Kielecka premiera Mustanga

8 września 2020, 11:58
Mustang JSabak
Fot. Juliusz Sabak/Defence24
Reklama

Na XXVIII Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach swoją publiczną premierę ma Mustang, czyli zakupiony przez Ministerstwo Obrony Fordy Ranger XLT. Pojazd prezentowany jest na Wystawie Sił Zbrojnych RP.

>>> MIĘDZYNARODOWY SALON PRZEMYSŁU OBRONNEGO MSPO 2020 - SERWIS SPECJALNY DEFENCE24.PL <<<

Przypomnijmy, że zawarta 31 marca br. przez 2. Regionalną Bazę Logistyczną z konsorcjum firm Glomex MS Polska Sp. z o. o. (lider) i Glomex MS s.r.o. umowa dotyczyła dostawy w latach 2020-2022 samochodów ciężarowo-osobowych ogólnego przeznaczenia w liczbie 435 szt. w ramach gwarantowanego zamówienia oraz 150 szt. w ramach opcji. Wartość umowy wynosiła 121 mln PLN brutto.

Zgodnie z zawartym 1 lipca br. aneksem wykonawca dostarczy zamiast samochodów Nissan Navara, samochody Ford Ranger XTL i to zgodnie z wcześniej przyjętym harmonogramem, co było jednym z priorytetów MON. Jednocześnie w wyniku prowadzonych negocjacji udało się obniżyć wartość umowy o ponad 2,5 mln PLN, co pozwoliło na zwiększenie zamówienia o 13 pojazdów w ramach opcji (ze 150 szt. do 163 szt.).

image
Fot. Mateusz Multarzyński/Defence24

Prezentowany Ford Ranger na stoisku Inspektoratu 2 RBLog konfiguracji XLT napędzany jest silnikiem wysokoprężnym 2.0 EcoBlue o mocy 125 kW/170 KM, który współpracuje z 6-biegową manualną przekładnią. Napęd 4x4 przenoszony jest za pośrednictwem skrzyni redukcyjnej o dwóch przełożeniach sterowanej elektronicznie z możliwością przełączania napędu 2x4/4x4 w podczas jazdy. Poruszanie się samochodem w trudnych warunkach wspomaga system kontroli trakcji oraz elektronicznie sterowana blokada mechanizmu różnicowego w tylnym moście.

Wojskowe Rangery otrzymały stalowe felgi o rozmiarze 16” z wkładkami typu run-flat firmy Hutchinson oraz oponami AT BFGoodrich. Pojazdy wyposażone będą również w dedykowaną zabudowę skrzyni ładunkowej typu hardtop z trzema otwieranymi pokrywami, mocowania do transportu np. kolejowego oraz hak holowniczy.

Z kolei np. uchwyty na środki łączności mają być montowane już indywidualnie przez użytkowników zgodnie z ich potrzebami/wymaganiami.

image
Fot. Mateusz Multarzyński/Defence24

Co ciekawe na stoisku firmy Glomex można zobaczyć Forda Rangera w wersji Raptor, która charakteryzuje się silnikiem 2.0 EcoBlue BI-Turbo o mocy 157kW/213 KM, 10-biegową przekładnią automatyczną oraz zawieszeniem wyczynowym FOX Pro, które to elementy zapewniają bardzo wysokie parametry trakcyjne w różnych warunkach drogowych/terenowych.

>>> MIĘDZYNARODOWY SALON PRZEMYSŁU OBRONNEGO MSPO 2020 - SERWIS SPECJALNY DEFENCE24.PL <<<

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 37
Reklama
lukasz
wtorek, 15 grudnia 2020, 10:50

za slaby motor do takiego ciezkiego auta najlepsze 3.0 pracuje na farmie i ciagle jezdze pickupami

Polak z Polski
piątek, 6 listopada 2020, 21:18

Malutka armia czeska kupiła 1200 szt TOYOTY HILUX.

Piter
niedziela, 18 października 2020, 23:36

Ford 2.0 EcoBlue BI-Turbo? Toż to po jeździe w warunkach terenowych bedzie szrotem... Niee lepsza toyota Land Cruiser 79 ?? 4.5 V8 ??

Bart
sobota, 12 września 2020, 20:37

Już widzę jak ten pojazd będzie wyglądał po 5iu latach użytkowania przez 30u kierowców. Jak bardzo nienawidzę Honkera tak powiem szczerze, że ten Ford nie zastąpi go. Tu trzeba czegoś na kształt Mercedesa G. Ford jest za długi, a na tych 16kach też zbyt niski. Dramat.

Bubu
czwartek, 10 września 2020, 10:16

1. Mam nadzieję ze to egzemplarz zrobiony na szybko żeby wcisnąć na MSPO. Chrom, metalik, buda z Poloneza ale z uchwytami do plandeki. Żenada. Ale z drugiej strony, jeżeli na MSPO producent nie potrafi wystawić docelowej wersji (choćby psiknąć sprajem chromów) to nie świadczy to najlepiej o potencjale sprzedającego. 2. do większości zadań jakie ten samochód ma spełniać (wyjazd z kwitami do WOG-u, regulacja ruchu, pilotowanie kolumn, pojechać do magazynu w Stargardzie po gumową uszczelkę do Rosomaka, czy też skoczyć po piwo i kiełbasę w Drawsku), to wystarczyłoby coś na kształt Dustera (nie chodzi mi o markę a o wielkość i cenę). Z tego też powodu brak opancerzenia nie jest dla mnie problemem. 3. nie zastąpi Honkera w zadaniach WD/ZWD, bo tylna "paka" rozdzielona na dwa przedziały i nie ma jak zrobić powierzchni do pracy radzikom. 4. czyli jak zwykle dno. Pozdrawiam.

Edmund
środa, 9 września 2020, 11:27

Wygląd auta jest doby na zabawę do remizy, ale nie do armii. Aby tak popsuć wygląd auta to trzeba mieć talent.

Piotr ze Szwecji
środa, 9 września 2020, 10:39

Mój problem polega na fakcie, że terenówki winny być produkowane w Polsce, a nie w Argentynie czy w Republice Południowej Afryki. Jeszcze rozumiem kraje Międzymorza, lecz tak to budzi poważne pytanie o zaangażowanie MON Błaszczaka w rozwój przemysłowy Polski. Tan zakup FMS to cios w rozwój przemysłowy Polski. Przemysł motoryzacyjny jest równie ważny jak lotniczy czy stoczniowy, a może nawet najważniejszy wśród nich biorąc pod uwagę ile zależy od sił lądowych w obronie Polski.

środa, 9 września 2020, 09:04

278 kosztuje Raptor.... MON to dno...a radio 200 tys do tego auta i ta nadbudówka z poloneza karo... żenada i tyle , to smutny żart ...czemu nikt za to nie idzie do więzienia? To marnotrawienie pieniędzy podatnika

Krzychu
piątek, 11 września 2020, 21:50

Łącznie 598 sztuk. 435 gwarantowane + 163 opcja. 121 mln/ 598 202 tys./szt.

Andrzej
wtorek, 8 września 2020, 22:34

121 mln/150 sztuk czyli około 800 tysięcy za sztukę. A na zdjęciu widzę auto z tandteną zaudową za około 120-150 tysięcy brutto w detalu .

Krzychu
piątek, 11 września 2020, 21:51

Źle policzyliście. Łącznie 598 sztuk. 435 gwarantowane + 163 opcja. 121 mln/ 598 202 tys./szt.

Bormann
wtorek, 8 września 2020, 23:46

435 sztuk czyli po 278.000

mały_pływak
wtorek, 8 września 2020, 23:18

OK 200 000 z radiem i innymi dodatkami daje 600 000 przyfartu na sztuce ! do tego i nie pływa ...

Honker Haker
wtorek, 8 września 2020, 22:12

Moc silnika szału nie robi - 175 km to dla tej masy auta dobre z minimum obciążenia na szosę lub płaski szuter.

dr Strosmeier
wtorek, 8 września 2020, 21:46

Dramat!!! Chromowane klameczki, chromowane klameczki i srebrniutkie felgi....Wzięli jakiegoś gotowca z salonu i podmalowali na zielono, kowal zaprojektował zabudowę. Czy w MON-ie nic nie może mieć rąk, nóg i głowy?

kmdr
środa, 9 września 2020, 00:44

Nie w MON-ie jest inna cześć ciała .Taka zagadka dwie kulki armatka.Trzeba było dać kasę porucznikom po 160 tysięcy w gotówce, niech pochodzą po salonach i kupią w detalu w kolorze czarnym. Dać na malarnie w HSW i efekt ten sam dużo taniej i gwarancja na lat pięć. I bez prac koncepcyjnych, analitycznych i z pięciu bisów w procedurze przetargowej,a zaręczam to pięć złotych nie kosztowało.

biały
wtorek, 8 września 2020, 19:56

bez sensu te nadwozie , miałem nadzieje na jedną długą pakę gdzie są trzy rzędy krzeseł i bagażnik z tyłu , taka nadbudowka po przeróbkach mogła by udawać karetkę , służyc do przewozu dłuższych materiałów a z siedziskami zabierała by do 7 pasażerów , tak jak reno espace , wiem renówka nie jest terenowym pojazdem chodzi mi tylkoo sposób zabudowy nadwozia

Logistyk
środa, 9 września 2020, 22:35

Taka wersja będzie doskonale wykorzystywana przez kadrę oficerską, na przykład do dowożenia ich żon do pracy czy dowożenia dzieci na zajęcia pozalekcyjne. To zapewne stąd wybór takiego, a nie innego pojazdu, bo nijak on nie pasuje do wojskowych potrzeb.

ooo
czwartek, 10 września 2020, 10:03

Dokładnie moje przemyślenia.

Milwaw
wtorek, 8 września 2020, 18:42

Zakup w ramach programu Mustang powinien być obowiązkowo zorganizowany tak aby w całości i kompleksowo zastąpić wszystkie obecne starzejące się lekkie samochody w armii i ujednolicić logistykę czy póżniejsze modyfikacje obniżając koszty eksploatacji. 1. Na zdrowy rozsądek powinien to być jeden całościowy przetarg na kilka tysięcy stosunkowo lekkich samochodów a pozyskiwanie ich i produkcja na licencji w Polsce rozłożone na kilka lat wraz zagwarantowaną pełną dokumentacją produkcyjną, prawami do modyfikacji i potencjalnego eksportu. Warto by połączyć taki przetarg dla wojska z pojazdami dla straży granicznej czy innych służb. 2. Platforma pojazdu lekkiego "Mustanga" powinna być jednak o nieco większej zdolności terenowej (koła 16" to żart) i o większej masie całkowitej i mocy by zachować zapas pod przyszłe zabudowy specjalne. 3. Konstrukcja samochodów powinna posiadać przynajmniej możliwość łatwego mocowania lekkich wkładów balistycznych czy szybkiej wymiany szyb na kuloodporne. Jednak pojazdy te POWINNY POSIADAĆ PRZYNAJMNIEJ MINIMALNĄ OCHRONĘ balistyczną np. poziom 1 Stanag 4569 i przeciwminową choćby na lekkie miny przeciwpiechotne chroniące załogę już w pewnym stopniu. Zdecydowano się zakupić zwykły cywilny model samochodu z niewielkimi modyfikacjami nie dającymi żadnych szans na nawet podstawową ochronę przed zwykłym ostrzałem dla załogi czy unieruchomieniem silnika po ostrzelaniu zwykłymi pociskami karabinkowymi. O kamuflażu już nie wspomnę.

//
wtorek, 8 września 2020, 21:07

Akurat dla takich aut, terenówek cywilnych, "kilka tysięcy" to nie seria, uzasadniająca budowę linii produkcyjnej. A Pan jeszcze chciałby rozkładać to na kilka lat ? Nonsens ekonomiczny.

Rex
wtorek, 8 września 2020, 17:46

Od kilu tygodni na parkingu firmy Concept stoi prototyp "DINO", który był oferowany we wcześniejszych przetargach Mustanga. Cieszyło by, gdyby polski przemysł mógł dostarczyć pojazdy ale ... DINO jest PASKUDNY :D

Stang
środa, 9 września 2020, 22:29

Masz na myśli Mercedesa sprintera? Gdyby się uprzeć to tur VI się nada, ale firma z Kutna nie ma jakiejś dobrej opinii. Poza tym co innego jest na rynku? Nowy skok na kasę Zasady?

wtorek, 8 września 2020, 16:47

Zsu 23 brakuje do tego... wałacha Mustanga...Raptor za 250 tysięcy brutto jest a wyprzedażowy o 30 mniej chyba...przy 600 sztukach bankowo taniej...coś słaby ten 'przetarg'

Lord Godar
wtorek, 8 września 2020, 18:50

Po serii z tej 23-ki to obawiam się , że by mu te chromy odpadły ...

yuki
wtorek, 8 września 2020, 15:51

Obstawiam, że ta toporna kanciasta nadbudówka to krajowa myśl techniczna :)

kmdr
środa, 9 września 2020, 01:04

Specjalnie wyprofilowana nie wykrywalna dla radarów . Żarty na bok takie auto to do sztabu albo dla policji. Trzeba by wziąć LTMPAV DINO 519, tylko nacisnąć trochę żeby zeszli z ceny, a pojazd ma potencjał zabudowy strefy bagażowej.To też można było negocjować. Tylko trzeba umieć się targować jak by się za swoje kupowało. Jak by żołnierz przyszły użytkownik miał wybierać ,który FORD czy DINO to którego by wybrał. Ja stawiam ,że DINO do służby , Forda na grzyby.

:)
wtorek, 8 września 2020, 21:10

taa... też uważam, że spoiler z fioletowymi ledami i czarnymi smokami byłby fajniejszy

J.M.P.
wtorek, 8 września 2020, 17:23

myślę, że to jest wyspawane z amelinium albo stali a nie cywilny laminat szklany ;)

sża
wtorek, 8 września 2020, 15:43

To ten z Afryki?

jarema
wtorek, 8 września 2020, 14:58

Błagam niech finalnie te Fordy będą pomalowane w oliwkę a nie biało, niebiesko, żółto...

ktoś
wtorek, 8 września 2020, 14:48

Szary, matowy metalic zamiast matowej zieleni? Jaja sobie robią?

Lord Godar
wtorek, 8 września 2020, 18:51

A najlepszy jest ten błyszczący grill .

olo
wtorek, 8 września 2020, 14:28

Kółeczka...16 calowe ?? Serio ?!

Rk
wtorek, 15 grudnia 2020, 09:55

Felga jest 16 cali. Opona może być 33 cale na niej założona. Mam tak w swoim zrobione.

Lord Godar
wtorek, 8 września 2020, 18:50

Też zwróciłem uwagę , że dali 16 cali czyli po taniości , a to nie jest optymalna wielkość koła do tego samochodu .

Tede
wtorek, 8 września 2020, 17:47

Dokładnie! .... w rowerze mam większe! :D

Tweets Defence24