Kolejne okręty otrzymają rakiety przeciwlotnicze CAMM

7 lipca 2021, 08:12
Daring-Background_1500x1090
Brytyjski niszczyciel przeciwlotniczy Type 45. Fot. Royal Navy
Reklama

Brytyjczycy zadecydowali o wzmocnieniu obrony przeciwlotniczej sześciu swoich niszczycieli Type 45 (typu Daring) poprzez zainstalowanie na ich pokładzie wyrzutni dla 24 rakiet „powierzchnia-powietrze” krótkiego zasięgu typu CAMM. Pociski opracowane przez koncern MBDA zostały w ten sposób wybrane dla czwartego już typu brytyjskich okrętów nawodnych, po fregatach Type 23, Type 26 i Type 31.

Decyzja o dołożeniu rakiet CAMM (Common Anti-Air Modular Missile) do puli uzbrojenia dostępnego na niszczycielach Type 45 oznacza znaczące zwiększenie możliwości bojowych tych okrętów i to z dwóch powodów. Pierwszy wynika z możliwości bojowych opracowanych prze koncern MBDA pocisków, które są uznawane obecnie za skuteczny środek samoobrony przed zagrożeniami z powietrza, w tym przed ponaddźwiękowymi rakietami przeciwokrętowymi.

„Wprowadzenie wyprodukowanego w Wielkiej Brytanii pocisku CAMM w połączeniu z modernizacją obecnie wykorzystywanych rakiet Aster 30 zapewni niszczycielom Type 45 znaczne podniesienie zdolności przeciwlotniczych w przyszłości, ponieważ Type 45 będzie stanowił podstawę obrony powietrznej Lotniskowcowej Grupy Uderzeniowej Królewskiej Marynarki Wojennej”.

Simon Bollom - DE&S CEO (dyrektor naczelny ds. uzbrojenia i księgowy ds. sprzętu obronnego i wsparcia (DE&S) - bezpośrednio odpowiedzialny przed brytyjskim Parlamentem za zarządzanie zasobami DE&S).

Druga zaleta takiego rozwiązania jest związana z samą konstrukcją rakiet CAMM. Są to bowiem pociski wymagające minimalnej ingerencji w konstrukcję przenoszących je jednostek pływających. Rakiety CAMM działają według zasady „wystrzel i zapomnij”, a więc nie wymagają radarów podświetlania celów, a jedynie niewielkiego systemu łączności do komunikacji z pociskiem.

image
System zabezpieczający wykorzystanie rakiet CAMM zajmuje bardzo mało miejsca na pokładzie. Zdjęcie z fregaty HMS „Westminster”.Fot. M.Dura

Do minimum ograniczono również aparaturę współdziałającą, co w przypadku niszczycieli Type 45 będzie oznaczało po prostu wprowadzenie uzupełniającego oprogramowania do okrętowego systemu dowodzenia i kontroli (C2) Sea Viper. System ten czeka więc modernizacja, połączona ze znacznym zwiększeniem jego mocy obliczeniowej.

I co najważniejsze, „zimny start” wykorzystywany w rakietach CAMM upraszcza budowę wyrzutni pionowego startu VLS (Vertical Launch System), przez co są one bardziej kompaktowe, stosunkowo lekkie i zajmują mało miejsca na pokładzie (jeżeli chodzi o powierzchnię i objętość). Dzięki temu w przypadku niszczycieli Type 45 zdecydowano się na dołożenie dodatkowej wyrzutni VLS z 24 kontenerami startowymi.

image
Wyrzutnia pionowego startu rakiet CAMM na pokładzie fregaty HMS „Westminster”. Fot. M.Dura

Istniejąca już na pokładzie tych okrętów wyrzutnia pionowego startu typu Sylver, mająca 48 kontenerów startowych, będzie w ten sposób przeznaczone wyłącznie dla rakiet przeciwlotniczych dłuższego zasięgu Aster 30 (nie będzie potrzeby korzystania z lżejszych Aster 15, bo zastąpią je CAMM). Pociski Aster 30, zgodnie z zawartą z MBDA umową, również zostaną poddane modernizacji, wynikającej z osiągnięcia półmetka okresu ich eksploatacji. Dzięki temu rakiety te pozostaną w służbie przez cały okres użytkowania niszczycieli Type 45.

Liczba rakietowych pocisków przeciwlotniczych dostępnych na tych okrętach zwiększy się w ten sposób o połowę. Zwiększy się też elastyczność w doborze uzbrojenia w zależności od zmieniającej się sytuacji bojowej. Dzięki temu najdroższe rakiety Aster 30 będzie można wykorzystywać głównie do zwalczania dużych obiektów powietrznych działających w dużym oddaleniu od niszczycieli, jak również do atakowania rakiet balistycznych w ramach tworzonej przez Brytyjczyków i NATO tarczy antyrakietowej. Tańsze rakiety CAMM będą z kolei zabezpieczały samoobronę oraz tzw. lokalną obronę przeciwlotniczą.

image
Fot. MBDA

Wybór właśnie takiego rozwiązania jest pośrednim efektem wprowadzenia do brytyjskiej marynarki wojennej dwóch lotniskowców typu Queen Elisabeth. Niszczyciele Type 45 będą ich głównym elementem osłony przeciwlotniczej, tak więc muszą posiadać odpowiednio silną jednostkę ognia. Zwiększenie ilości rakiet z 48 do 72 pokazuje, że to zadanie Brytyjczycy zrealizowali z powodzeniem.

„Programy te [Red. dołożenie rakiet CAMM i modernizacja rakiet Aster-30] zapewnią wyjątkową zdolność na linii frontu, zapewniając, że Royal Navy pozostanie w gotowości do obrony floty nawodnej, a przede wszystkim Lotniskowcowej Grupy Uderzeniowej, przed złożonymi zagrożeniami powietrznymi: zarówno tymi, które są obecnie, jak i tymi, które pojawią się w przyszłości”.

Wiceadmirał Jerry Kyd – Fleet Commander Royal Navy

Decyzja Royal Navy jest kolejnym sukcesem koncernu MBDA. Jedenastoletni kontrakt na dołożenie rakiet CAMM na niszczyciele Type 45 i modernizację rakiet Aster-30 wyceniono bowiem na pół miliarda funtów. Jest to także dowód na skuteczność oferowanego przez MBDA systemu uzbrojenia. Rakiety CAMM zostały bowiem wybrane nie tylko dla czterech typów okrętów nawodnych Royal Navy, ale również jako element systemu obrony przeciwlotniczej brytyjskich wojsk lądowych. W ten sposób oba te rodzaje sił zbrojnych będą mogły korzystać ze wspólnego zapasu rakiet.

„Ta inwestycja, zwiększająca możliwości naszych niszczycieli, potwierdza nasze zaangażowanie w wyposażanie Royal Navy w najbardziej zaawansowane i potężne systemy obronne. Ta modernizacja zapewnia, że niszczyciele Type 45 będą się cieszyły respektem marynarek wojennych na całym świecie oraz zapewni wysoko wykwalifikowane miejsca pracy i inwestycje”.

Jeremy Quin - minister ds. zamówień obronnych Wielkiej Brytanii

Pociski CAMM odnoszą też powodzenie na rynku międzynarodowym. Zostały one już bowiem wybrane m.in. przez Kanadę i Brazylię. Są one również proponowane polskim siłom zbrojnym: w ramach programu Narew (lądowy system obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu) oraz programu Miecznik (okręt obrony wybrzeża).

Reklama
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 23
Reklama
dywersant
czwartek, 8 lipca 2021, 13:28

Na Ślązaka przydało by się upchać parę CAMM i jeszcze Phalanx do tego i już coś by znaczył. A do ataku NSM. Pewnie za 20 kolejnych lat po dialogach technicznych stwierdzą, że można by tak zrobić. Zresztą projekty na bazie MEKO przynoszą bardzo różne efekty. My mamy na przykład takiego Ślązaka, a Izrael ma taki Sa' ar 6 i jaka różnica, a korzenie te same... Zastanawiające....

piątek, 9 lipca 2021, 17:45

Phalanx to syf jeśli już Goalkeeper.

Kamienny
czwartek, 8 lipca 2021, 04:03

Jak tam nasze okręty?

Marlena
środa, 7 lipca 2021, 18:03

72 rakiety to po ich wystrzeleniu będzie bezbronny ? To trzeba wystrzelić 72 antrapy i po ptokach.

oskarm
czwartek, 8 lipca 2021, 09:49

@Marlena - Atrapa musi być zdolna do jego odnalezienia skoro ma stanowić dla niego zagrożenie (okręt się porusza), dolecieć do okrętu z charakterystykami realnego zagrożenia, więc fizycznie będzie bliska temu zagrożeniu a jej systemy kierowania/nawigacji umożliwiać naśladowanie trajektorii lotu. Więc takie atrapy swoje kosztują i nie walają się tysiącami po ulicach.

rED
środa, 7 lipca 2021, 20:06

Z czego?

A.zet
środa, 7 lipca 2021, 17:21

na ORP GaWRON-ŚLąZAK nie ma miejsca na uzbrojenie poniewaź owe miejsca zostały zalane betonem aby z braku uzbrojenia wywaźyć okręt za 1,5mld. zł.

Jagoda
środa, 7 lipca 2021, 14:06

Ło Matko Bosko !!! Przeczytałam tylko tytuł i już myślałam, że do naszych okrętów zamówili ...

czwartek, 8 lipca 2021, 07:56

Oczywiście ! po jednym takim dostaną holowniki.

HRottem fan
środa, 7 lipca 2021, 12:15

Skoro potrzebują tak mało miejsca na integrację, to dlaczego ich jeszcze nie ma na ORP Ślązak?

Boczek
poniedziałek, 12 lipca 2021, 09:09

Wpis wyjaśniający sytuację nr. 642. 986 dalszych, o tej samej treści będzie, miało jeszcze miejsce, bowiem ...znajdujemy się w Polsce. ### Dlatego, że będzie to miało po wyborze i kontrakcie na CAMM dla Miecznika i Narwi.

Monkey
środa, 7 lipca 2021, 13:50

@HRottem fan: Ponieważ nie ma woli politycznej i tym samym finansów. Poza tym musimy poczekać, czy efektory dla Mieczników będą tożsame z tymi dla Narwi (MBDA wpisuje się tu idealnie). I wtedy zapewne ORP Ślązak też je otrzyma.

Jabadabadu
środa, 7 lipca 2021, 12:48

Bo nie ma na nim miejsca ani na kontenery startowe, ani na magazyn rakiet. Proste?

Barney, ten bardziej ogarnięty
środa, 7 lipca 2021, 19:02

Jaki znowu „magazyn rakiet”, Flintstonie? Wszystkie rakiety są w komorach VLS. Na wyrzutnię trafiają już załadowane komory. Są tam specjalne spacers, nie wiem jak to jest po polsku, żeby rakieta nie zmieniła położenia. To robią workshops na lądzie, na morzu nie da rady. Nie przeładujesz przeszło 3 metrowej komory z rakietą o wadze 100 kg bez dźwigu.

Davien
czwartek, 8 lipca 2021, 08:28

Pomyliło mu się z przestarzałymi rosyjskimi wyrzutniami bebnowymi:)

promocja na wazelinę
czwartek, 8 lipca 2021, 16:34

Zapewne.

Karkoszka
sobota, 10 lipca 2021, 17:40

Raczej z przestarzałymi brytyjskimi - jeżeli już. Te byly ładowane z podpokladowego magazynu.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 7 lipca 2021, 14:42

Pono zamierzają takie miejsce wygospodarować przy okazji remontu.

rozczochrany
środa, 7 lipca 2021, 13:04

Pokazywano wnętrze pustej komory na pionowe wyrzutnie w nadbudówce między przednią armatą a sterówką na pływającym już Ślązaku. Zdjęcia można znaleźć w internecie. Ostatnio jeden generał stwierdził na konferencji że podczas remontu średniego Ślązak będzie wyposażony i dozbrojony by był korwetą. Obecny balast z betonowych bloczków zostanie usunięty. Do tej pory był to po prostu brak decyzji o wyborze uzbrojenia.

Chyżawr dawniej Marek
środa, 7 lipca 2021, 14:45

Dokładnie. Mają pono zamiar pobawić się z tym przy okazji średniego remontu. Pytanie jest dlaczego nie przygotowano się do tego jak należy już na końcowym etapie budowy okrętu.

Boczek
poniedziałek, 12 lipca 2021, 09:16

No przecież, na ile można okręt, jest gotowy pod przyjecie VLS. Dalej niczego nie można zrobić do momentu umowy na CAMM, bo ta opcja jest otwarta już od ~2013. W momencie zerwania M+C w 2016 została niejako zamrożona, co jest raczej logiczne, bo nie Ślązak będzie nadawał kierunek rozwoju, a będzie postępował za rozwojem, który jest wynikiem decyzji w sprawie Miecznika i Narwi.

rezerwa 77r.
środa, 7 lipca 2021, 12:41

słynny IU dopiero podejmie się prac analityczno - koncepcyjnych , za 3-5 lat wyda opinię /;-))

Chateaux
czwartek, 8 lipca 2021, 03:51

Sądzac po tempie prac analitycznych nad Wislą, to proporcjonalnie w roku 2035.

Tweets Defence24