Kolejne haubice Goździk trafią na Ukrainę

27 września 2019, 09:19
2S1 Goździk Ukraina 222
Fot. mil.gov.ua

Ukraińska spółka Ukrinmasz, należąca do koncernu Ukroboronprom zakupiła dla sił zbrojnych tego kraju 16 samobieżnych haubic 2S1 Goździk za sumę ponad półtora miliona dolarów. Dostawcą jest Excalibur Arms, prężnie działający czeski pośrednik w handlu sprzętem wojskowym.

W ramach umowy zawartej w lipcu 2019 roku koncern Excalibur Arms ma dostarczyć 16 kompletnych, używanych dział samobieżnych 2S1 Goździk za 1,565 mln dolarów oraz dwie używane wieże wraz z haubicami 2A31  kalibru 122 mm za 120,2 tys. dolarów. Oznacza to, że cena za kompletny pojazd wynosiła 97,85 tys. dolarów a wieżę - 60,1 tys. dolarów.

W czerwcu ubiegłego roku Excalibur Arms dostarczył na Ukrainę 33 dział samobieżnych tego samego typu, za pośrednictwem polskiej spółki Wtórplast. Ukraińcy prawdopodobnie zdecydowali się na zakup haubic 2S1, aby relatywnie tanim kosztem uzupełnić zapasy tych prostych i wciąż skutecznych systemów artyleryjskich. Haubice 2S1 Goździk, będące przedmiotem transakcji, zostały prawdopodobnie wyprodukowane w Polsce, przez zakłady Huta Stalowa Wola, które dostarczały tego typu sprzęt, produkowany na licencji, m. in. armii Czechosłowacji. Główne uzbrojenie pojazdu stanowi 122 mm haubica 2A31, bazująca na dziale D-30. Przy szybkostrzelności do 7 strz./min dysponuje ona zasięgiem ponad 15 km, lub ponad 20 km jeśli zostanie użyta amunicja z napędem rakietowym.

Haubice samobieżne 2S1 Goździk były i są nadal używane w Donbasie przez obie strony konfliktu. Na użycie broni tego typu zwrócono m.in. uwagę w raporcie Potomac Foundation „’’Lessons Learned’’ from the Russo-Ukrainian War” autorstwa dr Phillipa A. Karbera. Według tej publikacji haubice samobieżne były wykorzystywane nie tylko do prowadzenia ognia pośredniego, ale też bezpośredniego – jako działa szturmowe (przez stronę rosyjską) lub przeciwpancerne – przez siły ukraińskie. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 64
Reklama
ito
niedziela, 29 września 2019, 23:13

A do czego Ukraińcy strzelali używając goździków jako dział ppanc? 122-ka jako ppanc sprawdza się fatalnie, była nieskuteczna jeszcze na etapie T55/Leo 1- to typowa haubica i w tym zastosowaniu jest ciągle dobra, więc jako działa szturmowe- jak cię mogę (ale przecież nie chrzańmy, że przez Rosjan- czego jak czego, ale czołgów im nie brakuje), natomiast przeciwpancerne chyba przeciw innym Goździkom.

Davien
wtorek, 1 października 2019, 00:41

Ito powstały do 2S1 pociski kumulacyjne dla których T-55 czy Leo-1 nie ą najmniejszym wyzwaniem a przy penetracji do 560mm RHA moga zniszczyc dowolnego BWP i to spoza zasiegu jego ognia. Ale istotnie uzywanie ich jako ppanc to taki sobie pomysł.

Pol
sobota, 28 września 2019, 18:04

Jaki by ten gwozdzik nie był to na tym forum raczej nie znajde nawet jednego chetnego co by chciał siedziec w okopie lub małym miasteczku ostrzeliwanym przez 200 szt niby tego złomu.A co do broni jaka by niebyła to jest bron.Co niektórzy pisza takie bzdury ze czytac sie niechce ze przestarzałe itd.....Oto moje pytanie jaka jest różnica jezeli ktoś sobie palnie w głowę z czarnoprochowca czy nowoczesnej broni ,ja w efekcie koncowym róznicy nie widzę.

Normalny
piątek, 27 września 2019, 23:52

Mieli i mają piony mało?

ito
niedziela, 29 września 2019, 23:05

W jakim stanie? A amunicja w stanie używalności jakaś im jeszcze została? Goździki niby swoje też mieli- a szukają na zewnątrz.

DZIKA GĘŚ
piątek, 27 września 2019, 21:26

tak na marginesie Ukraińcy stosują Goździki jako systemy ppanc nie do dziurawienia czołgów ale podpalania ich amunicją zapalającą którą apropo razem z kasetonową uruchomili produkcje ..podpalony czołg jego wieża czy silnik zeruje go i nie walczy nie trzeba dziury w czołgu by był zabity a amunicja kasetonowa świetnie zeruje kolumny nawet te na BeTeRach czy towarzystwo chwyciło że Goździk nadal ma swój czas tylko u nas" zezowate umysły"decyzjami zaprzestały produkcji tego amunicji Ukraina nie i wznawia jej produkcje

KUKUŁKA
piątek, 27 września 2019, 20:19

cóż Goździk plus BWP-1 jako że pływają i mają znakomitą dzielność terenową świetnie sie wpisują jako swoiste plomby do łatania dziur w działaniach operacyjnych należy je modernizować bo mamy je i wyciągać wnioski z Ukrainy tudzież z Izraela który posiada je zmodernizowane w ilości ok 30 sztuk i stosuje jako autonomiczne szybkie jednostki artyleryjskie i co ważne Izrael chce je modernizować dajać. armaty 90mm zwiększając przez to szybkostrzelność. prawie 2,5razy i zasięg do 40 km

Davien
sobota, 28 września 2019, 21:40

Kukułka ale wiesz że Izrael nie miał ani jednego 2S1 poza może kilkoma zdobytymi? I wiesz zę zastapienie działa 122mm działem 90mm to czysty wymysł:))

Nikt
piątek, 27 września 2019, 20:48

Ciekawe ska masz te informacje dotyczące 2S1 w IDF

Davien
sobota, 28 września 2019, 21:41

Panie nikt i tak najlepsze z tego jest te działo 90mm o zasięgu 40km:))

Obywatel-piechociniec-eks-wotowiec
piątek, 27 września 2019, 17:44

Witam, tych haubic mamy bardzo dużo bo ok. 200 zmagazynowanych i powinny one po remontach i dokupieniu odpowiedniej amunicji być jako dywizjony ogniowe przeznaczone dla brygad WOT szczególnie tych wschodnich. Obecnie brygady WOT to wydmuszka ogniowa. W perespektywie natomiast powinny być zastępowane przez haubice Kryl.

Al
sobota, 28 września 2019, 20:06

A kto będzie strzelał z tych dział w WOT, do wyszkolenia artylerzysty, nie wystarczy weekendowe szkolenie. I kto będzie obsługiwał i dbał o ten sprzęt pomiędzy szkoleniami

tyros
poniedziałek, 3 lutego 2020, 21:48

WOT obsługa sprzętu ,a rezerwa powołana na ćwiczenia wydać karty mobilizacyjne fakt ,że ostatni pobór to coś ok.2009r. w razie ,,W" to chociaż dziadki nie zapomną jak się obronić. Powinni powołać ZSW i trochę to młode pokolenie po poligonie pogonić, a tak to tylko wirtualne gierki w głowie mają.

Obywatel-piechociniec-eks-wotowiec
czwartek, 10 października 2019, 17:20

A kto powiedział, że WOT ma być w 100% weekendowy a nie np. w 40% zawodowy. Niemcy już od wielu dekad stosują mieszankę rezerwiści i zawodowi - np.: na czteroosobową załogę czołgu dwóch jest rezerwistów a dwóch zawodowych.

sobota, 28 września 2019, 09:32

Czy Pan ma pojęcie jakie są zadania WOT?

Stefan
sobota, 28 września 2019, 09:08

A do czego WOT potrzebny taki sprzęt?

