Kraby jadą do Sulechowa

26 czerwca 2019, 12:03
DSC_1409
fot. HSW

Hutę Stalowa Wola opuścił konwój 8 samobieżnych haubic „Krab” wraz z wozami towarzyszącymi. Sprzęt, stanowiący główny element Dywizjonowych Modułów Ogniowych „Regina”, trafi do 5. Lubuskiego Pułku Artylerii w Sulechowie. 

Konwój z pojazdami opuścił Hutę 22 czerwca. Spółka przypomina w komunikacie, że dostawa odbywa się w ramach realizacji umowy z 14.12.2016 r. pomiędzy Hutą Stalowa Wola S.A. oraz Inspektoratem Uzbrojenia Ministerstwa Obrony Narodowej. Porozumienie zakłada dostarczenie Wojsku Polskiemu czterech dywizjonowych modułów ogniowych o kryptonimie Regina, z 96 haubicami Krab. Umowa o wartości przekraczającej 4,5 mld złotych jest jedną z największych w historii polskiego przemysłu obronnego.

Wspomniana dostawa dotyczy drugiej z trzech baterii wchodzących w skład modułu dywizjonowego, przeznaczonego dla 5. Lubuskiego Pułku Artylerii. Sprzęt dla pierwszej przekazano jeszcze w marcu. Dostawa trzeciej baterii planowana jest na październik, a po jej zakończeniu Wojsko Polskie będzie dysponowało dwoma dywizjonami haubic 155 mm. Obok 5 LPA Krabami od 2017 roku dysponuje już jeden z dywizjonów 11 Mazurskiego Pułku Artylerii, podlegający 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej. 

HSW S.A. rozpoczęła już produkcję seryjną wyposażenia dla pierwszego (a biorąc pod uwagę umowę wdrożeniową – drugiego), Dywizjonowego Modułu Ogniowego „Regina”, składającego się z 24 sh „Krab” kal. 155 mm. W skład każdego DMO Regina wchodzą, poza środkami ogniowymi, także 3 Wozy Dowódczo-Sztabowe (WDSz), 8 Wozów Dowódczych (WD) różnego szczebla, 6 Wozów Amunicyjnych (WA) i Wóz Remontu Uzbrojenia i Elektroniki (WRUiE). Cała umowa opiewa na dostawę 4 DMO, a więc 96 haubic wraz z wozami dowodzenia i logistycznymi. Zgodnie z założeniami ma zostać zrealizowana do 2024 roku.

image
Fot. HSW
Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 52
Reklama
Yamato.
sobota, 29 czerwca 2019, 00:06

Bez porzadnej oslony przeciwlotniczej za długo to nie postrzelaja.

R4
czwartek, 29 sierpnia 2019, 02:23

Ponad 200 pojazdów przeciwlotniczch typu Osa, Kub itd. Do tego kilka tysięcy innych typu Grom, Piorun itd. To mało? Gruzini 20 zestawami plot rozwalili ruskim 9 samolotów. A my tych rakietę mamy ponad 400....

Wrobel
piątek, 28 czerwca 2019, 15:29

PGZ dostarczyło MON swojfinansowy 5 letni forecast.,od+32 mln do (184)mln Plan dokapitalizowania €63mln No bo nie ma czym robić poza spawarka i frezarka gabaryrowa HAHAHAHA

ciekawy
czwartek, 27 czerwca 2019, 21:32

Co jest w tych skrzyniach na wieży kraba ???

Rychu
czwartek, 27 czerwca 2019, 14:04

Dziwne. Zakupiono nowy sprzęt a ludzie nie dostali bólu (wiadomo czego)... może dlatego, że to nie dla WOT.

Szalom
piątek, 28 czerwca 2019, 16:26

Co ty bredziesz? Zakupiono ten sprzęt prawie 3 lata temu, 16 grudnia 2016 roku.

dropik
czwartek, 27 czerwca 2019, 09:35

Tragedią są wozy amunicyjne, z których załadunek odbywa się w zasadzie ręcznie. druga sprawa do niedobór dronów wpiętych w Topaza i Liwców , no i amunicji, której zamówiono tylko bodaj 8000 sztuk.

Marek
sobota, 29 czerwca 2019, 16:00

Te wozy takie są bo o ile pamiętam polegają na pomyśle, że z zewnątrz nie różnią się od zwykłych ciężarówek.

ll
czwartek, 27 czerwca 2019, 16:54

Zgadzam sie. Ciekawe czy w MON widza ze to problem czy to olewaja.

JSM
piątek, 28 czerwca 2019, 16:31

Drony i Liwce ewidentnie olewają. Tak samo z dalekim rozpoznaniem. Z ammo coś tam się niby dzieje. Naprowadzane na odbity laser na bazie Kwintyka podobno już "dochodzą". Jeszcze rok-dwa i dojdą. Gorzej że nie ma kompletnie kasetowej p-panc czy SADARM.

Marek1
czwartek, 27 czerwca 2019, 04:40

Za MAŁO, za WOLNO, no i na wszelki wypadek BEZ rozpoznania i amunicji precyzyjnej oraz zwiększonej donośności. MON zawsze potrafi zadbać, by nawet dobry sprzęt la WP NIE mógł osiągać 100% swego potencjału bojowego.

dropik
piątek, 28 czerwca 2019, 13:07

wcale nie mało. gorzej , że brak dronów , radarów artyleryjskich (1-2 sztuk liwca na 24 kraby) i amunicji. co do szybkości wdrażania to problemem są zdolności organizacyjne i finansowe WP , a nie HSW - ci mogą dostarczać je w tempie zapewne 2 razy większym.

Tomek pl
czwartek, 27 czerwca 2019, 01:20

Ciekawe czy pójdą kolejne zamówienia jak już będziemy mieli 120 sztuk

Goral
środa, 26 czerwca 2019, 23:35

21BSP prosi o wszystko dosłownie wszystko.tam jest technologiczna PUSTYNIA.2 plutony Kryli w Krośnieńskim wsparło by prawe skrzydło pasa taktycznego Brygady. PGZ jest w stanie wypożyczyć LEND LEASE MON TO OPORNIK

Markonn
piątek, 28 czerwca 2019, 17:03

PGZ NIE MA 2 plutonów Kryli. Ma jeden prototyp.

Irek
środa, 26 czerwca 2019, 22:49

Swietnie i co dalej? Dalismy zarobic naszemu przemyslowi, jakies miejsca pracy i to swietnie. Tylko co pozniej z tym zrobic? Wydane miliony na badania, zawyzona cena Kraba i nikt inny nie chce go kupic! Nikt z Azji, nikt z Afryki i co dalej?!

dropik
piątek, 28 czerwca 2019, 13:08

koreanskie tańsze bo wyprzedają używane.

Tomasz32
czwartek, 27 czerwca 2019, 12:21

Na razie to HSW musi zaspokoić potrzeby polskiego wojska, jest 40 Krabów a ma być 120. A póxniej być możę kolejne zamówienia.

Wojciech
piątek, 28 czerwca 2019, 17:08

Oczywiście. F-16 też mieliśmy zamawiać w większej ilości. Z tego powodu Klich nie wpisał Polski do programu F-35. Następnych Jastrzębi nie kupili a teraz za F-35 zapłacimy jak za zboże bez żadnej korzyści dla przemysłu. Co najwyżej dadzą nam znowu "technologię malowania". Ci co weszli do programu zarabiają na dostawach podzespołów do wszystkich budowanych F-35.

Winda
czwartek, 27 czerwca 2019, 19:05

Skoro jest to największy kontrakt to zabezpieczenie przyszłości jest podstawą. Kampanie odnośnie sprzedaży tego sprzętu razem z możliwością rozwoju(już ktoś pisał o zasięgu amunicji i rozpoznaniu), państwowymi kredytami z niskim % dla odbiorców zagranicznych i koncepcja rozwoju programu na poziomie 2.0 ( czyli następna generacja) to ABCadło cywilizowanych projektów zbrojeniowych w normalnych krajach. Ale my tu tylko teoretycznie.

Gość 222
środa, 26 czerwca 2019, 22:07

A co z amunicją precyzyjną i obroną aktywną?

Waluś
czwartek, 27 czerwca 2019, 20:13

A co to jest.... zapyta zaraz MON i Inspektorat Uzbrojenia. Bo raczej o amunicji to mają oni blade pojęcie. Jak inaczej ocenić - przy wartości kontraktu 4,5 mld - wycofanie z oryginalnego kontraktu zakup amunicji do Krabow??

Gustlik
piątek, 28 czerwca 2019, 17:09

Bez przesady. Były testy amunicji o większym zasięgu i SADARM. Wszystkie wypadły dobrze i na tym się skończyło.

Derff
środa, 26 czerwca 2019, 21:09

Kolejny krok to amunicja i rozpoznanie.

Rzyt
środa, 26 czerwca 2019, 19:34

Dlaczego tak dużo dowodczych pojazdów jest na 24 haubice...11 dowódców na 24 żołnierzy? I tylko jeden wóz naprawy?? Trochę dziwne...wlasciwie może potencjalnie dojść do sytuacji w której na 11 dowódców będzie 12 żołnierzy...to już troche...a ratować czym nie będzie bo jest jeden wóz naprawczy...i 6 wozów amunicyjnych...czyli 2 będą strzelać, gdy 2 będą się ładować...czyli na 12 żołnierzy 11 będzie wydawać rozkazy ognia...to jest bez sensu i logiki...6 wozów dowodczych i sztabowych moim zdaniem w zupełności starczy.zolnierzy szkolić jak żołnierzy kohort Legii rzymskich...gdy giną dowódcy, wiedzą co mają robić. Chociaż dużo generałów mamy więc to się dobrze wpisuje w politykę plemienna. Każdy generał w razie stworzenia rokoszu będzie mieć swój sztab i 2 dowódców i 8 armat i 2 wozy z amunicja...gorzej z remontem, tylko rokoszanin senior go będzie mieć

Artylerzysta
czwartek, 27 czerwca 2019, 11:18

Gdybys znał strukturę to byś wiedział ze jest dca baterii, dca das, do tego szef sztabu das ma swój pojazd a to wynika ze specyfiki stanowiska. I nie 24dziala24 żołnierzy tylko 24x5120 żołnierzy.

Rzyt
sobota, 29 czerwca 2019, 23:08

Prlowskie brednie. 11 dowódców na 35 dowódców na 24 Kraby, nowy rekord,lepszy od 100 generałów na na 100000 wojska z czego może 40% jest w stanie teoretycznie walczyć

kriss
środa, 26 czerwca 2019, 18:46

I to sa pozytywne wiadomości :)

Zbigniew
środa, 26 czerwca 2019, 17:10

Z Krabami wszystko w porządku, ale wciąż nie jest wyjaśniona sytuacja z Krylami, a to Kryle czasem lepiej służyłyby od Krabów, na przykład w górach.

dropik
czwartek, 27 czerwca 2019, 09:43

w jakich górach ? polska nie ma gór. nikt nie będzie się tam z nami bił. kryl w tej postaci jest bez sensu. to podwozie jest do niczego.

miś na miarę
czwartek, 27 czerwca 2019, 02:06

ooo, nie wszystko jest "w porządku" z Krabami.

Tomek pl
czwartek, 27 czerwca 2019, 01:19

Kryle w tej konfiguracji nie wiadomo czy powstaną wojsko oczekuje zautomatyzowanego działa. Współczesne pole walki pokazuje że 2-3 strzały i zmiana pozycji A kryl zanim się złoży po strzale to może być już dla niego za późno

Wojciech
czwartek, 27 czerwca 2019, 00:47

Z Krylami sytuacja jest jak najbardziej wyjaśniona. Projekt jest zawieszony bo nie jest przystosowany do obecnych zagrożeń. Wojny ekspedycyjne to przeszłość a pod takim kątem był projektowany Kryl. Teraz są inne zadania i potrzebny jest inny sprzęt: lepsza ochrona dla obsługi, większa szybkostrzelność, automatyka ładowania zamiast drużyny ładowniczych. Prosta arytmetyka: 3 ludzi do podawania amunicji x 200-300 dział x żołd, utrzymanie, świadczenia, emerytura to są setki milionów PLN. A jeszcze trzeba tych żołnierzy gdzieś znaleźć.

dropik
piątek, 28 czerwca 2019, 13:11

jakich 300. jak kupią 96 sztuk to będzie dużo. Razem to by było 216 armat 155mm . sprawdź sobie ile mają Niemcy

Danisz
czwartek, 27 czerwca 2019, 17:53

Niestety jak zwykle mijasz się z prawdą: z Krylami sprawa jest zupełnie niejasna, o czym świadczy choćby wypowiedź Bartłomieja Zająca (Prezes Zarządu HSW) który cztery miesiące temu mówił, że „mamy paradoks: wyrób od lat fizycznie istnieje, a nie możemy przebić się przez fazę dokumentów, bez których nie można przystąpić do jego oficjalnych badań." - to biurokracja MONu wstrzymuje prace nad tym projektem, a nie żadna konkretna decyzja. Bzdurą jest również to, że niby Kryl "nie jest przystosowany do obecnych zagrożeń" choćby dlatego, że kołowe armatohaubice Dana, które miały być zastąpione przez Kryla, decyzją z ub. roku będą modernizowane, co oznacza, że MON widzi zapotrzebowanie na tego typu uzbrojenie, tylko woli tanią moderkę PRLowskich gratów, niż inwestycje w nowoczesny sprzęt spełniający NATOwskie standardy. Armatohaubice 6x6 Caesar (czyli uzbrojenie identyczne jak Kryl) są kręgosłupem artylerii francuskiej, z powodzeniem bojowo wykorzystanym w Iraku, Afganistanie i Mali. To nie jedyny taki przykład - warto się zapoznać z tematem, zanim zacznie się pisać głupoty. Oczywiście, że taki rodzaj uzbrojenia nigdy nie będzie dawał ochrony na poziomie Kraba, ale za to można ich kupić dwa, a nawet trzy razy więcej za te same pieniądze. Idąc Twoim tokiem rozumowania zamiast Mustanga WP powinno kupować same Rośki - to absurd! Automatyczne ładowanie ma swoje plusy, ale też minusy - ręczne jest wolniejsze, ale i znacznie tańsze, lżejsze i co najważniejsze: znacznie bardziej niezawodne. PS: to co Ty nazywasz wojnami ekspedycyjnymi inni nazywają sojuszem - w NATO nikt nie może zakładać, że pomagać to inni mogą nam, ale my to nigdy i nastawiamy się tylko na wojnę u siebie. NATOwski sprzęt powinien być mobilny i interoperacyjny, o czym i Ty i MON zdajecie się nie pamiętać.

Wojciech
piątek, 28 czerwca 2019, 17:13

Kołowe armatohaubice Dana mają całkiem niezłą ochronę załogi, dobrą automatykę i potrzebują tabunów ładowniczych. Kryla w obecnej postaci nie będzie.

Marek
sobota, 29 czerwca 2019, 13:54

Tylko, że zasięg mają gorszy a co więcej nie strzelają amunicją o kalibrze NATO. Poza tym pełna automatyka jest Krylowi niepotrzebna. Wystarczy zmechanizowany i odciążający ładowniczych system dosyłania. Elbit ma taki, który nadaje się do Kryla. Skoro podobne rozwiązanie jest wystarczające do haubicy „Caesar”, to i dla Kryla też. Z Krylem zaś problem jest taki, że panowie generałowie sami nie wiedzą czego chcą.

m p
czwartek, 27 czerwca 2019, 14:59

Dlatego na takie stanowiska kilka lat służby i do rezerwy. Czego więcej nauczy się szeregowy służący 25 lat, od tego służącego 2, czy 5 lat? Dać szeregowym po 10 tyś na rękę za siedzenie całymi dniami w koszarach i szkolenie się. A po kilku latach do cywila. I tak wyjdzie taniej niż płacenie emerytur, a rezerwistów przybędzie, i to dobrze wyszkolonych, a nie jak dziś po 4 miesiącach przygotowawczej, lub 16 dniach WOTu

Krabowiec
środa, 26 czerwca 2019, 16:51

Dziękuję za Kraby Ukompletowanie jednostki podniosło się do 63%.Takze wystawimy 2 kompanie na Dragon 20

Box123
środa, 26 czerwca 2019, 15:06

Po pierwsze drugie tyle (a przynajmniej połowa) , po drugie kupić licencje na pociski 80km - bez tego to nic nie warty szrot bo w konfrontacji z Rosją musi być przewaga technologiczna ale też przynajmniej jakieś minimum ilościowe. Tak samo himramsy. Minimum 160 i transfer technologi jako Homar, bo 18 czy 56 wyrzutni nie ma żadnej wartości

czwartek, 27 czerwca 2019, 09:37

ty chcesz kupowac pociski o zasiegu 80 km a my tymczasem nie mamy żadnej amunicji do kraba.

Marek
czwartek, 27 czerwca 2019, 13:28

I rozumiem, że na poligonach Kraby zamiast używać amunicji strzelają z wora?

dropik
piątek, 28 czerwca 2019, 13:15

8000 sztuk kupiono wiec jeszcze pewnie coś zostało , jednak realnie potrzeba minimum ok 50000 w magazynach- czyli jakies 400 sztuk na jednego kraba + tyle ile pójdzie na cwiczenia

Marek
sobota, 29 czerwca 2019, 13:58

Też nad tym ubolewam. Podobnie jak ubolewam nad tym, że nie mamy amunicji kasetowej, Vulcano i SADARM. Ale kolega napisał, że nie mamy żadnej amunicji do Kraba, co jest oczywistą bzdurą.

Gustlik
czwartek, 27 czerwca 2019, 01:03

Pociski 80 km to takie hasło chłopców w krótkich spodenkach, żeby mieli się czym podniecać. Zamiast pocisków 80 km bardziej potrzebne jest precyzyjne naprowadzanie i korekta ognia czyli doposażenie wszystkich baterii o organicznie przypisane drony (FlyEye) i radary (Liwiec) a także o interfejsy do Jaśmina. Druga sprawa to jednostki (powietrzne i lądowe) "oświetlaczy celu" dla amunicji naprowadzanej na odbity promień. No i trzecia sprawa to ammo typu SADARM. Naszym głównym zagrożeniem jest 1 Armia Pancerna Gwardii a do zwalczania takiego szybkiego przeciwnika potrzebna jest specjalistyczna amunicja, która sama wyszuka cel.

Marek
czwartek, 27 czerwca 2019, 13:30

Pociski 80 km są potrzebne choćby tylko po to, żeby zneutralizować część tego, co Rosjanie mają w obwodzie kaliningradzkim

Lopezik
środa, 26 czerwca 2019, 23:53

Święta prawda jeszcze trochę i ręczne wyrzutnie będą miały lepszy zasięg i siłę rażenia

Gustlik
środa, 26 czerwca 2019, 14:51

Ta dostawa była jeszcze na koreańskich podwoziach czy już na naszej produkcji?

dropik
piątek, 28 czerwca 2019, 13:17

na koreańskich. dopiero przyszłoroczne będą na polskich.

Emigrant 1984
środa, 26 czerwca 2019, 22:52

Pol.na pol.Cztery juz nasze.

tut
środa, 26 czerwca 2019, 14:42

Prosiło by się o Kraba II o przede wszystkim zwiększonej szybkostrzelności. A potem o kolejny kontrakt.

Wojciech
czwartek, 27 czerwca 2019, 00:53

Poważna firma jeszcze przed końcem danego kontraktu ma już gotowy projekt modyfikacji ale dajmy HSW odsapnąć po latach braku jakichkolwiek zamówień.

Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama