Kolejne Leopardy gotowe do odbioru [WYWIAD]

8 września 2020, 13:18
JSabak Leopard2pl 44
Fot. Juliusz Sabak/Defence24.pl.

W tej chwili mamy już trzy czołgi gotowe do odbioru, czekają tylko na przekazanie Zamawiającemu i liczymy, że zostaną dostarczone w najbliższym czasie. (…) Niewątpliwie procedury administracyjne są czynnikiem, który wpływa na postęp prac i realizację dostaw – mówi w rozmowie z Defence24.pl Elżbieta Wawrzynkiewicz, Prezes Zarządu Zakładów Mechanicznych „Bumar-Łabędy” S.A.

>>> MIĘDZYNARODOWY SALON PRZEMYSŁU OBRONNEGO MSPO 2020 - SERWIS SPECJALNY DEFENCE24.PL <<<

Jędrzej Graf: W maju przekazano użytkownikowi pierwsze czołgi Leopard 2PL. Pani Prezes, jakie są perspektywy tego programu? Ile czołgów już oddano, ile planuje się oddać w tym roku? 

Elżbieta Wawrzynkiewicz, Prezes Zarządu Zakładów Mechanicznych „Bumar-Łabędy” S.A.: W maju zakończyliśmy wynikiem pozytywnym testy na pierwszym czołgu wykonanym w Bumarze Łabędy, czyli w oparciu o całkowicie krajowy potencjał. Od tego czasu użytkownik odebrał pięć czołgów. Jednocześnie wciąż oczekujemy na dostawę pierwszej sztuki prototypu od partnera zagranicznego. Ten pojazd wciąż nie zakończył badań w związku z tym przekazanie sześciu czołgów, które miały zostać zmodernizowane przez partnera zagranicznego, z oczywistych względów nie jest możliwe. Obecnie kontynuujemy zaawansowane prace na kolejnych czołgach, produkcja przebiega zgodnie z planem. W tej chwili mamy już trzy czołgi gotowe do odbioru, czekają tylko na przekazanie Zamawiającemu i liczymy, że zostaną dostarczone w najbliższym czasie. Do końca roku planujemy sprzedaż łącznie dwunastu czołgów.

Zgodnie z wcześniejszymi decyzjami Zamawiającego, odbiory pierwszych dwunastu czołgów odbywają się na podstawie uproszczonej dokumentacji technicznej. Natomiast od trzynastego czołgu konieczne będą odbiory na podstawie pełnej dokumentacji technicznej. Prace na czołgach przebiegają bardzo sprawnie, ale żeby je przekazać wojsku, musimy dopracować dokumentację. A to wymaga współpracy wszystkich stron zaangażowanych w ten proces.

A jakie są doświadczenia z dotychczasowych prac w programie Leopard 2PL? Z Pani wypowiedzi wynika, że na ich realizację ma wpływ proces przygotowania dokumentacji.

Niewątpliwie procedury administracyjne są czynnikiem, który wpływa na postęp prac i realizację dostaw. Podam przykład – odbiory techniczne pierwszych czterech z czołgów, które zostały już dostarczone, zakończyły się w maju i czerwcu. Proces odbywał się przy dużym zaangażowaniu żołnierzy 10 Brygady Kawalerii Pancernej, za co jesteśmy bardzo wdzięczni. 

Jednakże, moment odbioru technicznego, zakończenia badań, czyli formalnej sprzedaży, nie jest równoznaczny z możliwością przekazania go do jednostek. W umowie zawartej z Inspektoratem Uzbrojenia znajdują się bowiem zapisy, obligujące do przedstawienia do zatwierdzenia drobiazgowych zestawień dotyczących zakresu zrealizowanych prac i kosztów. Ich przygotowanie jest niezwykle czasochłonne, dlatego wspomniane pierwsze cztery czołgi mogły być dostarczone dopiero pod koniec lipca, a więc po zakończeniu badań. 

image
Fot. Juliusz Sabak/Defence24.pl.

Kwestie, o których Pani mówi, dotyczą konkretnie programu Leopard 2PL, czy występują również w innych projektach?

Z mojej perspektywy i ponad 31-letniego doświadczenia pracy na rynku obronnym wynika, że jest to obszar, który wymaga szerokiej dyskusji. Te procedury powinny być uproszczone, ponieważ często dochodzi do paradoksalnej sytuacji, w której sprzęt jest gotowy i odebrany technicznie, a mimo to nie może być przekazany do użytkownika właśnie z powodu administracyjnych procedur.

Dotyczy to nie tylko programu Leopard 2PL. Z podobną sytuacją mamy do czynienia w Poznaniu, w przypadku remontowanych Leopardów 2A5, choć przecież te remonty są kontraktowane nie przez Inspektorat Uzbrojenia, a przez podlegającą Inspektoratowi Wsparcia 4. Regionalną Bazę Logistyczną. Dziś w Wojskowych Zakładach Motoryzacyjnych jest sześć czołgów wyremontowanych i po odbiorach technicznych, ale wciąż nie uporaliśmy się z procedurą zaproszenia nas przez Zamawiającego do zawarcia finalnych umów, uwzględniających prace wykonane w formule wynikowej.

image
Leopardy 2A5 w Poznaniu (zdjęcie ilustracyjne). Fot. Jacek Raubo, Rafał Surdacki/Defence24.pl.

Problem jest więc szerszy. Wśród stosowanych w różnych postępowaniach procedur administracyjnych jest między innymi obowiązek bardzo szczegółowego kosztorysowania materiałów, części zużytych do naprawy czołgu, do absurdalnego wręcz poziomu szczegółowości, uwzględniającego każdą zużytą uszczelkę. To powoduje, w przypadku jednego czołgu dokumentacja powinna zawierać niekiedy kilka tysięcy pozycji. Często Zamawiający wymaga również przedstawienia faktur zakupu od partnerów polskich i zagranicznych każdej wykorzystanej części. Stawianie takich wymogów można by zresztą zrozumieć, gdyby dotyczyło wszystkich wykonawców krajowych i zagranicznych, na równych zasadach. Tak jednak nie jest. Dla nas to poważne utrudnienie, bo wymaga ogromu biurokratycznej pracy, która jest nie do końca uzasadniona.

Przejdźmy do programu remontów i modyfikacji czołgów T-72. Pierwsze wozy przekazano jeszcze w ubiegłym roku. Jak przebiega on obecnie?

Prace związane z remontami i modyfikacjami czołgów T-72 są systematycznie realizowane. Na bieżąco wprowadzamy zmiany w zakresie ergonomii, wynikające z sugestii użytkowników po dostawie pierwszych ośmiu wozów.

Czy wpływ na realizację tego dużego i istotnego dla Bumaru kontraktu wywarła pandemia koronawirusa?

Niewątpliwie pandemia koronawirusa i wprowadzane w jej wyniku restrykcje nie ułatwiły nam realizacji tej umowy. Żebyśmy mogli kontynuować prace, niezbędne było wprowadzenie procedur bezpieczeństwa sanitarnego. Tam gdzie było to możliwe, przeszliśmy na pracę zdalną. Okoliczności związane z pandemią nie pozostały też bez wpływu na łańcuch dostaw w tym programie. 

Intensywnie pracujemy nad tym, żeby zminimalizować wpływ pandemii na nasze działania. Wdrożone procedury dają nam możliwość skutecznego kontynuowania prac. Przekazywanie pierwszych czołgów już się rozpoczęło. 

Kieruje Pani zakładami Bumar-Łabędy już od czterech miesięcy. Chciałbym zapytać, czy i w jakim kierunku w spółce wprowadzane są zmiany strukturalne, dotyczące na przykład zarządzania? 

Bumar to firma o bardzo dużym potencjale, jednak pewne zmiany są niezbędne i powoli wprowadzane. Zależy mi na tym, żeby to była dobrze zarządzana spółka, której głównym celem jest jak największa efektywność. 

W praktyce to oznacza, że koncentrujemy siły tam, gdzie jest najwięcej pracy do wykonania i na przykład przesuwamy część załogi pomiędzy działami zakładu. Musimy też pamiętać, że dla Spółki najważniejsza jest podstawowa działalność, czyli remonty, modernizacje czołgów i wozów zabezpieczenia technicznego. Dlatego mocno wspieramy zaangażowanych bezpośrednio w nią pracowników. Bez nich firma nie będzie funkcjonować.

Z drugiej strony, zlecony przeze mnie audyt wykazał, że istnieją obszary, w których można uzyskać pewne korzyści, związane ze strukturą kosztów stałych, czy choćby wykorzystania przestrzeni, jakimi dysponuje zakład. Bumar ma bardzo duży potencjał, żeby go jednak w pełni wykorzystać, konieczne jest skupienie na podstawowej działalności, elastyczność, zaangażowanie na wszystkich szczeblach i dobra współpraca z załogą. Po tych czterech miesiącach wiem, że pracownicy Bumaru to rozumieją i mogę liczyć na ich wsparcie.

Dziękuję za rozmowę.

>>> MIĘDZYNARODOWY SALON PRZEMYSŁU OBRONNEGO MSPO 2020 - SERWIS SPECJALNY DEFENCE24.PL <<<

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 135
Reklama
tason
poniedziałek, 14 września 2020, 13:43

Po prostu "ktoś" nami rządzi i tyle ... kłody są wszędzie. Te procedury powinny być uproszczone, ponieważ często dochodzi do paradoksalnej sytuacji, w której sprzęt jest gotowy i odebrany technicznie, a mimo to nie może być przekazany do użytkownika właśnie z powodu administracyjnych procedur. Dotyczy to nie tylko programu Leopard 2PL. Z podobną sytuacją mamy do czynienia w Poznaniu, w przypadku remontowanych Leopardów 2A5, choć przecież te remonty są kontraktowane nie przez Inspektorat Uzbrojenia, a przez podlegającą Inspektoratowi Wsparcia 4. Regionalną Bazę Logistyczną. Dziś w Wojskowych Zakładach Motoryzacyjnych jest sześć czołgów wyremontowanych i po odbiorach technicznych, ale wciąż nie uporaliśmy się z procedurą zaproszenia nas przez Zamawiającego do zawarcia finalnych umów, uwzględniających prace wykonane w formule wynikowej. Problem jest więc szerszy. Wśród stosowanych w różnych postępowaniach procedur administracyjnych jest między innymi obowiązek bardzo szczegółowego kosztorysowania materiałów, części zużytych do naprawy czołgu, do absurdalnego wręcz poziomu szczegółowości, uwzględniającego każdą zużytą uszczelkę. To powoduje, w przypadku jednego czołgu dokumentacja powinna zawierać niekiedy kilka tysięcy pozycji. Często Zamawiający wymaga również przedstawienia faktur zakupu od partnerów polskich i zagranicznych każdej wykorzystanej części. Stawianie takich wymogów można by zresztą zrozumieć, gdyby dotyczyło wszystkich wykonawców krajowych i zagranicznych, na równych zasadach. Tak jednak nie jest. Dla nas to poważne utrudnienie, bo wymaga ogromu biurokratycznej pracy, która jest nie do końca uzasadniona.

Krysia
piątek, 11 września 2020, 17:41

Ładnie pomalowany.

ja
piątek, 11 września 2020, 13:01

Razem ma być 12 szt do końca roku, czy jeszcze 12 szt. nie licząc pierwszych 5 szt?

Obserwator
piątek, 11 września 2020, 10:23

W takim tempie manufaktura zbrojeniowa przygotuje czołgi za 50 lat.Dobrze się sprzedadzą do muzeów razem z całym"sprzętem" MW.

j25
czwartek, 10 września 2020, 21:36

To w końcu co jest ważniejsze, czołg w jednostce, czy papiery. Chyba jednak papiery..

bc
piątek, 11 września 2020, 11:14

Przecież to oczywiste że musi być zestawienie tego co idzie z magazynu cześć na daną maszynę i czynności przy niej, takie cyrki to chyba tylko w państwowych zakładach. Inna sprawa że Agencja Uzbrojenia znacznie przyspieszyła by obieg papieru.

rtry
czwartek, 10 września 2020, 13:22

Super, kilkanascie statków chiny produkuja w tydzien. tego jest po prostu za mało.

Mekenyk
sobota, 12 września 2020, 11:46

Tyle tylko że oni wydają ponad 250 mld na wojsko a my 12-13 mld ich jest dużo , stać ich a u nas pieniądze zawsze były problemem

GI
czwartek, 10 września 2020, 09:16

Czy jest znany zakres remontyzacji T-72M1 do standardu T‑72M1R ?

regrgrg
czwartek, 10 września 2020, 16:08

prawie nic

Autor
piątek, 11 września 2020, 18:21

W sumie to dobrze. Mniej zostanie zwalone.

Grzegorz
środa, 9 września 2020, 18:24

W czasie W projektowanie i testowanie nowego czołgu zajmowało od kilku miesięcy do roku (tak ,wiem że z usterkami ,ale jednak!),a w tym przypadku W już by się skończyła .

effefe
czwartek, 10 września 2020, 16:09

inne czasy, inny przemysł, dotyczyło innych państw które albo były ogromne USA/ZSRR.3rzesza, albo bezpieczne GB/CAN/JAPAN/USA

ooo
środa, 9 września 2020, 14:25

Hahaha, czyli 8 czołgów Leo2PL ze 128 od którego roku? 2014? Brawo. Już nawet nie mam pretensji do Bumaru, ale do całokształtu. Państwo z dykty, ot co!

asddssd
piątek, 11 września 2020, 12:07

przeczytaj wywiad z Szermietjewem

LMed
czwartek, 10 września 2020, 14:06

No tak, osiem Leosiów wyremontowanych w okresie 5 lat to państwo z dykty można powiedzieć. Ale pieniądze są, więc może pójdzie lepiej odrobinkę. Bumar to niezła, zasłużona firma przecież.

wert
środa, 9 września 2020, 22:06

państwo z dykty sprowadziło Leoszrot. Jeżeli ich wybierałeś, szukając winnego spójrz w lustro

bobo
czwartek, 10 września 2020, 15:37

Ten Leoszrot w 2000 roku(Leo 2a4) bił na łeb wszystko za naszą wschodnią granicą. Podobnie jak Leo 2A5 w 2013. Bez tych czołgów to aż strach mysleć o potencjale polskiej armii. Z drugiej strony obecna władza powinna pójść śladem swojego idola czyli Orbana i kupić nówki Leony. Orban kupił 40 Leo 2a7. Polska jest 4 razy wieksza niż Węgry więc powinno nas być stać na prawie 200 nowych Leonów. 200 Leopardów w wersji a7 to byłaby potęga. Chyba nawet Bundeswera nia ma tylu czołgów w tej wersji.

Ja
piątek, 11 września 2020, 16:26

To byla taka potega ze opierala sie o analogowe srodki lacznosci, nie bylobczesci zamiennych ani zdolnosci remontowowych przez co wiekszosc wozow stala a teraz przeplacamy za ich moderke zdani na widzimisie Niemcow ktorym wcale sie nie spieszy. No suuupeer potega.

wert
czwartek, 10 września 2020, 21:50

A jak to długo "bił"? A5 nic już nie bił bo to licha poprawka/dopancerzenie A4 z dużo gorszymi właściwościami trakcyjnymi, złym rozkładem mas itd. Dlatego niemcy szybko opracowali A6. Widzisz w ogóle krótkowzroczność swojego myślenia?. Co masz dziś? Uwalone kompetencje . Porównujesz do Węgier? My mamy batalionów 13 do uzbrojenia oni jeden, lichy. Masz koszty utrzymania, remontów itd. Dziś za remont przekładni Renk kasuje 8 mln PLN. Za bardzo nie masz pojęcia co napisałeś

Leopard
sobota, 12 września 2020, 20:14

Czy ty służyłeś kiedyś na czolgach tego typu

Aha
piątek, 11 września 2020, 13:45

To ile taki Bumar, Koreanczyk czy ktos inny bedzie bral, mniej? Porownujesz 8(zrodlo jakies?) milionow do czego? A5 slaby i Niemcy szybko... nastepna bajka, bo wcale nie szybko i nie ze wzgledu na jakies , za przeproszeniem, "bajki" o slabej trakcji itp. (Leo A6 ma taki sam silnik jak A5 i jest ciezszy, wiec powinien byc, wedlug cebie, pewnie zlomem totalnym) a najzwyczajniej po opracowaniu dluzszej lufy, ktora to wprowadzono na wyposazenie czolgow i nazwano je A6. Poza zmiana lufy z 44 na 55 kalibrow nie ma wiekszych zmian pomiedzy A5 i A6! Jezeli Wegry kupily i beda utrzymywaly 44 Leo2A7(jeden batalion) to i Polska moze 4 lub 5 razy tyle czolgow kupic i utrzymywac. Polskie 13 batalionow to etaty na papierze, wyposazone w wiekszosci w zabytkowe T72Malpa i sluza tylko podczymywaniu etatow!Polsce wystarczy absolutnie 8 batalionow nowoczesnych czolgow i tutaj dochodzimy do (zasadniczego) pytania o forme nabycia/kompetencje itd. Jezeli Polska zdecydowalaby sie na zakup powiedzmy 180 Leo2A7 (dla 4 batalionow) to mozna to rozegrac podobnie jak Wegry z Lynxem. Bylyby 4 bataliony z nowoczesnymi czolgami i 4 bataliony z tymi Leo, ktore teraz sa modernizowane do standardu Leo2PL. Liczba wystarczajaca i majaca nieporownywalnie wieksza sile ognia od tego skansenu, ktory teraz jest i w nastepnych latach(min. 20stu) nadal bedzie etaty zapewnial! W tej sytuacji mozna tez, ale na powaznie i stanowczo, wejsc w projekt niemiecko-francmanskiego czolgu przyszlosci, ktory bedzie gotowy w latach 2030tych lub nawet zachaczy o 2040te. Prosta, porzadna i sprawdzona droga dzialania - trzeba tylko woli i funduszy. No i oczywiscie jednej, spojnej strategii, ktora sie podaza konsekwentnie a nie zmienia koncepcje co dwa lub cztery lata.

wert
sobota, 12 września 2020, 10:22

wujek googl "naprawa może pochłonąć i 8 mln złotych! Dotyczy to np. wozów z niesprawną hydromechaniczną przekładnią Renk HSWL 354". Namierzysz radarem. Trakcję wytłumaczę Ci poglądowo: masz samochód który z przodu mocno dociążasz, jak się wtedy będzie prowadził? A5 to kadłub A4 z dołożonymi dodatkowymi panelami głównie w przedniej półsferze. A6 ma przeprojektowany kadłub aby wyrównać rozkład mas, ma też całkiem inną wieżę. Silnik i moc nie ma to nic do rzeczy. "Poza zmianą lufy z 44 na 55 kalibrów nie ma większych zmian pomiędzy A5 i A6!"- to żenujące stwierdzenie! Co do T-72 masz całkowitą rację- służą do podtrzymania zdolności, etatów jak Ty to nazywasz. To bardzo ważne- mieć wyszkolone dobrze załogi. Nie uważasz? Chyba że sam siądziesz. Jest jednak dla złomu szansa. To sieciocentryczność. Nowego MBT mieć nie będziemy ale możesz założyć partię, wygrać wybory i podnieść podatki aby sfinansować wojsko lub zabrać komuś w celu jak wyżej. Możesz też to zrobić w ramach budżetu MON, wyrzucasz emerytów wojskowych do garnuszka cywilnego i już masz bodajże 13 mld rocznie wolnej gotówki na sprzęt, przy okazji masz pewnie rokosz w armii ale się zaciągniesz i nadrobisz te braki. W przypadku narastania zagrożenia a wg mnie ono maleje, możesz szybko dozbroić armię. Artyleria królową jest! Nie Homary samoloty śmigła, bo decyduje czas reakcji- od wykrycia do nakrycia ogniem, im bliżej tym szybciej i skuteczniej. W Leo3 NIE wejdziesz bo już wszystko podzielili pomiędzy siebie i NIKT nie jest im do tego tortu więcej potrzebny. Wejdziesz TYLKO jako zasobny klient. Porównanie do Węgier jest prymitywne

bender
piątek, 11 września 2020, 12:01

O jakich kompetencjach tak tu szumisz? Kompetencjach do budowy T-72? Leopardy to jedyna realna siła pancerna w naszym wojsku, a program modernizacji, choć niezwykle się wlecze, ma jednak ten pozytyw, że wprowadza w Bumarze faktycznie nowe technologie i umiejętności.

Marek
poniedziałek, 14 września 2020, 15:24

Wdziałeś coś, co nazywa się Karrar? Na pewno nie jest to najlepszy czołg na świecie. Niemniej jest to ewolucja T-72, która pono nie odbiega od T-90MS. Popatrz też jak w 2013r. wyglądał irański Zulfiqar. Jakie więc kompetencję w zakresie budowy czołgów miał Iran w 2002 roku? Większe od naszych, czy może było dokładnie odwrotnie? Kto poradził by sobie lepiej? My mając dostęp do zachodnich technologii czy Iran objęty sankcjami? Przy woli ze strony naszych decydentów z Bumaru wyjeżdżałyby czołgi, które niczego wspólnego nie miałyby z T-72.

wert
piątek, 11 września 2020, 17:31

Cawa-2 z RHA przeciw kinetycznym 550mm 20 lat temu!!!; ERA-2 ALU; łącznie pancerz już 900mmRHA 20 lat temu!!!; ASOP zwalczający strzelane parami Chrizantemy; od niedawna też lufownię mogącą zrobić armatę L-50, moce produkcyjne na 250 szt rocznie (tyle co KMW i Rh razem wzięte) konserwowane w Bumarze(PMG); "drobiazgi" typu SKO i parę innych rzeczy. Nie mamy Pawerpacka i przekładni. Przede wszystkim nie mamy decydentów kalibru Szeremietiewa, bo woleliśmy ich w pierdlu. Mamy za to Leoszrota z którego niestety MUSIMY dziś coś krzesać. Za remont przekładni Renk kasuje 8 mln PLN/szt. np. wiedziałeś? Mamy też stado agentury i pożytecznych idi......telygentów patrzących z uwielbieniem na gruszki na wierzbie

LMed
sobota, 12 września 2020, 15:51

Te moce produkcyjne na 250 sztuk rocznie to najweselszy fragment. Nieśmiało zwracam uwagę, że w Bumarze kiedyś pracowało 10 000 ludzi. A dzisiaj ... googlnij sobie. O parku maszynowym to lepiej nie gadać, to już prawie 30 lat postoju. Ale generalnie optymizmu nie potępiam. Pozdrawiam druha.

wert
sobota, 12 września 2020, 21:06

czy upadek Bumaru nie zbiegł się czasem z modą na "zagraniczne". Jest takie porzekadło "jak kota nie ma to myszy harcują" Tutaj kot abdykował, wolał tłuste sperki zagraniczne oczywiście. A jak się znalazł jakiś "żywszy" kot to dostawał kopa. Powiedziałbym taki chów wsobny.

ooo
czwartek, 10 września 2020, 00:10

Nie wybierałem. Moja reprezentacja w Sejmie jest pierwszy raz od transformacji ustrojowej, Sejmu I kadencji nie licząc (gdy byłem za młody by głosować).

wert
czwartek, 10 września 2020, 15:12

czyli teoretycznie możesz dokonać analizy. Chyba że jesteś w tej drugiej połowie która uważała że im gorzej tym szybciej ludzie na oczy "przejrzą". Na co zresztą wskazuje Twoje "dyktowe" brejzolenie

Jan
środa, 9 września 2020, 19:45

Nie chodzi o to żeby złapać króliczka ale żeby go ciągle Gonić Gonić Gonić

vc Hert
środa, 9 września 2020, 12:46

Skoro 2PL i A5 są gotowa, to dlaczego nie ma ich w jednostkach?

wert
środa, 9 września 2020, 22:08

Bo rozpinają Powerpack i przekładnie wysyłają do reichu wpłacając 8 mln PLN za remont tej jednej przekładni

kim1
piątek, 11 września 2020, 09:25

Tak? Gdyby w tym kraju władza myślała to 40 lat temu zbudowali by fabrykę przekładni do czołgów i dziś nie musieliby wysyłać i płacić po 8 mln. szt za remont. U nas zawsze myśli się krótkowzrocznie. Niemcy jakoś umieli podnieść się po II W.Ś odbudować zakłady zbrojeniowe a my? Co dziś mamy?

gość
piątek, 11 września 2020, 16:02

"Niemcy jakoś umieli się podnieść po II wojnie". Twoja ignorancja jest tak powalająca, że w normalnych warkach twój wpis powinien być natychmiast usunięty. Naprawdę nie znasz historii, nie wiesz co się wydarzyło po II wojnie czy tylko udajesz takiego troglodytę ? To może kilka faktów dla odświeżenia pamięci. Bezpośrednio po wojnie zapanował nowy porządek w Europie, która została podzielona na strefy wpływów, Niemcy zostały podzielone na wschodnie i zachodnie, zaś Polska nie miała tyle szczęścia co RFN i na dekady stała się państwem satelitarnym, bardzo głęboko uzależnionym od wpływów Rosji. Polska nie przyjęła planu Marshalla ponieważ ZSRR tego zabroniło natomiast Niemcy tak. Teraz po tej krótkiej i wybiórczej lekcji historii wiesz już dlaczego Niemy tak doskonale sobie radzą a my w dalszym ciągu gonimy zachód.

Marek
piątek, 11 września 2020, 12:17

Był gość, który o tym myślał. Ale zaraz się znalazły szemrane zarzuty, żeby nie miał już nic do gadania.

LMed
piątek, 11 września 2020, 19:16

Jeden taki gość był??? A od myślenia do zrobienia to kawałek spory jest.

Marek
niedziela, 13 września 2020, 14:02

Właśnie dlatego wyleciał, że zrobił co nieco i próbował zrobić więcej.

SimonTemplar
środa, 9 września 2020, 16:35

Bo 2A4 są rozebrane i przygotowane do remontu, czesc jest jeszcze w Niemczech a 2A5 w większości niesprawne czeka na decyzję co dalej. T72 w remoncie. Z 1000 czołgów ktore posiadamy jeździ około 300.

Adam
czwartek, 10 września 2020, 15:46

Niestety sprawnych jest tylko 50

Danisz
środa, 9 września 2020, 18:01

w dodatku większość sprawnych jest na Łotwie

Gustlik
środa, 9 września 2020, 11:51

...Niewątpliwie procedury administracyjne są czynnikiem, który wpływa na postęp prac i realizację dostaw... Firma wykonująca modernizację powinna to przewidzieć. Niestety pewnie były naciski żeby jak najszybciej zrobić gotowy wyrób i nikt nie miał świadomości ile czasu zajmie spełnienie określonych wymogów formalnych. Umowę klepnięto i dopiero wypadł trup z szafy. Ale przy następnych będą mieli już doświadczenie.

44
środa, 9 września 2020, 16:14

Procedury o ktorych wspominasz sa powszechnie znane, stosowane a przedewszystkim wymagane, by caly cykl (produkcyjny) byl wprowadzany I kontrolowany, prowadzony na bierzaco. Wprowadzamy do systemu zakupy stan w magazynie i instalacja . To sa oryginalne numeru maszyn, pobieranie czesci, czas, osoby instalujace, ich uwagi, uwagi pionu nadzorczgo..... Jezeli tego nie praktykuja zaklad powinien byc zwolniony z kontraktu. Wszystko musi byc rejestrowane w systemie. Nie jest to wcale ogrom dodatkowej pracy. To sa doslownie minuty. Zaoszczedzony jest czas i praca. Poprawia efektywnosc zakladu niewymiernie. Trening certyfikacja i rozruch systemu to ok 1 rok. Ale jest to naprawde w dzisiejszych czasach niezbedne.

zorro
środa, 9 września 2020, 11:47

wsystke trzy

block
środa, 9 września 2020, 08:31

W jakim celu na pojazdach wojskowych umieszczane są znaczki obrony cywilnej - "trójkąt w kółku"? Trochę się to rzuca w oczy - zwłaszcza w nocy.

oc
środa, 9 września 2020, 15:08

znaczek obrony cywilnej (trójką wpisany w okrąg) cechuje się kolorem niebieskim i pomarańczowym...

Konvi
środa, 9 września 2020, 10:01

"Na mocy norm prawa międzynarodowego, mienie oznaczone tym znakiem nie podlega konfiskacie przez obce wojska w czasie wojny. Nie należy mylić go z oznakowaniem pojazdów specjalnych (czarny trójkąt w żółtym lub czerwonym kole) używanych m.in. w Siłach Zbrojnych RP. "...tyle w temacie

cichy
środa, 9 września 2020, 09:28

żeby się rzucało w oczy, zwłaszcza po ciemku?

lolo
środa, 9 września 2020, 09:11

To jest polski system rozpoznania swój-obcy ;-)

barea
środa, 9 września 2020, 12:26

Znaczy się ten LeoPL jest swój, a A5 obcy? A jak go nam skonfiskują to muszą oddać ... samolot. Taka międzynarodowa tradycja - ekstardycja.

Przemek
środa, 9 września 2020, 08:16

I co się dziwicie. Pan Siemoniak zostawił 12 sprawnych leo2a4. Tylko tyle nadawało się do jazdy. Przez lata je rozbierali na części. Do Bumaru przywieźli czołgi które nie miały nawet kompletnych silników. Jak myślicie czy warto zmodernizować czołg który od 5 lat stał w garazu beż pompy paliwowej i był nieodpalany . Wogule niektóre stały z pustymi bakami. Cały program opuznił się bo silniki trzeba było remontować od podstaw aby były zdolne do jazdy. I czytajcie że zrozumieniem. 5 czołgów jest odebranych 3 czekają na odbiór .Reszta jest na różnych etapach prac.

dropik
czwartek, 10 września 2020, 12:28

serio ? a to nie po przeniesieniu A5 do Wesołej "połowa" padła zalana wodą bo nie bylo i nadal nie ma garazy ? I komu to zawdzięczamy. A teraz budają wiaty . hahaha

wert
czwartek, 10 września 2020, 10:05

Pomerdałeś. jeżeli dobrze pamiętam 12szt A4 i 5szt A5 poszło do rezerwy sprzętowej. Mogły a nawet musiały być kanibalizowane bo to komunistyczny zwyczaj gdy części drogie. A dlaczego tak było tu już nawet ten portal się odważył w wywiadzie z min Szeremietiewem podać

Boski Wyjadacz
środa, 9 września 2020, 13:44

Podaj źródło tej informacji o niby tych rzekomo sprawnych 12 egzemplarzach 2A4! (Tylko oby było rzetelne np. jakiś link do artykułu czy adres strony).

haz
piątek, 11 września 2020, 15:43

Prawie każdy silnik z A4 to trup. Nawet po generalnym remoncie są z nimi problemy

Poznańczyk
środa, 9 września 2020, 07:14

Eksperci z komentarzy na Defence24 to jest jednak klasa sama w sobie. Poziom żenady sięga szczytów. Bumar wreszcie ma Prezesa nie z nadania politycznego, tylko solidnego menadżera! I potwierdzi to kazdy szanujący się szeregowy żołnierz czy oficer. Gdyby nie ta zmiana, myślę! Ba! jestem pewien, że nie rozmawiano by nawet o 12 czołgach. Proszę gremium "ekspertów" o zachowanie swoich "madrosci" na miarę K2PL dla siebie.

prawnik
środa, 9 września 2020, 11:08

Pani prezes to jest chyba najlepsza osoba jaka mogła się pojawić w Bumarze ....ale to trzeba wiedzieć regularnie czytając artykuły o niej i wywiady z nią

Ryszard 56
wtorek, 8 września 2020, 21:59

to kpina i jaja z Polskiego podatnika,wszystkie Leopardy 4 i 5 powinne byc zmodernizowane do najnowszej wersji 2A7Vplus obrona aktywna i najnowsza amunicja ,a tak lipa

Melaq84
czwartek, 10 września 2020, 16:23

2A7V haha dobre kolega chyba nie wie że to są inne konstrukcje mimo podobnego wyglądu.

gaba
czwartek, 10 września 2020, 14:19

Nikt nie robi takiej modernizacji. Jeżeli chcą A7Vpincetplus to je kupują. Taniej to wyjdzie niż modernizacja. Tak jakby cinquocento modernizować do fiata 500.

beta vulgaris
środa, 9 września 2020, 10:07

Tak, i jeszcze wszystko to co wyszło i jest najnowsze a na końcu dla pewności obijmy to jeszcze blachą trapezową... Nie znasz się na temacie, nie wiesz nawet czy podwozie tak wyeksploatowanych czołgów wytrzyma modernizację do 2A7, jaki byłby koszt jego wzmocnienia i ingerencji w kadłub i wieżę, czy w ogóle opłacalną inwestycją jest modernizacja w stosunku do osiągniętych możliwości "ale się wypowiem."

Ryszard 56
środa, 9 września 2020, 16:00

skoro wiesz to podaj dane bo inne panstwa robia modernizacje

anakonda
czwartek, 10 września 2020, 07:07

ane sa takie że niemcy moga ingerować w pancerz a my nie ,żeby zrobić A7 trzeba by mieć umowe z KMW a nie Rheinmetall

ech...
środa, 9 września 2020, 07:22

Którego polskiego podatnika? Tego co tak prowadzi rachunki na działalności by grosza nie zapłacić prócz tego co na emeryturę? I co nam przepraszam da 2A7Vplus oprócz tego że tej niewielkiej ilości prawdziwych podatników właśnie naplułeś w twarz oddając to co wpłacili Niemcom? Jak na razie musimy robić wszystko by wszystkie nasze czołgi miały świetnie wyszkolone załogi bo to da nam istotną przewagę wobec teoretycznych antagonistów którzy relatywnie mają kilkukrotnie większe braki w tej materii.

Ryszard 56
środa, 9 września 2020, 16:03

piszesz glupoty zapominajac ze u Nas to tylko debaty i analizy najlepiej wychodza i dojenie kasy ,gdzie Anders,gdzie OP-1,JAKIE ZALOGI JAK NIE MA ZSW?gdzie wozy rozpoznania typu Feenek,czemu z BWP-1 NIE ROBI SIE NISZCZYCIELI CZOLGOW?

wert
czwartek, 10 września 2020, 08:11

Bo Ty nie jesteś ministrem. Szkoda

vvv
środa, 9 września 2020, 11:13

to ze KMV miał dorższą ofertę oraz PGZ nadal nie potrafi zmodernizował 2a4 do 2PL :) 2a7v jest obecenie jednym z najlepszych czoglów i jedynie moze sie równać z m1a2c bo k2 mu ustępuje pod kazdym względem.

Marek
poniedziałek, 14 września 2020, 20:32

Naprawdę? Jest, bo taka koncepcja została przyjęta w Niemczech. Masz tu inną wizję. https://www.defence24.pl/cyfrowy-leopard-w-londynie-defence24pl-tv. Wyobraź sobie jak by to wyglądało ze 130 mm i autoloaderem. Piszesz o K2. Masz rację. W wersji jaką mają dla siebie Koreańczycy u nas nie za bardzo. Natomiast nie wiesz nic o tym jak wyglądałaby docelowa wersja K2PL. Mimo wspólnych korzeni czołg różnił by się od oryginału co najmniej tak, jak K21 różni się od AS21 Redback. Gdyby nie przydługie terminy nawet zastanawiać nie byłoby się po co.

vvv
wtorek, 15 września 2020, 11:43

wersja docelowa k2pl osiagneła by poziom niemieckiego 2a7v, pamietaj że strv122 przewyższał m1a2 w USA pod względem poziomu ochrony. co do k2pl to wybacz ale postawienie fabryk, opracowanie demonstrator, prototypu, wersji przedseryjnej i dopiero wersje docelową seryjną zazwyczaj zajmuje 10-15lat. koszt k2pl liczac dla 800 sztuk wyniosił według szacunków 36mld czyli 45mln za k2pl, co jest 2x więcej niz koszt 2a7v. na dodatek te 800 sztuk miało być rozbine na 3 transze z czego 1 i 2ga miałby być praktycznie w całości zbudowane w Korei :D :D :D a jedynie ostatnie 300 szt w Polsce. ani czasowo, ani ekonomicznie nie opłaca się to. k2 ma amunicję drugiego rzutu w podwoziu i jak na razie k2 nie byl projektowany pod 130mm bo to zbyt świeża konstrukcja oraz ich armaty to L55 a nie 30% mocniejsze L55a1 z 2a7v. innymi słowy bardziej oplaca sie nam moderka wszystkich leopardów 2a5 do wersji 2a7v oraz poprawa 2pl z dodatkowo wzmocnionym podwoziem + jego dopancerzenie i wymiana wkladow pancerza specjalnego z podwozia + wymiana armaty na L55a1 i zakup kolejnych leopardów bo ich jest jeszcze około 100 na rynku + konserwacja wszystkich t-72m ktore i tak maja wartość muzealną.

Grredo
środa, 9 września 2020, 07:16

Tylko, że taką usługę wykonuje KMW nie Rheinmettal. Kpiną jest, że podobnie jak z Krabami sprzęt gotowy stoi na placu a odbiorów nie ma bo zakład jest uwiązany. Dobrze, że ta Pani została prezesem w Bumarze, ale na administrację nie ma rady.

Kot
środa, 9 września 2020, 06:45

Miejmy nadzieję,że tak będzie bo pogłoski takie są. Ta modernizacja jest celowa, żeby wycisnąć maksymalną technologię z transferem, którą ma rheinmetall i tu jest ,,maks" tej firmy.

vvv
środa, 9 września 2020, 11:14

RHM ma pełniejszy pakiet ale PGZ nawet 2pl nie jest w stanie przyswoic :)

Kot
czwartek, 10 września 2020, 20:09

Dlatego napisałem w cudzysłowie. Myślę że nie wzieli więcej ze względu na wagę, bo potem dokładająć coś musieli by poprawic jeszcze np. zawiechę itd.

vvv
poniedziałek, 14 września 2020, 16:40

oni ofertowali okrojonego 2a7v bo nasi nie chcieli dlubac w podwoziu bo i po co :) ale wieza bylaby z 2a7v

środa, 9 września 2020, 06:20

Słusznie...ale widzisz...żyjemy w kraju po deformacji ustrojowej...na

Infernoav
środa, 9 września 2020, 01:58

Czyli cena jednostkowa na poziomie 13-15mln € przy ilości 245 czołgów daje to nam... 16.500.000.000PLN. czytaj 2 letni budżet na modernizacje i naprawy sprzętu. Coś jeszcze? PS tak wyremontowane czołgi nadal będą tylko wyremontowanymi czołgami w cenie nówki.

MiracleSky
środa, 9 września 2020, 21:40

Niemcy odmawiali nawet sprzedaży dodatkowych używanych, twierdząc, że ich nie mają. Uważasz, że sprzedadzą nam nowe w ilości nam niezbędnej np. 500 sztuk ? Przecież to już kwestia polityczna: WP posiadające autentyczny potencjał bojowy nie jest na rękę ani Berlinowi usiłującemu podporządkować Europę pod znakiem UE i nie antagonizować Moskwy, ani Moskwie bo ona lubi łatwe zwycięstwa, jeśli już musi walczyć.

kim1
piątek, 11 września 2020, 10:29

Gdzie w tym wszystkim jest NATO? Przecież jesteśmy niby sojusznikami w tym samym pakcie. Co na to USA? Pozwalają Niemcom znowu panoszyć się w Europie. Mało było dwóch wojen światowych? Czemu my zawsze mamy być tym słabszym?

Marek
niedziela, 13 września 2020, 14:11

A co mają w głowach nasi wyborcy, którym odpowiadała i odpowiada partia, która od samego początku chodziła na niemieckim postronku? Po części sami sobie jesteśmy winni.

-CB-
wtorek, 8 września 2020, 21:58

No przepraszam, wykonawca ma pretensje, że zamawiający żąda od niego 'drobiazgowych zestawień dotyczących zakresu zrealizowanych prac i kosztów'? I to im zajęło kilka miesięcy? No to chyba nieźle musieli główkować jak to wszystko rozpisać, żeby się zgadzało i nikt się nie przyczepił...

Jacek90144
środa, 9 września 2020, 09:08

Przecież to wszystko to są firmy PAŃSTWOWE chyba każdy wie, że one praktycznie zawsze są calkowicie nieefektywne (stocznie, kopalnie). Prywatna firma zrobiłaby to dwa razy taniej i szybciej ale komu w rządzie na tym zależy. Zobaczcie jak traktują WB electronic.

Marek
piątek, 11 września 2020, 12:23

Powiedz to Francuzom, to cię wyśmieją.

środa, 9 września 2020, 08:31

Dokładnie.

Infernoav
środa, 9 września 2020, 01:59

Czy Ty uważasz, że kontrahenci zagraniczni przekazują do Inspektoratu uzbrojenia takie dane? Więc czemu muszą je przekazywać krajowi producenci? Nierówne traktowanie podmiotów, zbędna biurokracja i opóźnianie prac.

Dd3
wtorek, 8 września 2020, 21:32

To jakaś kpina z polskiego podatnika.

zaciekawiony
środa, 9 września 2020, 16:07

Jaka?

Willgraf
wtorek, 8 września 2020, 21:25

sprzedaż 12 tu czołgów ??? jak można sprzedać to co nie jest własnością a co się dostało do modernizacji ?

Ehh
środa, 9 września 2020, 02:35

No wlasnie

Pesymista
wtorek, 8 września 2020, 20:51

Ufff teraz mogę czuć się bezpiecznie. Trzy leopardy beda granic polski.

observer
wtorek, 8 września 2020, 22:49

Jak jest. Po jednym na dywizję. Czekamy na czwartego dla czwartej.

Zatroskany czolgista
wtorek, 8 września 2020, 20:31

A gdzie analiza koncepcyjna i zdawczo -odbiorcza?...Pytam sie,gdzie?

Przemysław Wrzeszcz
wtorek, 8 września 2020, 20:29

Nareszcie mamy porządne czołgi na miarę NATO.

Marek1
wtorek, 8 września 2020, 22:13

Fakt, wszystkie 3 ...

Kot
środa, 9 września 2020, 06:38

Wszystkie 5 bo te jeszcze nie wydane

K
wtorek, 8 września 2020, 20:20

zakładając, że nie ma specjalnie tak szerokich ulic aby 3 jechały obok siebie to w szyku jeden za drugim zadadzą szyku na niejednej paradzie!

Zgniłe jajo
wtorek, 8 września 2020, 18:52

Trzy czołgi ? Hhmm czyli jak skończą proces modernizacji tych czołgów to będzie przetarg na modernizacje tych samych czołgów od nowa

Tomasz33
wtorek, 8 września 2020, 19:40

No chyba nie, bo wszystkie czołgi zostaną dostarczone w ciągu 3 lat.

Ro_Bot
wtorek, 8 września 2020, 20:04

Wszystkie trzy?

Tomasz33
wtorek, 8 września 2020, 21:09

Wszystkie 142, ze standardu 2A4 do 2PL.

Marek1
wtorek, 8 września 2020, 22:22

Kolega Tomasz jak zwykle emanuje ultrapatriotycznym hurraoptymizmem. Od lat zastępuje on w MON prawdziwą modernizację WP i wg. ministerstwa skutecznie zwiększa potencjał bojowy PSZ. Ps. Zapewne to właśnie nastawienie ma spowodować, że 142 2A4 stanie sie 2A4PL w ciągu 3 lat(43 wozy rocznie) ... ;)))

Tomasz33
środa, 9 września 2020, 13:20

Firmy które się tym zajmują wiedzą dobrze jakie mają moce przerobowe i podały konkretne daty, czyli 2023 rok.

Marek
piątek, 11 września 2020, 12:24

Mój imiennik ma taki charakter, że będzie negował wszystko.

JacekK
wtorek, 8 września 2020, 21:49

jak to możliwe skoro w tym roku będzie zaledwie 12?

kim1
piątek, 11 września 2020, 10:31

Podobno cuda się zdarzają. Tylko czy w tym wypadku też tak będzie? Zależy od rządzących i firmy, która realizuje modernizację.

22
wtorek, 8 września 2020, 17:28

Mamy już TRZY czołgi gotowe do odbioru. W rosyjskim sztabie generalnym na pewno ogólna panika i seria załamań nerwowych.

Tomasz33
wtorek, 8 września 2020, 18:49

Każdy sprzęt odbiera się partiami. Docelowo będzie 142 sztuki, a do końca roku 12. Plus Leopardy w wersji 2A5. Pomijając sarkazm, Polska nie zamierza nikogo atakować, więc w czym problem?

Sssssssss
wtorek, 8 września 2020, 23:00

Partiami po trzy? To nawet manufaktura nie jest a zakład rzemieślniczy. 5 jest odebranych 3 starają się zdać do końca roku niby 12 a łącznie 142. W tym tempie trzy lata kilkanaście potrwa, najwyżej zdefiniują rok zdawczy jako pięć kalendarzowych i wszystko będzie dobrze. Plan wykonają w 120% i nagrody będą.

dim
wtorek, 8 września 2020, 20:49

@Tomasz33 ... w tym, że bez nowoczesnych czołgów nie ma i kontrataku. Czyli skutecznej obrony.

rED
środa, 9 września 2020, 07:25

Ktoś zamierza napaść na Polskę? Jakieś konkrety?

dim
sobota, 12 września 2020, 22:45

A czy ktoś ogłszał, że zamierza napaść na Krym, Donieck - niedawno, albo na Polskę 17 września 39 ? jakieś konkrety ?

Wawiak
środa, 9 września 2020, 15:21

Ktoś ćwiczył atak nuklearny na Warszawę, gdybyś nie pamiętał. My jakoś nie ćwiczymy np. bombardowania celów w Moskwie, ani ostrzału artyleryjskiego Sankt Petersburga...

Marek1
czwartek, 10 września 2020, 11:09

Choćby dlatego, że w WP nie ma NICZEGO, co byłoby zdolne do w/w działań. Bardzo o to dba nasz hegemon i najlepsiejszy przyjaciel i sojusznik.

Wawiak
czwartek, 10 września 2020, 13:41

Przede wszystkim nas tego typu tematyka nie zajmuje.

Tomasz33
wtorek, 8 września 2020, 21:10

I do tego Polska zmierza, żeby mieć te nowoczesne czołgi, nawet te zmodernizowane. A i magazyny na sprzęt z USA też będą takowe posiadać.

DAJĄCY Z LIŚCIA
wtorek, 8 września 2020, 17:25

ARTYKUŁ pokazuje chęci niszczone przez absurd ..spowodowane jest to rozbudowaniem do absurdalnych wielkości struktur administracyjnych w których procedowanie każdego szczegółu sprawy osiągnęło stan śmieszności tam urzędasy w mundurach popadli w stan pychy tworząc nową jakość zwaną mniemanologią stosowaną

Marek1
wtorek, 8 września 2020, 22:26

Skuteczne sabotowanie przemysłu zbrojeniowego nie musi wcale polegać na podkładaniu min. Wystarczy zadbać, by w urzędach pracowali biurokraci-dyletanci zajęci obsługą i powielaniem tysięcy najczęściej zupełnie zbędnych i idiotycznych przepisów. To skuteczniej paraliżuje dostawy, niż seria wybuchów w fabrykach.

Wawiak
środa, 9 września 2020, 15:24

albo stworzyć odpowiedni bałagan prawny, zadbać (umieszczając odpowiednich ludzi) o treść umów, która skomplikuje najprostsze działania do stopnia iście absurdalnego etc.

Marek1
czwartek, 10 września 2020, 11:11

Tak jest. To jest też jak najbardziej jeden z elementów paraliżujących/opóźniających jakąkolwiek sensowna modernizację armii. U nas sprawdza się to doskonale ...

kim1
piątek, 11 września 2020, 10:49

Czyli my jako suweren nie mamy nic do gadania w tym państwie. Bo w innym wypadku już dawno winni zaniedbań, wprowadzania skomplikowanych procedur administracyjnych być pociągnięci do odpowiedzialności karnej.

Marek
poniedziałek, 14 września 2020, 20:46

Bierzesz pod uwagę kto by w tych sprawach "sędziował"? Obecnie raczej nie ma takiej możliwości, żeby ktokolwiek za te zaniedbania odpowiadał karnie.

technik wartownik
wtorek, 8 września 2020, 17:12

fiu fiu 3 czołgi

wojo
wtorek, 8 września 2020, 16:48

Kochanie... ” Wśród stosowanych w różnych postępowaniach procedur administracyjnych jest między innymi obowiązek bardzo szczegółowego kosztorysowania materiałów, części zużytych do naprawy czołgu, do absurdalnego wręcz poziomu szczegółowości, uwzględniającego każdą zużytą uszczelkę.” The procedure is tine Ja w kazdym technologicznie rozwinietym kraju na swiecie. Bumar powinien byc zamkniety a menadzment zwolniony. Nie macie racji bytu w obecnej chwili. Jestescie zwykla manufaktura z lat ‘30 ubieglego wieku . Cos takiego jak ORACLE, slyszalas cos o tym? Zamknac natychmiast ta manufacture. Toz to czysty sabotaz uprawiany I finansowany przez kolejny iluzjonistyczny aparat - MON. Wake up people.

Kazik :)
wtorek, 8 września 2020, 18:20

Prawdę chłopie prawisz!!!! w każdym szanującym się powtarzam szanującym się!!!!!! warsztacie samochodowym już to jest - pełny kosztorys dla klienta obejmujący każdą śrubkę i czynność!!!!! A tu taka degrengolada!!!!! to jest komedia!!!!!

Dudley
wtorek, 8 września 2020, 21:53

To wyobraź sobie że nie prowadzisz 30 letniego auta do warsztatu nie na wymianę np rozrządu a na na generalny remont z odtworzeniem fabrycznego stanu pojazdu, z późniejszym dodatkowym tuningiem mechanicznym elektronicznym i wizualnym. Żądasz nie tylko kosztorysu, ale faktur zakupów każdej najmniejszej uszczelki, rozpisania każdej czynności i roboczogodziny przeznaczonej na konkretną czynność, i to musisz powtórzyć na każdym pojeździe w innej konfiguracji. Jak ktoś wie co to są przedmiary i KNRy to wie o czym piszę. Tyle że remontu i up greatu czołgu nie ma w KNRach. Możę być tak że ilość ilość roboczogodzin na wytworzenie dokumentacji jest większa jak na modernizacje Leoparda. Inny przykład Wyobraź sobie ile potrzebujesz czasu na odkręcenie i wymianę śruby np M10. A ile potrzebowałbyś czasu na opisanie tej czynności wycenienie rozpisanie roboczogodziny podłożenie faktury zakupu owej śruby z dokumentem WZ że ta śruba została wydana z magazynu do montażu, do tego musisz doliczyć roboczogodzinę człowieka którego wyślesz po śrubę i kosz amortyzacji auta którym pojechał oraz wykazanie ile paliwa spalił i fakturę na nią dołączyć do dokumentacji. i jeszcze pewnie ze sto rożnych rzeczy które trzeba ująć w zestawieniach. A wymiana śruby za 2zł trwała 1 min

piątek, 11 września 2020, 11:40

Przecież istnieją od dawna narzędzia które robią to prawie automatycznie, Lean management.

kim1
piątek, 11 września 2020, 10:52

W takim razie po co to ktoś to tak skomplikował? Nie ma ludzi żeby ten stan rzeczy zlikwidować?

Alfret
czwartek, 10 września 2020, 07:32

"faktur zakupów każdej najmniejszej uszczelki," - chyba ni prowadziles nigdy firmy skoro piszesz takie bzdury!. Oczywiscie taka uszczelkaz pewnoscia bedzie miala znaczenie w rakiecie, gdzie od niej moze zalezec los misji, a nie w pojezdzie ladowym. Kosztorys OK. Dopinanie faktur do kazdej czesci nie powinien miec miejsca!

środa, 9 września 2020, 06:27

Łaskę robisz? Nie podoba się...rynek jest chłonny i otwarty...żegnam socjalistę zdziwionego tym,że się wymaga

Marek
piątek, 11 września 2020, 12:31

Kpisz, czy od drogę pytasz? Żadna prywatna firma nie pozwoliła by sobie na to, co przy okazji remontu tych Leosiów wyrabiają trepy.

Dudley
środa, 9 września 2020, 10:55

Socjalistą to może jesteś ty, szastający nieswoimi pieniędzmi, gdybyś był kapitalista to liczyłbyś każdy grosz, te wszystkie zbędne procedury których i tak nikt nie sprawdza kosztują krocie, czasami więcej jak sama usługa. Jeśli MON nie wierzy dostawcy, do można zawrzeć w umowie możliwość okresowego audytu, siłami i na koszt odbiorcy.

Wawiak
środa, 9 września 2020, 15:26

Anonim chyba nie załapał ani intencji, ani kontekstu...

obiektywny
wtorek, 8 września 2020, 16:41

przy tych wszystkich problemach i zawirowaniach 3 oddane czolgi to i tak sukces tego zakladu czyli wychodzi na to ze rocznie moga oddac tak okolo 8 szt zmodernizowanych czolgow ,kazda sztuka cieszy bo bieda az piszczy w tej formacji

Matnet
wtorek, 8 września 2020, 16:33

czy ja dobrze zrozumiałem ten tekst, że robią modernizację na niekompletnej, nie zaakceptowanej przez odbierającego dokumentacji?

Bumarowiec
wtorek, 8 września 2020, 15:45

6 miesięcy pracy i3 czolgi KICHA w zakładzie Z ciekawostek zabrakło Asterii były na magazynie i NIE MA

Derff
wtorek, 8 września 2020, 18:20

Już pewnie sprzedane. Jak to możliwe, że piekielnie drogie SKO wyparowało?

Tweets Defence24