Reklama
Reklama

Kolejna partia czołgów T-84 dla ukraińskiej armii

10 marca 2018, 09:48
T84Ukraina
FOT. UKROBORONPROM
Defence24
Defence24

DOTYCZY:


Zakłady im. Małyszewa oraz charkowskie Biuro Projektowe Morozow szykują kolejną partię czołgów T-84, które trafią na wyposażenie sił zbrojnych Ukrainy. Wozy są naprawiane oraz gruntownie sprawdzane pod kątm technicznym. Modernizacji poddawane są ich podzespoły elektroniczne.

Główne uzbrojenie czołgu T-84 stanowi armata kalibru 125 mm z systemem automatycznego ładowania. Pojazd waży blisko 50 ton, a silnik o mocy 1200 koni mechanicznych może rozpędzić go do 70 km/h. Kadłub maszyny chroniony jest pancerzem reaktywnym.

Następną partię takich czołgów przygotowują obecnie dla ukraińskich wojsk zakłady im. Małyszewa i Biuro Projektowe Morozow z Charkowa. W komunikacie koncernu Ukroboronprom stwierdzono, że czołgi są naprawiane i remontowane. Ich podstawowe elementy podlegają wymianie. W Charkowie wymieniana jest elektronika wozów pancernych. Wyposaża się je w nowoczesne radiostacje cyfrowe i systemy obserwacji.

Wspomniane prace przyczynią się istotnie do zwiększenia możliwości czołgów T-84 na polu walki. Ich załogi zyskają dobre narzędzie do walki w różnych warunkach pogodowych, zarówno w dzień jak i w nocy. Po zakończeniu działań modernizacyjnych partia tych czołgów zostanie, przed przyjęciem na stan armii, poddana testom w obecności przedstawicieli Ministerstwa Obrony Ukrainy.

T-84 to czołg opracowany na Ukrainie z wykorzystaniem rozwiązań wozu T-80UD, powstającego w Charkowie w czasach ZSRR. T-84 był rozwijany, jedną z jego najnowszych wersji jest Opłot-M. Pojazdy te były eksportowane do Tajlandii. Podstawowym wozem armii ukraińskiej pozostają jednak odmiany T-64BW.

Komunikat koncernu Ukroboronprom zilustrowany został zdjęciem czołgu T-84 starszej wersji, bardziej zbliżonej do T-80UD. Partia wozów oznaczonych oficjalnie T-80UD, z elementami ukraińskiego wyposażenia, została wyeksportowana przez Ukrainę do Pakistanu w latach 90. Możliwe więc, że Ukraińcy zdecydowali się na reaktywowanie posiadanych zapasów czołgów T-80UD/T-84 i wprowadzenie ich do służby we własnych siłach zbrojnych. Część źródeł podaje, że chodzi jednak o niewielką liczbę czołgów.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 71
Idi6
wtorek, 10 kwietnia 2018, 23:46

A czy ktoś wie, jak w nim ze stabilizacją armaty? W T72M to ustrojstwo jest śmiertelnie niebezpieczne dla załogi, jeśli trafi w nie pocisk ppanc. Gorący olej eliminuje każdego znajdującego się w wieży.

Darek S.
czwartek, 22 marca 2018, 05:01

Ja bym wolał mieć w polu cztery T-84 niż jeden Leo A4 po modernizacji. I to bez dwóch zdań. A tak na dzisiaj przedstawiają się realne proporcje kosztów pozyskania obu tych typów uzbrojenia. A przez to, że T-84 są tak tanie, Niemcy PUM nie kupują, jak sobie policzą ile T-84 można kupić za jedną Pumę.

Nick
poniedziałek, 19 marca 2018, 13:54

Ja bym raczej stawiał na nasz przemysł czyli modernizacja naszych czołgów pt91 i t72. Mniej kosztowny projekt pt91m2 lub kosztowniejszy pt17. Ale oczywiście trzeba przeanalizować który będzie najlepszym rozwiązaniem do czasu pozyskania nowej generacji czołgów.

Mroczysław
poniedziałek, 12 marca 2018, 20:15

Ktoś się w miarę orientuje, jaką wartość bojową przedstawiają te czołgi w stosunku do naszych PT-91, Leopardów A5, no i oczywiście rosyjskich T-72B3 i T-90?

Marek1
wtorek, 13 marca 2018, 10:13

Opłot-M to w tej chwili chyba najlepiej opancerzony i wyposażony(wersja eksportowa) MBT z całej rodziny T. Nawet Rosjanie, choć bardzo niechętnie i po cichu, przyznają, że jest całkowicie porównywalny z ich najnowszym T-90M i w wielu parametrach lepszy od T-72B3. Polskiego PT-91 nawet nie ma co porównywać, bo to czołg o wartości muzealnej.

Marek
poniedziałek, 19 marca 2018, 10:33

Przyjrzyj się uważnie zdjęciu. Tutaj chyba nie mówimy o Opłotach-M, tylko o remoncie i modernizacji starszych wersji T-84.

Mroczysław
wtorek, 13 marca 2018, 14:23

PT-91 dorzuciłem do pytania, bo nie wiedziałem, jaki poziom prezentuje T-84, ale że to muzeum, to fakt. Na czołgach się nie znam, ale jeśli natomiast faktycznie Opłot jest porównywalny bądź minimalnie lepszy od czołgów rosyjskich, to dlaczego nikt w rządzie nie robi nic w kierunku współpracy z Ukrainą w produkcji tego czołgu, a zamiast wydaje się kasę na bieda-modernizację tych naszych złomów? Czyżby Ukraina już nas nie potrzebowała i naszych geniuszy polityki znowu zaskoczył fakt, że miało być tak pięknie (jak przy produkcji tych śmigłowców, o których żartował dowcipny Antoni), a wyszło jak zwykle i zostaliśmy olani?

dropik
czwartek, 15 marca 2018, 08:47

po co nam kolejna wariacja na temat t-80/72. tak czy siak to czołg poprzedniej generacji, a skuteczność opancerzenia osiągnięto jedynie za pomocą \"wincej stali, wincej ERA. A za \"chwile\" zaczną pojawiać się czołgi następnej generacji a ty byś chciał żebyśmy się wypsztykali z finansów na stare konstrukcje. Oczywiście t-84 zawłaszcza w wersji indonezyjskiej są pod wieloma względami lepsze od t72b3/t90 - mają lepsze opancerzenie , napęd i zawieszenie, możliwe że lepszą armatę. Prawdopodobnie jednak gorszy system kierowania ogniem i amunicję

A.K
wtorek, 13 marca 2018, 20:50

Współpraca z Ukrainą, no wspaniały pomysł. hahah Ten kraj już praktycznie nie istnieje. Ta garstka czołgów i tak w niczym im nie pomoże, a my powinniśmy tworzyć własne modernizacje, albo w końcu zacząć tworzyć własne czołgi, choć to trochę utopijne. Tylko jak kupujemy sprzęty od niemców, to sie nie ma co dziwić, ze mamy związane ręce.

Mroczysław
środa, 14 marca 2018, 17:37

Jeśli kraj już prawie nie istnieje (ile razy ja to słyszałem o Rosji, a oni jak byli tak nadal są i grożą), a mają dobry czołg to tym lepiej dla nas - zamiast tworzyć własne modernizacje do niczego się nie nadających t-73M, powinniśmy zakupić TANIO (w końcu kraj na skraju banructwa) pełną licencję T-84, ściągnąć tu część ich fachowców i pozyskać technologię i dopiero to produkować i rozwijać u siebie.

Darek S.
czwartek, 22 marca 2018, 05:08

Na tej bazie można zaprojektować coś na wzór Armaty. Bo Zachodniego czołgu nowej generacji nie można się spodziewać za szybko. Koszty projektu, koszty jednostkowe produkcji czołgu nowej generacji na dzień dzisiejszy wykluczają sens ekonomiczny wchodzenia w tego typu koszty, gdy policzy się właśnie możliwość skorzystania z większej ilości taniego T-84. My w latach 90-tych pozbyliśmy się potężnej ilości starego sprzętu pancernego za bezcen. A Ukraina dalej ma spory zapas. Ja bym od nich brał co mają i płacił im nawet za modernizację.

ass
wtorek, 13 marca 2018, 16:31

Bo to bzdura, Oplot to postsowiecki szmelc.

vvv
wtorek, 13 marca 2018, 22:13

szmelc? bardzo silny pancerz, dobra mobilnosc, ale dzialo 125mm z dwudzielna amunicja, do tego termowizja i niska cena zakupu. t-84oplot m moze miec 3 wersje pancerza specjalnego i jest to bardzo dobry czolg 3generacji.

gosc
poniedziałek, 12 marca 2018, 12:55

tajlandia je olala ,bo to zlom.

dropik
czwartek, 15 marca 2018, 09:03

ostatnia partia ma być dostarczona we wrześniu więc twoje rewelacje są lekko nieścisłe :P

vvv
wtorek, 13 marca 2018, 22:14

tajlandia je chwali ale UA ma problemy z terminowa dostawa

Pan
niedziela, 11 marca 2018, 13:14

Tak czy inaczej niezmienia to faktu ze nasze czolgi nalezy zmodernizowac wszystkie bo w takiej postaci jak dzis raczej w przyszłosci nie znajdą kupca. Po moderniacji można by ich stopniowo. sprzedawać a na ich miejsce opracować nowszy model wprowadzajac go do słuzby.Niemcom tez sie wydawało tak jak w polsce ze leo nalezy sprzedać a dzis sa bez czolgów na 10 lat. Jesli przespimy ten czas ,zarobek przejdzie nam obok nosa i zostaniemy z trupami na złom.A jest okazja na pozyskanie dobrego silnika na produkcje z ukrainy jest lekki 1200kg 6td 3 i ma 1500 KM. W porównaniu z innymi 500 kg lżejszy. Mozna go wykozystac w innych konstrukcjach i takie licencje podstawowych elementów nalezy pozyskiwac .Bedzie jak znalazł w opracowaniu nowych pojazdów.

Okręcik
poniedziałek, 12 marca 2018, 19:33

w ilości czołgów nie dorównamy Rosji, a Leo mamy więcej niż Niemcy. Modernizacja T jest bezsensu choćby z uwagi na koszty . naszym problemem nie jest tyle ilość czołgów [samych Leo i Twardych] co brak broni ppanc i tu trzeba pilnych i dużych zakupów. Naszych Leo do obrony wystarczy, a do ataku chyba się nie szykujemy?

zły
wtorek, 13 marca 2018, 10:21

Modernizacja T-72 do poziomu PT-91M2 zaprezentowanego na ostatnim MSPO to minimum na dzień dzisiejszy. Używanych Leopardów nie będzie a na nowy czołg przyjdzie poczekać jeszcze kilkanaście lat.

ck16
środa, 14 marca 2018, 11:54

Modernizować jak najbardziej nawet po to by przekazywać wiedzę pomiędzy starymi i nowymi pracownikami w zakładach. Czy budować nowy lub kupić bardzo drogą licencję to bym się już głęboko zastanawiał. Bo za 15-20 lat na skutek rozbudowy broni rakietowej i dronów może się okazać, że epoka czołgów się skończyła. Wątpię aby czołg nawet za 15 mln złotych obronił się przed atakiem 3-5 dronów po 20-40 tys zł każdy. Czołg i tak nie będzie strzelał celnie dalej niż na 5 km a będzie skutecznie atakowany z odległości 30-50 km minimum. Czołg defensywny to zaprzeczenie istoty czołgu.

dropik
czwartek, 15 marca 2018, 09:00

Akurat czołgi zaczynają sobie dobrze radzić z rakietami ppanc. nigdy nie miały one 100% skuteczności. W Syrii ppk miały skuteczność na poziomie 50%, ale teraz spadła do poziomu 20-30%. Jednak rozwój skutecznych ASOP to ostatnie i przyszłe lata. PPK będą coraz mniej skuteczne. Potrzebne będą nowe zaawansowane i drogie ppk, żeby poradzić sobie z czołgiem. żadne droniki za 40 tyś sobie z czołgami nie poradzą. pojedynczy warmate kosztuje 100000 zł wieć te twoje 40 tyś to zupełna fantazja.

ass
wtorek, 13 marca 2018, 16:34

Moze niech najpierw poskrecaja Leopardy ktore rozbebeszyli i teraz nie potrafia zlozyc do kupy a potem niech sie biora za PT91, ogromnym bledem bylo dopuszczenie do tego zeby zaklad ktory od conajmniej dekady zalicza same wtopy modernizowal Leo2.

zły
środa, 14 marca 2018, 14:17

Co do zakładu zaliczającego same wtopy to pełna zgoda. Ale tak to jest gdy dla świętego spokoju pozwala się związkom zawodowym wchodzić na głowę i dyktować warunki. Co nie zmienia faktu, że już co najmniej od pół roku T-72 powinny być modernizowane a tymczasem do grudnia były obietnice a od stycznia cisza.

ck16
wtorek, 13 marca 2018, 09:49

Jeśli nie będziesz stopniowo modernizował naszych czołgów np. obecnie 250 sztuk do wersji PT16, za 3-4 lata następne 200-250 sztuk do kolejnej wersji itd, to z czasem na skutek braku przekazywania umiejętności pomiędzy starymi i młodymi pracownikami nie będziesz miał już kim robić ewentualne remonty bo nikt nie będzie tego umiał. Poza tym modernizując czołgi etapami po 200-250 sztuk co 3-4 lata, w trzeciej, czwartej wersji możemy mieć własny całkiem dobry czołg. Jeśli weźmiemy pod uwagę ogromny rozrost wszelkiego rodzaju broni rakietowej i dronów bojowych atakujących cele z odległości kilkudziesięciu kilometrów, to budowa nowego czołgu od podstaw (ew. płacenie komuś za licencję) może okazać się głupotą. Bo za 15-20 lat nawet super nowoczesny czołg za 10-15 mln dolarów nie obroni się przed atakiem 3-5 dronów po 20 000-40 000 zł każdy. W ciągu 15-20 może nastąpić koniec epoki czołgów lub będzie to już broń tylko defensywna, co przeczy idei czołgu.

Okręcik
wtorek, 13 marca 2018, 19:16

Modernizowanie złomu posowieckiego, raz, że bez sensu, bo i tak na nic się przydadzą jak coś do czegoś, a dwa; braknie kasy na inne rzeczy. Lepiej kasę z modernizacji przeznaczyć na bron ppanc.

Marek
poniedziałek, 19 marca 2018, 10:38

Jakoś Ukraińcom się opłaciło. Wbrew temu, co piszesz Opłot to wóz na poziomie.

dim
niedziela, 11 marca 2018, 17:10

Owszem, modernizować trzeba, gdyż aktualnie są to jeżdżące trumny dla naszych żołnierzy, przy tym niegroźne dla przeciwnika. Ale proszę nie liczyć, że modernizujemy dziś, dla korzystnej sprzedaży za 10 -15 lat. Gdyż wejdą zupełnie nowe generacje, a ceny tych starszych pójdą gdzieś na dno.

dim
sobota, 10 marca 2018, 18:15

Coś o systemach ochrony aktywnej ? Trudno uwierzyć, by ich nie było, skoro sprzedawane będą teraz np. do Turcji ?

Myśliciel
sobota, 10 marca 2018, 14:17

Jeśli trafią na front to mogą sporo napsuć krwii ruskim

zwykły obserwator
poniedziałek, 12 marca 2018, 12:19

Raczej nie napsują, mają te same wady co Leopardy, wystarczy broń strzelecka aby unieruchomić pojazd, rosyjskie nie wykazują tych wad, i są naprawdę groźnie, te na zdjęciu to są dobre do rozpędzania demonstracji a nie walki z rosyjskimi.

Davien
środa, 14 marca 2018, 09:06

No istotnie bo rosjanie nawet by nie wiedzieli co ich trafiło:) Akurat Opłot-M jest najlepiej chyba opancerzonym czołgiem poradzieckim wiec pomarzyc dobra rzecz:)

Zyga
niedziela, 11 marca 2018, 13:24

No na psują Chociaż obawiam się co Rosjanie zrobią z tym złomem

s19
niedziela, 11 marca 2018, 23:33

Złomem to są ruskie czołgi w porównaniu z Opłotem.

msbs
niedziela, 11 marca 2018, 16:56

W porównaniu z Opłot-M to ruskie czołgi są złomem

Będzie gorące lato
niedziela, 11 marca 2018, 16:38

Rosja właśnie wyposaża się w skaczące miny... przeciwczołgowe. 1 mina może razić czołg nawet ze 150m: ma czujniki sejsmiczne i \"wyskakuje\" na kilkaset metrów w górę a następnie opadając wykrywa w IR czołg i odpala w jego kierunku penetrator formowany wybuchowo. Obawiam się, że izraelski Trophy, którym tak jara się Davien, nie ma szans zareagować na obiekt uderzający od góry z prędkością 2km/s. Fajność tych min polega też na tym, że nie trzeba ich wiele by zablokować czołgi i tu \"wyoranie\" wąskiego przejścia przez trały nic nie daje, jak mina może razić z dystansu 150m. Po raz kolejny górą doktryna rosyjska - do \"rozminowywania\" też, bo TOSami można wyrąbać ścieżkę szerszą niż 300m. Piękno min polega też na tym, że o ile rosyjskie czołgi w Donbasie wzbudziłyby protesty, to po dostarczeniu przez USA Javelinów na Ukrainę, protesty przeciw nabywaniu przez separatystów min \"w sklepach dla zielonych ludzików\" będą brzmiały nieszczerze i fałszywie. Wspomniane miny można zdalnie uzbrajać i deaktywować (wielokrotnie) kodowanym sygnałem radiowym.

Olgierd
wtorek, 13 marca 2018, 16:53

\\\"wyskakuje\\\" na kilkaset metrów w górę - KILKASET ?!? Really ? :))

antyosiołek
piątek, 16 marca 2018, 16:24

Tak, na kilkaset! Osoba z odpowiednim IQ to zauważy: jeśli razi w poziomie czołgi w promieniu 150m od miny i robi to od góry i musi mieć czas na namierzenie w IR to musi osiągnąć pułap kilkuset metrów przed atakiem.

Davien
wtorek, 13 marca 2018, 10:09

To chyba tylko Rosja może mysleć że protesty przeciwko dozbrajaniu przez nia terrorystó w Donbasie bęa brzmiały fałszywie:) Juz dawno Ukraina powinna dostac tyle broni by wykopać tych bandytów z powrotem do Rosji. Akurat miny o których piszesz to Finlandia a nie Rosja choc jak ukradną pare to i moze dadzą rade skopiować:)

aba
poniedziałek, 12 marca 2018, 15:29

Chyba \"myślałeś\" o minach skaczących opracowywanych w Finlandii!!!

Jam
sobota, 10 marca 2018, 12:31

Następny potentat w produkcji czołgów zaraz po Bumarze PGZtu... Pożal się Boże manufaktura przeplatana rzemiosłem. Oni mają tylko mniej liczne rady nazdorcze

Danisz
niedziela, 11 marca 2018, 11:27

Jak rozumiem w Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii czy Stanach Zjednoczonych rocznie produkuje się po kilkadziesiąt nowych czołgów i tam to jest przemysł, a nie tak jak na Ukrainie \"manufaktura\"

Extern
sobota, 10 marca 2018, 20:55

I pomyśleć że kiedyś Bumar produkował od zera 30 sztuk czołgów miesięcznie.

jacek
niedziela, 11 marca 2018, 13:07

eh produkował. Klepał T-72 na licencji. Ukraińcy coś przynajmniej sami konstruują.

rococco
niedziela, 11 marca 2018, 00:11

miesięcznie ?! nieźle ! nie chce się wierzyć w coś takiego

historyk
niedziela, 11 marca 2018, 11:53

T-55 - dużo więcej niż 30 miesięcznie, T - 72 - trochę mniej niż 30 miesięcznie

Danisz
niedziela, 11 marca 2018, 11:39

I jak tu nie tęsknić za dyktaturami takimi jak Irak, Iran, NRD czy komunistyczne Węgry które brały ten złom hurtowo. Zaskakujące jak wiele osób tęskni za czasami, gdy byliśmy krajem trzeciego świata, ludzie głodowali, ale za to produkowaliśmy w dużych ilościach imitację sprzętu wojskowego, za którą inne kraje trzeciego świata dawały nam Trabanty, Ikarusy czy nieprzetworzoną ropę. Że też ten system upadł...

dropik
poniedziałek, 12 marca 2018, 15:30

e też ten system upadł... to największa tragedia w historii. Jak to rzekł Putin

Realista
niedziela, 11 marca 2018, 15:48

dokładnie, młodzi już nie pamiętają kartek na mydło i buty

Ja pamiętam i nie dam się takim jak ty oszukiwać
poniedziałek, 12 marca 2018, 03:37

Kartki na mydło i buty pojawiły się jak z jednej strony \"styropiany\" organizowały strajki a z drugiej strony ich mocodawcy i sponsorzy nakładali na Polskę sankcje. I jeszcze jedno: po odliczeniu wydatków mieszkaniowych i leczniczych przeciętnej polskiej rodziny dziś nie byłoby stać wykupić tego, co w Stanie Wojennym miała na kartki. Np. spożycie wołowiny i ryb jest 10x niższe niż w Stanie Wojennym a mięsa 2x niższe. Przy czym za takie \"mięso\" jak jest teraz w hipermarketach to tow. Wiesław kazał wieszać w Aferze Mięsnej...

ZZZ
poniedziałek, 12 marca 2018, 15:56

>\"mięsa 2x niższe\" Co za bzdura. Wg norm z kartek na pracownika umysłowego przypadało 36 kg mięsa rocznie. Tymczasem w 2013 roku spożycie mięsa wynosiło 71 kg na osobę. No i przy okazji. Ci biedni Niemcy jedzą średnio po 59-60 kg mięsa rocznie.

cynik
poniedziałek, 12 marca 2018, 13:25

Strajki były odpowiedzią na skutki pogłębiającego się kryzysu ekonomicznego, który był przez ludzi odczuwany w formie podwyżek urzędowych cen żywności i coraz większego braku dostępności towarów. R.Regan, który wprowadził politykę konfrontacji ekonomicznej z ZSRR został Prezydentem USA już po wprowadzeniu w PRL stanu wojennego. Bredni o poziomie spożycia nawet nie chcę komentować - wraz ze wzrostem zamożności społeczeństwa zmieniły się nawyki żywnościowe a stały się dostępne produkty w zasadzie nie występujące w PRL-owskiej diecie.

bender
poniedziałek, 12 marca 2018, 12:09

Każdy kto przeżył lata 80. w PRL wie, że kolega konfabuluje. Fakt, że w stylu propagandy Urbana (czyli z tamtego okresu), ale kompletna konfabulacja. Dzisiejsze przeliczniki zamożności Polaków wskazują, że jesteśmy kilkukrotnie bogatsi i widać to gołym okiem we wszystkich miastach, wioseczkach i siołach.

kolega żartuje
wtorek, 13 marca 2018, 08:12

To na pewno. Szczególnie w wioseczkach i siołach popegeerowskich.

Bartek 1
wtorek, 13 marca 2018, 12:25

A dawno byłeś w jakimś byłym PGR-e? Podpowiadam, sporo się zmieniło. To nie lata 90-te i \" Arizona\"

Smuteczek
niedziela, 11 marca 2018, 11:11

Ale to byly czasy kiedy nie tylko kupowalismy swoje czolgi ale i eksportowalismy do Iraku.

ass
wtorek, 13 marca 2018, 16:37

Klopoty polskiej zbrojeniowki zaczely sie z chwila niezrealizowania kontraktu dla Syrii

cynik
poniedziałek, 12 marca 2018, 13:30

Swoje? W sensie na licencji narzuconej nam przez Wielkiego Brata, wg rozdzielnika co i kto ma produkować w \"demoludach\" na potrzeby przyszłej \"uprzedzającej obrony\" na terytoriach krajów NATO? Taaa... Poza kilkoma prototypami to myślmy w zasadzie nic nie mieliśmy naprawdę \"swojego\" - albo klepaliśmy 6-tonowe Vickersy albo spawaliśmy radzieckie T-ciaki. To tyle odnośnie odnośnie różnych złudzeń.

kim1
poniedziałek, 7 maja 2018, 21:54

Tak? To chciałbym dziś otrzymać od Wielkiego Brata z zachodu taką licencję na produkcję czołgu np. Leopard 2, Abrams lub Leclerc.

Nsz
sobota, 10 marca 2018, 12:04

I jak to się ma do naszego złomu typu T-72 i PT-91

vvv
poniedziałek, 12 marca 2018, 01:49

t-80ud ma poziom pancerza bardzo zblizony do osiagow t-90a a po dodaniu na niego noza powinien miec wysza odpornosc niz t-90a. nie widze tam niestety termowizji ale t-80u/ud byl najnowoczesnijeszym mbt ZSRR

kim1
poniedziałek, 7 maja 2018, 21:57

Pomyśleć, że my podobno mieliśmy otrzymać licencję na produkcję T-80. Który to z naszych polityków nie zakupił tej licencji? Dziś za to nic nie produkujemy.

Lewandos
sobota, 10 marca 2018, 22:46

... no właśnie... PT-17 tylko na MSPO...

generał drobny maczek
niedziela, 11 marca 2018, 01:16

raczej FT-17

dropik
sobota, 10 marca 2018, 21:20

pod każdym względem , poza ilościowym, lepiej. Oni mają tych czołgów ok 10-15 Ogólnie czołg jest lepiej opancerzony , ma lepszy napęd , zawieszenie, armatę . Braki to amunicja - u nas podobnie.

Danisz
sobota, 10 marca 2018, 11:29

wiadomo ile sztuk liczy ta partia? i ile w ogóle zmodernizowanych maszyn trafiło do SZ?

Partia
sobota, 10 marca 2018, 22:12

Na placu za zakładem w Charkowie stoi z tysiąc czołgów do remontu.

dropik
poniedziałek, 12 marca 2018, 16:03

aktualnie jest ich mniej niz 200.

dropik
poniedziałek, 12 marca 2018, 15:44

nie stoi i nie stało. Było kilkaset ,ale juz ich wiele ubyło. Wszystkie t72 zostały wywiezione do Lwowa.

1968
niedziela, 11 marca 2018, 01:46

Nawet gdyby stało 10 tyś to niczego nie zmienia. Brak kasy bo co zarobią to zostanie rozkradzione.

Jimbo
sobota, 10 marca 2018, 12:15

Nie wiesz co to jest \"partia czołgów\"?

hehee
niedziela, 11 marca 2018, 00:58

Ugrupowanie polityczne stworzone i składające się z czołgów?

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama