Krystowski: "Jedna platforma jest ślepą uliczką" [Defence24.pl TV]

22 stycznia 2016, 15:41
AW149, Fot. PZL-Świdnik
W-3PL Głuszec, Fot. PZL Świdnik
Dyrektor Zarządzający PZL-Świdnik Krzysztof Krystowski, Fot. Defence24.pl

„To jest bardzo dobry moment do tego, żeby na moment zastanowić się czy miejsce, do którego dobrnęliśmy na podstawie koncepcji jednej platformy, a więc jednego śmigłowca do wszystkiego, czy to jest słuszne miejsce" – mówi w rozmowie z Defence24.pl Krzysztof Krystowski, Dyrektor Zarządzający PZL-Świdnik i dodaje – "Należy dostarczyć polskim żołnierzom, polskiemu wojsku, specjalistycznych rozwiązań najbardziej dopasowanych do ich potrzeb”. Krzysztof Krystowski odniósł się również do szans i zagrożeń, jakie stwarza wprowadzenie do służby zupełnie nowej konstrukcji, takiej jak AW149.

„To jest bardzo dobry moment do tego, żeby na moment zastanowić się, czy miejsce, do którego dobrnęliśmy na podstawie koncepcji jednej platformy, a więc jednego śmigłowca do wszystkiego, czy to jest słuszne miejsce" – mówi w rozmowie z Defence24.pl Krzysztof Krystowski, Dyrektor Zarządzający PZL-Świdnik  i dodaje, opierając się również na opiniach niektórych ekspertów występujących na Konferencji Śmigłowcowej – „Jedna platforma jest ślepą uliczką i należy z tego zrezygnować. Należy dostarczyć polskim żołnierzom, polskiemu wojsku, specjalistycznych rozwiązań najbardziej dopasowanych do ich potrzeb”.

„Musimy wyciągnąć wnioski z tych błędów, które popełniliśmy do dzisiaj, nie mieć nadmiernych oczekiwań dlatego, że ten śmigłowiec, który w przetargu był poszukiwany wygląda na to, i tak się mówiło, że ma zastąpić śmigłowce od 6,5 tony wagi, aż do 14 ton. To jest niemożliwe dla żadnego śmigłowca.”- mówi Dyrektor Zarządzający PZL-Świdnik Krzysztof Krystowski  i opowiada się również za oddzielnym zakupem śmigłowców wielozadaniowych, transportowych i dla Marynarki Wojennej - „Wybierzmy dobry, średniej wielkości śmigłowiec wielozadaniowy, ale wybierzmy też większy śmigłowiec transportowy i śmigłowiec dla marynarki. Być może jacyś eksperci wojskowi powiedzą też, może jakaś też platforma mniejsza jest potrzebna.”

PZL-Świdnik oferował  w przetargu na wiropłaty wielozadaniowe maszynę AgustaWestland AW149, która jest konstrukcją nową, nie używaną przez siły zbrojne żadnego kraju. Krzysztof Krystowski odnosi się do opinii krytyków PZL Świdnik, wskazujących na możliwość wystąpienia "chorób wieku dziecięcego". Zwraca przy tym uwagę, że zakup AW149 daje "w zamian" możliwość pozyskania sprzętu, który ma przed sobą cykl rozwoju technologicznego. "Oczywiście, ci krytycy AW149, którzy mówią, zastanawiamy się jak śmigłowiec tak nowoczesny będzie się zachowywał w pierwszych latach eksploatacji, czyli jak będzie przechodził te choroby wieku dziecięcego, mają swoje racje. Natomiast, co otrzymujemy w zamian, otrzymujemy najnowocześniejszą technikę. Otrzymujemy śmigłowiec, który pierwszy oblot miał w roku 2011 i został certyfikowany w roku 2014, przed którym jest 30-40 lat rozwoju technologicznego.” - podkreśla Prezes PZL-Świdnik.

W polskim przetargu na 50 śmigłowców wielozadaniowych oferta AW149 została odrzucona z powodu niespełnienia wymogów formalnych związanych z czasem dostawy śmigłowców. Spółka złożyła jednak w tej sprawie pozew przeciw Ministerstwu Obrony Narodowej, zarzucając resortowi popełnienie błędów proceduralnych i prawnych w procedurze przetargowej.

