Katastrofa samolotu An-26 na Ukrainie

26 września 2020, 06:57
Poroshenko_Chuhuiv_air_base_Antonov_An-26_Ukraine_Air_Forces
Fot.president.gov.ua
Reklama
Defence24
Defence24

W piątek w obwodzie charkowskim na Ukrainie rozbił się samolot An-26 - podała w sobotę ukraińska państwowa służba ds. sytuacji nadzwyczajnych. Samolotem leciało 27 osób, 23 zginęły a dwie zostały ciężko ranne.

O znalezieniu ciała 23 ofiary służba poinformowała w sobotę rano. Wojskowy samolot transportowy AN-26 rozbił się w czasie lądowania w pobliżu miasta Czuhujiw

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy podała, że podczas lotu załoga poinformowała o awarii lewego silnika, poprosiła o zgodę na lądowanie, a po pięciu minutach doszło do katastrofy. Nie znaleziono jeszcze czarnej skrzynki.

Według Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy był to lot szkoleniowy. Lecieli nim słuchacze Charkowskiego Narodowego Uniwersytetu Sił Powietrznych Ukrainy. Wcześniej informowano, że na pokładzie było 28 osób. Jeden ze słuchaczy jednak nie został dopuszczony do lotu. Państwowa służba ds. sytuacji nadzwyczajnych poinformowała, że do katastrofy doszło 2 km od wojskowego lotniska. Samolot spadł i zapalił się. W akcji poszukiwawczo-ratunkowej bierze udział ponad 60 osób. W związku ze zdarzeniem powołana będzie państwowa komisja, na której czele stanie wicepremier Ołeh Uruskyj. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział, że w sobotę udaje się do obwodu charkowskiego.

Aktualizacja

Bilans ofiar śmiertelnych katastrofy samolotu An-26 w obwodzie charkowskim na Ukrainie wzrósł do 26. Na miejscu tragedii znaleziono łącznie 25 ciał, jedna osoba zmarła w szpitalu, a jedna jest ranna - podała w sobotę ukraińska państwowa służba ds. sytuacji nadzwyczajnych.

Wicepremier Ołeh Uruskyj, który stanął na czele komisji powołanej w związku z tragedią, przekazał, że nie udało się zidentyfikować ani jednego ciała ofiar.

Jak dodał, nadal nie ma dostępu do czarnych skrzynek samolotu.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 7
Reklama
Veritas
sobota, 26 września 2020, 21:08

Tymczasem w Sebii rozbił się Mig-21. Piloci zginęli.

Marek
sobota, 26 września 2020, 20:34

To była całkiem udana konstrukcja. Ciekawe ile lat miał ten samolot, który się rozbił?

RUDY
niedziela, 27 września 2020, 18:30

Numer burtowy 76. Samolot miał 42 lata.

Davien
niedziela, 27 września 2020, 15:34

Produkcje zakończono w 1986r wiec min 34 lata, a zapewnei wiecej.

wasko
sobota, 26 września 2020, 20:16

Czy to mieli być przyszli piloci wojskowi ?

Trw
sobota, 26 września 2020, 11:14

Czugujew - tam remontowano część słupskich MiGów-23 (poza Płowdiw, NRD i Dęblinem). Zresztą obraz satelitarny lotniska ukazuje ponad 20 MiGów-23 lub 27 nadal tam zgromadzonych.

Rain Harper
sobota, 26 września 2020, 10:02

Szkoda ludzi.

Tweets Defence24