Chiny wkrótce zdolne do inwazji na Tajwan?

26 marca 2021, 08:35
USS Freedom (LCS 1)
USS Freedom (LCS 1) na Morzu Południowochińskim Fot: U.S. Navy
Reklama

Pekin będzie miał zdolność do inwazji na Tajwan "znacznie wcześniej", niż sugerują obecne prognozy – uważa admirał John Aquilino, nominowany przez prezydenta USA Joe Bidena do kierowania amerykańskim Dowództwem Indo-Pacyfiku. Wg niego trzeba wprowadzić zdolności odstraszania w najbliższym czasie i w trybie pilnym.

Zabierając głos na przesłuchaniu w senackiej komisji ds. sił zbrojnych, admirał Aquilino powiedział, że punkt, w którym Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza będzie wyposażona do takiej misji jest "znacznie bliżej niż większość myśli"; odrzucił różne przewidywane terminy, które rozciągają się nawet do 2045 roku – podaje hongkoński anglojęzyczny dziennik "The South China Morning Post".

"Musimy się tym zająć, wprowadzić te zdolności odstraszania, takie jak (Inicjatywa Odstraszania na Pacyfiku) w najbliższym czasie i w trybie pilnym" – zaznaczył Aquilino, odnosząc się do mandatu zapisanego w ustawie dotyczącej obrony narodowej na rok 2021 w celu wypełnienia narodowej strategii obrony i utrzymania przewagi militarnej nad Chinami.

Nominowany na najwyższego dowódcę marynarki wojennej USA na Pacyfiku odpowiadał na pytanie republikańskiego senatora z Arkansas Toma Cottona o to, co na ten temat powiedział na początku marca obecny szef Dowództwa Indo-Pacyfiku USA, admirał Philip Davidson.

"Martwię się, że (Chińczycy) przyspieszają swoje ambicje, aby wyprzeć Stany Zjednoczone i naszą rolę lidera w opartym na zasadach porządku międzynarodowym" - powiedział Davidson tej samej komisji senackiej 9 marca. "Powiedzieli, że chcą to zrobić do 2050 roku. Martwi mnie, że przybliżają ten cel. Wyraźnie Tajwan jest jedną z ich ambicji przed tym terminem. I myślę, że zagrożenie pojawi się w ciągu tej dekady, a właściwie w ciągu najbliższych sześciu lat" - wskazał Davidson.

Ze swej strony Cotton przypomniał o obawach, o których w marcu br. mówił H.R. McMaster, emerytowany trzygwiazdkowy generał armii, były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego byłego prezydenta Donalda Trumpa. Według niego miesiące po Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie w 2022 roku powinny być postrzegane jako okres "największego niebezpieczeństwa", jeśli chodzi o gotowość Chin do uciekania się do siły militarnej w regionie. Senator Cotton wskazał na aneksję Krymu przez Rosję zaledwie kilka dni po tym, jak kraj ten był gospodarzem Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi w 2014 roku.

Podczas przesłuchania przez demokratyczną senator z Massachusetts Elizabeth Warren admirał Aquilino powiedział, że zgadza się z urzędującym dowódcą, iż – jak to ujął - erozja "konwencjonalnego odstraszania" wobec Chin w regionie Indo-Pacyfiku jest największym zagrożeniem militarnym, przed którym stoi Ameryka.

Pekin twierdzi, że nie będzie parady wojskowej z okazji stulecia Komunistycznej Partii Chin (KPCh) - zauważa "SChMP".

Warren zapytała również Aquilino, czy USA nadal będą wyprzedzać Chiny pod względem potencjału broni nuklearnej, nawet jeśli Pekin czterokrotnie zwiększy swoje zasoby broni jądrowej. Nominat Bidena odpowiedział twierdząco, dodając, że "konwencjonalne odstraszanie w celu uniknięcia kryzysu lub konfliktu jest z pewnością głównym działaniem".

Inne pytania dotyczące Chin obejmowały znaczenie instalacji wojskowych, które Pekin od roku 2015 buduje na Morzu Południowochińskim, oraz kwestię krwawych starć w czerwcu ub.r. w dolinie rzeki Galwan w himalajskim Ladakhu, w wyniku którego zginęło co najmniej 20 indyjskich żołnierzy.

"Celem jest wyparcie amerykańskiego przywództwa w zakresie bezpieczeństwa w regionie, czy to na Morzu Południowochińskim, czy na północnej granicy Indii, i wygenerowanie zmian zasad międzynarodowych ustanowionych w ramach traktatu UNCLOS z 1982 r., a ostatecznie zmiana tych zasad na korzyść ChRL" – sprecyzował adm. Aquilino, odnosząc się do Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza.

USA nie podpisały traktatu UNCLOS, który definiuje zakres wód terytorialnych poszczególnych krajów i "wyłącznych stref ekonomicznych" przylegających do ich linii brzegowej, podczas gdy Chiny to uczyniły. Aquilino powiedział podczas wtorkowego przesłuchania, że będzie orędował za tym, aby Waszyngton został sygnatariuszem traktatu.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 54
Reklama
trzcinq
sobota, 3 kwietnia 2021, 22:29

I spoko historycznej sprawiedliwości stanie się zadość

Ech
sobota, 27 marca 2021, 01:50

Ps Powiedzial tez na pytanie senatora ze USa w zadnym razie nie powinni nakladac sankcjii na Indie za posiadanie s400. Jak juz powiedzilem zdaje sie ten admiral myslacy czlowiek

easyrider
piątek, 26 marca 2021, 16:51

Żadne gadanie Chin nie odstraszy. Przez jakiś może zadziałałoby usadowienie na Tajwanie amerykańskich wojsk jak w Korei Płd. Ale tu inny przeciwnik jest. Chiny krzepną. USA i Zachód słabną. Głównie za sprawą chorej ideologii i totalnej demoralizacji społeczeństw. Jeżeli Ameryka chce rozwiązać problem utraty przewagi to musi założyć kaganiec swoim elitom i rozpocząć wojnę nuklearną z Chinami. A potem oczywiście trzymać rozpasane społeczeństwo na smyczy. Co najmniej takiej jaka była do końca II WŚ.

NIuniu
piątek, 26 marca 2021, 15:38

Jak się chce od Kongresu wyciągnąć na najbliższe lata większą kasę to najlepiej przedstawić opinię (raport, analizę itp) o zagrożeniu dla bezpieczeństwa USA lub jego sojuszników ze strony Rpsji, Chin lub choćby Iranu czy Wenezueli. Działa doskonale. Kasa płynie szerokim strumieniem. Ale z faktami to już niewiele wspólnego ma. USA są straszone wizją chińskiej inwazji na chiński Tajwan od połowy zeszłego wieku - prawie 80 lat. A inwazji jak nie było tak nie ma.

mobilny
piątek, 26 marca 2021, 14:59

Polityka strachu nic więcej czyli oby na kolanach do nas prosząc o protekcje i ochronę, kupujcie od nas.................

bbb
piątek, 26 marca 2021, 13:33

A w mojej skromnej opinii presja Chin na Tajwan ma na celu zmuszenie go do wydawania coraz większych sum na zbrojenia.Jakie będą tego efekty gospodarcze za kilka lat zobaczymy.Może się okazać ,że z wizja połączenia z Chinami z powodów ekonomicznych dla wielu mieszkańców Tajwanu będzie atrakcyjna.

Manfred
piątek, 26 marca 2021, 16:13

Pokojowe przyłączenie było możliwe może 20 lat temu teraz pozostaje albo status quo albo wojna.

Piotr
piątek, 26 marca 2021, 14:24

po sytuacji z Hong Kongiem nie ma szans by sami się chcieli przyłączyć do Chin

TrzcinQ
piątek, 26 marca 2021, 14:47

Ależ nie oddadzą władzy a to równa się z tym iż na Tajwanie nigdy nie było tematu przyłączenia się do Chin. Przecież (Tajwan) to potomkowie łajz które Chiny i Chińczyków wykorzystywali przy uciesze i pomocy zachodnich demokracji. Niech w końcu Ludowe Chiny rozwiążą sprawę Tajwanu. Będzie spokój.

Tom
piątek, 26 marca 2021, 20:58

No tak bo za Mao to Chiny spotkał dobrobyt i wielka radość z powodu takich pomysłów jak wielki skok.

Ach
niedziela, 28 marca 2021, 17:11

Mao był też mistrzem w ,,regulacji" ilości mieszkańców ;)

Andrettoni
piątek, 26 marca 2021, 13:32

Zdolności to mają dawno, ale Chińczycy z kontynentu chcą rządzić tymi z wyspy, a nie ich wybić. Fabryki TSMC są coś warte tylko jeśli pracują, a nie jak się je zniszczy.

Polski patriota.
piątek, 26 marca 2021, 12:11

Tajwan powinien dołączyć do NATO, a jeśli Chinom brakuje przestrzeni to niech atakują Rosję.

Ryszard 56
piątek, 26 marca 2021, 11:54

robi sie niewesoło

Fanklub Daviena i GB
piątek, 26 marca 2021, 11:43

"Problem" w tym, kałboje, że nie wszyscy samozwańczą krwawą i niesprawiedliwą hegemonię USA uważają za "porządek międzynarodowy oparty na zasadach"... Przeciwnie - "wg porządku międzynarodowego opartego o zasady" Tajwan jest terytorium Chin i ich zbuntowaną prowincją... :D

smutny
środa, 7 kwietnia 2021, 06:16

Jak część donbasu dla Ukrainy , popierania przez carat

Davien
piątek, 26 marca 2021, 15:27

Wg prawa to chiny kontynentalne sa zbuntowaną prowińcja Tajwanu:)

Fanklub Daviena i GB
piątek, 26 marca 2021, 21:03

To dlaczego do ONZ są przyjęte Chiny a nie Tajwan i dlaczego USA ma ambasadę w Chinach a nie na Tajwanie, klaunie? :D

wert
sobota, 27 marca 2021, 09:27

bo w polityce nie decyduje prawo tylko siła

trzcinq
sobota, 3 kwietnia 2021, 22:31

no nie gadaj! To USA jest słabe? A może dwulicowe? Fałszywe? Realizuje swą politykę i w tyłku ma wszystkich i wszystko? Zaskocz mnie

Didak
środa, 7 kwietnia 2021, 12:03

Oczywiście że tak, Jalta z uprzednim wyeliminowaniem Sikorskiego zeby sie z Kazaniem nie wygadal, atak na nieistniejące placówki z bronia chemiczna w Iranie (ROPA....) To za ich przyczyną jest w Niemczech tylu Turków co moze doprowadzić do Niemieckiej Reubliki Islamskiej. Na dwulicowość dają sami sporo dowodów...

TrzcinQ
piątek, 26 marca 2021, 19:34

Jakiego prawa? Może coś więcej. Dziwnym jest że ChRL uznają wszyscy Tajwanu niewielu a i tak są to nieistotni gracze. Dobranoc

easyrider
piątek, 26 marca 2021, 16:54

Nie do końca Davien. Gdyby tak było to w ONZ zasiadałby przedstawiciel Tajwanu a nie Chin. To Zachód namaścił komunistyczne Chiny zamiast je zniszczyć.

Danisz
piątek, 26 marca 2021, 14:27

Przeciwnie do przeciwnie, bo "wg porządku międzynarodowego opartego o zasady" Tajwan jest jedyną legalną władzą całych Chin (a także Mongolii i Tuwy, która jest obecnie okupowana przez Rosję), a komunistyczna dyktatura z Pekinu, to junta która przejęła władzę w wyniku zamachu stanu i wojny domowej...

Sarmata
piątek, 26 marca 2021, 15:34

No to na ukrainie też nie ma teraz legalnej władzy?Bo przecież prezydent ukrainy stracił władzę w wyniku zamachu stanu i wojny domowej.

TrzcinQ
piątek, 26 marca 2021, 14:48

Danisz. Poznaj historię. Ile i jakie państwa uznały ChRL a ile Tajwan. Nie pisz bzdur!!!!!!!!!!!!!

DziadekG
piątek, 26 marca 2021, 13:18

Problem w tym, że decyduje siła a nie "uniwersalne" zasady moralne. Ten kto ma siłę ten definiuje zasady.

bobo
piątek, 26 marca 2021, 13:16

Zostaje więc tym zbuntowanym prowincjom jak Tajwan czy Ukraina pójść drogą innej zbuntowanej prowincji czyli Korei Płn i zbudować własną broń atomową. Wtedy Chiny i Rosja przestaną mówić o zbuntowanej prowincji.

Clash
piątek, 26 marca 2021, 12:33

Tak naprawdę to Chiny są zbuntowaną prowincją Tajwanu towarzyszu.

Karakan
piątek, 26 marca 2021, 16:14

Tajwan to wyspa a państwo które się tam znajduję nazywa się republika chińska

.
piątek, 26 marca 2021, 11:09

Kiedys probowali odbic Japonie ale powial wiatr i sie potopili...

bobo
piątek, 26 marca 2021, 13:17

ale to byli Mongołowie a nie Chińczycy

gugluk
piątek, 26 marca 2021, 12:33

to nie oni

Davien
piątek, 26 marca 2021, 10:44

Przecież Tajwan to są Chiny. Ta sama grupa etniczna, ta sama kultura, ten sam język. Jedyna różnica to nieprzyjęcie pisma uproszczonego w dokumentach urzędowych (chociaż jest stosowane na codzień przez młode pokolenia) oraz stosowanie systemu kilku partii politycznych w miejsce jednej KPCh. To tak, jakby rozważać scenariusz inwazji wojsk stacjonujących w regionie Katowic i Krakowa na Trójmiasto.

Piotr
piątek, 26 marca 2021, 14:35

tak jak NRD i RFN albo KRLD i Korea Pd.

o
piątek, 26 marca 2021, 13:43

Hong Kong, Makau tez Chiny.

gugluk
piątek, 26 marca 2021, 12:35

Czyli Austria to Niemcy a Luxemburg to Francja ?

asdsafdsfsdafasd
piątek, 26 marca 2021, 12:05

Austria i Niemcy to też Niemcy, a jednak nie chcą jednego państwa.

ret
wtorek, 6 kwietnia 2021, 17:25

Do niedawna tak, teraz nie. Tak jak Serbia i Czarnogóra, Rumunia i Mołdawia, Bułgaria i Macedonia. A teraz chyba Albania i Kosowo. Narody powstają i giną i się łączą, że tak ujmę to filozoficznie.:-)

wert
piątek, 26 marca 2021, 11:58

to tak podróbko jak byś porównał polskich żołnierzy podziemia antytotalitarnego z komuchami przywiezionym na sowieckich deklach

Fanklub Daviena i GB
piątek, 26 marca 2021, 11:46

Dodajmy że system wielopartyjny i demokracja zostały Tajwanowi narzucone siłą przez USA w XXIw, wcześniej obowiązywała monopartyjna krwawa dyktatura Kuomintangu, który bezwzględnie mordował opozycję... :D

Clash
piątek, 26 marca 2021, 12:40

Ale w czym problem. Czerwoni Azjaci, czy to Rosjanie czy to Chińczycy rozumiają tylko język siły. W oczach Azjatów inna argumentacja jest objawem słabości. Tak więc jeśli USA siłą postawi do pionu takie Chiny albo Rosję to w oczach Azjatów takie zachowanie jest zgodne z obowiązującym azjatyckim prawem silniejszego. Dziękuje za uwagę i życzę miłego dnia.

lucas123
piątek, 26 marca 2021, 14:01

Rosja to nie Azjaci co innego usa tam to praktycznie tylko kultura azjatycka lub z Afryki. Rosja to europa

Manfred
piątek, 26 marca 2021, 16:15

Oj rusek Rosja nigdy nie była i nie będzie w Europie ponieważ granicą jest na Bugu.

Warszawiak z Pragi
piątek, 26 marca 2021, 14:54

lucas123 a jaka jest dzisiaj pogoda w Petersburgu.

taka prawda
piątek, 26 marca 2021, 09:59

Będzie Pearl Harbor 2.0 tylko odwet już się jankesom nie uda !

Davien
piątek, 26 marca 2021, 15:30

Istotnie, niewiele zostanie z chińskich baz i floty jak zaczna wojenke z Tajwanem i USA:))

Etam
piątek, 26 marca 2021, 13:44

Wystarczy że nikt nic od Chin nie kupi. I koniec. Europa już ogranicza dostawy.

Garibardi
piątek, 26 marca 2021, 16:16

No a Chiny przestaną rozdawać kredyty a gospodarkę przestawią na zbrojeniową i jesteśmy w nieciekawej sytuacji z brakiem podstawowych produktów.

gugluk
piątek, 26 marca 2021, 12:36

Uda się i założą blokadę morską portów Chińskich. Jak to się skończy ? Oto jest pytanie

R
piątek, 26 marca 2021, 13:57

Zle dla US.

Davien
piątek, 26 marca 2021, 15:31

A co niby mozecie R-ciu zrobić USA?? Bo USA może zwyczajnie wykończyć chiny konwencjonalnie.

Fanklub Daviena i GB
piątek, 26 marca 2021, 21:06

Konwencjonalnie to USA ostatni raz wygrało samodzielnie chyba tylko z Panamą i Grenadą... Afganistanowi czy Irakowi już nie dały rady nawet z Sojusznikami... :D

Davien
sobota, 27 marca 2021, 10:17

No popatrz, z Irakiem wygrali bez najmniejszego problemu, od 10 lat nawet nie mają swoich baz w tym kraju, w Afganistanie rozbili talibów uzywając jedynie sił specjalnych i lotnictwa, oba kraje maja własne, niezalezne rządy a funek jak zwykle zrobił z siebie....

Tweets Defence24