Koreańskie haubice dla Emiratów? Niemcy mówią „nie”

10 lipca 2020, 11:53
K9 Finlandia
Koreańskie haubice trafiły do Finlandii, ale nie wzmocnią armii ZEA. Fot. MKFI/Wikipedia.

Południowokoreański przemysł obronny nie zdoła wyeksportować do Zjednoczonych Emiratów Arabskich samobieżnych haubic K9, bo zgody na transakcję nie wyraził rząd Niemiec, a to stamtąd pochodzą zespoły napędowe tych haubic – pisze IHS Jane’s.

Jak pisze IHS Jane’s, południowokoreańskie ministerstwo spraw zagranicznych potwierdziło, że brak zgody Niemiec stanął na przeszkodzie realizacji transakcji sprzedaży haubic samobieżnych K9 do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Z Niemiec pochodzą bowiem systemy napędowe, używane w tych haubicach. Chodzi o silniki firmy MTU 881 Ka-500, takie same jak w polskich haubicach Krab.

Przypomnijmy, że Krab jest osadzony właśnie na podwoziu haubicy K9, produkowanym licencyjnie w Hucie Stalowa Wola. – Przekazana przez Samsung Techwin licencja wraz z dokumentacją techniczną i technologiczną zmodyfikowanego podwozia haubicy K9 umożliwi produkcję w kraju wszystkich jego elementów, z wyjątkiem zespołu napędowego typu „powerpack”. (…) Umowa z firmą Samsung obejmuje również wyposażenie K9 w konkretny typ silnika – w niemiecki silnik MTU 881 Ka-500, a to z kolei wpisuje się w polską strategię ustanowienia zdolności do serwisowania, montażu i produkcji silników z rodziny MTU w Wojskowych Zakładach Motoryzacyjnych w Poznaniu – tak jeszcze w 2015 roku mówił o prawach licencyjnych do MTU jako elementu Kraba ówczesny podsekretarz stanu w MON Maciej Jankowski, w odpowiedzi na poselską interpelację.

Należy nadmienić, że decyzja o zmianie podwozia Kraba, podjęta w 2014 roku, była kluczowa dla powodzenia tego programu i możliwości wprowadzenia haubic do Sił Zbrojnych RP (obecnie w linii jest ich 48, cieszą się bardzo dobrymi opiniami użytkowników).

Same systemy K9 stały się swego rodzaju eksportowym hitem, obok sił zbrojnych Republiki Korei zostały zakupione m.in. przez Norwegię, Estonię, Finlandię i Indie. Na podstawie koreańskiej licencji produkuje je też – w dużej liczbie – Turcja, która wykorzystywała je w warunkach bojowych m.in. w Syrii. Wszystkie one, podobnie jak Kraby mają silnik MTU.

Decyzja Niemiec o wstrzymaniu eksportu power-packów do haubic K9 przeznaczonych dla ZEA jest jednak dowodem, że korzystanie z zewnętrznych rozwiązań we własnych systemach uzbrojenia wiąże się z pewnym ryzykiem, zwłaszcza jeśli chodzi o promocję ich na rynkach eksportowych.

Rząd federalny w ostatnich latach nieco zaostrzył swoją politykę, jeśli chodzi o eksport uzbrojenia na Bliski Wschód, w związku m.in. z wojną w Jemenie. Wcześniej bowiem eksport miał swój bardzo szeroki zakres, nie tylko jeśli chodzi o kompletne systemy uzbrojenia, ale i ich komponenty.

Przykładowo, do ZEA trafiały chociażby podwozia firmy Rheinmetall-MAN, które następnie wykorzystywano jako bazę dla rosyjskich zestawów przeciwlotniczych Pancyr-S1. Te ostatnie rozmieszczono w Libii, gdzie uczestniczyły w walkach po stronie Libijskiej Armii Narodowej (LNA) gen. Haftara. Co najmniej jeden z nich został jednak przejęty przez siły podległe wspieranemu przez Turcję Rządowi Jedności Narodowej (GNA).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
Reklama
yogi
piątek, 10 lipca 2020, 16:04

w rosomaku jest silnik scanii czyli vw niemiecki normalna polityka zresztą lufa to klon niemieckiej Rheinmetall na amerykańskiej licencji

:))
piątek, 10 lipca 2020, 15:40

Wniosek planując rozwój polskich konstrukcji trzeba opracować silniki i nie patrzeć na RFN.

OPL
poniedziałek, 13 lipca 2020, 17:38

W obecnych cieżarówkach Jelcza też są silniki MTU oraz włoskie Iveco.

OPL
poniedziałek, 13 lipca 2020, 17:37

dokładnie tak!

Genau
piątek, 10 lipca 2020, 15:36

Odpowiedź prosta: kupujecie Panzerhaubitze 2000 albo nic.

Antyk
sobota, 5 września 2020, 18:26

Mylisz się. UK i Hiszpania również wprowadziły takie embargo.

Natowiec
piątek, 10 lipca 2020, 15:32

ZEA wspiera haftara i to jes jasne ze nie po drodze im z mt 881 A to 1000KM

Niuniu
piątek, 10 lipca 2020, 15:25

Artykuł pełen eufemizmów. Dla czego nie piszecie, że Niemcy objęły sankcjami dostawy broni do Arabii Saudyjskiej i Emiratów w związku z oskarżeniami tych państw o ludobójstwo w Jemenie? Tak jak Hiszpania i W.Brytania.

KrzysiekS
piątek, 10 lipca 2020, 15:22

To również lekcja dla Polski. MON powinien mieć zapasy części zamiennych które importujemy nawet od dzisiejszych sojuszników.

Realista
piątek, 10 lipca 2020, 14:40

Czyżby szansa dla Kraba? Natura i biznes nie lubią próżni.

Nikt
poniedziałek, 13 lipca 2020, 23:00

Przecież Krab jest na podwoziu K9 xD

piątek, 10 lipca 2020, 16:34

Kraba też nie bo tam jest silnik MTU

pomidor
piątek, 10 lipca 2020, 14:38

Niemcy chcą zastopować kontrakt, żeby sprzedać swoje PZH-2000? :)

Marek
piątek, 10 lipca 2020, 14:14

Z tego samego powodu my też nie dalibyśmy rady swoich tam opylić. Z Borsukiem byłoby nie inaczej, bo ma MTU. Dlatego jak nowy MBT to albo razem z Włochami albo z Koreańczykami na koreańskim powerpacku.

LMed
piątek, 10 lipca 2020, 14:09

Mocny, uzmysławiający miejsce w szyku przykład protekcjonalizmu państwowego.

Extern
piątek, 10 lipca 2020, 16:23

Niemcy takimi akcjami bardzo pracują na to aby wszyscy bardzo intensywnie myśleli jak pozbyć się ich silników ze swoich konstrukcji. Zrobili to już Koreańczycy w k2, teraz intensywnie pracują nad tym Turcy w Altayu.

dim
piątek, 10 lipca 2020, 14:02

i wszystko jasne: "możemy" eksportować tyle, ile nam pozwolą. Pewnie w "Raku" też znajdzie się coś takiego "ciekawego" ?

Antyk
sobota, 5 września 2020, 18:31

Nawet gdyby Krab był naszą konstrukcją w 100% i tak pewnie do Arabów by nie poszedł. Oprócz Niemiec także Wielka Brytania i Hiszpania nałożyły takie "embargo" na te kraje z pewnych względów. Nasze MON pewnikiem też by to zrobiło. Założę się, że Raki też tam nie pojechały z tych samych powodów. Raczej nie będziemy się wyłamywać

Nikt
piątek, 10 lipca 2020, 15:59

W Raku? Autoamt nasz, optoelektronika nasza, SKO nasze, automat nasz. Żaden z witalnych elementów nie jest importowany

Troll z Polszy
piątek, 10 lipca 2020, 15:36

W Raku ( wieży ) poza pierdołami jak wiązki kabli, złączki itd. ( towar ogólnie dostępny ) nie masz nic co by mogło go blokować poza ",banem" od MON w/w BAN obejmuje też między innymi ZSMU, PIORUNA,BYSTRA. Dlatego przemysł się "wnerwił" i wszelkie projekty obecnie wszystkie projekty badawcze idą w wersji Krajowej i Mał...znaczy się eksportowej ( ZSSW30,PIRAT itd)

Trebla
piątek, 10 lipca 2020, 15:34

W Raku nie. Natomiast w Krabie już tak, Borsuku też i niektórych ciężarówkach Jelcza ( niemieckie silniki MTU). Dopóki będą montowane w naszych konstrukcjach silniki niemieckie można tylko pomarzyć o eksporcie.

Tweets Defence24