Korea Południowa: dziesiątki miliardów na zakupy w krajowym przemyśle

20 listopada 2020, 16:05
15394859960_025068a1e5_k-e1486226203664
Fot. ROKA

Ministerstwo Obrony Narodowej Republiki Koreańskiej zapowiedziało inwestycje w wysokości ponad 72,5 mld dolarów w spółki rodzimego przemysłu zbrojeniowego. Mają zostać one zrealizowane w ramach kontraktów na zakup broni i sprzętu dla południowokoreańskich sił zbrojnych w ciągu najbliższych pięciu lat.

Plany te zostały zaprezentowane przez południowokoreańskiego ministra obrony narodowej Suh Wooka w trakcie targów obronnych DX Korea 2020 w Goyang. W trakcie swojej mowy nazwał przemysł zbrojeniowy siłą napędową wzrostu gospodarczego i podstawą silnej obrony narodowej. Budżet obronny Korei Południowej na okres pięciu najbliższych lat ma wynosić łącznie 270 mld USD. Spośród tych środków 1/3 ma zostać przeznaczona na modernizację techniczną, co oznacza wydanie łącznie ok. 90 mld USD. Aż ponad 80% tych środków ma zostać wydane na zakup rodzimych systemów uzbrojenia.

Będziemy aktywnie naciskać na politykę pielęgnowania przemysłu obronnego i wzmacniania współpracy technologicznej między sektorem prywatnym a wojskiem na rzecz rozwoju ośmiu podstawowych technologii obronnych, w tym inteligentnego systemu dowodzenia i kontroli

- minister obrony narodowej Korei Południowej Suh Wook
image
Reklama

W październiku br. południowokoreańska agencja do spraw zamówień obronnych DAPA (Defense Acquisition Program Administration) poinformowała o planach wydania, w ramach rozpoczęto w maju br. programu tzw. szybkiego przyjęcia, do 2021 roku ok. 22,75 mln USD na 12 nowych systemów uzbrojenia wykorzystujących najnowocześniejsze technologie, w tym systemy bezzałogowe i autonomiczne. Wśród nich wymienia się systemy amunicji krążącej, rozpoznawcze i bojowe bezzałogowe statki powietrzne, uzbrojone i uniwersalne bezzałogowe platformy lądowe, inteligentne systemy przeciwzakłóceniowe i nowy system zarządzania polem walki (BMS).

Równolegle prowadzone są także liczne, inne programy wprowadzania do służby liniowej południowokoreańskich sił zbrojnych nowych systemów uzbrojenia czy modernizacji już eksploatowanych. W ostatnich miesiącach zawarto m.in. kontrakty na rozpoczęcie produkcji seryjnej i dostawy nowego samobieżnego artyleryjskiego zestawu przeciwlotniczego na podwoziu kołowym Anti-Aircraft Gun Wheeled Vehicle System (AAGW), a także moździerza samobieżnego podwoziu gąsienicowego transportera opancerzonego K200A1. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 42
Reklama
General stefan
sobota, 21 listopada 2020, 23:47

Inwestują we własnym przemysl bo taki maja gorzej jest u nas gdzie talentu poza granicami a jedyna gałęz gospodarki ktora się rozwijza to ... Rolnictwo..

ryszard56
sobota, 21 listopada 2020, 22:31

Czemu brak współpracy?

Buczacza
sobota, 21 listopada 2020, 11:44

Cyfry robią wrażenie!Ciekawy przypadek potwierdzający regułę ,że na współpracy z jankesami dobrze się wychodzi. Ciekawe gdzie bylibyśmy dzisiaj gdyby w 45 pojawili się u nas jankesi zamiast onuc?

baba
poniedziałek, 23 listopada 2020, 11:13

Równie prawdopodobne- tam gdzie Jugosławia

KrzysiekS
sobota, 21 listopada 2020, 10:27

Akurat Korea może być dobrym partnerem w dziedzinie uzbrojenia. Dla naszego przemysłu to nowe technologie dla nich pomost do sprzedaży swojego sprzętu w europie.

zaq
sobota, 21 listopada 2020, 09:17

Czyli robią dokładanie odwrotnie co nasz "kochany" minister obrony narodowej który wysyła za ocean mld dolarów i to bez żadnych przetargów (F35, Himars, Javelin), i PiS twierdzi że dba o polskie interesy wydali 100 mln dolarów na Javeliny dla WOTu, czemu nie na Spike z Mesko, trzeba być naiwnym albo głupim myśląc że sojusz z USA można sobie kupić

Zyga
poniedziałek, 23 listopada 2020, 17:54

Będziemy tylko dowiadywać się o kolejnych prototypach, a nic z tego nie wyjdzie.Polska i tak jest już stracona

Davien
niedziela, 22 listopada 2020, 19:18

Może dlatego wydali na Javeliny że ten wygrał przetarg dla WOT w którym Spike-LR w ogóle nie brał udziału??

Przemek
piątek, 20 listopada 2020, 20:30

Czała zbrojeniówka w Polsce jest oparta o kilka wartosciowych zakładów produkcyjnych HSW Mesko Rosomak sa (dawne zakłady remontowe) Radwar WB elektronik i kolka innych. Cała resta jest ich podwykonawcami ( Jelcz itp zakłady). Ilość gotowych produktów jest imponująca Rossomaki Raki Borsuk Krab Kryl( jedyna przeszkoda przed dostawami MON) pilica różne radary systemy elektroniczne drony. Broń z Łucznika o którym nie wspomniałem . Zakład Lubawa z mundurami kamizelkami maskowaniem. Praktycznie 60% uzbrojenia mamy gotowe albo trzeba je złozyć( loara 2 w ciągu 1 roku może byc gotowa do testów) ppk pirat i moskit. Jedyny problem to sprzedajny skorumpowany MON.

Buczacza
piątek, 20 listopada 2020, 19:40

Cyfry robią wrażenie! To kolejny kraj, który to wszystko zawdzięcza "amerykańskiej okupacji". Ciekawe jak by to wyglądało gdyby zamiast bohaterskiej a.cz w 45r. Pojawili się u nas jankesi? Nie wiem czemu ale mam wrażenie,że żaden kraj na świecie gdzie pojawiła się na dłużej bohaterska a.cz. carska czy też rosyjska. Nie rozwinął się gospodarczo? Podobnie ma się z wolnością słowa, pluralizmem czy też demokracją. Ciekawe co?

Eee tam
piątek, 20 listopada 2020, 19:37

Może w końcu wrócą na Północ.

Marek MM
piątek, 20 listopada 2020, 18:59

Uczmy się.

asdf
sobota, 21 listopada 2020, 11:10

niestety wszystko wskazuje na to ze gospodarczo Polska kieruje sie bardziej w strone polnocnego sasiada Koreii Pld

Tomasz
sobota, 21 listopada 2020, 10:42

Możemy co najwyżej smutno obserwować, chyba nikt zdrowo myślący nie wierzy, że my wyciagniemy z tego jakiekolwiek wnioski.

asd
piątek, 20 listopada 2020, 23:54

Koreańczycy w 1989 mieli gorszy od nas start. Ale na swoje szczęście nie mieli Balcerowicza. Zamknęli granice - nie wpuszczali inwestorów zagranicznych. Rozwijali swój przemysł i dziś są tego efekty. Byłem w Korei 2 razy. Po ulicach jeżdżą wyłącznie koreańskie auta. Widziałem nawet samochód z logo Samsunga... Rozmawiałem z kilkoma wysoko postawionymi dyrektorami. W 1989 roku, po upadku dyktatury, oni również zastanawiali się co robić. U nich też był słynny J. Sachs. Ale nie ulegli amerykanom. Nie dali się przekupić. Poszli całkiem inną drogą niż Polska. Po 30 latach widać, że była to właściwa droga. Nie wierzysz - wejdź na finance.google i wybierz GDP dla Korei i Polski. Porównaj, poczytaj, wyciągnij wnioski przy urnie. Nasz kraj został sprzedany. Dziś walczymy jedynie o godność i resztki tego co zbudowano w PRL.

Anty-Che
niedziela, 22 listopada 2020, 20:58

Co za bzdury. W 89 roku polski przemysł był przestarzały i zacofany. produkował towary 5 razy drożej niż zachodni w tym koreanski ( tj wykorzystują 5 razy wiecej energii i surowców niż Zachód do wyprodukowania odpowiednika) i w dodatku te odpowiedniki były o 2 pokolenia wcześniejsze ( na starych licencjach kupionych z zachodu, jak zachód juz tego nie wytwarzał u siebie. ) No przecież my byliśmy zamknięci do 89 roku - i czym to skutkowała - rozwojem ? Nie, kompletnym upadkiem. Balcerowicz to g0wno oczyścił i na szczęście dla nas wyciał prawie wszystkie dotowane w nieskończoność nieproduktywne molochy. Jedynie górnictwo się obroniło i jest obciążeniem do dziś. Nierentowne i ciągle dotowane. Ciogle długi umarzane. Całe szczęście że z resztą sie udało dojść do normalności. A Polska przez ostatnie 25 lat rozwinęła sie tak jak od 16 wieku jej się nie udało.

Wojtek
poniedziałek, 23 listopada 2020, 07:00

W punkt. W pełni się zgadzam. Korea kupowała jakiś system uzbrojenia a następnie go rozwijała. Na tym budowała swój przemysł obronny, nie tylko zresztą ten. A w 89 roku byliśmy kompletnym bankrutem z archaicznym przemysłem i myślą techniczną, z fatalnym poziomem nauczania. Naszym problem jest to że nadal poziom nauczania szczególnie wyższego nie jest najlepszy.

wert
sobota, 21 listopada 2020, 17:26

Koreańczycy nie mieli tyle agentury. Jurgielt w POlsce to setki lat "tradycji"

w
sobota, 21 listopada 2020, 16:53

POPIERAM

Kazik :)
sobota, 21 listopada 2020, 16:03

Tylko jakoś my nie chcemy z nimi współpracować pomimo, że Koreańczycy i Szwedzi najotwarciej/ najbardziej fer podchodzą do RP-WP w zakresie współpracy obronnej. Natomiast pchamy się w objęcia USA-nów bez opamiętania za bardzo wysoką cenę.

wert
niedziela, 22 listopada 2020, 11:15

a dlaczego Korea swój rozwój oparła na współpracy z USA? A 30 lat temu jakie uzbrojenie kupowali i gdzie? A swego czasu niemcy? a Japonia? a chiny dzięki komu urosly?

Kazik :)
niedziela, 22 listopada 2020, 14:26

Cena - Koreańczycy i Szwedzi oferują to samo ale za przystępna cenę i z godnymi warunkami. Co do Niemiec to był polityczny deal po II WŚ a technologicznie to Niemcy byli na koniec II WŚ dużo dalej niż USA-nie (technologia rakietowa V1 i V2, odrzutowe myśliwce Me-262, broń pancerna, granatniki, karabinek StG44, optyka, w artylerii słynna Acht-Acht-8,8 cm Flak 19, ppac 8,8 PaK 43 itp. itd.) a co do Japonii to wybacz ale jest odwrotnie (mikrokosmos to Japonia nie USA-nie). Chiny to każdy wie: kopia, kopia, kopia (poza prochem :) ) ...... czego się da a teraz własne konstrukcje trzymając w szachu USA-nów poprzez ich obligacje a których mają ogromną ilość-mld USD.

wert
wtorek, 24 listopada 2020, 15:50

" trzymając w szachu USA-nów poprzez ich obligacje". Kto tu trzyma walutę a kto stosy papierków które USmani w razie potrzeby ogłoszą bezwartościowymi? I kto im zabroni? Tak jak z kredytem: mały to zmartwienie kredytobiorcy, duży to zmartwienie banku. Co do niemiec przedwojennych mylisz się także. Inwestycje amerykańskie napędziły rozwój i niemcom i sowietom. Niemcom "dorzucił" się kapitał żydowski a raczej jego konfiskata.

Jacek
sobota, 21 listopada 2020, 15:27

Jaka w 89 roku w Korei panowała dyktatura? W 1988 roku organizowali letnią olimpiadę, więc infrastuktura była gotowa. My nawet w 2020 roku nie jesteśmy gotowi na letnią olimpiadę. W latach 80 ubiegłego wieku byli tzw. "tygrysem gospodarczym" pozdrawiam

Kazik :)
piątek, 20 listopada 2020, 20:06

Ale RP inwestuje od lat w 500+ a obecnie w veto budżetowe.

Rysio
piątek, 20 listopada 2020, 18:41

Jak tak inwestuja to powinni tym sprzętem wyzwolić pobratynscow z północy. Tych biednych ludzi.

Danisz
sobota, 21 listopada 2020, 02:23

tylko że demokracje nie napadają na sąsiadów, tym zajmują się dyktatorzy w rodzaju Putina

Polish blues
piątek, 20 listopada 2020, 18:16

Jak wypada na tym tle Polska - chodzi mi wyłącznie o wydatki na inwestycje, nie całkowity budżet MON na te lata

David
piątek, 20 listopada 2020, 18:04

Rozmach

w
sobota, 21 listopada 2020, 10:08

czym sie zachwycasz ?? Ze postepuja normalnie a nie jak - patrz ponizej - ???? Przeczytaj "Janko Muzykanta". Jestes podobny do tego "państwa". Jestesmy głupim narodem, który pozwolił zlikwidowac dorobek kilku pokoleń Polaków grupie cwaniaków bez godnosci i honoru, sprzedawczyków. I dalej czci tych co to zrobili a nie wsadzi ich na dziesieciolecia do wiezienia

w
piątek, 20 listopada 2020, 17:49

a nasze polskojezyczne rzady po 1989r postanowiły ta kase inaczej "zagospodarowac" i zlikwidowaly w Polsce Przemysł

asdf
sobota, 21 listopada 2020, 11:07

co prosze? niestety zamiast machnac reka na te nierentowne trupy tkwiace w czasach realnego socjalizmu to co chwila je dokarmiaja rzadowymi dotacjami jawnymi badz w formie ukrytej przeplacajac za syrenki w cenie mercedesow, co ciekawe polskie, prywatne przedsiebiorstwa ktore oferuja nowoczesne wyroby nie odstajace od swiatowej klasy do tego w przystepnej cenie nie dostaja zamowien.

w
sobota, 21 listopada 2020, 16:58

ciekawym dlaczego nie puszczaja moich 2 postów. Wiec nieco inaczej. Dlaczego , przynajmniej częsci, tego przemysłu nie uratowano. W całosci nie był taki zły, troche technologii, zarzadzania. W rezultacie "restrukturyzacji" zakład powinien stanac na nogi a nie zostac zlikwidowany. Ci z zachodu nie sa głupi. Wiedzieli ze ten przemysł po prawidłowym prowadzeniu z nieduzym wsparciu finansowym i częściowej zmianie technologii bedzie w stanie im zaszkodzic. Po 30 latach cos powstalo ?? Fabryki elektroniki, silników, optyki, maszyn i urzadzeń ???

