Australia przerabia stare transportery na drony

10 sierpnia 2020, 13:09
Australia_awards_contract_to_BAE_Systems_to_convert_M113AS4_armored_in_autonomous_vehicle_925_001
Fot. MO Australii

Jak poinformowało australijskie ministerstwo przemysłu obronnego, spółka BAE Systems Australia otrzymała kontrakt o łącznej wartości 7,7 mln USD na konwersję 16 egzemplarzy transporterów opancerzonych M113AS4 do wersji bezzałogowej.

Wszystkie prace objęte kontraktem mają zostać przeprowadzone w stanie Wiktoria, w południowej Australii, w lokalnych zakładach BAE Systems Australia we współpracy z australijskimi wojskami lądowymi. Zawarcie tego kontraktu zwiększy liczbę bezzałogowych M113AS4 do 20 egzemplarzy. Według minister obrony, Australii Lindy Reynolds, rozwój systemów autonomicznych i bezzałogowych ma kluczowe znaczenie dla spełnienia, cały czas dynamicznie zmieniających się, wymagań współczesnego pola walki przez australijską armię.

Pierwszą parę, tak zmodyfikowanych wozów M113AS4, zaprezentowano po raz pierwszy w listopadzie 2019 roku. Oba prototypy mają posłużyć do przeprowadzenia szeregu badań i testów na temat możliwości wykorzystania autonomicznych wozów bojowych na polu walki, już w niedalekiej przyszłości. Próby prowadzone są w ośrodku szkoleniowym Majura w pobliżu Canberry. Wozy tego typu, po konwersji, mogą działać w kilku różnych trybach, począwszy od sterowania ręcznego przez załogę, poprzez zdalnie sterowanie, aż do autonomicznej nawigacji po punktach lub podążaniem za liderem grupy.

M113AS to australijska wersja amerykańskiego gąsienicowego transportera opancerzonego M113. Program modernizacji floty tych wozów, znajdujących się na uzbrojeniu australijskiej armii, rozpoczął się na początku XXI wieku. W ramach modernizacji zdecydowano się przede wszystkim na wymianę układu napędowego i uzbrojenia oraz wzmocnienia odporności balistycznej i przeciwminowej. W przypadku napędu zastosowano nowy silnik MTU 6V199TE o mocy 355 km z nową skrzynią biegów i układem przeniesienia napędu. Wymusiło to jednak wydłużenie pojazdu i wprowadzeniu dodatkowej pary kół nośnych.

W przypadku uzbrojenia, które nadal stanowi wielkokalibrowy karabin maszynowy M2HB kal. 12,7 mm, zdecydowano się na jego montaż w małej, obrotowej i krytej wieżyczce. Z kolei w przypadku pancerza zdecydowano się na jego wzmocnienie poprzez montaż dodatkowych płyt pancerza ceramicznego oraz zastosowanie wykładzin przeciwodłamkowych, a także wzmocnienie dna kadłuba.

Obecnie w finalną fazę wkracza program Land 400 Phase 3, który dotyczy pozyskania następcy M113AS w australijskiej armii. Zakłada pozyskanie do 450 egzemplarzy nowych bojowych wozów piechoty, które pozwolą na zastąpienie i całkowite wycofanie 431 egzemplarzy bojowych wozów piechoty M113AS (340 M113AS4 i 91 M113AS3). W tej chwili w rywalizacji pozostała jedynie dwójka finałowych konkurentów: Rheinmetall Defence z KF41 Lynx i Hanwha Defense ASK21 Redback powstały na bazie K21. Ostateczna decyzja o wyborze zwycięzcy tego programu zostanie podjęta w 2022 roku.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Reklama
Adam S.
wtorek, 11 sierpnia 2020, 12:33

Nie rozumiem koncepcji bezzałogowego BWP. Pojazd do przewozu bezzałogowej załogi? Przecież zaletą pojazdu bezzałogowego mogą być znacznie mniejsze wymiary i masa ( brak kabiny załogi) przy tej samej sile ognia i funkcjonalności, co odpowiednik załogowy. Aż się prosi o lżejsze, mobilniejsze i trudniejsze do trafienia bezzałogowe czołgi.

fox
wtorek, 11 sierpnia 2020, 10:59

i pomyśleć że lata temu u nas też opracowywano bezzałogowe transportery. i jak to zwykle bywa z projektu zrezygnowano.

patriota
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 18:32

W ramach modernizacji można część najstarszych bwp BMP-1 zamienić w zdalnie sterowane stanowiska strzeleckie, wysunięte artyleryjskie punkty obserwacyjne, niszczyciele czołgów, transportery amunicji itp.

Davien
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 17:10

Brytyjskie czołgi mają wbudowany opancerzony czajnik do robienia herbaty i chińskich zupek (boiling vessel). Amerykańskie czołgi mają komfortowe skórzane fotele jak w Cadilacu. Polskie czołgi nie mają nawet zbiornika asenizacyjnego. Jak żołnierza przyciśnie to musi wystawiać cztery litery przez właz na wieży i liczyć na to, że akurat nie jest w lunecie snajpera.

Jacek (ale nie ten z Olgino)
wtorek, 11 sierpnia 2020, 07:52

A Rosja produkuje czołgi z używanych zbiorników asenizacyjnych.

michalspajder
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 20:16

Bo to sprzet rodem z ZSRR (Rosji).A oni tam maja dewize:”sprzet nie jest dla zolnierza,sprzet jest do walki”:-)))

Kangorek
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 15:56

Ludzie to BZDURA reanimacja trupa NAWET do szkolenia to strata KASY

andys
wtorek, 11 sierpnia 2020, 11:09

Zasada jest prosta- kto zbuduje duzo nieudanych dronów pancernych, ten pierwszy zrobi dron udany.

Nikt
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 15:42

Nieironicznie warto to robić z naszymi BWP-1

Ślązak
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 18:24

W sumie dlaczego nie? Ale może efektywniejszy byłby lądowy dron budowany od początku jako wsparcie dla Borsuków i Rosomaków

Zipo
piątek, 14 sierpnia 2020, 10:40

Budowa od podstaw to ogromne koszta i projekt obarczony wieloma wadami , które wraz rozwojem i wdrażaniem będą eleminowane. Biorąc taki transporter za bazę mamy bardzo dużo miejsca na elektronikę co obniża koszty. Trzeba brać projekt Australii jako testy i chęć sprawdzenia potencjału dronow lądowych.

Tweets Defence24