Kolejne próby morskie HMS Queen Elizabeth

31 października 2019, 09:01
EIEIcLLWkAEggkr
F-35 na pokładzie HMS Queen Elizabeth. Fot. twitter.com/hmsqnlz

Przyszły okręt flagowy Royal Navy, lotniskowiec HMS Queen Elizabeth, odbywa obecnie próby morskie w ramach zadania pod kryptonimem "Westland-19". Miejscem tych prób są wody w pobliżu wschodniego wybrzeża USA.

Na pokładzie lotniskowca znajduje się obecnie sześć samolotów F-35 należących do Royal Air Force i lotnictwa Royal Navy (z połączonej 17. Eskadry Testowej RAF i Royal Navy), a także śmigłowce Merlin Mk.2 do zadań ASW oraz transportowych. Wsparcia udzielają też jednostki U.S. Navy i U.S. Marine Corps. Celem zadania jest wypracowanie rozwiązań i procedur oraz potwierdzenie słuszności założeń dla tych już istniejących - tych o charakterze taktycznym (dla całej grupy lotniskowcowej i zespołu lotniczego, zwłaszcza w obrębie planowania misji) jak i technicznym.

image
F-35 na pokładzie HMS Queen Elizabeth. Fot. twitter.com/hmsqnlz

W tym drugim przypadku chodzi zwłaszcza o unikatowy dla lotniskowców tej klasy system transportu wyposażenia Highly Mechanised Weapon Handling System (HMWHS). Jego zadaniem jest dostarczanie uzbrojenia z umieszczonych wewnątrz okrętu magazynów za pomocą systemu zdalnie sterowanych wózków (tzw. "kretów") poruszających się po torach i wind do miejsc przygotowania go do użycia, a następnie na pokład/do hangarów, gdzie samoloty są przygotowywane do lotu. Automatyzacja i zdalne sterowanie "kretów" pozwala zmniejszyć liczbę osób biorących udział w procedurach.

image
Należąca do grupy lotniskowca HMS Queen Elizabeth fregata HMS Northumberland (F238). Fot. Maxine Davies/MOD

Grupę lotniskowcową tworza też okręty towarzyszące: fregata rakietowa Typu 23 HMS Northumberland (F238),  niszczyciel Typu 45 HMS Dragon (D35), oraz zbiornikowiec typu Tide RFA Tideforce. Zakończenie prób i ogłoszenie wstępnej gotowości operacyjnej zaplanowane jest na koniec 2020 r., a pierwszy rejs po ogłoszeniu gotowości - na rok 2021.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 16
Reklama
Drake
czwartek, 31 października 2019, 20:56

Biedny ten zespół lotniskowca. US Navy takiej osłony lotniskowca nie ma nawet gdy lotniskowiech do bazy remontowej płynie.

Wania
czwartek, 31 października 2019, 13:18

Dla rosyjskiego Kuzniecowa jest to zdaniem rosyjskiego rzecznika ministra obrony tylko "łatwy, ponadnormatywne duży cel na morzu". Ciekawe, jak teraz biedaczek by skomentował swoje słowa. Jednak rację miał brytyjski minister obrony twierdząc, że Kuzniecow to "zdezelowany i rozlatujący się okręt". Z tym, że już się rozleciał.

Logika
czwartek, 31 października 2019, 15:41

Rożnica jest taka, że Kuźniecow ma czym rozwalić brytyjski bezbronny lotniskowiec a ten nie ma czym rozwalić Kuźniecowa.

Davien
piątek, 1 listopada 2019, 00:44

A niby czym panie logika?? Antycznymi Granitami które sama Rosja wycofuje jako całkowicie przestarzale i nieskuteczne, czy wysle swoje Su-33 i MiG-29K na rzeż dokonana przez F-35B?? Aha obecnie ten Kuzniecow bez śrub i z dziura w kadłubie rdewieje czekając na remont:)

kblomkvist
piątek, 1 listopada 2019, 00:30

Tak jakby lotniskowce miały walczyć ze sobą 1 na 1. Przecież to są całe grupy bojowe z eskortą, okrętami wsparcia itp. W razie czego, będzie miał kto zająć się ewentualnym zagrożeniem ze strony okrętów przeciwnika.

mosze
piątek, 1 listopada 2019, 00:26

Kuzniecow nic nie ma. Gnije w doku czekając końca "remontu".

skąd się biorą fake-newsy?
czwartek, 31 października 2019, 23:28

każdy z F-35B z pokładu HMS QE jest w stanie namierzyć i zniszczyć Kuźniecowa, albo naprowadzić na niego pociski pozostając jednocześnie niewykrytym dla antycznych, lampowych systemów radarowych z lat 80-tych. z drugiej strony Su-27K oraz MiGi-29KR nie są równorzędnym przeciwnikiem nawet dla naszych F-16C/D, a co dopiero dla trudnowykrywalnych F-35. z resztą o tym ile są warte rosyjskie maszyny świadczy najlepiej liczba wypadków i katastrof lotniczych przypadająca na każdą misję okrętu typu 11435, a w ostatniej dekadzie nie było nawet jednej bez takiego incydentu. o systemach WRE albo radarowych lepiej w ogóle nie mówić, bo to jak porównywać broń palną do łuku. prawdę mówiąc nie sądzę, żeby Kuzniecow poradził sobie z pojedynczym niszczycielem rakietowym typu 45 o QE nie wspominając. reasumując nieźle się wygłupiłeś "logiku"

Wania
czwartek, 31 października 2019, 23:03

Różnica jest taka, że kuzniecow nigdy już nie wyjdzie w morze. Jest bez srób, doku w którym był remontowany, maszyn, urządzeń radiolokacyjnych skradzionych przez złomiarzy zwanych marynarzami z Kuzniecowa i z uszkodzonym pokładem. Rosja nie ma doku do ktorego mógłby być przyholowany na remont. To złom. Poza tym widzisz, że brytyjskiemu towarzyszą okręty bojowe a nie holownik pełnomorski.

Urko
wtorek, 5 listopada 2019, 06:33

Queen Elizabeth ze swoimi przeciekami uszczelnień wałów holownik nic nie pomoże. Jeśli przestaną wypompowywać wodę pójdą po prostu na dno. Oczywiście na taki duży okręt 200l wody na godzinę to nie jest jakiś straszny przeciek, który by jednostkę dyskwalifikował z użytkowania. Mimo wszystko trochę to dziwne na nowym okręcie...

Davien
wtorek, 5 listopada 2019, 20:09

Taak, ale wie pan panei Urko ze ta drobna awaria dawno została usunieta. A jak ostatnio sprawdzałem to Kuzniecow dalej bez srub rdzewieje przy nabrzezu.

Fanklub Daviena
czwartek, 31 października 2019, 11:29

To jeden z 17 pełnomorskich (blue water) okrętów Royal Navy i jeden z 9 "na chodzie" (reszta jest w remoncie...). Co oznacza, że Royal Navy ma lotniskowiec, ale... nie ma okrętów do jego osłony (grupy lotniskowca)!!!! Nie może więc samodzielnie, bez sojuszników, go używać!!!! Jak powiedział jeden z admirałów Royal Navy: zakup tego lotniskowca zniszczył marynarkę "Wielkiej" Brytanii. Już wiem na kim Polska się wzoruje filozofią swoich zakupów wojskowych. Tylko "głupia" Rosja odbudowę marynarki zaczyna od świetnie uzbrojonych korwet jak Bujan-M czy Karakurt zamiast zacząć "z grubej rury" od lotniskowca klasy Sztorm czy przynajmniej od niszczycieli klasy Lider... :)

Wania
piątek, 1 listopada 2019, 11:47

Patrząc na ilość lotniskowców wybudowanych przez Chiny, Indie, USA, Japonię i kilka krajów europejskich i budowy kolejnych lotniskowców to Rosja najmądżejsza nie jest. Ma zapędy mocarstwowe i u wybrzeży Wenezueli by się przydał. Ale Kuzniecow w jedym prawdziwym rejsie płynął wzdłuż brzegu w osłonie holownika. Utracił 1/3 sprawnych samolotów i możliwość lądowania innych, po czym dowódca ogłosił Putinowi wykonanie zadania. Po czym powlókł sie na remont bo prędkość 8 wezłów w oparach dymu wzbudzała uśmiech politowania i współczucie dla marynarzy w świecie. Dwa wozy straży pożarnej na pokładzie potwierdziły przekonanie, że większość systemów na nim nie dzialala.

skąd się biorą fake-newsy?
czwartek, 31 października 2019, 23:55

ale pamiętasz, że jeszcze kilka lat temu MO Rosji samo zapowiadało odbudowę Marynarki Wojennej poprzez kupno a następnie budowę desantowców, a następnie lotniskowców oraz atomowych niszczycieli - czy chcesz powiedzieć że Putin, Szojgu i inni kremlowscy dygnitarze gadali głupoty? tylko uważaj co piszesz, bo możesz stracić pracę! a może raczej propagandowy przekaz Moskwy zmienił się o 180 stopni po tym jak nie udało im się kupić i skopiować Mistrali, Kuzniecow okazał się nieprzydatny nawet jako okręt szkoleniowy a kolejne awarie i katastrofy ośmieszały tylko wojenno-morskoj flotę, natomiast wyłącznie propagandowym sloganem okazały się niszczyciele rakietowe z napędem atomowym, z Kalibrami i Onyksami oraz S-500 na pokładzie, które według TASS miały do 2025 roku zastąpić przestarzałe jednostki projektu 956 i 1155 - jakim cudem żaden z tych planów się nie udał? ano dzięki Fanklubowi już wiemy: światłe przywództwo w porę wychwyciło ten spisek i zleciło nową, jeszcze lepszą i nie mającą analogów na świecie koncepcję. a próby próby morskie nowoczesnych lotniskowców w rodzaju HMS Queen Elizabeth tylko dowodzą, że generalissimus Władimir jest największym z żyjących wizjonerów!

Davien
czwartek, 31 października 2019, 16:20

Taak, jednorazowe kutry jak Karakurt czy Bujan-M funku budujecie bo na inne was nie stać. A Lider czy Sztorm to mokry sen Putina , może za 50 lat cos zbudujecie

Fanklub Daviena
piątek, 1 listopada 2019, 11:29

Na razie to "potężna" US Navy (pływa zardzewiała, bo brakuje 1/3 marynarzy i nie ma kto konserwować) ma WSZYSTKIE lotniskowce Wschodniego Wybrzeża niesprawne i w remoncie a amerykańskie stocznie nie mają specjalistów i mocy przerobowych by na bieżąco remontować okręty US Navy i narastają opóźnienia. US Navy teraz na Atlantyku i w Europie nie ma ani jednego lotniskowca gdyby Rosjanie zaatakowali. USA po nieudanym puczu nie zaatakowały Wenezueli bo... nie mają czym! Nie mają ludzi, nie mają sprzętu, nie mają kasy! I CAŁE SZCZĘŚCIE! :)

Davien
wtorek, 5 listopada 2019, 02:16

Panie funklub, na razie to USN roznosi bez najmniejszego problem Wojenno-Morskoj Fłot i płynie sobie dalej:). Nie ma czegos takiego jak lotniskowce wschodniego wybrzeza, pomyliło ci sie z Biała Flota Roosevelta:) Amerykanskie stocznie serynie buduja i wodują bez opóznień okrety na poziomie jakiego Rosja nie osiagnie i za 20-30 lat. Za to Rosja moze budowac jedynie malutkie okreciki zdolne do oddania jednej mało celnej jak pokazała Syria salwy i szybkiej smierci. Aha to nie USA ma kłopoty z remontem ale Rosjanie jak ładnie pokazuje Kuzniecow i liczne SSN-y i SSBN-y rdzewiejace w portach:)

Tweets Defence24