Śmigłowcem, który PZL-Świdnik produkuje na potrzeby polskich sił zbrojnych jest, bazujący na konstrukcji Sokoła, lekki wiropłat wsparcia bojowego i CSAR W-3PL Głuszec. „Jest to śmigłowiec bazujący na polskiej konstrukcji, zbudowany wspólnie z naszymi polskimi partnerami i śmigłowiec całkowicie zbudowany pod potrzeby i wymagania polskiej armii.” – mówi w rozmowie z Defence24 Krzysztof Krystowski. Odnosząc się do zamówienia opiewającego na osiem egzemplarzy tej maszyny dodaje -„Trudno byłoby zrozumieć zahamowanie tego procesu i zakończenie całego programu na ośmiu sztukach śmigłowców."

Czytaj więcej: Opóźnienie w dostawie śmigłowców Głuszec i VIP

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 41
Reklama
edi
piątek, 22 stycznia 2016, 21:32

Kasa misiu kasa. Polska to nie USA aby korzystała z tylu platform co będzie nas kosztować w obsłudze 2-3 x więcej.

Boruta
niedziela, 24 stycznia 2016, 08:31

Brednie. Rozdrobnienie to wyższe ceny, bo zakup detaliczny, gorsze warunki, kłopoty i koszty logistyczne.

Lolek
piątek, 22 stycznia 2016, 21:20

Tylko ciekawe kto bd bull przez te 30 lat na ten rozwój technologiczny.? A no my! Bo nikt inny tego niewypału nie kupi. Niby najnowocześniejszy a gorszy pod każdym względem od konstrukcji starszych ciekawe. AW ma nas za kraj trzeciego świata i chce odzyskać pieniądze zainwestowne w projekt tej porażki wciskając nam go ( bo żaden inny kraj nie bd na tyle głupi żeby go kupić).

benin
niedziela, 24 stycznia 2016, 04:52

Uważam, że ktoś celowo podkręca temat śmigłowców na salonach żeby odwrócić uwagę od naszych rzeczywistych potrzeb. Wystarczy spojrzeć na Syrię czy Donbas aby przekonać się, co tak naprawdę ma znaczenie na współczesnym polu walki. Nie lepiej zaoszczędzić te pieniądze żeby wyposażyć każdy pluton w termowizję i niezawodne środki łączności?

Loki
piątek, 22 stycznia 2016, 20:14

O co temu człowiekowi chodzi - przecież Świdnik zaoferował wspólną platformę AW-149 - brak głosów z MON że oferta nie spełniała wymagań pod względem technicznym. Odpadł bo terminy były nieodpowiednie. Dziwne jest teraz nawoływanie do innych dużo kosztowniejszych rozwiązań ze strony managera firmy która ma produkt odpowiadający wymaganiom wojska. To raczej rodzaj szkodnictwa.

Boruta
niedziela, 24 stycznia 2016, 08:34

Nie spełniała.

SirAdi
piątek, 22 stycznia 2016, 20:10

Krystowski opowiada bajki bo jest jedna taka maszyna, która byłaby w stanie wykonać wszystkie te zadania. To uniwersalny NH90, którego dziwnym trafem na nie zaproponowano...

Rebel
sobota, 23 stycznia 2016, 14:29

Ten śmigłowiec ma też wady - m.in. stanowiska strzelców pokładowych, które są ogromnym problemem. Z samego przodu nie można ich umieścić - bo w to miejsce zachodzą boczne drzwi po otwarciu. Umieszczenie ich w drzwiach - zmniejszenie możliwości szybkiego desantu, ograniczenie pola ostrzału przez strzelców. Umieszczenie w tylnych oknach - bardzo małe pole ostrzału, zablokowanie możliwości równoczesnego ostrzału i korzystania z rampy. A to tylko jeden z problemów z tym śmigłowcem. Jest natomiast świetny jako śmigłowiec morski.

Max Mad
sobota, 23 stycznia 2016, 10:23

Jak IU narzuciło swego czasu że śmigłowiec ma nie być droższy niż 20 milionów dolarów za sztukę to co się dziwisz jak podstawowy NH90 kosztuje od 42 milionów w górę.

duduś
piątek, 22 stycznia 2016, 19:21

Nawet dla laika wygląda mało wojskowo..kupić 4-5 sztuk dla prezydenta i premier no i szefa mon)..niech polatają z 8 lat, jak się sprawdzą zastąpmy nimi sokoły=podobna wielkość.

Jasiu
piątek, 22 stycznia 2016, 18:35

Zróbcie to z ukraińskimi silnikami ładniejszą budą i zintegrowanymi spike to bedzie git, Nie rozumiem dlaczego tego nie modernizują tylko stoją w miejscu

Qba
piątek, 22 stycznia 2016, 18:27

Znaczy proponuje Głuszca jako rywala Caracala i Tigera? Ktoś mu powinien powiedzieć o amerykańskim programie Future Vertical Lift w którym na jednej platformie ma powstać następca Kiowa, Black Hawk, Apache i Chinooka.

Davien
piątek, 22 stycznia 2016, 22:34

Następcą OH-58 ma być s-97 zaliczany przez Amerykanów do klasy LUH czyli na pewno nie bedzie to ta sama platforma, jest po prostu za mały by zastapić pozostałe śmigłowce.

Lolek
piątek, 22 stycznia 2016, 17:26

Ciekawe kto bd bulil na ten rozwoj technologiczny przez te 30 lat a no my ! Bo nikt inny nie da sie namowic na to nie porozumienie jakim jest aw149 . Pan Krystowski zachwala ze to najnowczesniejszy na swiecie smiglowiec ciekawe skoro starsze konstrukcje go przewyzszaja we wszystkim . AW traktuje nas jak idiotow wlozyli duzo kasy w ten nie wypal ktorego nikt nie chce i nie bd chcial i teraz chca naszym kosztem odzyskac z nawiazka te pieniadze

JJ
sobota, 23 stycznia 2016, 12:28

Ktos chyba powinien za to kwiknac

Lolek
piątek, 22 stycznia 2016, 17:12

Ten czlowiek to najwiekszy szkodnik polskiej armi , mial okazje juz sie wykazac w bumarze dla niego nie liczy sie dobro armi tylko wlasny interes

marcin
sobota, 23 stycznia 2016, 12:22

Brednie. Z archaicznych śmigłowców W3 trzeba zrezygnowac jak najszybciej. To wyrzucanie pieniędzy w błoto. Nie nadają sie do niczego i nie przetrwają na współczesnym polu walki. Im szybciej wojsko się ich pozbędzie tym lepiej bo zaoszczedzi pieniądze na nowoczesne śmigłowce. Wspólna platworma to bardzo dobre rozwiazanie, to są jednoilite cześci zamienne, ławiejsze naprawy itd. Przecież wspólna platworma nie obejmuje wszystkich śmigłowców a tylko transport, ZOP, dla wojsk specjalnych, ratownictwa medycznego. Pozostają śmigłowce szkolne, wsparcia i uderzeniowe, które moga przedstawiac różne typy. Ale różnorodność sprzętu to kłopoty z cześciami zamiennymi, naprawami, całą logistyką. I to trzeba brać pod uwagę. Nie jesteśmy USA gdzie ich stać na wszystko ale i oni ograniczaja tez różnorodność sprzętową.

TT
środa, 27 stycznia 2016, 13:36

A co z archaicznym Caracalem? W-3 jest konstrukcją młodszą o 2 lata od Caracala.

Jaś
piątek, 22 stycznia 2016, 17:02

Doszliśmy do tego, że włosi pouczają nas co mamy kupić. Amen.

robhood
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 13:49

nie wiem. moze nie mam wiedzy. moze sie nie znam. jednak zuywanie wyspecjalizowanych maszyn budowanych na tej samej podstawie tylko z innymi 'rozszezeniami' zawsze obniza koszty i eksploatacje oraz naprawy. to ekonomia jak sie nie myle. wiec slowa tego Pana to dla mnie zagrywka pod media i publicznosc. i nigdy bym nie wybral niesprawdzonej maszyny nawet ' z mozliwosciami 20-30 letniego rozwoju technologicznego '. to chyba rozsadne chciec kupic maszyny, ktore sa sprawdzone. ktore lataja od lat. ten Pan i jego smiglowiec jest skreslony w przedbiegach. tak jak jeden z komentatorow napisal ' nie jestesmy US Army ', ktora ma kasy jak wody. wiem ze to nie jest latwe - taki wybor platformy. licze jednak na konstruktywna i tworcza inwencje w otoczeniu Ministra i w IU.

Krzysiek
sobota, 23 stycznia 2016, 11:36

AW jak do tej pory pokazało się tylko od najgorszej strony. Jeżeli już to lepiej rozmawiać z Mielcem.

Gość
piątek, 22 stycznia 2016, 16:34

Dla mnie zawsze było błędne oparcie naszej armii o jedną platformę. Armia w pierwszym rzędzie będzie potrzebowała śmigłowców uderzeniowych a dopiero później średnich a na końcu ciężkich śmigłowców transportowych. Tego wszystkiego na jednej platformie zmieścić się nie da.

wieczorny
piątek, 22 stycznia 2016, 20:48

Jedna platforma tylko do maszyn wielozadaniowych (ZOP, SAR/CSAR, W Spec.), śmigła typowo transportowe to inna kategoria.

Rozsądny
sobota, 23 stycznia 2016, 20:17

Cui bono. Ten człowiek powie wszytsko byle tylkos przedac coś z koncernu AW. Za to dostanie premie, za którą kupi sobie fajny wózek, fajne wakacje w ciepłych krajach na iluśtam metrowym jachcie, domek letniskowy itd itp. Słuchanie czekogolwiek poza twardymi informacjami w postaci paramterów technicznych sprzętu, terminów dostaw i ceny są stratą czasu.

mc
niedziela, 24 stycznia 2016, 12:16

Dodatkowo: - ten Pan może się wypowiadać na temat zamówień wojskowych, jak się wytłumaczy dlaczego oddał na złom obrabiarki i osprzętowienie zakładów PZL-WOLA (d. zakłady Nowotko, wytwarzające silniki wysokoprężne dużych mocy), oraz wytłumaczy dlaczego "rozgonił" fachowców z zakładów BUMAR-Łabędy.

absolwent2005
sobota, 23 stycznia 2016, 20:01

takie jaja tylko w polsce. pzl świdnik i mielec odpadły, caracala wybrano, a ci jeszcze się wypowiadają ! caracal już powinien latać, a jak tacy mądrzy, to niech odkupią świdnik i mielec od koncernów zagranicznych i rozwiną z ukraińcami produkcję rodziny Mi zarabiając na modernizacjach i remontach na rynku światowym i będą mieli alternatywę, i to polską, na zakupów technologii za granicą. jakie to proste ! a gadanie etniczno-narodowe to żaden kapitał

bolec
piątek, 22 stycznia 2016, 16:06

Jaki on teraz mundry jak okazało się że badziewie które proponuje naszej armii nie spełnia żadnych wymagań ! Caracal jest najlepszy i nie powinni nic kombinować !

Max Mad
piątek, 22 stycznia 2016, 20:22

No patrz a MON twierdzi że spełnia wszystkie oprócz formalnego czasu dostawy... bredziu, bredź.

Ak47
piątek, 22 stycznia 2016, 15:59

Zamiast 50 karaluchów będziemy mieć po 5 maszyn od każdego z trzech oferentów... Szkoda, że Polska za Niemena na NH90 ale stać nas na utrzymywanie kiepskich fabryk

Lolek
piątek, 22 stycznia 2016, 21:26

Przy 50 moglibyśmy wynegocjować ciekawsze warunki a przy 5 czy 10 nikt nas poważnie nie bd traktował niestety, bd mieć dajmy na to 10 s70i 10 AW149 i 20 Caracal i pytanie czy to bd lepiej się sprawdzać niż 40 Caracali.? Wydaje mi się że nie

tadek
sobota, 23 stycznia 2016, 09:39

no cóż ,przynajmniej jedna korzyść z tej dyskusji...że CARACAL wypada całkowicie z przetargu i jeśli to MON zakupi to tylko kilka sztuk na otarcie łez Francuzom..nawet obecnie produkująca go Brazylia kończy jego produkcję w 2020 roku gdyż twierdzą że to już technologiczne muzeum..

Boruta
niedziela, 24 stycznia 2016, 08:32

Caracal to najlepszy wybór ze startujących. Nie opowiadaj bajek.

Lolek
sobota, 23 stycznia 2016, 11:36

Niewiem skad taki wniosek ze caracal to technologiczne muzeum? To ze przypomina wygladem smiglowiec z lat 70 nie znaczy ze jest technologicznie przestarzaly ! Wyglad to tylko skorupa licza sie wyposazenie a te ma na najwyzszym poziomie i jest naszpikowany najnowszymi technologiami zapewniam ze nie gorszymi niz aw149 a nawet pewnie lepszymi . Prawda jest taka ze aw149 ma tylko skorupe noweczesniejsza nic poza tym. Idac twoim tokiem myslenia trzeba by stwierdzi ze blachhawk czy ah1z itd sa tak samo zabytkami technologicznymi

głęboko słuchający
niedziela, 31 stycznia 2016, 21:51

Pan Krzysztof Krystowski uważa wielozadaniowość śmigłowca jako zdolność również do przewozu Ojca Świętego w razie jego pielgrzymki do Polski. Prawdopodobnie Caracal nie spełnia tych założeń.

DDt
niedziela, 24 stycznia 2016, 13:45

Widzę, że "ęteligentów" jest na tym forum istny wysyp. Czy jeden z drugim twierdzący o zmniejszonych kosztach zunifikowanej floty wiropłatowej jest ślepy i głuchy na argumenty wynikające z obserwacji newralgicznych dla nas TDW? Czy koszty szkolenia żołnierzy, którzy mają być wspierani transportowo i uderzeniowo przez śmigłowce jest pomijalny w obliczu ich fizycznej "neutralizacji"? Nie cenię ludzi przyczyniających się do obstrukcji naszej rodzimej innowacyjności (vel BUMAR) ale polityczne zacietrzewienie przesłania dla wielu pragmatyzm. Może tak idąc hyperunifikacyjnym tropem zwycięzców zakupmy również platformę uderzeniową pod tym kątem czyli Denel Rooivalk (rozwinięcie Pumy podobnie jak Caracal).

roman
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 17:00

Oczywiście Waść znasz jedną prawdę a każdy kto myśli inaczej jest gorszy. PS. Ciekawe dlaczego firmy produkujące samochody często produkują różne modele na jednej płycie? PS II. Ciekawe dlaczego pod sam koniec XVIII wieku rząd USA zamawiał karabiny, które miały być produkowane w taki sposób aby rozmiary śrubek i wkrętów miały jednakowy rozmiar i parametry dla całego kraju? Podpowiem bo w razie w łatwiej wymienić części z uszkodzonego sprzętu i zamontować go na innym.

dst
sobota, 23 stycznia 2016, 09:02

"Jedna platforma jest ślepą uliczką" a USA wydały bilion $ na program F35 ale co oni się tam znają Pan Krystowski wie lepiej.

Max Mad
sobota, 23 stycznia 2016, 12:12

To ci akurat nie wyszedł argument bo oprócz F-35 Amerykanie używają dziesiątek innych samolotów do różnych ról. Ale próbuj dalej, może ci się uda.

F-35 to bubel
sobota, 23 stycznia 2016, 11:32

F-35 to argument akurat na rzecz Krystowskiego.

xyz407
piątek, 22 stycznia 2016, 22:31

Przetarg, który się odbył na śmigłowce wielozadaniowe miał tylko jedną sprawę, która u większości ( nawet zwolenników tego rozstrzygnięcia ) budziła obawy tj. śmigłowce do zadań ZOP. Natomiast przywoływanie śmigłowca W-3 "SOKÓŁ" jest tu nie na miejscu. Jak był czas ku temu to nie wykonano jego modernizacji i pozostał on bytem przeszłym. Nawet MON zorientował się, iż dalsze zakupy "GŁUSZCA" nie mają już sensu. Wiele spraw zostało przewartościowanych. Tak Panie KRYSTOWSKI świat nie stoi w miejscu, a dwadzieścia lat to technologicznie epoka. Kupowanie zaproponowane przez Pana po troszeczku z każdego rodzaju to następna głupota. Może jest to w interesie Pana firmy, ale nie WP i przyszłej obsługi (patrz podstawy logistyki).

Szczery
piątek, 22 stycznia 2016, 21:58

jesteście włoskim zakładem wiec może dostarczajcie sprzęt dla włoskiego wojska, żołnierza itd

Tweets Defence24