Dudley
piątek, 27 września 2019, 17:05

To może powinniśmy sprzedać im Raki? Nowoczesny sprzęt, o większej szybkostrzelności, automat ładowania Topaz na pokładzie, zasięg podobny, możliwość strzelania na wprost. Cud malina

artilleryman
sobota, 28 września 2019, 00:29

Bosze. Czy Ty w ogóle czujesz różnice pomiędzy moździerzem a haubicą??

T24
sobota, 28 września 2019, 00:00

Niby jakim cudem zasięg podobny, Rak to 10km z docelową amunicją, goździk to 15-20+. Ogólnie Rak to dobra broń ale mały kaliber.

Al
sobota, 28 września 2019, 20:07

120 vs 122 mm no różnica kolosalna. Tu raczej chodzi o przeznaczenie moździerz to nie haubica

Davien
poniedziałek, 30 września 2019, 00:43

Panie Ai, widział pan w ogóle granat możdzierzowy i pocisk artyleryjski do Haubicy?? Chyba nie bo nie wypisywałby pan takich rzeczy.

Alexander
piątek, 27 września 2019, 22:58

zasięg RAKów to 7km więc niezbyt porównywalny, brak amunicji innej niż modyfikowana OF-843B ... i jeszcze cena ...

Gwóźdź do trumny
piątek, 27 września 2019, 16:19

Goździki sa wyceniane na 2.6 mln pln sztuka przez MON A tu niespodzianka rynkowa 150 tys usd

artilleryman
sobota, 28 września 2019, 00:33

Z artykułu nie wynika nic czy owe używane działa przeszły remonty części uzbrojenia i podwozi, czy jako skompletowane zostały sprzedane na pniu. Stąd może wynikać różnica w cenie.

T24
piątek, 27 września 2019, 15:31

U nas w sumie podobnie, z tym że Ukraińcy mają o wiele więcej ciężkiej artylerii rakietowej o dalszym zasięgu.

Maciej
piątek, 27 września 2019, 13:03

Czemu nie kupują naszych krabow?

Al
sobota, 28 września 2019, 20:09

A od kogo? Przecież nie mamy takich mocy przerobowych żeby produkować dla siebie i jednocześnie na export

zxc
piątek, 27 września 2019, 19:08

Bo mają inny kaliber? Poza tym nie stać ich na nowe.

Davien
piątek, 27 września 2019, 16:58

A czy Krab stzrela pociskami 122mm i jest masowo uzywany na Ukrainie? Może chociaz może uzywać amunicji 152mm??

Ciekawy
piątek, 27 września 2019, 14:14

Kupili wyprodukowane przez nas stareńkie Goździki, więc o co ci chodzi?

werte
piątek, 27 września 2019, 13:28

A dlaczego nie kupują PzH 2000 ani Archera AS-90 ani K-9? Pustki w kieszeniach...

aster
piątek, 27 września 2019, 18:01

A dlaczego rosja nie kupuje pzh2000 , as-90 czy K-9 ? , przecierz tez nic lepszrzego niz gozdzik nie maja , bo ich po prostu nie stac , a ukraincy , dostosowali sie do przeciwnika rosyjskich seperatystow , i musza kupowac zabytki zeby z nimi walczyc...

Bronex
sobota, 28 września 2019, 11:25

A MSTA-S?

Davien
sobota, 28 września 2019, 21:43

A kupili nowe MSTY? bo chyba nie, jak maja te 40 po rozpadzie ZSRS to mowych nie dostaja raczej z Rosji. Gozdzików maja ponad 600

xawer
piątek, 27 września 2019, 13:28

Może dlatego, że cena Kraba to ~40 000 000 zł a używany Goździk kosztuje ~400 000 zł! Za jednego Kraba można kupić 100 Goździków:-)

obiektywny
piątek, 27 września 2019, 13:26

nie kupuje bo sa za drogie nie stac ich na nie

dropik
piątek, 27 września 2019, 13:08

1 krab nie jest wart 100 goździków. kraby nie na sprzedaż ;)

Sucholski.
piątek, 27 września 2019, 12:34

Tymczasem w PGZ...

dropik
piątek, 27 września 2019, 13:09

co w pgz ? Ukraina skupuje szrot po 93 tyś .

werte
piątek, 27 września 2019, 13:22

Szrot jako artyleria dalekiego zasięgu. Jako p-panc i wsparcia już niekoniecznie. My szukamy czym by tu uzbroić maszynę wsparcia. Jakoś zawsze wychodzi nam że najlepiej armatą ok. 120 mm. Na Ukrainie robią z Goździka niszczyciele czołgów, bo wiedzą z doświadczenia że w polu nadal jest w użyciu T-72 i modernizacje, a na to ten kaliber wystarczy. A zmodyfikowana amunicja to kolejny bonus.

Dudley
sobota, 28 września 2019, 00:40

Oni nie kupują Goździków jako środek p.panc. od tego mają produkowane u siebie ppk. To badzo efektywny środek wparcia na poziomie batalionu i nie są odpowiednikiem AHS Krab tylko naszego Raka. I jeśli już to trzeba porównywać możliwości i stosunek cen, właśnie obu tych środków ogniowych, ile 2S1 można kupić za jednego Raka?

Davien
piątek, 27 września 2019, 17:04

Werte, penetracja HEAT z 2S1 to 480-560mm czyli na gołego T-72B czy dowolnego T-64/T-80 jest zwyczajnie za słąby Uzywaja ich ako ppanc z tego samego powodu jak Rojanie w II swiatowej uzywali Su-76M jako dział szturmowych czyli zwyczajnie braku czegos lepszego. Przeciwko dowolnemu ERA penetracja to 0mm.

werte
sobota, 28 września 2019, 10:14

Davien, tyle że ja nie mówiłem o wersjach amunicji HEAT czyli BK-6M czy nawet BK-13. Chodziło mi o modyfikacje Krasnopola dla kalibru 122 mm czyli Kitolov-2M. To pociski dla precyzyjnego ataku na górną półsferę opancerzonych celów i celów wojskowych od pierwszego strzału. Ukraina produkuje podobny pocisk o nazwie Kvitnyk dla kalibru większego ale pewnie mają też dla 122 mm. ERA tu na nic.

Davien
sobota, 28 września 2019, 21:51

Panie werte pociski Kitolow-2M sa uzywane wyłacznie przez armie rosyjską, a Kwitnyk to pocisk 152mm bazujacy na Krasnopolu i nie maja tu nic do 122mm. A co do ERA to panie werte trafienia pocisków Maverick preciwko T-80 z ERA Kontakt-1 były cąłkowicie nieskuteczne a Maverick ma "nieco" mocniejszą głowicę od Krasnopola- info z testów NATO po upadku ZSRS. Aha Kitolow, Krasnopol, Kwitnych, Szczerbiec czy inny Copperhead to nie broń ppanc ale precyzyjna amunicja artyleryjska do niszczenia waznych celów a nie do strzelania w MBT. Troche za duzy rozrzut, to nie Hellfire że trafia w plamke lasera:)

werte
poniedziałek, 30 września 2019, 10:02

Davien, Kvitnyk to ukraińska wersja Kitolov i wszystkie parametry ją analogiczne. A skoro mają tą amunicję to mają też wersję dla 122mm i moździerzy 120 mm Grań. Davien, zlituj się chłopie. Systemy LGP to nie laser? Laserowa głowica samonaprowadzająca ma za duży rozrzut? System Malakhit na 14 km daje 99,2% trafienia. To punktowe trafienia w stacjonarne i ruchome (!) cele. Kvitnyk atakuje od góry i ERA tu nie pomoże. System ma mocniejszą głowice od zwykłego HEF i jest przewidziany m.in. do walki z MBT. Chyba że Konstrukcyjne Biuro Projektowania Sprzętu im akademika Shipunowa z Tuły nie wie co pisze w specyfikacjach. PS. Ta broń to nie żaden cymes bo takie zabawki mają też prócz NATO także Chiny. Chińskie systemy bazujące na Krasnopolu czyli GP1 i GP6 dla 152mm i 122mm mają większy zasięg (20 km i 25 km) a celność wg JANES jest na poziomie 90% na większym zasięgu. Fragmenty chińskiej amunicji były znajdywane m.in w Libii. Zatem dostęp do takiej amunicji to nie problem. I fakt. To nadal nie Hellfire.

Davien
wtorek, 1 października 2019, 00:47

Nie panie Werte, Kwitnyck to Ukraińska wersja Krasnopol-a a nie Kitolowa wiec niezła wpadka. I nie maja APR dla 122mm wiec naparwde prosze nie zmyslac. Kwitnyk panie werte podobnie jak Krasnopol to zwykłe HE i pancerza nie przebije, takie numery to w grach komputerowych:) No chyba że trafi cudem w płyte nadsilnikowa. Od góry panie Werte to MBT sa zabezpieczane ERA lub pancerzami warstwowymi od kiedy pojawiła sie supamunicja DPICM na Zachodzie i Rosjanie skopiowali pomysł.

werte
wtorek, 1 października 2019, 10:21

Gdybym od początku dyskusji trzymał się błędnego oczywiście porównania Kvitnyka z Kitolovem mógłbym uznać ze to faktycznie wpadka, a nie przejęzyczenie. Ale teraz muszę przyznać że z waści prawdziwy purysta i autorytet i nie mnie wchodzić z nim w dyskursy. Zwłaszcza że reszta moich argumentów też przepadła bo ani lasera ani Kvitnyk ani Kitolov to nie ma, ani rady MBT nie da, a tak w ogóle to nie istnieje. Koniec zatem tej dyskusji. Pozdrawiam.

Davien
środa, 2 października 2019, 13:06

Panie Werte pociski Kvitnyk, Kitolow, Krasnopol sa naprowadzane na swiatło lasera więc czyzby pan tego nie wiedział?Aha, jak chce pan z ziemi podswietlic górna płyt.e czołgu?? Do tego te pociski to nie hellfire jak pisałem i nie trafiaja w punkt. Podobnie naprowadzana jest większość amunicji APR na swiecie. A co do przejezyczenia to panie werte dalszy ciąg pana postu przeczy teorii o przejezyczeniu bo pisze pan :"Kvitnyk to ukraińska wersja Kitolov i wszystkie parametry ją analogiczne. A skoro mają tą amunicję to mają też wersję dla 122mm i moździerzy 120 mm Grań" To pana słowa, nie moje:)

bc
piątek, 27 września 2019, 22:38

Praktyka weryfikuje teorię pocisk HE waży 20kg

Marek
piątek, 27 września 2019, 16:15

Robią z nimi różne rzeczy, bo muszą. W chwili obecnej to jest typowy dla nich sprzęt. Nie wyobrażam sobie przezbrojenia armii na coś innego w sytuacji, gdy Ukraina prowadzi wojnę i jeszcze na dodatek budżet ma taki, jaki ma.

say69mat
piątek, 27 września 2019, 11:53

Skoro haubicoarmata Goździk doskonale wpisuje się w uwarunkowania potencjalnego teatru operacji wojennej. Czy jest sens aby rezygnować z potencjału tego typu uzbrojenia??? Czy jest sens jego głębokiej ... modernizacji??? Tym bardziej, że nasze siły zbrojne nie dysponują holowanymi przeciwpancernymi systemami artyleryjskimi. Systemami, które okazały swoją przydatność i skuteczność w trakcie kampanii w Donbasie.

lol
piątek, 27 września 2019, 19:13

Goździk w nic się nie wpisuje. Ukraina jest w stanie wojny, ma stary poradziecki sprzęt, który można wyremontować czy zastąpić tym samym. Nie stać ich na nowe haubice, więc kupują stare. Nadinterpretujesz rzeczywistość. Jeśli sąsiada stać tylko na Syrenkę, to czy to oznacza że mamy sprzedać mercedesa i też ją kupić?

Davien
piątek, 27 września 2019, 17:06

Say, tyle ze to działo nic nie zrobi nawet gołemu T-72B bez kostki ERA, nawet T-72A jest potęznym wyzwaniem. Wszystko inne od t-64 poprzez T-80 po T-90 jest zwyczajnie odporne na HEAT-y z 2S1. Aha ciągle pisze o MBT pozbawionych ERA:)

Komodoe
sobota, 28 września 2019, 14:35

Kolego czolg się nie obroni ERA kiedy zastosowana jest amunicja kasetowa i zapalająca. Ja się pali to co ERA to ugasi.

Davien
poniedziałek, 30 września 2019, 00:45

Panie Komodoe dzisiejsze czołgi to nie T-34 z II swiatowej ale trochę inne maszyny:) A amunicja kasetowa to takiemu T-72M obtłucze farbe i tyle, to nie podpociski ppanc.

artilleryman
sobota, 28 września 2019, 01:02

@Davien "to działo nic nie zrobi nawet gołemu T-72B bez kostki ERA" Jesteś o tym przekonany w 100%?? Widziałeś w akcji 122 mm pocisk ppanc kumulacyjny BK-13??

Davien
sobota, 28 września 2019, 21:55

Panie artilleryman, odpornośc na HEAT pancerza T-72B to ponad 600mm RHA na kadłubie i ok 800 na wiezy więc powodzenia życzę w stzrelaniu. Penetracja pocisków do 122mm 2A1 wynosi maks 560mm.

Se
piątek, 27 września 2019, 14:59

Glebokiej modernizacji Gozdzika? Dodanie Topaza to wystarczajaca modernizacja.

Błękitny
piątek, 27 września 2019, 14:50

Trzebaby zmienić cała wieże, lufę, pewnie silnik i zrobić generalny remont. W efekcie bardziej się opłaca kupić haubicę na kołowym podwoziu, co też miało się stać za sprawą Kryla.

Davien
piątek, 27 września 2019, 17:07

Zmiana wieży i działa to poważny wzrost masy więć siada podwozie. Taka modyfikacja jest niemozliwa bo oznacza de facto nie modyfikację a zbudowanie nowego zupełnie działa.

rafikzabki
piątek, 27 września 2019, 14:40

Holowane okazały przydatność bo innych nie mieli a nie dlatego że są lepsze w boju od czegokolwiek samobieżnego...

dim
niedziela, 29 września 2019, 12:58

Przepraszam, ale do czego "holowane okazały przydatność", skoro 80% z nich rozbito ? Domyślnie, że stracono również te załogi. Fabryka trumien. I pod tym względem Goździk góruje nieskończenie - wystrzeli kilka razy i zdąży zmienić pozycję. Goździk zmodernizowany narobi także znacznych szkód przeciwnikowi. A załoga ŻYJE ! Natomiast wszystko, co napisałem powyżej nie będzie mieć zastosowania już wkrótce, gdyż Rosjanie także wprowadzają już drony - kamikaze, niedługo mieć ich będą tysiące. Na które taki Goździk (czy Krab także) jest zupełnie nieodporny, o ile nie posiada także bardzo mocnej osłony przeciwdronowej. Czyli w momencie rozpoczęcia ostrzału, żołnierz po tamtej stronie odpali z wyrzutni rurowej drona (za kilka lat, mówimy co zrobi), dron za 2,5 minuty będzie przy Raku czy za 5 minut maksymalnie przy Goździku, pytanie jak daleko ten Goździk czy Rak, czy Krab zdąży odjechać i jeszcze także zamaskować się na nowym stanowisku ? Krab może jeszcze zdąży... Goździk wątpliwie. RAK BĘDZIE BEZ SZANS. - zbyt szybko pojawi się nad nim taki rurowo odpalany dron. Taki jak ostatnio prezentowane Warmate TL.

Nikt
piątek, 27 września 2019, 14:38

Używano ich w roli WWO, nie haubic, o tym mówi ten raport

dropik
piątek, 27 września 2019, 13:12

nikt nie rezygnuje z goździków. wszak trwa tworzenie nowej dywizji i każda lufa na wagę złota. co do modernizacji to jedynie topaz wchodzi w rachubę. mimo wszystko haubica ma swoje wady i w perspektywie 10-15 lat nie będzie jej już w WP

Tweets Defence24