Kontrakt na produkcję nowej wersji Abramsów

17 grudnia 2015, 12:46
Abrams SEPV2
Fot. US Army
Reklama

Firma General Dynamics poinformowała o otrzymaniu kontraktu na modernizację czołgów M1A2 Abrams SEPV2 do standardu V3. Jest to pierwsza umowa, dotycząca pilotażowej produkcji nowego wariantu podstawowych czołgów US Army.

Koncern General Dynamics poinformował o przyznaniu kontraktu "produkcyjnego" o wartości 92,2 mln USD, na mocy którego przeprowadzona zostanie modernizacja sześciu czołgów M1A2 Abrams SEPV2 do standardu V3. Jest to pierwsza tego rodzaju umowa dotycząca wariantu SEPV3.

Standard SEPV3 przeznaczony jest do produkcji wielkoseryjnej w perspektywie dwóch lat. Modernizacja sześciu pojazdów przedseryjnych zostanie przeprowadzona w istniejących zakładach w Anniston, Tallahassee, Limie i Scranton. Do chwili obecnej czołgi znajdujące się na uzbrojeniu czynnych jednostek US Army zostały doprowadzone do standardu M1A2 Abrams SEPV2, do takiego standardu realizowano też wszystkie poprzednie kontrakty modernizacyjne (ostatni przyznano w lutym br.).

Nowy wariant Abramsa przedstawiono po raz pierwszy w październiku, w czasie wystawy AUSA 2015. Najnowsza wersja otrzyma, między innymi, zmodyfikowane łącze danych, pozwalające na przesyłanie informacji pomiędzy systemem a pociskami nowej generacji (przeciwpancernymi podkalibrowymi M829E4 oraz wielozadaniowymi).

Modernizacji poddane zostaną także termowizyjne systemy obserwacyjne, zdalnie sterowane stanowisko strzeleckie, usprawnione zostaną systemy generowania energii i chłodzenia, zwiększony zostanie stopień ochrony wnętrza pojazdu, zmodernizowane zostaną także pierścienie ślizgowe wieży i system paliwowy pojazdu.

Czytaj też: Amunicja nowej generacji dla Abramsów.

Czytaj też: Ujawniono nowy wariant Abramsa.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 21
Reklama
yaro
czwartek, 17 grudnia 2015, 14:43

Krótko, Rosjanie opracowując T-14 potwierdzili znów swoje dominację w czołgach, Ameryka musi Rosję znów gonić, nie chce tu Rosji gloryfikować ale całe to obśmiewanie T-14 okazało się zasłona dymną a tak naprawdę potwierdziło, że ta konstrukcja jest bardzo udana i wyprzedza technologicznie NATO ....

Olo
sobota, 19 grudnia 2015, 19:29

Czy konstrukcja jest udana to się okaże w walce . Jak na razie T -14 to czołg defiladowy i nawet z tej okazji dał plamę. Rosjanie są mooocno z tyłu w wielu zakresach uzbrojenia. Zawsze tak było , braki nadrabiali propagandą i tak jest do dzisiaj. Przy dzisiejszych cenach ropy i gazu Mordor może coraz mniej !

góral
piątek, 18 grudnia 2015, 10:26

Pytanie, czy nawet gdyby rzeczywiście T-14 był tak nowoczesny, to czy jest w stanie wpłynąć na taniejącą ropę ? Proponuję zastwnowienie nad tym, co rozłozyło na łopatki ZSRR Rosja nie ma chińskiego potencjału do rozwoju, więc pozostaje jej używanie zabawek typu T-14 do robienia show na zasadzie potupię głośno, naprężę muskuły, pusczę bąka, to będą się ze mną liczyć. Na ile starczy takiej strategii jeśli ceny ropy poszybują jeszcze w dół

Pijany gwardyjski tankista
czwartek, 17 grudnia 2015, 20:23

Tak, jak wcześniej t80 też wyprzedzał zgniły zachód, tylko potem się okazało jak był zacofany, a w Czeczeni zacofane Fagoty, RPG7 i SPG9 go bardzo wyprzedziły, szkoda tylko, że Czeczeńcy nie mieli czegoś klasy Jevelina. T14 to może dorównuje M1 i bynajmniej nie najnowszym wersjom M1, żeby kogoś wyprzedzić technologicznie nie wystarczy sama koncepcja i odgrzewanie kotletów z dodatkiem sklejki w formie prototypu z końca zimnej wojny.

Henio
czwartek, 17 grudnia 2015, 17:54

Wasz T-14 to makieta i wyprzedza co najwyżej karton.

Waniek
czwartek, 17 grudnia 2015, 14:20

To produkcji czy modernizacji bo to chyba jest różnica?

Osprey
czwartek, 17 grudnia 2015, 21:39

W przypadku USA, modernizacja to praktycznie nowy pojazd.

tommi
sobota, 19 grudnia 2015, 13:04

A ile to czołgów mają Niemcy - najsilniejsza gospodarka UE i najbogatszy kraj UE - stać ich na utrzymanie ok 300 !!! czołgów ; Holandia - 0 !!!; Polska - ok 240 / w tym 90% to czołgi wyprodukowane w 1985-86 roku czyli mają już po 20 lat - no nówki sztuki/; Czechy 30 sztuk w zmodernizowanych T72; Austria 114 starych Leo2A2. Rosja w tym czasie posiada samych T90 - 540 wyprodukowanych w latach 204-2006 ; a T72B3 w tym roku 600. I co z tego że Amerykanie mogą mieć i 10 tys Abramsów - tylko trzeba je jakoś przetransportować przez ocean- i to trwa, jest niebezpieczne i baardzo kosztowne. Więc dalej podniecajcie się nowymi Abramsami - NATO - PAPIEROWA SIŁA OPARTA NA USA I JEGO DŁUGU przewyższającym dług wszystkich krajów UE razem wziętych. A jak coś chcecie wiedzieć na tema armaty polecam wyszukać «Армата» – «терра инкогнита» - może wtedy coś do was dotrze - ale wątpię.

Krzysiek
piątek, 25 grudnia 2015, 15:56

Tomi obejrzyj film w necie o 2 wojnie na wzgórzach Golan to zrozumiesz, że ilość to nie wszystko Rosja to rozumie i nie zamierza walczyć z NATO. To trochę większa polityka i nie na twoją głowę.

BrzuszekObrzartuszek
wtorek, 22 grudnia 2015, 20:30

Hello Tommi ! Rosjanie mieli wypadek z atomowym okrętem podwodnym co im zatoną, i mimo iż posiadają głowice nuklearne na rakietach na jednostkach morskich oraz mogą dysponować takimi rakietami z takimi głowicami średniego 500-5500km zasięgu, to ostatnio mieli problemy z odpalaniem. NATO oficjalnie dysponuje bronią atomową. Kup se zabawkę czołg i się pobaw :)

Daro
poniedziałek, 21 grudnia 2015, 15:09

Ale co mamy zrozumieć bo nie rozumiem... mamy otworzyć granice, nie stawiać oporu i zaprosić ich do siebie o co Ci właściwie chodzi w tym wywodzie ?

Davien
poniedziałek, 21 grudnia 2015, 12:40

Biorąc pod uwagę że T-90 jest modyfikacją T-72, z przestarzałym wyposażeniem to istotnie jest się czym chwalić, dolicz jeszcze czołgi Leclerc i Challenger 2, które bija te twoje t-90 na głowę, a nie wybieraj kilku państw NATO by pokazać jaka to Rosja jest potężna. T-14 istnieje w kilku przedprototypach i zanim wejdzi do produkcji minie przynajmniej kilkanaście lat, więc daruj sobie

chow
poniedziałek, 21 grudnia 2015, 12:22

Ty podniecasz się ruskimi T-14 a inni Leopardami czy Abramsami. W trakcje II wojny jedni podniecali się Tygrysami a inni T-34.

Kamil
czwartek, 17 grudnia 2015, 18:49

T-14, Abrams, Leopard 2A6/7, Leclerc, Challenger 2 to tak zbliżone do siebie jednostki, że kluczowe znaczenie będzie w razie ewentualnego starcia miała taktyka, rozpoznanie i amunicja.

ja
piątek, 18 grudnia 2015, 09:40

Tylko, że M1 jest kilka tysięcy, a T14 istnieje tylko w postaci kartonowych prototypów.

Adam
piątek, 18 grudnia 2015, 00:42

Nie zgadzam się kompletnie. Co najwyżej Abrams i Leo, ale pozostałe są mocno różne.

vvv
piątek, 18 grudnia 2015, 00:36

t-14 to nowa jakosc wiec nie mozna ich porowynwac z m1a2 czy leopardami. predzej t-84oplot m lub t-90m do m1a2 czy leo2a5. dla przypomnienia ruskie nie maja t-90m ale t-72bu oraz t-90a

Pancerniak
czwartek, 17 grudnia 2015, 22:55

Zapomniałeś o PT-91 "Twardy"!

mandzur
czwartek, 17 grudnia 2015, 15:39

Można można to dobry przykład. Amy gdzie brak słów

laki
czwartek, 17 grudnia 2015, 15:01

modernizuja abramsy bo boja się rosyjskich kornetó.

vvv
piątek, 18 grudnia 2015, 11:39

kornet nie przebije frontu m1a2 a tym bardziej m1a2 sep2. kornet bedzie mial problem z przebiciem frontu m1a2s oraz to tylko glowica kumulacyjna wiec penetracja pancerza nie zawsze oznacza jego zniszczenie

Tweets Defence24