Korea Południowa wprowadza nowy system obrony powietrznej

1 grudnia 2020, 11:49
South_Korea_deploys_Cheongung-2_surface-to-air_missile
Fot. DAPA
Reklama

Jak podała lokalna agencja Yonhap, południowokoreańskie siły powietrzne odebrały od rodzimego przemysłu zbrojeniowego pierwsze egzemplarze systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej krótkiego/średniego zasięgu Cheongung II.

Dostarczone systemy miały już zostać rozmieszczone na terytorium Korei Południowej i zostać włączone w krajowy system obrony powietrznej. System ten stanowi zmodernizowaną wersję i rozwinięcie systemu Cheongsung I, czyli pierwszego rodzimego systemu tego typu Korei Południowej. Prace nad tą wersją rozpoczęły się w 2012 roku, a obecnie po w zakończonych pełnym sukcesem badaniach i testach trafiła ona do produkcji seryjnej. Docelowo system ten po zaspokojeniu rodzimych potrzeb jest przewidziany na eksport. W krajowym trzypoziomowym systemie obrony powietrznej Korei Południowej zajmuje on środkowe piętro.

Cheongsung II znany także pod nazwami Cheomae-2 lub K-SAM/M-SAM to południowokoreański system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej średniego zasięgu. Powstał w wyniku kooperacji lokalnych spółek takich jak Samsung Thales, LIG Nex czy Doosan DST przy wydatnym wsparciu i kooperacji z rosyjskim przemysłem zbrojeniowym, a w tym szczególnie koncernu Ałmaz-Antiej (czego efektem był ze strony rosyjskiej system S-350E Witiaź). Sam efektor systemu został wprost oparty na technologii pocisku rakietowego ziemia-powietrze 9M96 (używanego w systemach S-350E Witiaź i S-400 Triumf).

image
Reklama

Kompletna bateria tego systemu składa się z sześciu 8-prowadnicowych wyrzutni/transporterów oraz stacji radarowej z pasywnym skanowaniem elektronicznym pracującej w paśmie X, oraz wozu kontroli ognia. System ten jest zdolny do rażenia celów powietrznych na wysokości do 15 km (a w najnowszej wersji nawet do 20 km) i w odległości do 40 km, a radar pozwala na ich wykrywanie w promieniu 100 km i śledzenie do 40 jednocześnie. W krajowym trzypoziomowym systemie obrony powietrznej Korei Południowej zajmuje on środkowe piętro. Część źródeł, w tym IHS Jane's, podaje że system ten może zwalczać również niektóre pociski balistyczne.

Obecnie na uzbrojeniu południowokoreańskich sił powietrznych znajduje się kilka różnego rodzaju systemów obrony powietrznej. Wśród nich wymienić można amerykański MIM-104 Patriot pierwotnie pozyskane z nadwyżek Bundeswehry i zmodernizowane do wersji PAC-3/PAC-3+ (w liczbie 8 baterii), amerykański MIM-23 I-Hawk (w liczbie 24 baterii) oraz południowokoreański Cheongung I (w liczbie 10 baterii). Wprowadzenie do służby systemu Cheongung II pozwoli na całkowite zastąpienie i wycofanie ze służby obecnie przestarzałych już pomimo modernizacji systemów I-Hawk, a, co za tym idzie, także uzupełnienie "średniego piętra" południowokoreańskiej obrony powietrznej.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 15
Reklama
mustafa
niedziela, 6 czerwca 2021, 13:35

NIECH POLSKI RZĄD ROZMAWIA Z KOREĄ I POZYSKA TECHNOLOGIE SYSTEMÓW RAKIETOWYCH RÓŻNEGO ZASIĘGU,SAMOLOTY, OKRĘTY PODWODNE, FREGATY DEAGU, I INNE UZBROJENIE A NIE WYDAJE MLD.DOL.NA SPRZĘT USA.

Ziutek
środa, 2 grudnia 2020, 02:06

Ten amerykański złom pewnie trafi do nas.

adam
wtorek, 1 grudnia 2020, 20:05

Nawiązać z Koreą współpracę w zakresie czołgów i broni rakietowej

:))
środa, 2 grudnia 2020, 07:35

Może to i rozsądne ale rozszerzyłbym kooperację o ten nowy myśliwiec IV++ co z BOINGIEM budują. Jednakże ja mam awersję do zakupu rakiet z komponentami z Rosji. Pojawia się też pytanie czy będzie współpracował z IBCS? Izraelskie i Brytyjskie oferty już współpracują. Warto chyba też zbudować swój autonomiczny system łączności i obrony sieciowej i prowadzić obronę w sposób skoordynowany - technologie z USA i rodzime razem współpracujące.

Davien
poniedziałek, 7 grudnia 2020, 23:28

A to ciekawe, bo KF-X powstaje przy współpracy z LM a nie Boeingiem.

ogniomistrz kaleń
wtorek, 1 grudnia 2020, 15:58

powinnismy zrobić tak samo ws programu wisła

447
wtorek, 1 grudnia 2020, 15:10

Czemu my nie możemy zamawiać licencjonować dobre produkty eletrownie, okrety podwodne od K ,PŁD. Tylko wszystko przepłacone u sojuszników którzy są słowni tylko na papierze. A w realu jak zawsze nas wystawią .

vvv
środa, 2 grudnia 2020, 00:05

niby jak przepłacone? a ty myślisz ze koreanskie jest tansze i najlepsze?

wtorek, 1 grudnia 2020, 23:31

To nie chodź do reala tylko gdzie indziej.

wtorek, 1 grudnia 2020, 23:30

Bo Wy macie klapki na oczach i widzicie tylko to co potraficie zrozumieć. A, że jesteście krótkowidzami z zawężon

Dalej patrzący
wtorek, 1 grudnia 2020, 15:03

I to jest system dla Polski - przeciwlotniczy i odciążający Wisłę w zwalczaniu części rakiet. Plus to jest partner ekonomiczno-technologiczny dla Polski. Z pełnym transferem technologii - i z pełnym cyklem życia produktu, w tym serwisu i oczywiście rozwoju systemu. Co wiem z wizyty na miejscu bezpośrednio od zainteresowanych. A następny winien być z Korei przetransferowany technologicznie i z pełna produkcją antyrakietowy i plot L-SAM - ZNACZNIE LEPSZY OD PAC-3MSE. A nasi włodarze co najwyżej widzą K2 PL - który na saturacyjnym pełnoskalowym Polskim Teatrze Wojny będzie mniej przydatny, niż armeńskie czołgi w Karabachu. Ciekawe, kiedy nasi decydenci dorosną do RMA i do budowania całokrajowej A2/AD. Gdzie Korea ma również środki ofensywne, nie tylko lepsze od przestarzałych ATACMS, ale także od przyszłego PrSM. Chodzi mi o balistyczne HM-2C o zasięgu 800 km i manewrujące uskrzydlone HM-3C o zasięgu 1500 km. Mając przykrycie L-SAM i Cheongung II [a także Piorunów i LM MHTK - ten ostatni jako obrona C-RAM] - nasze mobilne rakiety HM-2C PL i HM-3C PL mogłyby operować nieporównanie skuteczniej - podwyższając ostro poprzeczkę kosztów i odstraszania wobec Armii Czerwonej. Tyle, że nie chcieć, to gorzej, niż nie móc... Patrzą - ale nie widzą, słuchają - ale nie słyszą...

laik, zupełny laik
środa, 2 grudnia 2020, 17:33

No i projektowany HM-3D - ponaddżwiękowy, planowany zasięg 3000 km przy obciążeniu 500 kg. Zasięg pokrywałby się z planowanym dopiero tureckim Gezginem z silnikiem turboodrzutowym.

vvv
środa, 2 grudnia 2020, 00:06

chcesz miec skuteczny system opl dolnego pietra to trzeba sie zglosic do Izraela

Minister wojny
wtorek, 1 grudnia 2020, 13:19

A jak tam ma się szumnie zapowiadana 5 lat temu Tarcza Polski o ile to w ogóle tarczą nazwać można :) Jak idzie program Wisła i Narew? po 5 latach to już pewnie jeden i drugi kontrakt podpisany i w końcu będziemy mieć jako taką obronę przeciwlotniczą.

xXx
niedziela, 13 grudnia 2020, 11:39

Sensory do Narwii najwcześniej w 2023. A bez sensorów nie ma oplot.

Tweets Defence24