Kolejny rozbity myśliwiec. Trwa pakistańska czarna seria

17 września 2020, 13:43
Zrzut ekranu 2020-09-17 o 14.24.46
JF-17 / Fot. Robert Sullivan, Public Domain

Nie tylko siły zbrojne Stanów Zjednoczonych tracą w tym roku liczne samoloty w wyniku wypadków. Czarna seria trwa także w lotnictwie pakistańskim, które właśnie utraciło piątą maszynę w tym roku. Tym razem był to JF-17 Block II Thunder – lekki myśliwiec produkowany we współpracy z Chinami.

Samolot rozbił się w czasie rutynowego lotu treningowego koło miejscowości Attock w centralnej części kraju, 15 września. Pilot bezpiecznie się katapultował, nie odnotowano też strat na ziemi. Obecnie prowadzone jest śledztwo w celu ustalenia przyczyn wypadku.

Maszyna pochodziła z 14. dywizjonu "Tail Choppers" stacjonującego w bazie Minhas. To jedna z pięciu jednostek operujących obecnie na Thunderach (łącznie w służbie jest nieco ponad 100 maszyn, ponad 50 kolejnych wersji Block III jest zamówionych). To trzeci JF-17 utracony przez lotnictwo Pakistanu. Poprzednie wypadki, skutkujące śmiercią pilotów, miały miejsce w 2011 i 2016 roku. Statystyki strat Thunderów nie są więc zbyt wysokie, jednak nie można tego powiedzieć o tegorocznych statystykach lotnictwa pakistańskiego w ogóle.

7 stycznia rozbił się dwumiejscowy myśliwiec Chengdu FT-7PG (obaj członkowie załogi zginęli), 7 lutego rozbił się w czasie lotu treningowego myśliwiec Mirage III (pilot się uratował), a 10 lutego spadła przeciwpartyzancka Cessna T-37 (pilot się uratował). Największa stratą była katastrofa F-16A MLU, w którym zginął Wing Commander (odpowiednik podpułkownika w Polskich Siłach Powietrznych; NATO:OF-4) Noman Akram.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 42
Reklama
Fanklub Daviena
czwartek, 17 września 2020, 21:07

Jest niemal pewne że był to atak hakerski wykorzystujący łącze wymiany danych link14.

Davien
czwartek, 17 września 2020, 23:38

Na chiński mysliwiec w pakistanie??

plusik
piątek, 18 września 2020, 15:26

Tiaaa Racja. Oni ingerować w ten sposób nie mają jak ale wy mistrzu już możecie. Zgadza się czy nie?

piątek, 18 września 2020, 23:18

Nie bardzo...

lukasto90
czwartek, 17 września 2020, 20:43

W nagłówku jest samolot z gry komputerowej DCS (Digital Combat Simulator). To nie jest prawdziwe zdjęcie samolotu. Można poznać po widoku ziemi. To mapa Kaukazu z tej gry z jesienną pogodą. Wiem bo grałem w nią setki godzin. Ale grafika w grach jest tak realistyczna że laik już się nie zorientuje co jest prawdziwy zdjęciem a co grą.

Jan
czwartek, 17 września 2020, 20:25

Kolejny F-16 rozbity, sypią się na całym świecie.

Polak Mały
piątek, 18 września 2020, 10:30

Czytaj ze zrozumieniem to lekki myśliwiec produkowany we współpracy z Chinami.

Bursztyn
piątek, 18 września 2020, 09:54

Sypia się jak nasze migi

Davien
czwartek, 17 września 2020, 23:38

No jak nie odrózniasz F-16 od JF-17 to co ty tu własciwie robisz??

Jan
piątek, 18 września 2020, 10:33

Odróżniam, w tekście wspomniano przy okazji przemilczaną katastrofę F-16.

piątek, 18 września 2020, 23:19

Skoro wspomniano to jak przemilczaną???

Davien
piątek, 18 września 2020, 13:16

Doprawdy przemilczaną?? Bo ten stary F-16A rozbił sie w marcu 2020r i wszyscy o tym pisali. Wiec nie kłam.

Jan
piątek, 18 września 2020, 17:27

Kto pisał? dokładnie kto? przemilczano też katastrofy F-22 i F-35 twojego faworyta, napisano po wielu dniach i tylko dlatego że inne portale o tym wcześniej pisały. Dziś wiadomo że na Florydzie F-35 rozbił się z przyczyn technicznych - wada konstrukcyjna, czemu o tym się milczy?

Tomasz33
czwartek, 17 września 2020, 22:18

Tak? A w artykule jest mowa o JF-17. Ten jeden F-16 Pakistanu (który się rozbił) był w wersji A, czyli bardzo starej.

Jan
piątek, 18 września 2020, 10:39

Czyli że jak F-16A to może ?

yaro
czwartek, 17 września 2020, 20:06

a o czarnej serii lotnictwa USA to cicho, tydzień temu w Syrii robił się amerykański śmigłowiec bojowy, są ofiary śmiertelne ...

Pirat
piątek, 18 września 2020, 16:43

Helikopter wylądował bezpiecznie nie było żadnych ofiar. Poczytaj sobie.

Fencer
czwartek, 17 września 2020, 18:43

Jak się kopiuje jakiś sprzęt, to czasem można coś przeoczyć i potem....bum!

piątek, 18 września 2020, 07:41

Przecież to żadna kopia, tylko chiński samolot

Fencer
poniedziałek, 21 września 2020, 11:19

A niby chińskie samoloty to oryginały?!

Tani
piątek, 18 września 2020, 18:30

Z rosyjskim silnikiem produkowanym w Rosji.

Thunder
piątek, 18 września 2020, 06:23

Tylko 3 JF17 w ciągu całej swej służby.

ito
czwartek, 17 września 2020, 20:48

A F16 to z czego jest skopiowany?

Jan
czwartek, 17 września 2020, 20:25

A czego kopią jest Thunder ?

Gnom
piątek, 18 września 2020, 13:16

Niczego, to samolot który wyewoluował z modernizacji MiG-21. Miało być prosto ale rozwinęło się w zupełnie ciekawa maszynę, której większość wytwarza Pakistan.

Pim
piątek, 18 września 2020, 10:07

Na pewno nie F-16

Marek
piątek, 18 września 2020, 07:44

Kopią nie jest. To fakt. Może kolega miał na myśli, że w tym samolociku montuje się sporo pakistańskich komponentów? Tak czy siak bez znaczenia. Wypadkowość tych maszyn nie jest zbyt wysoka.

kibic
czwartek, 17 września 2020, 18:11

Jak chcą latać na chińskich samolotach, to niech przynajmniej kupią od Ruskich czy Amerykańców fotele z katapultą. Może pieniędzy szkoda, ale życia też.

Fanklub Daviena
czwartek, 17 września 2020, 20:57

Od Amerykańców? Od amerykańców to mogą kupić tylko taką chałę jak fotel z F-16, który nie jest klasy zero-zero i który powyżej 600 węzłów powoduje takie obrażenia u pilotów, że większość z nich już nigdy nie poleci. W JF-17 jest brytyjski Martin-Baker Mk-16LE, gorszy od K-36 Zwiezda z MiG-29, ale nieporównanie lepszy od K-36 "udoskonalonego" przez Polin... USA nie potrafi robić dobrych foteli katapultowych. ACES II nie mają tak elementarnych rzeczy jak stabilizacja głowy pilota, nóg pilota, osłony twarzy przy katapultowaniu z prędkością naddźwiękową itp.

Vege
piątek, 18 września 2020, 00:32

To ciekawe, że na stronie M-B nie takiego modelu jak mk-16LE. Swoją drogą to aces II był / jest najbardziej rozpowszechnionym fotelem i ma najniższy współczynnik obrażeń pilotów spośród wszystkich foteli - uszkodzenia kręgosłupa to około 3%, I około 20% dla produktów z byłego ZSRR - statystyki z około 600 strzelań z użyciem aces II. Nie ma co się dziwić jak radzieckie / rosyjskie fotele dopuszczają ponad 20g.

piątek, 18 września 2020, 13:09

" Fotel katapultowy ACES II (Advanced Concept Ejection Seat II) jest podstawowym elementem systemu awaryjnego opuszczania samolotu F-16. Należy on do foteli klasy „0-0”.Używana obecnie trzecia generacja fotela ACES II charakteryzuje zdolnością dopasowania czasu otwarcia spadochronu w zależności od prędkości i wysokości lotu. Jednak trudność w zachowaniu stateczności podłużnej oraz brak dodatkowej ochrony przed naporem dynamicznym powietrza wskazują na wyraźne prawdopodobieństwo wystąpienia uszkodzeń ciała pilota przy prędkości powyżej 425 KEAS"

USA
czwartek, 17 września 2020, 23:57

Co to jest Polin ? Bo wy tam na sputniku często używacie tęgo wyrazu.

Davien
czwartek, 17 września 2020, 23:41

No popatrz a Zwiezdę wykopano na Zachodzie jako fotel nie spełniajacy zadnych wymogów bezpieczeństwa:)) I tylko juz płacz ci pozostał:)0

Fanklub Daviena
piątek, 18 września 2020, 20:03

Zwiezda startowała do przetargu na fotel do F-22 i zdeklasowała konkurentów. Okazała się najlepsza, ale by nie doszło do wstydu, wyeliminowano ją sztuczkami "gender" - że niby ma za wysoki dolny limit wzrostu co dyskryminowałoby pilotki. O ile wiem, żadna pilotka nie latała na F-22... I jakbyś nie kłamał nie zmienisz faktu, że żaden, ale to żaden zachodni fotel katapultowy nie ocaliłby pilota w takiej sytuacji jak spotkała Anatolija Kwoczura w Paryżu 1989 i każdy ekspert (czyli nie ty) to potwierdzi. Nawet w sieci znajdziesz wypowiedzi inżynierów z Martin Bakera, że ciężarki na ramionach K-36 robią lepszą robotę niż tuzin komputerów, żyroskopów i silniczków korygujących w Martin Bakerze... :)

kibic
czwartek, 17 września 2020, 23:08

Fotel w F-16 jest klasy 0-0. Jest to praktycznie standard we wszystkich obecnych sytemach katapultowania. Reszty nie ma co komentować, bo by to długo trwało.

Fanklub Daviena
piątek, 18 września 2020, 20:20

W F-16 nie jest klasy zero-zero i to nie jest ten sam model co w F-15 czy F-22 tylko uproszczony wariant. Być może nawet to nie wina fotela, tylko... tej szpanerskiej jednoczęściowej owiewki (zawsze krytykowałem jednoczęściowe owiewki, poza USA nie znalazły naśladowców), którą fanboje USA tak się na forach zachwycali i głosili jej niespotykaną wyższość dopóki... w F-35 nie powrócono do dwuczęściowej! A problem z F-16 polega na tym, że jednoczęściowa owiewka cała, a nie tylko przednia część jak w dzielonych, musi być pancerna. To zaś oznacza, że zagłówek fotela nie jest w stanie przebić owiewki. To zaś wymaga jej odstrzelenia w całości. Odstrzelenie w całości natomiast wymaga 140km/h minimalnej prędkości (taka jest minimalna prędkość katapultowania się z F-16) by pilot przy katapultowaniu nie trafił łepetyną w owiewkę jak biedny Nick „Goose” Bradshaw w Top Gunie w korkociągu płaskim F-14... :)

Vege
sobota, 19 września 2020, 02:21

Te 140 to z tego co pamiętam to minimalna wysokość w stopach to strzelania się w locie odwróconym

Fanklub Daviena
sobota, 19 września 2020, 11:17

Z niecałych 43m w locie odwróconym nie ocali ŻADEN fotel, przynajmniej współczesny ze spadochronem. Słynne uratowanie się pilota z MiG-29 w Paryżu, nie do powtórzenia z ŻADNYM zachodnim fotelem nie nastąpiło w locie odwróconym a przy praktycznie pionowym nurkowaniu. Wystrzelenie nastąpiło na 2,5s przed rozbiciem się samolotu a i to ledwie spadochron zdążył się otworzyć, nawet nie jestem pewien czy czasza cała się wypełniła.

Wasyl
piątek, 18 września 2020, 20:47

Ta minimalna prędkość to chyba ze Sputnika wzięta. Poszukaj sobie rzetelnych informacji zamiast pisać głupoty. To nie ruska maszyna, że trzeba polegać na pędzie powietrza lub rozbijać zagłówkiem owiewkę.

Fanklub Daviena
sobota, 19 września 2020, 11:57

Czy oficjalny amerykański dokument Report MDC J4579 Report C Aces II ci wystarczy? Na stronie 4 masz tabelkę nr 2 "Aces II Performance". I tam: wysokość 0, pochylenie 0, przechył boczny do 60 stopni, prędkość wymagana 120 węzłów... pochylenie 0, przechył 180 stopni (lot odwrócony), minimalna wysokość 150 stóp, prędkość 150 węzłów itp. I coś jak katapultowanie się z MiG-29 w Paryżu: 60 stopniowe pochylenie (przypadku 90 stopni jak w Paryżu nawet nie ma w tabelce), 0 stopniowy przechył, 200 węzłów prędkość, minimalna wysokość katapultowania 337 stóp (czyli w ACES II w Paryżu Anatolij Kwoczur by nie przeżył)... :)

Vege
niedziela, 20 września 2020, 23:04

Tam jest wysokość wymagana w tej tabeli, a nie prędkość..., i przy 150 kph, przy locie odwróconym wymagane jest 150 stóp wysokości

piątek, 18 września 2020, 22:47

No to opisz proces katapultowania z F-16 ze zwróceniem uawagi na pozbycie sie owiewki, chetnie poczytam. Oczywiście z uwzględnieniem prędkości i wysokości.

Tweets Defence24