Koronawirus wyzwaniem dla sił zbrojnych [KOMENTARZ]

9 marca 2020, 14:29
hazmat-suit-939720_1920 (3)
Zdjęcie poglądowe, fot. Pixabay

Siły zbrojne na całym świecie stają się ważnym elementem w zwalczaniu zagrożeń wynikłych z rozprzestrzeniania się koronawirusa. Jednakże, tego rodzaju epidemia lub nawet jej zagrożenie implikują również zmiany w normalnym funkcjonowaniu wojska. Dotyczy to działania baz wojskowych, prowadzenia międzynarodowych ćwiczeń, ale też potrzeb w zakresie walki z dezinformacją wokół wirusa i wywoływanej przez niego choroby.  

Epidemia koronawirusa (SARS-CoV-2) w skali świata staje się wyzwaniem nie tylko medycznym, ale coraz częściej również wojskowym (o charakterze niebojowym). W szeregu państw to właśnie na siłach zbrojnych spoczywa wspomaganie działań z zakresu pomocy ludności objętej skutkami choroby. Pierwszym i głównym przykładem są oczywiście Chiny, gdzie doszło do największej od dekady mobilizacji wojskowego personelu medycznego. Raz po raz możemy słyszeć o przerzucie kolejnych grup umundurowanych lekarzy oraz personelu pomocniczego. Jednocześnie Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej przyszło współpracować z innymi formacjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo m.in. przy transporcie i logistyce na rzecz działań medycznych, pilnowaniu porządku publicznego, dezynfekcji, etc. Zaś jeśli chodzi o stronę badań nad koronawirusem z Wuhan, na czele postawiona została słynna wirusolog i epidemiolog generał Chen Wei.

Siły zbrojne dostarczają specjalistycznego transportu medycznego przy ewakuacji własnych obywateli mogących mieć styczność z wirusem SARS-CoV-2. A tego rodzaju transportu wymaga zachowania najwyższych standardów z zakresu zabezpieczenia przed patogenami i ograniczenia możliwości wystąpienia transmisji wirusa względem personelu odpowiadającego za lot. To wszystko mieści się w zadaniach sił zbrojnych, gdy mowa jest o wsparciu władz, społeczeństwa w obrębie bezpieczeństwa wewnętrznego. Dlatego raczej nie zaskakują stwierdzenia przedstawicieli różnych sił zbrojnych, że wojsko przygotowuje się do wspierania wysiłków cywilnej służby zdrowia. Lub co więcej ćwiczy zróżnicowane scenariusze działania, wykorzystując do tego własne zasoby.

Okres epidemii koronawirusa (wywołującego chorobę COVID19) to również olbrzymie wyzwanie dla wojskowych planistów w obrębie zabezpieczenia normalnego funkcjonowania sił zbrojnych. Szczególnie w przypadku, gdy mowa jest o współpracy w ramach międzynarodowych misji, stacjonowania poza granicami państwa lub prowadzenia wspólnych manewrów. Wystarczy spojrzeć na sytuację w Republice Korei (Korea Południowa). To właśnie tam doszło już do podjęcia decyzji o odwołaniu wspólnych amerykańsko-koreańskich manewrów wojskowych (koniec lutego bieżącego roku).

Co więcej, amerykańscy dowódcy i politycy zdecydowali się na restrykcyjne podejście względem funkcjonowania baz wojskowych Stanów Zjednoczonych na Półwyspie Koreańskim. Swoistej izolacji od zewnętrznego środowiska, gdzie istnieje znaczne ryzyko pojawienia się koronawirusa, poddano zgrupowanie liczące ok. 28 tys. ugrupowanie pod dowództwem gen. Roberta Abramsa. W tym, jedną z największych i odgrywających strategiczną rolę w całym regionie, baz amerykańskich - Camp Humphreys .

Jednocześnie, amerykański personel wojskowy oraz ich rodziny zostały poproszone o nie przemieszczanie się z i do Republiki Korei. Przypomnieć należy, że przynajmniej jeden z amerykańskich żołnierzy w Korei został zainfekowany SARS-CoV-2. Analogiczne środki ostrożności są podejmowane również względem amerykańskiej obecności wojskowej we Włoszech. To państwo jest epicentrum zachorowań na COVID19 w Europie, a jednocześnie tam właśnie istnieje dużo amerykańskiej infrastruktury wojskowej – np. baza w Vicenza (ok. 7 tys. amerykańskiego personelu wojskowego). Jak również baza w Neapolu, gdzie doszło do zainfekowania marynarza służącego w US Navy.

O wadze odpowiedniego podejścia wojska do wyzwania, jakim jest szerzenie się SARS-CoV-2 w skali świata, świadczyć może również fakt wypowiedzi w tym zakresie ze strony gen. Marka Milleya (Przewodniczącego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych). Wskazał on, że amerykańskie wojsko przygotowuje zróżnicowaną gamę scenariuszy względem możliwych zachorowań na COVID19. W sumie mówi się o 15 lokacjach w Stanach Zjednoczonych, które mogą zostać użyte do prowadzenia kwarantanny względem osób zainfekowanych przez SARS-CoV-2 i będą nadzorowane przez tamtejsze wojsko.

W Azji również Indie uznały za stosowne wstrzymanie międzynarodowych ćwiczeń wojskowych „Milan 2020” z udziałem przedstawicieli z ok. trzydziestu państw świata. Morskie ćwiczenia miały odbywać się w marcu, z bazą działań w porcie Wiśakhapatnam. Obecnie nie ma informacji na kiedy je przełożono. Trzeba zauważyć, że oprócz ćwiczeń odwoływane lub przekładane są również liczne wystawy oraz targi w sferze szeroko pojętego bezpieczeństwa. Od niemieckich Enforce Tac po ISNR Abu Dhabi czy DSA w Malezji.

Również państwa europejskie coraz częściej wskazują na koronawirusa, jako element determinujący pewne elementy codziennych działań ich sił zbrojnych. Przykładowo włoskie media informowały, że tamtejszy Szef Sztabu Armii gen. Salvatore Farina miał zostać objęty kwarantanną tuż po tym, jak w jego organizmie miał być wykryty wirus SARS-CoV-2. Na czas kiedy dowódca będzie objęty izolacją we własnym domu, jego obowiązki zostały przekazane przekazane gen. Frederico Bonato. Trzeba zauważyć, że obecnie Włochy to obok Republiki Korei oraz Iranu jedno z trzech państw, gdzie odnotowuje się najwięcej zachorowań na COVID19 poza samymi Chinami.

W przypadku Finlandii nastąpiło podjęcie decyzji o wycofaniu własnych żołnierzy z ćwiczeń „Cold Response 20”. Miały być one przykładem współpracy jednostek wojskowych z państw NATO i spoza Sojuszu. Jednakże, 5 marca jeden z żołnierzy z Norwegii miał uzyskać pozytywny wynik w badaniu na obecność w organizmie SARS-CoV-2. Stąd też, wstrzymano dyslokację ok. 400 fińskich żołnierzy do Norwegii.

Epidemia koronawirusa w skali świata staje się wyzwaniem sprawdzającym możliwości niebojowe sił zbrojnych z różnych państw, szczególnie w zakresie ich zasobów medycznych. Pojawia się również pytanie na ile SARS-CoV-2 jest i na ile będzie wykorzystany do działań propagandowych oraz dezinformacyjnych przez służby specjalne np. Rosji. Szczególnie, że tym roku organizowane są duże ćwiczenia państw NATO w Europie – amerykańskie Defender Europe 2020, wspomniane już Cold Response 20 w rejonach arktycznych, ale też fińskie Northern Griffin 2020, itd.

Panika wokół zachorowań na COVID19 wręcz naturalnie odpowiada schematom nader dobrze znanym z okresu zimnej wojny i ówczesnych działań KGB. Dziś jednak dochodzą do tego nowe kanały komunikacji, chociażby w postaci  mediów społecznościowych. Stąd rodzi się pytanie czy strona rosyjska nie spróbuje szerzej wykorzystać paniki związanej z koronawirusem. Dlatego, tak ważna staje się komunikacja strategiczna wychodząca na przeciw wszelkiej aktywności dezinformacyjnej. 

Dla szeregu państw otwartym pytaniem pozostaje również stabilność dostaw ich sprzętu wojskowego, ale również, a może przede wszystkim środków medycznych i ochronnych. Zglobalizowana gospodarka wydawała się być systemem nie do zatrzymania, ale obecne wydarzenia powodują, iż część łańcuchów dostaw może zostać naruszona. Tym samym poszczególne państwa już teraz rozpoczęły walkę o zapasy np. elementów ochronnych dla własnego personelu medycznego, które nadal są na rynkach. Wobec tego, należy zastanowić się nad zapewnieniem dostaw dla własnych sił zbrojnych w czasach po koronawirusie i przełożeniu się epidemii na kwestie gospodarcze. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 46
Reklama
Polak mały
piątek, 13 marca 2020, 08:18

Od pon strefy czerwone, pomaranczowe, zielone. Nie mozna z miast wyjezdzac, wojsko juz szykuje blokady

robercik
wtorek, 10 marca 2020, 13:20

Chiny będą musiały wypłacać odszkodowania rodzinom. Po tej epidemii Unia Europejska powinna podliczyć zgony i wystawić Chinom rachunek. Chińczycy jedzą wszystko co popadnie i daje się złapać. Zamiast nauczyć się podstaw poprawnego odżywiania to cały czas eksperymentują ze szczurami, kretami, fruwającym planktonem i innymi świństwami.

ech...
wtorek, 10 marca 2020, 14:46

Tyle że według obcnego stanu badań wychodzi że ognisko było gdzieś w Afryce i tu cała polityczna hucpa może upaść.

Nurt
wtorek, 10 marca 2020, 09:35

Dziwne trochę te zatrzymanie przyrostu zachorowań w Chinach ? Co oni ludzi tam palą jak tylko kichnie ? Sama izolacja 60 mln ludzi dała takie efekty, czy może mieli andidotum na to ale na wirusa ? i zaczeli podawać ludziom w kroplówkach ? Jakim sposobem zatrzymali epidemię w Chinach ? której nie stosuje się np. we Włoszech. To mnie nurtuje. Nawt XI nie bał się odwiedzić Wuhan ?

Dashgrim
wtorek, 10 marca 2020, 21:53

Ponadto Chiny to inna świadomość społeczna- tam jak Panstwo powie, żeby nie wychodzić z domów/ osiedli, wprowadzają system przepustkowy na osiedlach, ponadto dają dozowniki odkażające w windach innych miejscach to ludzie się do tego stosują...w Europie jest z tym gorzej- a u Włochów to już w ogóle :)

ech...
wtorek, 10 marca 2020, 14:47

Wbrew medialnej propagandzie Chiny wysoko stoją w technologiach medycznych i to może być powód.

bobb
wtorek, 10 marca 2020, 16:08

Wyżej niż Włochy czy Niemcy?

ech...
wtorek, 10 marca 2020, 16:53

W wielu sektorach wyżej a w pozostałych podobnie. I co ważne chodzi mi o technologie medyczne a nie ilość pieniezy w systemie czy ogólna opieka zdrowotna jako taka acz w wielkich ośrodkach miejskich jest wyżej.

Zbigniew
wtorek, 10 marca 2020, 01:56

Kto taki i w jaki sposób wykluczył powstanie tego wirusa wskutek zbrodniczych eksperymentów z budową nowej broni biologicznej? W moim przekonaniu są kraje których władze są mentalnie zdolne do takiej zbrodni.

ech...
wtorek, 10 marca 2020, 14:49

Tego nie da się wykluczyć acz na obecnym etapie wszystkie mutacje wyglądają na naturalne.

Kowalewski
poniedziałek, 9 marca 2020, 20:09

Czy ABW, CBŚP I SKW wpadli na to, że ten wirus jest idealną bronią do zabijania. Umierają osoby starsze i z powikłaniami. W takim wieku jest każde Dowództwo Wojskowe, zarządy firm, dyrektorzy przedsiębiorstw i ogólnie osoby na wysokich stanowiskach. Dodam jeszcze Parlament Europejski i rządy wszystkich krajów włącznie z prezydentami. Także Prezydent Trump. Wirus niewiele robi osobom młodym i zdrowym, dlatego idealnie nadają się na roznosicieli.

Janusz
wtorek, 10 marca 2020, 08:30

Trafiłeś w 10 po co państwo ma utrzymywać ludzi którzy nie są produkcyjni oraz chorych którzy nie nadają się do pracy trzeba takie osoby wyeliminować nie można ich uśmiercać poprzez podanie zastrzyku więc stworzono wirusa który to zrobi i nikomu nie będzie można zazucic cokolwiek a depopulacja się odbędzie

Kol
poniedziałek, 9 marca 2020, 19:00

Granice powinni zamknąć już 1 mies. temu. Każdy kto przekroczy granice powinien w ciągu 7 dni udać się na lekarza by zrobić kompleksowe badania na obecność tego świństwa. Tutaj nie chodzi nawet o to czy wirus jest propagandą czy rzeczywiście mamy się bać. Chodzi o to czy my faktycznie jesteśmy przygotowani na epidemię, która w przyszłości może nastąpić.

ktoś
wtorek, 10 marca 2020, 18:57

Jakby zamknęli wcześniej granice i wprowadzili kontrole to by wybory przegrali, opozycja nie przepuściła by takiej medialnej okazji by nie użyć porównań do "czasów słusznie minionych". Teraz podejmowane są decyzje bo mają podkładkę polityczną w postaci reagowania na już istniejące zagrożenie. Mamy w Polsce rok wyborczy i nie ma co się spodziewać, że Polska podejmie nazbyt stanowcze środki zaradcze jak np Czechy(obowiązkowe kwarantanny dla ludzie wracających z zagranicy, kary finansowe za niestawienie się na kwarantannie itp) bo wszelkie stosowanie intensywnych obostrzeń wobec obywateli równa się spadkowi poparcia i panice nakręcanej jeszcze bardziej przez media.

Ruskij sołdat-FR
poniedziałek, 9 marca 2020, 18:17

Ponad 100 tyś ludzi umiera w Polsce co roku na choroby nowotworowe, ponad 2500 obywateli ginie co roku w wypadkach drogowych, ok. 160 osób umiera na powikłania grypowe, na gruźlicę nie będę pisał a sieje się panikę w zakresie COVID-19!!!!!!!!! Komedia!!!!!!! Grypa hiszpanka w latach 1918/1920 zabił na świecie ponad 10 mln ludzi!!!!!!! Panika zabije miliardy w XXI wieku!!!! O tym poczytamy za 20 lat w książkach!!!!! :)

Sceptyk
wtorek, 10 marca 2020, 23:09

A skąd wiesz ilu w Polsce na to umrze. 100. 1000,. 10000, a może milion. A nawet ja nie tylu, to gospodarka, edukacja, turystyka, lotnictwo - oberwie tak jak w żadnym kryzysie z ostatnich kilkudziesięciu lat.

Ruskij sołdat-FR
środa, 11 marca 2020, 17:10

A proszę podać kiedy to w kryzysie gospodarka zarabiała? - sama definicja wskazuje na występowanie strat mniejszych lub większych - w zależności od skali i rodzaju tzw. kryzysu.

Lekarz
wtorek, 10 marca 2020, 01:58

Komedia piszesz? Twój wpis to komedia. Każda choroba jest przykra i z każdą trzeba walczyć. Nie chodzi o panikę tylko o profilaktykę dopóki będzie na nią jakiś lek. Na razie na COVID-19 leku nie ma i nie jest to grypka z katarkiem. Na to się umiera jak i na inne poważne choroby.

bulba
poniedziałek, 9 marca 2020, 22:47

Na razie umiera stosunkowo niewielu chorych bo wystarcza respiratorów. Skąd weźmiesz nagle miliony respiratorów gdy na swiecie bedą miliony zachorowań? Nawet będąc młody udusisz się bez wspomagania oddechu - tak to działa.

mfdic
poniedziałek, 9 marca 2020, 22:24

jak nie zdusi się w zarodku, a o to coraz trudniej przez takie opinie jak twoja, to zginą dziesiątki milionów ludzi. To, że na razie jest tak mało przypadków śmierci wynika z wychwytywania i izolowania ludzi zakażonych. Jak się puści samopas to za chwilę będą miliony chorych, a żadna służba zdrowia nie jest przygotowana na nagły 20 krotny wzrost liczby chorych, po prostu będą ratować tych z największymi szansami, reszta nie uzyska pomocy bo zabraknie sprzętu i przede wszystkim lekarzy. I umrze. A ci chorzy na nowotwory też zaczną masowo umierać bo większość sił i środków pójdzie na walkę z wirusem. NIestety, najważniejsze jest by utrzymać to w ryzach bo wymknie się spod kontroli to będzie armagedon porównywalby do hiszpanki.

SAS
poniedziałek, 9 marca 2020, 22:06

To jak zsumujesz te liczby, to teraz

Ruskij sołdat-FR
poniedziałek, 9 marca 2020, 23:00

Dlatego mamy depresję demograficzną. W RP rodzi się ok. 380 tys dzieci co roku a obywateli umiera grubo ponad 400 tys. By zachować populację obywateli RP trzeba ok. 650 tys urodzeń co roku. Wtedy będzie nas zawsze w pobliżu 38-40 mln a nie jak teraz ok. 37 mln z tendencją spadkową. Takie są realia!!!!!

Zbigniew
wtorek, 10 marca 2020, 02:14

A zatem trzeba by prawie podwoić dzietność Polaków. Pomóc może utrzymanie pewności utrzymania wspomagania rodzin przez 500+, a także ruszenie wreszcie mieszkaniowego. programu PIS! Mieszkanie to fundament budowy nowej pełnej rodziny. (tej z dzieciakami)

bulba
wtorek, 10 marca 2020, 16:12

Masz jakieś złudzenia odnośnie programu mieszkaniowego PIS? Rozdać po 500 to proste i się im udało. Ale coś wybudować? Przypomnę 3 mln mieszkań, milion samochodów elektrycznych. A po jakich morzach pływa nasz Narodowy Prom?

ech...
wtorek, 10 marca 2020, 14:50

I siedzenie w domu po ciemku bez smartfona i internetów też :-) Od razu dzietność podskoczy.

mm
poniedziałek, 9 marca 2020, 21:49

Budując zdania staraj się nadawać sens wypowiedzi w przeciwnym razie będziesz budził nie śmiech a politowanie. Piszesz o chorobie niezupełnie zidentyfikowanej co do przebiegu i skutków. Epidemii niezakończonej zatem nieporównywalnej. Chorobie leczonej objawowo a nie dedykowanym lekiem. Panika jak to Ty nazywasz jest zupełnie uzasadnionym lękiem o swoje zdrowie, ale i o zdrowie bliskich będących w grupie ryzyka. Nie mniejszym lękiem o podstawy ekonomiczne bytu. Znajomi z Włoch są przerażeni utratą zarobków nie tylko w tej chwili. Mają świadomość, że długo po czeka ich zarobkowa wegetacja spowodowana zmianą zachowań. To, że czegoś nie zauważasz nie oznacza rozsądku a raczej braku zdolności przewidywania.

Ruskij sołdat-FR
poniedziałek, 9 marca 2020, 22:53

Niestety ale sam przyznałeś rację - panika spowoduje śmierć ekonomiczną twoich znajomych z Włoch. Grypa obecnie jest też leczona objawowo bo wirus mutuje co roku i ciężko jest trafić właściwą szczepionką. Na grypę nie ma leku a jedynie szczepionka wywołująca odpowiednie działanie sytemu imunologicznego człowieka. Epidemia jest porównywalna co do skutków w stosunku do grypy - zgodnie z danymi epidemiologicznymi RP od 2 do 3 mln obywateli zapada co roku na grypę (dane z dnia dzisiejszego podane przez Głównego Epidemiologa RP w stacji tv). Jeszcze raz powtarzam panika zabije miliardy ludzi w XXI wieku!!!!! Poczytamy o tym w gazetach za jakiś czas!!!!

mm
wtorek, 10 marca 2020, 00:42

Panika to reakcja nagła, nadmierna i zwykle nieuzasadniona. Czy taką jest dowiadujemy się po czasie. Gmina Piacenza liczy ok 100 tyś ludzi. Jest bodaj drugim pod względem zachorowań i zgonów regionem Włoch. Regionem ludzi starych, objętym kwarantanną. Każde wyjście z domu niesie ryzyko przywleczenia choroby. Ty to nazywasz paniką? Porównania do grypy jest wyjątkowo głupim relatywizowaniem. Statystyka grypy nie opiera się na testach wykrywalności bo takich niemal się nie wykonuje. Opiera się na szacunkach. Grypa nie wymusza kwarantanny. Chiny izolują kilkadziesiąt mln ludzi, Iran opróżnia więzienia ale Ruskij sołdat-FR wie lepiej. To panika. Jeszcze jedno. Statystyka zgonów obecnej epidemii jest zmienna. W każdym państwie inna. Powody mogą być różne, począwszy od jakościowej skuteczności działań po unikanie prawdziwych danych a może i ich rzeczywistą nieznajomość. Zwykle podaje się ją jako stosunek zgonów do zakażeń. Ma to sens w przypadku ocen epidemii zakończonych. W trwających jedyny prawdziwy jest stosunek zgonów do potwierdzonych wyleczeń. Wynik zakażonych bez finalnego skutku: wyleczenia lub zgonu jest niewiadomą.

Marek
poniedziałek, 9 marca 2020, 21:47

A zdajesz sobie sprawę ilu ludzi więcej wytłukłaby hiszpanka gdyby w tamtych czasach przy takiej wiedzy na temat epidemii jaki wtedy był latano sobie swobodnie samolotami z kontynentu na kontynent? Wiesz co by się działo w Europie w czasach wolno płynących żaglowców gdyby pływały szybciej? Wtedy żadnej wiedzy na ten temat nie było a "Latający Holender" to nie do końca bajeczka żeglarska.

Paragraph23
wtorek, 10 marca 2020, 14:02

@Marek Apropos "Hiszpanki" szukam miejsc gdzie na terenie obecnej Polski pochowano te miliony ofiar .... Chyba tego u Nas jednak nie było :) to chyba tylko front "zachodni"...

lekarz
poniedziałek, 9 marca 2020, 17:32

Problem jest taki: co z nosicielami koronarowirusa? Osoby które "wyleczyły się" są puszczane do domów. No ale są nosicielami i mimo, że zdrowe roznoszą wirusa na innych. Albo te osoby będą izolowane albo zarazimy się wszyscy. Minister zdrowia i GIS zupełnie zaspali roznoszenie choroby ( granice dla ruchu turystycznego dawno powinny być zamknięte) a teraz dalej są krok za epidemią. A działania mają być wyprzedzające. Jestem naprawdę lekarzem.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 9 marca 2020, 19:45

Jak się wyleczyły to wirusa nosicielami nie są, te 2 fakty się wzajemnie wykluczają.

poniedziałek, 9 marca 2020, 22:10

Być nosicielem wirusa, a być osobą zarażają wirusem to też różne sprawy. Oczywiście zależy od wirusa ;)

lekarz
poniedziałek, 9 marca 2020, 20:41

Osoba wyleczona: osoba bez objawów chorobowych. Nosiciel: osoba nie wykazująca objawów chorobowych ale mogąca roznosić chorobę zakaźną. Proszę zajrzeć choćby do wikipedii do słownictwa epidemiologicznego nie wprowadzać zamęt w poważnej sprawie. Dyskusja z fachowcem? Bez fachowej wiedzy? Po co?

wtorek, 10 marca 2020, 09:13

Osoba wyleczona to osoba bez objawów chorobowych ale po przebytej chorobie.Teraz pytanie czy po przechorowaniu możemy być jeszcze nosicielem

Andrzej
poniedziałek, 9 marca 2020, 17:11

Rosja epicentrum światowej epidemii HIV Moskwa, 2016 r. W miejskiej Dumie odbywa się spotkanie deputowanych poświęcone problemowi HIV i AIDS w rosyjskiej stolicy. Oficjalnie liczba osób zakażonych wirusem w ciągu ostatniego roku wzrosła w Rosji o ponad 5 proc. Blisko 870 tys. osób jest świadomymi nosicielami wirusa. Trudno powiedzieć, ilu mieszkańców Rosji nie wie jeszcze o tym, że zostało zakażone. Śmiertelność w wyniku AIDS w ciągu ostatnich lat nieustannie wzrasta. ONZ apeluje do Kremla o reakcję i określa Rosję „epicentrum światowej epidemii HIV”. W tym samym czasie moskiewscy deputowani oraz zaproszeni eksperci na oficjalnym posiedzeniu wypowiadają się na temat HIV tak: „HIV i AIDS wykorzystywane są w informacyjnej wojnie przeciwko Rosji”; „Jeden niezabezpieczony stosunek równa się pięciu przy użyciu prezerwatywy”; „Prezerwatywy negatywnie wpływają na osobowość i nie zabezpieczają przed zakażeniem”; „Walczyć trzeba nie z AIDS, ale z rozwiązłością”; „Monogamiczny, heteroseksualny związek to jedyny sposób, by się nie zarazić”. Te i inne wypowiedzi nagłośniła wtedy redakcja „Kommiersanta”, zwracając tym samym uwagę opozycyjnych działaczy i polityków na kremlowską narrację w tej kwestii. „Średniowiecze”, skomentował wtedy krótko Aleksiej Nawalny, a dziennikarz Igor Konstantinow zastanawiał się, „czy putinowscy eksperci gotowi są zejść jeszcze niżej, żeby tylko napluć na »zgniły Zachód«?”.

Bolek
poniedziałek, 9 marca 2020, 17:06

Rządzący narobili nagany na całym świecie teraz winę na koronowirus zwalić żeby ludzie nie odkryli ich działa co roku umierają miliony ludzi na grypę nikt do tej pory o tym nie krzyczał na potrzebę wywołania kryzysu straszą ludzi koronowirusem .tylko co którzy myślą wiedzą tak naprawdę o co chodzi

men
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:58

Może ktoś napisze co tam się wyrabia w labo w Puławach, w mediach jest info o "wykoszeniu" całego d_ctwa i speców od wirusów przez zlotoustego ministra MON w styczniu.

Paragraph23
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:50

Fajnie, a gdzie działanie Wojska Polskiego ?? Przecież są chyba służby specjalizujące się w związku z zagrożeniem bronią "ABC" ?!?!?! Acha chyba dowodzących Laboratoriami pozwalniano... Ups kiedyś było OP-1 teraz to się da ubrać czy raczej sparciało ?! teraz żołnierzowi starczy "maseczka" dziwne ?!

Chinek Malinek
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:40

Chińskie lotnictwo wojskowe zawiesiło loty bojowe w kierunku Tajwanu Dlaczego? Eskadry niesprawne?

fcdio
poniedziałek, 9 marca 2020, 22:27

mają ważniejsze sprawy na głowie. Powinni zakazać spożywania dziwnych zwierząt typu nietoperze i inne takie bo to już kolejna epidemia stamtąd.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:38

No tak, politruk przy tekście o koronawirusie musiał nawiązać do KGB. Zabrakło mi jeszcze nawiązania do Wojny w Gruzji i Biesłanu. Życie w Polin przerasta kabaret. :D

xxxx
wtorek, 10 marca 2020, 05:06

Wogole to moze byc tak ze wirus jest "dedykowany"niektorym krajom od szacownej Kgb nie musi byc tegim kijem do zabijania ale wystarczy jak przetrzepie troche zakuzone i zasiedziale sprawy rosji w unii europejskiej lub w inym rejonie(poprzez zawirowania ekonomiczne) lub tez preludium do wojenki malutenkiej jakiejs -amerykany uziemione(prawie) wiec czemu nie....?

Ciekawy
wtorek, 10 marca 2020, 00:27

Tym razem pewnie nie KGB czy jak tam Rosjaninie swą agendę teraz nazwiesz. W twoim kraju był swego czasu podobny cyrk. Tam gdzie produkowano wąglika. Tylko, że wąglik trudniejszy do rozprzestrzenienia, a Rosjanie nie podróżowali wówczas za bardzo. Cyrk więc ograniczył się miasta, w którym było laboratorium. Chińczycy biją was na głowę w biotechnologii i we wszystkim innym. A skrupułów mają jeszcze mniej niż wy. Bawią się więc w podobne brzydkie rzeczy tylko z lepszym skutkiem. Z tym tylko, że czasy się zmieniły. Kiedy Rosjanie bawili się brzydko i mieli wypadek to strzelili w stopę tylko sami sobie.

Ustawiator
poniedziałek, 9 marca 2020, 15:38

Przypominam że chen wei certyfikowala słynne laboratorium wojskowe w wuhan Ona powinna wiedziec po co bawili się tam z,SARS?

ech...
wtorek, 10 marca 2020, 15:04

Bawią się wszyscy co hegemonizują. To że kiedyś był w Chinach SARS nie przesądza w żaden sposób że obecny wirus ma chińskie pochodzenie. Próbki SARS dostały wszyskie spełniające odpowiednie wymagania ośrodki badawcze chorób zakaźnych na Świecie. Równie dobrz jednak SARS mógł być zawleczony z Chin do Afryki gdzie jak wiadomo Chińczycy są obecni od jakiegoś czasu i tam zmutował trafiając z nosicielami i nosicielem do Europy wraz z uchodżcami. To jest obecnie najprawdopodobniejsza ścieżka ale oczywiście nie jedyna. To niejako wiąże się z Europejskim ogniskiem skąd turyści rozwieźli to po świecie. A listę najczęstszych turystów można wziąść ze statystyk MasetCard tak jak z portali branżowych dotyczących turystyki listę lokacji odwiedzanych przez Turystów w Europie. Tu mamy Włochy, Hiszpanię, zachód Niemiec, Francję, Beligię, Holandię. Ta hipoteza jest o tyle prawdopodobna że na liscie krajów i lokacji w nich z przypadkami zainfekowanych są takie które Chinczyków widziały może raz w roku. Chiński turysta jest na tyle specyficzny że trudno Chiny obarczać za wszystko i to jeszcze że po doświadczeniach z SARS i MERS zrobiły celowo coś tak głupiego. Myląca jest też nazwa wirusa bo obecny z SARS ma jakąś cześć wspólną ale również z HIV i Ebolą. Unikałbym więc kategorycznych stwierdzeń i co najwyżej w trybie przypuszczających pozwoliłbym sobie na spekulacje.

Tweets Defence24