Reklama
Reklama

Krystowski: Wojsko Polskie może mieć wpływ na kształt nowego śmigłowca szturmowego [SKANER Defence24]

27 września 2018, 09:36

"Jeśli polskie Ministerstwo Obrony włączyłoby się do tego projektu, a wymagane jest porozumienie międzyrządowe w tej sprawie, to Wojsko Polskie miałoby istotny wpływ na kształt tego śmigłowca bo mogłoby wnieść swoje oczekiwania" - mówi w Skanerze Defence24 o programie śmigłowca szturmowego AW249 Krzysztof Krystowski, Wiceprezes Leonardo Helicopters. 

Krzysztof Krystowski wypowiedział się w programie Skaner Defence24 na temat rozwoju nowego śmigłowca szturmowego AW249 i ofercie Leonardo Helicopters dla Polski w zakresie możliwości dołączenia do tego przedsięwzięcia przemysłowego. 

Wejście Polskiej Grupy Zbrojeniowej na wstępnym etapie daje szanse uczestnictwa nie tylko w wytwarzaniu wyrobu ale też w zakresie wpływu na jego kształt. Co więcej jeśli polskie Ministerstwo Obrony włączyłoby się do tego projektu, a wymagane jest porozumienie międzyrządowe w tej sprawie, to polskie wojsko miałoby istotny wpływ na kształt tego śmigłowca bo mogłoby wnieść swoje oczekiwania. Wydaje nam się na podstawie naszych własnych ocen, że te wymagania polskiego wojska nie różnią się istotnie od wymagań włoskich. Przypomnę, że AW249, który ma być następcą A129 Mangusta ma być sporo większym śmigłowcem, a więc wiropłatem ciężej uzbrojonym, a wiemy, że takie są wymagania strony polskiej. To typowa sytuacja win-win, gdzie i wojsko może być zadowolone z bardzo nowoczesnego produktu ale przede wszystkim przemysł polski może zostać zaangażowany w tego typu przedsięwzięcie.

Krzysztof Krystowski, Wiceprezes Leonardo Helicopters

Rozmowa dotyczyła także maszyny AW101 oferowanej Marynarce Wojennej RP w postępowaniu na śmigłowce do zwalczania okrętów podwodnych. 

AW101 właściwie od początku powstawał jako śmigłowiec morski, od wielu lat posiada do wersję zwalczania okrętów podwodnych, która jest wykorzystywana przez wiele marynarek świata na czele z Królewską Marynarką Wojenną Wielkiej Brytanii. Jest to śmigłowiec wielokrotnie już sprawdzony w warunkach morskich i misjach takich jakie są wymagane przez Marynarkę Wojenną RP.

Krzysztof Krystowski, Wiceprezes Leonardo Helicopters

Krzysztof Krystowski wymienił podstawowe zalety tej platformy, do których zaliczają się trzy silniki, duże rozmiary, udźwig i zasięg śmigłowca. 

AW101 jest śmigłowcem, który posiada trzy siniki, co niesamowicie zwiększa bezpieczeństwo lotu oraz jego możliwości w zakresie udźwigu. Także posiadając trzy siniki z powodzeniem może latać tylko na dwóch i to nie jest lot uważany za lot w wersji awaryjnej. [...] Co to daje? Ten śmigłowiec ma ogromny zasięg, a mówimy przecież o maszynach, które mają zastąpić operujące z lądu Mi-14. Zasięg jest więc niezwykle ważny nie tylko w zakresie, że śmigłowiec ma jak najdalej dolecieć. Misje zwalczania okrętów podwodnych polegają na wielokrotnym zawisie, wyszukiwaniu jednostek przeciwnika za pomocą sonaru czy sonoboi, a to zużywa dużo paliwa. 

Krzysztof Krystowski, Wiceprezes Leonardo Helicopters

 

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 30
Marek
poniedziałek, 8 października 2018, 22:45

@żołnierz Ja poprosiłbym o krążownik galaktyczny. Ale, że nie stać mnie na jego utrzymanie, na dzień dzisiejszy z gotowców zadowoliłbym się AH-1Z. A skoro z góry wiadomo, że śmigłowców szturmowych nie będzie dziś, sprawa jest prawie otwarta. Prawie, bo jak dla mnie już odpadają Mangusta, ATAK i Eurocopter Tiger.

Marek
poniedziałek, 8 października 2018, 15:38

@Derff tylko, że jeżeli zdecydowalibyśmy się przystąpić do programu włoskiego śmigłowca, nie byłby on realizowany w polskich lecz we włoski realiach, dlatego twoje przeliczenia dotyczące lat dojenia polskiego budżetu są bezprzedmiotowe. Integrowanie Spike z Głuszcem, który nie wyrabia z tym, co już ma, to jest dopiero wyrzucanie pieniędzy w błoto. Tych pieniędzy, które mogłyby być wydane na integracje Spike z posiadanymi już Rosomakami, gdzie akurat ma to jak najbardziej sens. @Erda Nie wiem na jakiej podstawie sądzisz, że z AW249 będzie słaby śmigłowiec, skoro nikt do tej pory go jeszcze nie widział? Nie twierdzę, bynajmniej, że jest to najlepsze możliwe rozwiązanie, ale patrząc na wstępne jego założenia pobawiłeś się w ogrodnika i przesadziłeś bardzo.

As
niedziela, 30 września 2018, 22:17

Czy można produkować śmigłowce w Świdniku, fabryce oddalonej w pierwszej minucie wojny o 70km od linii frontu i od pierwszej minuty będącej pod ostrzałem ?

Rozczochrany
niedziela, 30 września 2018, 15:10

@erda ten śmieszny kraj ma każdy wskaźnik ekonomiczny dużo lepszy od wielkiej roSSji. W tym śmiesznym kraju ludzie więcej zarabiają dłużej żyją i wszystki oprócz paliwa jest tańsze. Ten śmieszny zacofany kraj właśnie awansował do grona 25 najbardziej rozwiniętych państw świata. Może to skomentujesz co bardzo bym prosił. Ten śmieszny biedny zacofany kraj nie zniża się do poziomu pewnego państwa na wschodzie,które zatrudnia zawodowych kłamców ,którzy muszą pisać głupoty w internecie. I jeszcze jedno wybierz się na rosyjską prowincję tam zobaczysz śmieszny biedny i zacofany kraj. Jak tam już będziesz to może spotkasz amerykańskich emerytów ,którzy będąc tam na wycieczkach czują się jakby byli na dzikim zachodzie w 19 w .O Polskę się nie martw damy sobie radę. Bez odbioru.

Davien
niedziela, 30 września 2018, 14:14

Panie Boczek Tiger powstawał jako wielozadaniowy smigłowiec pola walki i tańszy odpowiednik AH-64 z tym że w tej formie nigdy nie dane mu było zaistnieć. Zanim wszedł do słuzby zmieniły się uwarunkowania polityczne i maszyna została przekonstruowana. Dla nas na pierwszą linie walk to Tiger jest smigłowcem gorszym od AH-64, słabiej opancerzonym i gorzej uzbrojonym do walki z czołgami, w wersji UHT nie ma nawet działka. MEKO A200 to dośc juz stare okrety więc obecnie trzeba by sporo na nich wymienic, a system radarowy na australijskich ANZAC-ach nie jest niemiecki ale własnie australijski. Panie Boczek, czy tego pan chce czy nie IBCS to przyszłośc w NATO a niemiecki TVLS bedzie wyłacznie w BND bo to konstruowany pod NIemcy system. Tez sie zgadzam że 212A jest dla nas najlepszym wyborem ale nie dlatego że jest jak piszesz optymalizowany pod Bałtyk, bo niemcy działaja tez na M Północnym ale z powodu bliskości stoczni i mozliwości wspólnych szkoleń oraz całkiem dobrych parametrów. 212C/D juz pod Bałtyk optymalizowany nie bedzie bo Norwegia to głównie zdaje sie M. Północne, zreszta jeszcze nawet nie istnieje. Jeszcze co do lotu w przecince: Średnica wirnika Tigera to 13m, a AH-64, 14,5m wiec albo oba sie tam zmieszcza albo zaden

Boczek
sobota, 29 września 2018, 20:18

Davienie, tego nie wiemy my siedzący z boku i z dala od detali. Najlepszym uzbrojeniem jest zawsze to, które jest projektowane pod dany teatr wojenny - przykład Merkava. Z innej beczki - dla Szwedów i ich wybrzeża będzie to Visby, dla nas kompletnie nieprzydatny. Dla nas optymalny okręt to MEKO A200 lub ostatnia wersja Miecznika, dla Szwedów nieprzydatne, bo nie wejdą nimi w szkiery. Dla nas optymalnym OP jest, aż do bólu zoptymalizowany na płytkie wody Bałtyku, 212A/CD, dla państw leżących nad dużymi otwartymi wodami, niekoniecznie. Dla USA IBCS to eliksir, dla nas mało przydatny. Ty się nadmiernie orientujesz na powierzchowne, imponujące parametry, a za mało nad np. platformami, których istotnych parametrów "szeroka publiczność" nie zna i tego jak one korelują z teatrem wojennym. Dlatego np. Tiger - jako skonstruowany pod nasz teatr wojenny, może być lepszy od AH-64, skonstruowanego pod wiele teatrów - abstrakcyjnie; np. ten pierwszy może lecieć ukryty w przecince p.poż. przez las, ten drugi będzie na to za duży. Do tego dochodzą uwarunkowania polityczne, finansowe etc.

ŚWIERGOT
sobota, 29 września 2018, 16:46

Mamy czasy gdzie programami politycznymi próbuję się odnowy armii w każdych aspektach ..gdzie retoryka brzmi wyrzucić wszystko co stare kupić tylko nowe i to z "górnej półki" ...retoryka "pajacyków" którzy zachowują się niczym szejkowie gdzie bierze się produkt z półki a cena nie gra roli ...Polska szanowne forum to nadal kraj na dorobku który "liznął namiastki bogactwa" w wymiarze li tylko konsumpcyjnym "smakując obce dobra" ..bo własnych dóbr ,zaplecza ( z naciskiem na przemysł lotniczy) które zabezpieczałoby elementarne bezpieczeństwo kraju zostało w rękach Polski w wymiarze symbolu .."więc jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma" Widzę to tak ....najpierw modernizacja Sokołów ,Głuszców ,Mi-2,MI-24...w oparciu o propozycje własne i zagranicznych kontrahentów. Ten park maszynowy już mamy jest namacalny ....oferent który się zdecyduje na wspólną odnowę parku maszynowego wejść z nim jako dowód wdzięczności w wspólne projekty budowy nowego śmiglaka lub zakupu coś z jego oferty pod warunkiem ze odnowi wspólnie z nami nasz stary park maszynowy i tak poprzez współpracę i wiązane umowy urzeczywistni się wiarygodność i rzetelność kontrahentów.....

Dumi
sobota, 29 września 2018, 12:22

Oczywiście, że wojsko może mieć wpływ na kształt tego śmigłowca, może mieć znacznie więcej w armii, ale nie będzie miała tego szybko, może za 15, 20 lat BO RZĄD POZUJE SZYBKĄ MODERNIZACJĘ JAK SŁYSZĘ PAZ ENTY ZE WYDAJEMY AŻ 2 W NATO TO ZBIERA MNIE... BEZ WIĘKSZYCH PIENIĘDZY NA PMT NIE MA SZANS NA SZYBKĄ MODERNIZACJĘ!!! A 4 i 5 dywizja to to temat bardzo, bardzo odległy.... Ale pieniądze na stałe bazy są!!! Pewnie, że są bo można zrzucić odpowiedzialność za bezpieczeństwo naszego kraju WYNAJMUJĄC OBCĄ ARMIĘ!!! Ręce opadają. Obawiam się, że rząd zapłaci nie małą cenę za to pozorowanie modernizacji i dziwną politykę zagraniczną. Niestety bo wciąż wierzę, że coś się zmieni... Ale tej wiary jest już u mnie bardzo, bardzo mało. Na rok jeszcze starczy...

Derff
sobota, 29 września 2018, 12:16

@ Rozczochrany Mnie nie interesuje słowo może. Program badawczo rozwojowy to minimum dziesięć lat. W polskich realiach ok dwudziestu lat bezkarnego dojenia budżetu. Trzeba kupić minimum 24 maszyny i zmodernizować równolegle mi 24 oraz w3. Wolę by środki trafiły na zakup sprzętu lub na integrację Spike z Gluszecem i Mi 24 bo to realnie poprawi zdolności bojowe. Ładowanie pieniędzy w czarną dziurę badań i analiz w przypadku tego projektu nie da nam nic. Bo potem może najzwyczajniej zabraknąć na zakup tego produktu, albo za te 15 lat będzie trzeba pracować nad modernizacją nowych maszyn. Trzeba zamówić właściwie jeden z dwóch - Tiger uht lub ah1z i przejść do kolejnych programów. Nie ma co wynajdywać koła. Polsce potrzebna artyleria bsl i najsilniejsza, zageszczona wielowarstwowa opl w Europie.

Erda
sobota, 29 września 2018, 10:56

@Rozczochrany.....nie, tak nie mamy. Wiesz, są ludzie którzy potrafią patrzeć na świat inaczej niż na "układ wrogich Polsce sił ". Trochę zdrowego rozsądku by się przydało. U Ciebie każda zapowiedź jakiegokolwiek zakupu dla armii to już Wielkie Zakupy Stawiające Polskę w randze mocarstwa atomowego. Klekajcie narody bo Polska może za 10 lat weźmie udział w budowie słabego śmigłowca. Wybacz ale takie podejście jest infantylne. Pewnie do Ciebie nie dociera ale Polska jest malutkim panstewkiem bez znaczenia. Taki pyłek bez gospodarki. Zadluzona po uszy. Wielkie EGO tylko nas osmiesza a twoje wpisy traktujące ludzi inaczej myślących jako trolli i pacholkow Rosjii są po prostu obraźliwe. Dla Rosji to prezenie muskulow bo kupiło się dwie baterie Wisly zbudowalo Kormorana lub tworzy się bezbonny WOT to powód do długotrwałego i szczerego śmiechu.

Davien
sobota, 29 września 2018, 01:23

Iskra, tak najprościej , a po kiego w Afganistanie maja latać maszyny stricte szturmowe, czyzby talibowie dostali transport czołgów które trzeba zniszczyć?? Do działań antypartyzanckich własnie wystarzaja maszyny wsparcia jak Tucano w wersji antypartyzanckiej czy MH-6, nie ma potrzeby wysyłać AH-64 . Natomiast co do Saudyjczyków: Jak na razie to nie potwierdził się zaden z komunikatów Houti o zestzreleniu AH-64. Natomiast udało się Saudyjczykom rozbic kilka AH-64

Davien
piątek, 28 września 2018, 17:52

Jurgen, przejac to sobie możesz jak sie Leonardo zgodzi ci sprzedać, bo jak nie to co zrobisz?

Rozczochrany
piątek, 28 września 2018, 16:23

Jak przegląda się większość komentarzy nie tylko w tym temacie. Narasta we mnie przekonanie,że większość z nich układa się w logiczną całość. Za każdym razem gdy pada sugestia,że coś może trafić na wyposażenie WP okazuje się,że wszystko inne jest lepsze.Wszystko inne tylko nie to do tego oczywiście wszystko na wschodzie też jest lepsze. Też tak macie.

Rafal
piątek, 28 września 2018, 15:34

@Davien, czy najlepszy dla nas? Nimitz tez najlepszy lotniskowiec na swiecie i co potrzeby nam on na Baltyk? Nie musimy miec tego no najlepsiejsze i amrykanskie tylko to co sie sprawdzi u nas.

ISKRA
piątek, 28 września 2018, 14:30

.....jak pokazuje konflikt Jemenu z Arabią Saudyjską ... kilka sztuk AH-64 Saudów zostało odstrzelone ..przez proste systemy wojowników Huti.....i problem obcych śmigłowców nad niebem Jemenu nie istnieje ...jak pokazuje konflikt w Syrii od prawie roku loty śmigłowców wojsk Asada zminimalizowano a nawet zawieszono odkąd powstańcy nabyli przenośne systemy opl od Chin i Iranu .jak pokazuje konflikt Ukrainy ze zbuntowanymi regionami Doniecka ...problem bojowych śmigłowców nie istnieje ....czemu bo nie latają.....jak pokazuje misja USA w Afganistanie ..bojowe loty AH-64 wstrzymano a systemy się wycofuję ...rolę ich przęjeły samoloty turbośmigłowe EMB-314 Super Tucano oraz małe ale skuteczne "gzy" MH-6 Little Bird oraz jego szturmowy wariant AH-6 Little Bird.......analogiczna sytuacja powstała w Iraku ..Irakijczycy postawili jako wsparcie wojsk lądowych i niszczenia ognisk zapalnych ..prostymi systemami jakim są samoloty turbo śmigłowe pokroju Tucano i małe śmigłowce klasy "Litle Bird"..które apropo cieszą się wysoką estymą wśród amerykańskich wojsk specjalnych za uniwersalność, prostotę ....."bo w prostocie jest skuteczność"

Rafal
piątek, 28 września 2018, 12:53

@Davien, czy najlepszy dla nas? Nimitz tez najlepszy lotniskowiec na swiecie i co potrzeby nam on na Baltyk? Nie musimy miec tego no najlepsiejsze i amrykanskie tylko to co sie sprawdzi u nas.

Ok bajdur
piątek, 28 września 2018, 10:09

Są tylko trzy madzyny zdolne przetrwać wojnę w Europie. To ah-64, uh- 1z i Tiger uht. Tylko one będą realnym wsparciem na froncie zdolnym w jednym podejściu rozwalić wystarczająco dużo czołgów i bwp by powstrzymać atakujące dywizje pancerne. Tylko, że te śmigłowce potrzebują parasola Narwi, dlatego decyzje ws zakupu camm muszą zapaść już teraz.

-CB-
piątek, 28 września 2018, 02:49

@say69mat - Ale te nasze Głuszce mają już też po 20 lat i więcej, a sama koncepcja i projekt śmigłowca pochodzą z innej epoki. Tak gruntowne przerabianie tak starych maszyn jest mocno dyskusyjne ze względów ekonomicznych. W dodatku mamy ich tylko 8.

fref
piątek, 28 września 2018, 01:32

Czy to nie jest propozycja drenowania budżetu MON przez długie lata?

jurgen
piątek, 28 września 2018, 01:09

jest jeszcze jedno wyjście - chyba najbardziej sensowne - kupujemy AH-64 w dużej liczbie - a Boeing wraz ze Skarbem Państwa przejmują z powrotem Świdnik i tłuczemy tam korpusy do AH-64 (jak Indie), a w przyszłości części Chinooków - a chytry Leonardo zostaje z wiecznymi opowieściami o nowych wspaniałych łopatach

Davien
czwartek, 27 września 2018, 19:47

Rafał, a może dlatego AH-64 , że jest to obecnie najlepszy smigłowiec szturmowy swiata.

bastiat
czwartek, 27 września 2018, 17:49

Przy każdej "rewolucji pałacowej" zmieniają się koterie, układy, koncepcje. Od trzech lat trwa farsa ze śmigłowcami - nie dokładajmy kolejnego "dialogu technicznego" do serii wolt politycznych które i kompromitują naszą Armię jako klienta ...

say69mat
czwartek, 27 września 2018, 17:18

A co w temacie modernizacji zespołu napędowego projektu Głuszec, na ten przykład w oparciu o silniki Pratt & Whitney Canada PT6C ??? Tak aby Wojsko Polskie, miało motywację do aktywnego uczestnictwa w pracach na rzecz projektu AW249. Możeeee perspektywa unifikacji zespołów napędowych AW249 i W3W Głuszec byłaby odpowiednią zachętą???

marcin
czwartek, 27 września 2018, 16:26

po co sobie zwracać głowę rzeczami, których nie ma a jak będą to może za 10 lat. Śmigłowce trzeba kupić już, natychmiast, bo prawie wszystko co używamy się sypie ze starości. Nie należy wiele kombinować tylko wejść w europejską maszynę, w Tigera. Blisko do części zamiennych, szkolenia i uzbrojenia. Śmigłowce sprawdzone w służbie.

podporucznik rezerwy kwatermistrzostwa (logistyki)
czwartek, 27 września 2018, 15:31

Polska potrzebuje helikopter szturmowy specjalnie skonstruowany z myślą o Teatrze Działań Wojennych (TDW) w Srodkowej i Wschodniej Europie. Natomiast Leonardo chce helikoptera, który będzie mógł sprzedawać na całym świecie. To dwie różne koncepcje helikoptera. _______ RFN ma identyczny problem jak Polska i wspólnie z Francją skonstruowała helikopter Tiger UHT, a po upadku ZSRR RFN jako jedyna używa tylko Tigra UHT, a Francja zmieniła zamówienie na wersję Tigry z przeciwczołgowo-szturmowej UHT na wersje przydatne w byłych koloniach Francji (może przerobić je na wersję UHT w razie wojny). RFN nie do końca wierzy Rosji i dlatego używa Tigra UHT, a Polska została zaproszona przez RFN i Francję na trzeciego producenta Tigra. Ani Leonardo, ani nikt inny nie jest wstanie zaoferować nam coś lepiej zdającego egzamin na naszym TDW niż Tiger UHT. Jako producent polskiej wersji Tigra UHT mielibyśmy w razie wojny możliwość produkowania jej gdzieś w zamaskowanej fabryce zachodniej Francji i pobierania całych Tigrów, ich części z i dokonywania napraw we Francji, w Hiszpanii i w RFN. Najważniejszym byłoby mieć więcej wyszkolonych na Tigrach załóg niż samych helikopterów, bo w raze wojny dostalibyśmy od razu sporo Tigrów z Hiszpanii, Francji i RFN. _______ Zdziwiłbym się, gdyby Hiszpania, Francja i RFN nie miały sporo Tigrów w częściach w tajnych magazynach.

Rafal
czwartek, 27 września 2018, 14:55

@żołnierz a po co nam AH-64? tak jakby niczego innego nie bylo.

As
czwartek, 27 września 2018, 14:45

Żeby obstawiać jakieś rozwiązania w nowym śmigłowcu to trzeba mieć pieniądze i możliwość porównania z innym w miarę równorzędnymi maszynami. A my nic.

Pan
czwartek, 27 września 2018, 14:23

Dla polski to najlepszy aw 249 z silnikami z ukrainy vk2500 03 z licencja na produkcje w polsce z pancernym poszyciem i dodatkowym miejscem na 6 osób z dzwiami w tyle halikopteru na wodowanie pontonu lub drona czy przewóz do 2 qładów.

jurgen
czwartek, 27 września 2018, 14:16

Z Włochami współpraca przy AW-249 miałaby sens przy przejęciu przez Skarb Państwa powiedzmy 40 udziałów w Świdniku, w tym odzyskanie kompletnej dokumentacji i praw do Sokoła i SW-4. I jakby Leonardo było sprytne, to już dawno by to zaproponowało. Miałoby wówczas powygrywane postępowania na śmigłowce w PL na lata.

żołnierz
czwartek, 27 września 2018, 13:12

poprosimy o AH-64 zwanego potocznie Apachem

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama