Reklama
Reklama

Kongsberg: Długoterminowe zaangażowanie przemysłowe w programie Narew [WYWIAD]

2 września 2017, 12:20
Eirik Lie, Prezes Kongsberg Defence Systems. Fot. Kongsberg.
Nadbrzeżny System Rakietowy firmy KONGSBERG został zbudowany w oparciu o to samo podstawowe oprogramowanie dowodzenia i kontroli, co system NASAMS. Fot. M. Dura.
Norwegia zamierza zbudować system obrony przeciwlotniczej wojsk lądowych w oparciu o odpowiednio zmodyfikowaną architekturę NASAMS. Fot. Torbjørn Kjosvold / Forsvaret
KONGSBERG uczestniczy w joint venture, mającym na celu budowę Systemów Walki dla nowych okrętów podwodnych niemieckiego koncernu TKMS. Na zdjęciu istniejąca jednostka typu 212A.
Elementy systemu Kongsberg NASAMS, fot. A.Hładij/Defence24.pl
Wyrzutnia systemu NASAMS podczas strzelania. Fot. Martin Mellquist/Forsvaret.

KONGSBERG oferuje nowe technologie, a także umożliwia zaangażowanie w prace nad programem Narew od pierwszego dnia jego realizacji, z kontynuacją procesu wdrażania programów związanych z systemem obrony wybrzeża NSM, w szczególności w obszarach dowodzenia i kontroli (C2) i w domenie kluczowych technologii rakietowych – mówi w rozmowie z Defence24.pl Eirik Lie, Prezes Kongsberg Defence Systems.

Jakub Palowski: Polskie Ministerstwo Obrony Narodowej zadeklarowało, że chce powiązać budowę systemu obrony powietrznej krótkiego zasięgu Narew z realizacją programu Wisła. Ten ostatni ma być oparty o zestawy Patriot z systemem IBCS, a także nowy pocisk SkyCeptor, którego technologia ma być transferowana do polskiego przemysłu. W jaki sposób w te założenia wpisuje się oferta systemu krótkiego zasięgu NASAMS?

Eirik Lie, Prezes Kongsberg Defence Systems: Rozumiemy, że polski MON jest obecnie skupiony na realizacji programu Wisła. Bierzemy również pod uwagę to, że Narew to program, który nadal planuje się uruchomić zaraz po Wiśle. Wierzymy, że istnieją silne przesłanki skłaniające Polskę ku nabyciu równoległych, lecz zintegrowanych infrastruktur systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. KONGSBERG przygotował i posiada kompleksowy i długoterminowy pakiet zakładający zaangażowanie przemysłowe, jeżeli Polska zdecyduje się na wybór systemu NASAMS w programie Narew.

Serwis Specjalny Defence24MSPO 2017 - wiadomości i analizy z Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach

Współpraca firmy KONGSBERG, w szerszym tego słowa rozumieniu, z polskim przemysłem, zaczęła się w 2008 roku, od dostawy Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego dla Polskiej MW, opartego o pociski NSM. Pierwszy kontrakt zakładał, że ponad 40% wartości umowy ma być realizowane z bezpośrednim zaangażowaniem polskich partnerów. Obecnie zakres ten rozszerzono, angażując więcej firm i obszarów technologicznych, zgodnie z tempem dostaw.

Jeżeli Polska zdecyduje się na wybór systemu NASAMS jako podstawowego rozwiązania dla programu NAREW, plan zakłada, że skorzystamy ze sprawdzonego sojuszu przemysłowego i istniejącej sieci firm, rozszerzając go, zarówno o dodatkowe przedsiębiorstwa, jak i nowe działania.

Kongsberg NASAMS
Kongsberg NASAMS, fot. A.Hładij/Defence24.pl

Transfer technologii ma zgodnie z założeniami być podstawowym elementem programu Narew, a Polska ma w jego efekcie zyskać własne kompetencje w zakresie zestawów obrony powietrznej. Jakie są najważniejsze elementy oferty przemysłowej KONGSBERG? 

Kluczowym elementem programów zakładających transfer technologii jest umożliwienie odbiorcy takiego poziomu, który pozwoli mu utrzymać nabyte polskie zdolności operacyjne oraz konkurowanie i tworzenie nowych biznesów, przede wszystkim na rynku międzynarodowym. KONGSBERG oferuje nowe technologie, a także umożliwia zaangażowanie w prace nad programem Narew od pierwszego dnia jego realizacji, z kontynuacją procesu wdrażania programów związanych z systemem obrony wybrzeża NSM, w szczególności w obszarach dowodzenia i kontroli (C2) i w domenie kluczowych technologii rakietowych.

KONGSBERG planuje transfer technologii i kompetencji w domenie systemów dowodzenia OPL, co wyniesie odbiorców na najwyższy poziom rozwoju. Polska otrzyma wiedzę i doświadczenia zbierane przez ponad 30 lat w polu dowodzenia i sterowania takimi systemami, co stworzy dla polskiego przemysłu podstawę do ekspansji. Co więcej, KONGSBERG planuje przekazać kluczowe technologie rakietowe polskiemu przemysłowi, nie tylko umożliwiając mu produkcję pocisków w Polsce, ale także mając na celu dalszy rozwój jego zdolności i promowania na rynku międzynarodowym.

W jaki sposób Norwegia podchodzi do wzmacniania obrony powietrznej i możliwości wykorzystania w tym zakresie modernizacji NASAMS?

NASAMS stanowi kręgosłup norweskiego systemu OPL. Kluczową dla NASAMS technologią jest otwarta architektura oprogramowania, pozwalająca na integrację systemu z dowolnym pakietem sensorów i efektorów, i jego adaptację do współdziałania z różnymi platformami.

Norwegia niedawno ujawniła długoterminowy plan, który zakłada dynamiczną i ciągłą ewolucję zdolności OPL zgodną z trzema bazowymi kierunkami: więcej NASAMS, NASAMS o większym zasięgu, NASAMS oferujący nowe zdolności. Jest nadal zbyt wcześnie, by mówić o planach w szczegółach, jasne jest jednak, że system NASAMS będzie nadal ewoluował. 

NASAMS HML
Fot. Torbjørn Kjosvold/Forsvaret/

Norwegia zdecydowała się także na ponowne wprowadzenie systemów OPL w wojskach lądowych, gdyż zrezygnowały one z nich 15 lat temu. Siły Lądowe bazują na doświadczeniach i kompetencjach dotyczących użycia systemu NASAMS w Siłach Powietrznych, pewne jego elementy są transferowane, jednocześnie tworzone są nowe, w celu stworzenia lżejszej i bardziej mobilnej konfiguracji. Ministerstwo Obrony zdecydowało się na zakup bezpośrednio od firmy KONGSBERG, a umowa jest negocjowana z norweską agencją zamówień obronnych NDMA (Norwegian Defence Materiel Agency). System obrony wojsk lądowych to NASAMS, jednak oparty na innych pojazdach i w nowym „opakowaniu”.

Czytaj więcej: Najnowsze informacje i analizy z Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach

Silnym przykładem i punktem odniesienia dla wiodących zdolności obrony przeciwlotniczej firmy KONGSBERG są Siły Zbrojne USA, które pozyskały system NASAMS w celu zapewnienia obrony przeciwlotniczej Waszyngtonu. NASAMS jest nadal rozmieszczony w cyklu 24/7 od stycznia 2005 roku, a łącznie system działa już ponad 100 000 godzin w sposób ciągły. 

Podstawowym uzbrojeniem NASAMS są rakiety AMRAAM, jednak oprócz nich prowadzona jest integracja pocisków AMRAAM-ER czy IRIS-T. Jakie inne pociski, oprócz wymienionych, mogłyby zostać użyte w tym zestawie?

NASAMS jest znany nade wszystko ze współdziałania z pociskami AIM-120 AMRAAM i wszystkimi ich wariantami. Jednakże, za pośrednictwem wielu programów realizowanych w różnych krajach, zintegrowano z naszym rozwiązaniem szeroką gamę efektorów i sensorów, takich jak naprowadzane komendowo w systemie CLOS (Command to Line of Sight), naprowadzane na podczerwień, naprowadzane półaktywnie, armaty, systemy energii skierowanej DEWS (Direct Energy Weapon Systems), a także radary 2D i 3D i czujniki optoelektroniczne.

Wyrzutnia NASAMS wykorzystuje wspólną belkę dla pocisku, identyczną z belkami używanymi na samolotach F-16. System ten więc był jak dotąd używany do odpalania rakiet takich jak AMRAAM-ER, IRIS-T, ESSM i AIM-9X, natomiast inne efektory/wyrzutnie integrowano bezpośrednio z jednostką NASAMS. 

W ramach Strategicznego Przeglądu Obronnego polskie MON zadeklarowało dążenie do wzmocnienia potencjału nadbrzeżnych jednostek rakietowych, wiadomo że mają one zyskać znacznie efektywniejszy system rozpoznania. W jakim stopniu inne państwa są zainteresowane rozwojem i zakupami brzegowych systemów rakietowych? W jaki sposób budują zdolności rozpoznania celów na dalekich dystansach?

Tak, istnieje spore zainteresowanie nadbrzeżnymi systemami rakietowymi na całym świecie, co więcej, jego poziom rośnie w sposób ciągły. Każdy kraj i użytkownik wdraża zdolności różne, w odniesieniu dostępnego sprzętu. Niektóre państwa uzupełniają radary naziemne czujnikami na platformach bezzałogowych (BSP/Drony), załogowych (morskie samoloty patrolowe, myśliwce, inne), satelitach i innych. 

NDR
Nadbrzeżny System Rakietowy firmy KONGSBERG został zbudowany w oparciu o to samo podstawowe oprogramowanie dowodzenia i kontroli, co system NASAMS. Fot. M. Dura.

Kluczową kwestią jest tu fakt, że element dowodzenia Nadbrzeżnym Systemem Rakietowym (używanym w polskim systemie NDR, z pociskami NSM – red.) jest zdolny zarówno do otrzymywania, jak i wymiany danych w czasie rzeczywistym, a także do późniejszego wykorzystania tych danych do przeprowadzania uderzeń na cele na morzu i na lądzie. Warto zauważyć, że Nadbrzeżny System Rakietowy firmy KONGSBERG został zbudowany w oparciu o to samo podstawowe oprogramowanie dowodzenia i kontroli, co system NASAMS.

Czy Norwegia lub Niemcy w ramach porozumienia o wspólnym zakupie okrętów podwodnych biorą pod uwagę stworzenie wersji NSM odpalanej spod wody? Jakimi zdolnościami mogłyby się charakteryzować te pociski, czy mogą zostać zaoferowane innym państwom, w tym Polsce?

W przypadku norwesko-niemieckiego okrętu podwodnego nie zdefiniowano wymogu odpalania pocisków NSM, jednakże okręty powinny być dostosowane do potencjalnego wprowadzenia takich zdolności w przyszłości. Firma KONGSBERG wykonała studia wykonalności, potwierdzające, że da się to zrobić, można NSM dostosować do odpalenia z okrętu podwodnego. TKMS i KONGSBERG pracują obecnie nad zdefiniowaniem wymogów interfejsu NSM SL (Submarine Launch), w celu zaproponowania rozwiązania spełniającego wymóg „dostosowania”.  NSM SL mógłby zapewnić Polsce, Niemcom, czy Norwegii silną zdolność do wykonywania precyzyjnych uderzeń na cele morskie i lądowe. Zdolność ta byłaby również dostępna dla innych sojuszników. 

Eirik Lie, Prezes Kongsberg Defence Systems. Fot. Kongsberg.

W jakim zakresie KONGSBERG będzie uczestniczył w programie budowy okrętów podwodnych opartych na typie 212A dla marynarek Niemiec i Norwegii?

KONGSBERG podpisał umowę o współpracy z firmami ThyssenKrupp i Atlas, celem której będzie stworzenie spółki joint venture w Norwegii. Ta nowa spółka będzie działać jako wyłączny dostawca Systemów Walki dla wszystkich OP ThyssenKrupp budowanych w przyszłości. KONGSBERG posiada pakiet udziałów 50%. 

Strategia zakłada stworzenie długoterminowej relacji przemysłowej, nie tylko w Norwegii czy w Niemczech, ale także na rynku globalnym. W odniesieniu do polskiego programu Okrętów Podwodnych nowej generacji Orka, przyjmujemy takie samo podejście wobec PGZ.

Od kilku lat obserwujemy wzrost napięcia międzynarodowego, szczególnie po wybuchu wojny na Ukrainie. Wiąże się z tym zwiększenie popytu na technologie obronne. Jakie są główne obszary prac badawczo-rozwojowych, realizowanych przez KONGSBERG, z myślą o dostarczeniu rozwiązań przydatnych w przyszłych konfliktach, szczególnie o dużej intensywności? 

KONGSBERG to firma średniej wielkości, oferująca światowej klasy rozwiązania w zakresie cyfryzacji, systemów sterowanych zdalnie i autonomicznych. W sektorze cywilnym pozostajemy największym dostawcą czujników podwodnych, systemów analizy danych i bezzałogowych pojazdów podwodnych. Będąc również największą skandynawską firmą w sektorze kosmicznym, wiedziemy prym w obszarze kosmicznych systemów zbierania danych i eksploracji kosmosu. Od 1. stycznia 2017 roku istnieje także nowa organizacja, KONGSBERG Digital, której zadaniem jest tworzenie korzyści związanych z technologiami posiadanymi przez całą spółkę, powiązanymi kompetencjami, w celu inwestycji w proces cyfryzacji.

W obszarze obronności KONGSBERG współpracuje ściśle z użytkownikami, a także z Defence Research Establishment (agencja Ministerstwa Obrony Norwegii, zajmująca się projektowaniem prac B+R). Ta współpraca nazywana jest także „Trójkątem”, i ma służyć badaniu trendów w zakresie innych rozwiązań sieciocentrycznych, sterowanych zdalnie i autonomicznych. Pewnym przykładem może być to, jak wyżej wymieniona struktura dowodzenia systemu NASAMS oparta o otwartą architekturę rozwinęła się, stając się także podstawowym oprogramowaniem dla rozwiązań pojazdowych (Vetronics), artylerii, systemów obrony wybrzeża, czy też integracji platform/pojazdów lądowych.

Kongsberg 212
KONGSBERG uczestniczy w joint venture, mającym na celu budowę Systemów Walki dla nowych okrętów podwodnych niemieckiego koncernu TKMS. Na zdjęciu istniejąca jednostka typu 212A.

Nowoczesna, wspólna infrastruktura pozwala na współdzielenie dużej ilości danych w czasie rzeczywistym, z dużą liczbą subskrybentów i odbiorców - systemami OPL, artylerią, węzłami dowodzenia, platformami powietrznymi, w tym samolotami myśliwskimi, okrętami nawodnymi, jak i podwodnymi. Norwesko-niemiecki OP opisany wyżej będzie oparty o strukturę oprogramowania NASAMS.

Technologie firmy KONGSBERG pozwalają na bezpieczną wymianę dużych ilości danych, na dużych odległościach w czasie rzeczywistym, umożliwiając organizacjom zmniejszenie liczby poziomów/uczestników wymiany, co z kolei skraca czasy reakcji.

W ciągu ostatnich lat kilka państw naszego regionu zdecydowało się na zakup produktów KONGSBERG. Polska zakontraktowała drugi NDR, Litwa chce zamówić przeciwlotnicze systemy NASAMS a Niemcy - nową wersję przeciwokrętowych pocisków NSM. W jakim stopniu te zamówienia mogą wpłynąć na wzmocnienie współpracy przemysłowej z krajami regionu, w tym z Polską? W jaki sposób środkowa Europa jest uwzględniana w długoterminowej strategii KONGSBERG?

Kluczem do sukcesu jest konkurencyjny handel i współpraca. KONGSBERG nie może rozwijać się, bez oferowania konkurencyjnych rozwiązań. Wierzymy, że nasi partnerzy znajdują się w tym samym położeniu. Jest to rdzeń naszej strategii biznesowej, ustalanie długoterminowego partnerstwa, transfer kompetencji i technologii, na rzecz kreatywnych, konkurencyjnych partnerów międzynarodowych. 

Na przykład w przypadku systemu NASAMS, każde nowe państwo-użytkownik będzie czerpać korzyści z faktu, iż istnieje duża społeczność użytkowników, co da potencjalnym użytkownikom przewagę w zakresie tworzenia własnej organizacji, zestawu kompetencji i infrastruktury. Równie istotny jest fakt, że każde nowe państwo-użytkownik uczestniczy w ewolucji grupy użytkowników, będąc najnowszym i „najważniejszym” z nich. 

W tym kontekście, dla polskiego przemysłu kluczowe będzie zachowanie odpowiedniego poziomu konkurencyjności, zarówno w wymiarze czysto regionalnym, jak i globalnym. Po pierwsze, ważne jest by być atrakcyjnym partnerem, po drugie, ponieważ liczba systemów, które możemy sprzedać danemu klientowi jest ograniczona, wymagane jest poleganie na klienteli międzynarodowej, w celu kontynuowania ewolucji i zachowania konkurencyjności. 

KONGSBERG poszukuje sprzymierzeńców wśród przemysłów, w szerokim rozumieniu tego słowa, współpracuje z podmiotami rządowymi w zakresie wsparcia w kontekście bilateralnych i wielostronnych umów między państwami. Skala programu Narew umożliwia firmie KONGSBERG, jeżeli na nią padnie wybór polskiego MON, zaoferowanie polskiemu przemysłowi, od pierwszego dnia programu, udziału w międzynarodowym przemysłowym aliansie partnerskim, w szerokim zakresie obszarów technologicznych, od obróbki metali, po technologie rakietowe, co z kolei da polskim firmom możliwość na poszerzenie obszaru swoich działań i dosięgnięcie nowych rynków.

Dziękuję za rozmowę. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 18
Reklama
box
niedziela, 3 września 2017, 02:49

Ale czy Narew nie miała nic opracowywana dzieki technologiom pozyskanym przy zakupie Wisły? Planujemy wydać na te projekty tyle kasy ze Wisła powinna dać nam technologie na Narew a homary na następcę pioruna czyli jakaś rakietę o zasięgu 10-12km. Dlatego w przypadku tego drugiego nie należy dzielić zakupów na części po 50sztuk tylko od razu zamówić całe 160 wyrzutni i nie popełniać błędu jak w przypadku zakupu NDRow gdzie zamiast kupić od razu trzy (bo wiadomo było ze jeden to będzie za mało) kupujemy po jednym i przez to utracilismy możliwości polonizacji i pozyskania nowych technologii.

LOL
niedziela, 3 września 2017, 14:52

Wisła to 10-15 lat. Na jej podstawie mamy opracować NAREW, czyli kolejne 5 lat na B+R i 5 lat na wdrożenie systemu. Jednym słowem- mamy czekać do 2040 roku na Narew- system na którym faktycznie ma się opierać obrona Plot dla zgrupowań wojsk i infrastruktury. Powodzenia.

KrzysiekS
niedziela, 3 września 2017, 13:13

KrzysiekS->box Masz rację niby dalej są takie plany tylko WISŁA opóźni się i być może znacznie do tego zanim opanujemy technologię i spróbujemy ja wdrażać do NARWI następne lat juz teraz wszyscy zaczynają mówić coraz głosniej że trzeba będzie i tak coś kupić wcześniej. Homara "Jak poinformował redakcję Inspektorat Uzbrojenia, w dniu 26 lipca br. w ramach procedury FMS (Foreign Military Sales) zostało przekazane stronie amerykańskiej zapytanie ofertowe LoR" 56 wyrzutni rakietowych.

jupi
wtorek, 12 września 2017, 12:51

Nie żeby się czepiał po system jest i może nawet byłby fajny tylko czy efektory i radary też są czy też to jest rozwiązanie typu "jakoś wam pospinamy to co tam macie ew co będziecie mieli a jak nie macie to i tak sobie kupcie bo może się nie przyda ale fajne jest". Tyle fajnie że pośród podstawowych efektorów jest to co tam eFy przenoszą więc ew można robić zakupy bo i tak się przyda i tak.

prawieanonim
sobota, 2 września 2017, 16:53

Ciekawe jakby taki NASAMS się sprawował z pociskiem ESSM lub AMRAAM-ER zbudowanym w oparciu o AMRAAM D.

Davien
niedziela, 3 września 2017, 09:23

AMRAAM-ER powstaje włąśnie w oparciu o głowicę naprowadzającą z AIM-120D natomiast cała reszta to ESSM więc na pewno dobrze.

RR
sobota, 2 września 2017, 15:37

"Co więcej, KONGSBERG planuje przekazać kluczowe technologie rakietowe polskiemu przemysłowi, nie tylko umożliwiając mu produkcję pocisków w Polsce, ale także mając na celu dalszy rozwój jego zdolności i promowania na rynku międzynarodowym." Mowa o OPL. Jakie efektory przecilwotnicze i przeciwrakietowe produkuje Kongsberg? NASAMS integruje efektory obcego pochodzenia. Owszem, Konsberg posiada doświadczenia i efektory ale z kompletnie innej półki.

LOL
sobota, 2 września 2017, 13:53

Wszystko fajnie, ale ta oferta nie ma najważniejszego- efektora.

Razparuk
sobota, 2 września 2017, 17:02

TYLKO my MAMY podstawowy efektor nawet w magazynach....AMRAAM

Razparuk
sobota, 2 września 2017, 13:31

Szkoda że nasi decydenci uparli się robić NAREW po swojemu....

Notorek
sobota, 2 września 2017, 13:16

Póki co na współpracy militarnej że Skandynawami nie zawiedliśmy się. Trzeba bractten bardzo dobry system bez oglądania na programy Wisla. Nie rozumiem dlaczego nie dołączamy do wspólnego zakupu A212. Jest to uzasadnione ekonomicznie i militarnie. Tylko ta opcja zapewni marynarce dostawy zgodnie z harmonogramem. Szwedzka propozycja jest ciekawa, ale nie realna.

ppp
sobota, 2 września 2017, 15:08

A212 jest nam niepotrzebny. Potrzebujemy nosiciela rakiet manewrujących dalekiego zasięgu. Lepszym rozwiązaniem jest A26.

jurgen
sobota, 2 września 2017, 12:59

najwyższy czas na decyzję w sprawie Orki

ehaaa
sobota, 2 września 2017, 22:31

bzdura, najwyższy czas na decyzję w sprawie następcy BWP czołgów z Hiszpanii i mnóstwa innych rzeczy

KrzysiekS
niedziela, 3 września 2017, 10:12

Zakup NASAMS to faktycznie zakup integratora, efektory i tak będziemy musieli kupować oddzielnie i raczej można zapomnieć o ich produkcji w Polsce. Dlatego osobiście wolałbym CAMM-ER (MBDA Włochy) sądzę że istnieje mozliwośc transferu technologi rakiet dodatkowo uczymy się technologi tzw. zimnego startu bardzo przydatnej na jednostkach nawodnych, system otwarty w który można też wpinać nasze stacje np. SOŁA.

bęcki
wtorek, 12 września 2017, 12:45

Prawda. Zakup "Wisły" to praktycznie zakup efektora bo integrator i radary nie istnieją.

Davien
niedziela, 3 września 2017, 20:52

Zimny start na okrętach jest kiepskim pomysłem bo jak nawali silnik startowy to szkody mogą być olbrzymie

KrzysiekS
wtorek, 12 września 2017, 22:53

R-27R1 stara rakieta ale zasięg wart zastanowienia.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama