Reklama
Reklama
Reklama

Kobiety na każdym stanowisku w brytyjskiej armii

26 października 2018, 19:31
armyhq-2016-047-mercian-spta-035
Fot. army.mod.uk

Brytyjski minister obrony Gavin Williamson zdecydował w czwartek o rozpoczęciu rekrutacji kobiet na wszystkie stanowiska bojowe w armii, w tym - po raz pierwszy w pełni - w piechocie i prestiżowych siłach specjalnych, np. w piechocie morskiej. Kandydatki będą mogły się zgłaszać od grudnia br. i rozpoczną szkolenie od kwietnia 2019 roku.

Proces szerszego otwierania się armii na kobiety służące na pierwszej linii frontu (np. w piechocie) został rozpoczęty przez byłego premiera Davida Camerona, który podjął taką decyzję w ostatnich dniach swojego urzędowania w 2016 roku.

Jeszcze jesienią tego roku pierwsze kobiety rozpoczęły szkolenie na nowych stanowiskach. Obecnie około 35 z nich służy w armii, w tym m.in. na misjach w Estonii i Omanie.

"Od ponad stu lat kobiety pełniły wiele specjalistycznych o kluczowym znaczeniu funkcji w siłach zbrojnych wykazując się wzorową służbą. Jestem zachwycony, że od dzisiaj - po raz pierwszy w historii - skład naszego wojska będzie w całości zdeterminowany przez umiejętności, a nie przez płeć" – powiedział Williamson.

Media podkreślają, że kobiety chcące służyć w siłach specjalnych będą musiały przejść równie wymagające szkolenie jak mężczyźni oraz, że decyzja została podjęta w setną rocznicę uzyskania przez kobiety częściowych praw wyborczych.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Reklama
iras
niedziela, 28 października 2018, 22:37

Bardzo Jasnowłasa - Wojny zaczynają dwudziestoletni zawodowcy, a kończą pięćdziesięcioletni rezerwiści. A ten sprawdzian z WFu jest w ogóle bez sensu, i powinien być bardziej spersonalizowany. Bo z jednej strony widziałem grubasa, który na jeden dzień w roku potrafił się spiąć i zaliczyć na tróję z wielkim trudem. A z drugiej strony normy są tak niskie, że nawet piątka z WF nie gwarantuje kondycji potrzebnej w wykonywaniu zadań na niektórych stanowiskach. Z trzeciej strony utrzymywanie bardzo wysokiej formy na progu sportu wyczynowego przez okres całej służby żołnierza będzie raczej szkodliwe dla zdrowia.

Bardzo Jasnowłasa
niedziela, 28 października 2018, 02:37

@iras czyli 50letnie kobiety będą miały normy jeszcze niższe... zapewne są gdzieś granice bezwzględne poza którymi obiektywnie człowiek nie nadaje się do wojska. @Siapiej bo to jest tak: nie brać kobiet do wojska - to skandaliczne uderzenie w zasady równouprawnienia płci, męski szowinizm i seksizm. Brać kobiety do wojska na te same stanowiska co mężczyzn i oczekiwać fizycznej zdolności do wykonania tych samych zadań - to skandaliczne uderzenie w zasady równouprawnienia płci, męski szowinizm i seksizm.

iras
sobota, 27 października 2018, 14:51

Siapiej - W takim razie dlaczego pięćdziesięciolatkowie maja niższe normy od dwudziestolatków. Jeżeli starsi są słabsi, to znaczy po prostu, że się nie nadają.

Ehe
sobota, 27 października 2018, 02:35

Jak tylko przejda takie samo szkolenie jak mezczyzni bez zadnych ulg i beda tak samo sprawne to nie ma problemu. Co pewnie nie bedzie prawda i beda kolu u nogi dla swoich kolego na kacji jak i bede zwiekszaly ryzyko swoja slaboscia.

Siapiej
piątek, 26 października 2018, 22:39

Dlaczego kobiety mają niższe normy sprawności fizycznej niż mężczyźni? Jeżeli są za słabe to znaczy po prostu, że się nie nadają. Należy ujednolicić normy fizyczne dla kobiet i mężczyzn.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama