomocy...albo...PKS między Białorusią a Niemcami

sprostowanie
wtorek, 9 listopada 2021, 17:25

Nie PKS, uruchomić dodatkowe połączenie FLIXBUS!

Rain Harper
wtorek, 9 listopada 2021, 16:19

Krzyczą "get money", słuchaj uważnie.

Ass
wtorek, 9 listopada 2021, 11:43

NATO już szykuje drukarki, aby pisać noty protestacyjne i składać wyrazy ubolewania.

Robotnikfabryki
wtorek, 9 listopada 2021, 20:12

Dokładnie

Jimbo
wtorek, 9 listopada 2021, 11:17

Pani Prezydent Cichonouska i rząd Białorusi na uchodźstwie powinien cos w tej sprawie zrobić.

złośliwy
poniedziałek, 15 listopada 2021, 11:26

Właśnie, ciekawy jestem z czego żyje pani prezydent?Bo coś jeść trzeba,sama wolność to dieta bardzo mało kaloryczna.

Fort Putin
wtorek, 9 listopada 2021, 11:12

Ludzie ci uciekają przed " krwawym i nielydzkim reżimem Łukaszenki" Ratujmy ich przed reżimem! Otwórzmy granicę ! Nie bądźmy tak obłudni. To też są taķ potrzebne ręce do pracy . Setki tysięcy etatów czekają na nich

po czwarte atom
wtorek, 9 listopada 2021, 22:26

Oficjalna migracja młodych, pracowitych Białorusinów - TAK. Migranci nielegalni atakujący kamieniami polskich policjantów zanim jeszcze zdążyli przekroczyć polską granicę - NIE.

Marek
wtorek, 9 listopada 2021, 11:09

Cenzurka lepsza niż na facebooku

:)
poniedziałek, 15 listopada 2021, 11:27

No ba,sami swoi,plus kilku zeby nie było że jak na fejsbuku .

Andrzej
wtorek, 9 listopada 2021, 10:51

Zamknać cały ruch graniczny z Białorusią. To od razu zdecydowanie uderzy w ten represyjny systema. Dla czego jeszcze tego nie uczyniono ?

SamJo
wtorek, 9 listopada 2021, 17:13

Bo mieszkają tam Polacy od wielu pokoleń !!!

Michu
wtorek, 9 listopada 2021, 10:44

Trzeba przejąć inicjatywę a nie tylko reagować. Wydać komunikat, że w związku z eskalacją sytuacji, WSZYSTKIE przejścia graniczne z Białorusią, będą prawdopodobnie wkrótce zamknięte. Zalecić powrót Polaków do kraju i odradzać wyjazd na Białoruś. Ogłosić listę towarów eksportowych Białorusi, na które zostaną wprowadzone cła zaporowe lub embargo.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 9 listopada 2021, 10:38

NATO to nie Polska. Tam mają Specjalsów do zdestabilizowania wewnętrznego Białorusi w odwecie i jak potrzeba będzie to ich użyją. NATO w odróżnieniu od Polski ma inne zadania dla swoich wojsk operacyjnych niż stać stróżem na polsko-białoruskiej granicy, bo premier Morawiecki i minister Kamiński zaparci w swoim EU-fanatyzmie nie wierzyli przez całe lata w konserwatywne mury graniczne. SG i przygraniczna policja ma wsparcie z WOT i gdyby był mur graniczny to by to starczyło.

say69mat
wtorek, 9 listopada 2021, 10:26

Problemem służb zaangażowanych w zarządzanie kryzysem na ścianie wschodniej jest Ile zdolność - jak donoszą media społecznościowe - do zarządzania stresem pola walki. Funkcjonariusze resortów MSWiA, czyli Policji, SG, jak i żołnierze wot-u są podatni na negatywne dla kondycji psychicznej. Uwarunkowania związane z kryzysem humanitarnym na granicy wschodniej. Dalej, sposób zarządzania kryzysem na poziomie wspólnoty politycznej, sugeruje wątpliwą - cynizm - kondycję elit politycznych. Odpowiedzialnych za efektywne zarządzanie kompleksem ON, gdzie problemem objawia się słaba kondycja psychiczna wśród funkcjonariuszy. Zarządzanie obejmujące - m.in - elementarną zdolność do realizacji współpracy, w kwestii zarządzania kryzysem na poziomie międzynarodowym. Jakim cudem zespoły obserwatorów NATO realizują misje obserwacyjne na Litwie, Łotwie, a nie w ... Polsce??? Stąd pojawia się pytanie, co też polscy politycy mają do ukrycia??? Tylko chaos??? Czy już ewidentny ... bardak??? W kontekście wątpliwości, brak obecności mediów w strefie daje sporo do myślenia???

brodaty
wtorek, 9 listopada 2021, 10:22

uchodźcy uciekają z krajów, w których wojny zorganizowała UE i USA, zwróć im zasoby, daj odszkodowanie za zniszczenie ich krajów i wrócą do domu

Seb
wtorek, 9 listopada 2021, 10:18

To USA tam prowadzilo wojnę przez 20 lat a po ich ucieczce mamy kryzys na polskiej granicy. Może niech podstawią parę samolotów to chętnie się z nimi migrantami podzielimy. A jak nie to niech wysyłają na granice swoje wojsko które w Polsce stacjonuje. Przecież tak się cieszyliście z tych amerykańskich wojsk.

Michał
wtorek, 9 listopada 2021, 10:15

Ile trzeba napisać tekstu by zatrzeć fakt: UE i NATO ma nas w głębokim poważaniu. A handel z Rosją i Biaorusią - "business as usual". Jesteśmy sami jak zwykle.

Historyk
wtorek, 9 listopada 2021, 10:12

Polecam przestudiować tzw doktrynę Primakowa

Jesien88
wtorek, 9 listopada 2021, 10:11

W autobusy i do amerykańskiej ambasady! Narobili bałaganu na bliskim wschodzie wiec niech sprzątają!

Selmak
wtorek, 9 listopada 2021, 10:04

Ja bym zrobił tak: - zaprosić Łukaszenkę do Wa-wy - uzgodnić "pomoc" Polski w kryzysie migracyjnym wraz ze stacjonowanie wojsk sojuszy z bratnią pomocą i pełnym udziałem wojsk Białorusi jako sojusznika - znieść sankcje - wprowadzić łączone siły ochrony granicy z Rosją - podpisać umowę wstępną do członkostwa w UE i NATO - aresztować Rosyjskie bazy na terytorium Białorusi jako obce i zlitwidować i SZACH MAT

Qwest
wtorek, 9 listopada 2021, 15:11

Nic z tego, baćka już dawno podmieniony :)

zamaskowany Ranger
wtorek, 9 listopada 2021, 09:30

To co dzieje obecnie na granicy z Białorusią będzie testem zamiarów Putina wobec Polski . Czy chodzi tylko o destabilizację naszego kraju i UE i sprawdzenie jak reagujemy na tą sytuację , zwłaszcza NATO - czy możemy liczyć na wsparcie z zewnątrz ? Jak się okaże , że jesteśmy sami może nastąpić eskalacja agresji z strony Łukaszenki , prowokacje i w efekcie wybuch konfliktu militarnego na granicy . Oczywiście Rosja pośpieszy ochoczo z pomocą . Jeśli Putin ma w ogóle w planach agresję na Polskę to teraz jest odpowiedni moment bo UE jest podzielona, w USA słaby prezydent , w kraju walki polityczne . Chyba nie będzie czekał aż do Polski dotrą Abramsy , Patrioty , Himarsy i F-35 i zaatakowanie nas stanie się bardziej kosztowne . A swoją drogą miliardy dolarów poszły za ocean a uzbrojenia jak nie było tak nie ma , obyśmy znowu nie wyszli na frajerów .

antek
wtorek, 9 listopada 2021, 09:25

Pełne zamknięcie wszystkich przejść granicznych z białorusią - najwyższa pora.

Taka prawda
wtorek, 9 listopada 2021, 08:33

NATO JAK I UNIA WYRAŻĄ TYLKO ZANIEPOKOJENIE

xXx
wtorek, 9 listopada 2021, 14:58

Dokładnie - media kwiczą, że trzeba wzywać Unijny Frontex, a to tylko 1300 urzędasów i tak już w większości rozmieszczonych we Włoszech i Grecji, wiec dla nas zostałyby jakieś symboliczne ochłapy, z którymi by było więcej zachodu niż pożytku.

cezar
wtorek, 9 listopada 2021, 08:30

Reakcja NATO?-będzie ubolewać.

15 chłopa na umrzyka skrzyni
wtorek, 9 listopada 2021, 23:09

Ostatnio od drugiej połowy października USA bardziej przyciskają Rosję. I na Bałtyku i nad Morzem Czarnym. Nasze media tego nie relacjonują, coby rodacy za dużo nie pokumali co się dzieje.

Hah
wtorek, 9 listopada 2021, 08:06

"Wykorzystywanie migrantów przez reżim Aleksandra Łukaszenki jako taktyki hybrydowej jest niedopuszczalne – tak brzmi wydane 8 listopada stanowisko NATO. Kwatera Główna NATO podkreśla, że eskalacja na granicy polsko-białoruskiej jest niepokojąca." NATO wyraziło zaniepokojenie, od razu poczułem się bezpieczniej :>

Andrettoni
wtorek, 9 listopada 2021, 07:44

To nie jest rozpaczliwa próba, tylko pożegnanie. Przez lata Łukaszenko starał się lawirować by nie wpaść całkowicie w ręce Rosji. Nieporadne działania Polskiego rządu sprawiły, że to już nie jest Białoruś, tylko Rosja. Gdyby nasz rząd kierował się pragmatyzmem, to moglibyśmy mieć jako sąsiada przyjaznego dyktatora. Ideologia wygrała z real polityk i mamy Putina. Łukaszenko władzę już właściwie utracił, ale pod koniec może się zemścić i przymilić do swojego pana. Przecież to Putin będzie mu płacił emeryturę. Przy okazji Putin ma okazję wystąpić w roli rozjemcy. Bezpośrednio Putina oskarżyć się nie da, choć jest jasne, że bez jego woli Łukaszenko raczej by się nie odważył na te działania. Pytanie brzmi raczej czy nasz rząd dogada się z Putinem, czy znowu uda, że Rosja nie istnieje i zamiast nas z Putinem dogada się kto inny? Dzięki polityce negacji sprawy załatwiane są ponad naszymi głowami. Trump, Biden, Merkel czy Macron nie mają problemu by rozmawiać, a nasz rząd postępuje zgodnie z tradycją "nie oddamy nawet guzika". Honor i duma to nie są w polityce pozytywne cechy.

Ed
wtorek, 9 listopada 2021, 21:15

...no i nie jest to prawda tylko "dowolna interpretacja nie istniejących w realu faktów" czyli propaganda w najgorszym wydaniu , serwowana przez słabo rozgarniętego przedszkolaka. Infantylizm ! Wszyscy wymienieni przywódcy maja poważne problemy z dogadaniem się z Putinem ! Od dłuższego czasu nikt z nim nie załatwił niczego konkretnego. Merkel była u P. i nic.... Biden gadał z nim w Szwajcarii i nic.... Szkocje olał... Macron już zapomniał jak on wygląda... To co piszesz to wyssana z palca propaganda. Podaj chociaż jeden poważny problem rozwiązany z Putinem w ciągu ostatnich 12 miesięcy przez kogoś z zachodu...

Kot nr 398
wtorek, 9 listopada 2021, 18:52

Zupełnie ucichło o sytuacji na pomajdanowej Ukrainie. Dobrze tam, źle? Rząd wymuszał niskie ceny energii elektrycznej, elektrownie węglowe należą w większości do oligarchów, którym to się nie opłacało. Nie kupowali więc węgla i teraz składy są praktycznie puste. Ukraina kilka dni temu rozpoczęła import energii z... Białorusi, a będzie też importować z... Rosji! Moce przesyłowe zostały zarezerwowane.

historiaPL
wtorek, 9 listopada 2021, 07:31

Gra pozorów - UE / NATO współczuje, publikacje u nas (z prawa i lewa) o zatrzymaniu nachodźców, a codziennie coraz więcej przekracza granicę polsko - niemiecką. Ba - tak tworzy się wirtualną rzeczywistość. Pilnuje się małą część granicy, oni robią tam "teatrzyk", a główna fala przechodzi obok. Pytanie: kto w tak dużych ilościach ich przemyca do granicy RFN?. Dobre pytanie. Czy III RP nie jest państwem teoretycznym, jak za "króla" Peru?.

Ciekawski
wtorek, 9 listopada 2021, 03:12

Kurdowie na polskiej granicy? Czy to Ci, ktorzy kloca sie o przebieg granicy z Turcja i Irakiem? Jezeli tak, to maja juz spore doswiadczenie w destabilizowanii granic....

Milutki
wtorek, 9 listopada 2021, 14:19

Tym Kurdom wielu Polaków deklarowało miłość, ale jakoś ci miłośnicy Kurdów gdzieś przepadli albo zapominają o swoich niegdysiejszych idolach

Rain Harper
wtorek, 9 listopada 2021, 01:39

Widać w mediach społecznościowych duże wysiłki, aby podczepić pod działalność Białorusinów również tureckie poczynania. Czyżby tzw. Olgino już realizowało kolejny etap wojny informacyjnej? Usiłując wbić klin między NATO?

LEON zawodowiec
wtorek, 9 listopada 2021, 01:12

Problem nie jest problemem ,problemem jest podejście do problemu by rozwiązać problem należy zlikwidować osobnika który inspirował problem

amerykański stek bzdur
wtorek, 9 listopada 2021, 00:58

A co natowski ratlerek może ? Jedynie skowytać, Białoruś i Rosja to nie Serbia, ale zawsze natowskie ratlerki mogą nabazgrać jakąś propagandę, jak to blokują rosyjskie lotnictwo nad kanałem panamskim -:)

Rain Harper
wtorek, 9 listopada 2021, 16:10

Białoruś i Rosja są objęte cięższymi sankcjami i uboższe niż Serbia.

Andrew
wtorek, 9 listopada 2021, 00:26

gdyby była wiosna, to bym wolał, aby nasi zwyczajnie zbombardowali te zbiegowiska imigrantów, którzy niszczą nasze ogrodzenie. kilka takich "zrzutów" załatwiłoby sprawę, nasze SUki idealnie się do tego nadają. Info poszłoby przez social media na bliski wschód i imigranci przestaliby do nas przyjeżdżać. Przecież to co się tam dzieje generuje gigantyczne koszty !!! Ale ... idzie zima xP Trzeba wytrzymać jeszcze kilka tygodni, pogoda sprawi, że ta zaraza albo zamarznie albo wróci do Mińska i Łukaszenka będzie musiał się nią zająć xP

xXx
wtorek, 9 listopada 2021, 15:03

Na drugi dzień miałbyś już całą Ruską armie na granicy na stałe jako "pokojowych" rozjemców. Lepiej grać ich metodami i po prostu lać migrantów wodą gdy podchodzą do ogrodzenia. Zobaczymy wtedy jak długo Baćka będzie w stanie wyżywić i ogrzać 20 tys ludzi w sezonie zimowym :D Bonus jest taki, że Białoruski pogranicznik polany wodą szybko się wysuszy, a jak Białoruś będzie protestować to się powie, że mamy Śmingus Dyngus. Jak media zachodnie będą płakać to się powie, że woda nie zabija, a tak wogóle to nikt ich nie zmuszał by podchodzić pod ogrodzenie :D Dam głowę, że przy takim podejściu do pierwszego śniegu sytuacja by się rozwiązała.

miki89
wtorek, 9 listopada 2021, 22:53

też się dziwie że nie ma tam już beczkowozów policyjnych z armatkami

po czwarte atom
wtorek, 9 listopada 2021, 22:39

Trzeba wywołać deszcz w pasie przygranicznym, który zgodnie z cyrkulacją zachodnią przeniesie się nad migrantów... Wiadomo przecież, że w Polsce w listopadzie leje niemalże na okrągło.

Milutki
wtorek, 9 listopada 2021, 14:13

Ale w Polsce niektórzy dbali aby w świat poszło info że Polska kocha Kurdów. A to teraz po deklaracji miłości już bombardowanie? Ci ludzie mogą się poczuć oszukani

Haqn Matat
poniedziałek, 8 listopada 2021, 23:29

Na świecie nie ma żadnych gwarancji międzynarodowych, czy ktoś się tego wreszcie nauczy?! Ukraina miała gwarancje USA i Rosji i co teraz na swój ukochany Krym musi jechać z paszportem, Afganistan miał gwarancje USA i co Talibowie rozwalili system w ciągu dwóch tygodni. Polska też miała gwarancje w 1939 roku i co, do dziś mamy niemiecki, izraelski i rosyjski wywiad na terenie naszego kraju gdzie do dziś wpływowi ludzie mają po kilka paszportów w marynarce.

Autor Komentarza
poniedziałek, 8 listopada 2021, 22:21

Warto, by opozycja i ngo zapoznały się z powyższym tekstem. Dlaczego Litwa, Łotwa i Estonia nie mają już kłopotów na granicy? Czy dlatego, że tam nikt nie posunął się do zdrady państwa?

mc.
poniedziałek, 8 listopada 2021, 22:13

Chcecie natychmiast zatrzymać głupie pomysły Putina ? Wstrzymać na 48 godzin wszystkie transakcje "kartowe" oraz przelewy (SWIFT). Jak nie pomoże zablokować możliwość wykorzystywania NS1 i NS2 poprzez sankcje (blokady kont) na wszystkie firmy które z niego korzystają

ABC
poniedziałek, 8 listopada 2021, 21:56

Komunikat powinien brzmieć: NATO daje czas Łukaszence do dnia 10.11.2021 r. zabrania wszystkich imigrantów z nad granicy Polski, Litwy i Estonii. Po tym terminie wojska sojuszu wejdą na terytorium Białorusi obalą Łukaszenki i zaprowadzenia rządów demokratycznych. Jeżeli Rosja udzieli wsparcia Białorusi musi liczyć się z tego konsekwencjami. Co najmniej utraty Krymu i Obwodu Kaliningradzkiego. To byłoby możliwe 20 lat temu dzisiaj to piszemy te bzdury co w artykule powyżej tzn. mamy ogon podtulony pod sobą. Jedna europejska armia 1,5 mln żołnierzy triada jądrowa i kosmos i nieważne kto dowodzi Niemiec czy Francuz. Tempo rozwoju sił zbrojnych równe z Chińskiemu lub wyższe. Jeżeli ja to widzę to czemu nie wszyscy? Bo was s... trafia, że to możemy my Polacy i Europejczycy osiągnąć. Łącznie z redakcją Defence 24.

qwert
wtorek, 9 listopada 2021, 14:49

Chłopie, odstaw to zielsko. Ani teraz, ani wcześniej NATO nie postawiłoby sprawy na ostrzu noża. A twoje chciejstwo i infantylne scenariusze nikogo nie obchodzą.

10
wtorek, 9 listopada 2021, 12:45

Wspólna armia oznacza nasz koniec . Już sobie z nas nic nie robią i traktują nas jak kolonie . Jeszcze koledze ta cała UE wyjdzie bokiem.

Bren
wtorek, 9 listopada 2021, 12:30

To co zrobi NATO zależy od decyzji zainteresowanych Państw - m. in. Polski.

Alfred
wtorek, 9 listopada 2021, 11:47

Jackowski widzi w wizjach ze macza w tym palce maly szatan. Przed zakotlowaniem sie na Bliskim wschodzie nalezy wyslac miliony goralii ze wzgorz Golan do Europy srodkowej.

Świat jest pełen fotelowych bohaterów
wtorek, 9 listopada 2021, 09:15

Tak sam pierwszy pójdziesz do walki czy będziesz zagrzewał z fotela? Marzy ci się Syria czy Kosowo w Polsce? Więcej takich nawiedzonych znajdziesz? I czemu Ukraińcy wolą walkę na polskiej budowie czy w Macu niż na wschodzie Ukrainy. Z fotela to wszystko takie proste

xXx
wtorek, 9 listopada 2021, 08:08

Ani teraz, ani 20 lat temu dzieciaku - Rosja ma strategiczna i taktyczną broń jądrową, Rąbnęliby ostrzegawczo w Białystok i by się cała impreza skończyła kompromitacją NATO. Jedyny bezpieczny i skuteczny sposób to wysokociśnieniowe armatki wodne, zwłaszcza że pogoda teraz jest po naszej stronie, a Łukaszence ciężko będzie suszyć 20 tys osób 24h na dobę - odbijamy piłeczkę i niech się Baćka martwi piwem jakie nawarzył.

Świecąca
wtorek, 9 listopada 2021, 05:41

Chinska armia przyjdzie z pomoca jak ruskie zaangażują sie wojskowo odpowiedź.rosja zacznie swiecić szybciutko. Czemu brakuje chipow,procesorów i całej elektroniki oficjalnie problemy z dostawami i produkcją, nieoficjalnie cała produkcja i fabryki przerobione na wojskową covid osłoną. Ruscy bracia szykujcie się wiekopomna chwila nadzchodzi SPRAWIEDLIWOŚĆ 1 jedna

Gosc
poniedziałek, 8 listopada 2021, 23:46

"Komunikat powinien brzmieć: NATO daje czas Łukaszence do dnia 10.11.2021 r. zabrania wszystkich imigrantów z nad granicy Polski, Litwy i Estonii. " - to zdanie jest racjonalne. Jesli chodzi o retorsje to trudno powiedziec... "nieważne kto dowodzi Niemiec czy Francuz" - przypomne, ze Francuz dowodzil w 1812r., skonczyl na Elbie. Niemiec dowodzil w 1939r. skonczyl, no w sumie nie wiadomo jak, bo ciala nie odnaleziono. Rzekomo Sovieci maja cialo kobiety. Okres panowania tych geniuszy strategii i szczytow polityki kosztowaly wiele krwi cala Europe i z pewnoscia uwstecznily nas jako ludzi.

AntyPiS
wtorek, 9 listopada 2021, 14:23

Może trzeba przypomnieć jak skończył niejaki Mikołaj 2...

Ech
poniedziałek, 8 listopada 2021, 21:41

To jest takie oczywste. Jesli my im bedziemy robic na zlosc (np embargo ekonomiczne) to oni nam tez (np uchoccow) Wystrczy przeprsic Lukaszenke za embargo za zatrzmanie samolotu (USa tez zatrzmwalo i nic sie wtedy nie dzialo) Zagwaratowac ze nie beziemy sie wtracac , w zamian niech wybuiduje 500 domow kultry z Polskim jezukiem dla Polskiej mnijszosci i wsztscy beda zadowoleni. A tak dajemy sie podpuszczac dla USa atakujemy Bialrus. Jesli dalej bedziemy go Cisnac to Lukaszenka z GWARANTA SUWEWRNNOSCI BIALRUSI zmieni sie w kogos kto te Bialrus do Rosji wlaczy. W ten sposb przez glypi Polski ruch spowdujemy ze zamiast buforu bedziemy mieli Rosje na granicy wschdiej. To jest tak oczywste ze szok ze ludzie tego nie widza. Kazde zaognienie sytacji jest na korzysc Rosji . EH. Natychmiast sie dogadac z dykatarem tak jak USa z Arabia Saudyjska. Na naszych warnkach.

AntyPiS
wtorek, 9 listopada 2021, 14:06

Dogadać można się tylko po dobroci. Na agresję należy odpowiadać agresją

BD3
wtorek, 9 listopada 2021, 13:22

Mądrze prawi

+1
wtorek, 9 listopada 2021, 13:10

+1

viper
wtorek, 9 listopada 2021, 12:17

Zaprosić na stałe 10 tys. białoruskich lekarzy, dać im pieniądze na zagospodarowanie w Polsce i rura Łukaszence zmięknie. Jeżeli nie, zaprosić kolejne 10 tys. białoruskich informatyków, biologów, chemików itd.

asad
wtorek, 9 listopada 2021, 11:13

Przeprosić Łukaszenkę? Jeszcze klęknij przed nim.

sosy
wtorek, 9 listopada 2021, 10:46

Łukaszenka od lat sprzedawał Rosji najcenniejsze białoruskie aktywa , byle utrzymać się u władzy. Zamiast realnie modernizować kraj , jedzie na pożyczkach z Rosji i Chin. Gwarant suwerenności co po białorusku nie umie i dobrowolnie oddał Białoruś w rosyjskie ręce. Obecnie to już tylko marionetka Putina. Wszystko inne ,to teatr dla gawiedzi.

olo
wtorek, 9 listopada 2021, 10:43

Co za brednie ! Stek bzdur ! Białoruś już jest w rękach Putina. Bez pomocy finansowej Rosji upadłaby już kilka lat temu. Ustalono, że przejmowanie Białorusi będzie procesem...aby baćka zachował resztki godności !

safdsafdsgafdsgdsf
wtorek, 9 listopada 2021, 10:43

Częściowo się zgadzam, reakcja na działania słabej Białorusi jest nieproporcjonalna w stosunku do reakcji na działania silnej Rosji. Rosja rozpętała kilka wojen, napadła na inne Państwo, zginęło wielu ludzi i dostała bida sankcyjki, a częściowo nawet wsparcie w swoich działaniach. Białoruś na nikogo jeszcze nie napadła, ma tylko spór wewnętrzny no i trochę ludzi zostało aresztowanych, a dostała całkiem ciężkie sankcje. Należy naciskać na rzeczywistych sprawców, a nie bawić się w bęckowanie sterowanego przez nich słabeusza.

historyk
wtorek, 9 listopada 2021, 10:38

Łukaszenka niszczy od dawna wszelkie przejawy polskości na Białorusi, na co Ty liczysz, że dyktator się zmieni ? Dotrzyma słowa i będzie szanował umowy międzynarodowe ? Jak on nie szanuje własnych obywateli i ich woli.

Pan Ta Ra Dej
wtorek, 9 listopada 2021, 07:51

Zapomnij. Wspieranie opozycji to wiekszy ruch USA a przede wszystkim proba ugrania 'cos' dla siebie ze strony struktur rzadowych - prawdopodobnie palac macza tu rece, z ponad 500mln budzetem, moga sie dobrze bawic.

zażenowany
wtorek, 9 listopada 2021, 06:34

Na złość to możesz wydawać swoje ruble... Białoruś wojskowo już jest zintegrowana z Rosją..

Rain Harper
wtorek, 9 listopada 2021, 01:35

Łukaszenko to kolejny Hafizullach Amin. Tylko jeszcze o tym nie wie.

Antytroll
wtorek, 9 listopada 2021, 00:06

Do tej godziny was trzymają w ambasadzie czy już się tak nabąblowales, że cię wzięło na żarty? Wystarczy nałożyć prawdziwe sankcje na Łukaszenke, a najlepiej na Rosję i uchodzcy zaraz znikną, a Putin w zębach odniesie Krym, donbas i Donieck. Pełna blokada kapitału Rosji rozwiązała by problem. Oczywiście szans raczej na to nie ma więc w zastępstwie można nałożyć sankcje na ns2 tak żeby nigdy nie ruszył nawet po zbudowaniu oraz zakaz wjazdu do Unii dla wszystkich urzędników i pracowników służb zaczynając od sołtysa i policjanta drogówki, bo jak będą nakładane tylko na kilku najwyższych urzędników, którzy mają własne pałace to nic nie dadzą. Po wycofaniu uchodźców i demokratycznych wyborach na bialorusi sankcje z wyjątkiem tych dotyczących ns2 można cofnąć

.
poniedziałek, 8 listopada 2021, 22:45

No to już wiemy jakie warunki stawiacie.

Marek Malbork
poniedziałek, 8 listopada 2021, 22:41

Tym gniotem zarobiłeś już na wódkę na kolację. Brawo Stiopa!

roer
poniedziałek, 8 listopada 2021, 20:49

Polska sama musi sobie radzić.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 9 listopada 2021, 10:42

W ateistycznej lewackiej Europie w której likwidują kościoły? Tak. Jeno kraje V4 może pomogą. Tylko może nowy minister potrzebny w MSZ?

zażenowany
wtorek, 9 listopada 2021, 06:31

Nie musi a powinna

Patryk
poniedziałek, 8 listopada 2021, 20:33

NATO nie pomoże , tego jestem pewien. Będzie tylko ,,stanowczy” protest i sankcje które de facto nic nie dają. UE tez tylko gada ale nic nie robi. Polska znowu została sama. Szacunek dla wszystkich funkcjonariuszy RP którzy chronią nasza granice, dziękuje ze jesteście !

Bren
wtorek, 9 listopada 2021, 12:31

To od państw członkowskich i zainteresowanych pomocą zależy czy NATO pomoże - sojusz nie wyręcza suwerennych państw narodowych w ich decyzjach.

XLS
wtorek, 9 listopada 2021, 07:47

Pełna zgoda. Szacunek nie umniejszając SG i PP to przedewszystkim żołnierzom WP sie należy,ich na granicy jest najwięcej, bo jak słucham przekazu medialnego to wychodzi ze SG radzi sobie sama. Może to nie jest istotne dla sprawy ale nie zapominajmy o tym.

XLS
wtorek, 9 listopada 2021, 07:47

Pełna zgoda. Szacunek nie umniejszając SG i PP to przedewszystkim żołnierzom WP sie należy,ich na granicy jest najwięcej, bo jak słucham przekazu medialnego to wychodzi ze SG radzi sobie sama. Może to nie jest istotne dla sprawy ale nie zapominajmy o tym.

Eee tam
poniedziałek, 8 listopada 2021, 21:15

Ci Kurdowie na granicy serio cię tak przerażają?

Milutki
wtorek, 9 listopada 2021, 13:59

No właśnie liczba miłośników Kurdów zaczęła szybko topnieć, gdy niektórzy z nich podkładki bomby w Turcji to byli bohaterami , gdy chodzą w Polsce po lesie to są terrorystami

dgg
wtorek, 9 listopada 2021, 13:47

A w ogóle skąd wiesz że to Kurdowie? Na razie widać jedynie, że to w większości agresywni kolesie z siekierami, niekiedy w dość kosztownej odzieży, dobrze posługujący się językiem rosyjskim, koordynowani przez funkcjonariuszy białoruskich, a może i nie tylko białoruskich.

Milutki
wtorek, 9 listopada 2021, 16:10

Te informacje akurat są podawane, ludzie są rozpoznawani, sami się też przyznają

sosy
wtorek, 9 listopada 2021, 10:51

A dlaczego ci Kurdowie nie próbują leganie dostać się na Zachód. Czy przypadkiem nie mają czegoś za uszami? Dim kiedyś , trochę przybliżył historię tego narodu .Nie takie z nich baranki . Brali między innymi udział w rzeziach chrześcijan i to wcale nie tak dawno temu.

dim
środa, 10 listopada 2021, 08:50

Owszem, próbują i legalnie. Owszem, to ówcześni Kurdowie byli głównymi wykonawcami większości zbrodni, Turcy wydawali rozkazy. Dobierano najprymitywniejszych, a tureckie wojsko głównie biernie ochraniało ich. Niemniej to chodzi o kurdyjskie oddziały i bandy czysto ochotnicze. Analogia do greckich Batalionów Bezpieczeństwa, za Hitlera, następnie wykorzystywanych przez Brytyjczyków i króla Jerzego II, a przez polski IPN ci sami ludzie następnie lansowani jako obrońcy demokracji. Czyli, że skrajne kłamstwo historyczne zdarza się nie tylko po tamtej "złej stronie mocy". Wracając do Kurdów. Wydaje mi się, że w tym pechowym narodzie zaszły przez stulecie, dzielące nas od tamtych wydarzeń, wielkie zmiany na korzyść. W szczególności w ich stosunku do kobiet, dawniej obrzydliwym, dziś z równouprawnieniem kobiet i dziewcząt nawet w wojsku. Nie obciążałbym ich tym, co stało się 100 lat temu.

Milutki
środa, 10 listopada 2021, 16:56

Kurdowie pomagali w obronie przed armeńską zdradą i chęcią ludobójstwa. W Turcji kobiety są równouprawnione, służą w armii działają w polityce. Wszystko co dobre jest w Turcji

Piotr ze Szwecji
wtorek, 9 listopada 2021, 10:50

Islamscy fanatycy to nie tylko członkowie ISIS. To taki opętany islamizmem Kurd (któremu odmówiono Kuroniówki) z maczetą ucinający głowę twojemu dziecku na ulicy. Ciebie to nie przeraża? Więc, jak u takiego współwinnego zbrodni, krew na twoich rękach cię także nie przeraża? Może nie powinieneś więc mieszkać wśród normalnych ludzi? Jakieś sanatorium, lub inny zakład zamknięty może winien się tobą zaopiekować? Jak uważasz? Co prawda trzeba przyznać uczciwie, że ani socjopatia ani psychopatia nie są klinicznie wyleczalne jeszcze. Długo tam posiedzisz.

Patryk
wtorek, 9 listopada 2021, 09:04

Kurdowie ? Bardziej przeraża mnie co raz bardziej agresywne zachowanie ze strony białoruskich służb które latają z kałachami obok tysięcy agresywnych migrantow. Dałbyś sobie rękę uciąć czy przypadkiem w pewnym momencie razem z migrantami granicy nie przekroczą żołnierze białoruscy ?

wcale
wtorek, 9 listopada 2021, 07:52

Nie, najpierw porządek trzeba zrobić z V kolumną.

00101
wtorek, 9 listopada 2021, 07:51

Ale że co mamy ich wszystkich wpuścić? Nie rozumiem pytania to nie kwestia przerażenia tylko prawa i zasad. Pomijając działania Białorusi to Ci ludzie już na starcie pokazują ze maja gdzieś wartości europejskie takie jak przestrzeganie prawa, raczej nie rokują ze będą dobrymi obywatelami któregoś z krajów UE.

KPPL
wtorek, 9 listopada 2021, 05:48

Mamy w Polsce Kurdów. Trzeba ich odwiedzić podać telefony do rodziny i poprosić ok czytelny przekaz. Albo koniec z lataniem na Białoruś albo wasze karty pobytu też pójdą do weryfikacji. A jak któregoś złapiemy przy granicy to trafi za płot jeszcze szybciej i nie ważne czy w Polsce ma pracę, rodzinę i jest inżynierem budowy satelit.

Milutki
wtorek, 9 listopada 2021, 14:23

Może ci Kurdowie polskie deklaracje miłości wzięli sobie do serca i postanowili dać Polsce to co kocha - więcej Kurdów. Niewdzięczni Polacy jednak nie weselą się z tego daru

easyrider
wtorek, 9 listopada 2021, 00:55

Nie. Jeśli stoją po drugiej stronie i nie ładują się tu siłą.

Kolo
poniedziałek, 8 listopada 2021, 22:01

Są OK. Weź ich do domu, może razem pooglądacie video z krowami? Poza tym jak widać na zdjęciach to same dzieci, kobiety i starcy. A ci co nie wyglądają na którąś z tych grup to na pewno inżynierowie i matematycy.

Milutki
wtorek, 9 listopada 2021, 13:56

Ale przecież wielu Polaków deklarowało miłość do Kurdów, teraz nie muszą jechać do swoich idoli, oni sami przyszli. Nic tylko brać i prosić o wiecej

Janina
poniedziałek, 8 listopada 2021, 21:07

100% racji. I to jest teraz problem bo to jest jeden z celów Putina. Podkopać zaufanie do UE wśród obywateli RP.

rzeczywisość
wtorek, 9 listopada 2021, 12:36

o to zabiega również rząd

Seb
wtorek, 9 listopada 2021, 10:14

To nie Putin stacjonował 20 w Afganistanie. Po ucieczce USA z tego kraju mamy kryzys na granicy. Tak trudno skojarzyć fakty.

Tureckie PKB
poniedziałek, 8 listopada 2021, 20:28

....Wykorzystywanie migrantów przez reżim Aleksandra Łukaszenki jako taktyki hybrydowej jest niedopuszczalne – tak brzmi wydane 8 listopada stanowisko NATO..... Powinno byc napisane ......Wykorzystywanie migrantów przez reżim Erdoagna jako taktyki hybrydowej jest niedopuszczalne – tak brzmi wydane 8 lipca stanowisko NATO.....

Janusz
wtorek, 9 listopada 2021, 07:37

Czego spodziewałeś się od NATO że zaatakują Białoruś ? .jak zawsze skończy się mialczeniu bo nawet nie potrafią szczekać a Polska zdana jest na siebie ,gdyby odemnie zależało to ten problem rozwiazalbym w 10 minut

Klos
poniedziałek, 8 listopada 2021, 22:21

"...jest niedopuszczalne" :). Jak widzę takie wyrażenie w odniesieniu do działań wojennych to przypomina mi się tekst ze "Stawki większej niż życie": "Zostałem sterroryzowany w sposób niedopuszczalny podczas wojny prowadzonej przez cywilizowane narody!". Czy te słowa coś zmieniają? Łukaszenka sie zawstydzi i przeprosi ?

poniedziałek, 8 listopada 2021, 21:02

A to Erdogan rządzi na Białorusi?

asdf
wtorek, 9 listopada 2021, 13:33

przepuszcza przez terytorium Turcji samoloty z Iraku

Milutki
wtorek, 9 listopada 2021, 17:02

Irak nie jest ziemią zakazaną a Irakijczycy mają prawo poruszać się po świecie, np jechać na Białoruś gdzie dostali zaproszenie

wtorek, 9 listopada 2021, 12:09

Nie rozumiesz

Hektor
wtorek, 9 listopada 2021, 09:29

No, Erdogan już jest sąsiadem na wschodniej granicy aż do litwy:)

bajarzu
wtorek, 9 listopada 2021, 08:33

A może Erdogan nie szmugluje migrantów do Europy? Nie mylić z EU!

Milutki
wtorek, 9 listopada 2021, 17:02

Sami jadą jeżeli chcą, Turcja nie jest więzieniem

icjd
poniedziałek, 8 listopada 2021, 23:43

duża część tych imigrantów jest przewożona na Białoruś samolotami Turkish Airlines, także radzę pamiętać o tym, jak następnym razem będziesz jechał na wyciecfeszkę do Turcji - wspierasz tym kolesia który wysyła tych migrantów na Białoruś i do Polski. Widzisz, niby Erdogan koleżka Dudy, a imigrantów przez Białoruś podsyła (i to mimo, że kupujemy od Turcji uzbrojenie!). Trochę coś chyba nie bardzo być pelikanem.

Milutki
wtorek, 9 listopada 2021, 14:08

Turcja nikogo nie wysyła, to Białoruś wysyła, ci ludzie są turystami (mają wizy turystyczne) i przez Turcję przelatują do kraju który ich zaprasza i gdzie chcą lecieć, jeżeli nie chcą lecieć to niech zawrócą, Turcja im nie zabrania zawrócić.

Tureckie PKB
poniedziałek, 8 listopada 2021, 22:44

Nie, ale puscil 1.5 miliona ludzie poprzez granice Grecka do EUROPY od 2015 do 2021. I nikt sie tym nie zainteresowal. Turcja czlonek NATO, atakowala wojna chybrydowa innego czlonka NATO. I co NATO na to NIC.

Milutki
wtorek, 9 listopada 2021, 14:03

Nie puścił, wystarczy że nie zatrzymywał, sami szli a szli bo chcieli a Turcja nie jest więzieniem aby kogoś zmuszać do pozostania. Turcja nie jest strażnikiem Europy podczas gdy Europa wspiera wrogów Turcji.

Hipolit
poniedziałek, 8 listopada 2021, 20:18

Widać jasno że Rosja stawia się w sytuacji że to nie ona Stwarza problem ale jest jego rozwiązaniem. Oczywiście takie rozwiązanie nie jest za darmo. Może przyszedł czas żeby pomóc Rosji rozwiązywać problemy, których jeszcze nie ma a może mieć w niedalekiej przyszłości.

Extern
wtorek, 9 listopada 2021, 11:37

Ciekawa konstatacja, tylko patrzeć jak zaproponują wprowadzenie do pasa przygranicznego połączonych wojsk Niemiecko-Rosyjskich jako sił stabilizacyjnych żeby zahamować wzrost napięcia Polsko-Białoruskiego.

Gosc
poniedziałek, 8 listopada 2021, 23:55

Rosja wywoluje tensometryczny nacisk, ktory nalezy zneutralizowac. Neutralizacja nie polega jednak na drucie kolczastym i ludziach, ktorych sciagaja odplatnie na Bialorus w celu reeksportu. Skuteczne byloby uderzenie w zrodla finansowania tego procederu. Przypomne tylko, ze to Soros zaczal sprowadzac imigrantow do Europy, byc moze takze do USA. Ktos ma szczegolny cel w destabilizacji. Placi za to pieniadze. Zaplacenie 12tys. USD dla Polaka moze byc problemem. Skad zatem bierze te pieniadze Afganczyk, Syryjczyk, mieszakniec Azji, czy Afryki?!... Pieniadze rozdysponowuja okreslone organizacje i okreslone osoby. Te osoby sa znane, tylko byc moze sa nie do ruszenia. Imigranci posiadaja lepsze smartphone'y niz mieszkancy UE, przynajmniej mniej zamoznych krajow. Celem jest destabilizacja.

Ech
poniedziałek, 8 listopada 2021, 21:53

Przeciez to Zachd nalzoyl sankcje na Bilarous a w podbnej sytacji za zatrzmanie samoltu USa nikt nie pisol. Za hipoikryzje trzeba placic. Nei starzac sztucznych prblemow. Wspolracowac z sasiadami a nie ich atakowac.

Funklub Daviena i GB
poniedziałek, 8 listopada 2021, 20:31

Co masz na myśli?

wza
wtorek, 9 listopada 2021, 10:30

Pozwolić Białorusinom zagłosować nogami. Stworzyć im warunki w Polsce umożliwiające łatwą migrację i podjęcie pracy, szczególnie wykształconym, co nie powinno być specjalnie trudne, biorąc pod uwagę ile zarabia np. inżynier na Białorusi. Ulgi podatkowe, łatwy dostęp do rynku pracy, uznanie dyplomów w uproszczonym trybie itp. Batko zostanie bez ludu (podatków). NRD padło, bo jego mieszkańcy zagłosowali nogami.

dim
poniedziałek, 8 listopada 2021, 21:36

A na przykład zamknięcie wszystkich przejść granicznych przez Białoruś, od strony Polski i Bałtów. I jednocześnie zaczęto by szczególnie "starannie pracować" wszystko spowalniając długimi kontrolami, na przejściach bezpośrednio do Rosji, tj. nie przechodzących przez Białoruś. Wiesz jaki wywołałoby to gigantyczny korek logistyczny dla rosyjskiej gospodarki ?

sfsdafdsafdsgsfd
wtorek, 9 listopada 2021, 10:48

To głupi pomysł, trzeba po prostu z Łukaszenką i Białorusinami rozmawiać. Problem polega na tym że Łukaszenka niepotrzebnie został przyparty do muru, tego się zwykle unika w tego typu delikatnych negocjacjach. Łukaszenko był otwarty na pewne koncesje w stosunku do opozycji, przez eskalację ta chęć mogła mu przejść.

Inżynier
wtorek, 9 listopada 2021, 08:42

O i dobrze myślisz,trzeba pozamykać przejścia graniczne z Białorusią

a
wtorek, 9 listopada 2021, 07:05

I kto na tym straci? Białoruś?, Rosja? czy my - bo niestety my, już tego próbowano i jak się skończyło dla Bałtów?

zażenowany
wtorek, 9 listopada 2021, 06:36

Jakiej gospodarki? Poza kopalinami nic więcej nie sprzedają..aha eksportują jeszcze korupcję i chaos...

dim
środa, 10 listopada 2021, 08:53

@zażenowany. I właśnie wszystko albo importują, albo importują jego składniki czy podzespoły. Zakłócenia w dostawach to zakłócenia w pracy całej ich gospodarki - straty miliardowe na dzień dobry, a nie tylko w kwocie eksportowanych czy importowanych artykułów.

Funklub Daviena i GB
wtorek, 9 listopada 2021, 06:32

Przecież to Putina nie obchodzi- jemu nie ubędzie. Ważniejsza będzie jego odpowiedź. Przeciętnego Rosjanina, to w żaden sposób nie dotknie, bo i tak jest biedny i nic nie ma. Młode dziewczyny i tak się będą sprzedawać w Europie, a później poszukają sobie cywilizowanego męża- dość mają Ivana czy Siergieja który, pijany od rana do wieczora będzie w dziurawej skarpecie zalegał na kanapie w zniszczonej chałupie ogrzewanej drewnem.

vfvv
wtorek, 9 listopada 2021, 05:49

Niemcy na to nie pozwolą.

dim
środa, 10 listopada 2021, 08:56

@vfvv Masz rację. Niemcy na to długo nie pozwolą, toteż natychmiast przedzwonią do Wołodi, by ten przywołał Łukaszkę do porządku. Wszak przejścia zamknięto nie w formie sankcji - nie mamy takiego do nich prawa - a jedynie do czasu znormalizowania się sytuacji granicznej...

easyrider
wtorek, 9 listopada 2021, 00:56

Absolutnie tak.

Monkey
poniedziałek, 8 listopada 2021, 23:28

@dim: @Funklub Daviena i GB radzę ci nie mylic z @Fanklub Daviena i GB.

Tureckie PKB
poniedziałek, 8 listopada 2021, 22:46

Nie zawolaja czlonka NATO - Turcje. Ona sie specjalizuje w tym temacie. Co prawda w wysylanie emigrantow to UE, a nie w zatrzymywaniu, no ale wiedze techniczna posiada w tym temacie.

Milutki
wtorek, 9 listopada 2021, 14:10

Turcja nie jest strażnikiem Europy, przestrzega tylko prawa międzynarodowego związanego z transportem i ruchem wizowym

dim
środa, 10 listopada 2021, 08:59

tak, tak... A wczoraj znów tureckie patrolowce straży granicznej eskortowały od tureckiego brzegu, aż prawie do samych greckich wysp, łodzie i pontony z kolejnymi migrantami. Ot ! Przypadkowa zbieżność kursów :))))))))

Milutki
środa, 10 listopada 2021, 16:57

Doprawadzali gości do drzwi, ale nie zmuszali

Łukasz
poniedziałek, 8 listopada 2021, 22:26

Żaden korek. Rosjanie użyliby do jego rozładowania: St. Peterburga i bezpośrednich fiderów do Niemiec, Konstancy-Dunaju oraz terminalu w Dobrej. Ruch z Chin może być już obsłużony przez Pireus. Polska jest już ominięta tylko do nas to jeszcze nie dociera.

dim
środa, 10 listopada 2021, 09:05

@Łukasz. Tego, co blisko ma właśnie przez Białoruś, jest dość. A przewoźnicy mają dawno poustalane łączone frachty, po tej właśnie trasie, nie po innej. Wszystko inne to właśnie dodatkowe koszty, zakłócenia, korki właśnie tam "na objazdach" i dodatkowe opóźnienia. Plus zawsze kilka dni niezbędnego bałaganu biurokratycznego. A Ty wydaje mi się, że zakorkowanie pomyliłeś z zablokowaniem ? Nikt o blokadzie nie mówi, mówimy o umyślnym nacisku, wet za wet, ale wyłącznie o legalnym działaniu. Sytuacja graniczna wraca do dawno uzgodnionej normy - my to działanie przerywamy.

Tweets Defence24