Danisz
niedziela, 22 listopada 2020, 01:07

po pierwsze każda restrukturyzacja wymaga nakładów finansowych, a po dwóch dekadach Gierka i Jaruzela w Polsce nie było żadnych zasobów finansowych, tylko hiperinflacja i gigantyczne długi. po drugie oczywiste jest że większość zakładów przetrwała transformację początku lat 90. - z perspektywy czasu łatwo pleść głupoty, że wszystko wówczas zlikwidowano, ale prawda jest taka, że np. Autosan czy polskie cukrownie wykończyli polscy politycy w ostatnich kilkunastu latach, a nie żaden wrogi spisek. Wiele zakładów upadło naturalną koleją rzeczy, bo tak to się po prostu dzieje w gospodarce rynkowej, inne zostały przejęte i dalej pracują pod innym szyldem, co nie znaczy, że nie istnieją. Oczywiście były też wrogie przejęcia i celowe niszczenie zakładów, to z resztą ma miejsce nadal i - niestety - również należy do praktyki kapitalizmu, stanowi jednakowoż jedynie jego margines. po trzecie restrukturyzować można coś, co może przynosić zyski, mówienie np. o restrukturyzacji polskich kopalni węgla kamiennego to zwykłe zakłamywanie rzeczywistości przez polityków i związkowców, które jest tylko odroczeniem wyroku - to że wielu Polaków lubi być okłamywanych nie zmienia jednak faktu, że to nie restrukturyzacje prowadzą do upadłości. po czwarte wreszcie trzeba być zupełnym ignorantem, by nie wiedzieć że "coś" powstało przez ostatnie 30 lat - to są setki zakładów takich jak Comarch, CD Projekt, Solaris, WB Electronics, Lotos, Polsat - można by naprawdę długo wymieniać. Pytasz np. o silniki - w Polsce jest bodaj 7 fabryk produkujących dla 5 marek: Toyoty, Daimlera, Volkswagena, FCA, PSA - naprawdę zamiast pleść slogany w internecie poszukaj w nim informacji, a zapewniam że jeszcze wiele się dowiesz

wert
niedziela, 22 listopada 2020, 19:05

W połowie maja 1993 roku Kazimierz Stańczak, polski ekonomista pracujący na Uniwersytecie Kalifornijskim otrzymał kopię wywiadu, jakiego udzielił w numerze marcowo-kwietniowym (1993) czasopisma "Journal of Business Strategy" C. Cato Ealy, dyrektor do spraw rozwoju koncernu "International Paper", który w 1992 roku zakupił w Polsce od Ministerstwa Przekształceń Własnościowych 80 proc. akcji papierni w Kwidzyniu. Stańczak wywiad nazwał szokującym i w otwartym liście oprotestował niesłychane praktyki wspomnianego resortu. Otóż - jak ujawnił wspomniany dyrektor D. P. Cato Ealy - papiernia w Kwidzyniu należy do najnowocześniejszych w świecie i mało ma sobie równych nawet w Stanach Zjednoczonych. Zbudowała ją znana w świecie firma kanadyjska H.A. Simmonsa i oddała pod klucz w 1980 roku. Koszt wynosił 400 milionów dolarów. Była ona wysoce konkurencyjna dla koncernów celulozowych na Zachodzie ze wspomnianym koncernem amerykańskim włącznie. Gdy jego szefowie dowiedzieli się, że mogą na interesujących warunkach zlikwidować konkurenta i wykupić papiernię w Kwidzyniu, zgłosili się natychmiast w Warszawie na ul. Mysią, do MPW. Rozmowy w sprawie wykupienia tak nowoczesnego i kluczowego zakładu trwały niezwykle krótko. Od pierwszej rozmowy za granicą do podpisania umowy w Warszawie upłynęło 75 dni! Minister Lewandowski, osobiście wyraził zgodę na to, by sprzedać Kwidzyn Amerykanom zaledwie za 120 milionów dolarów, choć była warta co najmniej 600 mln dolarów! Co najdziwniejsze, na początku rozmów, koncern amerykański proponował stronie polskiej kwotę nawet nieco wyższa, bo 150 milionów, która jednak Lewandowski łaskawie obniżył z nieznanych bliżej powodów do wspomnianych 120 milionów... Gdy po rewelacjach pp. Cato Ealy i Stańczaka niektóre dzienniki polskie podniosły szum wokół tej afery, przedstawicielka min. Lewandowskiego, p. Garwolińska, oświadczyła prasie, że wprawdzie przytoczone fakty odpowiadają prawdzie, ale koncern I.P. obiecał zainwestować w fabrykę w Kwidzyniu dodatkowo 175 min dolarów, aby ją "zmodernizować". Po "prywatyzacji" fabryki, papier w Kwidzynie był nadal płynnie sprzedawany, tylko że kosztował już trzykrotnie więcej.

ppppp
niedziela, 22 listopada 2020, 15:21

A taki kiepski był ten majątek wypracowany przez Gierka ze jeszcze do dzisiaj trwa jego rozkradanie przez polskojęzycznych. Po wojnie przybyło nas do roku 89 r 16 mln a o po 89 ile nas przybyło?

Anatol
niedziela, 22 listopada 2020, 21:01

A co do tego ma demografia i zmiany kulturowe w strukturze rodzinnej ? Teraz nie ma juz 8 - 10 dzietnych rodzin , standardowy model to dwa plus dwa wiec i przyrostu nie ma. Ale to też wina Balcerowicza ??

pppp
poniedziałek, 23 listopada 2020, 14:56

Czyli zmniejszenie populacji narodu jest dla Ciebie jakimś tam modelem, to jest fakt namacalny że jest nas mniej a będzie to szło w jeszcze bardziej złą stronę. I możesz to sobie negować i wymyślać zmyślne teorie które zaciemniają obraz rzeczywistości a ona jest taka, że ten pan którego wymieniłeś też przyczynił się do jej zmniejszenia. Nie bezpośrednio ale w skutek jego decyzji o schładzania gospodarki. Ale to tylko jeden z asów w tali polskojęzycznych. Bo w jakiej ciemnej d... jesteśmy teraz że ten zły PRL z jego oczywistymi wadami, szczególnie po 68 przyczynił się do tego że własnymi rękoma wyciągaliśmy się z bagna biedy. Ile wtedy zakładów powstało, ile ludzi dostało pracę, ile ludzi mogło dzięki temu założyć rodziny, rozwijaliśmy się jako naród.

Polish blues
sobota, 21 listopada 2020, 09:51

z obecnym włącznie

Danisz
sobota, 21 listopada 2020, 02:22

chciałeś raczej powiedzieć "postsowiecką parodię przemysłu" - przypominam, że niemal każdy zakład przemysłowy był wówczas nierentowny, że nędza lat 80. nie wzięła się z Księżyca, tylko przez ten właśnie gierkowski przemysł, który niczym kamień młyński u szyi ciągnął cały kraj na dno. a jak go odcięto i gospodarka poszybowała, to spóźnione płaczki piszą na forach "taki fajny był to kamień, po co go odcinać"

wert
niedziela, 22 listopada 2020, 18:31

W początkach polskiej transformacji w latach 89-90 nie mieliśmy praktycznie krajowego długu publicznego. Dług zagraniczny wynosił wtedy ok. 26 mld USD, dziś to 250 mld EU. W latach 1999-2000, a więc w czasie rządów Balcerowicza, dług publiczny Skarbu Państwa wynosił już 264 mld zł, rósł systematycznie i dziś przekroczył BILION zł, a przecież przez ostatnie lata stosowano prawie wyłącznie recepty gospodarcze i fiskalne właśnie prof. Leszka Balcerowicza. Odczuwają to obywatele kraju, który wyprzedał swój majątek narodowy w 70 proc. – w tym tak cenne banki, instytucje ubezpieczeniowe, handel wielkopowierzchniowy, przemysł spożywczy, przemysł przetwórczy, po części nawet system emerytalny (OFE). Polska powinna zatem opływać w dostatki, a finanse być w rozkwicie. Powiedz dlaczego pierwsze pod młotek POszły monopole? "Inwestorzy" wybudowali nowoczesne gorzelnie, fabryki tytoniu, maszyny losujące?

Wiem co piszę
piątek, 20 listopada 2020, 20:54

... i nieźle im to wyszło. Nie produkujemy silników, zakłady lotnicze w obcych rękach...

Tweets Defence24