Reklama
Reklama

Kontrakt na radary Liwiec zrealizowany. Co dalej?

8 stycznia 2019, 14:55
IMG_6276
Fot. M.Dura

Spółka PIT-Radwar poinformowała, że w połowie grudnia 2018 roku odbyło się oficjalne przekazanie ostatniego egzemplarza Radiolokacyjnego Zestawu Rozpoznania Artyleryjskiego LIWIEC, zamówionego kontraktem podpisanym 21 stycznia 2013 r. Zgodnie z tą umowa polskie wojsko otrzymało w sumie siedem mobilnych radarów zabezpieczających wykrywanie obcych stanowisk artyleryjskich i korygowanie ognia własnej artylerii lufowej i rakietowej.

Przekazanie ostatniego, zamówionego Radiolokacyjnego Zestawu Rozpoznania Artyleryjskiego LIWIEC (RZRS) i zwiększenie ich liczby do dziesięciu w Wojskach Rakietowych i Artylerii wcale nie musi oznaczać, że zaspokojono tym samym potrzeby polskich sił zbrojnych. Mówimy bowiem o radarze, który nie tylko znacząco zwiększa możliwości własnych systemów artyleryjskich (poprawiając ich celność i wskazując cele) ale również zapewnia bezpieczeństwo własnych jednostek na obszarze bezpośrednio sąsiadującym z przeciwnikiem.

LIWIEC pozwala bowiem na w pełni automatyczne i szybkie wykrywania stanowisk artylerii lufowej i rakietowej przeciwnika, jak również na korygowanie ognia własnych środków ogniowych poprzez śledzenie toru lotów własnych pocisków. Jest to także system przydatny w czasie pokoju i może być wykorzystywanych do ochrony krytycznej infrastruktury, jak również baz wojskowych w czasie misji zagranicznych. To właśnie z tego powodu RZRS LIWIEC przeszedł już chrzest bojowy zabezpieczając działania polskich żołnierzy w Afganistanie.

Wszystko to przy zagwarantowaniu żywotności systemu, co osiągnięto poprzez jego wysoką mobilność (czas rozwinięcia i zwinięcia jest mniejszy niż 10 minut), jak również odporność radaru na czynniki środowiskowe i przeciwdziałanie przeciwnika – w tym przede wszystkim jego pasywnych i aktywnych systemów walki elektronicznej. Ważna jest przy tym także skuteczność, ponieważ jeden zestaw LIWIEC dostarcza danych z rozpoznania obszaru o rozmiarach ponad tysiąca kilometrów kwadratowych (mając zasięg do 80 km).

Doceniając możliwości LIWCA wojsko bardzo intensywnie trenuje jego wykorzystanie np. we współdziałania z armatohaubicami KRAB i z wykorzystaniem Zestawu Kierowania Ogniem TOPAZ oraz Radioteodolitowego Systemu Sondażu Atmosfery BAR. Ćwiczenie tego rodzaju przeprowadzono np. w maju 2018 r. z amunicją bojową w 11. Mazurskim Pułku Artylerii na poligonie Ośrodka Szkolenia Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia w Toruniu.

image
Fot. M.Dura

System LIWIEC został zaprojektowany w latach 2002-2006 w Przemysłowym Instytucie Telekomunikacji (obecnie PIT‑RADWAR). Po zakończeniu z powodzeniem w 2006 roku badań prototypu wojska zamówiło partię próbną, w ramach której dostarczono do 2010 roku trzy zestawy PZRA. To właśnie jeden z nich w latach 2010-2012 roku pełnił służbę w polskiej bazie w prowincji Ghazni w Afganistanie. Zestaw LIWIEC został również wykorzystany w 2016 roku do zabezpieczenia  szczytu NATO w Warszawie oraz Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.

PIT-RADWAR cały czas pracuje nad rozwijaniem swojego radaru wprowadzając w nowych egzemplarzach m.in. przenośne stanowiska operatorskie (umożliwiające zdalne sterowanie funkcjami stacji) i zmiany do oprogramowania (poprawiające parametry taktyczno-techniczne radaru) oraz zastępując analogowe tory nadawczo-odbiorcze nowoczesnymi rozwiązaniami wykorzystującymi techniki cyfrowe.

Jedną z najważniejszych zmian ma być jednak wprowadzenie w przyszłości aktywnych anten ścianowych AESA (na bazie doświadczeń z realizacji programu BYSTRA) oraz dalsze zwiększenie zakresu wykorzystania technologii cyfrowych i programowych w torach nadawczo-odbiorczych. To właśnie dzięki temu nowe zestawy LIWIEC będą najprawdopodobniej dalej zamawiane zwiększając celność takich systemów artyleryjskich jak KRAB, RAK, HOMAR czy LANGUSTA.

Dodatkowo mogą być one wykorzystane również jako bardzo dobre źródło informacji o np. niewielkich obiektach powietrznych (drony) czy naziemnych obiektach (nieruchomych i stałych). W ten sposób zwiększa się świadomość sytuacyjną i udokładnia rozpoznany obraz sytuacji taktycznej.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 39
Reklama
df
piątek, 11 stycznia 2019, 17:11

@JSM myślisz że pociski za horyzontem radiolokacyjnym lecą nie po krztwej balistycznej ? i nie można obliczyć miejsca ich wystrzelenia z trajektorii :)

JSM
czwartek, 10 stycznia 2019, 03:21

@Viggen to proste. 80 km czyli 40 w jedną i 40 w drugą. Promień 40 km. Taki jak horyzont radarowy. Za to jak ładnie wygląda w artykule dla łosi :-)

Wojciech
czwartek, 10 stycznia 2019, 03:15

@MAZU obudź się. Liwiec to radar ARTYLERYJSKI o zasięgu 40-70 km. Wykrywa pociski artyleryjskie i rakietowe. Nie wykrywa rakiet balistycznych. Po co ci Liwce na całym terytorium Polski??? Strefa potencjalnych działań bojowych w razie konfliktu w Rosją to południowo-wschodnia Polska od Białej Podlaskiej przez Białystok, Augustów, Suwałki, Giżycko, Olsztyn, Elbląg do Gdyni. 10 Liwców pokrywa ten teren z naddatkiem. Drugie 10 - oby jeszcze bardziej nowoczesnych - daje rezerwę. Do czego ci reszta?

wtorek, 14 maja 2019, 00:23

Jaki zasięg???? 40-70km ???? Skąd te dane???

Moro
czwartek, 10 stycznia 2019, 00:25

@Anty 50 o czym ty w ogóle piszesz?

-CB-
środa, 9 stycznia 2019, 20:09

@Marek - na razie to widziałem tylko poklepywanie naszych po plecach przez Trumpa. No i raz pozwolił postać chwilę przy swoim biurku...

Anty 50 C-cali przed 500+
środa, 9 stycznia 2019, 19:07

wyliczanka : Zaprojektowany w 4 lata. Wojsko z poWodeniem zamawia; TRZY dostarczone do 2010. Rozumiem raty za F-16 ( z jakim magicznym Offset'em- nieutuleni w rozpaczy po Caracalu zapraszam), kupowanie Rakiet dla MW wersji - MK2 zamiast obiecywanej przez sojusznika EU - RBSMK3, kontrakty na uzbrojenie dla F- ,w tym "cruise" .ok. NIE rozumiem decyzji kupowania 50 heli zamiast 26 planowanych przy zamawianiu w 2013 kolejnych 4 SZTUK Liwca. przekazanych PO 5 LATACH

Pol
środa, 9 stycznia 2019, 17:19

A gdzie kupno najnowszych opracowanych systemów.

Gort
środa, 9 stycznia 2019, 16:23

To bardzo dobra wiadomość. jeszcze tylko dokończyć modernizację Dan i amunicję specjalną oraz dalekiego zasięgu dla 155mm i dla Rak. Zasięg krabów powinien wynosić ponad 70km. To umożliwi skuteczny ogień przeciwbateryjny. Wychodzi na to, że trzeba kupić dodatkowe 24 Kraby. teraz pora zamknąć w sieć programy OPL, najlepiej z uwzględnieniem w nich Marynarki Wojennej.

CAD
środa, 9 stycznia 2019, 16:10

Jak to co? NIC

Davien
środa, 9 stycznia 2019, 15:02

MAZU, Liwiec to radar artyleryjski nie wczesnego wykrywania wiec wiesz w ogóle o czym usiłujesz pisać??

tak tylko... (Michał Rakowski)
środa, 9 stycznia 2019, 14:19

@Gts Autor stwierdzenia, iż Rosjanie "rozjadą" Polskę w 3-4 godziny wystawia nie najwyższą notę swemu intelektowi. Pomijając starania rosyjskiej propagandy z jej filmikami mogącymi konkurować twórczą inwencją z kreskówkami Walta Disneya, rosyjska rzeczywistość wygląda nieco odmiennie. Realny świat mierzymy dokonanymi czynami i osiągnięciami, czyli konkretami, a te dla "rosyjskiej potęgi" są druzgocące. Wzmiankowane konkrety: Rosja nie ma siły sprawczej by pokonać słaniającą się na nogach Ukrainę (tylko proszę nie mówić: mogem, ale nie chcem), nawet słabiutka Białoruś, będąca na rosyjskiej kroplówce staje okoniem w kremlowskim gardle. Podbicie Polski (to zabawne w 3-4 godziny) wzbudza tylko śmiech i politowanie. Wybudujcie lepiej asfaltową drogę do Władywostoku, bo szutrówką w XXI wieku wstyd jeździć. Mocarstwo...

Marek
środa, 9 stycznia 2019, 11:53

@edek, @qaf Macie rację. "Nie" należy niczego robić u siebie. "Trzeba" kupować wszystko za granicą. "Najlepiej" w Europie, bo za to w Brukseli w nagrodę poklepią po plecach.

thtfujgj
środa, 9 stycznia 2019, 11:48

Zaczynają się spinać programy artylerjskie - to dobra wiadomość, teraz trzeba pocisnąć na dobrą amunicję precyzyjną. I modernizację polskiej artylerii będzie można zaliczyć jako sukces.

MAZU
środa, 9 stycznia 2019, 11:23

@Wojciech, nie chodzi o Moskwę, tylko o obronę polskiego nieba, a do tego potrzebne jest dobre rozpoznanie radarowe. Akurat około 100 systemów LIWIEC daje w miarę pełne pokrycie całego kraju, co pozwoli m.inn. na śledzenie pocisków manewrujących, które są stosunkowo łatwe do zestrzelenia, pod warunkiem, że wiemy jaką trasą lecą. Wtedy wystarczą systemy typu np. Biała, czy nawet ręczne wyrzutnie typu Grom. Pozdrawiam, M

ktos
środa, 9 stycznia 2019, 10:02

Davien - uzyto slowa AESA... dajesz!

Qudłaty
środa, 9 stycznia 2019, 09:49

Trochę mało tych radarów, 7 w ciągu 5 lat? !! Skoro takie dobre to czy ktoś już je kupił oprócz naszego WP?

Marick
środa, 9 stycznia 2019, 08:55

Dobry i potrzebny sprzęt, na każdy dywizjon powinny być 2 sztuki do ubezpieczania się wzajemnie. Rozwijać i modernizować + bsl-e + kieszonkowy topaz dla zwiadowców i WOT, będzie konkret. Pozdrawiam

Gts
środa, 9 stycznia 2019, 05:16

Tak tylko... myslisz ze to rosjanie najbardziej krytykuja MON tu w komentarzach? Mylisz sie, najbardziej krytykuja ci ktorzy znaja choc troche potrzeby naszego wojska, a ktore nie sa zaspokajane nawet w minimalnej ilosci czy jakosci. Dodaktowo znajac iloac potrzebnego sprzetu widzimi ze jak jest organizowany jakis zakup to dziwnym trafem ilosc tego sprzetu jest wystarczajaca co najwyzej na defilede, a nie na strategiczne warunki Polskie. Chyba jasnym jest ze te kilka radarow czy himarsow nic nie daje. Ba tak samo, jak w przypadku naszych F-16 mimo ze jest ich 48 to nic nie daja bo samolotow i tak jest w sumie 3-4x za malo. Jak w samochodzie, mamy jedno kolo, ale co z tego, zeby jechac potrzebne sa 4. Tak samo w doktrynie strategicznej, brak miminalnej ilosci sprzetu caly czas nic nie zmienia. Caly czas wszelkie symulacje (na szczescie tylko symulacje) przegramy w 3-4 gpdziny. Dopiero mimimalna, ilosc sprzetu sprawia, ze zdolnosc oporu rosnie. Co wiecej chodzi tez o komponent a nie pojedyncze formacje. Te formacje musza sie wzajemnie uzupelniac i dopiero wtedy zdolnosci obronne rosna wykladniczo. Dlatego piszac np o A2D2 nie myslimy tylko o OPL, ale takze o innych silach zbrojnych.

Covax
środa, 9 stycznia 2019, 02:34

Widzę kamuflaż "TF" (taktyczny Fallus) rządzi ;-), A na poważnie, to zachodnie i wschodnie odpowiedniki Liwca wcale nie ustępują mu wielkością, taki urok po prostu. Trzeba się cieszyć z każdego wartościowego zakupu MON. A to bardzo wartościowy zakup, szkoda tylko ze poza "bystrym okiem" nie ma "długiej reki".

Sternik
środa, 9 stycznia 2019, 00:34

@Jozin, nie kompromituj się. U góry jest takie podłużne okienko z lupką po prawej stronie. Wpisujesz BYSTRA i naciskasz lupkę. Poniżej "wyskoczą" ci informacje o tym co aktualnie zamierza zamówić MON. Na przykład, że we wrześniu 2018 r. MON zamówił w spółce jedenaście radarów średniego zasięgu TRS-15 „Odra”. Że w październiku IU opublikował zaproszenie do udziału w postępowaniu na dostawę dziewiętnastu radarów mobilnych krótkiego zasięgu „Bystra”. Bez dialogu technicznego. Że firma PIT-Radwar S.A. złożyła wniosek o udział w postępowaniu na dostawę 19 stacji radiolokacyjnych Bystra. Itd, itp.

Gustlik
środa, 9 stycznia 2019, 00:26

@Viggen wszystko zależy od wysokości na ziemią. Nad samą ziemią tylko 40km bo jest horyzont radarowy ale jeśli pocisk leci stromym torem czyli znajduje się wysoko nad ziemią albo jest to samolot to da się go namierzyć i z 80 km. To żadna filozofia. Najwyraźniej moc i czułość na to pozwalają.

Wojciech
środa, 9 stycznia 2019, 00:22

@MAZU nie przesadzaj, nie wybieramy się na Moskwę żeby potrzebować 100 Liwców. 10 obleci całą flankę wschodnią bez problemu. Ważne, żeby rozwijać technologię i zamawiać te nowe, AESA itd. Żeby nie było że znowu przez 20 lat żadnych zamówień bo przecież już są Liwce.

opi
wtorek, 8 stycznia 2019, 23:48

jak ma dzialac z krabami to powinien byc na gasienicy

edek
wtorek, 8 stycznia 2019, 23:20

@Michał Rakowski. ...masz rację przecież to nasz polski cud techniki. taki piekny wspaniały najlepszy na swiecie. cudowny nowoczesny mobilny po prostu na naj a kto śmie pomyśleć inaczej ten zdrajca i kula w łeb. ...zadowolony?

Kierowca Bąbowca
wtorek, 8 stycznia 2019, 22:20

KPINA! to tylko 7 zestawów. Kontrakt podpisano w styczniu 2013 - zrealizowano w styczniu 2019. Prosty przelicznik 1-LIWIEC na rok. Co to za żółwie tępo???

Zielony
wtorek, 8 stycznia 2019, 22:11

Normalnie szał! W przyszłości AESA i cyfrowo i co jeszcze. A narazie nie ma dwuch jednakowych egzemplaży (inaczej każdy jest inny) ale zewnetrznie ok - na defiladach super. No i Topaz ze wszyskimi "zaletami". Może działać z jednym tylko dywizjonem. Jeśli cel jest poza zasiegiem dywizjonu to załoga Liwca i d-ca dywizjonu może wyrazić głębokie ubolewanie ewentualnie przekazać współrzedne przełożonemu sposobem sprawdzonym pod Lenino. Czyli wszystko po polsku jak reszta - koszt jednostkowy Liwca ok. 5mln dolarów!

ciekawy
wtorek, 8 stycznia 2019, 20:12

i przez następne 30 lat tylko serwis? co z nowości? czy są jakieś czy tylko bazujemy na starych rzeczach w nowych odsłonach

filip z ...
wtorek, 8 stycznia 2019, 20:08

Na ogień artylerii od razu nie strzelać a wysłać drony obserwacyjne i kamikaze, i czekać... cdn

MAZU
wtorek, 8 stycznia 2019, 19:29

Omal mi buty nie spadły z wrażenia. Całe 10 sztuk??? Przez 13 lat??? A tak na poważnie, to dobre i to, choć potrzeba minimum 10 razy więcej. M

Harry 2
wtorek, 8 stycznia 2019, 19:27

1- "Jedną z najważniejszych zmian ma być jednak wprowadzenie w przyszłości aktywnych anten ścianowych AESA (na bazie doświadczeń z realizacji programu BYSTRA) " 2- "Dodatkowo mogą być one wykorzystane również jako bardzo dobre źródło informacji o np. niewielkich obiektach powietrznych (drony) czy naziemnych obiektach (nieruchomych i stałych)." Dobrze, że rośnie świadomość konieczności modernizacji LIWCA. W tym kierunku trzeba iść no i... zamawiać BYSTRĄ zamiast SOŁY dla POPRADA.

eda
wtorek, 8 stycznia 2019, 19:23

Naprawdę nie dało się zbudować większej bryły? GIGANT widoczny z kosmosu......

Viggen
wtorek, 8 stycznia 2019, 19:01

WOW zasięg 80km? ARTHUR max 40km.

qaf
wtorek, 8 stycznia 2019, 18:57

Skoro te nasze wyroby są takie dobre to ile ich sprzedaliśmy za granicę bo kolejek jakoś nie widać a sprzęt dla naszego wojska kilkukrotnie przepłacony bo trzeba utrzymać zakłady zbrojeniowe.

Ironia
wtorek, 8 stycznia 2019, 18:18

Jak to co dalej? modernizacja, powiększenie zakresu zadaniowego dla domen, cyfryzacja, AESA, sieciocentryczne wpięcie - i produkcja naprawdę seryjna.

Jozin
wtorek, 8 stycznia 2019, 17:35

A co z postępowaniem na radary Bystra? Utknęło w martwym punkcie?

stealthfihgter81
wtorek, 8 stycznia 2019, 17:07

Mała ilość 7 sztuk na całą armię.

df
wtorek, 8 stycznia 2019, 16:54

Sprzęt z którego możemy być naprawdę dumni a PiT Radwar nie powiedział ostatniego słowa bo zastosowanie aktywnej ściany antenowej i technik programowych poprawi jeszcze bardziej charakterystyki i sprawi że radar stanie się skalowalny (dodatkowe zastosowania (także morskie ?) a przede wszystkim większa odległość wykrycia celu). Co dalej ? 1. Budowa innych radarów z funkcjonalnością C-RAM - jest Bystra (Narew, Noteć) a wkrótce Warta (Liwiec AESA ?) z większym zasięgiem wykrycia ostrzału rakietowego (Tornado-S ma ponad 120 km zasięgu). 2. Budowa własnych systemów artylerii kierowanej. Już teraz nie jesteśmy w stanie wykorzystać możliwości Liwca - ogień kontrbateryjny o zasięgu niekierowanych pocisków 155mm. Brak kierowanej amunicji 155mm oraz 122mm, brak artylerii rakietowej większych kalibrów z kierowanymi i niekierowanymi efektorami 227mm o zasięgu działania Liwca. 1 zamówiony DMO HIMARs prawdopodobnie nie będzie miał Topaza. Mniejsza jednak z tym DMO, WP potrzebuje całościowego systemu artylerii rakietowej opartego na kierowanych efektorach produkowanych w kraju tak by w godzinę W nie trzeba było wysyłać LOR do sojusznika i czekać 3 lata na dostawę. Wnioski: Rozbudowany Topaz + własne drony klasy FlyEye i MALE + polskie radary C-RAM/artleryjskie budujące całościowy obraz pola walki o zasięgu min 120 km + własna (także kierowana) artyleria rakietowa o zasięgu 20-50km, 80-140km i będzie super :) Poprzednicy roztaczali miraże z integracją IBCS z HOMAREm co opóźniłoby na wiele lat budowę własnego systemu kontrbateryjnego nie mówiąc o gigantycznych kosztach integracji własnych radarów artyleryjskich z IBCS.

tak tylko... (Michał Rakowski)
wtorek, 8 stycznia 2019, 16:34

Takie informacje cieszą, ale i tak Rosjanie będą krytykować: że za mało, za drogo, że brzydki, za drogi, za małe lusterka, za doże koła, a tak w ogóle to rosyjski sprzęt najlepszy na świecie...

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama