Reklama

Kontrakt na MSBS podczas MSPO? Prezes Wojnicz o wyposażeniu Wojsk Obrony Terytorialnej [Defence24.pl TV]

5 czerwca 2017, 15:29
Wojnicz

Prowadzimy szereg negocjacji z Ministerstwem Obrony Narodowej na temat uzbrojenia i wyposażenia - podkreśla Prezes Zarządu PGZ Błażej Wojnicz w rozmowie z Defence24.pl TV. Zaznacza również, że jednym z najważniejszych projektów jest plan dostaw do armii karabinków Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej MSBS. Stosowna umowa ma być podpisana podczas tegorocznej edycji Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach.

Nie ukrywam, że kwestia podpisania umowy na MSBS produkcji radomskiego Łucznika jest naszym oczkiem w głowie. Wierzymy, że taka umowa zostanie podpisana na targach MSPO we wrześniu tego roku.

Błażej Wojnicz, Prezes Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej

Jak zaznaczył Prezes Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej, system MSBS pomyślnie przeszedł testy, nie pojawiły się również negatywne opinie użytkowników. Za priorytetowe PGZ uznaje obecnie dostarczenie tego sprzętu polskiej armii, gdy tylko zostanie podpisana umowa w tej sprawie. Zgodnie z przekazanymi podczas targów w Ostródzie informacjami, pierwsze karabinki MSBS mają trafić do WOT jeszcze w tym roku. Na razie podstawowym uzbrojeniem strzeleckim tej formacji są karabinki Beryl, również produkcji Fabryki Broni „Łucznik” – Radom Sp. z o.o.

Czytaj więcej: Polski karabin dla armii. Modułowy MSBS

Prezes Wojnicz podkreślił w rozmowie z Defence24.pl TV znaczenie umowy ramowej o współpracy, jaką podczas Targów Proobronnych Pro Defense 2017 w Ostródzie podpisały Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. i Inspektorat Implementacji Innowacyjnych Technologii Obronnych (I3TO). Jej celem jest rozpoczęcie kooperacji w zakresie innowacyjnych rozwiązań technologicznych, które mogą zostać wykorzystane w produkcji sprzętu i uzbrojenia dla Sił Zbrojnych, a także już opracowanych produktów spełniających kryteria innowacyjności. Umowa dotyczy w szczególności transferu informacji i wiedzy, w sferze technologii możliwych do wykorzystania w Siłach Zbrojnych RP.

Czytaj więcej: Pro Defense: PGZ i I3TO podpisują umowę o współpracy 

 

Dzięki wymianie informacji będziemy wiedzieli, czego potrzebuje żołnierz przyszłości, czego mu brakuje obecnie, co możemy mu dać, w co go uzbroić, tak żeby był bezpieczny i przede wszystkim skuteczny na polu walki.

Błażej Wojnicz, Prezes Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej

W ocenie Prezesa Wojnicza Polska Grupa Zbrojeniowa jest w stanie wyposażyć żołnierza Wojsk Obrony Terytorialnej, ale nie tylko, „praktycznie od stóp do głów". Jako przykład szef PGZ podał produkowany w Radomiu Modułowy System Broni Strzeleckiej, optoelektronikę PCO S.A., a także hełmy oraz kamizelki kuloodporne z Maskpolu.

Zależy nam na tym, żeby polski żołnierz, polski żołnierz Wojsk Obrony Terytorialnej, ale nie tylko, co podkreślam, był wyposażony w sprzęt Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Błażej Wojnicz, Prezes Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 83
wqq
wtorek, 6 czerwca 2017, 10:35

Pan minister w czytelny sposób określił swój stosunek do WOT w jednym z wywiadów cytuję "najlepszy sprzęt dla najlepszych żołnierzy" , mowa o WOT . Ostatecznie jest to JEGO "dziecko" a pozostałe formacje WP to niechciany balast. Tak należy czytać intencje pana ministra. Okazuje się że najlepszy żołnierz to taki po 16 dniach szkolenia .Gratuluję i życzę dalszych twórczych rozwiązań dla dobra państwa i obywateli. Myślałem że po Klichu i Siemoniaku gorzej już być nie może .

gts
poniedziałek, 26 czerwca 2017, 23:44

Tak, a z nich beda sie wywodzic oficerowie ktorym obsadzi sie stolki. W ten sposob bedzie armia jak za Stalina: bierni, mierni ale wierni. Probke mielismy po czystkach w Turcji i stratach wsrod Leopardow spowodowanych wymiana kadry wojskowej na zwolennikow Erdogana. Nie ma co krakac, ale skoro tacy ludzie dostana sie do kadry decyzyjnej to bledow w tym takich jak ujawnianie informacji tajnych jak w przypadku publikacji schematow budynkow GROMU moze wydarzyc sie setki... zreszta kilka juz odbija nam sie czkawka.

rybak
środa, 7 czerwca 2017, 14:59

Ludzie myślcie trochę kupują sprzęt dla WOT z prostego powodu, a mianowicie zakupy dla WOT odbywają się według innych procedur znacznie uproszczonych co nie będzie trwało 5 lat a następne 5 lat po zakupię będą odwołania przegranych stron w przetargu i próby wymuszenia odszkodowań. A jak zakupią do WOT to będą mogli dokupić dla reszty bo nikt inny nie oferuje tych karabinów a będą się na unifikację wymawiać. Inaczej musiałby być przetarg otwarty, a następnie pewnie protesty innych firm. Najważniejsze aby wreszcie sprzęt kupować dla wojska, aby w razie "W" był w gotowości bo inaczej to tylko zostałoby robić na szybkiego łuki w lesie. A tacy terytorialsi sobie tego sprzętu nie zabiorą tylko będzie leżał w magazynach a w razie konfliktu i tak dostaną go jednostki najbardziej potrzebujące sprzętu.

baca
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 21:00

Naprawdę, tylu tutaj ekspertów, a nie rozumieją dlaczego MSBS trafia do WOT? Po co szkolić nowych ludzi na starym sprzęcie a później raz jeszcze na już nowszym??!! W ten sposób nie będzie szkolenia 2 razy. Oszczędność czasu i pieniędzy. Pomyślcie trochę geniusze. WP dostanie MSBS w kolejnej transzy. Przy dużej liczbie ćwiczeń przyswoją nową broń bardzo szybko.

jarek
wtorek, 6 czerwca 2017, 13:13

Kolego, realia naszej armii są inne. Na wszystko brakuje kasy, więc należałoby jakoś sensownie określić priorytety. Moim zdaniem WOT w ogóle nie powinny dostać MSBS - powinny pozostać przy Berylach zastępowanych w WP przez MSBS właśnie. Za zaoszczędzoną kasę można ich lepiej przeszkolić, albo dokupić inny sprzęt, którego też brakuje, choćby ppk. Ostatni jakiś generał na pyt. ile strzałów podczas szkolenia strzeleckiego odda żołnierz WOT, odpowiedział, że.... ok. 100. Przypuszczam, że mówił poważnie. A jakiś inny mundrołek z PiS powiedział, że cytuję "Parasol, który dokonał zamachu na Kutscherę, też składał się z nieostrzelanych i słabo wyszkolonych żołnierzy". Ja nie mam nic przeciwko WOT, mało tego, uważam, że liczna formacja typu milicyjnego (jak w Szwajcarii) każdego agresora co najmniej zaniepokoi, ale z tych wypowiedzi wyłania się obraz kompletnej utraty kontaktu z rzeczywistością. Za obronność wzięli się dyletanci i zwykli idioci. Obraz obrony narodowej po oddaniu władzy przez PiS (czyli za dwa lata) - uwalony przetarg na śmigłowce, cudem kontynuowane programy haubicy, amunicyjne itd., rozgrzebany i kompletnie chaotyczny temat WOT, brak finalnych rozwiązań jeśli chodzi o: nowy granatnik, koncepcję dla PMW, śmigłowce szturmowe i wiele wiele innych. Będziemy się z tego bajzlu wygrzebywać przez kolejne 5 lat.

P
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 22:21

Witaj rozsądny człowieku, wreszcie ktoś kto się kieruję rozumem a nie emocjami w wyrażeniu opinii. Już myślałem że jestem sam który nie widzi sensu kilkukrotnego szkolenia żołnierzy. Masz 100% racji

:)
wtorek, 6 czerwca 2017, 09:35

Oj bolą Rosjan te WOT, oj bolą... Straszenie, narzekanie, szydzenie...

Marsel
wtorek, 6 czerwca 2017, 15:20

Rosjanie się cieszą i otwierają szampana bo widza ze nie będzie z kim walczyć. A różnica czy strzelasz z MSBSa czy z Beryla czy ak47 ma znikome znaczenie jak nie ma umiejętności.

box
środa, 7 czerwca 2017, 14:15

90% komentarzy to nieustanna krytyka. Zastanówcie się co by było gdyby to od ludzi z takim podejściem jakie wy macie wszystko zależało... Do dziś nie powstało by żadna nowa formacja, a obrona terytorialna była by w formie jak przez poprzednie lata (tak, polska miała przez cały ten czas obronę terytorialna - ot nie jest wymysłem macierewicza). Ta polegała mniej więcej na tym ze brano przypadkowych rezerwistów i formowano z nich na prędce oddziały ot - których podstawowym założeniem jest przecież zgranie ze sobą tworzących ja ludzi - inaczej mówiąc był to jeden wielki pic na wode, cała formacja istniała tylko na papierze ale wszyscy się cieszyli i mieli dobre samopoczucie, no bo przecież mamy wojsko. Chyba nie trzeba mówić czym by się to skonczylo w razie W... było by to klasyczne mięso armatnie w czystej postaci. Dalej: zawieszono pobór ale nie zapewniono szkolenia rezerw... Jak to nazwać? Dalej: zrobiono reformę dowodzenia która wprowadzala trzy ośrodki decyzyjne... To chyba tez nie jest tajemnicą co by z tego wynikło, a jak powszechnie wiadomo super zarządzanie i organizacja zawsze było nasza "najlepsza" strona co widać po większości powstań i walk obronnych z naszej historii gdzie wielkie poświęcenie było zarpzepaszczane przez katastrofalne decyzję lub ich brak. I takie sukcesy zarządza polska armia można wymieniać długo: redukcja wojsk zawodowych, uczynienie misji ekspedycyjnych głównym priorytetem naszej armii co skutkuje tym ze wszystko musi się mieścić do herkulesa, co z kolei w połączeniu z wymogiem pływania powoduje że produkujemy i zamawiamy sprzęt który ma okrojon zdolności juz na starcie... Inaczej całe te 30 lat to jedna wielka prowizorka i chaos, która gdyby doszło do wojny skończyła by się katastrofą. Można nie lubić macierewicza ale fakty są takie ze to od 1,5 roku podejmowane są konkretne, namacalne wysiłki zmierzające do kompleksowego wzmocnienia armii i to w sposób skokowy a nie ze kupimy raz na 10 lat sto leopardow i się cieszymy a wszystko inne leży, nie ma żadnego realnego kompleksowego programu (bo ciężko tez tak nazwać napisany na szybko PMT bez Zabezpieczenia środków, gdzie wojsku z roku na rok okrajano budżet) magazyny puste, rezerw nie ma itd ale jest o czym pochwalić się przed kamerami. Czy naprawdę tak bardzo wam się podoba ten stan który był przez te wszystkie lata?

gts
poniedziałek, 26 czerwca 2017, 23:18

Bo kazde posuniecie MON tylko do tego sie nadaje. My nie narzekamy, staramy sie byc konstruktywni w swoich opiniach i tej krytyce, ale wy zwolennicy Antka wszystko przyjmujecie jako atak personalny. Choc racjonalnie myslac jego dzialania sa lekko mowiac absurdalne (jak zakup za 20mln za sztuke przyczep ciagnianych z 2 karabinami i 2 wyrzutniami Gromow,, tego nie da sie obrnic niczym) za to wy kazdego dzialania w ogole nie analozujecie ale stajecie w obronie miniatra niczym Rejtan. Pytam sie jak mozna zamawiac zlom ktory nie umywa sie do takiego Mantisa/Skyshielda za takie pieniadze!!!!??? Gdzie sa te smiglowce co juz mialy byc, gdzie te nastepne leopardy, F-16, co sie dzieje z programami z prawdziwego zdarzenia bo jak na razie kupujemy bron niezbyt strategiczna... gdzie jowe BWP, gdzie artyleria rakietowa, gdzie okrety no kuzwa gdzie to wszystko jest? Mieli 20 mld w tym roku i oprocz planktonu samolotow dla VIP, przeplaceniu zaliczek za kraba nie ma nic ze strategicznego uzbrojenia... Boze czy ty to widzisz czy jestes zaslepionym wyznawca kierownictwa MON ktory od 2 lat robi tylko pozrowane dzialania w sferze modernizacji armii. Jestesmy tak zapoznieni ze glowa boli, ale dalej prawie nic nie kupujemy. Niestety to nie jest hejt, to sa powazne pytania. Mnie kierownictwo w firmie rozlicza z zadan ktore dostaje, a w MON to na razie ciagle tylko oglaszaja "rozeznania rynkowe" i na tym sie konczy, a modernizacja jak lezala tak lezy.

Cynik
piątek, 7 lipca 2017, 21:31

Strzelałem z MSBS-a to jest niesamowita broń!!! Jej odrzut i precyzja szokują. To tak jak przesiąść się z malucha do mercedesa. Kałach, beryl to już muzeum.

P
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 20:15

Czy z wszystkich tutaj się wypowiadających jest ktoś kto logicznie mi wytłumaczy czemu to koniecznie msbs w pierwszej kolejności ma dostać wojsko zawodowe które broń już ma a nie nowe oddziały wot które broni nie mają ? Nie wiem co za pokręcona logika wami kieruję bo nie potrafię jej zrozumieć, czy to jakaś Wunderwaffe pokroju czołgu że ważne jest czy osoby ja obsługujące będą super wyszkolone czy może zwykła pukawka która jakiegoś specjanego skoku naszych zdolności obronnych nie wprowadzi ? Naprawdę nie rozumiem sensu szkolenia żołnierzy kilka razy żeby tylko zawodowcy dostali te pukawki jako pierwsi, chyba tylko w imię zasad...

Grzegorz
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 22:35

Gdzie bardziej przyda się karabinek przystosowany do powszechnego użycia z tłumikiem, szyną montażową i składaną kolbą. Czy zamierzamy WOT zrzucać na spadochronach i by wykonywali skryte działania bojowe?

Zirytowany
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 22:05

To tak jakbyś uczył się jeździć nowym autem(obowiązkowo z salonu)a na dodatek po kilku tygodniach nauki wstawił je do garażu i co niedzielę jeździłbyś nim tylko do kościoła.OT powinna dożynać stary sprzęt zanim nabiorą doświadczenia a wojsko powinno dostać nowy bo są doświadczeni,obyci z bronią,wysyłani na misje zagraniczne gdzie od jakości ich sprzętu zależy nie tylko ich życie itd.

sylwester
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 21:37

a ty wolałbyś aby zołnierze poszli z nie sprawdzoną bronią na front , sam poszedłbyś z niesprawdzoną i niepewną nową bronią na wojne czy wybrałbyś starszy sprawdzony i pewny produkt

AdamP
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 20:07

A 86 tysiącami Beryli, które zmówił Macierewicz?

drzewek
wtorek, 11 lipca 2017, 17:07

I na pewno zniknie parę sztuk .....

olaf
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 20:06

MSBS dla WOT, to jak by tatuś kupił córeczce pickupa na osiemnastkę by mogła nim dojeżdżać do szkoły. Będzie wyglądało efektownie, ale córunia nie wykorzysta wszystkich możliwości takiej maszyny.

Azza
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 23:15

Podobnie jak 90% innych użytkowników.

prawieanonim
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 21:17

Co takiego posiada MSBS czego by nie wykorzystał nawet początkujący strzelec?

Komandor765
wtorek, 6 czerwca 2017, 16:35

Wojsko Obrony Terytorialnej oprócz odpowiedniego wyposażenia, musi być jeszcze odpowiednio dobrze wyszkolone, a jak wiadomo z tym jest u nas bardzo słabo. Co nam po super nowoczesnej technice, jak program szkoleniowy rzołnieży jest przestarzały? Właśnie oglądałem na ZDF Info HD świetny program o szkoleniu żołnierzy w Korei Południowej patrolujących granicy z Północą i jestem w szoku. Tam oficerowie szkolący nowych żołnierzy, to bardzo atrakcyjne kobiety, które co chwilę swoich podopiecznych przytulają(!), przy przywitaniu uśmiechają się i patrzą każdemu przez dłuższą chwilę (około 10-15 sekund) głęboko w oczy, a co jakiś czas nawet myją im, na osobności, nogi(!) w miednicy jak Franciszek wiernym! Oficerowie-kobiety trakrują tam swoich żołnierzy jak najlepsza matka albo jakś kochanka! Szok! To jest dopiero psychologiczne podejście. Jakby w Polsce tak było, to bym się w trymiga spowrotem do wojska zapisał. W CSzMW w Ustce służyłem, z poboru, i jak by mnie tam tak szkolono, to bym z premedytacją testów nie oblewał!

P
wtorek, 6 czerwca 2017, 18:04

Ciekawe w czy w Niemczech by coś takiego przeszło :D myślę że mogło by się nie udać

Markos
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 20:00

kto robi te tesy? wojsko? jesli tylko PGZ to co to za wyniki? oby nie okazało się, że to kolejna droga zabawka PGZ, za którą zapłaci polski pdoatnik

P
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 22:19

Testy są prowadzone przez państwo i służby państwowe jak wojsko, policja czy straż graniczna, pgz robi swoje testy dla siebie

sylwester
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 21:38

i własne to wot będzie ją testował jak coś nie tak to poprawka , zołnierz zawodowy ma mieć sprawdzoną pewną broń

As
wtorek, 6 czerwca 2017, 08:07

Jeśli ta broń to taka rewelacja to czemu nie wyposażać w nią jednostek liniowych tylko weekendowych komandosów? A może to ruch pozorny, znów umowa, deklaracja, list intencyjny, wszystko uroczyste i z pompą. Ot Rysiek wyprodukuje, Ździsiek kupi, podatnicy zapłacą

jinks
wtorek, 6 czerwca 2017, 11:34

Wiesz, zamówienie, dialog techniczny itd ze 20lat zejdzie i już będą mieć.

SAS
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 18:54

Można? Można!

Marek
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 18:15

Skoro on taki zły, jak niektórzy piszą, dziwną rzeczą jest krytyka, że trafi do WOT,

happy
wtorek, 6 czerwca 2017, 00:34

WOT odstarszy agresora jesli ta formacja bedzie liczna, rozproszona i nasycona lekkim ale skutecznym sprzetem ppk i plot. Tymczasem Antek zamiast rakiet kupuje nowe pukawki, nastepnie zadekuje ludzi w starych koszarach i tak wszystkie potencjalne zalety WOT szlag trafi a jedynym pozytywem bedzie to ze sobie chlopaki pojedza grochowki

dropik
wtorek, 6 czerwca 2017, 09:21

A jak przeciwnik postanowi jedynie nas pomacać rakietkami z zagranicy i cofnąć do czasów średniowieczy rozwalająć z daleka elektrownie i tamy , rafinerie itd ? Wtedy cały ten wot będzie mógł im nafiukać. Zresztą i nie tylko wtedy. Rosja nasz najwiekszy przeciwnik to jakieś 150mln ludności czyli spokojnie może wystawić 1mln -ową armię. Zawszę bedzie moogła osiągnąć przewagę liczebną (2-3razy) więc jak lekkie siły mogą cokolwiek zatrzymać. W dzisiejszych czasach takie jednostki są łatwo wykrywalne i żaden polski las ich nie ukryje

mrk
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 17:20

I znowu OT, co to za kraj w którym nowy sprzęt trafia dla amatorów a zawodowcy używają starszej generacji???

może tak?
wtorek, 6 czerwca 2017, 00:41

Ano taki, że jak dostaną gacie, hełmy i byle broń używaną z WP to się zniechęcą. Prawda jest taka, że nie może być błędów na początku tworzenia tej formacji a szczególnie kiepskiego wyposażenia bo Internety odradzą kilku, kilkunastu tysiącom udział w WOT. Wojsko bardziej niech się martwi brakiem Homara, BWP itd. WOT za pieniądze jakie dostanie, szkolenie, czas kontra zakres obowiązków i odpowiedzialność to formacja w pół wolontariuszy.

AA
wtorek, 6 czerwca 2017, 13:46

Na razie zapowiada się, że przeciętny żołnierz WOT góruje nie tylko morale, ale i wykształceniem oraz IQ nad dotychczas służącymi to chyba zrozumiałem, że należy im dawać najnowszy sprzęt i zadbać o wyszkolenie

Podbipięta
wtorek, 6 czerwca 2017, 13:31

Gwoli wiedzy o WOT której wielu brakuje...ok..10 % ( ponad 5 tyś.) żołnierzy to będą zawodowcy a pozostali to rezerwiści i nie szkoleni wcześniej w wojsku ochotnicy.Obecnie rezerwiści stanowią ponad połowę ochotników.Jednak wielu ochotników to Strzelcy i absolwenci liceów wojskowych ,pasjonaci sztuk walki, strzelcy sportowi etc,. Ok. 30 % ukończyło studia.To nie są przypadkowi ludzie.....

db
środa, 7 czerwca 2017, 14:01

Jeżeli chodzi o wiedzę wojskową to niestety przypadkowi. A nawet gorej, bo uczyli się róznych rzeczy i teraz powinni o nich zapomnieć. Wyobraź sobie, że 3 pasjonatów w drużynie szkoliło sie opierając się o podręcznik taktyki USMC, 2 o US ARMY a 1 w oparciu o WP. To samo zadanie (np wejście do pomieszczenia) każdy z nich będzie realizował (może i perfekcyjnie) ale w inny sposób. Co w warunkach pola walki skutkować bedzie tragicznymi nieporozumieniami.

Kozi
wtorek, 6 czerwca 2017, 22:46

Moze pierwszy rzut ludzi to tacy majacy jakies umiejsetnosci, ale co bedzie dalej ?? Sam sobie odpowiedz...

X
wtorek, 6 czerwca 2017, 21:36

Co to będzie WOT, to tylko Antoni wie. Że tak napiszę po polskiemu. Ale na pewno nie będą to przypadkowi ludzie. W tym już głowa Antoniego.

szawli
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 23:34

Nie idzie czytać wiecznie jęczących funboy-ów. MSBS jest już na testach w 3 jednostkach specjalnych plus odział żandarmerii i nieoficjalnie wiadomo, że jest bardzo dobrze. Umowa na 56 tys Beryli jest wstrzymana, bo negocjują zakup MSBS-a razem z celownikiem DCM-1 szafir z PCO, każdy MSBS ma mieć ten celownik.

Troll i to wredny
wtorek, 6 czerwca 2017, 15:52

DCM-1 Szafir zasilany jest baterią ,,pastylkową" R2032. W sytuacji realnego konfliktu armia stanie się bezsilna, jak bateryjek nie dowiozą !?

X
wtorek, 6 czerwca 2017, 11:06

Obyś miał rację, ale były też doniesienia ze str żandarmerii o problemach z MSBS. Nie wiem czy tu też chodzi o pękającą komorę.

Willgraf
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 16:55

Tak samo jak ssmoloty szkoleniowe od Leonardo, karabinek ma symulować strzelanie ostrą amunicją ? ....tak się pytam, bo większość zakupow MON to atrapy

roland
czwartek, 29 czerwca 2017, 22:56

może najpierw sprawdzić ten MSBS a nie myśleć o kontrakcie. Jak na razie opinie są fatalne. Jest czas na poprawienie konstrukcji, tylko trzeba słuchać żołnierzy a nie polityków.

LOL
piątek, 30 czerwca 2017, 10:31

Podaj źródło...

Maxiu
piątek, 30 czerwca 2017, 07:14

Jakies konkrety?

PP
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 16:37

Jeśli MSBS rzeczywiście się sprawdza i jest tak dobry na jaki wygląda to należy go wprowadzić do uzbrojenia polskiej armii jak najszybciej. Polscy żołnierze zasłużyli na coś nowocześniejszego niż nieśmiertelny Beryl vel Kałach.

DARO
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 16:37

Drogi MSBS powinien w pierwszej kolejności trafić do WOJSK OPERACYJNYCH!!! Tak samo bardzo drogi karabin wyborowy 12,7mm TOR - najpierw jego odpowiednia ilość powinna trafić do Wojsk Operacyjnych (obecnie jest tylko ok 75 sztuk) a w drugiej kolejności do OT- a tu słyszymy że do OT trafi około 350 sztuk- o Wojskach Operacyjnych cisza... dziwne to i niepokojące!!!

Roman
środa, 21 czerwca 2017, 10:58

Tzw wojska operacyjne są mentalnie w ZSRR, po 1989 przeflancowani na Niemcy. To spadek po PRLu który wymaga poważnego przemeblownia, odtrepienia. Kadra wojsk operacyjnych to beton większy niż ten ulokowany w sądach, często jawnie antypolski.Trzeba czasu aby te wojska przywrócić Polsce. OT jest budowane od podstaw, więc trzeba to robić bardzo solidnie tak pod względem doboru ludzi jak i jakości sprzętu.

jurgen
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 22:36

a może zagadka jest gdzie indziej - otóż WOT kupuje uzbrojenie swoją ścieżką bez pośrednictwa Inspektoratu Uzbrojenia (defence24 pisał o tym ostatnio) - a więc kupuje sprawniej i szybciej, bez kilkuletnich FAKów, dialogów technicznych, bez ZTT – Założenia Taktyczno-Techniczne WZTT – Wstępne Założenia Taktyczno-Techniczne OPK – Ocena Projektu Koncepcyjnego FAK – Faza analityczno-koncepcyjna, zapytanie ofertowe, DT – Dialog techniczny, PR – Praca rozwojowa PW – WOT - Wymagania Operacyjno-Techniczne WO – Wymagania Operacyjne OSF - Organizator Systemu Funkcjonalnego OZP - Określenie Założeń do Projektowania (I etap pracy rozwojowej) PiR - Projektowanie i Rozwój (II etap pracy rozwojowej) i całej tej papierologii made by IU. Może to jest odpowiedź, dlaczego te karabinki najpierw dostanie WOT

vvv
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 20:10

12,7mm TOR jest bublem podobnie jak ALEX. toporny, nie samopowtarzalny i niecelny.

WZD
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 16:23

Co oni gadają. Jak nie pojawiły się negatywne oceny MSBS. Straż Graniczna na testach zjechała ten karabinek doszczętnie. Sami pisaliśmy całą listę mankamentów tej broni. W tym stanie ta bron ledwie nadaje się do WOT.

funky
wtorek, 6 czerwca 2017, 16:22

Coś więcej nt. testów przez SG?

Azza
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 23:17

Chętnie poczytam tą całą listę mankamentów tej broni. Tylko teraz nie wypieraj się, powiedziało się A to i trzeba powiedzieć B.

P
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 22:17

Proszę się nie podszywac pod strażników grnaiczynch a dla tych którzy wierzą w te brednie anonimowago gościa z internetu polecam fora specjalistyczne na których możecie porozmawiać z osobami nieanonimowymi mającymi w dodatku renome i doświadczenie którzy broń używali i testowali na pewno, od nich jak narazie słychać coś dokładnie przeciwnego niż to co wciskają nam tutejsi anonimowi znawcy

zakraca
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 20:44

A gdzie można poczytać o testach MSBS prowadzonych przez SG?

Mat
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 19:07

Albo się nadaje w ogóle albo nie. Kupowanie drogiego, wadliwego karabinka, "bo dla WOT starczy" to głupota. Gdzieś można poczytać o tych zarzutach wobec MSBS, czy to tylko wewnętrzne info?

drzewek
środa, 7 czerwca 2017, 16:36

Ciekawe ile zniknie......

.
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 15:49

Czyli co... Tytan w roku 2030? no i ten pressing na WOT ...

Podbipięta
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 20:31

Bo WOT dostanie tylko karabiny ,możdzierze 60 mm granatniki ,Piraty , Pioruny i Jelcze........ a gdzie Kraby,Raki ,Leony,Langusty,Rosomaki a choćby Gożdziki ,Dany czy bwp y ? Ja się pytam gdzie?.Panie ministrze ,toż to pana,, oczko w głowie" a tak kiepsko wyposażone ma być?

Dana
środa, 7 czerwca 2017, 07:07

Nie jestem fanem WOT w formie zaproponowanej przez min Antoniego M. Ale całej kompanii malkontentów jęczących dlaczego najpierw OT ma dostać MSBS a nie regularne jednostki że to granda i błąd historyczny proponuję dać sobie spokój bo się tylko ośmieszacie. Żadna indywidualna broń strzelecka w konflikcie jaki jest rozpatrywany z perspektywy Polski nie ma znaczenia ani taktycznego ani tym bardziej strategicznego. Żadna. To po pierwsze. Po drugie MSBS to nie żadne przełomowe wydarzenie tylko kolejny krok (nieco ślamazarny) w rozwoju przemysłu zbrojeniowego i logistyki i tylko na tym polu można rozpatrywać jego plusy i minusy. Po trzecie w końcu skoro uważacie że bez MSBS żołnierz sił regularnych będzie siedział i ryczał w okopie że z Berylem w rękach niczego nie obroni i los jego marny, żona wdowa a dzieci sieroty - to proponuję aby olał pensję, zwolnił się z armii i zapisał do WOT za 500 zeta miesięcznie. Kraj będzie miał pracownika który PKB poprawi, i żona będzie zadowolona i dzieci bo w domu będzie częściej i w końcu będąc członkiem OT dostanie swój upragniony MSBS do ręki. Co prawda tylko w weekendy i na chwilę ale jednak. Wtedy będziemy bezpieczni i "ani guzika"? Bo do boju proszę towarzystwa można iść nawet ze STEN-em w garści i to w regularnej armii gdy ma się motywację. Gdy się jej nie ma to choćby każdemu dać pozłacany HK416 (czy MSBS) z nokto- i termowizją, laserem, kolimatorem etc. to rzuci go w błoto i zwieje gdy pierwsza kula przeleci mu nad uchem. Po czwarte w tym kontekście aż dziw że z Iraku czy Afganistanu w ogóle ktoś z naszych wrócił żywy mając tylko Beryla. PS. Mam nadzieję że te jęki nie pochodziły jednak od żołnierzy sił regularnych, bo to wystawiałoby im ocenę na bardzo niskim poziomie.

ciekawe
środa, 7 czerwca 2017, 22:50

W takim razie, skoro jak twierdzisz rodzaj broni strzeleckiej nie ma żadnego znaczenia, odpowiedz na proste pytanie, dlaczego kupujemy armii weekendowej karabin 3x droższy od Beryla?

ktos
środa, 7 czerwca 2017, 10:07

Bo wiekszosc jeczacych to fani Call of Duty i Halo. Polowa ma wrazenie ze jak damy super designerski karabinek wojsku to zastapi to obrone przeciwlotnicza, czolgi i artylerie. W koncu kto zagrodzi droge bohaterowi z MSBS :)

Lord
niedziela, 25 czerwca 2017, 17:10

MSBS powinien być wprowadzony w pierwszej kolejności do wojska, a w małym stopniu do WOT. WOT nie jest regularnym Wolskiemu tylko ma go wspomagać. Chyba, że prawda jest inna, ale o tym teraz myśleć byłoby fikcją. Można byłby sobie postawić taką hipotezę, że WOT ma być w przyszłością tą prawdziwą armią, a ta obecna jest do rozwiązania wtedy nie inwestuje się w coś, co ma iść do kasacji. Szkolenie WOT ma trwać trzy lata, a to jest po nowych wyborach może być przez opozycje rozwiązane, chyba że ktoś użyje tych sił do przejęcia kontroli nad krajem, wtedy takie wojsko powinno być mobilne, wiec mieć ciężarówki i być wyposażone jak lekka piechota, bo nie będzie walczyć z rosyjskimi czołgami tylko ewentualnie z rozbrojona armią i cywilami, ale taki scenariusz to fikcja i nikt tego przy zdrowych zmysłach w Polsce nie zrobi.

Reds
wtorek, 4 lipca 2017, 08:42

Jest jeden powód, który do mnie przemawia. Nie będą musieli dwa razy szkolić z obsługi broni strzeleckiej. Jeśli wot opanuje szybko nowy sprzęt, to armia tym bardziej .

cegiel
piątek, 30 czerwca 2017, 15:04

Bardzo słuszna uwaga. MSBS jest nową konstrukcją i żeby zdobyć doświadczenia eksploatacyjne trzeba go intensywnie eksploatować. WOT raczej tego nie zapewni.

zuo
wtorek, 6 czerwca 2017, 18:57

Co za bajki! MSBS do tej pory nie przeszedł badań kwalifikacyjnych i NIE może być wprowadzony na uzbrojenie ŻADNEJ jednostki wojskowej

P
środa, 7 czerwca 2017, 00:45

Tylko że msbs jest na ostatniej prostej tych badań i prawie wszystkie już przeszedł więc może zamiast się wymadrzac sprawdzi się troche co nieco na ten temat.

Willgraf
wtorek, 6 czerwca 2017, 21:06

ale w WOT ćwiczą jak kiedyś dzieci na podwórkach..robią paszczą ...taaaaa, ymmm..ymmmmm...tuuuu.tuuuu....pisała o tym prasa , zatem karabinek dostosowany tylko do ślepaków jak raz dla nich....za to ,że jest nie zabójczy a tym samym spełnia wymogi UE na broń zgodną z ich wymaganiami...będzie bardzo , a to bardzo kosztowny

krzysztof
wtorek, 6 czerwca 2017, 11:39

postuluję bardzo proste urządzenie na standardowe wyposażenie - mała kamerka na broń, kabelek i jakiś wgląd w to co widzi kamerka na hełmie albo nawet mały kilkucalowy ekranik na przedramieniu - wystawiam lufę zza przeszkody i widzę do czego strzelać bez pokazywania się przeciwnikowi - cena tego może być faktycznie kilkaset złotych nie więcej - proste: ekranik na tyle dobry jak w tanich chińskich podróbkach smatfonów z jakimiś rzepami by zapiąć na ręku jak zegarek , kamerka podobnej jakości z powiększeniem 2-3 razy w stosunku do widzenia ludzkiego oka i kawałek trwałego kabelka - zasilanie bateria paluszek - wodoodporne i wstrząsoodporne - tyle wymagań, no jeszcze gdyby kamerka miała czułą matrycę by w kiepskich warunkach dawała dobry obraz byłoby super - jako efektu oczekują zmniejszenia ryzyka dla żołnierza, celniejszego strzelania w związku z tym i mniejszego zużycia amunicji

normalny
środa, 7 czerwca 2017, 13:37

Już podczas 2 wojny takie stosowano tylko z ... peryskopem :).

P
wtorek, 6 czerwca 2017, 14:16

Coś takiego już mamy i zapomnij o uzbrojeniu w to nawet połowy żołnierzy bo po pierwsze to bezcelowe a po drugie to nie kosztuje on kilkaset złotych tylko kilkadziesiąt tysięcy za sztukę. To nie jest sprzęt do asg tylko na wojne

nic49
wtorek, 6 czerwca 2017, 13:12

Warto przy takich propozycjach zapoznać się co to są Polskie Normy Obronne które powinien spełniać sprzęt (dowolny) dla Sił Zbrojnych- później dopiero składać propozycje oparte na "komercyjnej chińszczyźnie"

Extern
wtorek, 6 czerwca 2017, 13:07

Tak strzelać z wolnej ręki można tylko na małe odległości. Celny ogień wymaga odpowiedniego ustabilizowania broni czyli złożenia się do strzału. Oczywiście sam pomysł jest ok i takie podejście może się przydać. W Tytanie np. jak najbardziej jest taka możliwość.

prawnik
wtorek, 6 czerwca 2017, 13:03

opatentuj -wyprodukuj -znajdź nabywce - sprzedaj

Azza
wtorek, 6 czerwca 2017, 12:18

Takie coś już jest od dawna.

M
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 22:17

Już kiedyś pisałem... WOT powinno dostawać sprzęt z WP w większości i trochę nowego. Moim zdaniem WOT powinno nie tylko być tym do czego jest stworzona, ale też pierwszym etapem zasadniczej służby wojskowej i rezerw RP.

Husar
wtorek, 6 czerwca 2017, 13:42

Sprzęt w wojsku jest tak stary że nawet dla WOT się nie nadaje. Akurat broń strzelecką to chyba umiemy zrobić w Polsce w miarę dobrze więc trzeba wymienić wszystko. Tu nie ma co żałować kasy. A w wojskach operacyjnych tych naprawdę operacyjnych jest ile? 12-14K . Można to wymienić w ciągu roku. Jeśli MSBS jest już sprawdzony to całość trzeba wymienić. Najpierw operacyjni i WOT a potem reszta kadry. Cały proces powinien zająć 5 lat.

X
wtorek, 6 czerwca 2017, 11:02

Masz rację.

box
wtorek, 6 czerwca 2017, 02:20

To całe szczęście nie masz na to wpływu bo to co proponujesz juz istnieje i nazywa się nsr z którym nikt nie wie co zrobić a do póki Macierewicz nie zaczął tworzyc ot z prawdziwego zdarzenia ta formacja za poprzednich rzadow opierała się na formowaych ad hoc przypadkowych żołnierzach rezerwy którzy ostatni raz widzieli karabin 10 lat wcześniej...

dk.
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 22:07

Wygląda na to, że Wojsko Polskie ma już Jedynie Słuszne Źródło Zakupów.

kris
wtorek, 11 lipca 2017, 13:08

to chore-dlaczego nie wywalą np.WISTÓW które bez obrazy ale przynoszą tylko wstyd dla Polski (chociażby zawody strzeleckie na misjach) a dla WOTu pchają MSBS-a czy miliony sztuk kałasznikowów w magazynach nie wystarczyłaby im?

m
poniedziałek, 14 sierpnia 2017, 23:42

Miliony kałasznikowów ? Obawiam się, że ich zapasy w WP to max. 150 tyś szt. Od czasów kontaktów z rządem Iraku, który kupił tylko używanych karabinów AK z zapasów ok. 40 tyś. i 5 tyś. Tantali, aż do rządów partii miłości i ciepłej wody w kranie, kiedy sprzedawano broń tj. AK wszelkich odmian na potęgę to raczej wojskowe magazyny świecą pustkami, a przecież sama tylko policja na początku lat 2000 wykazywał 95 tyś. szt., a gdzie jeszcze SW, SG, WP. Podejrzewam, że duże zakupy Beryli wynikają też i z tych przyczyn.

janek
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 21:45

Bardzo dobrze. Niech WOT sie szkoli bronia mogaca strzelac amunicja barwiaca zamiast latac z berylem i krzeczec 'tratatarata'

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama