Reklama
Reklama

Karabin wyborowy Alex-338 z ZM Tarnów

3 września 2013, 17:38
Rodzina karabinów precyzyjnych/ Od gór: Alex-338 kalibru 8,6mm, Alex-762 (Bor) kalibru 7,62mm i najcięższy Tor kalibru 12,7mm. - fot. J. Sabak
Karabin wyborowy ALEX-338, kalibru .338 - fot. J. Sabak
Karabin wyborowy ALEX-338, kalibru 8,6 mm -fot. J. Sabak

Na bazie doświadczeń bojowych, m.in. z Iraku i Afganistanu karabinów specjalnych Tor i Bor, Zakłady Mechaniczne Tarnów opracowały nowy typ karabinu wyborowego – Alex-338 kalibru 8.6 mm. Broń jest prezentowana na tegorocznym MSPO.

 

Zakłady Mechaniczne Tarnów można było zaliczyć do grupy wiodących producentów wojskowej broni precyzyjnej już po opracowaniu karabinu wielkokalibrowego - przeciwsprzętowego Tor (o kryptonimie badawczym Wilk) kalibru 12,7 mm (na naboje 12,7 x 99 mm). Dzięki tej konstrukcji powstała bowiem rodzina karabinów wyborowych mniejszego kalibru, którego pierwszym modelem był wprowadzony do polskiej armii karabin kalibru 7,62 mm Bor (Alex-762), natomiast ostatnim jest czekający na wprowadzenie na uzbrojenie karabin kalibru 8,6 mm Alex-338.

Był to ostateczny dowód dla niedowiarków, którzy wątpili, że w Polsce można stworzyć od podstaw rodzinę nowoczesnych karabinów wyborowych zapewniających właściwą ergonomię, osiągnięcie bardzo dobrych parametrów balistycznych i wysoką niezawodność działania przy zminimalizowanej liczbie części składowych i zachowaniu prostej konstrukcji.

Co więcej, zgodnie z tym co przekazał główny konstruktor karabinów precyzyjnych w Tarnowie Aleksander Leżucha - Wilk i Alex-y, zostały w całości zaprojektowane na ekranie komputera, z wykorzystaniem programu do modelowania bryłowego 3D, a naprężenia w głównych węzłach sprawdzono na oprogramowaniu MES. Na Alex-ie 338 więc się na pewno nie skończy.

Karabin wyborowy kalibru 7,62 mm - Bor (Alex-762)

Prace nad karabinem Tor zakończyły się w 2005 r. i wtedy postanowiono je kontynuować, ale już konstruując karabiny wyborowe kalibru 5,56 mm, 7,63 mm i większe. Prace nad pierwszym takim karabinem – na amunicję 7,62 x 51 mm NATO zostały dofinansowane przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Jego głównym konstruktorem był Aleksander Leżucha stąd otrzymał on nazwę Alex.

Badania zakładowe modelu rozpoczęły się w lipcu 2005 r. i w 2006 r. otrzymał on już swoja wojskową nazwę – Bor. Pozytywne wyniki prób spowodowały, że MON zamówił w 2008 r. 51 takich karabinów dla sił zbrojnych. Jest to broń  powtarzalna, w której magazynek i komora nabojowa znajdują się za chwytem pistoletowym i spustem (układ Bullpup – tzw. bezkolbowy).

W takim układzie za magazynkiem znajduje się już tylko stopa amortyzacyjna, natomiast lufa jest maksymalnie przesunięta do tyłu. Dzięki temu można było zastosować dłuższą lufę w porównaniu do karabinem zbudowanego w klasycznym układzie. W Borze zastosowano dwurzędowy magazynek pudełkowy na 10 nabojów.

Ponieważ karabiny Bor znalazły się na wyposażeniu wojsk, można było zebrać wnioski i uwagi użytkowników podczas operacyjnego wykorzystania tej broni i zbudować coś jeszcze lepszego. W ten sposób w 2008 r. powstał Alex-338.

Kaliber 8,6 mm

Nowy karabin Alex-338 przystosowano do wykorzystania naboi .338 Lapua Magnum (8,6 x 70 mm), opracowanego pod koniec lat 80-tych przez fińskiego producenta amunicji Lapua. Pocisk ten powstał, gdy szukano kompromisu pomiędzy osiągami karabinów wielokalibrowych od 12,7 mm (zasięg skuteczny większy niż 1000 m) oraz wielkością i ciężarem karabinów poniżej kalibru 7,62 mm (które maja jednak zasięg skutecznego ognia poniżej 1000 m).

Zastosowanie amunicji 8,6 mm w Alex-ie poprawiło celność tej broni na dłuższych dystansach. Amunicja ta ma bowiem prawie dwa razy większą energię wylotową pocisku (6700 dżuli), od tej jaką wykorzystywano w przypadku amunicji dla Bora (3800 dżuli) przy stosunkowo niewielkim podniesieniu masy (jedynie o 400 gram). Pocisk kalibru 8,6 mm opuszcza lufę karabinu z prędkością wylotową o 100-200 m/s wyższą niż pocisk kalibru 7,62 mm.

Dzięki temu pocisk Alex-338 z odległości 300 metrów przebija stalową płytę o grubości 20 mm. Karabin może więc być wykorzystywany do rażenia siły żywej znajdującej się za lekkimi przesłonami, ściankami działowymi, drzwiami, czy szybą.

Dodatkowo broń wyborowa o takim kalibrze służy do skutecznego strzelania na dystansach sięgających nawet powyżej 1500 m. To właśnie z wykorzystaniem takiej amunicji i karabinu L115A3 brytyjski snajper Craig Harrison zastrzelił w listopadzie 2009 r. dwóch Talibów w Afganistanie z odległości 2475 m, co jest oficjalnie uznawane za najlepszy wynik w historii.

Konstrukcja a ergonomia

W odróżnieniu od Bora, Alex-338 ma niższy wspornik pod uniwersalną szynę montażową Picatinny (MIL-STD-1913), inny kształt komory spustowej i długiego łoża. Łoże jest teraz przystosowane do zamocowania dodatkowej przedniej szyny montażowej (można na niej np. zainstalować przystawkę noktowizyjną do celownika optycznego). Zupełnie nowy magazynek wystarczy teraz jedynie wsunąć w gniazdo. Zmieniono i powiększono przycisk zatrzasku magazynka, co ułatwia operowanie nim strzelcowi.

Hamulec wylotowy (zmniejszający odrzut o ok. 50%) jest nakręcany na wylot lufy i blokowany śrubami. Pomiędzy tymi śrubami znajduje się zaczep do taśmy antymirażowej, której drugi koniec mocuje się do przedniej części grzbietowej szyny montażowej (taśma ta pozwala uniknąć falowania powietrza nad lufą, co jest szczególnie odczuwalne przy zastosowania celownika optycznego o dużym powiększeniu).

Alex-338 ma podobnie jak w poprzednim modelu lufę o dł. 660 mm, waży bez lunety 6,5 kg a z lunetą 7,3 kg (a więc tylko o 0,4 kg więcej niż BOR na amunicję 7,62 mm). Do zasilania wykorzystano magazynek pudełkowy o pojemności 5 nabojów.

Alex-338 podobnie jak Tor został zaprojektowany w układzie bezkolbowym, z chwytem i spustem przed magazynkiem i komorą nabojową (układ Bullpup), co dało możliwość zastosowania standardowej lufy przy mniejszej długości całej broni.

Stabilizację i przyjęcie odpowiedniej postawy przez strzelca zapewniono przez zastosowanie jak w Torze rozkładanego dwójnogu (z końcówkami nóżek w formie płóz, dzięki czemu nie zapadają się one w piasku, pokrytych od spodu gumowanymi wypukłościami, co zapobiega ślizganiu) oraz rozkładanej podpory tylnej (umieszczonej na stopie amortyzacyjnej), która powoduje, że broń przy złożeniu do strzału jest całkowicie oparta na podłożu. Poprzez regulowanie wysokości obu nóg dwójnogu oraz wysokości tylnej podpory można bardzo dokładnie wycelować karabin. Regulowana jest również poduszka policzkowa.

Trwałość lufy

W nowym karabinie zwrócono uwagę między innymi na trwałość lufy, co ma ogromne znaczenie podczas intensywnego treningu snajperów. Szkolenie doskonalące celność wymaga zachowania stałych parametrów przez dany egzemplarz broni, które nie mogą się zmieniać zbyt szybko podczas ciągłego wykorzystania.

Dzięki temu oddając strzały treningowe nie ma niebezpieczeństwa, że od razu pogarszają się możliwości samej broni, co negatywnie wpłynie na jej wykorzystanie bojowe.

 Maksymilian Dura

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Darek
sobota, 24 września 2016, 23:11

Chcialbym kupic cos takiego prosze o namiary

Ciekawski
piątek, 6 września 2013, 13:23

To dla mnie bardzo pozytywna wiadomość, że jeszcze istnieje rodzimy przemysł militarny. Gratuluję twórcy własnego projektu, liczę że broń osiągnie spektakularny sukces.

v
niedziela, 24 stycznia 2016, 18:22

a przepraszam skąd wiadomo, że zakupiono TORów tylko 40? Po za tym wydaje się, że ich rolę mają spełniać 8,6mm BORy a na tych zamówionych było na pewno 200 sztuk.

Ćwiek
środa, 4 września 2013, 12:34

No i konstruktor zrealizował swoje marzenie o większym kalibrze. Gdyby jeszcze tej konstrukcji towarzyszył sukces komercyjny to byłoby już naprawdę fajnie.

Pucha
wtorek, 1 listopada 2016, 01:41

Szkoda że nie ma możliwości na szybką wymianę lufy na krótszą i większy magazynek na 12 naboi.

Tom
czwartek, 13 listopada 2014, 19:55

Chętnie bym go kupił jeśli putin chce wojny z polską. Ale POpaprańce nie chcą bym mógł skutecznie i wydajnie z siebie bronić ojczyzny. Zakup prywatny takiego sprzętu to również jest zwiększenie obronności państwa. Ale weź i zrób w tym burdelu pozwolenie na broń. PO znajomości owszem da się. Pozostaje opuścić ten kraj.

renard_astucieux
niedziela, 12 kwietnia 2015, 23:48

Bardzo dobry pomysł, zacny pisowcze. Opuszczaj jak najszybciej. Zmniejszysz poziom mądrości inaczej w naszym kraju.

krzynek -myśliwy
poniedziałek, 25 sierpnia 2014, 23:42

myslałem o sako trg 42 a tu prosze polski produkt .chętnie bym go przestrzelił z zamiarem kupna .cena?.wychodzi na to że pójdzie w tysiącach jak ciepłe bułeczki .takie czasy.idealny na ................i polowanie. krótka lufa?

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama